Dodaj do ulubionych

Mówił: mam do niej prawo

09.09.08, 07:32
Podejrzewała. Wiedziała!
"Ja wtedy oglądałam telewizję."
Kobiety są durne...
Obserwuj wątek
    • qdlaty88 Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 07:36
      Chyba czas najwyższy wrócić do kary śmierci. Jak pomyślę, że ta zaraza będzie
      traktowana humanitarnie to mnie krew zalewa! Takie jednostki trzeba jak
      najszybciej wyeliminować ze społeczeństwa a nie umieszczać w zakładach karnych
      i utrzymywać przez kilka lat za nasze pieniądze. Nie godzę się na to!
      • czerwony_burzuj Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 07:41
        qdlaty88 napisał:

        > Chyba czas najwyższy wrócić do kary śmierci. Jak pomyślę, że ta
        zaraza będzie
        > traktowana humanitarnie to mnie krew zalewa! Takie jednostki
        trzeba jak
        > najszybciej wyeliminować ze społeczeństwa a nie umieszczać w
        zakładach karnych
        > i utrzymywać przez kilka lat za nasze pieniądze. Nie godzę się na
        to!

        Najpierw należy poczekać na wyrok. Wiele takich historii w ostatnim
        czasie zostało wyssanych z palca. Takie czasy, taka moda.
        Molestowanie świetnie się sprzedaje. Można na tym dobrze zarobić.
        Szczególnie gdy chodzi o molestowanie nieletnich.
        • tekameka po pierwsze jej matka powinna być oskarżona o 09.09.08, 07:54
          współudział poprzez zatajanie zbrodni,
          a po drugie proponowana przez forumowicza kara śmierci to mało, kilkanaście lat pod celą nauczy sukinsyna życia. Pozna je dosłownie z "drugiej strony"
          • demosteness Kto powiedział, że katolik? A może prawosławny? 09.09.08, 08:27
            Kto powiedział, że katolik? A może prawosławny? Przecież koło
            Hajnówki mieszka większość prawosławna! Zresztą nieważne! Jedno i
            drugie wyznanie pietnuje takie zachowania. Tego zwyrodnialca trzeba
            po prostu wyeliminować ze społeczeństwa i tyle!
            • stary_zwyrodnialec Re: Kto powiedział, że katolik? A może prawosławn 09.09.08, 08:47
              demosteness napisał:

              > Tego zwyrodnialca trzeba
              > po prostu wyeliminować ze społeczeństwa i tyle!

              A nie lepiej poczekać aż jego wina udowodniona zostanie przed sądem?
              • zezowaty_cyklop Re: Kto powiedział, że katolik? A może prawosławn 09.09.08, 10:18
                stary_zwyrodnialec napisał:
                > A nie lepiej poczekać aż jego wina udowodniona zostanie przed sądem?

                Dla ludzi inteligentnych jest to tak oczywiste, że nie muszą o tym wspominać.
                • stary_zwyrodnialec Re: Kto powiedział, że katolik? A może prawosławn 09.09.08, 12:22
                  zezowaty_cyklop napisał:

                  > Dla ludzi inteligentnych jest to tak oczywiste, że nie muszą o tym
                  wspominać.

                  Dla inteligentnych inaczej wydających wyroki bez sądu i pod wpływem
                  emocji.
                  • poszeklu To tylko liberalizm, czyli: Robta Co Chceta 09.09.08, 15:28
                    Ta religia nazywa sie liberalizm i przyszla z Unii.
                    Robta Co Chceta, Boga nie ma.

                    "...ok. 21-22 wchodzi do niej do pokoju. Niby muzyki posłuchać.
                    Mówił, że ma prawo do odrobiny relaksu. To się zdarzało dwa
                    razy na tydzień. Ja wtedy oglądałam telewizję."

                    Nie mogla sie oderwac od Tel-aviv-zji i wolala, ze se maz
                    zgwalcil.
                    • poszeklu Re: To tylko liberalizm, czyli: Robta Co Chceta 10.09.08, 17:39
                      Ta religia nazywa sie liberalizm i przyszla z Unii.
                      Jej haslo: “Robta Co Chceta, Boga nie ma.“

                      "...ok. 21-22 wchodzi do niej do pokoju. Niby muzyki posłuchać.
                      Mówił, że ma prawo do odrobiny relaksu. To się zdarzało dwa
                      razy na tydzień. Ja wtedy oglądałam telewizję."

                      Matka nie mogla sie oderwac od Tel-aviv-zji bo dobry program
                      wlasnie lecial i wolala, zeby se maz zgwalcil corke.
                      Teraz we Francji chca zalegalizowac sodomie, to i u nas beda chcieli
                      to wprowadzic. Wedlug liberalnego planu demoralizacji, deprawacji i
                      rozkladu spoleczenstwa, zapewne beda chcieli dac temu zboczencowi
                      jak najlzejszy wyrok by zachecic innych do podobnych czynow.
                      W innym miejscu czytamy: “19-latek podpalił swoją dziewczynę i jej
                      dziecko”
                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5675356,19_latek_podpalil_swoja_dziewczyne_i_jej_dziecko.html
                      “w Zamościu 19-latek przyszedł do domu swojej 17-letniej dziewczyny.
                      W domu przebywało także jej 15-miesięczne dziecko. Chłopak trzymaną
                      w ręce butelką oblał obydwoje łatwopalną cieczą i podpalił.
                      Mężczyzna uciekł.”
                      To tylko wyznawca liberalnej religii:”Robta Co Chceta, Boga nie ma.”
                      Robta tak dalej to sie bedzieta nawet wlasnych dzieci i rodzicow
                      bali i na wszelki wypadek bedzieta ich chcieli zamordowac. Wasz
                      diabel sie bedzie cieszyl z waszych POstepow w europeizacji i
                      liberalizacji.
                  • zezowaty_cyklop Re: Kto powiedział, że katolik? A może prawosławn 09.09.08, 16:01
                    > Dla inteligentnych inaczej wydających wyroki bez sądu i pod wpływem
                    > emocji.

                    Wyrok w Polsce wydaje niezawisły sąd. Dopóki koleś siedzi w areszcie nasze
                    komentarze krzywdy mu nie zrobią. Na podstawie przytoczonych argumentów możemy
                    rozważać sytuację, że jest winny i wyrazić nasze zdanie na temat tego za co go
                    powiesić i od czego rozpocząć ćwiartowanie. Możemy rozważać również niewinność i
                    zastanawiać się dlaczego jego córka jest taka perfidna i na ile ją posadzić za
                    zniszczenie życia kochającemu ojcu.

                    Ale jeśli dla Ciebie jest to jednoznaczne z wydaniem wyroku to może zmieńmy
                    temat, bo nie czuję się na siłach polemizować z czymś takim.
                    • gniewomierz Re: Kto powiedział, że katolik? A może prawosławn 09.09.08, 17:04
                      zezowaty_cyklop napisał:

                      > Ale jeśli dla Ciebie jest to jednoznaczne z wydaniem wyroku to może zmieńmy
                      > temat, bo nie czuję się na siłach polemizować z czymś takim.

                      Biorąc pod uwagę emocjonalność przekazu medialnego i wysyp tego typu historyjek
                      niezwykle ostrożnie należałoby podchodzić do takich rewelacji. Naiwność
                      społeczeństwa wywołuje zaś u mnie politowanie.
                • mis22 Brak hamulców moralnych 09.09.08, 13:17
                  stary_zwyrodnialec napisał:
                  > A nie lepiej poczekać aż jego wina udowodniona zostanie przed sądem?

                  Chciałbyś aby u wszystkich ludzi rozsądek panował nad emocjami. Wtedy nie
                  potrzebne byłyby więzienia, policja i sądy. Nie byłoby ani przestępstw typu
                  opisanego w artykule ani mściwych komentarzy napisanych przez żądnych zemsty
                  ludzi. Człowiek czytając je myśli - dobrze jest być daleko od tych "ludzi".
            • arius5 Oj, to nie moze byc Polak 09.09.08, 11:35
              Niedawno zescie sie wyzywali na Niemcach i Austriakach, a tu prosze, w Polsce
              tez sa zboczency
              • krytykk Re: Oj, to nie moze byc Polak 09.09.08, 12:44
                Pił w czasie świąt? Znaczy się katolik? To wszystko tłumaczy.
            • wrd6611 Re: Kto powiedział, że katolik? A może prawosławn 09.09.08, 11:58
              Oj bedzie musial d***y dac. Jak sie kamraci dowiedza to dostanie taka sciezke
              zdrowia.I beda mowic, ze " do tej d**y" mieli prawo". No coz, raz na wozie raz
              pod wozem. Kara smierci to bylaby nagroda. Jak go przez 10 lat przeleca
              codziennie to zobaczy jak to milo.
          • johnymnemonic Re: po pierwsze jej matka powinna być oskarżona o 09.09.08, 12:34
            Kara śmierci? Kilka lat pod celą? Ludzie co to dla niego jest. po udowodnieniu
            winy takich ludzi powinno się sterylizować jak zwierzęta!!! Do więzienia powinni
            iść z wytatuowanym na czole cw..", i pracować przy budowie dróg przykuci do
            taczki przez 30 lat na minimalnych racjach żywnościowych żeby się wykończył po
            10 latach.
            Przywrócić kodeks Hammurabiego!
          • rikol Re: po pierwsze jej matka powinna być oskarżona o 09.09.08, 12:36
            hola, hola! Ostatnio byl tekst o matce, ktora mordowala dzieci i trzymala je w
            lodowce. Ojciec zostal uniewinniony, bo podobno o niczym nie wiedzial.
            Oznaczaloby to, ze przez wiele lat nie zagladal do swojej wlasnej lodowki, co
            jest po prostu niemozliwe. Co wiecej, oprocz zeznan nie ma innych dowodow, kto
            zabil te dzieci, ojciec czy matka - co jest wazne, bo cala rodzina byla przez
            ojca sterroryzowana. Rownie dobrze on mogl je zabic i zmusic zone do wziecia
            winy na siebie. Nawet zakladajac, ze to ona je zabila, nie mozna zaakceptowac,
            ze on nie wiedzial o kilku jej ciazach i 'mrozonkach' we wlasnym domu. Niemniej
            jednak zostal uniewinniony.

            W tej sytuacji chodzi 'tylko' o kazirodztwo, nikt nikogo nie zabil. Po drugie,
            ten facet byl sprawca przemocy, napadl na swoja rodzine z SIEKIERA! Jego zona
            nie brala udzialu w tym, co on robil, probowala go powstrzymac. No ale dla
            mizoginow jak zwykle winna kobieta. Czekam jeszcze na wpisy, ze corka go na
            pewno 'prowokowala'.
            • the_rapist Re: po pierwsze jej matka powinna być oskarżona o 09.09.08, 13:19
              Nie, córka go nie prowokowała. Natomiast matka jest jak najbardziej współwinna tragedii własnego dziecka. "Gdzie byśmy poszły?" to nie jest odpowiedź na pytanie "dlaczego pani przez tyle lat nic nie zrobiła". Wynika z niej, że dla tej kobiety wazniejszy był pozór zgodnej rodziny.
        • olek_01 Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 09:42
          burżuj a Friezl też był wyssany z palca? daj spokój! skoro piszą ,że ta
          dziewczyna była gwałcona od 11 roku życia i urodziła 2 dzieci tego gnoja ,to co
          tu innego mogłoby być wyssane z palca?? Proponowłabym proces pokazowy i do
          piachu z tym sku..elem!!!
          • zezowaty_cyklop Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 10:20
            > skoro piszą ,że ta dziewczyna była gwałcona od 11 roku życia i urodziła 2
            > dzieci tego gnoja

            Skoro piszą to znaczy, że piszą, a nie że to jest prawda. Co z tej historii jest
            prawdą miejmy nadzieję jak najszybciej ustali sąd.
          • swoboda_t Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 11:24
            olek_01 napisał:

            > daj spokój! skoro piszą ,że ta
            > dziewczyna była gwałcona od 11 roku życia i urodziła 2 dzieci tego
            gnoja ,to co
            > tu innego mogłoby być wyssane z palca??

            Nie no, bez komentarza ROTFL
      • mikado111 Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 08:20
        qdlaty88 napisał:

        > Chyba czas najwyższy wrócić do kary śmierci. Jak pomyślę, że ta
        zaraza będzie
        > traktowana humanitarnie to mnie krew zalewa!

        A może lepiej zmienić sposób wychowywania kobiet w tym kraju? Bo na
        razie, zgodnie z dogmatami katolickimi, są uczone, że córka ma być
        posłuszna ojcu, a żona - mężowi.

        Inaczej, nawet jeśli tego człowieka rozszarpiemy końmi na rynku,
        takie rzeczy będą zdarzały się nadal.
        • afiag Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 08:48
          Ja takich dogmatów nie znam, ale może mnie oświecisz znawco katolickiej wiary?
          • esteczka Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 08:57
            Wiesz co ksiądz powiedział znajomej kiedy przyszła po radę, zapłakana, że ją bija?
            Ano, że nie wolno jej odejść bo będzie bijał inną.

            Wątpię by to był odosobniony przypadek. Książa nie mają pojęcia jak pogodzić
            takie patologie ze 'świętością rodziny'.
            A parafianie nie opierają swych 'dogmatów' życiowych na wierze i zasadach wiary
            ale na zasadach z ambony.
          • zdanka1 Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 09:09
            > Ja takich dogmatów nie znam, ale może mnie oświecisz znawco
            katolickiej wiary?

            O ile kojarzę to przysięga małzeńska brzmi :
            "ślubuję Ci miłość wierność i uczciwość małżeńską oraz, że Cię nie
            opuszczę aż do śmierci" , a KK nie uznaje takiej rzeczy jak rozwód.

            A tak powaznie - sugerowałabym poczekać do wyroku sadowego to raz. A
            dwa - ta babka jasno mówi - gdzie ona miała pójsc ? Jakby w ogóle
            były jakieś osrodki dla kobiet w takich sytuacjach to takie
            patologie nie ciągnełyby sie latami. Miała isc do domu samotnej
            matki, gdzie przyjmują cięzarne? Wezccie sie zastanówcie ...
          • ondin Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 09:24
            "Niech żony będą posłuszne swoim mężom, bo mąż jest głową żony jak
            Chrystus jest głową Kościoła" - fragment Pisma Św., List św. Pawła.
            • olek_01 Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 09:51
              Trzeba ten bzdurny fargment zlikwodować,bo tylko zło przez niego się czyni - mąż
              przykładowo leje żonę a żona udaje ze jest ok i nie idzie na Policję - sam
              Ko$ciół doprowadza swoją archaiczną i zaściankową postawa posrednio do takich
              tragedii!!! jakoś nikt tego nie zauważa...
              • kola Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 12:44
                nie bzdurny fragment zlikwidować, tylko durną instytucję kościoła zlikwidować -
                raz i na zawsze!
                • wrd6611 Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 12:56
                  Kosciol tworza ludzie. Jacy ludzie - taki kosciol. Na zachodzie kosciol pomaga
                  ludziom, wspiera ich. W Polsce kosciol to wladza i biznes. Smutne to.
                  • armagon Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 13:39
                    To zlikwidować Polskę, i wprowadzić tu zamiast niej, hm, Holandię!
                  • seattle92 Patologia tworzy Kościół 10.09.08, 01:55
                    więc nic dziwnego, że takie zwyrodnialstwa mają przyzwolenie śród ludzi.
          • mikado111 Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 09:28
            No dobra. Nie powinnam była użyć słowa "dogmaty", które ma w
            kościele katolickim ściśle określone znaczenie. Mogę jednak
            spokojnie zastąpić je słowem "filozofia", rozumianym jako "zasady,
            idee, cele leżące u podstaw czegoś, zwykle jakiegoś działania;
            koncepcja" (Słownik języka polskiego PWN).

            Każda dziewczynka, która chodzi na religię (a spróbowałaby nie
            chodzić), wie, że w Biblii napisano: „Ku twemu mężowi bę­dziesz
            kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą" (Rdz
            3,16). Zna również czwarte przykazanie, które nakazuje czcić
            rodziców. Jeśli jako dorosła kobieta poskarży się na spowiedzi , że
            mąż się nad nią znęca, usłyszy, że powinna "nieść swój krzyż jak
            Chrystus", a nie donosić na policję. Nieco starsze dziewczynki
            pamiętają też kampanię przeciwko przemocy w rodzinie ze słynnym
            hasłem "Bo zupa była za słona", na którą to kampanię rząd AWS
            wycofał środki pod naciskiem kręgów katolickich, uznajacych ją
            za "skierowaną przeciwko rodzinie".

            A jeśli to Cię nie przekonuje, to proponuję kilka cytatów z dzieł
            różnych "ojców Kościoła":


            "Kobiety przeznaczone sa glównie do zaspokajania mężczyzn"
            (sw. Jan Chryzostom, biskup Konstantynopola)

            "Kobieta jest istota pośrednią, która nie zostala stworzona na obraz
            i podobienstwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma
            służyć mężczyźnie". (św. Augustyn)

            "Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i możliwości
            wykorzystania do prac domowych".(św. Tomasz z Akwinu)

            "Kobiety sa błedem natury.Z tym ich nadmiarem wilgoci, temperaturą
            ciała, swiadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu... są
            rodzajem kalekiego, chybionego, nieudanego mezczyzny..." (sw. Tomasz
            z Akwinu)

            "Cała płeć żeńska jest slaba i lekkomyslna. Uświęcona zostaje
            jedynie przez macierzyństwo". (sw. Jan Chryzostom )

            "Musimy stwierdzić, że mężczyzna ma panować nad swoja żoną, tak jak
            dusza panuje nad ciałem". (sw. Augustyn)

            Mogłabym podać jeszcze parę, ale nie chcę zajmować miejsca.
            • krzysztof107 Do mikado 09.09.08, 09:40
              A skąd te "cytaty" Ojców Kościoła. Może dysponujesz tytułami dzieł?
              Ciekawe, czy masz świadomość, że te "cytaty" są wyssane z palca, czy
              piszesz bzdury nieświadomie?
              • kretynofil Heh, katolicy to naprawde w 99% kretyni... 09.09.08, 09:46
                Co jeszcze Ci potrzeba? Jakby Ci podetknal pod nos Biblie i kazal czytac, to tez
                bys protestowal, ze to nie tak? Ze to wszystko jakies zmyslone i nieprawdziwe?
                Ze to przeciez nie tak?

                Ile czasu mozecie zaslaniac sie wlasna glupota i ignorancja? Ile jeszcze
                bedziecie wspierac ta fikcje, zamykac oczy i zatykac uszy?

                Boze, jak mozna byc takim durnym...

                ----------------------------------------------

                Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                lektury :)
                • au-gu Re: Heh, katolicy to naprawde w 99% kretyni... 09.09.08, 09:53
                  Nie lubię manipulacji - po prostu. A owe "cytaty" nie są cytatami -
                  a bymajmniej nie są autorstwa osób tam wymienionych.
                  • kretynofil Prosze bardzo, synek, oto zrodlo: 09.09.08, 10:11
                    pl.wikiquote.org/wiki/Aureliusz_Augustyn_z_Hippony

                    Szukaj pod "K". A potem pisz szybko do proboszcza, zeby cos z tym zrobili - tak
                    ladnie zawsze czyscicie swoja historie, a tu sie cos przeslizgnelo...

                    ----------------------------------------------

                    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                    lektury :)
                    • au-gu Takiś duży... 09.09.08, 10:21
                      ... a nie zauważyłeś, że wiki łyka kazdy wpis - nawet bzdurę? I jak
                      można między prawdziwe cytaty wcisąć każdy kit?
                      Ja nie pytałem, gdzie o tym mozna przeczytać, bo w necie takie
                      kwiatki mozna łatwo znaleźć. Ja pytałem gdzie Augustyn o tym
                      napisał? Wysil się :-).
                      • kretynofil Ponizej, zdenka1 Ci odpisala. 09.09.08, 10:29
                        A do Wiki nie wcisniesz wszystkiego co chcesz. Sprobuj :)

                        ----------------------------------------------

                        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                        perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                        lektury :)
                        • au-gu A Tobie Folkatka. 09.09.08, 10:54
                          Ale liczmy na siebie :-)
                          • mikado111 Re: A Tobie Folkatka. 09.09.08, 11:42
                            Nie udało mi się znaleźć źródła cytatów z Augustyna ani jego dzieł w
                            wersji elektronicznej. Zauważyłam tylko, że zdania te znajdują się w
                            zbiorach cytatów w wielu językach, więc śmiem twierdzić, że nie
                            wymyślił ich Dan Brown.

                            Mogę za to uzupełnić moją liste czymś z bardzo pewnego źródła:

                            List św. Pawła do Efezjan, księga 5: 22 Żony niechaj będą
                            poddane swym mężom, jak Panu, 23 bo mąż jest głową żony, jak i
                            Chrystus - Głową Kościoła: On - Zbawca Ciała.

                            List św. Pawła do Kolosan, księga 3: 18 Żony bądźcie poddane
                            mężom, jak przystało w Panu.

                            Pierwszy list św. Pawła do Tymoteusza (księga 2): 11 Kobieta
                            niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. 12 Nauczać zaś
                            kobiecie nie pozwalam4 ani też przewodzić nad mężem lecz [chcę, by]
                            trwała w cichości. 13 Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany,
                            potem - Ewa. 14 I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona
                            kobieta popadła w przestępstwo. 15 Zbawiona zaś zostanie przez
                            rodzenie dzieci; [będą zbawione wszystkie], jeśli wytrwają5 w wierze
                            i miłości, i uświęceniu - z umiarem.

                            Przekłady pochodzą z Biblii Tysiąclecia. Czyta się je w kościołach
                            na mszy.

                            Źródło: online.biblia.pl/
                            • takeyoshi Re: A Tobie Folkatka. 09.09.08, 12:05
                              Tak gwoli ścisłości, w jaki sposób wg Ciebie wspomniane fragmenty mają się do
                              przyzwolenia na molestowanie a raczej regularne gwałty??
                              • mikado111 Re: A Tobie Folkatka. 09.09.08, 12:17
                                Kobieta wychowana w przeświadczeniu, że ma być "poddana mężowi", a
                                trwałość rodziny jest wartością najwyższą, nie pójdzie przecież ze
                                swoim problemem na policję, prawda? Zwłaszcza że ten mężczyzna też
                                najwyraźniej został wychowany "tradycyjnie", o czym najlepiej
                                świadczy fakt, że uwazał córkę za należący do siebie przedmiot.
                          • zielka Cytat z Augustyna 09.09.08, 13:37
                            Au-gu, znawco dziela Augustyna, jesli mowa o "stworzeniu na podobienstwo", to
                            oczywiscie trzeba isc poszukac w Augustynskim De Trinitate. W Ksiedze 12 tegoz
                            tekstu, znajdujemy rozdzial 7 (§10), i tak tam jest napisane:

                            Quomodo ergo per apostolum audiuimus uirum esse imaginem dei unde caput uelare
                            prohibetur, mulierem autem non et ideo ipsa hoc facere iubetur nisi, credo,
                            illud esse quod iam dixi cum de natura humanae mentis agerem, mulierem cum uiro
                            suo esse imaginem dei ut una imago sit tota illa substantia; cum autem ad
                            adiutorium distribuitur, quod ad eam ipsam solam attinet non est imago dei;

                            Sw. Tomaszka tez mam cytowac?
                            • zielka Cytat z Tomasza 09.09.08, 14:04
                              Czemu zatrzymywac sie przy jednej przyjemnosci, skoro mozemy miec dwie, ba,
                              nawet trzy? Wiec Tomasz w Sumie (1, Q 92) powoluje sie na slowa Arystotelesa
                              (ktorego uroczo nazywa, jak wiekszosc w tamtych czasach, "Filozofem", bez
                              podawania imienia), wg ktorego kobieta jest zdeformowanym mezczyzna. Klopot z
                              tym, ze uczciwosc interpretacji Arystotelesa przez sw. Tomasza jest kwestia
                              zartow po dzis dzien; przeczytajcie sami pierwsza ksiege De Generatione
                              Animalium tego pierwszego autora, by przekonac sie o tem, jak ten drugi sobie go
                              naduzywa. Robi on bowiem wszystko po to, zeby pokazac, ze porzadek stworzenia
                              opisany w Biblii jest zgodny z opisami Arystotelesa.

                              Ale nie powinnam tutaj przeciez oskarzac swietego czlowieka o manipulacje i
                              pisanie na nowo historii. Wystarczy oskarzenie o mizoginie. Powrocmy tedy do
                              Sumy... albo nie, fragmenty sa za dlugie i za ladne zeby je tu cytowac, po
                              prostu zapraszam serdecznie do lektury odpowiedzi na pytanie 92 w pierwszej
                              czesci tegoz dzielka.
                      • rikol Re: Takiś duży... 09.09.08, 12:40
                        Porownano kiedys wikipedie ze 'zwykla' encyklopedia i jest mniej wiecej tyle
                        samo bledow w obu, co oznacza, ze wikipedia jest tak samo wiarygodna jak
                        encyklopedie drukowane.
                  • zdanka1 Re: Heh, katolicy to naprawde w 99% kretyni... 09.09.08, 10:13
                    Nie ma sensu tlumaczyć komuś czegoś, jesli na czarne mówi białe , bo
                    białe.

                    Trzeba by bylo najpierw tłumaczyc,, ze św. Augustyn zanim jeszcze
                    zostął świętym i ojcem koscioła był manichejczykiem. A mnaicheizm
                    w gigentycznym i strasznym uproszczeniu to nic innego jak dualizm -
                    dobro -zlo, dusza-ciało, abstynencja - seks.
                    W tym postrzeganiu nie ma nic bardziej zgubnego dla duszy niż
                    wszystko co ma związek z ciałem. A ze kobieta natulralnie ma go
                    troche więcej - to wiele koncepcji o kobiecie jako worze łajna nie
                    jest niczym innym, jak spadkiem po wykoslawionym manicheizmie.
                    Zreszta wystarczy przeczytać "Wyznania" Augustyna - nie mozesz
                    przynajmneij powiedziec, ze tej ksiazki nie ma i nei napisął tego,
                    co napisał... oraz nie zachował sie tak jak sie zachował wobec
                    własnego syna...Zresztą ten jego zyciorys to nic innego jak pokazowy
                    przykład neurozy - w zasadzie to chyba Augustyn dobrze by sie czuł w
                    XXI wieku - ząłozyłby jakaś sektę z seksem jako elementem dla
                    wybranych po 3 latach wtajemniczania...Nie weim dlaczego ludzie
                    dostają ataku białej goraczki, kiedy słysza , ze tzw. świeci to
                    ludzie i zyciorys zazwyczaj plasował siedaleko od ideału
                    .
                    • rikol Re: Heh, katolicy to naprawde w 99% kretyni... 09.09.08, 12:49
                      Augustyn tez, podobnie jak sw. franciszek, byl rozwiazlym hulaka. Dopiero jak
                      sie 'nawrocil' (niech zgadne - mial problem z erekcja?), to mu odbilo i zaczal
                      cenic dziewictwo i wstrzemiezliwosc. Zwykle przechrzty to wieksi fanatycy niz ci
                      urodzeni w danej religii - co sprawdza sie w przypadku Augustyna i innych.
                • folkatka Re: Heh, katolicy to naprawde w 99% kretyni... 09.09.08, 10:33
                  Witam serdecznie.
                  Chce sie ustosunkowac do tego co zostało tu wcześniej napisane przez moich
                  Szanownych Przedmówców.
                  ===================================
                  Każda dziewczynka, która chodzi na religię (a spróbowałaby nie
                  chodzić),

                  - Folkatka: na religie nie chodzi coraz więcej osób i to jest fakt. To zjawisko
                  istnieje nawet w małych wiejskich szkółkach gdzie wydawałoby sie środowisko jest
                  dość konserwatywne. Tak więc nie ma co panikować.
                  =====================================================
                  wie, że w Biblii napisano: „Ku twemu mężowi bę­dziesz
                  kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą" (Rdz
                  3,16).

                  Folkatka: Pudło. Na religii nie omawia sie aż tak dokładnie Biblii, tym bardziej
                  Starego Testamentu. Jeżeli zaś omawia sie sprawy związane z rodzina czyni sie to
                  w zupełnie inny sposób.
                  Tu masz linki do tekstów które moga Ci troche naswietlic to zagadnienie:
                  prasa.wiara.pl/wydruk.php?grupa=6&art=1191084512&dzi=1162892815
                  mateusz.pl/ksiazki/js-pww/js-pww_27.htm (to moze nie do konca na temat
                  ale daje bo autor mądry)
                  ===========================================
                  Zna również czwarte przykazanie, które nakazuje czcić
                  rodziców

                  folkatka: Oczywiście, ale nic na siłę.
                  =============================================
                  Jeśli jako dorosła kobieta poskarży się na spowiedzi , że
                  mąż się nad nią znęca, usłyszy, że powinna "nieść swój krzyż jak
                  Chrystus", a nie donosić na policję.

                  - F: Zalezy na jakiego księdza trafi. Wśród księzy jest bardzo dużo cięzkich
                  prymitywów, ja też na takich trafiłam. MOze nie nalezy przesadzać, że NA PEWNO
                  usłyszy cos takiego, bo chciałam też zauwazyć - że Kosciół prowadzi domy dla
                  samotnych matek, w których miejsce znajdują kobiety które uciekaja od męzów.
                  =========================
                  na którą to kampanię rząd AWS
                  wycofał środki pod naciskiem kręgów katolickich, uznajacych ją
                  za "skierowaną przeciwko rodzinie".

                  - F: cóż, z tym faktem nie zamierzam polemizować. Ale na szczescie nie
                  wszystkie "środowiska katolickie" tak myślą.
                  ======================
                  A jeśli to Cię nie przekonuje, to proponuję kilka cytatów z dzieł
                  różnych "ojców Kościoła":
                  Co jeszcze Ci potrzeba? Jakby Ci podetknal pod nos Biblie i kazal czytac, to tez
                  bys protestowal, ze to nie tak? Ze to wszystko jakies zmyslone i nieprawdziwe?
                  Ze to przeciez nie tak?
                  ===========================

                  MOI KOCHANI!
                  Proszę się nie oburzać, że ktos wyraził wątpliwości co do tych cytatów. Takie
                  "wypiski" krążą od lat po sieci, sa podawane jako koronny argument w wielu
                  dyskusjach na temat Kościoła, a prawda jest taka, że takie coś ktoś kiedyś mógł
                  sobie napisać na kolanie i puścic w obieg. Prosze sie nie dziwić, że chciałabym
                  zobaczyć tytuły tych dzieł i strony z których owe cytaty pochodzą. To wcale nie
                  jest objaw mojego kretynizmu, lecz zwykłej ostrożności - bo w sieci mozna
                  napisac wszystko. Ja, kiedy pisałam swoja prace magisterska, musiałam każdy
                  cytat, kazdy akapit opatrzec stosownym przypisem.
                  Tak więc, kochani adwersarze: prosze o nastepujące dane" autor, tytuł, rok
                  wydania, strona. Wtedy pogadamy.






                  ==============================
                  • kretynofil Typowy przyklad... 09.09.08, 10:50
                    > Witam serdecznie.

                    Witamy.

                    > - Folkatka: na religie nie chodzi coraz więcej osób i to jest fakt. To
                    zjawisko istnieje nawet w małych wiejskich szkółkach gdzie wydawałoby sie
                    środowisko jest dość konserwatywne. Tak więc nie ma co panikować.

                    Aaaaa - to moze jeszcze mi wyjasnisz jak to jest, ze religia miala byc:
                    a) za darmo - bez pensji dla katechetow,
                    b) na pierwszej lub ostatniej godzinie lekcyjnej,
                    c) miala byc do wyboru etyka w kazdej szkole.

                    I teraz mi tu nie pie*dol, ze to nie jest zorganizowane dzialanie kosciola.

                    > Folkatka: Pudło. Na religii nie omawia sie aż tak dokładnie Biblii, tym
                    bardziej Starego Testamentu.

                    Oczywiscie ze nie. W ogole sie Biblii nie omawia, bo jak by sie chociaz
                    przeczytalo z Biblii X Przykazan, to by sie okazalo, ze caly KK to jedno wielkie
                    oszustwo.

                    > folkatka: Oczywiście, ale nic na siłę.

                    Nie? Nie bedzie juz palenia na stosach?

                    > - F: Zalezy na jakiego księdza trafi.

                    Jak to zalezy? To KK ma jakies poglady, jakas linie programowa? To dlaczego ona
                    nie jest przestrzegana?

                    Gadanie, ze jest paru klechow, ktorzy robia cos zle - ale nie robienie nic w
                    sprawie tych klechow to aprobata dla wyrzadzanego przez nich zla. I to jest ten
                    grzech kk, ktory pociagnie go na dno.

                    Krzyzyk na droge.

                    > Kosciół prowadzi domy dla samotnych matek, w których miejsce znajdują kobiety
                    które uciekaja od męzów.

                    Mowisz o tych, w ktorych samotne kobiety byly wykorzystywane do niewolniczej pracy?

                    > - F: cóż, z tym faktem nie zamierzam polemizować. Ale na szczescie nie
                    wszystkie "środowiska katolickie" tak myślą.

                    Na nieszczescie, "srodowiska katolickie", jak w Monachomachii, nawet jesli sie
                    kloca o teologie, to na widok pelnego dzbanu wina, pokornieja jak baranki. Jak
                    pojawia sie kasa, korzysci, wladza, to nagle "srodowiska katolickie" jednocza
                    sie natychmiastowo. Jestescie tragicznie zaklamani...

                    > Proszę się nie oburzać, że ktos wyraził wątpliwości co do tych cytatów.

                    Prosze sie nie oburzac, ze mamy watpliwosci co do Waszych zapewnien, ze te dane
                    sa falszywe. KK wielokrotnie udowadnial ze potrafi cenzurowac, niszczyc dane,
                    ukrywac prawde - a to wszystko wychodzi dopiero po setkach lat. Najbardziej
                    zabawny byl moment, kiedy wrzuciliscie na liste ksiag zakazanych... Biblie :)))

                    ----------------------------------------------

                    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                    lektury :)
                  • zdanka1 Re: Heh, katolicy to naprawde w 99% kretyni... 09.09.08, 11:02
                    >że Kosciół prowadzi domy dla
                    >samotnych matek, w których miejsce znajdują kobiety które uciekaja
                    >od męzów.
                    =========================


                    Hej, hej chwileczkę !

                    Jedyne co jest prowadzone przez kosiółto domy dla samotnych MATEK z
                    małymi dziecmi, albo w ciązy . Te kobiety moga tam przebywac bardzo
                    którko - do 3 miesięcy po narodznach dziecka, lub w wyjątkowych
                    wypadkach - do roku.
                    Kosciól nei prowadzi domów dla matek, które uciekły z domu wraz z
                    nastolatkami. De facto moga oni co najwyzej isc do schroniska albo
                    noclegowni dla bezdomnych. To Bardzo duża róznica. Gdyby nie ta
                    róznica , mozna by obarczać matkę winą , jak to wielu robi tutaj,
                    ale tak rzeczowo - to gdzie ona miaął zabrać tę dwójkę nastolatków i
                    siebie , jeśli nei miaął ani rodziny, ani przyjaciól, ani pracy?
                  • zdanka1 Prawdziwosc cytatów 09.09.08, 11:24
                    >MOI KOCHANI!
                    >Proszę się nie oburzać, że ktos wyraził wątpliwości co do tych
                    cytatów. Takie
                    "wypiski" krążą od lat po sieci, sa podawane jako koronny argument w
                    wielu
                    >dyskusjach na temat Kościoła, a prawda jest taka, że takie coś ktoś
                    kiedyś mógł
                    >sobie napisać na kolanie i puścic w obieg.

                    Nie znam pochodzenia wszystkich tych cetatów, wiem jednak, że:

                    Tekst o poddaniu zony mezowi pochodzi z Listu św Pawła Efezjan. W
                    liscie do Koryntian a konkretniej w pierwszym liscie znajduje się
                    tam fragmant, o który od dawna trwa awantura:

                    "każda kobieta, która się modli albo prorokuje z nie nakrytą głową,
                    hańbi głowę swoją, bo to jest jedno i to samo, jak gdyby była
                    ogolona.
                    6Bo jeśli kobieta nie nakrywa głowy, to niech się też strzyże; a
                    jeśli hańbiącą jest rzeczą dla kobiety być ostrzyżoną albo ogoloną,
                    to niech nakrywa głowę.
                    7Mężczyzna bowiem nie powinien nakrywać głowy, gdyż jest obrazem i
                    odbiciem chwały Bożej; lecz kobieta jest odbiciem chwały mężczyzny.
                    8Bo nie mężczyzna jest z kobiety, ale kobieta z mężczyzny.
                    9Albowiem mężczyzna nie jest stworzony ze względu na kobietę, ale
                    kobieta ze względu na mężczyznę.
                    10Dlatego kobieta powinna mieć na głowie oznakę uległości ze względu
                    na aniołów."

                    Kobieta, która prorokuje? No własnie...czyli jenak nie ma tu nic o
                    tym, jakoby kobieta nei mogla nauczać czyli ...być księdzem. Ale
                    reszta to juz wybitnie tekst o podporządkowaniu.

                    dalej:
                    "Za bardziej gorzkie niż śmierć, uważam kobietę która jest pułapką,
                    której serce to sidła a ręce kajdany. Mężczyzna, który chce
                    przypodobać się Bogu zbiegnie od kobiety, grzesznika jednak ona
                    usidli. Kiedy poszukiwałem, znalazłem jednego porządnego mężczyznę
                    pomiędzy tysiącami, jednak ani jednej kobiety." (Ecclesiastes 7:26-
                    28)- Czyli juz sam Stary Testament.

                    Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. Nauczać
                    zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem lecz [chcę,
                    by] trwała w cichości. Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany,
                    potem - Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta
                    popadła w przestępstwo." (I list do Tymoteusza, Sw Paweł 2:11-14)


                    Natomiast przeytoczone teksty sw Tomasza z Akwinu pochodza z "Sumy
                    Teologicznej"
                    Te rzeczy mozna od razu sprawdzić - wystarczy isc do jakiejs
                    bilbioteki .
                    Reszty nie znam - sporo złego o kobietach Augustyn wypisuje
                    w "Wyznaniach" , ale nie wiem czy to konkretnie te cytaty.
                    • zdanka1 Re: Prawdziwosc cytatów 09.09.08, 11:27
                      Aha i jelsi to komuś pomoze, to mogę polecić ksiązkę Davida
                      gimore'a, Mizoginia czyli męska choroba. Sama ksiązka jest taka
                      sobie, jak dla mnie za duzo lania wody i brak przypisow i odnosników
                      do polskich
                      tłumaczeń, a przeciez one są , wiec nie zapłacili po prostu komuś,
                      kto powinien ptrzy tej ksiazce pracować...no ale generalnie chodzi
                      mi o to, z e ona ma doskonała bibliografię tekstów do mizoginii
                      ojców koscioła - wiec mozna sobie wszystko sprawdzić, przeczytać i
                      wyszukac.
            • kretynofil Brawo, mikado! 09.09.08, 09:43
              Trafiony, zatopiony!

              Jak mnie meczy to wyslizgiwanie sie katolikow ze wszystkich wypaczen ich
              religii, to ciagle stosowanie schematu - co zlego to nie my, a jak sie trafi cos
              zlego, to tylko margines, wypaczenie, niewiara, odstepstwo.

              Rydzyk zly? No tak, ale przeciez caly KK to nie Rydzyk.
              Jankowski zly? Ejze, ale to przeciez nie caly KK!
              Paetz zly? Oj, to tylko wypaczenie.

              I tak dalej... Ile czasu mozna sie oszukiwac i popierac ta bande nierobow,
              pasibrzuchow i zboczencow? Jak dlugo mozna twierdzic, ze to tylko margines, ze
              to tylko jednostki, ze reszta jest dobra?

              Biedni, glupi ludzie...

              ----------------------------------------------

              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
              perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
              lektury :)
              • au-gu Re: Brawo, mikado! 09.09.08, 09:51
                kretynofil napisał:
                > Rydzyk zly?
                Dlaczego Rydzyk, Twoim zdaniem, jest zły?
                > Jankowski zly?
                Dlaczego Jankowski, Twoim zdaniem, jest zły?
                > Paetz zly? Oj, to tylko wypaczenie.
                Tak - to prawda.
                Podobnie, jak nikt po tym przypadku z Grodziska nie pisze, że
                wszyscy mechanicy samochodowi to zwyrodnialcy i kazirodcy
                (aresztowany pracował w warsztacie samochodowym). Jak myślisz -
                dlaczego?
                Bo uogólnienia są złe.



                > Ile czasu mozna sie oszukiwac i popierac ta bande nierobow,
                > pasibrzuchow ...
                Też nie lubię polityków :-)

                • kretynofil Juz odpowiadam, biedna istoto... 09.09.08, 09:58
                  > Dlaczego Rydzyk, Twoim zdaniem, jest zły?

                  Z prostego powodu - dawno naruszyl granice kaplanstwa. Nie przeszkadza mi to, ze
                  sie dorabia, przeszkadza mi to w jaki sposob to robi. Aktywnie wplynal na wynik
                  wyborow, oszukujac starych i zagubionych ludzi, aby wyciagnac z budzetu
                  pieniadze. Pieniadze, ktore do tego budzetu wplacaja jego sluchacze!

                  O oszustwach zwiazanych ze stocznia nawet nie chce mi sie pisac.

                  > Dlaczego Jankowski, Twoim zdaniem, jest zły?

                  Z tych samych powodow, z ktorych uwazam ze zly jest Rydzyk. On zeruje na
                  ludzkiej naiwnosci, oklamuje ich i wykorzystuje.

                  Oprocz tego lamie prawo - wystapienia antysemickie sa zakazane.

                  Co do sprawy tego ministranta, to wyroku nie pamietam, wiec nie bede sie na to
                  powolywal.

                  > Tak - to prawda.

                  A dlaczego w takim razie dalej jest w KK? Jakim prawem?

                  > Bo uogólnienia są złe.

                  Dla Was, katolikow, zle to one sa, jak Wam nie odpowiadaja. Jak sie powolac na
                  Rydzyka, to uogolnienia sa zle.

                  Tyle ze jakos nie macie oporow, zeby mi narzucac Wasze urojenia i fobie, kiedy
                  domagacie sie UOGOLNIENIA ze POLAK TO KATOLIK. Takie uogolnienia, za ktorymi
                  stoja przywileje, korzysci finansowe - ooo, takie uogolnienia to sa w ogole dobre :)

                  ----------------------------------------------

                  Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                  internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                  perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                  lektury :)
                  • au-gu Re: Juz odpowiadam, biedna istoto... 09.09.08, 10:13
                    kretynofil napisał:
                    > Z prostego powodu - dawno naruszyl granice kaplanstwa.
                    Głosi herezje (prawdy niezgodne z nauka Urzędu Nauczucielskiego KK?
                    Żyje z kobietą?
                    Jeżeli ie - nie naruszył.
                    Ponadto - jeżeli nie jesteś praktykującym katolikiem -
                    owo "naruszenie granic" nawet gdyby nastąpiło - nie powinno Ci to
                    przeszkadzać.

                    > oszukujac starych i zagubionych ludzi, aby wyciagnac z budzetu
                    > pieniadze. Pieniadze, ktore do tego budzetu wplacaja jego
                    sluchacze!
                    Przyznam, że nie rozumiem.

                    > O oszustwach zwiazanych ze stocznia nawet nie chce mi sie pisac.
                    Byc może dlatego, że nic odkrywczego nie masz do dodania. Zapewniam
                    Cię, że gdyby coś było na rzeczy - byłoby to obecnie wyciągnięte.

                    > > Dlaczego Jankowski, Twoim zdaniem, jest zły?
                    >
                    > Z tych samych powodow...On zeruje na
                    > ludzkiej naiwnosci, oklamuje ich i wykorzystuje.
                    ???

                    > Oprocz tego lamie prawo - wystapienia antysemickie sa zakazane.
                    Gdyby to były wystapienia antysemickie - zostałby skazany. Nie jest.

                    > Co do sprawy tego ministranta, to wyroku nie pamietam.
                    A widzisz :-) A ja pamiętam. Postępowanie umorzono, bo sprawa była
                    wymyślona.

                    > A dlaczego (Paetz) w takim razie dalej jest w KK? Jakim prawem?
                    Z KK nie wyklucza się za przestępstwa - nie wiesz o tym?

                    > Tyle ze jakos nie macie oporow, zeby mi narzucac Wasze urojenia i
                    fobie, kiedy
                    > domagacie sie UOGOLNIENIA ze POLAK TO KATOLIK.
                    Kto czyni takie uogólnienia? Nie przypadkiem ci, którzy twierdzą, że
                    aresztowany skoro jest Polakiem, to na pewnon katolikiem, a postawa
                    jego żony wynika z katolskiego wychowania?



                    • kretynofil [...] 09.09.08, 10:29
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • au-gu [...] 09.09.08, 10:44
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • kretynofil Heh, zalosne... 09.09.08, 11:04
                          > Nauka UN KK a to czy sie kogos lubi czy nie to są różne sprawy.

                          Heh, jak zwykle. Dwie rozne sprawy. Zawsze sa dwie rozne sprawy :)

                          > Żeby akurat to wiedzieć - nie trzeba słuchać RM.

                          Zeby co wiedziec? To nie sa odszkodowania, tylko zwroty majatku zagrabionego
                          przez komune. O ile wiem, to KK na tym najlepiej korzysta - tylko jest maly
                          problem, bo jakos nie publikuje informacji o skali "odzyskania" gruntow - a sa
                          tacy, ktorzy mowia, ze KK "odzyskal" duzo wiecej niz stracil.

                          I teraz pytanie - dlaczego KK na ten temat milczy?

                          > Ja również płacę w podatkach na partie polityczne i nikt mnie o
                          > zdanie nie pyta. Ale nie twierdzę, że w z wiązku z tym jestem
                          > aktywnym politykiem.

                          Nie, bo robisz to, poniewaz jestes obywatelem. Chyba z tym nie chcesz
                          polemizowac, co? Problem w tym, ze ja katolem nie jestem, a placic musze.
                          Ciekawe, co?

                          > Za głoszenie herezjii i po akcie apostazjii.
                          > O innych możliwych przyczynach mi nie wiadomo.

                          Czyli przyznajesz, ze urzednik KK moze dopuscic sie dowolnego przestepstwa,
                          nawet jesli narusza ono imie KK i to niczego nie zmienia? Jak Wy to nazywacie?
                          Kregoslup moralny? Chrzescijanskie wartosci? Rece opadaja...

                          ----------------------------------------------

                          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                          perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                          lektury :)
                          • au-gu Re: Heh, zalosne... 09.09.08, 11:09
                            kretynofil napisał:
                            > Heh, jak zwykle. Dwie rozne sprawy. Zawsze sa dwie rozne sprawy :)
                            No ale o co chodzi? Z faktami dyskutujesz, czy co?

                            > Zeby co wiedziec? To nie sa odszkodowania, tylko zwroty majatku
                            zagrabionego
                            > przez komune.
                            Otóż ODSZKODOWANIA za utracony majątek.

                            > Nie, bo robisz to, poniewaz jestes obywatelem.
                            Będąco obywatelem godzę się na płacenie podatków na szkoły, wojsko,
                            szpitale. Ale nie partie.

                            > Czyli przyznajesz, ze urzednik KK moze dopuscic sie dowolnego
                            przestepstwa,
                            > nawet jesli narusza ono imie KK i to niczego nie zmienia?
                            Jak by Ci to...
                            Czym innym jest kara za przestepstwo a czym innym wykluczenie z KK.
                            Za trudne?

                            • kretynofil Nudy, nudy, nudy... 09.09.08, 11:21
                              > No ale o co chodzi? Z faktami dyskutujesz, czy co?

                              Nie, po prostu mnie drazni, ze KK bierze pieniadze z budzetu jako organizacja
                              prospoleczna, realizujaca jakas misje - i nie jest to tak, ze te pieniadze
                              dostaje tylko dobry klecha, ktory robi swoja robote (bo tacy sa, poznalem takich
                              i bardzo ich szanuje), tylko dostaja wszyscy jak leci. Nawet jesli tylko jeden
                              klecha w regionie jest dobry, to wszyscy dostaja kapuste.

                              Bo jesli chodzi o korzysci, wyciaganie kasy, to KK jest bardzo spojny - zero
                              podzialow :)

                              Jesli KK toleruje w swojej korporacji gwalcicieli, zlodziei, pijakow, to niech
                              sie odwali od publicznych pieniedzy. Jak zaczna robic swoja robote, oddziela
                              ziarna od plew, to wtedy moga dostac kase.

                              Organizacja, ktora dopuszcza lamanie prawa nie moze byc organizacja dotowana z
                              pieniedzy publicznych.

                              > Otóż ODSZKODOWANIA za utracony majątek.

                              Oczywiscie, ze tak. Ciezko jest oddac kamienice, ktorej juz nie ma, bo na jej
                              miejscu stoi szkola, prawda?

                              A czemu o "koscielnych" gruntach nie chcesz rozmawiac? Wszystkie roszczenia
                              Zydow razem wziete sa mniej warte niz miesieczny "urobek" komisji od
                              przekazywania bezprawnie ziemi katolskim urzednikom.

                              I to tez funkcjonuje na zasadzie odszkodowan. Nie zawsze koscioly chca grunty,
                              ktore mialy, wola cos bardziej w centrum, w lepszych lokalizacjach :)

                              > Będąco obywatelem godzę się na płacenie podatków na szkoły, wojsko, szpitale.
                              Ale nie partie.

                              Ale partie to cos innego niz KK. Po pierwsze, placisz na wszystkie. A ja nie
                              place na wszystkie wyznania w Polsce, tylko na KK. To tez roznica.

                              I nie pie*dol mi tu znowu glupot, bo moj ojciec dziala w kosciele
                              zielonoswiatkowym i robia w Lodzi wiecej niz kuria, chociaz jest ich znacznie
                              mniej. Cale dwa razy udalo im sie dostac od miasta lokal na noclegownie - ale za
                              pierwszym razem, jak juz go za wlasne (WLASNE, ZAROBIONE CIEZKA PRACA, WIESZ CO
                              TO PRACA, KATOLU?) pieniadze wyremontowali, to urzad sie rozmyslil i oddal to
                              lokalnemu kacykowi katolskiemu :) Odszkodowania za wlozone pieniadze nigdy nie
                              dostali.

                              > Czym innym jest kara za przestepstwo a czym innym wykluczenie z KK.

                              Pytanie - czy ksiadz, ktory popelni przestepstwo, dostanie z FK emeryture?

                              Dostanie. Fajnie, co?

                              ----------------------------------------------

                              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                              perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                              lektury :)
                              • takeyoshi Re: Nudy, nudy, nudy... 09.09.08, 12:21
                                Heh, a więc to Cię boli, ale w ten sposób wystawiasz kiepską laurkę
                                Zielonoświątkowcom... Podstawowy błąd Twego rozumowania jest taki, że wychodzisz
                                z założenia, że KK jest zły a wszyscy "katole", to prymitywy i głupki, którzy
                                nijak się mają w porównaniu z tak inteligentnym człowiekiem jak Ty.

                                >Jesli KK toleruje w swojej korporacji gwalcicieli, zlodziei, pijakow, to niech
                                > sie odwali od publicznych pieniedzy. Jak zaczna robic swoja robote, oddziela
                                > ziarna od plew, to wtedy moga dostac kase.

                                Tiaa, super argument, tylko problem w tym, że gdy mówi się o jakiejkolwiek
                                organizacji, to wyciąga się na wierzch jedynie negatywne aspekty, bo jeśli
                                miałoby się to odbywać wedle Twej miary, to: szpitale + pogotowia (łowcy skór,
                                łapownicy, pijani lekarze, etc.), policjanci (doniesienia o brutalności,
                                oskarżenia o gwałty, etc. ), politycy (odwołam się do Twej inteligencji), itd.
                                nie spełniają swojej misji, więc nie zasługują na pieniądze, a jednak łożysz na
                                wspomnianych, nieprawdaż? ;)

                                > Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                                > internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                                > perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                                > lektury :)

                                Fajny pomysł na nick, choć nad realizacją musisz nieco popracować... ;)
                                • kretynofil Zwolnij, szalony :) 09.09.08, 12:34
                                  > Heh, a więc to Cię boli, ale w ten sposób wystawiasz kiepską laurkę
                                  Zielonoświątkowcom...

                                  Po pierwsze, to boli mnie cala ta ogolnonarodowa paranoja. Sytuacja z moim ojcem
                                  jest mi obojetna, to tylko przyklad.

                                  Po drugie, to moj ojciec jest Zielonoswiatkowcem, nie ja. Odszedlem od nich,
                                  kiedy w komputerze znalazlem dane dotyczace ich finansowania (pomagalem przy
                                  administracji). Wyszla z tego niezla afera, polecialy glowy. Rozumiesz?
                                  Polecialy glowy za to, ze ktos sobie przywlaszczyl jakies pieniadze. Ci ludzie
                                  zostali wyje*ani z kosciola ze skutkiem natychmiastowym.

                                  Tez tam kiedys byla taka historia z facetem, ktory maltretowal (maltretowal, nie
                                  molestowal!) corke. Wylecial ze zboru na kopach.

                                  To tak a'propos laurek dla zielonych :)

                                  > Podstawowy błąd Twego rozumowania jest taki, że wychodzisz z założenia, że KK
                                  jest zły a wszyscy "katole", to prymitywy i głupki,

                                  Wiesz, to nie jest blad. Jesli nie znaja nawet podstawowego zrodla na ktorym
                                  opiera sie ich religia, to znaczy ze sa prymitywami i glupkami. Przyklady:
                                  - przykazania, w ktorych jednego brakuje i nikomu to nie przeszkadza,
                                  - czysciec, o ktorym nie ma nic w Biblii (zapytaj proboszcza, zdziwisz sie jak
                                  bardzo sie zamota),
                                  - kult Maryi i klamstwa w dogmatach na jej temat (ponownie, milej lektury -
                                  zdziwisz sie co na jej temat jest w Biblii).

                                  Tak, dla mnie ktos kto nie potrafi przeczytac jednej ksiazki, a mimo to sie na
                                  nia powoluje jest prymitywem i kretynem. I to nie jest blad w moim rozumowaniu :)

                                  > Tiaa, super argument, tylko problem w tym, że gdy mówi się o jakiejkolwiek
                                  organizacji, to wyciąga się na wierzch jedynie negatywne aspekty

                                  Tak, to moze mi powiesz jakie to smrody wyszly na wierzch w odniesieniu do
                                  naczelnego wroga KK w Polsce - WOSP? Bo ja pamietam tylko ze ktos sie podszywal
                                  pod wolontariuszy. Na marginesie, byl to klecha :)

                                  > bo jeśli miałoby się to odbywać wedle Twej miary, to: szpitale + pogotowia (...)

                                  Ja Cie przepraszam, ale czy w pogotowiu dalej pracuja "lowcy skor"? Nie, zostali
                                  dyscyplinarnie wypie*doleni na zbity pysk. Nie dostaja juz moich pieniedzy za
                                  "ratowanie zycia".

                                  To samo dzieje sie w kazdym z zawodow, oprocz urzednikow KK i politykow. Tyle ze
                                  politycy, ktorzy kompletnie sie nie sprawdzaja, tez laduja na zielonej trawce.
                                  Patrz Giertych. Ja mu juz za jego kretynizmy nie place - a Paetzowi nadal
                                  dokladam do domowego budzetu.

                                  A klecha, niezaleznie od tego co zrobi, najwyzej zostanie przeniesiony do innej
                                  parafii. Widzisz roznice, czy beret opadl Ci na oczy?

                                  > Fajny pomysł na nick, choć nad realizacją musisz nieco popracować... ;)

                                  Dziekuje. Pracuje caly czas :)

                                  ----------------------------------------------

                                  Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                                  internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                                  perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                                  lektury :)
                            • rikol Re: Heh, zalosne... 09.09.08, 13:00
                              A czy wiesz, ze tylko kosciol odzyskal swoje majatki? Arystokracja i inni nie
                              odzyskali. W dodatku kosciolowi dobra przyznaje specjalna komisja, gdzie duzy
                              procent (polowe, jesli dobrze pamietam) stanowia ksieza - czyli kosciol decyduje
                              we wlasnej sprawie. Od decyzji tej komisji nie ma odwolania. W tej chwili
                              kosciol jest w Polsce najwiekszym prywatnym wlascicielem ziemskim.

                              Powinienes tez wiedziec, ze gdyby oddac przedwojenne latyfundia arystokracji i
                              innym bogatym, dla reszty zostalyby jakies okrawki ziemi i wrocilibysmy do
                              patologicznych stosunkow przedwojennych. Rozne partie po wojnie planowaly
                              nacjonalizacje i parcelowanie latyfundiow, nie tylko komunisci.
                        • rikol Re: Boze, dlaczego katole sa takie durne? 09.09.08, 12:55
                          Najwazniejsze dla katolikow jest przykazanie milosci. Rydzyk wystepuje przeciw
                          temu przykazaniu - glosi nienawisc, kazdy, kto kiedykolwiek go sluchal, wie to.
                          Szerzenie nienawisci jest w Polsce karalne. A to, ze kosciol ksiezy nie karze,
                          to mnie nie dziwi. W koncu obecny papiez tuszowal skandale pedofilske z udzialem
                          amerykanskich ksiezy.
                      • debil13 Re: A czemu Kard. Gulbinowicz w sprawie zabójstwa 09.09.08, 11:42
                        mojego ojca i zamurowania mu mieszkania przez zarząd miasta Wrocławia
                        okłamał mnie?
                    • ferrment Re: Juz odpowiadam, biedna istoto... 09.09.08, 11:20
                      "domagacie sie UOGOLNIENIA ze POLAK TO KATOLIK.
                      Kto czyni takie uogólnienia? Nie przypadkiem ci, którzy twierdzą, że"

                      Niestety, coś takiego stwierdził w jednym ze swoich przemówień J. Kaczyński. Od tego czasu jest dla mnie skończony.
                  • giewont Re: Juz odpowiadam, biedna istoto... 09.09.08, 10:23
                    kretynofil napisał:

                    > > Dlaczego Rydzyk, Twoim zdaniem, jest zły?
                    >
                    > Z prostego powodu - dawno naruszyl granice kaplanstwa.

                    Ot, zatroskany o kapłaństwo...

                    > Aktywnie wplynal na wynik wyborow

                    Twierdzisz, że gdyby nie działalność Rydzyka ludzie o poglądach prawicowych
                    głosowaliby na inne partie?

                    > Oprocz tego lamie prawo - wystapienia antysemickie sa zakazane.

                    Jakiś wyrok może zacytujesz?

                    > Co do sprawy tego ministranta, to wyroku nie pamietam

                    Pewnie, że nie pamiętasz bo wyszło że cała "afera" to fakt prasowy.


                    > O oszustwach zwiazanych ze stocznia nawet nie chce mi sie pisac.
                    >

                    Napisz choć raz na czym to oszustwo polegało?

                    Nie jestem stary, niewykształcony, schorowany i biedny. Jestem w średnim wieku,
                    wykształcony i zdrowy. Wpłaciłem na tę stocznię i jakoś nie czuję że mnie
                    oszukano. A ci co nie wpłacili krzyczą o oszustwie. No to jak, kretynofil,
                    potrafisz to wyjaśnić?



                    • kretynofil Heh, pieski szczekaja :) 09.09.08, 10:37
                      > Ot, zatroskany o kapłaństwo...

                      Tak, ku*wa, zaje*iscie zatroskany, bo place podatki za ktore te gnoje sie pasa.
                      A ze place ich duzo, to mnie nosi jak czytam, ze to nie moja sprawa.

                      > Twierdzisz, że gdyby nie działalność Rydzyka ludzie o poglądach prawicowych
                      głosowaliby na inne partie?

                      Nie. Twierdze ze ludzie, ktorzy nie maja pogladow, tylko Radio Maryja, nie
                      poszliby do wyborow. Gdzie ja pisalem o ludziach, ktorzy maja jakies poglady?

                      A co do pogladow prawicowych, to jakos nie potrafie sobie wyobrazic kogos o
                      takich pogladach, ktory chcialby glosowac na PiS, przedluzenie PZPR.

                      > Jakiś wyrok może zacytujesz?

                      Nie, bo niestety Polska nie jest panstwem prawa. Juz to tlumaczylem.

                      > Pewnie, że nie pamiętasz bo wyszło że cała "afera" to fakt prasowy.

                      Alez oczywiscie. Dopoki bylismy w wielkiej przyjazni z Niemcami, to Auschwitz
                      bylo "faktem prasowym". Pozniej, w wyniku przyjazni z ZSRR okazalo sie ze Katyn
                      byl "faktem prasowym". Ciekawostka - tez nie bylo wyrokow :))))

                      Przyjdzie na Was pora, sukinsyny...

                      > Napisz choć raz na czym to oszustwo polegało?

                      Na tym, ze pieniadze zostaly zebrane w konkretnym celu i nie przeznaczone na
                      niego. Abstrahujac juz od faktu, ze nie zostaly rozliczone :)

                      > Nie jestem stary, niewykształcony, schorowany i biedny. Jestem w średnim
                      wieku, wykształcony i zdrowy.

                      Przede wszystkim to jestes kretynem, jesli nie dostrzegasz jak Cie okradaja i
                      uwazasz ze PiS to prawica :) Mysle ze to Cie najlepiej okresla.

                      ----------------------------------------------

                      Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                      internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                      perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                      lektury :)
                      • gh83 Re: Heh, pieski szczekaja :) 09.09.08, 11:34
                        > > Twierdzisz, że gdyby nie działalność Rydzyka ludzie o poglądach
                        prawicowy
                        > ch
                        > głosowaliby na inne partie?
                        >
                        > Nie. Twierdze ze ludzie, ktorzy nie maja pogladow, tylko Radio
                        Maryja, nie
                        > poszliby do wyborow. Gdzie ja pisalem o ludziach, ktorzy maja
                        jakies poglady?
                        >

                        Heh, no to przecież o to chyba chodzi, żeby zaktywizować ludzi i
                        zachęcić do uczestnictwa w wyborach. Wysoka frekwencja to podstawa
                        demokracji. Jaki mandat do rządzenia mogą mieć osoby wybrane przez
                        10% uprawnionych (25% poparcia przy 40% frekwencji)?
                        • kretynofil Wiesz, to temat na osobna dyskusje... 09.09.08, 11:59
                          Ja wcale nie jestem przekonany czy to dobrze, kiedy do urn ida masy bez
                          pogladow, bez wiedzy, bez orientacji, ktore jedyne co pamietaja, to to na kogo
                          ksiadz kazal glosowac w trakcie niedzielnego kazania.

                          Tak na marginesie - jak to sie ma, katole, to respektowania prawa?

                          Heh, gdzie nie spojrzec, jesli jest tam kasa, wladza i wplywy, to sie jakies
                          katolskie urzedniczyny placza :))))

                          ----------------------------------------------

                          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                          perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                          lektury :)
                • rikol Re: Brawo, mikado! 09.09.08, 12:47
                  Roznica miedzy tym gwalcicielem, a dajmy na to, Paetzem, jest taka, ze ten
                  'ojczulek' juz siedzi w wiezieniu. A przypomnij mi, co sie stalo z Paetzem,
                  Jankowskim i innymi? Wlos im z glowy nie spadl - a gwalt to jest powazne
                  przestepstwo przeciez.
            • olek_01 Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 09:56
              i już mam Zepsuty poranek:/ przecież jeśli to jest z Biblii , to to są
              kompletne bzdury i należałoby zakazać czytania Biblii - paskudne i ochydne tezy!
              -----------------------------------------------------------------------
              RELIGIA JEST OPIUM DLA LUDZI
            • zezowaty_cyklop Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 10:25
              mikado111 napisała:
              > proponuję kilka cytatów z dzieł różnych "ojców Kościoła":

              Zaproponowane cytaty pochodzą z przed kilkuset lat. W tamtych czasach nie tylko
              Kościół Katolicki z punktu widzenia dzisiejszej wiedzy był zacofany. Czy może
              znasz jakieś cytaty z tamtych czasów pochodzące od wyznawców innych
              światopoglądów niż chrześcijański w tym temacie?
              • kebir Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 11:01
                zezowaty_cyklop napisał:

                > mikado111 napisała:
                > > proponuję kilka cytatów z dzieł różnych "ojców Kościoła":
                >
                > Zaproponowane cytaty pochodzą z przed kilkuset lat. W tamtych
                czasach nie tylko
                > Kościół Katolicki z punktu widzenia dzisiejszej wiedzy był
                zacofany.

                Czyżby Kościół nie uznawał już nauk świętego Pawła czy Augustyna, bo
                są przestarzałe? Nie słyszałem.

                Sprzed kilkuset lat, mówisz? A co w takim razie powiesz o Biblii czy
                Dekalogu? Przecież to są teksty sprzed kilku tysięcy lat, które
                miały sens i ułatwiały przetrwanie zbiorowości żyjącej dawno temu
                daleko stąd. Systemy religijno-filozoficzne były dostosowane do
                potrzeb środowisk, w których powstawały. W starożytnej Grecji np.
                homoseksualizm nie tylko nie był potępiany, ale wręcz uważano go za
                modny z tej prostej przyczny, że w kraju takim jak ówczesna Grecja
                zbyt duży przyrost naturalny mógłby doprowadzić do upadku państwa.

                Biblia w bardzo dużej części pasuje do dzisiejszej rzeczywistości
                jak pięść do nosa. Kościół wije się jak piskorz, bo sam nie wie,
                które jej fragmenty uznać oficjalnie za "metaforę", a które - za
                uniwersalne zasady moralne.
              • dr.h.lecter Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 11:51
                Nie jest wcale łatwo z pokorą przyjąć Wolę Bożą. Często przyjmujemy
                ją tylko wtedy, kiedy jest nam na rękę, pokrywa się z naszymi
                planami. A przecież Pan Bóg jest najlepszym "reżyserem" naszego
                życia. Wobec każdego i każdej z nas ma piękne plany. Pragnie, abyśmy
                się spełnili do końca w swoim człowieczeństwie. Pozwólmy Jemu
                zadecydować o wszystkim, nawet jeżeli będzie nam się wydawało, że
                nie tak powinno być.
                To jest droga do świętości w małżeństwie...
                Karol Wojtyna
                "Rycerz Niepokalanej" lipiec-sierpień/2006
              • zdanka1 Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 11:51
                Może i te teksty są zacofane i stare. Moze kosciół się zmienił.
                Problem tylko, ze np. tymi tekstami św Pawła kosciół dosc swobodnie
                podpiera się, aby argumentowac, dlaczego nei dopuszcza kobiet do
                kapłaństwa, a nawet szerzej - zakonnic do nauczania na poziomie
                Akademii Teologicznej...No i to już jest, z całym szacunkiem ,
                pzrepraszam za srormułowanie pie..na hipokryzja, która konstuuje
                wiele działan KK od lat.
                Nie moz ebyć tak, ze coś jest przestarzałe lub nie przestarzałe w
                zaleznosci od tego jak komuś wygodnie.
                • zezowaty_cyklop Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 16:08
                  zdanka1 napisała:
                  > Nie moz ebyć tak, ze coś jest przestarzałe lub nie przestarzałe w
                  > zaleznosci od tego jak komuś wygodnie.

                  Zgadzam się. Też mi się to nie podoba.
              • whenshewasgood Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 14:50
                zezowaty_cyklop napisał:

                > Zaproponowane cytaty pochodzą z przed kilkuset lat. W tamtych
                czasach nie tylko
                > Kościół Katolicki z punktu widzenia dzisiejszej wiedzy był
                zacofany.

                Widzisz, dyskusje o "nienadazaniu KK za zmieniajaca sie
                rzeczywistoscia" tocza sie od dawna: np. stosunek KK do srodkow
                antykoncepcyjnych, prezerwatyw w krajach Trzeciego Swiata - czasy
                sie zmieniaja, stanowisko KK niekoniecznie. Moze wlasnie dlatego, ze
                KK traktuje kobiete przedmiotowo - jako podlegla mezczyznie
                maszynke, ktorej jedynym celem w zyciu jest rodzenie jego dzieci?
                • zezowaty_cyklop Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 16:11
                  whenshewasgood napisała:
                  > Widzisz, dyskusje o "nienadazaniu KK za zmieniajaca sie
                  > rzeczywistoscia" tocza sie od dawna
                  Kościół ze swojej natury jest konserwatywny.

                  >: np. stosunek KK do srodkow
                  > antykoncepcyjnych, prezerwatyw w krajach Trzeciego Swiata - czasy
                  > sie zmieniaja, stanowisko KK niekoniecznie.

                  Bo KK broni innych wartości niż Ci co rozdają prezerwatywy.

                  > Moze wlasnie dlatego, ze
                  > KK traktuje kobiete przedmiotowo - jako podlegla mezczyznie
                  > maszynke, ktorej jedynym celem w zyciu jest rodzenie jego dzieci?

                  Zaktualizuj swoje informacje. Akurat w tej materii KK od kilkudziesięciu lat
                  zmienia się dosyć intensywnie (jak na swoją konserwatywną naturę :)) i raczej
                  nic już tego trendu nie odwróci.
                  • kretynofil A jakich wartosci, ze zapytam? 09.09.08, 16:16
                    Prawa czlowieka do godnosci? Ochrony dzieci przed smiercia?

                    > Bo KK broni innych wartości niż Ci co rozdają prezerwatywy.

                    To moze nam wyjasnisz, maluczkim, o jakich wartosciach mowisz (najlepiej w
                    odniesieniu do KK i tych co rozdaja) - bo ja sie troche zgubilem :)

                    ----------------------------------------------

                    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                    lektury :)
        • wrd6611 Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 12:27
          mikado111, dobrze rozpoznales ten problem. To pozostalosci ze sredniowiecza. W
          Turcji i w innych islamskich krajach tak sie traktuje kobiety, ktore i tak nie
          moga sie bronic. Problem w tym, ze polska policja sama gwalci kobiety na
          komisariatach. Palikot powiedzial juz cos o tej sprawie. Polskie sady sa
          nieudolne. Konczy sie na linczu, tak jak to sie stalo niedawno. Polska jest
          krajem bezprawia i nic sie nie zmieni, dopoki nie zaczna przyjmowac na sluzbe
          normalnych ludzi.
          Wezwalem kiedys policje do oszustwa w warsztacie Suzuki Owczarz we Wroclawiu.
          Zamiast paska za 500 zl wlozyl koreanska podrobe za 30 zl. Myslicie ze policja
          przyjechala ? Nie, bo to trzeba z powodztwa cywilnego i oni do oszostwa nie
          przyjezdzaja. na to wyglada, ze regularnie dostaja od tego pana lapowki. I otao
          cala polska policja.
      • olek_01 Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 09:39
        qdlaty masz 100% racji - zabić tego gnoja to mało!!!
      • simon_r Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 11:10
        Po co kara śmierci??.. wystarczyłoby kastrować. Kastraci jak mają mniej
        testosteronu to staja się potulni jak baranki i nikogo już potem nie gwałcą. Ale
        nie wiadomo czemu w politycznie poprawnych dupokracjach bandytom funduje się
        wakacje szkoleniowe na koszt podatnika, po których stają sie jeszcze gorszymi
        bandytami.
      • rikol co pisza o tym w dzienniku 09.09.08, 13:34
        www.dziennik.pl/wydarzenia/article234246/Gwalcil_mnie_moj_ojciec.html#reqRss
        Z tego widac, ze ojciec terroryzowal rodzine, znecal sie, grozil smiercia.
        Wiadomo juz, ze nie poszly na policje, bo sie baly.
      • princealbert Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 14:15
        e, tam. Myslisz, ze w sredniowieczu - gdy kara smierci grozila za
        byle przewinienie, ludzie byli czysci jak lzy i nie popelniali
        przestepstw?
    • ewa12321 To znaczy nie tylko w Austrii?? 09.09.08, 07:38
      Czekam teraz na wypowiedzi tych forumowiczow, ktorzy zarzucali po
      podobnej historii w austriackim Amstetten, ze takie rzeczy moga sie
      zdarzyc tylko w wypaczonej Austrii.
      • kosmosiki No właśnie, też czekam... 09.09.08, 08:32
        ...też czekam na wypowiedzi tych ludzki, którzy przy okazji Fritzla
        insynuowali, że coś jest nie tak z samymi Austryjakami, że Hitler
        itp. W takim razie przyjmując równą miarę należy również przyznać, że
        Polacy są zezwierzęceni.
        • zezowaty_cyklop Re: No właśnie, też czekam... 09.09.08, 10:27
          1 ujawniony przypadek na 40.000.000 obywateli. To będzie jakieś 0,000025%
          Cholera w jakim ja patologicznym narodzie żyję!
    • walley w katolickim kraju takie rzeczy są nie możliwe 09.09.08, 08:00
      nie wierzę w to, to nie może być prawda.
      • pafni Re: w katolickim kraju takie rzeczy są nie możliw 09.09.08, 08:02
        Wczoraj widziałem nowe suzuki przed domem ksiedza, więc wszystko jest możliwe.
      • jacek1502 Re: w katolickim kraju takie rzeczy są nie możliw 09.09.08, 08:16
        Założę się że to stwierdzenie świadomie rzuciłeś na żer forumowiczom ... :)Zaraz zaczną dyskusję. Ale jest też możliwe że jesteś starym moherem i w to wierzysz .. ha ha
      • agab2 Re: w katolickim kraju takie rzeczy są nie możliw 09.09.08, 09:07
        Jakby facet nie był winny to by nie uciekał. Jak to sie mówi "cos
        musi byc ma rzeczy". Z drugiej strony rodzice często uważaja ze maja
        prawo jako np matka lub ojciec do np poznania prywatnych szczegółów
        z zycia prywatnego wręcz intymnego dziecka. Oczekuja sczerosci i
        wyznań. Oczywiscie z miłosci. To nie jest podejście fair. Czasem
        może skomplikować całe dalsze życie dziecka, utrudnić mu
        nawiazywanie kontaktów.
    • lucassus Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 08:12
      "Rodzice wychowywali mnie tak, by tworzyć rodzinę raz i na zawsze."
      Można jeszcze dodać: "jak bije, to znaczy, że kocha"
    • aeromonas Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 08:18
      "Rodzice wychowywali mnie tak, by tworzyć rodzinę raz i na zawsze."
      I to jest sedno sprawy. Katolickie pranie mózgu prowadzi do tego, że
      w rodzinie mogą się dziać najgorsze rzeczy, byleby nikt z zewnątrz
      się nie dowiedział, a rodzina na pozór trwała. Śmiecie zamiata się
      pod dywan, a kobieta dla świętego spokoju udaje, że nie widzi jak
      jej mąż gwałci córkę i udaje, że ogląda telewizję.
      • mmena Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 08:38
        Nigdzie w katolicyzmie nie jest powiedziane, ze ojciec ma prawo gwalcic dziecko,
        a matka temu sie przygladac. Oboje powinni poniesc kare.
      • olek_01 Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 09:38
        Powinni sku..syna powiesić za jaja!!!! Kara Śmierci DLA TEGO GNOJA!!!
        żadnej litości i pierdzieleniu o miłosierdziu!!!
    • vampgirl Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 08:47
      co za patologia, co za potworna chora sytuacja... Z tego wyłania się jakiś chory
      obraz nie tylko ojca ale i matki tej dziewczyny... Zgadzała się na wszystko,
      wiedziała, że mąż gwałci córkę, czy wiedziała o ciążach? Z pewnością tak,
      kobiety czują takie rzeczy. Nie zrobiła nic, tylko po to, żeby synek miał
      rodzinę, tatusia, no i co ludzie we wsi powiedzą jak chłopa na policję poda...
      Matka powinna być pociągnięta do odpowiedzialności karnej za współudział i
      zatajenie zbrodni. Żal mi dziewczyny, starała się uciekać, przerwać tą sytuację,
      a nie widząc oparcia w chorej mamusi, bała się podejmować radykalne kroki. Tak
      sobie myślę, że na każdej polskiej wsi czy w katolickiej rodzince na pokaz, może
      czaić się taki polski Josef Fritzl. Cała okolica wie co się dzieje w danym domu
      czy mieszkaniu, ale nikt nie reaguje, bo "co ludzie powiedzą", albo "córka jest
      własnością ojca i takie jest odwieczne katolickie prawo". Chory nienormalny
      katolicki naród, chore przyzwyczajenia, zakłamanie i dwulicowość... Mam
      nadzieję, że dziewczyna otrzyma jak najszybciej specjalistyczną pomoc i zdoła
      jakoś dać sobie radę w przyszłości, a ojczulka dewianta i chorej mamuni już
      nigdy nie zobaczy...
    • naprawdetrzezwy N o, to mamy współwinną: 09.09.08, 08:53
      "Córkę traktował jak żonę. Była we mnie zazdrość, bo zostałam
      odrzucona. A robiłam wszystko, żeby był szczęśliwy."

      Wszystko.
      Zgwałcona córka? - pikuś, byle chłop był happy...
      • piekielnica1 Re: N o, to mamy współwinną: 09.09.08, 10:18
        > Zgwałcona córka? - pikuś, byle chłop był happy...

        ..no bo gdyby byla feministka to, pewnie corke by usytrzegla, ale
        nie kazda kobieta jest w stanie udzwignac miano feministki.
        • sabinka707 Re: N o, to mamy współwinną: 09.09.08, 10:51
          Co do cho....y ma do tego feminizm?
          Ciekawe, czy jak by gwałcił chłopca czy też by mu wybaczała, czy jednak uznałaby
          to za zboczenie?
          Ile jeszcze potworności rodzinnych usprawiedliwi się biedą, miłością do faceta
          czy utrzymaniem rodziny w całości? Jedna topiła swoje noworodki w wannie, druga
          przymykała oczy na fakt, że jej mąż gwałci swoje dziecko, co dalej?
          • piekielnica1 Re: N o, to mamy współwinną: 09.09.08, 11:38


            > Co do cho....y ma do tego feminizm?

            Byc moze gdyby byla feministka, to bylaby bardziej samodzielna, nie
            balaby sie tak bardzo rozbicia rodziny, to znaczy nie walczylaby o
            utrzymanie rodzina za wszelka cene, nawet za cene krzywdy corki, bo
            umialaby funkcjonowac i jakikolwiek byt zapewnic dzieciom
            samodzielnie.
            Nie bede CI Sabinko robic wykladow na temat feminizmu, powiem ci
            tylko iz nieprawda jest, ze feministki nienawidza mezczyzn.
            Reszty mozesz juz dowiedziec sie samodzielnie skoro masz internet.

            > Ciekawe, czy jak by gwałcił chłopca czy też by mu wybaczała,
            > czy jednak uznałaby to za zboczenie?

            Czy to zdanie rowniez ma zwiazek z feminizmem, a jezeli to jaki?

            > co dalej?

            A trzeba sie uczyc, starac sie byc samodzielna i niezalezna.
            I tak wychowywac swoje corki.
            By umialy stawiac granice, a jezeli juz sie nie da, to by mialy
            szanse na godne samodzielne zycie.

            A Ty Sabinko co proponujesz?
            • sabinka707 Ideałem jest partnerstwo 09.09.08, 13:44
              A co z mężczyznami? Czy ich też nie należy wychowywać w partnerstwie i
              poszanowaniu KAŻDEGO człowieka?.
              Piszesz wychowywać córki.........
              Jeżę się na słowo feminizm, może dlatego, że uważam się najpierw za człowieka,
              potem za kobietę. Paradoksalnie, bardziej umiem zdefiniować, jakimi cechami
              powinien charakteryzować się mężczyzna, niż co powinna sobą reprezentować kobieta.
              Feminizm nie powinien być kolejnym schematem, w który wtłacza się kobiety. jak
              feministka - to wyzwolona, dzielna i dająca sobie radę w życiu bez faceta. To
              takie samo sformułowanie jak macho - i nie widać zza niego człowieka, tylko
              zestaw cech.
              Dla mnie ta kobieta zawiodła jako matka i jako człowiek, może było jej wygodnie
              nie domyślać się, co się dzieje w pokoju obok, a może poświęciła córkę dla
              swojego związku czy źle pojętej rodziny.
              Feministki też mogą być złymi matkami - nie mają przecież patentu na nieomylność.
              • rikol Re: Ideałem jest partnerstwo 09.09.08, 14:05
                Feministki 100 lat temu walczyly o prawo wstepu na uniwerstytety, prawo glosu.
                Dzis walcza o rowne pensje za te sama prace, naglasniaja takie przypadki jak
                wyzej opisany, mowia o przemocy w rodzinie (podczas gdy kosciol uwaza to za
                'atak na rodzine') i zwiazku przemocy z bieda oraz wychowaniem. Katolicy mowia
                'czcij ojca swego i matke swoja'. Feministki mowia, ze dzieci maja prawo do
                zycia bez przemocy, nawet jesli to oznacza wystapienie przeciw wlasnemu ojcu.
                Feministki od lat zwracaja uwage na to, ze sady niesprawiedliwie traktuja zony,
                ktore zabily swoich mezow-oprawcow (generalnie nie jest to traktowane jako
                obrona konieczna, nawet jesli maz katowal zone latami) czy matki, ktore nie
                reagowaly na przemoc meza wobec dzieci, bo same byly bite i sterroryzowane.
                Feministki od lat mowia o tym, ze te kobiety nie maja dokad pojsc - dokladnie
                tak, jak ta kobieta w artykule. Latwo mowic 'odejdz', ale dokad odejsc z dwojka
                dzieci? Kobiety sa dyskrymimowane na rynku pracy, zarabiaja jakies 30% mniej
                (badania Czapinskiego), a musza utrzymac siebie i dzieci. Feministki tez
                propaguja od lat, zeby to agresor byl wyrzucany z mieszkania i mial zakaz
                zblizania sie do ofiary (tak jak jest np. w Niemczech) - do tej pory tego nie
                przeforsowano, caly czas to matki z dziecmi uciekaja, a brutalny tatus ma cale
                mieszkanie dla siebie na libacje. Przemoc mezczyzn wobec zon i dzieci
                praktycznie nie jest scigana, mimo istniejacego prawodawstwa. Przyczyna jest
                antykobieca mentalnosc, widoczna tez na tym forum, ze wszystko to wina kobiet,
                nawet jesli to mezczyzna gwalci czy zabija.

                Feministki rowniez mowia o tym, ze kobieta ma prawo do nietykalnosci cielesnej i
                ma prawo decydowac o wlasnym ciele - zreszta to nalezy do podstawowych praw
                czlowieka. Gdyby ow ojciec zgadzal sie z tymi wartosciami, nie gwalcilby swojej
                corki i nie bilby zony. No ale czego wymagac od prostego czlowieka, jesli
                sedziowie (czyli wyksztalceni ludzie) uwierzyli, ze ojciec nie zauwazyl kilku
                ciaz swojej zony i nie zauwazyl zamrozonych noworodkow w lodowce w kuchni?

                Jesli ktos pisze na tym forum 'powinna odejsc', to niech doda tez, dokad. Moze
                zaoferuje swoje mieszkanie? Prosze jeszcze o pomysly, jak samotna kobieta bez
                dachu nad glowa ma utrzymac swoje dzieci, jak juz odejdzie od domowego tyrana.
                Ktos ma moze troche gotowki na zbyciu, zeby jej pomoc?
              • piekielnica1 Re: Ideałem jest partnerstwo 09.09.08, 14:20

                > Dla mnie ta kobieta zawiodła jako matka i jako człowiek, może było
                > A co z mężczyznami? Czy ich też nie należy wychowywać w
                > partnerstwie i poszanowaniu KAŻDEGO człowieka?.

                Widocznie nie sa tak wychowywani, bo takie sytuacje co i rusz sie
                powtarzaja, to nie pierwszy przypadek w Polsce. Tylko w tym roku
                prasa parokrotnie o tym pisala.
                Mysle, ze powstanie efekt kuli sniegowej, bo ofiary widza, ze moga
                zmienic swoije zycie. Chocby minimalnie. I beda ujawniac takie
                przypadki.

                > Jeżę się na słowo feminizm,

                Znam taki fajny dla mnie cytat " Byla zbyt chroniona i
                uprzywilejowana by czuc sie feministka".
                Ja nie bylam ani chroniona, ani uprzywilejowana. Bylam dziewczynka,
                ktora ma szanowac i uslugiwac bratu bo jest chlopcem i mu sie nalezy.

                > .nie domyślać się, co się dzieje w pokoju obok, a może
                > poświęciła córkę dla swojego związku czy źle pojętej rodziny.

                Oczywiscie ze zawidla, ale nalezy zastanowic sie nad przyczynami,
                wszak zdiagnozowanie jest droga do uzdrowienia.
                A tego typu chore rodziny funkcjonuja i maja sie dobrze. I ktos
                mocno pracuje nad utrwalaniem tego modelu rodziny.
                Ta matka sama mowi, ze tak zostala wychowana i kto wie co przezywala
                w dziecinstwie.
                Rozne dane mowia o zaskakujaco wysokim wskazniku molestowanych
                dzieci, tylko temat jest jeszcze ciagle tabu.
                Trzeba znalezc sposob by to zmienic, a samo stwierdzenie, ze ktos
                zawiodl i wyrazenia dla tego faktu pogardy i zgorszenia niczego nie
                zmieni.

                > Feministki też mogą być złymi matkami - nie mają przecież patentu
                > na nieomylnoś

                No pewnie ze moga.
                "A dodatkowo feministki nienawidza mezczyzn, sa babochlopami, nie
                depiluja sie i koniecznie chca byc podobne do facetow. No i
                oczywiscie wszystko bierze sie z tego, ze zaden facet ich nie chce".

                No i idealne partnerstwo.
                www.borkowscy.pl/informacja-idealne-partnerstwo-wg-mezczyzny,701.html
    • toja3003 Pod celę go a tam już go przecwelują równo 09.09.08, 09:00
    • abrahadabra może xionc proboszcz coś o nich opowie? 09.09.08, 09:03
      czy też dbał o pozory?

      Hholerne wychowanie katolskie do życia w obłudzie i zakłamaniu.
      To jest sedno tej sprawy ta mentalność " a co ludzie powiedzą"...

      Aż się wierzyć nie chce, że nikt nic nie wiedział: szkoła, parafia,
      sąsiedzi, lekarz rodzinny nikt nic nie przeczuwał?

      • au-gu Xionc powiedział... 09.09.08, 09:14
        że nie brali udziału w zyciu parafii ale obiektywna aborcza nie była
        uprzejma o tym napisać.
        • zdanka1 Re: Xionc powiedział... 09.09.08, 09:23
          dobra, sranie w banię - nieistotne jest zycie parafii. Ta dziewczyna
          chodizła do szkoły? Chodziła. Miała w nieje religię ? Miała. Była w
          ciązy? Była. Miała wtedy 15 lat? Miała. To dlaczego tam nikt się
          sprawa nie zainteresował? Ani nauczyciele, ani katecheta? Tu juz nei
          mozna poweidziec, z e ktos był nieaktywny, bo pierwsze słsyzę , zeby
          ciaza 15 latki w ogóle nikogo w szkole nie obeszla.
          • au-gu Re: Xionc powiedział... 09.09.08, 09:45
            Więc czemu stoi w komantarzach, że katolskie wychowanie, a nie, że
            to szkoła dała dupy? Miała religię z nauczycielem religii - podobnie
            jak miała geografię, matematykę czy zajęcia z wychowawcą? Co ma do
            tego katolicyzm?
            • kretynofil Bardzo duzo! 09.09.08, 09:51
              Bo o ile pamietam, to na lekcjach geografii, matematyki, fizyki ani nawet
              biologii nikt nie interesowal sie moja seksualnoscia i nie wmawial mi jakichs
              skonczonych kretynizmow urojonych w skrzywionych od walenia w tylek ministrantow
              mozgach facetow w sukienkach.

              I to jest ta roznica. Skoro klechy uzurpuja sobie prawo do zagladania ludziom
              pod koldre i uczenia ich "metod zapobiegania ciazy" takich jak watykanska
              ruletka, to maja tez moralny obowiazek zaopiekowac sie dzieckiem w ciazy. Albo
              chociaz zainteresowac sie, skad ta ciaza sie wziela...

              ----------------------------------------------

              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
              perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
              lektury :)
              • au-gu Re: Bardzo duzo! 09.09.08, 09:57
                No to jestes nieszczęśliwy.
                Tak mi sie wydaje.
                Może to dałoby sie leczyć?
                Byłeś, jako ministrant, walony w tyłek przez facetów w suklienkach?
                Może to stąd?
                • kretynofil Tylko na tyle Cie stac, kretynie? 09.09.08, 10:01
                  Nie, nie mialem takich doswiadczen w dziecinstwie, bo na szczescie moi rodzice
                  byli wystarczajaco inteligentni, zeby sie w tym bagnie bogoojczyznianym nie babrac.

                  A co do tego czy jestem nieszczesliwy, to Wasz koronny argument - i jakze zalosny :)

                  Nie, synek, nie jestem nieszczesliwy, bo mam rzadka umiejetnosc samodzielnego
                  myslenia, a nie powielania kretynskich spiewek pedala w sukience, ktoremu sie
                  nie chce isc do pracy...

                  ----------------------------------------------

                  Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                  internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                  perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                  lektury :)
                  • bachczysaraj Skończ już, koleś... Nawiedzone, przemądrzałe 09.09.08, 10:17
                    i ograniczone palanty w twoim stylu są naprawde męczące. Zawsze zostawicie kupę
                    na forum, niezależnie od tematu. No, może poza artykułami z bardziej
                    hermetycznych dziedzin, bo wtedy się gubicie.

                    Nie pochlebiaj sobie z "samodzielnym" myśleniem. Prawisz jedynie komunały w
                    stylu "nastolatek buntuje się bo nie chce chodzić na religię".

                    P.S. Nie jestem katolikiem, więc daruj sobie standardowe teksty.
                    • kretynofil Chcesz, betonie, argumenty? 09.09.08, 11:28
                      Prosze bardzo:
                      - nauka religii,
                      - fundusz koscielny,
                      - zwrot gruntow KK,
                      - dotowanie budowy Swiatyni Opacznosci,
                      - brak nadzoru nad tzw. dzialalnoscia charytatywna KK.

                      To ja teraz pytam sie grzecznie - czy to sa komunaly? Czy o tym dyskutuja
                      nastolatki?

                      Jestes po prostu kolejnym kretynem, ktory nic nie wie, nic nie pamieta, ale
                      skoro w telewizji powiedzieli, ze plucie na KK jest passe, to tak uwaza. I tyle :)

                      ---------------------------------------------

                      Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                      internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                      perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                      lektury :)
        • kiranna Re: Xionc powiedział... 09.09.08, 10:06
          au-gu napisał:

          > że nie brali udziału w zyciu parafii ale obiektywna aborcza nie
          była
          > uprzejma o tym napisać


          wczoraj w tv ich sasiad powiedzial, ze to byla normalna rodzina i
          chodzili w niedziele do kosciola.

          zreszta, czy poskarzenie sie ksiedzu cos by zmnienilo? watpie.
          nie w spoleczenstwie, gdzie za ksiedzem pedofilem, molestujacym
          drugie pokolenie kobiet, staje kuria i cala wies, nie pozwalajac na
          jego usuniecie, a kobiete ktora zgosila sprawe na policje zmusza sie
          do przeprowadzki. obrzydzenie mnie bierze jak slysze o
          takich "wiernych" :( kosciol musi cos z tym wreszcie zrobic, nie
          mozna wiecznie chowac glowy w piasek i udawac, ze problemu nie ma!!!

          wspolczuje tej rodzinie, oprocz gada "ojca", bo ojcem naprawde
          trudno go nazwac :( czlowiekiem tez nie...
          • au-gu Re: Xionc powiedział... 09.09.08, 10:32
            kiranna napisała:
            > zreszta, czy poskarzenie sie ksiedzu cos by zmnienilo?

            Od tego są inne służby - np Policja, nieprawdaż?


            > nie w spoleczenstwie, gdzie za ksiedzem pedofilem, molestujacym
            > drugie pokolenie kobiet,

            Jak by nie zaczynać, to i tak skończy sie na księżach. A artykuł
            nie o tym, prawda?

            • kiranna Re: Xionc powiedział... 09.09.08, 11:05
              sam zaczales, au-gu, odnioslam sie tylko do twej krotkiej acz
              tresciwej wypowiedzi ;) bo rodzina jakby nie bylo jednak do kosciola
              uczeszczala, wg slow sasiadow.

              jesli sie myle, wyprowadz mnie z bledu, prosze, ale czy kosiol nie
              powinien miec jeszcze innej (czyt. wazniejszej) misji do spelnienia
              w spoleczenstwie (choby powiadomic odpowiednie organa w syt.
              podobnej do opisywanej w art.), oprocz zbierania na tace i
              odplatnego "edukowania" w szkolach i przedszkolach? szczegolnie, gdy
              odbiera wyrazne sygnaly, ze wokol dzieje sie patologia? a juz na
              pewno, gdy dzieje sie to w jego szeregach?

              nie o ksiezach ten artykul, racja, ale nie zaprzeczysz, ze to
              wlasnie kosciol wywieral od wiekow i wciaz wywiera ogromny wplyw na
              mentalnosc naszych rodakow, wiec? niejeden policji sie tak nie boi
              jak ksiedza proboszcza ;) ot, panstwo w panstwie...
              • au-gu Re: Xionc powiedział... 09.09.08, 11:15
                kiranna napisała:
                > jesli sie myle, wyprowadz mnie z bledu,
                Na współczena.pl jest o tym. Ksiądz jest duchownym ale nie
                jasnowidzem.
                Ta dziewczynka chodziła do szkoły. To że nauczyciele niczego nie
                zauważyli juz Ci nie przeszkadza?

                > szczegolnie, gdy [Kościół]
                > odbiera wyrazne sygnaly, ze wokol dzieje sie patologia?
                Naprawdę w tym przypadku takie odbierał? Gdzie o tym piszą?

                > nie o ksiezach ten artykul, racja, ale nie zaprzeczysz, ze to
                > wlasnie kosciol wywieral od wiekow i wciaz wywiera ogromny wplyw
                na
                > mentalnosc naszych rodakow, wiec?
                I to jest wystarczający powód żeby przy KAŻDEJ okazji dokopać prawda?

                • zdanka1 Re: Xionc powiedział... 09.09.08, 12:01
                  > Ta dziewczynka chodziła do szkoły. To że nauczyciele niczego nie
                  > zauważyli juz Ci nie przeszkadza?

                  Ja sie tam nei czepiam, ale w tej szkole chodziła też na religię, a
                  religia dotyczy w duzej mierze takze społecznego nauczania koscioła
                  własnie w takich kwestiach jak ciąza , małzeństwo itp...Tak wiec
                  katechecie o wiele łatwiej z racji wykładanego przedmiotu zaczepić
                  dziewczynke w widocznej ciązy i porozmawiać z nią, czy wszystko ok,
                  niczego nei potzrebuje, nie chciaąłby o czyms porozmawiac niż np.
                  nauczycielowi fizyki. To samo dotyczy oczywiscie równeiż wychowawcy
                  ze względu na kontakt z uczniami. Problem w tym, z eona juz po
                  gimnazjum nei chodziła wogóle do szkoły...
                  • rikol Re: Xionc powiedział... 09.09.08, 13:23
                    No tak, nie dosc ze gwalcona, z 2 dzieci z kazirodztwa, to jeszcze wyksztalcenia
                    nie ma, ani szans na dobra prace. Pewnie sobie takiego samego 'dobrego' meza
                    znajedzie jak mamuska. Wspolczuje. Osobiscie tez nie sadze, zeby dostala darmowa
                    pomoc psychologiczna czy psychiatryczna. To jest towar deficytowy w Polsce.
    • yanuss Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 09:04
      Nie wiem jak mozna bylo tak udawac, ze sie nic nie widzi. W malej wsi, ktorej
      nazwa jest synonimem zadupia, wszyscy sie znaja. Czy nie chodzili do kosciola,
      moze i do spowiedzi, czy w takich sytuacjach nie trzeba spytac w szpitalu, kto
      jest ojcem dziecka, byla przeciez jeszcze niedorosla. Rola tejze zony i matki
      jest dwuznaczna, ona wiedzac o wszystkim godzila sie na taki uklad, dranstwo
      co najmniej porownywalne ze zbydleceniem tego dewianta. Jest jednak jeszcze
      dodatkowy aspekt tej sprawy, czy w dzisiejszych mediach nie propaguje sie
      podobnych zachowan, mysle tu o filmach, brukowcach, ktore z taka luboscia
      pokazuja zwiazki starych drani z mlodziutkimi dziewczetami. Nie ma tez
      dostatecznego potepienia molestowan w pracy czy na uczelni. Ale winic za te
      sprawe powinno sie przede wszystkim matke, potem lekarzy w szpitalu, ktorych
      nic nie obchodzi, a dalej otoczenie , ktore dobrze ze wszystkiego zdawalo
      sobie sprawe. Zbydlecenie.. to jest jedyne okreslenie na zachowania tych
      osobnikow, bo nie ludzi..
      • au-gu Skończcie te debilne komentarze... 09.09.08, 09:12
        o katolskim wychowaniu.
        W gazecie lokalnej (współczesna) jest wyraźnie napisane, że do
        kościoła nie chodzili.
        Ale aborcza oczywiście o tym nie napisała.
      • rikol Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 13:25
        Ojciec gwalcil i ganial z siekiera, ale to matka jest wszystkiemu winna.
        Powalajacy logika komentarz, gratuluje.
      • bajgla Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 20:29
        yanuss napisał:

        > Nie wiem jak mozna bylo tak udawac, ze sie nic nie widzi. W malej wsi, ktorej
        > nazwa jest synonimem zadupia, wszyscy sie znaja. Czy nie chodzili do kosciola,
        > moze i do spowiedzi, czy w takich sytuacjach nie trzeba spytac w szpitalu, kto
        > jest ojcem dziecka, byla przeciez jeszcze niedorosla. Rola tejze zony i matki
        > jest dwuznaczna, ona wiedzac o wszystkim godzila sie na taki uklad, dranstwo
        > co najmniej porownywalne ze zbydleceniem tego dewianta.

        Porównywalne????
        Chyba żartujesz. To na NIM spoczywa wina.
    • doncja82 Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 09:10
      To wszystko działo się za przyzwoleniem matki. Ciemnota ciemnota i jeszcze raz
      ciemnota. A panna narzeczonego sobie znalazła, grilowała z nim a na policje
      nie mogła pójść
      • cherry07 Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 09:44
        doncja82 napisała:

        > To wszystko działo się za przyzwoleniem matki. Ciemnota ciemnota i jeszcze raz
        > ciemnota. A panna narzeczonego sobie znalazła, grilowała z nim a na policje
        > nie mogła pójść

        Haha i to jest najlepsze, nie rozumiem po prostu tej mentalności. Po pierwszym
        razie jak ją zgwałcił powinna coś zrobic, telefon zaufania, szkoła, sąsiedzi
        cokolwiek, ten człowiek by sie później juz bał, no moze nie bał, ale byłby juz
        przekonany ze nie moze jej bezkarnie gwałcic, a obdukcja lekarska? A ona
        najwyzej była tępa i głupia, po 6 latach to zgłosiła? Przyzwyczaila sie czy jak?
        Zacofanie. Pewnie w niedziele wszyscy do kosciółka chodzili za rączkę.
        Ostatecznie ostatnim terminem było urodzenie dziecka mogła przeciez zlecic
        badanie krwi i to byłby najcięższy dowód na wsadzenie tego człowieka do
        więzienia.. Kłamała na zawołanie. Skad mam wiedziec ze teraz nie kłamie jak
        przedtem nic nie mówiła.

        A matka mnie po prostu rozwala... "byłam zazdrosna o córke" no sorry fakt taki
        ze poleciała i to ostro w kulki w tej sprawie nic nie robiac tyle lat.
        • kiranna Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 10:35
          w domach, gdzie istnieje przemoc fizyczna czy psychiczna (jeszcze
          gorsza, bo nie pozostawia widocznych dla otoczenia sladow), nie
          wszystko jest tak proste jak sie nam wydaje. polecam ten artykul,
          dobrze wyjasnia mechanizmy dzialajace w takiej sytuacji:

          wyborcza.pl/1,75478,5673625,Dlaczego_nikt_nic_nie_widzi.html
      • nabram Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 10:01
        A może za namową mamuśki ? " bądż cicho, bo nas zostawi i pójdzie
        do innej baby !"
        Takie historie to czubeczek góry ,większość nigdy nie ujrzy
        światła .
        W latach siedemdziesiątych Michalina Wisłocka badała ten problem
        i statystycznie najgorzej wypadły rodziny śląskich robotników
        pochodzących z zapadłych wiosek.
      • awinia Coś się tutaj nie zgadza ? 09.09.08, 13:14
        Nie zrozumiem tych kobiet, ani tej młodszej, córki ani jej matki, tym bardziej
        ! Jak to ? normalne kobiety z miasta, córka nawet chłopaka miała. Coś nie tak ?
        może one lubiły takie zboczone zabawy ? A potem gdy miały dosyć, a młodsza
        chciała odejść, to doniosła na policję ? Albo jeszcze inaczej, możliwe, że
        ojciec w ogóle nie gwałcił córki, tylko mamusia i córusia chcą się go pozbyć.
        Seks, wykorzystywanie, to idealne oskarżenia, dziś bardzo modne i na czasie !
        Nie można tego przypadku porównać do Fritzla, tamten zamknął córki w piwnicy i
        więził przez cały czas!
        • rikol Re: Coś się tutaj nie zgadza ? 09.09.08, 13:27
          Mozna to latwo sprawdzic, jest przeciez z tego zwiazku dwojka dzieci.
      • ferrment Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 14:27
        doncja82 napisała:

        > To wszystko działo się za przyzwoleniem matki. Ciemnota ciemnota i jeszcze raz
        > ciemnota.

        I nawet za przyzwoleniem ojca...
    • kamilozzo Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 09:19
      Matka rżnie głupa, żeby do pierdla też nie pójść.
    • inthekitchen 60 złotych miesięcznie z pomocy opieki społecznej 09.09.08, 10:26
      Utrzymywaliśmy się z pomocy opieki społecznej - 60 złotych miesięcznie. BIEDA
      rodzi i pielęgnuje takie patologie. Panie Tusk, weź się pan wreszcie do roboty!
      • inthekitchen Re: 60 złotych miesięcznie z pomocy opieki społec 09.09.08, 10:33
        Podaję
        źródło:www.dziennik.pl/wydarzenia/article234246/Gwalcil_mnie_moj_ojciec.html#reqRss
        Oczywiście GW tego nie podała.
    • flashsc Kara śmierci! 09.09.08, 10:34
      Za to bez dwóch zdań kara śmierci!
    • godeep Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 10:43
      Dobry chłopak był i mało pił.
    • a_lucka [...] 09.09.08, 10:48
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • debil13 Mówił: we Wroclawiu juz sie zaczelo ale 09.09.08, 11:17
      tu mozna z POlicja nasza wszystko zalatwic. Tu POlicja bierze na sygnałach swietno dźwekowych stadami auta służbowe bo rządza klany
      mundurowe dowód foto

      www.twojprezydent.pl/kampania/zdjecia/DSCF4723%20(Large).JPG
      my mozemy teraz wszysto bo zarzad MSWiA oraz POlicji komendy glownej
      jest w naszych wrockowych łapach a o kulturalne zalatwianie dba osoba
      Ministra Kultury ktora zamurowała mnie w moim mieszkaniu czyli
      Zdrojewski (w środku)
      www.twojprezydent.pl/kampania/zdjecia/DSCF3966.JPG
    • siegfriedswaelderin Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 11:26
      Intrygujące, że w przypadku doniesień typu "Matka-ileś-promili-we-krwi szła
      przez miasto z dzieckiem w wózku" nikt nie interesuje się, co też robił w tym
      czasie ojciec tegoż dziecka.
      W przypadku doniesień o tym, że to ojciec zrobił coś złego, zawsze pyta się o
      "rolę matki w tej sprawie".
      Doprawdy, intrygujące.
    • siegfriedswaelderin Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 11:33
      O, proszę:
      z "Dziennika":

      "Poskarżyłam się mamie. Ona wściekła się na ojca. Zrobiła mu wielką awanturę. A
      on ją pobił.

      Mama postanowiła, że się z nim rozwiedzie. Obiecała mi, że razem z bratem
      uciekniemy jak najdalej od niego. Że będę bezpieczna. Ale skończyło się na
      słowach. Ojciec szybko zastraszył matkę. Wybił jej z głowy pomysł o rozwodzie."



      sterniksen napisał:

      > Podejrzewała. Wiedziała!
      > "Ja wtedy oglądałam telewizję."
      > Kobiety są durne...
    • vzv Narzeczony... 09.09.08, 11:35
      .... bardzo niejasna, ale medialna, ta historia...bardzo jestem
      ciekawy jej zakończenia....obyśmy sie nie zdziwili....
    • debil13 Mówił: POnoć zaczął już we Wrocławiu 09.09.08, 11:39
    • borrka1 Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 11:41
      Rodzice wychowywali mnie tak, by tworzyć rodzinę raz i na zawsze.

      i to jest wlasnie problem w tzw rodzinach katolickich!tzw dlatego ze nie pacnie
      tam czystm katolicyzmem oprocz czystej deklaracji.
      KK wychowuje nam wlasnie takich ludzi,potem mamy to co
      mamy,zboczencow,pedofili,gwalcicieli i w samy kosciele jest ich chyba
      najwiecej,liczac procentowo.
      • debil13 Re: kasy fiskalne zmienią kościół o 180% 09.09.08, 11:44
    • myszymory Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 11:45
      Dziwię się tej matce, że latami udawała że nic nie dziwi. Gdyby moja
      córka była w takiej sytuacji to bym "tatusia" zatłukła we śnie ...
    • elve Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 11:50
      w głowie się nie mieści, żeby można było mieć tak zaburzone myślenie jak żona
      tego zwyrodnialca. kto wychowuje takich ludzi? jakie okoliczności sprawiają,
      że tak się zachowuję?
      • zdanka1 Re: Mówił: mam do niej prawo 09.09.08, 12:13
        A np. takie, z e o feministkach mówi się, z e to niedo..e baby. A
        te niedo..e baby od lat mówia w kółko , ze ilość przemocy w
        polskich rodzinach jest przerazajaca , nei ma zadnych osrodków
        kryzysowych dla takich kobiet, a te, jakie są to kropla w morzu
        potrzeb. A wtedy podnosi się głos ogólu społeczństwa, z e
        niedo..e , brzydkie feministki nie mają rodzin, wiec zazdroszćzą
        i uderzają w zrąb zdrowej , polskiej rodziny.
        Na taką sytuacje pozwoliło cale nasze społeczeństwo już dawno temu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka