Dodaj do ulubionych

PiS buduje własną historię polskiej opozycji

03.09.08, 01:39
Mam 52l.w 1977r.miałem 21,byłem w"kamaszach" i interesowało mnie co
dzieje się w kraju.KOR utworzyła polska inteligencja,aby swoja
wiedzą ludzi bardziej wykształconych,wspomóc,doradzić jak mają
tworzyć WZZ.To co chce zrobić PiS pod patronatem Prezydenta RP,jest
żenujące.Bracia chcą zawłaszczyć wszystko,co wiąże się z obalaniem
komunizmu w Polsce.Przypisywanie sobie,jakimi obrońcami demokracji
są Oni,jest śmieszne.Kto nie z Nimi,to przeciw,a miejsce gdzie stoją
to tam gdzie stało"ZOMO".Nie zaproszenie prawdziwych,autentycznych
założycieli WZZ,to zacieranie prawdy o tamtych,pamietnych
dniach.Podczas obchodów 28 rocznicy Porozumień
Sierpniowych,Prezydent L.Kaczyński pokazał jakim
jest"człowiekiem",pełen obłudy,hipokryzji,zadufania,jednym
słowem ,że nie jest Prezydentem wszystkich?polaków!J.Kaczyński z
Bratem Leszkiem,jak powiedział L.Wałęsa"Stan Wojenny przesiedzieli
pod ląwką",powiedziałbym,że raczej"przestali pod ławką".Wojna z
Premierem D.Tuskiem,nie przysparza popularności,nie rokuje pomyślnej
reelekcji.Oby On i Brat Jego odeszli na zasłużoną emeryturę,i więcej
nie brali"sterów"w swoje rączki.
Obserwuj wątek
    • postkom GW też buduje swoją historię 03.09.08, 06:10
      Jasne! A wasz redaktor z dykcją prezentera radiowego pewnie zejdzie
      do podziemia? Kiedy czyta się te twoje "artykuły", to odnosi się
      wrażenie, że dla ciebie człowieku już nie ma nadziei. Mam na myśli
      powrót do rzeczywistości, bo to, że żyjesz w matrixie nie ulega
      wątpliwości. Ale to chyba u was - chodzi naturalnie o zespół GW -
      zostało narzucone odgórnie, więc może warto pomyśleć o uczciwej
      pracy. Być może nie będzie aż tak dobrze płatna, ale z pewnością
      przyniesie satysfakcję uczciwie zarobionych pieniędzy. Zastanów się
      nad tym.
      • 1zorro Za niedlugo dowiemy sie, ze to Jarek przez plot... 03.09.08, 07:17
        do stoczni skakal a braciszek go motorowka podrzucil....
        • maruda.r Jarek był tam służbowo 03.09.08, 23:13

      • amg53 a generalnie postkom to o co Ci biega ?????? 03.09.08, 07:44
        nie za bardzo widzę związek z Twoimi blubrami a treścia artykułu.Nie
        pomyliły ci się gazety ? moze myślałeś ze to ND ?
        • ned_pap Re: a generalnie postkom to o co Ci biega ?????? 03.09.08, 10:18
          Nie
          > pomyliły ci się gazety ? moze myślałeś ze to ND ?

          Niemożliwe - w Thornscher Beobachter nie ma forum. Tam obowiązuje
          jedynie słuszna wizja i komentarz Ojca Hochsztaplera. Wszystko po
          to, by czytelnicy nie mieli wątpliwości, że mają do czynienia z
          najwolniejszym medium na świecie.
      • realista1000 historia budowana przez GW odchodzi do lamusa i OK 03.09.08, 10:15
        a kreowane mozolnie przez lata przez tę gazetkę "autorytety" i "pomniki" powoli
        się sypią i upadają.
        Polecam choćby ten artykuł, pokazujący niecne intencje "tfurcuf" GW:
        www.rp.pl/artykul/2,185210_Jak_zostac_pomnikiem_.html
        • maruda.r Re: historia budowana przez GW odchodzi do lamusa 03.09.08, 23:15
          realista1000 napisała:

          > a kreowane mozolnie przez lata przez tę gazetkę "autorytety" i "pomniki" powoli
          > się sypią i upadają.
          > Polecam choćby ten artykuł, pokazujący niecne intencje "tfurcuf" GW:
          > www.rp.pl/artykul/2,185210_Jak_zostac_pomnikiem_.html

          *******************************

          Biedny Semka na pomnik się nie załapał, choć bardzo chciał.


          >
      • eszp Re: GW też buduje swoją historię 03.09.08, 21:45
        postkom napisał:

        > Jasne! A wasz redaktor z dykcją prezentera radiowego pewnie
        zejdzie
        > do podziemia? Kiedy czyta się te twoje "artykuły", to odnosi się
        > wrażenie, że dla ciebie człowieku już nie ma nadziei. Mam na myśli
        > powrót do rzeczywistości, bo to, że żyjesz w matrixie nie ulega
        > wątpliwości. Ale to chyba u was - chodzi naturalnie o zespół GW -
        > zostało narzucone odgórnie, więc może warto pomyśleć o uczciwej
        > pracy. Być może nie będzie aż tak dobrze płatna, ale z pewnością
        > przyniesie satysfakcję uczciwie zarobionych pieniędzy. Zastanów
        się
        > nad tym.
        Obawiam się,że szanowny pisnauta nie ma pojęcia, kogo "tyka",kogo
        obraża jak prawdziwy,pisowski wyjec cmentarny. Proszę sprawdzić, kim
        jest Blumsztajn i zastanowić się i zadumać nad własną kondycją
        psychiczną,całkowicie zruinowaną ślepym fanatyzmem pisowskim.
    • ajron1960 PiS buduje własną historię polskiej opozycji 03.09.08, 08:14
      Czas na prawdę przyszedł to boli dawnych KORowców i członków UW,
      to jakimi patriotami byliście ocenili was Polacy, możecie liczyć na
      2% głosów pod swoim szyldem. Udało się części z was przeflancować do
      innych partii i dlatego jeszcze o was słychać.
      Nie można żyć w kłamstwie jeżeli Wałęsa był Bolkiem, a KOR
      dogadywał się przed 1989 z SB to trzeba to przekazywać społeczeństwu.
      • wujaszek_joe według ciebie to jest prawda? Wałęsy nie było? 03.09.08, 09:38

        • koneser10 tak Walesy na obchodach sierpniowych nie bylo 03.09.08, 09:45
          dlatego go prezydent nie wymienil gdy mowil o przybylych na
          uroczystosc - proste prawda?
          Oczywiscie GW robi z was POkemony posmiewisko - manipulujac wami w
          tak prostacki sposob.
          Kaczynski wielokrotnie mowil o roli Walesy w latach 80-tych.
          Powtorze raz jeszcze - powoli abys zrozumial - GW robi was w
          bambuko - nie kierujecie sie rozumem ale fobiami.
          Kaczynski podczas obchodow wymienil obecnych - wsrod obecnych nie
          bylo Walesy - to wszystko w tej sprawie.
          • freon co za osiolki... 03.09.08, 11:07
            Ja nawet nie bede pytac, skad wyscie sie wszyscy urwali, bo na dobra sprawe
            jestescie klasyka gatunku. Zwykle wiekszosc chowa sie za plecami nielicznych w
            chwilach trudnych, a kiedy one przemina, drugi, czy trzeci szereg, widzac zmiane
            sytuacji wypycha sie radosnie na przod, udajac, ze wcale sie nie chowali, ale
            tam gdzies z tylu dzialali i tak naprawde byli wazniejsi od liderow. Prawda jest
            taka, ze chowali sie, bo sie bali. Niech innych paluja, niech inni siedza. Jak
            sie uda - to zrobimy z siebie bohaterow, jak sie nie uda - powiemy, ze nami
            manipulowano. Na szczescie sa takze tacy, ktorzy potrafia docenic zaslugi tych,
            ktorzy odwaga wykazali wtedy, kiedy trzeba bylo, a nie 20 czy 40 lat pozniej.

            Twoj prezydent nie wymienil Walesy, bo jest zakompleksionym, malym czlowiekiem.
            Gdyby uroczystosc dotyczyla Orlow Gorskiego, czy wypadaloby nie wspomniec o
            Gorskim? A gdyby dotyczyla Reformy Balcerowicza, a ten nie mogl akurat przybyc,
            to czy naprawde mozna by bylo o nim nie wspomniec? Czy gdyby wsrod tych Twoich
            celebrowano powstanie rzadu Olszewskiego, a Olszewski sie z jakiegos powodu nie
            pojawil, takze uznano by, ze nie ma co o nim wspominac? Nie sprowadzajacie
            wszystkiego do absurdu. Bajeczke o tym, ze Walesy nie wspomniano, bo go tam nie
            bylo, a Kaczynski wital jedynie obecnych, wymyslono jedynie po to, by znalezc
            legende dla popelnianej wlasnie podlosci. I az dziw bierze, ze tyle ciemnego
            ludu to kupilo.
      • eszp Re: PiS buduje własną historię polskiej opozycji 03.09.08, 21:48
        ajron1960 napisał:

        > Czas na prawdę przyszedł to boli dawnych KORowców i członków UW,
        > to jakimi patriotami byliście ocenili was Polacy, możecie liczyć
        na
        > 2% głosów pod swoim szyldem. Udało się części z was przeflancować
        do
        > innych partii i dlatego jeszcze o was słychać.
        > Nie można żyć w kłamstwie jeżeli Wałęsa był Bolkiem, a KOR
        > dogadywał się przed 1989 z SB to trzeba to przekazywać
        społeczeństwu.
        Członkiem KOR był też nijaki romaszewski.Na spotkania KORu
        przychodził kaczyński ps.prezydent. Ponadto - KOR porzestał istnieć
        na pierwszym Zjeżdzie "S". To tak,kwoli ścisłości. Proszę poczytać,
        zanim zabierze się publicznie głos i ochlapie kogoś pisog..nem.
      • urtasa kim jest Blumsztajn 03.09.08, 22:26
        Niegdyś - bohaterem zasłużonym dla sprawy wolnej Polski; dziś - propagandzistą,
        który z dziennikarstwem i bezstronnością ma tyle wspólnego, co pingwin z uprawą
        hiacyntów. Ot, Rydzyk-Blumsztajn.
        • maruda.r Re: kim jest Blumsztajn 03.09.08, 23:53
          urtasa napisał:

          > Niegdyś - bohaterem zasłużonym dla sprawy wolnej Polski; dziś - propagandzistą,
          > który z dziennikarstwem i bezstronnością ma tyle wspólnego,

          ***********************************

          Jeżeli nawet przyjmiemy taki punkt widzenia, to i tak widać wyższość Blumsztajna
          nad Kaczyńskimi, którzy niczym się nie zasłużyli dla sprawy wolnej Polski, a
          dziś wyłażą przed szereg.

    • sany666 Panie Blumsztajn 03.09.08, 08:21
      A co robotnik ma dzisiaj z tego waszego "ruchu robotniczego"? O tym pan nie
      napiszesz?
      Najgorzej nienawidzę, kiedy bandyci przypinają sobie ordery za swój bandytyzm
      i swoją podłość. A jak ktoś im orderu przypiąć nie chce - płaczą.
      Nie znoszę kaczyzmu, ale widzę w tym wszystkim jednak jakąś dziejową
      sprawiedliwość. Każdemu według zasług, solidaruchy!
      • maruda.r Re: Panie Blumsztajn 03.09.08, 23:20
        sany666 napisał:

        > A co robotnik ma dzisiaj z tego waszego "ruchu robotniczego"? O tym pan nie
        > napiszesz?

        **********************************

        No proszę, jest i towarzysz z PZPR.

    • prawieemeryt może jako woje Chrobrego 03.09.08, 08:32
      Chyba wuje nie woje i to przez "h" lub "ch" ale to już obojętne.
      • pisuarro A nawet cały chór wojów ;-D 03.09.08, 22:05

    • palestrina2005 Blumsztajn - kwestionuje domniemanie niewinnosci 03.09.08, 08:36
      Nie wim czy wiecie że słynny Pan Blumsztajn komentując sprawę Anety
      K. pisał swego czasu że w przypadkach spraw o molestowanie kobiet,
      ponieważ kobiety były przez lata dyskryminowane należy zawiesić
      podstawową, odwieczną zasadę prawną - domniemanie niewinności.

      Pan Blumsztajn uważa że mężczyzna oskarżony o molestowanie nie ma
      prawa do domniemania niewinności i powinien tłumaczyć się "że nie
      jest wielbłądem".

      Cóż zamiast dziennikarzem Gazety Wyborczej Pan Blumsztajn powinien
      być raczej sędzią w komunistycznych Chinach. Tam też nie ma zasady
      domniemania niewinności...

      Jak to możliwe że ktoś z tak spaczonymi poglądami pracuje w
      Wyborczej?
      • ajron1960 Re: Blumsztajn - kwestionuje domniemanie niewinno 03.09.08, 08:42
        W GW więcej jest takich " bezstronnych " komentatorów to gwardia
        Michnika, ale na szczęście stare pryki muszą z czasem ustąpić miejsca
        młodzieży i udać się na zasłużoną emeryturę do Izraela albo Paryża.
        • sany666 Re: Blumsztajn - kwestionuje domniemanie niewinno 03.09.08, 08:57
          dobre! :)
    • koneser10 gdzie byl Blumsztajn 03.09.08, 08:52
      gdy Walesa do spolki z GW zaklamywal historie Solidarnosci?
      Protestowal przeciwko wymazywaniu z historii Solidarnosci takich
      ludzi jak Andrzej i Joanna Gwiazdowie, Anna Walentynowicz?
      Co do KOR'u - to dobrze by bylo aby pamietal kto go do tego KORu
      przyjmowal - zalozycielem KOR byl A.Macierewicz a nie Michnik czy
      Blumsztajn.
      Ponizej fragment dot. poczatkow KORu:
      Komitet Obrony Robotników - organizacja opozycjonistów, która
      wystosowała 23 września 1976 roku "Apel do społeczeństwa i władz
      PRL". W apelu tym ogłoszono powstanie Komitetu Obrony Robotników -
      ofiar represji w związku z wydarzeniami 25 czerwca 1976.


      KOR w "Apelu" domagał się:

      przyjęcia do pracy wszystkich zwolnionych,
      amnestionowania skazanych i więzionych za udział w strajkach,
      ujawnienia rozmiarów zastosowanych represji,
      ukarania osób winnych łamania prawa.
      "Apel" podpisało 14 osób (członków-założycieli KOR):

      Jerzy Andrzejewski
      Stanisław Barańczak
      Ludwik Cohn
      Jacek Kuroń
      Edward Lipiński
      Jan Józef Lipski
      Antoni Macierewicz
      Piotr Naimski
      Antoni Pajdak
      Józef Rybicki
      Aniela Steinsbergowa
      Adam Szczypiorski
      ks. Jan Zieja
      Wojciech Ziembiński.
      Nie ma tam sladu Michnika czy Blumsztajna.

      Blumsztajn łze i opowiada półprawdy - podobnie jak cala GW.

      Andrzej Gwiazda (ur. 14 kwietnia 1935 w Pińczowie) – polski
      inżynier, związkowiec, działacz opozycji w okresie Polskiej
      Rzeczpospolitej Ludowej, kawaler Orderu Orła Białego.

      II wojna światowa [edytuj]
      Jego ojciec, Stanisław, był marynarzem (mechanikiem) w Flotylli
      Rzecznej Marynarki Wojennej i wojnę przeżył w oflagu. Natomiast
      Andrzej Gwiazda wraz z matką Zofią i babką został w 1940 wywieziony
      do kołchozu w północnym Kazachstanie. Rodzina wróciła do Polski po 6
      latach, po krótkim pobycie na Górnym Śląsku, ostatecznie zamieszkali
      w Gdańsku.


      Wykształcenie [edytuj]
      W 1953 rozpoczął studia na Politechnice Gdańskiej, skąd po dwóch
      latach został relegowany, a następnie powołany do wojska. W 1956
      został zwolniony ze służby wojskowej i z powrotem przyjęty na
      uczelnię. W 1961 ożenił się z Joanną Dudą. Studia ukończył w 1966,
      pozostając na uczelni na stanowisku asystenta.


      Działalność opozycyjna w PRL [edytuj]
      Brał udział w wydarzeniach marcowych w 1968, jak również w
      grudniowych w 1970. W 1973 podjął pracę w Zakładach Okrętowych
      Urządzeń Elektrycznych i Automatyki "Elmor".

      W 1976 wspólnie z żoną napisał list do Sejmu PRL zawierający wyrazy
      poparcia dla postulatów głoszonych przez Komitet Obrony Robotników.
      Wkrótce otrzymali zakaz opuszczania granic PRL, zaczęli też być
      inwigilowani przez Służbę Bezpieczeństwa. Andrzej Gwiazda jako
      figurant otrzymał kryptonim "Brodacz", używany przez SB do końca PRL
      [1]. Od 1977 współpracował z Biurem Interwencji KOR.

      W 1978 znalazł się wśród założycieli Wolnych Związków Zawodowych
      Wybrzeża. Redagował wówczas biuletyn WZZ "Robotnik Wybrzeża",
      zajmował się również drukiem i kolportażem innych wydawnictw
      drugiego obiegu. Od tego roku do 1980 około dziesięciu razy był
      zatrzymywany przez funkcjonariuszy SB.

      Po wybuchu strajku w sierpniu 1980 został członkiem prezydium
      Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Stoczni Gdańskiej.
      Współtworzył NSZZ "Solidarność", 17 września 1980, w dniu powołania
      związku, został wybrany na stanowisko wiceprzewodniczącego związku
      jako jeden z dwóch zastępców Lecha Wałęsy. Uczestniczył w
      negocjacjach ze stroną rządową w sprawie trzech postulatów MKS:
      zniesienia cenzury, zalegalizowania niezależnych związków zawodowych
      oraz uwolnieniu więźniów politycznych. Zajmował następnie stanowiska
      wiceprzewodniczącego Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego,
      Krajowej Komisji Porozumiewawczej i Komisji Krajowej.

      Po wprowadzeniu stanu wojennego został aresztowany 13 grudnia 1981 i
      internowany w Strzebielinku. Wkrótce przeniesiono go do aresztu
      śledczego w Białołęce, a we wrześniu 1982 (po wizycie
      przedstawicieli Międzynarodowego Czerwonego Krzyża) do jednego z
      ośrodków dla internowanych. 22 grudnia 1982 aresztowano go (wraz z
      10 innymi internowanymi) i oskarżono o "próbę obalenia ustroju
      siłą". Zwolnienie uzyskał 22 lipca 1984 na mocy amnestii.

      16 grudnia 1984 został ponownie aresztowany, gdy wdał się w
      szarpaninę z funkcjonariuszami ZOMO, a następnie skazano na karę 5
      miesięcy aresztu. Był osadzony najpierw w Gdańsku, później w Zabrzu,
      zwolniono go 15 maja 1985.

      W latach 1986-1989 należał do liderów Grupy Roboczej Komisji
      Krajowej "Solidarności", która sprzeciwiała się rozmowom z władzami
      PRL prowadzonymi pod przewodnictwem Lecha Wałęsy. Nie brał udziału w
      tworzeniu Komitetu Obywatelskiego ani obradach Okrągłego Stołu.
      Należy do głównych oponentów Lecha Wałęsy, którego uznaje za
      zdrajcę "ideałów sierpniowych" i agenta SB.


      III Rzeczpospolita [edytuj]
      Współtworzył wydawane przez jego żonę (w latach 1989-1997)
      pismo "Poza Układem". Bez powodzenia z listy komitetu
      wyborczego "Poza Układem" (lista nr 18) ubiegał się o mandat
      poselski w wyborach parlamentarnych w 1993.

      Do 1991 pozostawał bezrobotny, wrócił do "Elmor" po wejściu w życie
      ustawy nakazującej przywrócenie do pracy zwolnionych z przyczyn
      politycznych. W 1998 przeszedł na emeryturę. W drugiej połowie lat
      90. wycofał się z bieżącej polityki.

      W 2005 z grupą byłych działaczy WZZ i NSZZ "S" z początku lat 80.
      zbojkotował oficjalne obchody 25. rocznicy powstania "Solidarności",
      organizując wraz z pismem "Obywatel" własne uroczystości[2]. W tym
      samym roku nie przyjął amerykańskiego Medalu Wolności.

      10 maja 2007 z rekomendacji Prawa i Sprawiedliwości został wybrany
      przez Senat w skład Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej. Podczas
      przesłuchania przed głosowaniem stwierdził, że strajk sierpniowy w
      1980 był prowokowany przez SB, a "pewne rzeczy wskazują", iż
      prowokatorem był m.in. obecny marszałek Senatu Bogdan Borusewicz,
      jeden z inicjatorów buntu w Stoczni Gdańskiej. Mimo żądań Bogdana
      Borusewicza nie przedstawił żadnych dowodów na potwierdzenie tej tezy
      [3].

      • urtasa Wałęsa 03.09.08, 15:53
        Wałęsa nadal pomiata bohaterami Solidarności, ale nigdy nie słyszałem
        (czytałem), aby Blumsztajn protestował przeciw temu, aby drwił z Wałęsy.

        To, co robi Blumsztajn, to draństwo, jest nie mniej fanatyczny niż Rydzyk.
        Blumsztajn wręcz się lubuje w zakłamywaniu, manipulowaniu. I dobrze, jego
        plugawe prawo. Jednak szczyt plugastwa Blumsztajna to to, że innym zarzuca to,
        co sam z takim fanatyzmem stosuje. Rydzyka i Blumsztajna różnią poglądy, ale w
        fanatyzmie są identyczni. Ich "dziennikarstwo" to jedna ohyda.
    • koneser10 toz to KOR zawlaszczyl Blumsztajn i spolka 03.09.08, 08:54
      Komitet Obrony Robotników - organizacja opozycjonistów, która
      wystosowała 23 września 1976 roku "Apel do społeczeństwa i władz
      PRL". W apelu tym ogłoszono powstanie Komitetu Obrony Robotników -
      ofiar represji w związku z wydarzeniami 25 czerwca 1976.


      KOR w "Apelu" domagał się:

      przyjęcia do pracy wszystkich zwolnionych,
      amnestionowania skazanych i więzionych za udział w strajkach,
      ujawnienia rozmiarów zastosowanych represji,
      ukarania osób winnych łamania prawa.
      "Apel" podpisało 14 osób (członków-założycieli KOR):

      Jerzy Andrzejewski
      Stanisław Barańczak
      Ludwik Cohn
      Jacek Kuroń
      Edward Lipiński
      Jan Józef Lipski
      Antoni Macierewicz
      Piotr Naimski
      Antoni Pajdak
      Józef Rybicki
      Aniela Steinsbergowa
      Adam Szczypiorski
      ks. Jan Zieja
      Wojciech Ziembiński.

      Nie ma tam ani Michnika ani Blumsztajna.
      Teraz zgrywaja jedynych sprawiedliwych. WSTYD.
      • sany666 Re: toz to KOR zawlaszczyl Blumsztajn i spolka 03.09.08, 08:59
        To też dobre. Kuroń się w grobie przewraca, jak mu Blumsztajna czytają.
      • wanda43 Re: toz to KOR zawlaszczyl Blumsztajn i spolka 03.09.08, 16:10
        W latach 1976-1977 Michnika był w Paryżu. W 1977 wrocil do Polski i aktywnie
        dzialal w KOR. Dlatego pod apelem nie ma jego podpisu.
    • urtasa Kali-Blumsztajn 03.09.08, 08:58
      Blumsztajn innym zarzuca to, co sam robi od lat: wybiórczość. Hipokryta
      zarzuca innym, że są hipokrytami. Panie Blumsztajn, nie masz za grosz wstydu,
      zasługujesz tylko na pogardę za to, że dziennikarstwo zrównałeś z propagandą.
      Niczym nie różnisz się od ludzi ze środowisk, które piętnujesz. Blumsztajn,
      Rydzyk, Kaczyńscy itd. to jedno i to samo. Gardzę wami.
    • jedyny.resistance PiS to potwór stworzony 03.09.08, 09:15
      przez bolszewików i ich potomków, obecną solidarność mam tam gdzie słońce nie
      dochodzi i powiem więcej sierpem i młotem w czerwona hołotę
      • realista1000 ...przez GW/TVN/POlsat/POlitykę, by straszyć ludzi 03.09.08, 10:20
        ale najwięcej strachu mają właśnie te w/w media, bo ich "niecność" coraz
        bardziej widoczna dla coraz większego kręgu ludzi.
        Myślę, że ta ich niezachwiana wiara w potęgę mediów i możliwość "urabiania"
        ludzkich mózgów niedługo wyjdzie im gardłem.

        • qreator realista1000..milcz,UBecka ruro... 03.09.08, 13:06
          newsgroups.derkeiler.com/Archive/Soc/soc.culture.polish/2008-08/msg01844.html
    • sharn1 Blumsztajn to piesek Michnika 03.09.08, 12:00
      I wierny naśladowca. Co prawda nigdy nie będzie jak Michnik bo ten
      chociaż szuja język polski zna doskonale. Ot taki sobie chłopek
      roztropek który ma fuchę w gazecie.
      • qreator sharn1 .ty jesteś psem UB i Kaczynskich! 03.09.08, 13:09
        to dopiero kurestwo!

        newsgroups.derkeiler.com/Archive/Soc/soc.culture.polish/2008-08/msg018https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=84067338&a=8407448644.html
      • kroliklesny Re: Blumsztajn to piesek Michnika 03.09.08, 15:42
        A ty chlopku-nieroztropku gdzie byles, jak Blumsztajna wyrzucali z
        uczelni, jak Michnika wsadzali do paki? Oni po to sie wtedy
        narazali, zebys ty teraz mogl pisac glupoty. Chociaz nie wiadomo,
        jak dlugo jeszcze, bo tak jakby PRL powolutku wracal dzieki polityce
        Swiatlych Braci i strasznego Antoniego...
        • zalganiugwnanicniedorowna Blumsztajn to kundelek Michnika 03.09.08, 20:45
          "Jak to się stało, że jednych bestialsko mordowano, a drugim sama SB kręciła
          filmy świadczące o ich niezłomności i wielkiej odwadze? Dlaczego zniknęły teczki
          Michnika i Geremka, a przetrwały filmy, na których bezpieka utrwalała ich
          więzienną martyrologię?"
      • zalganiugwnanicniedorowna kundelek chyba? bo POdłej rasy 03.09.08, 20:44
        Michnik powiedział:
        - należałem do komunistów w sześćdziesiątych latach. Nie będe
        ukrywał, że coś mieliśmy wspólnego z trockizmem. Uważałem, że
        komunistyczna Polska to moja Polska.
        - Normalny człowiek z normalnego domu kiedy kończył szkołę,
        wiedział, że ci rządzący komuniści to są oprawcy, zbrodniarze, że
        mogą zabić, złamać życie. To rodziło strach. Ja uważałem, że
        komuniści wprawdzie popełniają błędy ideologiczne, bo nie dość
        uważnie przeczytali Marksa i Lenina, ale że to da się naprostować.
        Wystarczy ich trochę oświecić, przekonać, zmusić do czytania (...)
        - Tradycyjnie przywykliśmy sądzić, że religijność i Kościół to
        synonimy wstecznictwa i tępego Ciemnogrodu. Z tej perspektywy wzrost
        indyferentyzmu religinego traktowany był przez nas jako naturalny
        sojusznik umysłowego i moralnego postępu.
        - Generał Kiszczak jest człowiekiem honoru
        - Odpieprzcie się od generała! (Jaruzelskiego)
        - Uwłaszczenie nomenklatury, a także nowej biurokracji jest faktem
        (...). Nie myślę, by była to zbyt wysoka cena za rozbrojenie
        sił "starego porządku" i wpisanie ich w system demokracji
        parlamentarnej i gospodarki rynkowej
    • aa_6 PiS buduje własną historię polskiej opozycji 03.09.08, 12:16
      "Sierpem i młotem w czerwoną hołotę!" - to hasło to doskonała
      symboliczna broń w walce z koalicją pisolewaków (albo pisolewików
      czy też pisolewków). Zanim dziś w sejmie rozpoczął się ziobrotok,
      który właśnie trwa, J. Szmajdziński w roli lojalnego wicemarszałka
      tej koalicji "usadził" posła sprawozdawcę za "polityczno-
      strategiczne" zakończenie swojego wystąpienia. A ziobrotok jest, jak
      zwykle, niesłychanie "merytoryczny", a w żadnym wypadku
      nie "polityczno-strategiczny". Z niecierpliwością czekam
      na "merytoryczną" krytykę reformy opieki zdrowotnej, zaproponowanej
      przez Po, krytkę ze strony, rzecz jasna, tak prominentnych
      przedstawiciel PiSoLewu, jak M. Balicki i L. Dorn. Obaj też nieźle
      ziobrotokują.
    • ffstv co robil szef PiS 13 grudnia 03.09.08, 12:48
      czy kiedys sie dowiemy? bo akta SB o tym milcza.
      • hanfred Re: co robil szef PiS 13 grudnia 03.09.08, 16:30
        Głaskał ... kota i robił mamusi herbatę.
    • tersta PiS to partia chorych spiczniałych facecików... 03.09.08, 12:51
      wspomaganych przez kilka pieprzniętych babeczek typu Jolka-muszka owocówka ze
      skrzywiona buzią.
      • qreator Prawda Kaczynskich i PIS,to prawda PZPR i UB !! 03.09.08, 13:08
        http://newsgroups.derkeiler.com/Archive/Soc/soc.culture.polish/2008-08/msg018www.dziennik.pl/polityka/article230822/Mlodzihttps://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=84067338&a=84074486ez_PiS_Donald_Co_Ty_.html44.html
    • neokomunista Kombatanctwo orędowników nowego porządku 03.09.08, 13:36
      Sprzeczki dotyczące zasług w obozie tzw. solidarnościowym świadczą tylko o jednym.
      Otóż żadni z liderów tych grup które dziś tak upierają się kto ma większe
      zasługi w jak się potem okazało kapitalistycznym urządzeniu klasy robotniczej.
      Nie są oni w stanie stłumić własnych ambicjonalnych konfliktów i mają znów w
      dupie dziś tych na których barkach dokonali kontrrewolucji zapewniającej
      spokojne i dostatnie życie odtworzonej burżuazji.
    • europejczyk1947 PiS buduje własną historię polskiej opozycji 03.09.08, 15:22
      Ludzie, ktorzy pisza o Blumsztajnie falszujac jego zyciorys, sa
      godni pogardy.
      Byl aresztowany w 1965 pierwszy raz za dzialalnosc opozycyjna, a po
      marcu 1968 komunisci skazali go na dwa lata wiezienia.
      Wprawdzie nie ma go na liscie czlonkow zalozycieli KOR, ale wydawal
      od poczatku, od 1976 roku „Biuletyn Informacyjny KOR”. Nie chcial
      sam byc na tej liscie, zeby nie prowokowac wladz. Zreszta rok
      pozniej juz pracowal w KOR oficjalnie, tak jak i Michnik. I Michnik
      i Blumsztajn, byli bliskimi przyjaciolmi i towarzyszami walki Jacka
      Kuronia. Blumsztajn przez skromnosc nie wspomina ze z Kuroniem,
      Michnikiem i Litynskim(naczelnym), byl inspiratorem pisma „Robotnik”.

      Mialem okazje poznac Seweryna, podczas jego pobytu we Francji.
      Koordynowal caly czas pomoc dla Polski, prowadzil komitet Solidarité
      France-Pologne.
      Nasze komitety wysylaly setki ciezarowek do Polski , do Kurii,
      szpitali, z lekarstwami, paczkami zywnosciowymi, nielegalne
      wydawnictwa
      Pamietam nawet akcje wyslania ukrytej w ciezarowke calej maszyny
      drukarskiej. Pomagalismy rodzinom aresztowanych robotnikow.
      We Francji zyl bardzo skromnie w malutkim mieszkaniu socjalnym,
      utrzymujac sie z pensji zony, ktorej udalo sie znalezc prace. Do
      dzis moi przyjaciele Francuzi, ktorzy pamietaja ten okres,
      wspominaja go z uznaniem.

      Nie wiem, ilu opozycjonistow ma taka karte za soba jak Kuron ,
      Michnik, Blumsztajn, Litynski
      Mam 60 lat i przezylem w Polsce (do 1981 roku ) ponad 30 – i dobrze
      pamietam, jakie nazwiska byly podziwiane wrozmowach , o kim mowila
      Wolna Europa .
      Aha, jeszcze jedno. Z okresu paryskiego pamietam jeszcze jednego
      czlowieka, ktory zdaje sie jest dosc popularnym dziennikarzem w
      Polsce. To Bronislaw Wildstein. Z jego pobytu we Francji, pamietam,
      ze byl aktywnym masonem (wolnomularzem) w paryskiej lozy „Kopernik”
      w ramach Wielkiej Lozy Francuskiej (La Grande Loge Nationale
      Française). Moj kolega byl jego towarzyszem. Pozniej zdaje sie
      przeniosl sie do Wielkiej Lozy Narodowej Polski i byl Mistrzem Lozy
      Krakowskiej. To tylko, zeby porownac zyciorysy.
      Historia jest tylko jedna, a jezeli chce sie ja zmieniac....

      • eszp Re: PiS buduje własną historię polskiej opozycji 03.09.08, 21:54
        Dziekuję za ten post. Pis nie jest w stanie "wyresetować" nam mózgów
        ani pamięci. Im więcej kłamią,tym bardziej się ośmieszają i tracą.
    • aussie1inc PiS buduje własną historię polskiej opozycji 03.09.08, 16:03
      PiS buduje wlasna historie i bardzo dobrze, ze tak robi, bo wreszcie
      Polacy powinni poznac prawde. Z tym, ze ja osobiscie zaczalbym od
      poczatku, czyli: bardzo dawno temu bylo trzech braci: Lech, Czech i
      Rus. Czy ktos pamieta , jak mial na nazwisko Lech? Podejrzewam,ze
      nie, bo zwolennicy falszowania historii robili wszystko, by sie nie
      wydalo. Dzis oficjalna wersja brzmi: byli trzej bracia- Lech
      Kaczynski, Czech i Rus.
      A co z drugim bratem? Tu odkrywamy tajemnice, bo tak naprawde bylo
      czterech braci, ale agent SB o pseudonimie Gall Anonim skreslil ze
      swojej kroniki Jaroslawa Kaczynskiego. Uprzemie prosze pana Kurtyke,
      by zbadal ten skandal i oglosil wreszcie prawde historyczna. Koniec
      z oszukiwaniem Polakow!!! Niech zyja prawdziwi zalozyciele Panstwa
      Polskiego!!!
    • bernard46 Tak trzymac, panie Blumsztajn...kij im w oko! 03.09.08, 19:43
    • zalganiugwnanicniedorowna Zapluta reduta 03.09.08, 20:41
      Wstąpiłem nieśmiało I spojrzałem na salę.
      Trzystu POsłów spało.
      Marszałek laską stuknął. Otwarta debata,
      Tylko dzielny Chlebowski wśród rzędów wciąż lata,
      Coraz kogoś dopada. Wśród krzeseł się zwija,
      Pali piersią, rwie zębem, oddechem zabija.
      Patrz, to Niesioł w mównicy parska, wrzeszczy, wyje,
      Ryczy jak byk przed bitwą, miota się, grunt ryje,
      Sensu mowy nie widać, lecz słychać po dźwięku,
      Po waleniu się w czoło, po publiki jęku,
      Że racje daje wielkie i że cnotą świeci,
      Skoro tyle słów prędkich z ust zgniewanych mieci.
      – Mocarzu, jak bóg silny, jak szatan przebiegły,
      Twoje rządy okrutne dziś kresu dobiegły.
      Gdy nam pęta i weta nakładasz wciąż świrze,
      Gdy lewicy kwiat pierwszy twoje stopy liże,
      Jeden Palikot mocy twojej się urąga,
      Podnosi na cię rękę i koronę ściąga,
      Koronę Wałęsów, Kwachów z twojej głowy,
      Boś ją ukradł Tuskowi, bracie Jarosławowy.
      My teraz na reducie staniemy okrakiem,
      Podzielim się Polską, jak Polak z Polakiem.
      Tak mówił Niesiołowski. A Lechu pobladnął,
      Nie mając TVN-u już krajem nie władnął.
      I uczuł, jak się odwraca Polska rozogniona;
      Przeżegnał ją i upadł. Gdy dobiją – skona.
      Spojrzałem i ja na salę – fotele, posady,
      Stanowiska dla naszych i wrogów gromady:
      Wszystko jako sen znikło. – Tylko czarna bryła
      Złudzeń o Polsce leży – rozjemcza mogiła.
      Ale i ci, co bronili, i ci co się wdarli,
      Pokoju wiecznego wcale nie zawarli.
      Do walki dalszej nie zbraknie sił ani impetu,
      Póki starczy mandatu. I immunitetu.
      A gdy tego nie stanie, wyjdą na ulice
      I krzycząc: – Na pohybel! – zaleją stolicę.
      I będą pluć i plugawić. Bo dzieło zniszczenia
      W dobrej sprawie jest święte jak dzieło tworzenia.
      I tak bez krwi i bez łez, a za to zaplute,
      Warszawskie bruki nową wydadzą redutę.

      • bernard46 Slabiutkie...poczytaj Szpotanskiego 03.09.08, 20:54
      • eszp Re: Zapluta reduta 03.09.08, 22:00
        No a gdzie twój pis w owym "poemacie"?Dzielnie walczy o np.dotacje
        dla ojca dyr?Albo reformuje cokolwiek?No gdzie ten twój pis?Śpi? A
        może skonał...bo nie doczekał się przeszczepu?
    • medrek_forumowy stare dzieje 03.09.08, 23:18
      starw stare dzieje
    • tato19471 PiS buduje własną historię polskiej opozycji 06.09.08, 10:23
      Żal mi tych dziłaczy PIS którzy pod wpływem braci Kaczyńskich próbują zmienić
      historię,udział ludzi w ruchu nowych związków które powstały na fali
      niezadowolenia społecznego,Kaczyńscy nie zaznali upodlenia ludzi pracy tam w
      Stoczni podczepili się pod Wałęsę a w tej chwili psy na nim wieszają on zna
      ich wartość co wnieśli do nowej demokracji i nowych związków i ja mu werzę,że
      to byli i są gracze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka