agiatami kaczuszko..... 16.10.08, 21:30 Kaczuszko wiesz maki są tak duże, duże, duże a ty masz krótkie nóżki jak zwykle u kaczuszki Kaczuszko wiesz maki są czerwone tak jak róże kaczuszki są nie duże i tak już w życiu jest... Odpowiedz Link Zgłoś
adam_l27 Ależ on jest w formie fenomenalnej ;) 16.10.08, 21:33 "Jesteśmy teraz Europejczykami pełną gębą". Chyba podpisze wkrótce ten traktat. Co prawda Donek jak zawsze nie dotrzymał słowa z ustawą kompetencyjną no ale to chyba nikogo nie zaskakuje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
minister_krab Re: Ależ on jest w formie fenomenalnej ;) 16.10.08, 22:45 adam_l27 napisał: > "Jesteśmy teraz Europejczykami pełną gębą". > > Chyba podpisze wkrótce ten traktat. > Co prawda Donek jak zawsze nie dotrzymał słowa z ustawą kompetencyjną no ale > to chyba nikogo nie zaskakuje ;) a ty nadal nie potrafisz napisac jednego prostego zdania ze prezydent za takie pieniadze na przelot nie byl tam potrzebny ? jedyne rozmowy jakie prowadzil to te w ubikacji i przy kolacji. Odpowiedz Link Zgłoś
adam_l27 A na forum sfrustrowane dzieciaki od SZetyny ;) 16.10.08, 21:35 Miłego wieczora kochani ;) Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes rozbawine, osiołku... rozbawione... Spij dobrze 16.10.08, 22:17 i zmów paciorek, bo ojciec-dyrektor będzie się gniewał Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: A na forum sfrustrowane dzieciaki od SZetyny 16.10.08, 22:50 "adamie"- a ciebie takie badziewie nie frustruje? To ci milego snu zycze, z kaczorkiem (pluszowym) w objeciach. Odpowiedz Link Zgłoś
mw-te Re: A na forum sfrustrowane dzieciaki od SZetyny 16.10.08, 23:55 kroliklesny napisał: > "adamie"- a ciebie takie badziewie nie frustruje? To ci milego snu > zycze, z kaczorkiem (pluszowym) w objeciach. i z wibratorem (w kaczuszki ) w anusie:P Odpowiedz Link Zgłoś
mw-te Re: A na forum sfrustrowane dzieciaki od SZetyny 16.10.08, 23:27 adam_l27 napisał: > Miłego wieczora kochani ;) ja ciebie tez! Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Kaczyński: Biegłem, ale nie zdążyłem na rozmowę... 16.10.08, 21:37 jak widać, nie wystarzy wyczarterować samolot, trzeba jeszcze operacyjnie przedłużyć nóżki, ale tera to już musztarda po obiedzie. trzymam kciuki za następny bieg na szczyt! Odpowiedz Link Zgłoś
topcenzor ja tu siedzialem....tylko w kiblu bylem !! 16.10.08, 21:38 ...ale beka..... Odpowiedz Link Zgłoś
styp Re: Kaczyński: Biegłem, ale nie zdążyłem na rozmo 16.10.08, 21:44 Ciekawy ten fotograf MILLER Odpowiedz Link Zgłoś
minipolak dyskusja trwała jedynie dwie minuty 16.10.08, 21:48 Run, Forrest! Run! i.usatoday.net/sports/_photos/2007/10/05/gumpx.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes czyli jej wcale nie było 16.10.08, 22:19 I po co było czarterować ten samolocik jak brata PiStolecik? Odpowiedz Link Zgłoś
ja.ja222 Kaczyński: Biegłem, ale nie zdążyłem na rozmowę.. 16.10.08, 21:58 Ktoś teraz musi zapłacić 150 tys. za wycieczkę tzw.prezydenta do Brukseli żeby ten pan mógł kilkanaście minut posiedzieć wśród inteligencji europejskiej, poklepać premierka po plecach potem napchać się kolacją i wreszcie pobiegać sobie po Brukseli. Które biuro podróży urządza takie wycieczki? Odpowiedz Link Zgłoś
herman.brunner 150 tysiecy zł to 17.10.08, 08:52 kosztował czarter samolotu - a gdzie koszt hotelu, diet, pensji borowików, itp, itd... noz w kieszeni sie otwiera Odpowiedz Link Zgłoś
lech_kartofel_kaczynski Biegłem a z nogawek ciekło mi.... 16.10.08, 22:00 ... na brązowo. Nie wiedziałem co to jest, śmierdziało, chyba się zesrałem. Ze złości. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_prawizne Re: Biegłem a z nogawek ciekło mi.... 16.10.08, 22:46 lech_kartofel_kaczynski napisał: > ... na brązowo. Nie wiedziałem co to jest, śmierdziało, chyba się zesrałem. Ze > złości. :DDDDDDDDDDDDD ja tez ale ze smiechu, dobre Odpowiedz Link Zgłoś
pomysl.po.wypiciu 150 m w 2 minuty 16.10.08, 22:02 szacuneczek to jakies przymiarki do maratonu, tak? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Lekarza? 16.10.08, 22:14 "Bieglem, nie zdazylem, ale sie smieje!" Ja tez. A "ciemny narod" zaplaci za prezydenckie podroze... I jak dlugo jeszcze bedzie placil za "przewodzenie"? Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Lekarza? 17.10.08, 09:34 kroliklesny napisał: > "Bieglem, nie zdazylem, ale sie smieje!" Ja tez. A "ciemny narod" > zaplaci za prezydenckie podroze... I jak dlugo jeszcze bedzie placil > za "przewodzenie"? Temu nieszczęściu? - Jeszcze dwa lata. Odpowiedz Link Zgłoś
gregory701 Kaczyński: Biegłem, ale nie zdążyłem na rozmowę... 16.10.08, 22:15 Jak sie ma krótkie nóżki , jak zwykle u kaczuczki , to cholernie trudno zdążyć na czas !!! Odpowiedz Link Zgłoś
pancygaro LMAO!!! 16.10.08, 22:21 oczami wyobraźni zobaczyłem biegnącego prezydenta i... coś mi odpadło ze śmiechu. :-))) -- www.pancygaro.fotolog.pl Odpowiedz Link Zgłoś
bob_arctor zabierał głos i mówił dość długo w trakcie kolacji 16.10.08, 22:22 Całe szczęście, że jedynie do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes i nikt go nie słuchał... kto tam znał polski? 16.10.08, 22:24 Donek i może prezydent Litwy. Donek miał go gdzieś a Adamkus nie zna wersji świszcząco-mlaskającej języka polskiego Odpowiedz Link Zgłoś
century211 wszyscy juz poszli spac a on jeszcze gledzil 16.10.08, 22:58 Stanal jak na glowe przystalo ale co to, same kolana zobaczyl. Patrzy w gore sufit z ktorego obrus zwisa, patrzy na dol a tu wielkie buty. Przed oczami same nogi, kolana, i rowno ustawione filary podtrzymujace sufit (dla takich jak on dodam, ze to spod stolu) i bardzo duszno... Poniewaz jest cholernie uparty zaczal mowic, nic go nie zrazilo. Nawet go to smieszylo. Mowil dlugo...nogi zaczely sie ruszac...widzial jak odchodze nogi w butach...a on mowil, gadal, rozsmieszal, zartowal, opowiadal o mamuis, o bracie, o autografach jak w filmie robil, o Gruzji...nie o Gruzji juz nie mowil...nie lubi sie powtarzac...nogi odeszly, zrobilo sie jakos luzno...zlapal powietrza, tez jakies rzadsze...i gadal...swiatlo zgaslo choc nie widzial gdzie byly lampy, gdzies ponad sufitem...dziwna ta Europa. Skonczyl...pomlaskal, wszedl na krzeslo (ba wdrapal sie...) i zobaczyl choc nie latwo bylo w polmroku, bo swiatla juz wygaszono (palilo sie tylko awaryjne przy wielkich wielkich drzwiach) na slolach byly wielkie okruchy, wzial jeden...drugi...trzeci...zajrzal do talerzy, wylizal, dopil z kieliszkow...powachal i zgadl, ze kolacja juz sie skonczyla...zeskoczyl szybko i pobiegla (znowu) ale do drzwi...zeby sie nie spoznic na samolot...a ty bylaby ci checa. Odetchnal dopiero sie rozwidnialo. Mial jeszcze duzo czasu. Samolot odlatuje po poludniu. Usmiechnal sie, ze nie zawalil. Ze jest pierwszy. Tak jest Pierwszy. Zawsze i jest jeszcze wielki. Wielki, bardzo wielki. Wodz. Wodz i zwierzchnik. I na c..j mu tam, ze sobie z niego kazdy kpi i (jak malym zajaczkiem niedziwedz) du.e wyciera. On jest Wielki! Ogromny...Wspanialy ... jak brat. Blizniak! Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_prawizne Re: wszyscy juz poszli spac a on jeszcze gledzil 16.10.08, 23:23 a pozwolil ci ujawnic rabek swojej, Wielkiej, niepowtarzalnej (choc rozdwojonej:))biografii????? Odpowiedz Link Zgłoś
mw-te Re: zabierał głos i mówił dość długo w trakcie ko 16.10.08, 23:47 bob_arctor napisał: > Całe szczęście, że jedynie do siebie. typowe objawy schizofrenii , obserwowałem relacje filmowe z Brukseli... ten zjeb siedział i gadał sam do siebie...normalnie masakra. Miałem kiedys taki przypadek w w pracy...kobitka swietny fachowiec w swojej dziedzinie (juz to ja odróznia od kartoflanej swini) a zryta w 3 dupy... schiz na maxa...: chodziła ze stetoskopem lekarskim po ministerstwie i sciany obsłuchiwała ...na pytanie po co to pani robi ? odpowiedz była jedna: jak to nie słyszycie? wszedzie sa poniemieckie bomby i zaraz wybuchna... .Oczywiscie miała załozone wszedzie podsłuchy (w jej mniemaniu) i usiłowało ja otruc xx wywiadów całego swiata. Swoja prace wykonywała bez zastrzezen to była tolerowana jako nieszkodliwa wariatka. :P , Miarka sie przebrała jak zaczeła ktoregos dnia zrywac parkiet w gabinecie v-ministra w poszukiwaniu nadajników sterujacych jej mózgiem. Wyleciała z tyry na rente inwalidzka. Odpowiedz Link Zgłoś
tadjan Kaczyński: Biegłem, ale nie zdążyłem na rozmowę.. 16.10.08, 22:27 Weźcie wyślijcie tego dzieciucha na kolonie do Juraty, niech odpocznie sobie bo nabiegał się po brukselskim parkingu. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka57 Re: Kaczyński: Biegłem, ale nie zdążyłem na rozmo 16.10.08, 23:21 tadjan napisał: > Weźcie wyślijcie tego dzieciucha na kolonie do Juraty, niech > odpocznie sobie bo nabiegał się po brukselskim parkingu. Cudne! Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Kaczyński: Biegłem, ale nie zdążyłem na rozmo 16.10.08, 22:34 Proszki być może dają wymuszony nienaturalny uśmiech, ale rzucają się na nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_prawizne Re: Kaczyński: Biegłem, ale nie zdążyłem na rozmo 16.10.08, 22:53 cloclo80 napisał: > Proszki być może dają wymuszony nienaturalny uśmiech, ale rzucają się na nogi. ------------------ ogladales go moze wczoraj w "kropce nad i" z Bxeli???nie uwazasz ze byl nacpany psychotropami na schizofremie, na ktora cierpi nota bene od 1981 r??? Odpowiedz Link Zgłoś
century211 ...skakal na jednej nodze 16.10.08, 22:37 a jak sie przewrocil to zaczynal od poczatku I za to go cenie! Ambitny, nie kantuje! Ale kurna Polak! Odpowiedz Link Zgłoś
kvakva Kaczyński: Biegłem, ale nie zdążyłem... 16.10.08, 22:37 Pewnie szpilki bardzo przeszkadzały... Policzmy: jeśli rozmowa o Gruzji, na którą tak bardzo było pilno naszemu Wodzowi trwała aż dwie minuty, i jeżeli dla tych dwóch minut Kaczyński bez zmrużenia oka wywala 150 tysięcy to znaczy, że ten ofermowaty gość ma szansę kosztować Cię około 10 miliardów rocznie. Na godzinę 4.500.000, za osiem godzin 36.000.000, za 23 dni robocze 828.000.000, wreszcie za dwanaście miesięcy 9.936.000.000. Ma (za przeproszeniem)chłop gest! Odpowiedz Link Zgłoś
mw-te Re: Kaczyński: Biegłem, ale nie zdążyłem... 16.10.08, 23:38 kvakva napisał: > Pewnie szpilki bardzo przeszkadzały... > stringi mu sie w dupe wzerały i smyrały po oczku...rotflllll Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Kaczyński a Franco 16.10.08, 22:38 "Maly chytry parweniusz, ktoremu wladza uderzyla zbytnio do glowy". Nie jest to charakterystyka polskiego prezydenta, wbrew pozorom. To opinia frankistowskich generalow o swoim prynypale! Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_prawizne ciemnota 16.10.08, 22:44 Jest, przyleciał, wszedł do sali obrad, poklepał premiera Donalda Tuska, uśmiechnął się szeroka szparą po dolnej piątce do prezydenta Sarkozy’ego.Kaczyńskiemu się wydaje, że przyjechał tam jako przywódca - a jest i będzie, nie tylko w kuluarach, jak sądzę, ale również w prasie zachodniej, określany jako figurant. Wszedł na salę, zasiadł za stołem - ale już po 10 minutach musiał ją opuścić, ustępując miejsca ministrowi, który się zna na tym, na czym Kaczyński się nie zna. Bo nie zna się na niczym. Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: ciemnota 16.10.08, 22:58 He, he- szacunek "psie"! Ja musialem wziac sobie drinka na uspokojenie, gdy ujrzajem domorosla gwiazde polityki europejskiej w akcji. A teraz mi zajady pekaja, gdy czytam fajne wpisy na forum! O leczeniu schi juz dawno pisalem, ale mi kasowano! Pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
mw-te Re: ciemnota 16.10.08, 23:37 pies_na_prawizne napisał: Bo nie zna się na niczym. Big mistake...zna sie sqwiel jebany! na skłocaniu, szczuciu , robieniu wałków na prywatyzacji,korumpowaniu,inwigilowaniu za pomoca jemu podobnych nieudaczników ,obrazaniu ,polaryzacji społeczenstwa, etc...to zywioł tego małego gowna wartego tylko kulki z kałacha w parszywy ryj .. Odpowiedz Link Zgłoś
vomitorium1 Kaczyński: Biegłem, ale nie zdążyłem na rozmowę... 16.10.08, 22:44 panie prezydencie pozwolę sobie pastępowanie pana prezydenta trochę skrytykować mój kolega też tak biegł i się spocił a potem zaziębił dostał zapalenia płuc i umarł (a tego pan chyba nie chce zrobić pisowi) Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_prawizne Re: Kaczyński: Biegłem, ale nie zdążyłem na rozmo 16.10.08, 22:50 najlepsze to bylo grupowe zdjecie, widzialem na TF1 i RTBF, Zapatero rozlozyl rece mowiac, ze nie bardzo ma miejsce, bo obok mial miec Premiera Tuska ale ten sie "rozdwoil" i ten gest zrobil do Sarkozy'ego, a ten zrobil gest mowiacy "i coz poradzisz na glupote", pomimo iz ogladalem to w tv, i bylem sam, czulem sie zazenowany jako Polak Odpowiedz Link Zgłoś
vomitorium1 Kaczyński: Biegłem, ale nie zdążyłem na rozmowę... 16.10.08, 23:05 to nie na temat ale prtzychodzi mały szkot cały zadowolony do domu i opowiada mamie: spóźniłem się na autobus i cały czas za nim biegłem i zaoszczędziłem 50 pensów a mama: ty mały idioto mogłeś biec za taksówką to byś zaoszczędził 3 funty Odpowiedz Link Zgłoś
lech_kartofel_kaczynski Re: Kaczyński: Biegłem, ale nie zdążyłem na rozmo 16.10.08, 23:15 Do gabinetu prezydenta wchodzi Piotr Kownacki i mówi: - Panie prezydencie, znowu przyszedł ten żebrak, kóry twierdzi, że jest pańskim krewnym i że może tego dowieść. - To chyba jakiś idiota? - Też tak pomyślałem, ale to jeszcze nie dowód. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Kaczyński: Biegłem, ale nie zdążyłem na rozmo 16.10.08, 23:22 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5820926,Kto_zaplaci_za_czarter_Lecha_Kaczynskiego__Moze_Donald.html >Szef Kancelarii Prezydenta już zapowiedział, że Lech Kaczyński wybiera się na kolejny szczyt Unii Europejskiej - w grudniu.< Oj będzie ubaw, oj będzie. Europejskie gazety znowu będą pełne "ciekawych" informacji z Polski. Jak dotychczas efekty wizyty prezydenta w Brukseli są horrendalne.:-))) Same osiągnięcia, buhaha Odpowiedz Link Zgłoś
mw-te Re: Kaczyński: Biegłem, ale nie zdążyłem na rozmo 16.10.08, 23:32 vomitorium1 napisał: > ty mały idioto > mogłeś biec za taksówką > to byś zaoszczędził 3 funty blehhh suchar na maxa...zreszta przerobka starego szmoncesu o małym mosku biegnacym za autobusem. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka57 Niedobra Bozia 16.10.08, 23:10 ...dała za krótkie nóżki. Biedny prezydencik:(((( Odpowiedz Link Zgłoś
vomitorium1 Re: Niedobra Bozia 16.10.08, 23:14 ja wiem co mu bozia dała (ale o krasnoludku opowiem innym razem) Odpowiedz Link Zgłoś
nutka57 Re: Niedobra Bozia 16.10.08, 23:25 vomitorium1 napisał: > ja wiem co mu bozia dała > (ale o krasnoludku opowiem innym razem) Opowiedz proszę, nie bądz taki...:) Tak na dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
mw-te Kaczyński: Biegłem, ale nie zdążyłem na rozmowę... 16.10.08, 23:26 Trzeba se było ciulu wrotki kupic ..to bys zdazył pajacu..!!! Do kibla jaks zdazasz i nie zasrywasz sobie kupra swiniaku ! Zenujacy dupek.....BTW..zdjecie z glowa miodzio...chociaz wolałbym ja zobaczyc na pice.. albo przybita gwozdziami u wrot miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
azeta7 Kaczyński - bidulka.... 16.10.08, 23:28 "Kaczuszko, wiesz maki są tak duże, duże, duże a ty masz krótkie nóżki jak zawsze u kaczuszki..." (J.Gniadkowski) To po grzyba się pchasz między ludzi!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Kaczyński - bidulka.... 16.10.08, 23:30 azeta7 napisał: > "Kaczuszko, wiesz maki są tak duże, duże, duże a ty masz krótkie > nóżki jak zawsze u kaczuszki..." (J.Gniadkowski) > To po grzyba się pchasz między ludzi!!!!!!!!!!!! Bo on tam musi być i tyle. Teraz nabrał dopiero ochoty na wojaże do Brukseli.:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
lech_kartofel_kaczynski Brzechwa to przewidział 16.10.08, 23:32 azeta7 napisał: > "Kaczuszko, wiesz maki są tak duże, duże, duże a ty masz krótkie > nóżki jak zawsze u kaczuszki..." (J.Gniadkowski) > To po grzyba się pchasz między ludzi!!!!!!!!!!!! Nad rzeka opodal krzaczka Mieszkała kaczka-dziwiaczka Lecz zamiast trzymać sie rzeczki Robiła piesze wycieczki Raz poszła więc do fryzjera: "Poproszę o kilo sera!" Tuż obok był apteka: "Poproszę mleka pięć deka". Z apteki poszła do praczki kupować poczytowe znaczki. Gryzły się kaczki okropnie: "A niech tę kaczke gęś kopnie!" Znosiła jaja na twardo I miała czubek z kokardą, A przy tym, na przekór kaczkom, Czesała się wykałaczką. Kupiła raz maczku paczkę, by pisać list drobnym maczkiem. Zjadając tasiemkę starą Mówiła, że to makaron, A gdy połknęła dwa złote, Mówiła, że odda potem. Martwiły się inne kaczki: "Co będzie z takiej dziwczaczki?" Aż wreszcie znalazł się kupiec: "Na obiad można ją upiec!" Pan kucharz kaczkę starannie Piekł, jak należy, w brytfannie, Lecz zdębiał obiad podając, Bo z kaczki zrobił się zając, W dodatku cały w buraczkach. Taka to była dziwaczka! Odpowiedz Link Zgłoś