Dodaj do ulubionych

"Uważam prezydenta za chama" - jest śledztwo

    • cannon "Uważam prezydenta za chama" - jest śledztwo 23.07.08, 12:55
      Jestem tego samego zdania co pan Palikot, moja cała rodzina też tak myśli, Ba!
      50% Polaków boryka się z podobną opinią, czy prokuratura zamierza wszcząć w tej
      sprawie śledztwo ???
      • pis.to.brudasy.i.szuje Re: "Uważam prezydenta za chama" - jest śledztwo 23.07.08, 12:58
        atakowac pisiorów!
    • incipit Panie prokuratorze, śledztwo to należy wszcząć 23.07.08, 12:58
      Panie prokuratorze, śledztwo to należy wszcząć przeciwko obu kaczorom za
      stosunek do społeczeństwa.

      Palikot ma całkowitą rację.
    • kakens Re: "Uważam prezydenta za chama" - jest śledztwo 23.07.08, 12:58
      Każdy ma takiego Kurskiego na jakiego zasłużył.

      Ale i tak lubię Palikota za zdrowe podejście do kwestii depenalizacji narkotyków.
    • chim58 "Uważam prezydenta za chama" - jest śledztwo 23.07.08, 13:00
      We wczorajszym Szkle Kontaktowym wspaniale ujęła to jedna z
      kobiet,która stwierdziła mniej więcej tak:"U mnie w domu też tak
      mówimy o Prezydencie,ale publicznie nie wypada..." Ja uważam,że
      Palikot wyraził tylko swoje zdanie nt.postawy L.K. w stosunku do
      Szefa MSZ.Jeśli ktoś uważa,że to określenie całej jego postawy
      życiowej,to już jego problem...
    • jot_jan "Uważam prezydenta za chama" - jest śledztwo 23.07.08, 13:03
      Zgadzam się w zupełności z posłem Palikotem. Nic nie upoważnia
      prezydenta było nie było, do takiego zachowania.
      • eti.gda Re: "Uważam prezydenta za chama" - jest śledztwo 23.07.08, 13:42
        jot_jan napisała:

        > Zgadzam się w zupełności z posłem Palikotem. Nic nie upoważnia
        > prezydenta było nie było, do takiego zachowania.

        Jak to nie upoważnia?

        "Jam prezydent, czyli władza,
        A jak komu nie dogadza,
        Niechaj zbiera sie i zmiata,
        Jeśli nie chce wąchać bata..."

        (Jan Brzechwa, "Szelmostwa Lisa Witalisa")
    • crame "Uważam prezydenta za chama" - jest śledztwo 23.07.08, 13:05
      Ogladam na TVO INFO [ciagle przerywane, pieniackimi burdami] posiedzenie komisji
      regulaminowej. Nie wiem czy plakac czy smiac sie, ta grupka infantylnych
      pajacow, ma reprezetowac Narod? Przeciez nikt powazny i normalny nie moze
      traktowac nas powaznie, skoro mamy niedorozwinietych poslow!
    • nanabun "Uważam prezydenta za chama" - jest śledztwo 23.07.08, 13:07
      Wielbiciele PiS-uarów ujadają na Palikota, a zapomnieli jak kaczory paliły
      kukłę Wałęsy, gdy ten był prezydentem. Palikot może trochę przesadził, że
      prezydent to cham - obu Kaczyńskich jedynie mamusia źle wychowała.
    • mocny_full Ja też uważam prezydenta za chama 23.07.08, 13:08

      • cillian1 Re: Ja też uważam prezydenta za chama 23.07.08, 13:17
        ale cham, to nie jest obrazliwe, tylko stwierdza jego podejście do czynności
        usjp.pwn.pl/lista.php?co=cham
        :D

        Więc za co ten prokurator?
      • komentare Czy można karać za poglądy? 23.07.08, 13:20
        Palikot powiedział, że uważa Prezydenta za chama czyli wyraźił swój
        pogląd. Nie powiedział, że pan Prezydent jest taki czy inny,
        powiedział, że uważa że jest jakiś tam.
        Nie rozumiem gdzie tu przestępstwo?
        • eti.gda Re: Czy można karać za poglądy? 23.07.08, 13:45
          komentare napisał:

          > Palikot powiedział, że uważa Prezydenta za chama czyli wyraźił
          swój
          > pogląd. Nie powiedział, że pan Prezydent jest taki czy inny,
          > powiedział, że uważa że jest jakiś tam.
          > Nie rozumiem gdzie tu przestępstwo?

          Oczywiście, że jest. Zdrada tajemnicy państwowej!
    • tomekjeden Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! 23.07.08, 13:10
      A co ma zrobić ktoś, kto chce powiedzieć swoją prawdę o zachowaniu głowy
      państwa? Pan Palikot uważa Pana Prezydenta za chama. Ma on do tego pełne
      prawo, zakładając, że Polska jest państwem wolnym i demokratycznym. Te
      PiS-owskie powroty do chamskich rządów totalitarnych z lat PRL-u, są po prostu
      potworne, i tylko czynią z Polski pośmiewisko. Można tylko wyrazić nadzieję,
      że Pałac szybko poprosi o umorzenie śledztwa, śledztwa rodem z warcholskiej
      pieniackiej "Samoobrony". Kto wie? "Samoobrona" to też PiS. Chamstwo jest
      pojęciem bardzo szerokim, i manipulacje, fałszowanie prawdy i poniżanie
      szarych obywateli, czyli metoda PiS-u na społeczeństwo, mieszczą się w nim jak
      najbardziej.
      • rooboy Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! 23.07.08, 13:43
        tomekjeden napisał:

        > A co ma zrobić ktoś, kto chce powiedzieć swoją prawdę o zachowaniu
        głowy
        > państwa? Pan Palikot uważa Pana Prezydenta za chama. Ma on do tego
        pełne
        > prawo, zakładając, że Polska jest państwem wolnym i
        demokratycznym. Te
        > PiS-owskie powroty do chamskich rządów totalitarnych z lat PRL-u,
        są po prostu
        > potworne, i tylko czynią z Polski pośmiewisko. Można tylko wyrazić
        nadzieję,
        > że Pałac szybko poprosi o umorzenie śledztwa, śledztwa rodem z
        warcholskiej
        > pieniackiej "Samoobrony". Kto wie? "Samoobrona" to też PiS.
        Chamstwo jest
        > pojęciem bardzo szerokim, i manipulacje, fałszowanie prawdy i
        poniżanie
        > szarych obywateli, czyli metoda PiS-u na społeczeństwo, mieszczą
        się w nim jak
        > najbardziej.



        t1, co zes sie tak na te polske ostatnio uparl??? palikot, jak chce
        powiedziec swoja prawde o prezydencie, ktora moze byc obraza,
        powinien to zrobic prywatnie, a nie w ogolnodostepnej telewizji...
        czy anglia jest wonym i demokratycznym krajem??? niektorzy mowia, ze
        to kolebka wolnosci i demokracji... idz wiec do bbc tv i powiedz
        live, ze krolowa elzbieta jest chamska, nie bedziesz scigany przez
        prawo z urzedu??? a switchboard bbc sie zatka with disgusted
        callers... z polski posmiewisko robi takze palikot, publicznie
        wyzywajac prezydenta od chamow... swiat patrzy i mysli: jesli polacy
        sami sie nie cenia, niech nie oczekuja, ze my ich bedziemy cenic...
        • eti.gda Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! 23.07.08, 13:58
          rooboy napisał:

          > t1, co zes sie tak na te polske ostatnio uparl??? palikot, jak
          chce
          > powiedziec swoja prawde o prezydencie, ktora moze byc obraza,
          > powinien to zrobic prywatnie, a nie w ogolnodostepnej telewizji...
          > czy anglia jest wonym i demokratycznym krajem??? niektorzy mowia,
          ze
          > to kolebka wolnosci i demokracji... idz wiec do bbc tv i powiedz
          > live, ze krolowa elzbieta jest chamska, nie bedziesz scigany przez
          > prawo z urzedu??? a switchboard bbc sie zatka with disgusted
          > callers... z polski posmiewisko robi takze palikot, publicznie
          > wyzywajac prezydenta od chamow... swiat patrzy i mysli: jesli
          polacy
          > sami sie nie cenia, niech nie oczekuja, ze my ich bedziemy
          cenic...

          A jak mówią i piszą Amerykanie o swoich prezydentach? Palikot to
          Wersal. Ale Amerykanie nie musza się martwić, że ktoś ich nie będzie
          cenił. Władca świata w razie potrzeby siłą wymusi szacunek.
          • rooboy Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! 23.07.08, 14:13
            etigda, podaj cytat albo zrodlo, jak to amerykanie wyrazaja sie o
            swoich prezydentach... bo mnie sie wydaje, ze sie z nich nasmiewaja,
            ale nie zniewazaja...

            natomiast zgadza sie, ze w razie potrzeby ameryka sila wymusi
            szacunek... niestety my ani ameryka, ani tym bardziej wladca swiata
            nie jestesmy...
            • eti.gda Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! 23.07.08, 14:32
              rooboy napisał:

              > etigda, podaj cytat albo zrodlo, jak to amerykanie wyrazaja sie o
              > swoich prezydentach... bo mnie sie wydaje, ze sie z nich
              nasmiewaja,
              > ale nie zniewazaja...
              >
              > natomiast zgadza sie, ze w razie potrzeby ameryka sila wymusi
              > szacunek... niestety my ani ameryka, ani tym bardziej wladca
              swiata
              > nie jestesmy...

              Źródło to jest poważne: Melchior Wańkowicz - "Atlantyk-Pacyfik", "W
              pępku Ameryki", "Królik i oceany" i inne zbiory reportaży z USA.
              Mógłbym podać kilka cytatów z tych książek, ale mało miejsca.
              Ograniczę się do kilku zdan:..."Stany Zjednoczone mają na urzędach
              50% komunistów. Że Eisenhower był świadomym agentem komunistycznym,
              zależnym od rozkazów swego brata Miltona, który jest najwyższym
              agentem komunistycznym w USA. Po nim zaraz idą agenci - b. szef
              wywiadu amerykańskiego - Allan Dulles, a drugim takim agentem na
              żołdzie bolszewickim był brat jego, zmarły sekretarz stanu Foster
              Dulles...", itd. itp. w tym stylu ("W pępku Ameryki"). Albo:
              "Eisenhower jest murzyńskim mieszańcem. Czyście zaobserwowali jego
              cofnięte (receding) czoło? Komunistyczny Sąd Najwyższy Federalny,
              wyznający socjalistyczne hasła..."("Atlantyk-Pacyfik"), itd. itp.
              A w USA nazwanie kogoś "komunistą" należy do najcięższych obelg!
              Polecam lekturę Wańkowicza.
              • rooboy Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! 23.07.08, 21:56
                to wankowicz jest amerykaninem??? na tej zasadzie idz do iraku i
                afganistanu, tam na ameryke jeszczse bardziej bluznia... amerykanie
                nie zniewazaja publicznie wlasnych prezydentow i polacy tez powinni
                wyznawac taka zasade, jesli chca szacunku na swiecie...
                • lehoo Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! 26.07.08, 18:09
                  @rooboy - Wańkowicz miał obywatelstwo amerykańskie, a jakże
                  • rooboy Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! 27.07.08, 01:41
                    lehoo, please, nie o tym mowa. ja moge miec obywatelstwo papuaskie,
                    czy w zwiazku z tym jestem papuasem??? chodzi o rodowitych
                    amerykanow zniewazajacych swego prezydenta..

                    ps. a za informacje dziekuje, bo nie wiedzialem...
        • tomekjeden Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! 23.07.08, 15:22
          Rooboy, zarzucasz mi coś bez przyczyny. Ja na Polskę nie napadłem. Wydaje mi
          się, że rozumujesz wedle norm, które powoli z Polski ustępują, w ramach
          postępującej demokratyzacji i powolnego powrotu do Europy, a których tak mocno
          broni PiS właśnie. To znaczy Twoi przeciwnicy, atakując szczegóły tego co się
          dzieje w kraju, atakują całą Polskę. Logika tutaj żadna, manipulacja zaś
          ogromna. To w ten sposób tacy politycy jak Panowie Giertych, Kaczyńscy, Jacek
          Kurski, Suski, Ziobro et al., rozmawiają z ludźmi, którzy kwestionują ich
          niezaprzeczalnie słuszny partyjny punkt widzenia. Rooboy, takie rozumowanie
          przechodzi już w Polsce do przeszłości. Gdybym poszedł do BBCTv i powiedział na
          żywo, że Elżbieta II jest chamska to nikt by mnie z urzędu nie ścigał. No bo po
          co? Godność głowy państwa nie polega na prymitywnym przymusie prawnym, jak ma to
          miejsce w krajach totalitarnych. I stąd takie śledztwa, jak to dotyczące Pana
          Posła Palikota i "chama" Pana Prezydenta, tylko ośmieszają Polskę za granicą.
          Pewno, że byłoby bardzo dużo telefonów do BBC od rozsierdzonych ludzi. I
          słusznie. W takim przypadku. Nie trzymaj mnie za słowo bo ja ani z BBCTv, ani z
          monarchią brytyjską nic wspólnego nie mam.
          • tomekjeden Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! 23.07.08, 17:26
            Rooboy, zajrzyj do mojego skromnego "blogu". Takie wybiórcze traktowanie postów,
            ten "atakuje Polskę", a tamten jest taki czy owaki, nic konkretnego do rozmowy
            nie daje. Posty na forum są, gatunek wypowiedzi taki, skrótami myślowymi, które
            łatwo przeinaczyć i nadać znaczenie inne od zamierzonego.

            pozdr t1


            tomekjeden.wordpress.com/
            • tomekjeden Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! 23.07.08, 19:37
              Rooboy, gwoli ścisłości to z "Faktami" TVN też nic wspólnego nie mam.
          • rooboy Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! 23.07.08, 22:27
            t1, moi przeciwnicy??? kto???

            nie bardzo mam teraz czas szukac, ale zalaczam to... krolowa co
            prawda holenderska, ale that'll do for now...


            current.com/items/88877763_dutch_man_jailed_for_insulting_the_queen


            jestem pewien, ze brytyjska reakcja bylaby podobna... panstwa
            totalitarne, gb + nl??? nie, panstwa, gdzie dobre obyczaje dalej sa
            w cenie, w odroznieniu do polski, ktora "w ramach postepujacej
            demokracji i powolnego powrotu do europy", pozwala sobie na coraz
            wieksze schamienie zycia politycznego i publicznego.... no bo
            przeciez w demokratycznym kraju wszystko wolno... wiec jesli masz
            backyard w nuneaton, wyjdz na zewnatrz i rozpal sobie ognisko... w
            ciagu 30 min bedziesz mial council oficera na glowie i 100 pound
            infringement notice (moze troche mniej, nie wiem)... ale przeciez
            tam nie jest panstwo totalitarne...

            konkluzja moja jest taka: w polsce nie ma zadnego umiaru... wydaje
            im sie, ze poniewaz jest demokracja, mozna prezydenta od ch.jow
            nawymyslac i jest to ok. otoz nie jest. nastepny krok to "all out
            brawls" w parlamencie w stylu tych na tajwanie i korei pld... jestem
            pewien, ze poslowie zarowno po jak i pis to widzeli i pewnie uznaja
            to za apogeum demokracji nowoczesnej... banda wiesniakow, ktorym sie
            wydaje, ze sa tacy 'demokratyczni', a wiec cool... a bezmyslna
            gawiedz ma igrzyska, lepsze niz w coliseum 2000 lat temu, a na chleb
            zawsze sie jakos tam uciula... ale pal licho cos wiecej niz chleb,
            wazne, ze "demokracja" jest...

            • tomekjeden Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! 24.07.08, 01:35
              Twoi przeciwnicy w dyskusji. Ogólnie rzecz ujmując. Przypisujesz mi jakieś
              atakowanie "tej Polski", bo Ci się nie podobają moje argumenty dotyczące spraw
              partykularnych. A to jest już, jak napisałem, manipulacja.

              Z tą królową holenderską to chyba nie do końca tak. Ten człowiek groził również
              policjantom i pracownikom Armii Zbawienia. I za to poszedł raczej do paki.
              Nagłówki mnie nie przekonują. Chamstwo jest w Polsce nadal ogromne. A duże
              schamienie obyczaju parlamentarnego nastąpiło podczas rządów braci Kaczyńskich.
              Niewątpliwie zmniejszy się ono gdy Polska przybliży się bardziej do standardów
              europejskich. Nie bardzo rozumiem co ma "infringement notice" wspólnego z prawem
              karnym, które ukróca swobodę wypowiedzi. Nie wszyscy posłowie w polskim
              parlamencie to wieśniacy, którym się podobają bójki w parlamentach Tajwanu, czy
              Korei Płd., i którzy widzą w nich apogeum demokracji. O czym Ty mówisz? Skąd
              masz takie wieści? Nie rozumiem Twoich argumentów.
              • rooboy Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! 24.07.08, 11:42
                t1, ok, didn't like the dutch article (agree it wasn't perfect but
                hadn't had the time this morning), so check this one out...

                www.euroresidentes.com/Blogs/2007/10/monarchy-in-spain.html
                infringement example byl po to, aby ukazac, ze w tak wolnym i
                demokratycznym kraju jak gb sa normy, ktorych przekroczenie powoduje
                kary... w wolnym i demokratycznym kraju jak polska ludzie mysla, ze
                mozna robic wszystko, bo przeciez jest wolny i demokratyczny... w
                polsce demokracja jest mylona z warcholstwem, chamstwem i liberum
                veto...
                • tomekjeden Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! 24.07.08, 12:44
                  rooboy napisał:

                  > t1, ok, didn't like the dutch article (agree it wasn't perfect but
                  > hadn't had the time this morning), so check this one out...
                  >
                  > www.euroresidentes.com/Blogs/2007/10/monarchy-in-spain.html
                  > infringement example byl po to, aby ukazac, ze w tak wolnym i
                  > demokratycznym kraju jak gb sa normy, ktorych przekroczenie powoduje
                  > kary... w wolnym i demokratycznym kraju jak polska ludzie mysla, ze
                  > mozna robic wszystko, bo przeciez jest wolny i demokratyczny... w
                  > polsce demokracja jest mylona z warcholstwem, chamstwem i liberum
                  > veto...

                  xxxxxxxxxxxx

                  Tak, ten przykład z Hiszpanii już niepokoi. Ale tam też są jeszcze zwolennicy
                  faszyzmu. Może to na tym polega? W Polsce też dostaniesz mandat za zrobienie
                  ogniska w miejscu niedozwolonym. Tylko, że w Polsce służby porządkowe są bardzo
                  słabo opłacane i jakość ich pracy jest podobno niska. (Zobacz niedawne wpisy o
                  warszawskiej Straży Miejskiej.) Czy w Polsce demokracja kojarzy się z
                  warcholstwem i chamstwem? Można sądzić, że miejscami jak najbardziej. A w
                  Wielkiej Brytanii? Rooboy, czy naprawdę nie słyszałeś o brytyjskiej "yob
                  culture", czyli od kilku dekad prowadzonej systemowej polityce poklepywania
                  młodocianych bandziorów po plecach. W rezultacie takiej polityki państwowej
                  obecnie w Wielkiej Brytanii jest ogromna ilość rodzin, dla których bandytyzm
                  jest NORMALNYM sposobem na rozrywkę, na życie w ogóle. Takie ich prawo, bo z
                  pokolenia w pokolenie mają "trudne dzieciństwo". Dzisiaj bandzior ma w Wielkiej
                  Brytanii większe prawa niż jego ofiara. To też w ramach "demokracji". Nie tak
                  dawno w środkowej Anglii odbył się proces młodych bandytów, którzy ciężko pobili
                  dwóch strażaków gdy ci gasili pożar. Jednemu ze strażaków te bandziory złamały
                  rękę. I co? Wyjątkowo przeprowadzono śledztwo i postawiono tych chuliganów przed
                  sądem. I... otrzymali drobne kary w zawieszeniu. No i masz systemowa kultura
                  bandziorów=demokracja. Główna rocznica tutaj między Polską a Anglią polega na
                  tym, że taki bandzior nie znajdzie raczej zatrudnienia jako, na przykład,
                  kontroler, czy strażnik miejski.

                  A co do Pana Posła Palikota i Pana Prezydenta. (Pozwolisz, że wrócimy do
                  tematu.) Pewno, że lepiej byłoby gdyby Pan Palikot zarzucił Prezydentowi brak
                  dobrych manier. Tyle tylko, że obaj Panowie Kaczyńscy to dwa małe potworne
                  warchoły, którym się wydaje, że etos chamstwa jest dobrym narzędziem na
                  prowadzenie polityki. Mogło Pana Palikota ponieść.
                  • tomekjeden Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! Poprawka. 24.07.08, 12:52
                    rooboy napisał:

                    > t1, ok, didn't like the dutch article (agree it wasn't perfect but
                    > hadn't had the time this morning), so check this one out...
                    >
                    > www.euroresidentes.com/Blogs/2007/10/monarchy-in-spain.html
                    > infringement example byl po to, aby ukazac, ze w tak wolnym i
                    > demokratycznym kraju jak gb sa normy, ktorych przekroczenie powoduje
                    > kary... w wolnym i demokratycznym kraju jak polska ludzie mysla, ze
                    > mozna robic wszystko, bo przeciez jest wolny i demokratyczny... w
                    > polsce demokracja jest mylona z warcholstwem, chamstwem i liberum
                    > veto...

                    xxxxxxxxxxxx

                    Tak, ten przykład z Hiszpanii już niepokoi. Ale tam też są jeszcze zwolennicy
                    faszyzmu. Może to na tym polega? W Polsce też dostaniesz mandat za zrobienie
                    ogniska w miejscu niedozwolonym. Tylko, że w Polsce służby porządkowe są bardzo
                    słabo opłacane i jakość ich pracy jest podobno niska. (Zobacz niedawne wpisy o
                    warszawskiej Straży Miejskiej.) Czy w Polsce demokracja kojarzy się z
                    warcholstwem i chamstwem? Można sądzić, że miejscami jak najbardziej. A w
                    Wielkiej Brytanii? Rooboy, czy naprawdę nie słyszałeś o brytyjskiej "yob
                    culture", czyli od kilku dekad prowadzonej systemowej polityce poklepywania
                    młodocianych bandziorów po plecach. W rezultacie takiej polityki państwowej
                    obecnie w Wielkiej Brytanii jest ogromna ilość rodzin, dla których bandytyzm
                    jest przekazywany z pokolenia w pokolenie jako NORMALNY sposób na rozrywkę, na
                    życie w ogóle. Takie ich prawo, bo z pokolenia w pokolenie mają "trudne
                    dzieciństwo". Dzisiaj bandzior ma w Wielkiej Brytanii większe prawa niż jego
                    ofiara. To też w ramach "demokracji". Nie tak dawno w środkowej Anglii odbył się
                    proces młodych bandytów, którzy ciężko pobili dwóch strażaków gdy ci gasili
                    pożar. Jednemu ze strażaków te bandziory złamały rękę. I co? Wyjątkowo
                    przeprowadzono śledztwo i postawiono tych chuliganów przed sądem. I... otrzymali
                    drobne kary w zawieszeniu. No i masz, systemowa kultura bandziorów = demokracja.
                    Główna różnica tutaj między Polską a Anglią polega na tym, że taki bandzior nie
                    znajdzie raczej zatrudnienia jako, na przykład, kontroler, czy strażnik miejski.

                    A co do Pana Posła Palikota i Pana Prezydenta. (Pozwolisz, że wrócimy do
                    tematu.) Pewno, że lepiej byłoby gdyby Pan Palikot zarzucił Prezydentowi brak
                    dobrych manier. Tyle tylko, że obaj Panowie Kaczyńscy to dwa małe potworne
                    warchoły, którym się wydaje, że etos chamstwa jest dobrym narzędziem na
                    prowadzenie polityki. Mogło Pana Palikota ponieść.
                    • rooboy Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! Poprawka. 24.07.08, 16:24
                      t1, roznica taka, ze w gb ognisk prawie nigdzie nie wolno palic, zas
                      w polsce - prawie wszedzie... przejedz sie jesienia poznym
                      popoludniem przez polskie wsie - lekka mgla plus gesty dym palonych
                      lisci, najgestsza brytyjska mgla wysiada... niby i tu i tu wolnosc i
                      demokracja... a prawda jest taka, ze w anglii porzadek (bo
                      generalnie ludzie nie naduzywaja swoich przywilejow), zas w polsce
                      warcholstwo i swawola (przeciez prawa sa po to zeby je lamac lub
                      omijac, czy nie???)

                      yob culture??? heard the term and have an idea what it may entail,
                      knowing local conditions...

                      polecam nastepujaca lekture...

                      au.answers.yahoo.com/question/index?qid=20080424104636AAPPEa3

                      ken e, dropkick are good entries... in adelaide they are locals...
                      he he, that's a good one... you know adelaide is universally
                      regarded as a backwater...

                      ogolnie rzecz biorac, australia nie ma yob culture w takim stopniu
                      jak gb.

                      wracajac do palikota... perfect timing dla po z immunitetem
                      ziobry... teraz na igrzyskach inna dyscyplina i gawiedz dalej bawi
                      sie swietnie... kiedy i czy palikot zostanie oskarzony o zniewage
                      prezydenta??? nie uwazam, ze zachowanie kaczynskich jest jakims
                      dobrym excuse dla niego... moze okolicznosc lagodzaca, ale i to nie
                      napewno...
                      • tomekjeden Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! Poprawka. 25.07.08, 00:26
                        Tak, zabory, dwie wojny światowe, i lata rządów komunistycznych nie przyczyniły
                        się do szacunku dla prawa. Sądzę, że moje uwagi o brytyjskiej "yob culture" są
                        bardzo typowe dla ogromnej większości Anglików. Ale obowiązuje poprawność
                        polityczna, i tyle. Wiesz biedni ludzie, którzy są bandziorami bo są biedni. W
                        Australii tego nie ma. To i dobrze.

                        Wracając do Pana Posła Palikota. Jego wypowiedź jest w kontekście. Komputera by
                        nie starczyło by policzyć ile razy bracia Kaczyńscy zostali nazwani chamami już
                        tylko, na przykład, na forach "Gazety". Pan Palikot to szczyt Wersalu w
                        porównaniu z niektórymi wypowiedziami. Może masz rację, że to jego, jako osoby
                        publicznej opłacanej przez podatnika, nie usprawiedliwia. Ale stawianie go w
                        stan oskarżenia to też głupota i błazenada.

                        pozdr t1
                        • rooboy Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! Poprawka. 26.07.08, 01:12
                          tomekjeden, czy to ten sam t1, z ktorym pisalem wczesniej, bo cie
                          nie rozpoznaje... zawsze myslalem, ze t1 jest samodzielnie myslacym
                          czlowiekiem, a nie, ze liczy glosy na forum gazety idac za glosem
                          wiekszosci... tym bardziej z anglosaskim background, ktore slynie z
                          tego, ze robi to co uwaza za stosowne, a nie to, co mysli
                          wiekszosc... w dodatku z mojego 6 mies. dowiadczenia w zakresie
                          tutejszego forum uwazam, ze te wszystkie opinie o kaczynskich jako o
                          chamach pochodza od 15-20 osobowej grupki nawiedzonych (lub
                          oplaconych, i don't care what their reasons are), ktora to grupka,
                          sama nie wykazujac zbyt wielu oznak posiadanej kultury, rzuca
                          chamami na kaczynskich 50-100 razy dziennie, niezaleznie czy okazja
                          jest czy tez nie... jak wiesz, w statystyce wartosci extremalne tez
                          sie odrzuca...

                          wracajac do palikota... jest prawo o zniewadze glowy panstwa i jesli
                          prawo kiedykolwiek ma w polsce byc szanowane i respektowane, jego
                          sprawa powinna zostac rozpatrzona w swietle obowiazujacych
                          przepisow... don't get me wrong, zgadzam sie z toba, ze wiele
                          wypowiedzi i zachowan prezydenta potrafi zdenerwowac niejednego,
                          mnie rowniez, ale od publicznych zniewag jest chroniony prawem... w
                          tym konkretnym przypadku, z palikota wychodzi zarowno polska
                          mentalnosc jak i "zoltodziobizm" polityczny, bo komentuje w tak
                          ostry sposob nie fakt, a jedynie spekulacje (wersje osob trzecich)
                          nt rozmowy... u mnie tylko zoltodziob odwazylby sie na komentarz,
                          kazdy inny polityk z odrobina oleju w glowie powiedzialby: i have
                          not witnessed the conversation so i'd rather not comment... albo: i
                          won't comment on rumour or speculation...

                          konkludujac: w dalszym ciagu uwazam, ze timing i tresc wypowiedzi
                          palikota mialy za zadanie "take the heat off the sopot affair"... po
                          stwierdzila, ze podczas igrzysk w polskim coliseum o pojemnosci 40
                          milionow ludzi trzeba zmienic konkurencje, ktora nazywa sie
                          karnowski/julke na konkurencje pod nazwa
                          palikot/sikorski/kaczynski... wiekszosc odwroci glowy i tak
                          oczywiscie sie stalo...

                          cya
                          • fedorczyk4 Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! Poprawka. 26.07.08, 01:27
                            Rooboy, reobisz starsznie duzo anglojezycznych wtredow. Jakbys nie
                            potrafil tego samego napisac po polsku.
                            Musze Cie uspokoic co liczby "oszolomow" na forum. Nie jest nas
                            15/20 osob, tylko znacznie wiecej.
                            Akurat nie jestem slepa zwolenniczka retoryki Palikota, czy
                            Niesilowskiego, natomaist jestem zwolenniczka rownowagi w naturze. I
                            uwazam ze na kazdego Kurskiego, Szczypinska czy Kempe musi byc
                            jakies anty...
                            Prawo dotyczace zniewazania glowy panstwa jest archaiczne.
                            Glowa panstwa ktora sama zniewaza narod, lub pozwala robic to swoim
                            podwladnym nie zasluguje na nic innego i z tego co wiem to nigdzie
                            na swiecie.
                            Piszesz ze u Ciebie tylko zoltodziob...
                            Znaczy gdzie u Ciebie??
                            • rooboy Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! Poprawka. 26.07.08, 01:46
                              fedorczyk4 napisała:

                              > Rooboy, reobisz starsznie duzo anglojezycznych wtredow. Jakbys nie
                              > potrafil tego samego napisac po polsku.
                              > Musze Cie uspokoic co liczby "oszolomow" na forum. Nie jest nas
                              > 15/20 osob, tylko znacznie wiecej.
                              > Akurat nie jestem slepa zwolenniczka retoryki Palikota, czy
                              > Niesilowskiego, natomaist jestem zwolenniczka rownowagi w naturze.
                              I
                              > uwazam ze na kazdego Kurskiego, Szczypinska czy Kempe musi byc
                              > jakies anty...
                              > Prawo dotyczace zniewazania glowy panstwa jest archaiczne.
                              > Glowa panstwa ktora sama zniewaza narod, lub pozwala robic to
                              swoim
                              > podwladnym nie zasluguje na nic innego i z tego co wiem to nigdzie
                              > na swiecie.
                              > Piszesz ze u Ciebie tylko zoltodziob...
                              > Znaczy gdzie u Ciebie??
                              >


                              fedorczyk4, czy aby twoje 30 min juz nie minelo??? only joking...

                              fed, ja jestem bardzo spokojny, ok, przyznaje ci racje, jest was 30 -
                              40, wiec 2 razy wiecej niz napisalem... chcialem zamanipulowac, ty
                              mnie zdemaskowalas, mea culpa.

                              antidotum??? are you kidding me???



                              "Stenogram exposé premiera Tuska - czytaj

                              Obietnice ogólne -
                              rząd będzie "rozwiązywał i łagodził konflikty", a nie "żywił się
                              tymi konfliktami".



                              te prostackie wypowiedzi palikota i niesiola to w
                              ramach "rozwiazywania i lagodzenia konfliktow a nie zywienia sie
                              tymi konfiktami"???

                              jesli glowa panstwa sama zniewaza lub pozwala swoim podwaldnym
                              zniewazac narod robi to tylko na swoja polityczna niekorzysc, bo
                              wybory takie czy inne predzej czy pozniej przyjda... wtedy bedzie
                              czas na wyrazenie swego zdania, a nie lamac prawo jak palikot...
                              prezio prawa nie lamie, bo narod takiej prawnej ochrony w zakresie
                              zniewagi w kodexie karnym nie ma...

                              u mnie... moje miejsce zamieszkania jest zasugerowane w moim
                              nicku... znasz angielski, wiec odpowiedz jest w miare prosta...
                              • fedorczyk4 Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! Poprawka. 26.07.08, 02:06
                                No wiec Cie zadziwie, naleze do mniejszosci farcuskojezycznej.
                                Angielski znam slabo. Ale jakos pomimo podwojnego obywatelstwa i
                                pomieszkiwania nie uzywam francuskiego na forum.
                                A jak to jest ze zniewazniem glowy panstwa w Anglii? Bo we Francji
                                duuuuzo trzeba zeby takowa zostala zniewazona. Zreszta np: jak juz
                                napisalam nie jestem fanka Nisiolowskiego, ale ze wzgledu na wiek,
                                dokonania i zaslugi jakos by mi "Nisiol" nprzez klawiature nie
                                przeszedl.
                                Pojecie chamstwa poza, oczywiscie, odniesieniami biblijnymi,
                                niedparcie kojarzy mi sie z brakiem wychowania, szacunku dla ogolu,
                                nieumijetnoscia urzywania popranej pokszczyzny etc.. Co mozna myslec
                                o prezydencie kladacym na grobie papieza kwiatki w celofanie,
                                mowiacego spieprzaj dziadu, nieumiejacego w sposob elementarny,
                                zachowac sie na forum miedzynarodowym, obrazajacym ludzi ktorych
                                dekoruje?
                                Dla mnie jest ewidentnym chamem, ktory w dodatku uzurpuje sobie
                                miano"starej zoliborskiej inteligencji".
                                Inna sprawa czy Palikot zlamal prawo. Ale jesli on zlamal, to co
                                zrobil nigdy nie ukarany Rydzyk obrazajac i prezydenta i jego zone?
                                Co zobil Dorn obrazajac "wyksztalciuchow"?
                                Cienka linia demarkacyjna co komu wolno. Ze nie wspomne o Kurskim i
                                jego "Ciemnym narodzi".
                                O ile wiem pojecie "cham" w kodeksie nie wystepuje.
                                • rooboy Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! Poprawka. 26.07.08, 02:37
                                  ach, wiec to farncuskie wiezy powoduja, ze bronisz tak zawziecie
                                  najwiekszego koniunkturalisty polski ostatnich 50 lat, geremka...

                                  powod uzywania angielskiego wyjasnilem w poscie do t1, odsylam...

                                  nie wiem jak jest ze zniewazaniem glowy panstwa w anglii poza tym,
                                  ze jest ta glowa chroniona prawnie... i anglicy respektuja to
                                  prawo...

                                  jak pisze w innych postach, zgadzam sie, ze kaczynski nie jest
                                  najlepszym przykladem savoir vivre'u (to chyba po twojemu?), a
                                  czesto wrecz przeciwnie, ale tylko "oszolomy" beda go za to
                                  obrazac/zniewazac...

                                  zgadzam sie, rydzyk powinien byc scigany, jesli obrazil... nie znam
                                  dokladnie tamtej historii, ale jesli mnie pamiec nie myli to on
                                  jedynie obrazil zone prezia, a ta pewnie nie ma ochrony prawnej....
                                  nie mowiac juz o wyksztalciuchach, ktorzy napewno nie maja...
                                  podobnie jak narod... wiec szansa na wyrownanie rachunkow to
                                  wybory...

                                  musze juz isc, za ladny dzien, aby go zuzywac przed ekranem
                                  komputera (no disrespect dla moich rozmowcow, lacznie z toba)...

                                  pozdr.
                            • rooboy Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! Poprawka. 26.07.08, 01:51
                              fedorczyk4 napisała:

                              > Musze Cie uspokoic co liczby "oszolomow" na forum. Nie jest nas
                              > 15/20 osob, tylko znacznie wiecej.



                              zapomnialem dodac, fed... zawsze podejrzewalem, ze 15-20 osob, czy
                              tez 30-40, ktore wyzywaja kaczynskich od chamow to mniejsze lub
                              wieksze "oszolomy", ale zachowywalem te opinie dla siebie.

                              milo widziec, ze nawet ci nalezacy do tej grupy sie zgadzaja...
                          • rooboy correction no.1 26.07.08, 01:30
                            troche sie rozpedzilem...

                            "w dodatku z mojego 6 mies. dowiadczenia w zakresie
                            tutejszego forum uwazam, ze te wszystkie opinie o kaczynskich jako o
                            chamach pochodza od 15-20 osobowej grupki nawiedzonych"

                            to cover my backside, powinno byc "zdecydowana wiekszosc opinii o
                            kaczynskich", a nie "wszystkie opinie o kaczynskich"...

                            w niczym nie umniejsza to mojego punktu, ale zwracam honor tym,
                            ktorzy do tej 15-20 osobowej grupy nie naleza...

                            cya
                            • fedorczyk4 Re: correction no.1 26.07.08, 01:46
                              A po naszemu?
                              • rooboy Re: correction no.1 26.07.08, 01:53
                                to bylo po naszemu... ktorej czesci nie rozumiesz?
                              • tomekjeden Re: correction no.1 26.07.08, 02:06
                                fedorczyk4 napisała:

                                > A po naszemu?

                                xxxxxxxxxxxxxxxxxxx

                                Niech już Rooboy pisze sobie jak chce. Jak ktoś nie zna angielskiego to jest in
                                a bit of pickle, z tym rooboyowskim językiem. Niech mu tam! Normalnie to tępię
                                taką dwujęzyczność bezlitośnie, bo to i polski parszywy z tego, miejscami,
                                wychodzi, a i angielski też nie lepszy.
                                • rooboy Re: correction no.1 26.07.08, 02:16
                                  tomekjeden napisał:

                                  > fedorczyk4 napisała:
                                  >
                                  > > A po naszemu?
                                  >
                                  > xxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                                  >
                                  > Niech już Rooboy pisze sobie jak chce. Jak ktoś nie zna
                                  angielskiego to jest in
                                  > a bit of pickle, z tym rooboyowskim językiem. Niech mu tam!
                                  Normalnie to tępię
                                  > taką dwujęzyczność bezlitośnie, bo to i polski parszywy z tego,
                                  miejscami,
                                  > wychodzi, a i angielski też nie lepszy.


                                  h1 t1, wiec to jednak ty... dzieki za twoj endorsement mojego
                                  lamanego jezyka, normalnie musze sie tylko bronic, ale go nie
                                  zmienie... robie to z premedytacja, bo slysze, ze wiele osob w
                                  polsce chce znac lub poprawic znajomosc swego angielskiego, wiec
                                  (zakladajac, ze ktos oprocz ciebie czyta moje posty, a fed wlasnie
                                  potwierdzila, ze tak) maja dodatkowa sposobnosc poznac nowe slowa
                                  czy zwroty, a staram sie uzywac tylko bardzo popularnego i
                                  potocznego jezyka... jesli kogos zwrot zainteresuje i spojrzy w
                                  slownik, aby sprawdzic nieznane slowo, moj cel osiagniety... jesli
                                  zas nie sprawdzi, no skin off my nose...
                                  • fedorczyk4 Re: correction no.1 26.07.08, 02:27
                                    To milo z Twojej strony,ze za darmo douczasz ciemny narod. Ani mnie
                                    to grzebi ani mnie to zieje, acz postrzegam to tak jak Tomekjeden,
                                    jako niepotrzebne zanieczyszcznie jezyka. Ze nie wspomne o innych
                                    konotacjach.
                                    Bradzo dlugo mieszkalam we Francji, ale jakos tego uniknelam,
                                    natomiast stwierdzilam ze im ktos krocej mieszkal tym wiecej uzywal
                                    makoronizmow i zwrotow wyuczonych na pamiec
                                    Zycze dobrej nocy i oddalam sie.
                                    • rooboy Re: correction no.1 26.07.08, 02:47
                                      fedorczyk4 napisała:

                                      > To milo z Twojej strony,ze za darmo douczasz ciemny narod. Ani
                                      mnie
                                      > to grzebi ani mnie to zieje, acz postrzegam to tak jak Tomekjeden,
                                      > jako niepotrzebne zanieczyszcznie jezyka. Ze nie wspomne o innych
                                      > konotacjach.
                                      > Bradzo dlugo mieszkalam we Francji, ale jakos tego uniknelam,
                                      > natomiast stwierdzilam ze im ktos krocej mieszkal tym wiecej
                                      uzywal
                                      > makoronizmow i zwrotow wyuczonych na pamiec
                                      > Zycze dobrej nocy i oddalam sie.

                                      fed, po pierwsze jestes sarcastic... (to chyba podobnie po angielsku
                                      i po francusku?). po drugie, czy ja gdzies kiedys napisalem, ze
                                      narod jest ciemny??? owszem uwazam, ze kultura polityczna jest
                                      niska, ale tym stwierdzeniem einsteina z siebie nie robie???

                                      jesli wrocilas do polski, to chyba zauwazasz drobna roznice w
                                      narodzie jesli chodzi o dazenie do nauki jez. francuskiego w
                                      porownaniu do angielskiego... jesli zaczniesz tu uzywac zwroty
                                      francuskie, bedziez nieczytelna... mnie raczej wiekszosc zrozumie...

                                      jesli zas chodzi o dlugosc mego pobytu w kraju anglosaskim (nb nie
                                      jest to anglia ani gb), to robisz extremely wild guess (po polsku:
                                      strzelasz w ciemno, albo "stubbing in the dark")

                                      milych snow - sweet dreams.
                                      • fedorczyk4 Re: correction no.1 26.07.08, 02:56
                                        Jesli ja strzelam w ciemno to co Ty robisz laczac moj pobyt we
                                        Francji z "obrona" profesora Geremka?
                                        PS. Nie doceniasz znajomosci jezykow z grupy romanskiej, w Polsce.
                                        • rooboy Re: correction no.1 27.07.08, 04:04
                                          fedorczyk4 napisała:

                                          > Jesli ja strzelam w ciemno to co Ty robisz laczac moj pobyt we
                                          > Francji z "obrona" profesora Geremka?
                                          > PS. Nie doceniasz znajomosci jezykow z grupy romanskiej, w Polsce.


                                          fed, masz absolutna racje... strzelam w ciemno, bo probuje znalezc
                                          twoj slaby punkt (trying to find your soft spot)... mea culpa...
                                          szczerze mowiac, myslalem, ze bardziej niz polaczenie twego pobytu
                                          we francji z obrona geremka obruszysz sie na fakt, ze nazwalem go
                                          najwiekszym koniunkturalista polski ostatnich 50 lat... to cieszy,
                                          bo oznacza, ze jednak troche sie zgadzasz.... choc, po glebszym
                                          zastanowienu sie, musze przyznac, ze byc moze michnik zasluguje na
                                          ten tytul bardziej niz geremek...

                                          ps. fed, to nie jest kwestia czy ja doceniam znajomosc jezykow
                                          romanskich, w polsce... ja doceniam znajomosc jezykow romanskich na
                                          swiecie, dlatego uwazam, ze wszyscy powinni starac sie znac
                                          angielski w lepszym lub gorszym stopniu... bo ze wszystkich jezykow
                                          romanskich na swiecie, angielski jest akurat najbardziej przydatny...

                                          pps. fed i t1 (jesli czytasz), tylko nie nazywaj mnie oszolomem, bo
                                          uznalem jezyk angielski za romanski... to miala byc ironia, choc nie
                                          ma cudzyslowia... (czyli mozna powiedziec ironia tylko dla
                                          wtajemniczonych)... kiedys moj boss, multinational company, zostal
                                          szefem firmy na afryke z siedziba w paryzu... od razu powstal
                                          dowcip, ze ze wszystkich miast afrykanskich my tez wybralibysmy
                                          paryz... widzicie, fed i t1, do czego doprowadziliscie??? z kazdego
                                          slowa, ironii lub "ironii" czlowiek musi sie tlumaczyc...
                                      • rooboy Re: correction no.2 26.07.08, 04:17
                                        widzisz, fed, co sie dzieje, gdy pisze w pospiechu??? mialo
                                        byc "stabbing in the dark"...
                          • tomekjeden Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! ... 26.07.08, 02:00
                            Nie sądzę, że idzie tutaj o tak drobną grupę kolegów forumowiczów. Ale skoro nie
                            podsumowałem żadnych statystyk , to muszę tutaj ustąpić Tobie pola. Często,
                            jednak, głos większości się liczy. A, że nie wiemy czy ona jest, trudno. Wątpię
                            czy sami "zainteresowani", to znaczy Panowie Kaczyńscy i wszyscy inni politycy w
                            ogóle wiedzą, że istnieje takie forum, to i statystyki mniej ważne. Forum ma to
                            do siebie, że pozwala powiedzieć to co myślimy prywatnie o politykach, używając
                            języka bardzo kolokwialnego i ,czasami, mocno emotywnego. Taki to zgrabny
                            gatunek, posty na forach "Gazety". A siła gatunku słowa pisanego jest bardzo
                            duża. Zupełnie nie zgadzam się z Tobą, że Pan Palikot powinien przejść przez
                            proces sądowy za nazwanie Pana Prezydenta chamem, bo jest taka możliwość prawna.
                            Godność głowy państwa wymuszona przez użycie prawa karnego, mało ma z godnością
                            wspólnego. Prezydent jest osobą publiczną, opłacaną przez nas, szarych
                            podatników. Już to, że bracia Kaczyńscy skupili się na wdrażaniu swoistego PRL-u
                            bis, z uprzywilejowanymi na potrzeby partyjne PiS-u służbami specjalnymi pod
                            bezpośrednim partyjnym nadzorem politycznym, daje wiele do myślenia. Im szybsza
                            demokratyzacja Polski, tym lepiej dla wszystkich. Uważasz, że wypowiedź Pana
                            Palikota miała za zadanie odciągnięcie uwagi publicznej od draki w Sopocie. Może
                            i tak było.
                            • rooboy Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! ... 26.07.08, 02:26
                              t1, niezaleznie od wielkosci tej grupy, fed twierdzi, ze
                              to "oszolomy"... jest jedna z nich, wiec jej stwierdzenie does carry
                              some weight, doesn't it?

                              zgadzam sie z toba, ze pis dazyl do podporzadkowania sobie panstwa
                              wszelkimi metodami, czasami nie calkiem legalnymi, o poprawnosci
                              moralno/etycznej juz nie wspominajac... ale tylko powyzszy "oszolom"
                              nie zauwaza, lub nie chce zauwazac, a koalicja po/psl robi, lub chce
                              robic dokladnie to samo na korzysc wlasnych partii...

                              wiec, jak kiedys uprzednio, we'll have to agree to disagree on this
                              one.

                              ps. nie wiem czy ktos w ogole dazy do "szybszej demokratyzacji
                              polski"... jesli wiesz, napisz, albo przynajmniej give me a clue,
                              maybe i'll be able to work it out myself...

                              cya, piekny dzisiaj dzien, sobota, mam duzo do zrobienia. i'll be
                              back tomorrow.

                              ps. ogladales dale steyn'a w akcji??? awesome... morkel's not bad
                              either...
                              • tomekjeden Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! ... 26.07.08, 12:21
                                Oj Rooboy, Rooboy, znowu coś przeinaczasz. Koleżanka Fedorczyk4 nawiązuje do
                                "oszołomów", a nie do oszołomów. Czyli do oszołomstwa się nie poczuwa. I całkiem
                                słusznie. Nazywanie oszołoma chamem nie świadczy o oszołomstwie. Nawiedzonych
                                oszołomów jest spora grupka w polskiej polityce, i biorąc pod uwagę ich
                                wypowiedzi i zachowania trudno się dziwić, że dostaje im się czasami
                                nieelegancko od chamów. Skonstatuj charakter mariażu niektórych działaczy
                                politycznych z Radiem Maryja, i masz grupę polityków, którzy, jakby im ktoś
                                widły w dupę wsadził dla perswazji i motywacji, ochoczo i radośnie łamią dobry
                                obyczaj nie okazując żadnego szacunku dla wolnej debaty. Taki powrót do
                                programów z czasów PRL-u. Posłuchaj sobie Radia Maryja. Bardzo pouczające. Dobre
                                jest to, że elektorat oszołomów mocno się zmniejszył, i zaczynają się oni teraz
                                okopywać wokół starych porąbanych moherowych bab, i zaplutych dziadów, którzy
                                swoją karierę zaczynali podczas głębokiej komuny w ORMO, ZOMO, czy w innym
                                jakimś PZPR. Czyli, kontynuując ten mój wielce ciekawy wykład psefologiczny,
                                PiS, razem z wszystkimi swoimi wodzami, zostanie się po następnych wyborach, i
                                prezydenckich i powszechnych, z owymi motywacyjnymi widłami w dupie. I taki to
                                będzie koniec PiS-u. Nie sądzę by można było PO zarzucić, że chce upolityczniać
                                służby specjalne. Chyba, że politycy Platformy chcą przysporzyć głosów dla SLD,
                                to wtedy będą kontynuować machlojki a la PiS. Demokratyzacja? Porównaj styl
                                informacji Rządu, naturalny, szczery i otwarty ;-), ze stylem oszołomów PiS-u, w
                                tym i Kancelarii Prezydenta, stylem kłamliwym, opartym na manipulacji, izolacji,
                                i małostkowej mściwości.

                                Rooboy, kto to jest Dale Steyn, albo jakiś Morkel?
                                • rooboy Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! ... 26.07.08, 13:10
                                  t1, moj nick jest rooboy, ale jest tez "rooboy"... wiec jak ktos
                                  nazywa siebie "oszolomem", to jest tez oszolomem... w moim kraju
                                  ludzie sa nawykli do straight-talking.... you tell me you live in
                                  nuneaton, i trust you live in nuneaton, simple as that... but then
                                  you ask me who dale steyn and morne morkel are, and i have a dilemma
                                  whether you're pulling my leg or whether you really live in nuneaton
                                  or whether you don't follow any sport news in england... similarly,
                                  fed says she's "oszolom", she's oszolom to me... btw both are south
                                  african cricket team's fast bowlers...

                                  wracajac do twego ciekawego wykladu psefologicznego (whatever that
                                  means)... nie podzielam twego zdania o odejsciu pisu w polityczna
                                  nicosc po nastepnych wyborach... do 2011 ludzie zapomna o excesach
                                  pisu, gdy byli u wladzy oraz (more importantly) uswiadomia sobie
                                  nasilajaca sie nicosc, oblude i nikczemnosc obecnej ekipy... wiec wg
                                  mnie wybory beda wyrownane i odbeda sie pomiedzy obecnymi obozami,
                                  bo nie przewiduje powstania jakiejkolwiek mocnej formacji
                                  politycznej in the meantime... jedyny sposob, aby po zdecydowanie
                                  pokonal pis to przedterminowe wybory w 2009 as tusk continues to
                                  enjoy his extended honeymoon period as prime minister... otherwise,
                                  forget it... choc z drugiej strony polskim sondazom nie ufam, zas w
                                  prawdziwym tescie na podkarpaciu poniosl dosc dotkliwa porazke
                                  miesiac albo 2 temu... podkarpacie jest jednak tradycyjnie
                                  elektoratem katolicko-prawicowym, wiec tez nie jest dobrym
                                  wykladnikiem...

                                  na poparcie mojej tezy o obludzie i nikczemnosci obecnego rzadu
                                  przytaczam cytat tuska, z racji swego wyksztalcenia you will
                                  appreciate it...

                                  Tusk o Karnowskim: Sprawa jest oczywista
                                  - Sprawa jest dla mnie oczywista. Prezydent Karnowski zawiesił swój
                                  udział w PO i to pierwszy i minimalny krok - ocenia premier Donald
                                  Tusk. Jak dodał, sprawę trzeba wyjaśnić szybko - tak, "by nikt nie
                                  miał wątpliwości, że prokuratura nie będzie działała bezstronnie".


                                  wiec tusk sam twierdzi, ze sprawe trzeba wyjasnic szybko, aby kazdy
                                  mial pewnosc, ze prokuratura bedzie stronnicza... nawet jemu od
                                  czasu do czasu slowo prawdy sie wymsknie... tylko nie pisz, ze sie
                                  przejezyczyl, a moze powinno byc "bezstronnie", a nie bezstronnie???

                                  cya. need to go, bledisloe cup game is about to start, should be a
                                  ripper...

                                  • tomekjeden Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! ... 26.07.08, 15:36
                                    Rooboy, przesadziłeś i to mocno. Masz tutaj odpowiednie linki o użyciu
                                    cudzysłowu w języku polskim, i nie pisz więcej potwornych bredni, jak jakiś - a
                                    tfu, skuś baba na dziada, i za wielkim przeproszeniem - oszołom.

                                    so.pwn.pl/zasady.php?id=629876

                                    so.pwn.pl/zasady.php?id=629866
                                    pl.wikipedia.org/wiki/Cudzys%C5%82%C3%B3w

                                    Postudiuj to z pięć minut, i nie rób sobie więcej wstydu na forum.


                                    Dale Steyn i Morne Morkel pochodzą z Nuneaton? A teraz grają dla RPA? ;-) Nie
                                    wiedziałem. Ja tylko wiem o George Eliot i o Ken'ie Loach'u, że pochodzą z
                                    Nuneaton. Dobra już dobra, jak leci coś o krykiecie to ja się wyłączam, bo nic z
                                    tego latania z kijkami i deseczkami za piłeczką nie rozumiem. Wiesz, ja jestem z
                                    warszawskiego Mokotowa, a tu jakieś kijki, bieganina w te i we wte, faceci
                                    ubrani na biało. E, nie dla warszawiaka takie hece. Chcesz coś warszawskiego?
                                    Sprzedam Ci Kolumnę Zygmunta! I dodam do ceny miejski tramwaj, żebyś ją sobie
                                    przewiózł, na przykład, na Podkarpacie. Oj, Rooboy, "Rooboy", co ja z Tobą mam.
                                    Co i raz za belferkę się muszę brać, jak do Ciebie piszę.

                                    PiS już jest w politycznej nicości. Okazało się, że ta partia nie spełnia
                                    podstawowych wymogów państwa współczesnego, pluralistycznego i demokratycznego.
                                    A ludzie do roku 2011 nic z ich antydemokratycznych ekscesów nie zapomną. Zobacz
                                    jak ludzie cały czas pamiętają ekscesy SLD, i niskie notowania tej partii. A
                                    przecież czołowy garnitur polityków SLD, ludzi bardzo elokwentnych i
                                    inteligentnych, bije na głowę menażerię Panów Kaczyńskich, rodem z jakiegoś
                                    żałosnego muppet show, dobraną względem wzrostu i zarostu. Jasne, że na
                                    Podkarpaciu zwyciężył kandydat PiS-u. Wiesz, Galicja zawsze była zacofana,
                                    łapcie za buty i słoma za kapelusz. (Typowy elektorat PiS-u.) Ale ładnie tam za to.

                                    Co do Pana Tuska, to tutaj jesteś lepszy od czołowych "menażerów" z menażerii
                                    Panów Kaczyński. Ani Pan Ziobro, czy Pan Putra, czy wybitny polski mąż stanu,
                                    Pan Gosiewski, nawet czołowy prawnik europejski, Pan Mularczyk, czy też sam Pan
                                    Świetlany Wódz Podkarpacia i Całej Naszej Ojczyzny Człowiek Wielkiej Miary i
                                    Niepojętego Intelektu Jarosław Kaczyński, tego nie zauważył. A Ty, Rooboy, tak.
                                    A to po prostu "lapsus linguae", i tyle, i nic więcej.

                                    pozdr t1

                                    Co to za cup oglądasz?
                                    • rooboy Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! ... 27.07.08, 02:38
                                      hey, t1, give me a break, jestesmy przeciez na twoim terytorium, ty
                                      jestes expert w sprawach zwiazanych z cudzyslowem, all i can do in
                                      this regard is to do my best. having said that i have just examined
                                      your evidence (by the way, appreciate the time you spent to find it)
                                      and unfrotunately i have found it lacking substance or proving
                                      beyond any reasonable doubt that i'm wrong.

                                      a wiec po kolei:

                                      twoj pierwszy link:

                                      98.C.1. Cudzysłów może wyodrębniać wyrazy użyte ironicznie

                                      moze, ale nie musi. istnieja wiec inne zastosowania, ktorych zrodlo
                                      nie precyzuje... byc moze rowniez takie, gdzie ja jestem "rooboy" a
                                      fed "oszolom", bez zadnej ironii...

                                      twoj drugi link:

                                      Stosowany jest przede wszystkim do wydzielania słów cytowanych i
                                      oznaczania specyficznych użyć wyrazów i wyrażeń, bywa on więc
                                      określany również jako znak redakcyjny.

                                      dalej zaden proof, ze jestem wrong. co to jest specyficzne uzycie???
                                      podkreslenie znaczenia tego slowa czy jak???

                                      twoj trzeci link:

                                      Cudzysłów – para znaków interpunkcyjnych o szerokim i różnorodnym
                                      zastosowaniu, służąca do oznaczania przenośni, cytatów, nazw
                                      własnych itp.

                                      there we go, finally something... do oznaczania nazw wlasnych jak
                                      np. "rooboy", albo w przypadku fed - "oszolom"... (do czego zreszta
                                      sama sie przyznala, ja w zyciu nie nazwalbym nikogo oszolomem,
                                      lacznie z toba)...

                                      teraz szybko na pozostale tematy...

                                      1. nie sugerujesz, ze znasz tylko ludzi pochodzacych z nuneaton???
                                      anglosasi maja to do siebie, ze interesuja sie jedynie lokalnymi
                                      sprawami, aly ty fully converted englishman nie mozesz byc, skoro
                                      nie znasz i nie chcesz znasz zasad krykieta.... btw o czym z
                                      kumplami w pubie rozmawiasz, bo dla wielu krykiet jest lepszym
                                      sportem niz soccer albo rugdy, a english cricket team captain is
                                      almost as important (for many even more) as their prime minister....
                                      zainteresuj sie krykietem, bo to jest wspaniala gra i nie wiem
                                      dlaczego nawiazujesz do bycia warszawiakiem jako powod braku
                                      zainteresowania... jako warszawiak jestes tough i dlatego cie ten
                                      sport nie inetersuje??? wyjdz na srodek, face the ball weighing some
                                      160gms (like a decent size stone) travelling at 140kmh (or 90mph in
                                      your language) straight in your face (or in your private parts,
                                      which might be worse) and then you will be in a better position to
                                      judge whether it is a tough sport or not...

                                      2. nie bardzo rozumiem dlaczego chcesz mi sprzedawac kolumne
                                      zygmunta albo tramwaj, aby je zabrac na podkarpacie... nawiazujesz
                                      do opowiesci z wczesnych lat powojennych, kiedy sprytni (czy tez
                                      moze "sprytni") warszawiacy sprzedawali te rzeczy glupim chlopom
                                      przyjezdzajacych do stolicy??? z tego co pamietam, to most
                                      kierbedzia byl drozszy, bo wmawiali chlopom, ze beda mogli pobierac
                                      myto od wszelkich przejezdzajacych pojazdow, wiec beda mieli niezly
                                      return on their investment...wiec jednak uwazasz, ze jestem takim
                                      oszolomem, ze bym je od ciebie kupil??? sorry, wrong address, tez
                                      jestem z warszawy...

                                      3. pis... obviously you're fixed in your position, so all i can say
                                      is: we'll wait and see... moje odczucie jest takie, ze w miare
                                      uplywu czasu po okaze sie wystarczajaco podobne do pisu, aby ludzie
                                      zaczeli ponownie rozwazac pis jako powazna alternatywe rzadu...
                                      wezmy np ostatni komentarz chlebowskiego... "przy pary butelkach
                                      wina napieralski przehandlowal ustawe medialna z preziem"... na
                                      jakiej podstawie zrobil ten komentarz??? chcial byc smart, wyszedl
                                      na idiote... a ja nie spodziewalem sie, ze dozyje takich czasow, ale
                                      patrzac na te ferajne ponizej krytyki z popisu, coraz bardziej
                                      napieralski zaczyna mi sie podobac... hey, leave kaczynskis'
                                      physical appearance alone... don't you have an equal opportunity act
                                      in your country??? these sorts of comments zdradzaja ...(oops, juz
                                      mialem uzyc slowo, o ktorym pare paragrafow wyzej pisalem, ze nigdy
                                      nie uzyje)...

                                      4. tusk... btw do you know what tusk stands for??? TUSK = Totally
                                      Useless Shit-Kicker... and unfortunately, as the time goes by, he
                                      continues to do nothing to change my opinion about him... lapsus
                                      linguae = slip of a toungue??? nie wierze... nie ufam mu, stara sie
                                      byc mily, ale deep down to jest ruthless animal... podobnie zreszta
                                      jak kaczynscy...

                                      5. bledisloe cup = the exhibition of a toughest football game on
                                      earth (last night in sydney the first of three rugby test matches
                                      between australia and nz, played each year since early 1900's)
                                      btw. jesli krykiet dlej zly, to bledisloe cup jest na pewno sportem
                                      dla tough warszawiaka z mokotowa, jak ty...

                                      australia 34 nz 19, aussie, aussie, aussie, oi, oi, oi!!! to make it
                                      even sweeter, for the first time in history the aussie rugby team is
                                      coached by a foreigner, who happens to be a kiwi...


                                      cya, have a nice sunday...
                                      • tomekjeden Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! ... 27.07.08, 14:41
                                        Rooboy, jesteś upartym i niesfornym uczniem.


                                        1. Linki, które Ci podałem miałeś użyć do przestudiowania zasad użycia
                                        cudzysłowu, a nie do pustego komentowania tego co Ci na ekranie przed oczy
                                        wyskakuje. Znalezienie linków zajęło mi z minutę. Proszę skorzystaj z nich
                                        inteligentnie. Oszołom to zupełnie co innego niż "oszołom". Koniec kropka.
                                        Koleżanka fedorczyk4 właśnie NIE przyznała się do bycia oszołomem, pisząc o
                                        sobie "oszołom". Tylko wystraszyłeś koleżankę fedorczyk4 z forum. Nieładnie. Nie
                                        kompromituj się więcej, bo nawet kangury nie będą chciały z Tobą rozmawiać.

                                        2. Pokaż mi warszawiaka, który dał się przekabacić na inną nację. Może są takie
                                        typki, ale to, pewno, rzadkość. Wcale nie jestem taki twardy, jak łaskawie
                                        sugerujesz. I co to za przyjemność wychodzić przed coś co leci mi na głowę z
                                        szybkością 150 km/godz? Rozumiem jednak znakomicie, że można coś takiego lubić.
                                        De gustibus non disputandum est.

                                        3. To Ty, Rooboy, jesteś warszawiak? A dokładnie skąd? Już chciałem Tobie
                                        zasugerować, oczywiście za nieco wyższą opłatą, Kolumnę Nelsona z Trafalgar
                                        Square, z dowiezieniem londyńskim metrem do Sydney, czy innego Billy RooBoyBoy
                                        BongaWonga, a tu taki obciach. Przepraszam.

                                        4. Zgadzam się z Tobą, że wypowiedź Pana Chlebowskiego była niefortunna i
                                        niepotrzebna. I SLD i PiS nie są zwolennikami wolnych mediów publicznych.
                                        Pochopne wypowiedzi tylko zagłuszają rangę problemu wolności polskich mediów
                                        publicznych. PiS, jak już mówiłem, poniesie druzgocącą porażkę w wyborach
                                        prezydenckich w roku 2010, a w roku 2011 stanie się już tylko drobną watahą
                                        niegodną dobicia. Sami się w końcówce potratują. Podoba Ci się Pan Napieralski.
                                        Uważam, że jego poprzednik był dużo lepszy. Ja SLD nie lubię. Partia ta nigdy
                                        się nie odżegnała od PZPR. A - wiem że zabrzmi to dramatycznie, ale taka jest
                                        prawda - PZPR ma polską krew na swoich rękach. W ugrupowaniu tym są ludzie,
                                        którzy świadomie popierali hegemonię sowiecką w Polsce i totalitarne
                                        zniewolenie. Wyobraź sobie Polskę dzisiaj, gdyby odzyskała wolność w roku 1945,
                                        a nie przeszło 40 lat później. Oczywiście, fakt że w SLD jest sporo ludzi bardzo
                                        inteligentnych i rozsądnych, którzy dają się lubić, różni tę partię wyraźnie od
                                        PiS-u. Teraz, zapewne, zacznie się konkurencja między PO a SLD o młody
                                        elektorat. A to młody elektorat pokazał w ostatnich wyborach PiS-owi gdzie jest
                                        jego miejsce. Nie bez przyczyny PO mówi teraz o koalicji PiS-SLD. Chcą w ten
                                        sposób obrzydzić ludziom to drugie ugrupowanie. Dla mnie oba są zupełnie nie do
                                        przyjęcia, obarczone tradycją myślenia autorytarnego i totalitarnego,
                                        nieprzystawalne do wymogów pluralizmu, uczciwego podejścia do historii, i
                                        wymogów współczesnego świata w ogóle.

                                        5. Twoja wypowiedź o Panu Tusku jest jeszcze mniej użyteczna, i dużo bardziej
                                        bezsensowna, od wypowiedzi Pana Chlebowskiego o Panu Napieralskim.

                                        Niech Tobie kangury i Bledisloe Cup (coby to nie było) będą nadal przyjazne.

                                        pozdr t1
                                        • rooboy Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! ... 27.07.08, 22:24
                                          t1, wrecz przeciwnie jestem bardzo flexible and open-minded uczen, a
                                          ty zaczynasz byc manipulant, zeby nie powiedziec warsaw smartie...

                                          1. linki przestudiowalem bardzo dokladnie i bardzo inteligentnie i
                                          moje wnioski przedstawilem ci w poprzednim poscie... jesli chciales,
                                          zebym doszedl do innych wnioskow, moze potrzeba bylo spedzic troche
                                          wiecej czasu niz minute??? znasz takie anglosaskie powiedzenie (lub
                                          cos w tym stylu): what you get out is what you've put in... ty, jako
                                          belfer, nie wlozyles odpowiedniej pracy, a oczekiwales, zeby uparty
                                          i niesforny uczen doszedl do twoich zamierzonych wnioskow... doesn't
                                          work that way... re fed: don't make me feel guilty, fed was an
                                          opportunistic participant that night, she doesn't get offended as
                                          easily as some (i find warsaw people leading this statistic) and
                                          i've had many conversations with her about geremek... she'll be
                                          back...

                                          2. manipulant, ludzie trzymajcie mnie... wg ciebie nie mozna byc
                                          polakiem (nie bardzo rozumiem dlaczego ten dylemat ograniczasz tylko
                                          do warszawiakow, czyzby byli lepsi od np. lublinian???) i anglikiem
                                          jednoczesnie??? przeczytaj sobie ten fragment:

                                          "AUSTRALIA has delivered its Kiwi coach Robbie Deans his sweetest
                                          victory, downing the All Blacks 34-19 in a Bledisloe Cup Test.

                                          Deans continued his perfect record since taking the Wallabies reins
                                          last month with a fifth Test win and, in the process, proved a point
                                          to officials in his homeland who reappointed All Blacks coach Graham
                                          Henry to the job both men had applied for last year.

                                          Asked tonight if it gets any better, Deans said: "For the moment,
                                          no."

                                          Clearly visible in the coaches box during the national anthems,
                                          Deans stood motionless - but perhaps not emotionless - during 'God
                                          Defend New Zealand' before smiling as he belted out 'Advance
                                          Australia Fair'.

                                          He then watched as a courageous Wallabies put on their second-
                                          highest points tally ever against New Zealand and took a first step
                                          towards winning the Bledisloe for the first time since 2002 with
                                          their biggest win over the All Blacks since 1999."

                                          uwazasz, ze deans w miesiac zostal australijczykiem, bo nawet juz
                                          hymny pozamienial??? his sweetest desire was (and still is) to coach
                                          nz, and one day he will... by the way, if i was in his position, i
                                          would sing both...

                                          wracajac do krykieta - co jest w tej grze, co ci sie nie podoba???
                                          one of the smartest team games around, whereby apart from the
                                          physical and skill components, one has to use his brains all the
                                          time, which cannot be said about soccer, basketball, volleyball,
                                          handball, gridiron, baseball, rugby, gaelic football, aussie rules
                                          and the list goes on....

                                          3. jestem warszawiak, dokladnie z warszawy, warsaw born and bred,
                                          and educated in warsaw... a kolumne nelsona chetnie kupie, jesli
                                          oplata, jak piszesz, bedzie tylko nieco wyzsza niz to co proponowano
                                          chlopom za zygmunta w poznych latach 40-tych czy tez wczesnych 50-
                                          tych poprzedniego stulecia... i reckon it could be the best deal in
                                          my entire life, provided you deliver on your promise, of course...

                                          4. coraz wiekszy manipulant... gdzie ja napisalem, ze podoba mi sie
                                          napieralski??? napisalem, ze ZACZYNA mi sie podobac... i opinia ta
                                          jest oparta (w chwili obecnej tylko i wylacznie) na jego
                                          zachowaniu/dzialalnosci ws ustawy medialnej... rownie dobrze mogl
                                          przehandlowac ustawe z po, uzyskujac kilka miejsc w zarzadach mediow
                                          publicznych i innych waznych urzedow nt mediow dla sld (co jest w
                                          obecnej i przeszlej polsce tak typowe), a jednak tego nie zrobil...
                                          co zyskal tak postepujac???? dla wielu nic, a moze nawet stracil, bo
                                          he upset po plans on this issue... zyskal moje uznanie, ze zamiast
                                          prywaty wybral zmuszenie po do poprawy ustawy, bo w obecnej formie
                                          zamienilaby wladze pis w mediach publicznych na wladze po...i tyle.
                                          nic wiecej, ale i nic mniej. a sld ja tez nie lubie. jesli chodzi o
                                          twoj bold statement nt polski, gdyby wolnosc przyszla w 45, to ja
                                          nie jestem pewien... co polska takiego zrobila w ostatnich 20
                                          latach??? klotnie, swary, banki, media, wiele zakladow pracy 100% w
                                          obcych rekach, totalna prywata politykow, glodowe zarobki i masowa
                                          emigracja na wyspy jak w czasach wielkiej depresji... kraj idzie do
                                          przodu, gdy rzadza nim madrzy i nieskorumpowani ludzie, a takich w
                                          polsce jest bardzo niewielu i najczesciej nie maja dostepu do
                                          wladzy... wiec nie mani.... oops, nie przesadzaj...

                                          as far as popis and their electoral chances in 2010/2011 go, i can
                                          only repeat: we'll wait and see...

                                          5. you don't like my assessment, your right... i don't need to prove
                                          it to you, because you won't believe me anyway.... over time he will
                                          do it himself... and then, as a man of honour from warsaw, you will
                                          apologize to me for calling it senseless now...

                                          cya.
                                          • rooboy Re: Wolność ograniczona. Jak za PRL-u! ... 27.07.08, 23:38
                                            t1, dokladnie o to mi chodzi... a napieralski, mimo relatywnie
                                            mlodego wieku i (jak rozumiem) pzpr-owskiej przeszlosci swego ojca,
                                            wykazuje duzo wiecej dojrzalosci politycznej niz te dwa cytowane
                                            przez niego palanty z po... o shit-kickerze juz nie wspominajac...
                                            nie jestem fanem twego gordona browna, jak dla mnie bez wyrazu i bez
                                            jaj, ale nawet on (choc przyznaje, ze nie sledze angielskiej
                                            polityki) nie pozwala sobie, aby jego ministrowie/oficjele partyjni,
                                            angielscy odpowiednicy pacanow w stylu palikota, niesiolowskiego,
                                            chlebowskiego, nowaka, sick-orskiego, etc. (o ile w gogle istnieja)
                                            wyglaszali te swoje bzdurne i czesto obrazliwe komentarze left,
                                            right and centre.... u tuska przechodzi wszystko.... dlaczego??? bo
                                            nie jest leaderem, jest shit-kickerem...

                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=82674546&a=82683563
                                            • rooboy pora wrocic do tematu 28.07.08, 02:30
                                              t1, masz swoje po, "dostosowane do pluralizmu i wymogow nowoczesnego
                                              swiata w ogole" (podaje z pamieci, ale takich mniej wiecej uzyles
                                              slow):

                                              Sonia Termion: Prezydent to według posła PO Janusza Palikota „cham”.
                                              Co pan na to?
                                              Grzegorz Schetyna*: Palikot mówi prosto i bez ogródek, czasami
                                              przesadza, taka jest jego natura. Nie sądzę jednak, by tą
                                              wypowiedzią przekroczył granice prawa. Czekamy na decyzję
                                              prokuratury w tej sprawie. Palikot przekroczył na pewno granice
                                              dobrego smaku.

                                              To po co za poprzednie wybryki daliście mu naganę? Zresztą jak widać
                                              nie podziałała.
                                              Palikot dostał naganę kiedy po raz pierwszy przekroczył standardy
                                              obowiązujące w PO. Nie wiedzieliśmy wtedy, że taka sytuacji się
                                              powtórzy.

                                              Ale kary nie musi się obawiać?
                                              Decyzję podejmiemy po opinii prokuratury w tej sprawie. Dzisiaj
                                              każda moja wypowiedź mogłaby być traktowana jako wpływanie na jej
                                              decyzję.


                                              schetyne tez pogielo??? w ostatniej odpowiedzi mowi, to co w
                                              nowoczesnym swiecie w miare normalny polityk powinien powiedziec, a
                                              chyba zapomnial, ze w pierwszej odpowiedzi powiedzial: "Nie sądzę
                                              jednak, by tą wypowiedzią przekroczył granice prawa."

                                              oszolom czy "oszolom"??? maybe both???

                                              cya
                                              "rooboy"/rooboy
                                              • rooboy Re: pora wrocic do tematu 28.07.08, 03:26
                                                t1, as you see, slow day today, nothing to do, so i keep thinking
                                                about this oszolom vs "oszolom"...

                                                wracajac do mego poprzedniego postu i pytania pani dziennikarki
                                                sonii termion, ktora, jak sadze, skonczyla dziennikarstwo albo jaka
                                                inna polonistyke (with all due respect to slavic languages), wiec na
                                                niuansach jez. polskiego powinna sie znac...

                                                dlaczego ona w swoim zapytaniu pisze, ze Prezydent to według posła
                                                PO Janusza Palikota „cham”... mnie sie wydawalo, ze (stosujac twoja
                                                logike), ze prezydent to wg posla po janusza palikota to cham, czyz
                                                nie???

                                                a wiec "cham" czy cham??? bo jesli "cham", to po co prokuratura???
                                                mowiac "cham" pewnie, wzorem sick-orskiego, mial na mysli, ze
                                                prezydent jest szarmancki, szczegolnie wzgledem kobiet... tylko jak
                                                rozroznic w ustnej wypowiedzi, czy ktos mowi "cham" czy tez cham???

                                                i look forward to your expert advice...

                                                cya
                                                "rooboy"/rooboy...
                                                don't even know what i should call myself anymore...
                                                more confused with every post...
                                                and this feeling of guilt for kicking fed out of this forum...
                                                help!!! won't be uparty i niesforny uczen anymore, please help me!
    • okoni "Uważam prezydenta za chama" - jest śledztwo 23.07.08, 13:11
      Co dziwne , kiedy takie słowa powiedział min. Sikorski było jakoś cicho. Niedługo jak palikot pierdnie to go rozstrzelają. Dziwne , kiedy pan rydzyk popisał się swoimi ocenami prezydenta i jego żony też było cicho. Taka to już polska moralność , jeden może kogo chce nazywać bez dowodów agentami, a drugi musi siedzieć cicho bo jest z platformy. uważam że przesłuchanie szefa msw. za dno i chamowe.
      • rooboy Re: "Uważam prezydenta za chama" - jest śledztwo 23.07.08, 13:26
        okoni, co do rydzyka to sie zgadzam, choc nie znam na tyle polskiego
        prawa - czy chroni prezydenta, czy tez razem z rodzina... z sick-
        orskim jednak jest roznica... sick-orski powiedzial to w prywatnej
        rozmowie, bez swiadkow, palikot zas oficjalnie na publicznym
        wystapieniu w telewizji... przeoczylem cos??? to schetyna tez
        byl "przesluchiwany"??? przez prezia???
    • zochazb "Durnia mamy za prezydenta"-cytat z L.W. 23.07.08, 13:13
      A ja się zastanawiam, dlaczego "cham" doczekał się śledztwa, a "dureń" już nie (o "szambie" i "czarownicy" nie wspominając) ?
      Czyżby tylko "cham" był obraźliwy ?

      Miłego dzionka
      • wrojoz "Durnia mamy za prezydenta"-cytat z L.W. 23.07.08, 13:47
        • eti.gda Re: "Durnia mamy za prezydenta"-cytat z L.W. 23.07.08, 14:00

          Wałęsa też pod sąd. On też dopuścił się zdrady tajemnicy państwowej.
      • toberson Re: "Durnia mamy Paslikota"-cytat z L.W. 23.07.08, 17:09
    • piotrek20074 Trzeba bronić Prezydenta patrioty przed chamami 23.07.08, 13:16
      z platformy i ich wyznawcami.
    • kibic1-only Re: "Uważam prezydenta za chama" - jest śledztwo 23.07.08, 13:17
      Autor: m_234 napisał:"natomiast ja uważam Pana Prezydenta za
      wyjątkowo kulturalnego, o przepięknej prezencji, wysokiego,
      przystojnego i nad wyraz inteligentnego męża stanu." Zgadzam się. A
      co napiszesz o b.premierze? Uważaj co napiszesz bo to brat Pana
      Prezydenta!

    • minipolak Kolejne śledztwo ws. obrazy prezydenta 23.07.08, 13:23
      To prezydentura to pasuje do historii
      z Dobrego wojaka Szwejka.
    • janzenobek Ale o co tyle krzyku? 23.07.08, 13:25
      Przecież Pan Palikot stwierdził tylko fakt. Czy konstytucja w Polsce nie
      gwarantuje przypadkiem wolności słowa? Pan Palikot ma prawo uważać że prezydent
      do Cham i nie tylko to. Nic nikomu do tego- ma takie prawo. A czy Pan Lech K.
      zapomniał jak nazwał pewnego dziennikarza dziadem i posłał w jego kierunku znany
      epitet (przyp. Spieprzaj Dziadu)? Pan Palikot jest biznesmenem, który ma głowę
      na karku, dobrze wynagradza swoich pracowników (proszę iść pod Polmos Lublin i
      zapytać czy ludzie wychodzący z pracy sa z niej zadowoleni). Tylko takich ludzi
      powinno się wybierać na posłów- on kraść nie musi... Pozdrawiam wszystkich
      zwolenników Panów Janusza Palikota i Lecha Kaczyńskiego
      • rooboy Re: Ale o co tyle krzyku? 23.07.08, 13:32
        janzenobek napisał:

        > Przecież Pan Palikot stwierdził tylko fakt. Czy konstytucja w
        Polsce nie
        > gwarantuje przypadkiem wolności słowa? Pan Palikot ma prawo uważać
        że prezydent
        > do Cham i nie tylko to. Nic nikomu do tego- ma takie prawo. A czy
        Pan Lech K.
        > zapomniał jak nazwał pewnego dziennikarza dziadem i posłał w jego
        kierunku znan
        > y
        > epitet (przyp. Spieprzaj Dziadu)? Pan Palikot jest biznesmenem,
        który ma głowę
        > na karku, dobrze wynagradza swoich pracowników (proszę iść pod
        Polmos Lublin i
        > zapytać czy ludzie wychodzący z pracy sa z niej zadowoleni). Tylko
        takich ludzi
        > powinno się wybierać na posłów- on kraść nie musi... Pozdrawiam
        wszystkich
        > zwolenników Panów Janusza Palikota i Lecha Kaczyńskiego


        tak, janzenobek, konstytucja gwarantuje wolnosc slowa, ale kodex
        karny zabrania publicznego zniewazania prezydenta rp. palikot ma
        prawo uwazac co chce nt prezydenta, ma tez prawo publicznie go
        zniewazac, ale za taki czyn moze byc oskarzony wg odpowiednich
        paragrafow kodexu. "dziad" i "malpa w czerwonym" nie maja takie
        protekcji w kodexie, bo nie byli (nie sa) prezydentami...
        • jego_eminencja [...] 23.07.08, 13:35
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • ot.byt Re: Ale o co tyle krzyku? 23.07.08, 13:34
        Przygłup Palikot robi tylko za zająca , zeby odwrócić uwagę od aktualnych afer
        PO.Gdy tylko platfotmersom pali sie koło tyłka wysyłają Palikota , kóry coś
        Pierdnie Odbytem / PO/ i już tłuszcza na forum się podnieca zapominając
        posłusznie to o czym mieli zapomnieć.Są sterowalni doskonale.
        • rooboy Re: Ale o co tyle krzyku? 23.07.08, 13:48
          zgadza sie. albo niesiolowski.
          • norbertrabarbar A ja myżlełem że to jarek pociąga za sznurki 23.07.08, 14:55
            a on by tylko chciał :( mamo!!!
    • szatrang "Uważam prezydenta za chama" - jest śledztwo 23.07.08, 13:35
      Ale jajcarstwo, prezydent z plebsu, Kordian i Cham
    • dana43 "Uważam prezydenta za chama" - jest śledztwo 23.07.08, 13:35
      Popieram p.Palikota. To jest prawda, a gdy się jeszcze uwzględni:
      spieprzaj dziadu i ta małpa w czerwonym, to czego można się
      spodziewac po takim prezydencie: wszystkich podejrzewa, oczernia i
      szkaluje. P.Palikot nie kłamie i nie obraża i nic prokuratorze do
      tego.

      • sajm Re: "Uważam prezydenta za chama" - jest śledztwo 23.07.08, 14:24
        Ponadto, Palikot wyraził opinię na podstawie faktów które
        zaobserwował.
        Nie jestem prawnikiem, ale chyba wyrazenie opinii, nawet skrajnie
        krytycznej nie jest znieważeniem kogokolwiek, a zwłaszcza osoby
        publicznej. Czy może się mylę?
    • rojczer A Szambo-Rydzyk ponad prawem?... 23.07.08, 13:41
      Dopóki za znieważanie prezydenta i Pierwszej Damy RP nie zostanie skazany
      radiomaryjny ojciec Belzebub, oznaczać to będzie, że każdy może bezkarnie
      wieszać psy na prezydencie. W Polsce (przynajmniej teoretycznie) prawo jest
      jednakowe dla wszystkich, więc skazując teraz Palikota, sąd jednoznacznie
      potwierdzi, że Szambo-Rydzyk jest ponad prawem.
    • cezaryk [...] 23.07.08, 13:41
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • hrabia-monte-christo ------Palikot pojdzie siedziec-to recydywa-------- 23.07.08, 13:42
      kolejny raz chamsko obraza Prezydenta RP - do pierdla z Palikotem
    • rosfita "Uważam prezydenta za chama" - jest śledztwo 23.07.08, 13:47
      Kiedy wreszcie zlikwidowany zostanie idiotyczny paragraf o ściaganiu
      z urzędu za znieważnenie Prezydenta. Dlaczego obywatel nie ma miec
      prawa do stwierdzenia, że prezydent to cham. I czy mozna tu mówic w
      ogóle o zniewazniu. Czy w naszym chorym Państwie naprawdę brak jest
      innych spraw do rozwiązani tylko ciągłe ściganie z urzędu za byle co/
    • guru133 A cz śledztwo za "Spieprzaj dziadu" też wreszcie 23.07.08, 13:55
      zostanie uruchomione z urzędu? A może Lechkacz stoi ponad prawem i
      wolno mu bezkarnie obrażać ludzi a w tym między innymi Ministra
      Spraw Zagranicznych? Ponoć wg Konstytucji wszyscy są równi wobec
      prawa.
    • leon9910 "Uważam prezydenta za chama" - jest śledztwo 23.07.08, 13:56
      Znowu b/z mózgowcy dają znać o sobie!!!Partia POpieprzonych ma same sukcesy
      więc w wolnej chwili jakiś niedorozwinięty poseł z POpieprzonuych wyskakuje!!!a
      elektorat tej parti nazywana yntylygencja!!!cieszy się jak dzieci w
      piaskownicy!!bo jasiu powiedział że lechu jest chamem!!!Brawo yntylygenci!!!A
      szmatławiec GÓWNO-WYMIOTNA żeby odwrócić uwagę od przekrętów, i od konfidentów w
      swoich szeregach to daje temat zastępczy!!a palikot jak wojak szwej ,,urzędowo
      uznany za idiotę" i jego elektorat taki sam bo idiota zawsze będzie popierać
      idiotę!!!
      • norbertrabarbar Re: "Uważam prezydenta za chama" - jest śledztwo 23.07.08, 14:41
        leon9910 napisał:
        "elektorat tej parti nazywana yntylygencja!!!cieszy się jak dzieci w
        > piaskownicy"

        To ty nie wiesz co dzisiaj w sejmie robią twoi PiS ziomki? Bawią się w
        piaskownicę. Zabrakło Samoobrony i LPRu a PiS przejął ich schedę.
        • leon9910 Re: "Uważam prezydenta za chama" - jest śledztwo 23.07.08, 14:46
          norbertrabarbar napisał:

          > leon9910 napisał:
          > "elektorat tej parti nazywana yntylygencja!!!cieszy się jak dzieci w
          > > piaskownicy"
          >
          > To ty nie wiesz co dzisiaj w sejmie robią twoi PiS ziomki? Bawią się w
          > piaskownicę. Zabrakło Samoobrony i LPRu a PiS przejął ich schedę.

          >norbertrabarbar tu nie chodzi o pis czy po tu chodzi o polskę od 2005r. nagonka
          jest tylko na pis a o po cisza!! bądź obiektywny i zastanów się!! i nie klikaj
          jak potłuczony!!chyba że jesteś tylko yntylygentny z nazwy!!!
          • norbertrabarbar Re: "Uważam prezydenta za chama" - jest śledztwo 23.07.08, 14:58
            Ja tam lubię nagonkę na PiS tak jak lubiłem pośmiać się z Leppera. Dla mnie to
            jedna populistyczna wiocha. A artykuł jest o Palikocie, który uważa
            prezywzdętego za chama - a ja go uważam za maminsynka. Jarka zresztą też.
    • palikotek Dobre wiesci: Emerytury będą o 25 procent niższe 23.07.08, 13:59
      GW omija dobre wiadomosci:
      www.dziennik.pl/gospodarka/article212147/Rzad_Emerytury_beda_o_25_procent_nizsze.html
    • szymko123 Wreszcie ktoś nazwał sprawę po imieniu. 23.07.08, 13:59
      I za to cenię Palikota.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka