qc Zdecydowanie za latwo ! 29.09.08, 11:39 Ateisci i chrzescijanie powinni tez miec cos do powiedzenia. Nie powinnismy przyjmowac bylych katolikow do grona ludzi prawych i przyzwoitych bez referencji i poswiadczenia o dobrym charakterze kandydata lub przynajmniej perspektywy poprawy. W przeciwnym razie wartosci ludzkiej przyzwoitosci i chrzescijanskiej skromnosci ulegna skazeniu zlem i pycha. Odpowiedz Link Zgłoś
mzastaw Jak przestać być katolikiem 29.09.08, 12:19 Oczywiście! Muszę wziąć dwóch świadków ateistów i z nimi poświadczyć swój ateizm przed przewielebnym plebanem, zachowując się jak przykładny katolik i zwracając się jak w Radiu Maryja, wysłuchać regułek które mnie nie interesują itd. Najważniejsza jest ta, że Pan Jezus na mnie czeka. W takim świetle, to nic nie warta jest wolność i demokracja. O mojej osobie jako obywatelu w Rzeczpospolitej decyduje pleban. Na bok Konstytucja i inne ustawy. Rządzi prawo kanoniczne. Aby przestać być członkiem Kościoła rzymskokatolickiego, trzeba wyjechać do Niemiec, nie płacić podatku kościelnego. Kuria niemiecka wyśle pismo do kurii w Polsce i na tej podstawie zostanę skreślony przez dobrodzieja. W Niemczech jest prawo a w Polsce nie ma. Czy nie wystarczy wysłane pismo o wystąpieniu z Kościoła? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: Jak przestać być katolikiem 29.09.08, 13:15 Jak wyjdziesz w sidla Sekty, to uwazasz, ze tak szybko Ciebie wypuszczą ? Czy nie widzicie, ze organizacja watykanska, to zwykla Sekta ? Odpowiedz Link Zgłoś
artea13 Re: Jak przestać być katolikiem 29.09.08, 15:42 andrzej369 napisał: > Jak wyjdziesz w sidla Sekty, to uwazasz, ze tak szybko Ciebie > wypuszczą ? > Czy nie widzicie, ze organizacja watykanska, to zwykla Sekta ? tak, to sekta, ponoć żydzi tak nas nazywają :) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Jak przestać być katolikiem 30.09.08, 11:31 Kościół od sekty różni się jedynie liczebnością. Formalną organizację religijną o małej liczbie członków nazywamy sektą. Formalną organizację religijną o dużej liczbie członków nazywamy kościołem. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Jak przestać być katolikiem 29.09.08, 13:03 Byc katolikiem, nie oznacza chrzest. Dziwie sie bardzo, ze jest apostazja. Czy ja, jako ochrzczone dziecko z woli swoich rodzicow, jestem obecnie katolikiem ? NIE ! Chrzest powinien sie odbywac po osiagnieciu pelnoletnosci, z wlasnej nie przymuszonej woli innych. Wprowadzony chrzest w wieku niemowlecym mial jeden, jedyny cel, a mianowicie stworzyc sztucznie, jak najwieksza "owczarnie", gdzie decydowac o niej bedą wielkie "barany" (instytucja watykanska). Żałosny jest katolicyzm w wydaniu watykanskim, nalezaloby usiasc i plakac, nad "baranami" cyrkowo odzianymi. Obecny katolicyzm, bardziej mnie sie kojarzy z totalitaryzmem pod watykanskim kierownictwem i nie ma nic wspolnego z tym co napisano w Ewangelii. Jedynie to dobrze zakamuflowana totalitarna o wielkim zasiegu Sekta, dla ktorej sie tylko liczy wladza nad "barankami". Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: Jak przestać być katolikiem 29.09.08, 13:06 Zeby przestac byc katolikiem, to najpierw nim trzeba zostac, szanowni biskupi ("barany"). Odpowiedz Link Zgłoś
old.european Prawo wyboru Religii! 29.09.08, 14:24 andrzej369 napisał: > Byc katolikiem, nie oznacza chrzest. > Dziwie sie bardzo, ze jest apostazja. > > Czy ja, jako ochrzczone dziecko z woli swoich rodzicow, jestem > obecnie katolikiem ? NIE ! > > Chrzest powinien sie odbywac po osiagnieciu pelnoletnosci, z wlasnej > nie przymuszonej woli Chrzest a katolicyzm to dwie - niestety rozne - sprawy. Chrzest to akt przekazania wiary dzieciom, sam w sobie w niczym nikomu nie szkodzacy. Natomiast wybor religii winien byc przedmiotem wyboru osoby dojrzalszej niz niemowle. Moze nawet doroslej dopiero. W kazdym razie takiej, ktorej ksiadz nie mial szansy zatruc rozumu katolicyzmem. Odpowiedz Link Zgłoś
kebir Re: Jak przestać być katolikiem 29.09.08, 15:32 andrzej369 napisał: > Chrzest powinien sie odbywac po osiagnieciu pelnoletnosci, z wlasnej > nie przymuszonej woli innych. U katolików chrzest oznacza ochronę przed wpływami szatana. Mogę więc zrozumieć, że katoliccy rodzice chrzczą swoje dzieci zaraz po urodzeniu. Nie może być jednak tak, że przeprowadzony w ten sposób chrzest oznacza AUTOMATYCZNE włączenie dziecka do statystyk, które polski kościół katolicki wykorzystuje później do usprawiedliwiania swoich lewych interesów. Z tego powodu należałoby wprowadzić procedurę POTWIERDZANIA swojej przynależności do KRK po ukończeniu 18 roku życia. Oczywiście w obecności dwóch świadków. Odpowiedz Link Zgłoś
desant.moherowych.beretow Re: Jak przestać być katolikiem 29.09.08, 13:14 A dlaczego rząd nie wprowadzi podatku kościelnego, tak jak w Niemczech? Dochody kościoła byłyby jawne, i prawdziwi katolicy zostali by w kościele. To by było najsprawiedliwsze rozwiązanie, a nie jakiś ryczałt od liczby wiernych. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_maliniak Re: Jak przestać być katolikiem 29.09.08, 19:50 Do tego służy bierzmowanie. Nastolatkowie już mogą o sobie decydować. Mogą zdecydować, że nie przystępują do tego sakramentu. I tyle. Nie żołądkuj się. Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: Jak przestać być katolikiem 01.10.08, 22:16 Ciekawie odpowiadasz na post poprzednika, który dotyczył ... podatku kościelnego. PS Argument o dobrowolności (rzekomej, bo dziecko wciąż podlega rodzicom, a pomadto istnieje cały sestem instrumentów nacisku moralnego i obyczajowego) bierzmowania nie usprawiedliwia bynajmniej przemocy dokonywanej na bezbronnym dziecku, które jest chrzczone niezależnie od jego woli, a nastepnie poddawane tresurze formujacej go na katolika (klękanie, bełkotanie paciorków do fikcyjnych postaci przedstawianych jak realne itd itp) Odpowiedz Link Zgłoś
mikado111 Jak przestać być katolikiem 29.09.08, 14:01 "Biskupi dyskutowali też o nauce religii. Nie mieli wątpliwości: religia musi zostać w szkole. To odpowiedź na podawane ostatnio w mediach sondaże, z których wynika, że jest wielu zwolenników powrotu religii do sal katechetycznych. Zdaniem abp Józefa Michalika takie sugestie powstają w "nieodpowiedzialnych środowiskach"." Zaraz zaraz, KTO W TYM KRAJU RZĄDZI????? Jakim prawem pan Michalik ma decydować o przeznaczeniu pieniedzy PODATNIKÓW????? Gdzie jest rząd???? Dlaczego nikt nie reaguje???? Odpowiedz Link Zgłoś
old.european A moze raczej: jak zostac katolikiem? PROSTE 29.09.08, 14:16 Gromadzenie i przechowywanie danych osobowych przez instytucje prywatne, jaka jest Krk., powinno wymagac zgody wyrazonej osobiscie w obecnosci dwoch swiadkow. Posiadajacy archiwa danych Krk. powinien wystapic do kazdego figurujacego w aktach o taka zgode i poprosic o ustalenie terminu. Koszty winien poniesc zainteresowany - czyli Krk. W przypadku braku odpowiedzi w terminie - powiedzmy - polrocznym, Krk. powinien usunac i zamazac skutecznie (uczynic niewidocznymi nieodtwarzalnie) dane danej osoby, z jednoczesnym przeslaniem mu odpisu uwierzytelnionego i informacji o zamazaniu danych. Kto przegapi termin a bedzie jednak chcial figurowac w ksiegach jakiejs parafii, moze o to wniesc przedkladajac odpis, oraz poniesc koszty. PROSTE. Odpowiedz Link Zgłoś
temeko1 Re: Jak przestać być katolikiem 29.09.08, 14:17 dlaczego religia ma zostać w szkole? Bo: można zjeść obiad w szkolnej stołówce - przecież nikt księdzu nie odmówi! można za darmo kserować dokumenty - kościelne, parafialne, wszystkie jak leci! można skorzystać z telefonu - no przecież szkoła musi zapłacić, a parafia oszczędza. można zażądać salki z komputerem - no przecież w szkole jest tyle sal, i tyle komputerów, więc dla księdza musi się znaleźć. można wynosić papier na potrzeby kancelarii - no bo kto powie, że przecież parafia może sobie kupić. można co tydzień prosić o "materiały pisemne" można się "podczepiać" pod wyjazdy do gminy można wszystko, za darmo i dlatego Odpowiedz Link Zgłoś
mikado111 Re: Jak przestać być katolikiem 29.09.08, 14:29 A przede wszystkim można indoktrynować młodych ludzi za pieniądze podatników. Odpowiedz Link Zgłoś
mikado111 Jak przestać być katolikiem 29.09.08, 14:36 Jak to jest: 95% ludzi w tym kraju to katolicy, a tymczasem 54% mężczyzn przyznaje się do regularnego używania prezerwatyw, a ponad 20% kobiet - antykoncepcji hormonalnej? Przecież tzw. sztuczna antykoncepcja to ciężki grzech. Rozumiem, że jeśli np. facet zdradzi żonę, a potem się z tego wyspowiada i wyrazi postanowienie poprawy, to jest OK, bo w wierze katolickiej chodzi nie o to, żeby nie grzeszyć, ale żeby walczyć ze swoją skłonnością do grzechu. Jeśli jednak ktoś grzeszy regularnie, świadomie i bez żadnego zamiaru zaprzestania grzesznych praktyk, to katolikiem po prostu nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Jak przestać być katolikiem 29.09.08, 14:41 W tej chwili zwykli ludzie nie widza powodu, zeby wypisywac sie z kosciola, bo tak czy siak kosciol jest dotowany pieniedzmi z budzetu, a odejscie z kosciola utrudniane przez ksiezy. Zeby wywolac exodus, trzeba by bylo wprowadzic taki podatek jak w Niemczech, gdzie na kosiol placa tylko wyznawcy. Inni nie placa podatku koscielnego. Polacy potrafia liczyc i na pewno nie chcieliby placic. Zreszta kosciol moze sprzedac tereny 'odzyskane', na ktorych nie ma kosciolow czy innych budynkow sakralnych. Odpowiedz Link Zgłoś
nonna2 Re: Jak przestać być katolikiem 29.09.08, 15:03 www.eczytelnia.pl/index.php?op=0&kat=gm_buty&odc=1 Jak wam się podoba? Odpowiedz Link Zgłoś
comrade Chrzest i komunia w wieku 18 lat i po zawodach 29.09.08, 15:23 Niech mi który księżulo poda CHOĆ JEDEN argument dlaczego o 'uszanowaniu woli' człowieka do poszukiwania własnej drogi mówi się w kontekscie DOROSŁEGO który musi przechodzić jakąś poniżającą procedurę "wypisywania się" z instytucji do której nigdy się ŚWIADOMIE nie zapisał, a nie mówi się w kontekście DZIECKA które nie jest nawet zdolne do złożenia jakiegokolwiek oświadczenia woli - a chrzci się je! Gdyby wstąpienie do kościoła było umową cywilnoprawną to każdy sąd by uznał że taka umowa jest nieważna! I nie jest to głuipie stwierdzenie - chwila refleksji i można zrozumieć w jakim DUCHU udziela się sakramentów chrztu i komunii! Bo gdyby było to w prawdziwym duchu poszanowania dla wolnosci człowieka to chrzest i komunia byłyby dopusczone od 18 lat wzwyż kiedy człowiek moze świadomie zadecydować. Odpowiedz Link Zgłoś
comrade Re: Chrzest i komunia w wieku 18 lat i po zawodac 29.09.08, 15:28 Swoją drogą, przyszedł mi do głowy ciekawy casus prawny. Czy jeśli wizyta w parafii w celu "wypisania się" wiąże sie z kosztami: transport (bo mieszkam obecnie w innym mieście), czas (bo musze sie zwolnić), transport i czas moich świadków itd. To czy mogę wystąpić do parafii o uregulowanie tych kosztów, a w przpadku odmowy - jaka byłaby szansa wynegocjowania tego na drodze sądowej? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Chrzest i komunia w wieku 18 lat i po zawodac 30.09.08, 11:35 A czy tego nie można załatwić on-line? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Chrzest i komunia w wieku 18 lat i po zawodac 30.09.08, 11:37 Per analogiam: Gdy urodzi się dziecko, rodzice muszą zgłosić urodzenie w urzędzie stanu cywilnego i oczywiście dziecko zostaje zameldowane, bez jego wiedzy i zgody. Gdy człowiek chce się przeprowadzić, musi się sam wymeldować. Odpowiedz Link Zgłoś
candidtrade Kwa, ale drwiny! 29.09.08, 15:31 Znowu Ci konfabulanci w czarnych kieckach ze swoimi głodnymi historiami. Tak się składa, że zostałem zapisany do waszej podejrzanej organizacji, ponieważ urodziłem się w rodzinie katolickiej. Chlapaliście mnie wodą, gdy byłem wierzgającym kawałkiem mięsa ('byłem' to złe określenie w tym kontekście - 'było' ciało, w którym z czasem rozwinęła się moja świadomość). Później konsekwentnie: pierwsza komunia (prezenty i kasa - za to Wam dziękuję ;p )oraz bierzmowanie. Pierwszy sakrament wykonany, gdy praktycznie rzecz biorąc mnie jeszcze nie było. Drugi - gdy byłem smarkaczem. Trzeci - gdy wchodziłem w wiek młodzieńczy. Teoretycznie więc jakaś szansa na powiedzenie STOP waszemu zaborowi istniała w przypadku tego ostatniego sakramentu, bierzmowania. Lecz przecież to byłby otwarty konflikt z całą rodziną, z rodzicami, którzy dla człowieka w tym wieku wciąż są jednak opoką. Wniosek: z własnej, nieprzymuszonej woli się do Was nie zapisywałem, więc wypisywać się też nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
obserwator_1982 Re: Kwa, ale drwiny! 29.09.08, 16:12 Dobra, ale nie mniej pretensji do Kościoła, że figurujesz w statystykach. Co najwyżej, możesz mieć pretensje do swoich rodziców, że nie są wyzwolonymi ateistami tak jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
kebir Jak przestać być katolikiem 29.09.08, 16:02 Obawiam się, że nawet gdyby procedura była prostsza, a państwo wprowadziło podatek kościelny, to Polacy nie będą masowo występować z KRK. Chodzi o to, że zdecydowana większość ludzi, zwłaszcza wychowanych w wierzących rodzinach, odczuwa psychiczną potrzebę życia duchowego i religijnego, a w tym kraju alternatywy nie ma. Jedyną opcją znaną i dostępną przeciętnemu Polakowi są Świadkowie Jehowy, ale żeby przyjąć tę religię, trzeba mieć specyficzną osobowość. Ludzie wolą więc tkwić w KRK, nawet jeśli nie akceptują jego hipokryzji i pazerności, niż zostać religijnymi "bezpaństwowcami", zwłaszcza że ateistami się nie czują. Dla tych, którzy pragną wierzyć i praktykować, ale nie chcą wspierać antysemitów i złodziei, atrakcyjne mogłyby się okazać kościoły protestanckie. Niestety, Polska Rzeczpospolita Watykańska nie uczy o nich w szkołach ani nie promuje w TV. Gdyby kościoły te postarały się teraz o lepszą "promocję", to najprawdopodobniej znalazłyby wielu zwolenników. Odpowiedz Link Zgłoś
obserwator_1982 Czytam to forum i jestem przerażony ... 29.09.08, 16:06 brakiem wiedzy o Kościele, chamstwem, ougólnianiem, ignorancją, lenistwem czytelników GW. Katolicyzm to znaczy, że trzeba coś od siebie wymagać. A Ci ludzie są w stanie wymagać tylko do innych, a względem siebie są niesamowicie liberalnie, bo Oni przecież "nie wierzą", to wolno im wszystko. Mam nadzieję, że za deklaracjami pójdzie albo przemyślenie niektórych spraw, albo ostateczna decyzja o apostazji i opuszczenie Kościoła. Nie może być tak, że część prawdziwych, ideowych katolików pracuje nada własnym charakterami, pogłębia i szuka wiary, a reszta "katolików" obraża wierzących, walczy o "świeckie państwo" z małżeństwami homoseksualnymi i aborcją na czele. To musi się skończyć. Albo zaczniecie również od siebie wymagać, nie tylko od innych, albo się rozstaniemy. Niestety, ale trzeba sie na coś zdecydować. Odpowiedz Link Zgłoś
katrina_bush "Nie pytaj co partia może zrobić dla Ciebie..." 29.09.08, 17:18 obserwator_1982 napisał: > brakiem wiedzy o Kościele, chamstwem, ougólnianiem, ignorancją, > lenistwem czytelników GW. > "Katolicyzm to znaczy, że trzeba coś od siebie wymagać." Skąd my to znamy... "Komunizm to znaczy, że trzeba coś od siebie wymagać." "Nie pytaj co partia może zrobić dla Ciebie , ale zapytaj co możesz zrobić dla partii." "Narodowy Socjalizm to znaczy, że trzeba coś od siebie wymagać." "Nie pytaj co Führer może zrobić dla Ciebie , ale zapytaj co możesz zrobić dla Führera." p. s. totalitaryzm = prymat ideologii nad sumieniem człowieka Odpowiedz Link Zgłoś
whenshewasgood Do Obserwatora_1982 29.09.08, 18:23 Hej, mam do Ciebie pytanie a propos tego zdania: > Katolicyzm to znaczy, że trzeba coś od siebie wymagać. Niedawno rozmawialam o tym z kolezanka, praktykujaca katoliczka, ktora stwierdzila, ze dla niej katolicyzm to przede wszystkim wyznacznik polskosci, a ze sfera rozwoju duchowego ma malo wspolnego - co wiecej, stwierdzila, ze tak mysli wiekszosc spoleczenstwa z wiosek, malych miasteczek itd. Na przyklad, ludzie chodza do kosciola, bo to jednoczy lokalna wspolnote, ciesza sie, ze stawia sie krzyz na glownym placu - bo to bardziej przypomnienie naszej historii (nieodlacznie zwiazanej z katolicyzmem) i swiadomosci narodowej, ale rozwoj duchowy, studiowanie Biblii, a nawet zycie wg nauk KK - to juz inna historia. Czy katolicy w Polsce naprawde od siebie "cos" wymagaja? Czy jest to raczej "odpustowa Bozia" i tradycja (nie pisze tego zlosliwie, ale jestem ciekawa). Odpowiedz Link Zgłoś
mikewodzowski Monolog wewnętrzny 29.09.08, 16:11 Tak sobie myślę, ze nie muszę się wypisywać bo nigdy się nie zapisywałem. Nie chciałbym się wypisywać bo jestem wierzący. Czy po ewentualnym wypisaniu powinienem zapisać się do innego kościoła? Ale w ogóle po co mi jakiś kościół? O to jest pytanie. Nikt nie ma monopolu na wiarę, człowiek powinien budować własną wieź z Bogiem. Niestety jest to założenie tak strasznie abstrakcyjne dla większości z nas wychowanych w tzw. Religii katolickiej. Kościół ma wszystko gotową odpowiedź, to jak korzystnie z szablonu i nie wysilanie własnego mózgu. To jest dobre, to jest be, a jak nie przestrzegasz to do piekła, ale z drugiej strony jak przyjdziesz na odpust to wszystkie grzechy wyparowują. Gdzie tu logika działania, albo się do czegoś dąży albo nie, katolicyzm jest tak nielogiczny ze aż strach. Więc teraz pada pytanie: dokąd zdążasz człowieku? Czy chcesz się samodoskonalić czy też udawać ze chodzisz do kościoła i przez to jesteś taki fajny i pójdziesz do nieba. To samo tyczy się instytucji kościoła która jest z gruntu archaiczna i sama w sobie sprzeczna, nie wiadomo bowiem dokąd kościół zmierza, co chce osiągnąć? Nie można bowiem stwierdzić ze ludzie którzy tę instytucję zasilają (tzw. księża i im podobni) są wszyscy z gruntu źli oraz są bandytami, mówi się bowiem głośno tylko o tym co w kościele źle , o tym co dobre wiedzą tylko ci którzy uczestniczą w życiu kościoła. Kościół także będzie się reformował bo zasilać będą go nowi młodzi księża, fakt jest jednak taki że będzie to długa reformacja. Ja ze swojej strony chciałbym żeby księża zobaczyli jakie są dziś czasy, trzeba zachęcać ludzi aby zasilali szeregi kościoła, a tu nic. Słyszę w ramach homilii długi piętnastominutowy opierdziel o tym że ludzie nie chodzą do kościoła. No sorry, to ma ludzi zachęcić ? Po pierwsze opr tyczy się tych których nie ma, wiec tego nie słyszą ; po drugie opr dostają ci bogobojni którzy uczciwie uczestniczą we mszy. To jest chore. Chrzest ok. – jako formalność , ale komunia jest za szybko. W tym wieku dzieci nic nie rozumieją z tego co im się przydarza, jeśli by na to spojrzeć logicznie to ani chrzest ani komunia nie są ważne – odbierają je bowiem ludzie nieświadomi swych czynów. Niestety ale cały ten bałagan trzeba by zreformować, tylko komu na tym zależy? To był taki monolog wewnętrzny który nie prowadzi do żadnych wniosków ale autorowi ulżyło ze sobie popisał. Odpowiedz Link Zgłoś
kwanta29 Jak przestać być katolikiem 29.09.08, 16:24 Kościół mówi o potrzebie głoszenia w szkole nauki Chrystusa. Dobrze, tylko dlaczego swą postawą i działaniami na każdym kroku tej nauce przeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
rosario6 Jak przestać być katolikiem 29.09.08, 16:26 Kłamstwem w tym artykule jest to,że są to pojedyncze deklaracje i dotyczące przede wszystkim Polaków z Niemiec.W skali kraju takich deklaracji jest co najmniej kilkadziesiąt tysięcy i ta liczba będzie rosła. A nadużyciem jest żądanie przedstawienia dwóch świadków aktu apostazji.Czy jestem ubezwłasnowolniona? Nie.Akt składa się na piśmie? Tak.To o co chodzi? Pewnie o to, żeby przy okazji dobrać się do świadków,spisując ich dane i powiadomić proboszcza, oczywiście dyskretnie. KK liczy na zniechęcenie.Wyłącznie.Można się będzie dalej podpierać mitycznym procentem katolików w Polsce. Chciałabym wiedzieć jak się to ma do obowiązującego prawa państwowego. A prawo kanoniczne mówi coś o świadkach w tego typu sprawach, czy jest to swobodna uchwała Episkopatu? A jeśli tak,gdzie można się odwołać? Co to, Episkopat powiedział ,sprawa skończona? Odpowiedz Link Zgłoś
kain_brat_abla Wzór wypiski z sekty 29.09.08, 16:50 imię ................................................... miejscowość, data .................................... nazwisko ............................................ data urodzenia ................................... Parafia Rzymsko-Katolicka adres zamieszkania w ............................................................. .......................................................... ul. ............................................................ .......................................................... .......................................................... Rezygnacja z członkostwa w Kościele Rzymsko-Katolickim Na podstawie Art. 53 par.1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: “1. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii” i “2. Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują” niniejszym rezygnuję z członkostwa w Kościele Rzymsko-Katolickim. Proszę o pisemne potwierdzenie dokonania stosownej adnotacji w księdze chrztu. Niniejszym, na podstawie przepisów art. 23 ust. 1 pt. 1 ustawy o ochronie danych osobowych, wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych jedynie dla potrzeb postępowania administracyjnego związanego z przedmiotową rezygnacją, jednocześnie żądam usunięcia moich danych niezwłocznie po zakończeniu postępowania. Z poważaniem ......................................................... otrzymują: Parafia Rzymsko-Katolicka w...................................................... Kuria Biskupia Kościoła Rzymsko -Katolickiego w......................... kopia a/a Odpowiedz Link Zgłoś
raug_nika Jak przestać być katolikiem 29.09.08, 17:06 A mnie wszystkie katechetki na lekcjach religii coraz bardziej odpychały od kościoła... Prosty przykład z liceum: katechetka pyta mnie o zdanie, ja je wypowiadam, a ona do mnie (w dodatku z pretensją): "Pierwsza zasada - nie masz racji!" Bez komentarza :) Odpowiedz Link Zgłoś
arctgx Pogrzeb 29.09.08, 17:31 Miałbym gdzieś te wszystkie formalizmy na temat członkostwa lub jego braku, gdyby nie jedna sprawa: pogrzeb. Najprawdopodobniej sama parafia oprze się na wpisach o członkostwie, a rodzina może nie wyobrażać sobie innej obsługi po śmierci niż katolicki pogrzeb. Będzie to z jednej strony bezsensowne wobec mojego dystansu do jakiejkolwiek religii, z drugiej niepotrzebnie popłynie pieniądz na parafię, zakłady pogrzebowe itd. Myślę, że mimo ważności ten formalizm jest drobiazgiem wobec deklaracji oddania narządów po śmierci do transplantacji potrzebującym, reszty dla studentów do nauki lub spopielenia i rozproszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
nonna2 Re: Pogrzeb 29.09.08, 18:26 Miałbym gdzieś te wszystkie formalizmy na temat członkostwa lub jego braku, gdyby nie jedna sprawa: pogrzeb. Najprawdopodobniej sama parafia oprze się na wpisach o członkostwie, a rodzina może nie wyobrażać sobie innej obsługi po śmierci niż katolicki pogrzeb. Będzie to z jednej strony bezsensowne wobec mojego dystansu do jakiejkolwiek religii, z drugiej niepotrzebnie popłynie pieniądz na parafię, zakłady pogrzebowe itd. Myślę, że mimo ważności ten formalizm jest drobiazgiem wobec deklaracji oddania narządów po śmierci do transplantacji potrzebującym, reszty dla studentów do nauki lub spopielenia i rozproszenia." Twoje rozmyślania są moimi rozmyślaniami... Co zdecydowałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
arctgx Decyzja o pośmiertnej obróbce, póki żywy. 30.09.08, 00:09 Nigdy nie wiadomo kiedy, mówiąc skeczem o martwej papudze, zacznę śpiewać w chórach anielskich (bądź to diabelskich), dlatego warto by pospieszyć się z umówieniem się z jakąś instytucją, która mogłaby zrobić (niekomercyjny, rzecz jasna) użytek z narządów. Wyobraź sobie, że nagle dopada Cię, jak to mówią stochastycy, moment zatrzymania, i Twoi bliscy nie wiedzą jak szybko dostarczyć ciało, by można jeszcze z niego skorzystać. Myślę że, sama deklaracja włożona gdzieś między dokumenty to za mało. Niektóre instytucje oferują, z tego co wiem, pośmiertnym dawcom bezpłatną obsługę zwłok na życzenie, zatem mógłbym poprosić o spalenie bezużytecznych resztek i rozproszenie w miejscu, gdzie mogłyby być nawozem - fajnie to brzmi, ale całkiem serio. Wkurzałoby mnie, gdyby rodzina, mocą obyczaju, zawracałaby sobie głowę pierdołami typu gnijące ciało i grób, a zapomniała zaopiekować się rzeczami ważniejszymi dla mnie, w których prędzej ślad po mnie można zastać niż w moim trupie. Jeśli chodzi natomiast o kościelne formalizmy, w którymś z komentarzy dobrze zwrócono uwagę, że nie wolno dopuścić do realizacji żądania obecności dwóch świadków. To ich kolejne reguły gry, które mają ochotę narzucić - niech narzucają świadomie wstępującym członkom, a nie odgórnie. Odpowiedz Link Zgłoś
arctgx Re: Decyzja o pośmiertnej obróbce, póki żywy. 30.09.08, 00:11 Napisałem "wkurzałoby mnie", mając na myśli siebie nieżywego :P Spoko, niech będzie że wkurza mnie świadomość sporego prawdopodobieństwa takiego scenariusza. Odpowiedz Link Zgłoś
tychik1 Re:A jak przestać być ochrzszczonym Żydem albo 29.09.08, 19:10 Muzułmaninem ? ; ) Tyle tutaj ujadania na kościół że rodzice bardzo krzywdę zrobili, więc ciekawi mnie sobie co byście powiedzieli na miejscu innych religi ? : ) I tak przy okazji to w USA noworodki w szpitalu obrzezuje się automatycznie i trzeba od rodziców specjalnego oświadczenia żeby temu zapobiec. Odpowiedz Link Zgłoś
arctgx Obrzezanie 29.09.08, 23:38 Obrzezanie człowieka bez jego wolnej woli to świadome okaleczenie go, którego sprawcy powinni iść natychmiast za kratki. Niestety, i w krajach na ogół demokratycznych zdarza się przyzwolenie dla bandytyzmu dopuszczalnego ze względów religijnych i wynikającego z religii sprawcy. Niech jeszcze pewne plemiona afrykańskie rozplenią u nas religię, w której kobietom usuwa się łechtaczki, to będzie równouprawnienie... pl.wikipedia.org/wiki/Obrzezanie#Obrzezanie_kobiet Odpowiedz Link Zgłoś
mirawayne Re: Obrzezanie 30.09.08, 00:52 Ostatnio czytałam w prasie australijskiej ze męskie obrzezanie w 85% zapobiega zarażeniu sie aids, dlatego to sie robi ze wzgledow higienicznych nie koniecznie połączonych z religia, a jeśli chodzi o damskie obrzezanie to to jest muzułmańskie barbarzyństwo zeby upokorzyć kobiety do zera. Odpowiedz Link Zgłoś
arctgx Re: Obrzezanie 30.09.08, 01:32 > Ostatnio czytałam w prasie australijskiej ze męskie obrzezanie w > 85% zapobiega zarażeniu sie aids, dlatego to sie robi ze wzgledow > higienicznych nie koniecznie połączonych z religia Można pójść dalej w tym absurdzie i powybijać potencjalnych nosicieli chorób ze względów higienicznych z taką swobodą i obawą jak łabędzie w czasach medialnej szopki z ptasią grypą... Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Gdyby nie to że funkcjonariusze KRK ogłosili się 02.10.08, 12:22 religią panującą a w Polsce ostro wdrażają tę zasadę nie tylko na religijnym poletku, nikogo by zapewne ten temat nie fascynował. A co do innych religii? Są dokładnie tak samo chore i szkodliwe jak katolicka. A na koniec nie opowiadaj bzdur na temat zwyczajów w amerykańskich szpitalach. Wprawdzie uważam jankesów za naród idiotów, ale ich idiotyzm w odróżnieniu od twojego ma jednak granice.:)) Odpowiedz Link Zgłoś
tychik1 Re: Gdyby nie to że funkcjonariusze KRK ogłosili 02.10.08, 17:26 wyborcza.pl/1,86746,3431866.html serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3431871.html Odpowiedz Link Zgłoś
mirawayne Jak przestać być katolikiem 30.09.08, 01:07 Nie rozumie tego podatku na kościół, może dlatego że wyjechałam z Polski duzo lat temu. Czy ten podatek jest na wszystkie inne religie w Polsce czy tylko na kościół katolicki, i dlaczego obywatele Polski maja taki podatek płacić obowiązkowo? i czy KK jest a z taki biedny? Ja watpie jak sie patrze np na zycie księdza Rydzyka i innych. Cos mi tutaj nie pasuje> Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Re: Jak przestać być katolikiem 02.10.08, 12:26 Wszystkim myślącym ludziom to nie pasuje,ale niestety ciemne legiony Wadera (o przepraszam, Rydzyka) uważają to za święte prawo niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: Jak przestać być katolikiem 07.10.08, 16:54 Spokojnie, obywatele, nie denerwujcie się. W kwestii tzw. podatku kościelnego jest akurat odwrotnie niż sugerujecie; zarówno Rydzyk jak i cały polski Kościół Katolicki jest stanowczo przeciwny podatkowi kościelnemu, bowiem wprowadzenie takowego zweryfikowałoby radykalnie i definitywnie odsetek katolików w polskim społeczeństwie. Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Jak przestać być katolikiem 30.09.08, 03:03 "Apostata nie może więc mieć katolickiego pogrzebu, nie może przyjmować sakramentów czy być świadkiem na ślubie." To straszne!!!! Jak zyc??? Jak zyc??? ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Jak przestać być katolikiem 30.09.08, 11:39 Jeśli jest człowiekiem rozrywkowym, umie ładnie tańczyć, dużo pije i opowiada fajne kawały, to z pewnością zostanie zaproszony na wesele, komunię czy nawet stypę. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur A jeśli powiem księdzu w te słowa: 30.09.08, 11:09 "Nie chcę mieć pogrzebu katolickiego lecz chrześcijański!", to co? Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 urząd skarbowy, proboszcz, powiadomoić 30.09.08, 22:04 oświadczenia, ekskomunika. ależ kurna jazda. Odpowiedz Link Zgłoś
amelie2 Jak przestać być katolikiem 01.10.08, 10:31 Gdy w latach 80tych ponad 2200 Polaków wypełniało wnioski o pozwolenie na pracę w RFN (przez PHZ Polservice) wszyscy deklarowali wyznanie RK. Gdy przyszło płacić z tytułu przynależności do KRK niewielki podatek - pozostało TYLKO 4 rzymskich katolików. Reszta podała bezwyznaniowość!!! Watykan i ich przedstawiciele w Polsce nigdy nie zgodzą się na wprowadzenie u nas podatku kościelnego i jawności kościelnych finansów. Nigdy też nie dowiemy się ile naszych pieniędzy jest transferowanych do Watykanu. Pamiętajmy też, że tzw. majątki kościelne przestają być polską własnością. Po ich sprzedaży cała kasa może być wysłąna do Rzymu. Najtrudniejszym problemem związanym z odejściem z tej organizacji jest pogrzeb. Teraz w Polsce wszystkimi cmentarzami zarządza kler. Nieposłuszni mogą po śmierci sprawić wiele kłopotu swoim rodzinom. Odpowiedz Link Zgłoś
burlasino Re: Jak przestać być katolikiem 07.10.08, 17:00 amelie2 napisał: > Najtrudniejszym problemem związanym z odejściem z tej organizacji > jest pogrzeb. Teraz w Polsce wszystkimi cmentarzami zarządza > kler. Nieposłuszni mogą po śmierci sprawić wiele kłopotu swoim > rodzinom. Jeśli w danej miejscowości nie ma cmentarza komunalnego, a tylko wyznaniowy, to władze kościelne mają ustawowy obowiązek umożliwić pochówek osoby niewierzącej (lub innowiercy) na cmentarzu wyznaniowym. Odpowiedz Link Zgłoś