Dodaj do ulubionych

Seria wpadek PiS na POrażce roku

    • anwad W jaki inny sposób cytować nagrania TV i radiowe? 18.11.08, 14:06
      No właśnie. Wszystko jest OK.
      • maaac Re: W jaki inny sposób cytować nagrania TV i radi 18.11.08, 14:26
        Niestety wyłącznie dla Ciebie.
      • krawiec6661 Re: W jaki inny sposób cytować nagrania TV i radi 18.11.08, 15:01
        Unhappy twierdzi, że powinni się zapytać o zgodę. Jak wiadomo TVN, Tok.fm czy
        Agora kochają PiS i zawsze chętnie pomogą.
        • velvet_demon Re: W jaki inny sposób cytować nagrania TV i radi 18.11.08, 15:07
          Nie są zobowiązani do żadnej pomocy, żadnej partii politycznej a jako podmioty
          prywatne mogą sobie pomagać lub nie komu im się żywnie podoba.
          • krawiec6661 Re: W jaki inny sposób cytować nagrania TV i radi 18.11.08, 15:17
            Czyli PiS powinien zostać bez możliwości kontry na filmiki PO i zadowolić sie
            organizowaniem wieców dla babć. I tak się wybornią "prawem cytatu" albo tym, że
            foto zostało wystarczająco mocno zmodyfikowane. "Użytek dozwolony" jest opisany
            tak, że tez sie mozna z nim gimnastykować. Niech puszczą filmik na mszy, wtedy:

            "(można) publicznie wykonywać utwory podczas ceremonii religijnych, imprez
            szkolnych i akademickich lub oficjalnych uroczystości państwowych, pod warunkiem
            że wstęp na te imprezy jest bezpłatny a osoby wykonujące utwór nie pobierają za
            to żadnych korzyści majątkowych"

            hehe :)
          • edek47 Cusz,to haniebna prowokacja PO. 18.11.08, 15:22
            POdlosc PO to OCZYWISCIE OCZYWISTA OCZYWISTOSC- mowi kaczy hitlerek.-
            Do czego premier tusk JEST ZDOLNY, TO WIE nawet moj kot.
        • unhappy Re: W jaki inny sposób cytować nagrania TV i radi 18.11.08, 15:11
          krawiec6661 napisał:

          > Unhappy twierdzi, że powinni się zapytać o zgodę.
          > Jak wiadomo TVN, Tok.fm czy
          > Agora kochają PiS i zawsze chętnie pomogą.

          Ja cię. To straszne. Wtedy można było opisać słownie co jest na tych filmikach i
          z dużym znakiem zapytania zapytać czemu TVN nie chce zezwolić na publikację.
          Czyżby się czegoś bało? Ale po co sie pytać. Wszyscy kradną to Prawi i
          Sprawiedliwi nie będą gorsi... bueeeee...


          • krawiec6661 Re: W jaki inny sposób cytować nagrania TV i radi 18.11.08, 15:22
            Z tym opisem słownym to świetny pomysł. Filmik zyskałby od razu drugie dno,
            zadowolił bardziej wybredną część widowni, postawił PiS w roli pokrzywdzonego...
            Powinni cię zatrudnic zamiast Kamińskiego :->
            • unhappy Re: W jaki inny sposób cytować nagrania TV i radi 18.11.08, 15:26
              krawiec6661 napisał:

              > Z tym opisem słownym to świetny pomysł. Filmik zyskałby od razu drugie dno,
              > zadowolił bardziej wybredną część widowni, postawił PiS w roli pokrzywdzonego..
              > .
              > Powinni cię zatrudnic zamiast Kamińskiego :->

              He he... za chudy jestem :D
        • anwad Re: W jaki inny sposób cytować nagrania TV i radi 18.11.08, 15:26
          Zwyczajnie brakuje mu zdrowego rozsądku. To jeśli ja cytuję kogoś w jakimś
          tekście, to każdego z osobna mam pytać o zgodę?!:)
          • unhappy Re: W jaki inny sposób cytować nagrania TV i radi 18.11.08, 15:29
            anwad napisała:

            > Zwyczajnie brakuje mu zdrowego rozsądku. To jeśli ja cytuję kogoś w jakimś
            > tekście, to każdego z osobna mam pytać o zgodę?!:)

            A to dyskutujemy o tobie tutaj? Cytowanie nie może objąć całego utworu bo wtedy
            to nie jest cytat :) Po drugie co do filmików ja się nie upieram - upieram się
            co do kradzieży fotografii.
          • maaac Re: W jaki inny sposób cytować nagrania TV i radi 18.11.08, 15:33
            Jeżeli cytujesz czyli przywołujesz fragment czyjejś wypowiedzi w celu
            przypomnienia jej treści to nie. Jeśli "cytat" oznacza wykorzystanie
            czyjegoś dzieła do własnych celów bynajmniej nie będących omówieniem
            cytowanego fragmentu to już tak. Musisz uzyskać zgodę - bo to
            nie "cytat", a kradzież.
            Banalnie proste tak? Uczą tego na studiach - kiedy tylko cytujesz
            czyjąś pracę w swojej magisterce, a kiedy dokonujesz bezczelnego
            plagiatu. Niestety widać w tym lewicowe nawoływania do zwiększenia
            ilości magistrów kosztem jakości ich kształcenia. Ot
            dzisiejsza "młodzież" już nie rozróżnia tak oczywistych spraw.
    • wet3 Seria wpadek PiS na POrażce roku 18.11.08, 15:43
      Czemu probujecie nam wmawiac nieprawde?! Wniosek jest prosty - gdyby
      stopna PiSu byla seria wpadek, to z pewnosia POpaprancy nie
      potrzebowaliby wystawic swojej konkurencyjnej strony, ktora jest
      ordynarna i beznadziejna.
      • velvet_demon Re: Seria wpadek PiS na POrażce roku 18.11.08, 15:46
        Ale wet3 jaką stroną mieli odpowiedzieć na beznadziejną i ordynarną stronę PiS?
        Wierz mi, trudno było was przebić ale zaprawdę dokonali tego. Teraz się tylko
        martwią co znów wymyślicie :D
        • wet3 Re: velvet_demon 18.11.08, 21:07
          velvet_demon napisała:

          > Ale wet3 jaką stroną mieli odpowiedzieć na beznadziejną i
          ordynarną stronę PiS?
          > Wierz mi, trudno było was przebić ale zaprawdę dokonali tego.
          Teraz się tylko
          > martwią co znów wymyślicie :D

          Nie wiem gdzie tej ordynarnosci dopatruesz sie. Prawda jest naga i
          bardzo bolesna dla POpaprancow. Przez rok, poza zwalczaniem PiSu nie
          zrolili nic. Procz tego zaprzepascili mase forsy, no nie
          wykorzystali funduszow UE. Egzystuja tylko na tym co im PiS
          pozostawil.
          • velvet_demon Re: velvet_demon 18.11.08, 23:00
            Prawda? No ciekawe, ciekawe :D Ja tam na tej stronie prawdy nie widzę co
            najwyżej marny PR którym strzelili sobie w stopę :D
      • unhappy Re: Seria wpadek PiS na POrażce roku 18.11.08, 15:50
        wet3 napisał:

        > Czemu probujecie nam wmawiac nieprawde?! Wniosek jest prosty - gdyby
        > stopna PiSu byla seria wpadek, to z pewnosia POpaprancy nie
        > potrzebowaliby wystawic swojej konkurencyjnej strony, ktora jest
        > ordynarna i beznadziejna.

        Zaraz, zaraz - a jaka to strona jest odpowiedzią PO na porazkaroku.pl?

        • velvet_demon Re: Seria wpadek PiS na POrażce roku 18.11.08, 15:59
          Ale unhappy nie rozumiesz nadal PiS-owskiego oglądu rzeczywistości. PiS-owcy do
          tego stopnia utożsamiają się z partią, że uważają iż ci z PO cierpią na to samo
          ergo strona zrobiona przez wyborcę PO jest stroną zrobioną przez PO :D
        • wet3 Re: unhappy 18.11.08, 21:10
          unhappy napisał:

          > wet3 napisał:
          >
          > > Czemu probujecie nam wmawiac nieprawde?! Wniosek jest prosty -
          gdyby
          > > stopna PiSu byla seria wpadek, to z pewnosia POpaprancy nie
          > > potrzebowaliby wystawic swojej konkurencyjnej strony, ktora jest
          > > ordynarna i beznadziejna.
          >
          > Zaraz, zaraz - a jaka to strona jest odpowiedzią PO na
          porazkaroku.pl?

          Najpierw ja znalez, a potem dyskutuj. Ja ja to swinstwo odnalazem .
          • unhappy Re: unhappy 18.11.08, 21:50
            Po co mam jej szukać?
            • wet3 Re: unhappy 18.11.08, 22:16
              unhappy napisala: "Po co mam jej szukac?

              Po to abys rzetelnia zapoznala sie z obiema stronami medalu i
              dopiero wtedy bedziesz uprawniona do dyskusji.
              • unhappy Re: unhappy 18.11.08, 22:54
                wet3 napisał:

                > unhappy napisala: "Po co mam jej szukac?
                >
                > Po to abys rzetelnia zapoznala sie z obiema stronami medalu i
                > dopiero wtedy bedziesz uprawniona do dyskusji.

                1. A więc jej poszukiwania są elementem nabywania uprawnień?
                2. PIS ukradł człowiekowi fotkę - żeby o tym dyskutować muszę znać (ale
                uprzednio samodzielnie znaleźć) antypisową stronę PO?

                Dobrze podsumowałem?

                Ty po prostu nie jesteś w stanie stwierdzić, że to strona PO więc wolisz nie
                podawać adresu. A nóż znajdę coś lepszego. I tu mamy problem bo do złodziejskiej
                porazkaroku.pl PIS przyznał się ochoczo :D
    • landaverde Bicie murzynów - Standard Operating Procedure 18.11.08, 16:56
      mechaniczny.stefan napisał:

      > Chyba rzeczywiście GW brakuje argumentów na obronę swoich pupilków.

      Wyborcza, jak zwykle, pisze o biciu murzynów, a raczej
      bije "murzynów", nie podejmując nawet zasadniczego tematu. Tak samo
      było w przypadku książki o TW Bolku, czy krytyki kłamstw Grossa
      przez Nowaka, itd. Bicie "murzynów" zamiast merytorycznej polemiki
      to STP (Standard Operating Procedure) Wyborczej.
      • velvet_demon Re: Bicie murzynów - Standard Operating Procedure 18.11.08, 17:02
        I kto to pisze? Za każdym razem jak człowiek usiłuje dyskutować z wyborcą PiS-u
        w jakimkolwiek temacie na tym forum to nigdy nie trzymają się oni tematu wątku
        tylko zawsze wyjeżdżają ze standardowym "A Tusk jest rudy". Ej no tyle razy to
        na tym forum stosowaliście a teraz się dziwicie, że GW się nauczyła? Skorzystała
        z doświadczeń mistrza czyli PiS :D
        • landaverde Re: Bicie murzynów - Standard Operating Procedure 18.11.08, 17:37
          Pomyłka - nigdy na PiS nie głosowałem.
      • unhappy Re: Bicie murzynów - Standard Operating Procedure 18.11.08, 18:33
        landaverde napisał:

        > Wyborcza, jak zwykle, pisze o biciu murzynów, a raczej
        > bije "murzynów", nie podejmując nawet zasadniczego tematu.

        Oj, jak często słychać uwagi o czym to Wyborcza powinna pisać żeby co niektórzy
        byli usatysfakcjonowani.


        > Tak samo
        > było w przypadku książki o TW Bolku, czy krytyki kłamstw Grossa
        > przez Nowaka, itd. Bicie "murzynów" zamiast merytorycznej polemiki
        > to STP (Standard Operating Procedure) Wyborczej.

        Standard :D Bolek, śmolek w wątku o tym jak to PIS kradnie cudzą własność
        intelektualną :D
        • landaverde Re: Bicie murzynów - Standard Operating Procedure 24.11.08, 17:02
          Skoro GW zajmuje pozycję w jakimś temacie to niech robi to uczciwie.

          Np. funkcjonariusze Wyborczej, i Michnik osobiście, promowali Grossa
          i jego książki, pomiomo że wiedzieli, że jest to stek kłamstw i
          oszczerstw - już w 2001r GW opisała wyniki ekshumacji w Jedwabnem,
          które wprost przeczą tezom wysuwanym przez Grossa. JR Nowak
          drobiazgowo wypunktował wszystkie kłamstwa Grossa przeciwstawiając
          im fakty. Jaka była odpowiedź Wyborczej - podjęcie polemiki z pracą
          Nowaka? Nie, odpowiedzią było młotkowanie Nowaka na łamach Wyborczej
          i zaprzyjaźnionych mediów i nazywanie go antysemitą.

          Podobnie było w przypadku Wałęsy. Michnik doskonale wie, że Wałęsa
          to Bolek, wielokrotnie o tym sam przebąkiwał, a w swoim czasie był
          zupełnie wprost antywałęsowski. Dlatego Wyborcza nie podjeła
          merytorycznej polemiki z książką "SB a Lech Wałęsa", tylko
          zaserwowała nam wylewanie pomyj na Cenckiewicza i Gontarczyka.

          Tak samo jest w przypadku tego artykułu. Zreszta Wyborcza młotkuje
          PiS od chwili wyborów w 2005r - bo odwrotnie niż w bajce o siedmiu
          małych murzynkach wybrany został nie ten co miał zostać.
    • framberg Czyli co? Złodzieje i oszuści?! 18.11.08, 20:16
      A nazywają się Prawo i Sprawiedliwość.
      Owa sprawiedliwość to pewnie owe oszustwa a prawo to kradzież własności
      intelektualnej.
      A winni są jak zwykle inni.

      Na marginesie - Kurski to namotał? Bo tak jakoś pasuje
    • jamjumetley Re: Seria wpadek PiS na POrażce roku 18.11.08, 21:02
      Ciekawe czy na wykorzystanie dźwięku R2D2 mają pozwolenie...
      • agent_mosiadu_sikor-sztajn Świński_Ryj_Peniskota_Własnością_ TVN__?:)))))))))) 18.11.08, 21:21
        GWno kabluje:

        Telewizja niemiecka TVN oraz Radio bZdET uważają, że
        autorzy strony porazkaroku.pl wykorzystali bez niczyjej zgody

        ich łasność - świński ryj Palikotasa oraz klęknięcie Razdostałwa Sikorka
        przed Monicą Olejnocnik w radiu bZYK.

        na fotografii wstawiono też twarz Thuska w czułe miejsce Pawlacza :(
        .....................................................................................................................

        Ubekistańskie łże media z braku argumentów podnoszą kociokwik :)

        a Polacy śmieją się i gratulują PIS-wi za doskonałą satyrę

        na makabryczny cyrk przy korycie RP czyli - POlszewię :)))


        • unhappy Re: Świński_Ryj_Peniskota_Własnością_ TVN__?:)))) 18.11.08, 21:52
          agent_mosiadu_sikor-sztajn napisał:

          Kolejny. Człowieku - ja wiem, że ty wiesz, że PIS jest cacy a PO złe. Ale pisz
          na temat. Prawi i Sprawiedliwi zaiwanili człowiekowi fotkę a ty wypisujesz
          jakieś smęty.
          • landaverde Re: Świński_Ryj_Peniskota_Własnością_ TVN__?:))) 24.11.08, 17:10
            Kolejny. Człowieku - ja wiem, że ty wiesz, że dla ciebie i Wyborczej
            PO jest "cacy" a PiS "be". Wybór tematów podejmowanych przez
            Wyborczą jest w tym względzie charakterystyczny i całkowicie
            przewidywalny.
    • aluksz Seria wpadek PiS na POrażce roku 18.11.08, 23:28
      Porażka roku PISu.
    • northridge porazkaroku.pl - samospełniające się proroctwo 19.11.08, 02:56
      wiedzieli jak nazwać stronę... i spełniło się! :-)))
    • landaverde Re: Tak było uprzednio: - do maaaca 23.11.08, 20:18
      maaac napisał:


      > 2. To że linia wobec Wałęsy się zmienia to tylko Twoje SUBIEKTYWNE
      > zdanie. Moje SUBIEKTYWNE zdanie twierdzi zupełnie coś innego.

      Tak jest, maaałpki tego nie widzą, nie słyszą, ani o tym nie mówią.

      > Np nie podobała mi się jego zażyłość z Kwaśniewskim.

      A jego zażyłość z Urbanem już ci się podobała? Widocznie Michnik nie
      powiedział ci jednoznacznie co masz mysleć o Kwaśniewskim.

      > Twoje SUBIKTYWNE poznanie świata wyklucza możliwość czegoś takiego
      > że ktoś może być zarówno antysemitą jak i człowiekiem honoru?

      Moje subiektywne poznanie świata wyklucza możliwość czegoś takiego,
      że można być zdrajcą, mordercą, czynnie dyskryminować Żydów i byc
      jednocześnie człowiekiem honoru.

      > Nie twierdzę że tak jest w przypadku Jaruzelskiego ponieważ NIE
      > zgłębiałem jego roli w trakcie antysemickich czystek (...).
      > Możliwe, że tak jest ale i możliwe że i tak nie jest.

      Widzisz maaałpko? - zacznij czytać też coś poza Wyborczą, to
      rozszerzą ci się horyzonty i otworzą oczka.

      > Honorowość to dla mnie zupełnie inna cecha niż np
      > złodziejestwo,wlgarność czy pijactwo. Honorowość to umiejętność
      > dotrzymywania słowa nawet w sytuacji gdzy jest to dla nas
      > niekorzystne.

      To baaardzo zawężone pojecie 'honorowości', maaac - tak bardzo, że
      nie ma już nic wspólnego z honorem.
      Poza tym to dotrzymywanie słowa, o którym piszesz, odbywało się na
      jego warunkach - to jemu Michnik, Wałęsa i inni magdalenkowcy
      dotrzymywali słowa.

      > Jeżeli Ty masz Twoją SUBIEKTYWNĄ definicję honoru ...

      Mam też źródła obiektywne dot. honoru: Władysław Boziewicz - Polski kodeks honorowy

      Art. 8. Wykluczonymi ze społeczności ludzi honorowych są osoby,
      które dopuściły się pewnego ściśle kodeksem honorowym określonego
      czynu; a więc indywidua następujące:

      1. osoby karane przez sąd państwowy za przestępstwo pochodzące z
      chciwości zysku lub inne, mogące danego osobnika poniżyć w opinii
      ogółu;

      2. denuncjant i zdrajca;

      Punkt 2. już Jaruzelski dawno spełnił, punkt 1. w toku.

      > O tym czy ktoś jest czy nie jest antysemitą świadczy jego
      podejścia do Żydów jako zbiorowości.

      Michalkiewicz nigdy odpowiedzialności zbiorowej nie stosował.

      > Felieton Michalkiewicza wyraźnie ukazał jaki jest jego stosunek.

      Poważnie? Zacytuj, bo propkuratura była inego zdania:

      "Uzasadniając postanowienie o umorzeniu śledztwa Prokuratura
      Rejonowa w Toruniu stwierdziła, że w treści felietonu nie można
      dopatrzyć się znamion żadnego z tych przestępstw, ponieważ stanowi
      on komentarz do rzeczywistości, zaś żadne z użytych tam sformułowań
      nie ma ani charakteru przestępczego, ani obraźliwego. Odnosiło się
      to do dwóch określeń: „Judejczykowie” i „przemysł holokaustu”
      oraz „holokaustowa industria”.

      Prokuratura stwierdziła, że określenie „Judejczykowie” oznacza
      mieszkańców określonej krainy geograficznej, więc nie ma charakteru
      obraźliwego, zaś określenie „przemysł holokaustu”, czy „holokaustowa
      industria” jest powszechnie używane na określenie pewnego sposobu
      postępowania, opisanego w książce prof. Normana Finkelsteina, która
      pod tytułem „Przedsiębiorstwo holokaust” ukazała się również w
      Polsce."
      Źródło: www.michalkiewicz.pl/web_29-08-2006.php


      > Może nie - to jest za daleko powiedziane - tak naprawdę człowiek,
      > który w głębi serca nie jest antysemitą może się posługiwać
      > antysemicką retoryką. Wystarczy że jest odpowiednią świnią by dla
      > swoich celów imać się również spraw niegodnych. Teraz pytanie czy
      to
      > prawda że Michalkiewicz pracował dla TPPR?

      Pierwsze słyszę, ale Widzę, że jesteś odpowiednią świnią by dla
      swoich celów imać się również insynuacji. Może zamiast tego
      napisałbys wprost co mu zarzucasz?
      • maaac Re: Tak było uprzednio: - do maaaca 24.11.08, 19:55
        > Tak jest, maaałpki tego nie widzą, nie słyszą, ani o tym nie mówią.
        Dokładnie tak. Małpka Landaverde jest ślepa, głucha na fakty i
        powtarza to samo jak katarynka.

        > Moje subiektywne poznanie świata wyklucza możliwość czegoś
        > takiego, że można być zdrajcą, mordercą, czynnie dyskryminować
        > Żydów i byc jednocześnie człowiekiem honoru.
        Brawo odkryłeś że to jest TWOJE subiektywne poznanie świata, a nie
        obiektywna prawda. Czyli jednak powoli, powoli coś do Ciebie dociera.

        > Widzisz maaałpko? - zacznij czytać też coś poza Wyborczą, to
        > rozszerzą ci się horyzonty i otworzą oczka.
        Szkoda że nie stosujesz tego do siebie. Zrozumiał byś wtedy pojęcie
        obiektywności i subiektywności, poznałbyś że istnieją na świecie
        inne kible niż tylko Twój, odkryłbyś, że napisałem również o Twoim
        subiektywnym kiblu, że w moim subiektywnym odczuciu było by w nim za
        jasno dla moich potrzeb operowania błonami światłoczułymi,
        dowiedziałbyś się że aksjomaty matematyczne to nie są "prawdy"
        a "umowy" stosowane przez wszystkich matematyków, dowiedziałbyś się
        że istnieją inne systemy liczbowe niż dziesiętny.
        Naprawde Landaverde - sporo jeszcze poznania przed tobą, tylko
        zechciej coś poczytać i przy tym pomyśleć.

        > To baaardzo zawężone pojecie 'honorowości', maaac - tak bardzo, że
        > nie ma już nic wspólnego z honorem.
        > Poza tym to dotrzymywanie słowa, o którym piszesz, odbywało się na
        > jego warunkach - to jemu Michnik, Wałęsa i inni magdalenkowcy
        > dotrzymywali słowa.
        Cóż ale to moje pojęcie i wielu osób z którymi się spotykałem. Może
        Twoje środowiska mają inne pojęcie honoru. Co mie zresztą nie dziwi -
        np. u Ciebie o ile dobrze pamiętam mozna mieć wyroki sądu w 4-
        literach jeżeli tak Ci akurat pasuje.

        > Mam też źródła obiektywne dot. honoru: Władysław
        Boziewicz - Polski kodeks honorowy
        I znów typowy błąd Landaverde - to nie jest obiektywne źródło,
        tylko subiektywne poglądy Boziewicza.

        > Punkt 2. już Jaruzelski dawno spełnił, punkt 1. w toku.
        To tylko Twoje subiektywne opinie a nie obiektywna prawda. Znów je
        mylisz.

        > Michalkiewicz nigdy odpowiedzialności zbiorowej nie stosował.
        Tylko mówił o "judejczykach" zamiast swoimi pretensjami obciążać
        konkretne osoby. No cóż pewnie twoje subiektywne
        pojęcie "odpowiedzialności zbiorowej" jest inne niż moje.

        > Poważnie? Zacytuj, bo propkuratura była inego zdania:
        Piglądy "prokuratury" to też nie prawda obiawiona tylko subiektywne
        zdanie prokuratorów. Spokojnie mogę się z nim nie zgadzać.
        Przytoczoną zaś opinię traktuję jak kpinę.

        > Prokuratura stwierdziła, że określenie „Judejczykowie” oznacza
        > mieszkańców określonej krainy geograficznej, więc nie ma
        > charakteru obraźliwego,
        Ale bez wątpienia jest idealnym dowodem na to że Michalkiewicz
        obciążał odpowiedzialnością nie poszczegulene osoby ale "mieszkańców
        określonej krainy geograficznej". Nawiasem mówiąc "szwaby" to też
        mieszkńcy określonego terytorium "Szwabii"
        portalwiedzy.onet.pl/62269,,,,szwabia,haslo.html
        (tym razem nie wiki bo jej jakoś nie lubisz) jednak nikt nie ma
        wątpliwości że wyraz "szwab" jest obraźliwy.

        > Pierwsze słyszę, ale Widzę, że jesteś odpowiednią świnią by dla
        > swoich celów imać się również insynuacji. Może zamiast tego
        > napisałbys wprost co mu zarzucasz?
        Co zarzucam? Ano że tak jak Łysiak czy prof. Jerzy Robert Nowak czy
        np Kryże to chorągiewka na wietrze. Służyli jednym panom dziś ich
        opluwają licząc na sklerozę bliźnich.
        • landaverde Re: Tak było uprzednio: - do maaaca 24.11.08, 20:34
          Fakty są takie, że Michnik doskonale wie, że Wałęsa to Bolek, że sam
          z Kuroniem i Boruisewiczem chcieli to kiedys ujawnić i odwołać
          Wałęsę ze stanowiska przewodniczącego, i że Michnik w swoim czasie
          publicznie bardzo ostro wypowiadał się o Wałęsie.

          Nie dociera do ciebie prosty fakt, ze subiektywna ocena wcale nie
          musi być sprzeczna z prawdą obiektywną, w zdecydowanej większośći
          praktycznych sytuacji subiektywne oceny różnych ludzi są ze sobą
          zgodne i pokrywają sie ze stanem faktycznym. Przykłady, które
          podawałem to ilustrują ale widocznie nawet tak proste przykłady do
          ciebie nie trafiają.

          maaac napisał:
          > poznałbyś że istnieją na świecie inne kible niż tylko Twój...

          Każdy z nich może być obiektywnie różny od innych więc co nam dadzą
          oceny różnych ludzi porówujących różne kible? Dlatego napisałem ci
          byś przyjął jeden konkretny - swój kibel za punkt odniesienia -
          wtedy dopierto będziesz mógł zaobswerwować rzeczywiste różnice w
          ocenie różnych ludzi.

          > aksjomaty matematyczne to nie są "prawdy" a "umowy"

          Owszem, ale ich stosowanie prowadzi do poznania obrazu
          rzeczywistości. Jeśli coś udowodnisz matematycznie to tak
          rzeczywiście jest.

          > istnieją inne systemy liczbowe niż dziesietny.

          W każdym z nich liczba przedstawia tę samą wartość, tylko inaczej
          zapisaną.

          > U Ciebie o ile dobrze pamiętam mozna mieć wyroki sądu w 4-
          literach jeżeli tak Ci akurat pasuje.

          Przyjmując twój punkt widzenia wyroki sądu to tylko subiektywne
          opinie sędziów, a nie obiektywna prawda.

          Źle pamiętasz, wg mnie niesprawiedliwy wyrok sądu jest krzywdzący i
          oskarżony ma prawo się przed tym bronić, a umyślnie niesprawiedliwy
          wyrok skazujący jest sądowym przestępstwem.

          Natomiast wg ciebie skazany = winny, na okoliczności pozostajesz
          ślepy.

          > Boziewicz - Polski kodeks honorowy (...) to nie jest obiektywne
          > źródło, tylko subiektywne poglądy Boziewicza.

          To jest ogólnie przyjęty standard, zgodny zresztą z podobnymi
          kodeksami w innych krajach.

          > > Punkt 2. już Jaruzelski dawno spełnił, punkt 1. w toku.
          > To tylko Twoje subiektywne opinie a nie obiektywna prawda. Znów je
          > mylisz.

          Subiektywna opinia wynikająca z faktów i bynajmniej nie stojąca w
          sprzeczności z obiektywną prawdą. Niczego nie mylę.
          • maaac Re: Tak było uprzednio: - do maaaca 25.11.08, 12:49
            > Fakty są takie, że Michnik doskonale wie, że Wałęsa to Bolek, że
            > sam z Kuroniem i Boruisewiczem chcieli to kiedys ujawnić i odwołać
            > Wałęsę ze stanowiska przewodniczącego, i że Michnik w swoim czasie
            > publicznie bardzo ostro wypowiadał się o Wałęsie.
            Brawo. Mieszasz fakty, które twierdzisz że są "obiektywną prawdą" z
            własnymi lub przeczytanymi gdzieś imaginacjami.

            > Nie dociera do ciebie prosty fakt, ze subiektywna ocena wcale nie
            > musi być sprzeczna z prawdą obiektywną, w zdecydowanej większośći
            > praktycznych sytuacji subiektywne oceny różnych ludzi są ze sobą
            > zgodne i pokrywają sie ze stanem faktycznym. Przykłady, które
            > podawałem to ilustrują ale widocznie nawet tak proste przykłady do
            > ciebie nie trafiają.
            Bzdura. "Jedzcie gó... miliony much nie mogą się mylić." To że
            jakas grupa ma określone poglądy na pewne sprawy to jeszcze za mało
            żeby to był "stan faktyczny". Oczywiście, że różne osoby mogą swoje
            subiektywne opinie na temat jakiś faktów bardzo zbliżone do pełnej
            wiedzy o tym co się wydarzyło tyle że trudno powiedzieć które są te
            osoby i jak mocno się do tej prawdy zbliżyły. Przykłady zaś
            doskonale wskazywały na to że twoje przekonanie o "obiektywnej"
            wiedzy na temat jakiś zjawisk wynikają tylko z twojej subiektywnej
            ubogiej wiedzy na temat Świata. Po wykazaniu ci że z powodu twojej
            niekompetencji możesz wyrzucić przykłady do kosza schodziłeś do
            typowego zachowania rozłoszczonego smarkacza. Zaczynałeś mnie
            obrzucać wyzwiskami.

            > Każdy z nich może być obiektywnie różny od innych więc co nam
            > dadzą oceny różnych ludzi porówujących różne kible? Dlatego
            > napisałem ci byś przyjął jeden konkretny - swój kibel za punkt
            > odniesienia - wtedy dopierto będziesz mógł zaobswerwować
            > rzeczywiste różnice w ocenie różnych ludzi.
            Nie obiektywnie różny, a subiektywnie. Obiektywnie to każdy kibel
            jest inny. Ot chociażby z powodu tego że jest to INNY kibel. Nawet
            ten sam kibel "próbkowany" w różnych momentach czasowych to już
            obiektywnie "inny" kibel. wiesz "nie można wejść dwa razy do tej
            samej rzeki" i tego typu hasła. Subiektywne ocena "różności" kibli
            wynika z subiektywnego doboru kryteriów oceny tej różności, a także
            subiektywnej metody oceny czy są spełniane te kryteria. Np dla kogoś
            wystarczającą oceną identyczności może być brak okna, przy czym za
            okno będzie definiował każdy otwór w ścianie zewnętrzne. Przy tym
            zwrócę uwagę że pojęcia: "otworu", ściany" i "zewnętrznej" też są
            subiektywne.

            > W każdym z nich liczba przedstawia tę samą wartość, tylko inaczej
            > zapisaną.
            A co to jest "wartość"? :p

            > Przyjmując twój punkt widzenia wyroki sądu to tylko subiektywne
            > opinie sędziów, a nie obiektywna prawda.
            Brawo. Oczywiście że tak jest. A uważasz że wyrok jest obiektywną
            prawdą? Nawet jak stwierdzą że "Kopernik była kobietą"?

            > Źle pamiętasz, wg mnie niesprawiedliwy wyrok sądu jest krzywdzący
            > i oskarżony ma prawo się przed tym bronić, a umyślnie
            > niesprawiedliwy wyrok skazujący jest sądowym przestępstwem.
            Dobrze pamiętam. Uważasz że "twoi" maja prawo oceniać wyroki jako
            niesprawiedliwe i w związku z tym mają święte prawo do nie
            podporządkowywania się im. Oczywiście jeżeli wyrok jest zgodny z
            twoją subiektywną "obiektywnością" wyrok jest słuszny, a winnego
            należy surowo ukarać.
            Nie neguję że przed wyrokami subiektywnie uznawanymi za
            niesprawiedliwe należy się bronić. Tyle że uwazam że o ile się
            zakłada, że się żyje w demokratycznym państwie co się manifestuje
            między innymi czynnym udziałem w jego najwyższych władzach to należy
            również obronę przed wyrokami uznawanymi za niesprawiedliwe
            realizowac zgodnie z obowiązującym prawem.
            Tyle że panowie, którzy byli podstawą naszej dyskusji byli
            ministrami, posłami - czyli uznają praworządnosć naszego państwa ale
            tylko do momentu gdy jest im to wygodne. Gdy wyroki są dla nich
            niewygodne zamiast postępować zgodnie z prawem po prostu olewają je.

            > Natomiast wg ciebie skazany = winny, na okoliczności pozostajesz
            > ślepy.
            Skazany JEST winny zgodnie z polskim prawem. jak masz gdzieś
            Państwo Polskie to możesz mieć i gdzieś wyroki jego sądów. Prywatnie
            możesz krytykować wyroki, ale jako obywatel o ile nie masz już innej
            drogi prawnej masz obowiązek uznać za winnego.

            > To jest ogólnie przyjęty standard, zgodny zresztą z podobnymi
            > kodeksami w innych krajach.
            Ogólnie przyjęty standard to nie prawda obiektywna. To jedynie
            wypadkowa subiektywnej oceny wiekszości osób. Inaczej musiałbyś się
            np. zgodzić że Tusk jest obiektywnie lepszym premierem niż
            Kaczyński, a Islam jest lepszy od Chrzescijaństwa bo ma więcej
            wyznawców.

            > Subiektywna opinia wynikająca z faktów i bynajmniej nie stojąca w
            > sprzeczności z obiektywną prawdą. Niczego nie mylę.
            Mylisz. Ponieważ przyznajesz sobie boskie przymioty znania
            obiektywnej prawdy.
            • landaverde Re: Tak było uprzednio: - do maaaca 25.11.08, 17:47
              > > Fakty są takie, że Michnik doskonale wie, że Wałęsa to Bolek, że
              > > sam z Kuroniem i Boruisewiczem chcieli to kiedys ujawnić i
              > > odwołać Wałęsę ze stanowiska przewodniczącego, i że Michnik w
              > > swoim czasie publicznie bardzo ostro wypowiadał się o Wałęsie.
              > Brawo. Mieszasz fakty, które twierdzisz że są "obiektywną prawdą"
              > z własnymi lub przeczytanymi gdzieś imaginacjami.

              Ciekawe - wskaż co twoim zdaniem jest imaginacją? ;-)
              Czy to, że Wałęsa to Bolek, czy to ze Michnik o tym wiedział, czy
              to, że chciał go zdjąć ze stanowiska przewodniczącego, czy też to,
              że Michnik źle się o Wałęsie wypowiadał?
            • landaverde Re: Tak było uprzednio: - do maaaca 25.11.08, 18:51
              maaac napisał:

              > Bzdura.(...) To że jakas grupa ma określone poglądy na pewne
              > sprawy to jeszcze za mało żeby to był "stan faktyczny"...

              Wcale tak nie twierdzę. Nie napisałem, że z subiektywnych poglądów
              wielu ludzi wynika stan faktyczny. Napisałem, że "w zdecydowanej
              większośći praktycznych sytuacji subiektywne oceny różnych ludzi są
              ze sobą zgodne i pokrywają sie ze stanem faktycznym". Gdyby tak nie
              było komunikacja miedzy ludźmi byłaby niemożliwa, niemożliwy byłby
              rozwój języka, nauki, w ogóle rozwój cywilizacji. Nie byłoby tego
              komputera na którym klepiesz te swoje wielopiętrowe bzdury.

              Niemożliwe byłoby samo tworzenie i przekazywanie wiedzy. To, że
              możemy dziecko czegokolwiek nauczyć, poczynając od słowa 'mama',
              wynika właśnie stąd, że jego zmysły odbierają otoczenie identycznie
              jak nasze. Jeśli nie to mamy problem - dziecko może być np głuche,
              są też porzypadki, że np ktoś widzi dźwięki czy słyszy kolory, ale
              wynikają one z błędnego funkcjonowania systemu nerwowego -
              'skrzyżowanych' połączeń nerwowych, na skutek wad wrodzonych,
              nowotworów, urazów itp. Dlatego własnie sugerowałem ci byś udał się
              do lekarza, nie po to by cię poniżyć, tylko jako przykład - chciałem
              ci uzmysłowić fakt, że w większości przypadków odbieramy
              rzeczywistość tak samo, a nawet jak są drobne różnice to jesteśmy w
              stanie na to "wziąć poprawkę" i określić stan rzeczywisty.
            • landaverde Re: Tak było uprzednio: - do maaaca 25.11.08, 21:34
              maaac napisał:
              > Obiektywnie to każdy kibel jest inny...

              Zgadza się, dlatego napisałem ci żebyś porównywał oceny różnych
              ludzi w tym samym kiblu.

              > > W każdym z nich liczba przedstawia tę samą wartość, tylko
              > > inaczej zapisaną.
              > A co to jest "wartość"?

              To zależy oczywiście od okoliczności. Gdy dajmy na to weźmiemy
              prosty przykład i zapytam cię: "Jeśli masz dwa razy po dwa
              jabłuszka, to ile masz maaaciusiu jabłuszek?" to maaaciuś wie, że
              wartość 'cztery' reprezentuje ilość jabłuszek.

              > > Przyjmując twój punkt widzenia wyroki sądu to tylko subiektywne
              > > opinie sędziów, a nie obiektywna prawda.
              > Brawo. Oczywiście że tak jest.

              Brawo. To własnie ci poprzednim razem tłumaczyłem.

              > A uważasz że wyrok jest obiektywną prawdą?

              Nie, uważam że może być prawdą lub nie.

              > > Źle pamiętasz, wg mnie niesprawiedliwy wyrok sądu jest
              krzywdzący
              > > i oskarżony ma prawo się przed tym bronić, a umyślnie
              > > niesprawiedliwy wyrok skazujący jest sądowym przestępstwem.
              > Dobrze pamiętam. Uważasz że "twoi" maja prawo oceniać wyroki jako
              > niesprawiedliwe i w związku z tym mają święte prawo do nie
              > podporządkowywania się im. Oczywiście jeżeli wyrok jest zgodny z
              > twoją subiektywną "obiektywnością" wyrok jest słuszny, a winnego
              > należy surowo ukarać.

              To akurat jest wyłącznie twoja, wybitnie "subiektywna" opinia i nie
              ma nic wspólnego z rzeczywistością. Uważam, że każdy ma prawo
              przeciwstawiać się niesprawiedliwym wyrokom. To że akurat była mowa
              o Wassermanie i Kurskim nie znaczy, że zawężam to tylko do nich, ani
              że uważam ich za "swoich". Zbyt wiele przyjmujesz założeń maaac,
              stąd tak dalece subiektywne są twoje opinie.

              > Nie neguję że przed wyrokami subiektywnie uznawanymi za
              > niesprawiedliwe należy się bronić. Tyle że uwazam że o ile się
              > zakłada, że się żyje w demokratycznym państwie co się manifestuje
              > między innymi czynnym udziałem w jego najwyższych władzach to
              > należy również obronę przed wyrokami uznawanymi za niesprawiedliwe
              > realizowac zgodnie z obowiązującym prawem.

              A jeśli to założenie okaże się fałszywe, a wyroki są wydawane
              niezgodnie z obowiązującym prawem lub obowiązujace prawo jest złe?

              > > Natomiast wg ciebie skazany = winny, na okoliczności pozostajesz
              > > ślepy.
              > Skazany JEST winny zgodnie z polskim prawem. jak masz gdzieś
              > Państwo Polskie to możesz mieć i gdzieś wyroki jego sądów.
              > Prywatnie możesz krytykować wyroki, ale jako obywatel o ile nie
              > masz już innej drogi prawnej masz obowiązek uznać za winnego.

              O zbrodniach sądowych nie słyszałeś?

              Skazany to skazany, a winny to winny, te dwie cechy mogą występować
              łącznie bądź rozłącznie. Może być też skazany choć niewinny, jak i
              winny lecz nie skazany.

              > > To jest ogólnie przyjęty standard, zgodny zresztą z podobnymi
              > > kodeksami w innych krajach.
              > Ogólnie przyjęty standard to nie prawda obiektywna. To jedynie
              > wypadkowa subiektywnej oceny wiekszości osób.

              Honor jest kwestią społecznej umowy, której odzwierciedleniem jest
              kodeks honorowy. Natomiast zgodność z tym standardem można już
              oceniać w kategoriach prawda lub fałsz i im bardziej jednoznaczne są
              przepisy kodeksu tym mniej miejsca na subiektywną interpretację.

              > > Subiektywna opinia wynikająca z faktów i bynajmniej nie stojąca
              > > w sprzeczności z obiektywną prawdą. Niczego nie mylę.
              > Mylisz. Ponieważ przyznajesz sobie boskie przymioty znania
              > obiektywnej prawdy.

              Nie potrzeba boskich przymiotów do znajomości faktów.
        • landaverde Re: Tak było uprzednio: - do maaaca 24.11.08, 23:18
          maaac napisał:

          > > Michalkiewicz nigdy odpowiedzialności zbiorowej nie stosował.
          > Tylko mówił o "judejczykach" zamiast swoimi pretensjami obciążać
          > konkretne osoby. No cóż pewnie twoje subiektywne
          > pojęcie "odpowiedzialności zbiorowej" jest inne niż moje.
          (...)
          > > Prokuratura stwierdziła, że określenie „Judejczykowie” oznacza
          > > mieszkańców określonej krainy geograficznej, więc nie ma
          > > charakteru obraźliwego,
          > Ale bez wątpienia jest idealnym dowodem na to że Michalkiewicz
          > obciążał odpowiedzialnością nie poszczegulene osoby
          ale "mieszkańców
          > określonej krainy geograficznej". Nawiasem mówiąc "szwaby" to też
          > mieszkńcy określonego terytorium "Szwabii"

          Otóż nieprawda. Czy ty w ogóle czytałeś ten felieton Michalkiewicza,
          do którego owczym pędem za Wyborczą tak się przyczepiłeś? Jeśli nie
          to przeczytaj: Felieton "Myśląc Ojczyzna", możesz
          sobie nawet posłuchać. Judejczykami Michalkiewicz w tym felietonie
          nazywa wybrane osoby, a mianowicie te środowiska żydowskie, które
          usiłują od naszego rządu wyłudzić tzw. "odszkodowania", cytuję:

          "od tyłu zachodzą nas Judejczykowie, próbując wymusić na naszym
          rządzie zapłatę haraczu, zwanego dla niepoznaki rewindykacjami."

          Myślę, ze sam Michalkiewicz lepiej odpowie na te absurdalne zarzuty:

          "Rada Etyki Mediów napiętnowała również użycie przeze mnie
          określenia "Judejczykowie", jako "antysemickiego", a pewnie też
          i "nienawistnego". Jak oskarżać, to oskarżać! Tymczasem
          określenie "Judejczykowie" to cytat z wiersza... Juliana Tuwima.
          Otóż Tuwim pisał kiedyś, jak to rozmaici poeci napisaliby wierszyk

          "Nie rusz Andziu tego kwiatka,
          róża kole, rzekła matka
          Andzia mamy nie słuchała
          ukłuła się i płakała".


          Więc Adolf Nowaczyński, zdaniem Tuwima, napisałby tak:

          "Gdy Czech żelazem pracuje i stalą,
          To u nas kwitną złotych śnień ogrójce
          Płodzą się poezjanci i przemysłobójce
          Judejczykowie falą na nas walą..."

          ... i tak dalej.

          No proszę! Julian Tuwim, jako prekursor "języka nienawiści"! A to ci
          dopiero siurpryza! A przecież ten utalentowany poeta pisał wiersze,
          które Rada Etyki Mediów ze strachu pewnie spaliłaby przed
          przeczytaniem. Np. wiersz pod tytułem "Bank":

          "Jak czarne włochate kulki
          Po banku toczą się srulki.
          Skaczą, skaczą nad biurkiem
          targuje się srulek ze srulkiem.
          Srulek srulkowi uległ
          i biegnie do kasy srulek.
          Liczy drżącymi palcami
          i zmyka przed srulkami
          W klubzeslach z dala od kasy
          siedzą srule grubasy.
          Srulki z uśmiechem lubym
          kłaniają się srulom grubym.
          A w głębi - w ciszy - wielki jak król
          Duma sam główny Srul".


          Kiedy Tuwim to pisał, Polska była wolna również w tym znaczeniu, że
          nie pojawiły się w niej żadne samozwańcze guwernantki, uważające się
          za uprawnione do dyktowania ludziom, jak im wolno myśleć i mówić, a
          jak nie. "Jeszcze się przed cenzorskim nie trzęsły obliczem
          łazienkowskie satyry, śpiewając z Kudliczem". Dlatego kultura
          stworzona w okresie międzywojennym, właśnie dzięki swojej
          autentyczności, jest dla nas niedościgłym wzorem również i dzisiaj."
          • maaac Re: Tak było uprzednio: - do maaaca 25.11.08, 12:52
            Widzę że w obronie Michalkiewicza jesteś gotów zaprzeczać opiniom
            prawnym służacym do jego obrony. Gratuluje logiki.
            • landaverde Re: Tak było uprzednio: - do maaaca 25.11.08, 16:31
              Musiałbyś sprecyzować o co ci chodzi, ale mnie nie
              interesują 'opinie prawne', mnie interesuje prawda.
        • landaverde Re: Tak było uprzednio: - do maaaca 25.11.08, 04:47
          maaac napisał:

          > Cóż ale to moje pojęcie i wielu osób z którymi się spotykałem.
          > Może Twoje środowiska mają inne pojęcie honoru.

          Najwyraźniej - w przeciwieństwie do ciebie uważam, ze szuja nie może
          być jednocześnie człowiekiem honoru i wiekszość osób, z którymi ja
          się spotykam podziela ten pogląd.

          Poza tym uważam, że żadnego honorowego dotrzymania słowa ze strony
          generała nie było, bo to nie on dotrzymał słowa tylko jemu
          dotrzymano i nie honorowo, tylko pod przymusem ujawnienia kwitów i
          groźbą utracenia uzyskanych na mocy magdalenkowych porozumień
          korzyści.

          > Piglądy "prokuratury" to też nie prawda obiawiona tylko
          subiektywne
          > zdanie prokuratorów. Spokojnie mogę się z nim nie zgadzać.
          > Przytoczoną zaś opinię traktuję jak kpinę.

          Cóż za rozdźwięk z uprzednio prezentowaną postawą. Cóż to, już nie
          masz zufania do naszego wymiaru sprawiedliwości? Skąd ta
          niekonsekwencja maaac? Inaczej >szczekałeś< gdy orzeczenie było po
          twojej myśli.

          > Co zarzucam? Ano że tak jak Łysiak czy prof. Jerzy Robert Nowak
          > czy np Kryże to chorągiewka na wietrze. Służyli jednym panom dziś
          > ich opluwają licząc na sklerozę bliźnich.

          Konkrety maaac, konkrety. Myślisz, że samo wrzucenie Michalkiewicza
          do jednego worka z Łysiakiem, Nowakiem i Kryże załatwi sprawę?
          Jak - przez uśrednienie? No co tam masz na Michalkiewicza - podaj
          fakty, wnioski każdy sam może sobie wyciągnąć, subiektywnie. ;-)
          • maaac Re: Tak było uprzednio: - do maaaca 25.11.08, 12:58
            > Najwyraźniej - w przeciwieństwie do ciebie uważam, ze szuja nie
            > może być jednocześnie człowiekiem honoru i wiekszość osób, z
            > którymi ja się spotykam podziela ten pogląd.
            O a teraz znów wprowadzasz nowy termin "szuja". Ot tak sobie
            żonglujesz słowami o różnych znaczeniach.

            > Poza tym uważam, że żadnego honorowego dotrzymania słowa ze strony
            > generała nie było, bo to nie on dotrzymał słowa tylko jemu
            > dotrzymano i nie honorowo, tylko pod przymusem ujawnienia kwitów i
            > groźbą utracenia uzyskanych na mocy magdalenkowych porozumień
            > korzyści.
            Jak chcesz wierzyć w bajki rodem z Matriksa, na które nie ma dowodów
            proszę bardzo.

            > Cóż za rozdźwięk z uprzednio prezentowaną postawą. Cóż to, już nie
            > masz zufania do naszego wymiaru sprawiedliwości? Skąd ta
            > niekonsekwencja maaac? Inaczej >szczekałeś< gdy orzeczenie było po
            > twojej myśli.
            Nie to twoje niezrozumienie co to jest opinia i co to jest obowiązek
            stosowania\szanowania prawa. Mimo że nie podoba mi się decyzja
            prokuratury nie oznacza to że nie dostosuję się do jej wyroków.

            > Konkrety maaac, konkrety. Myślisz, że samo wrzucenie
            > Michalkiewicza do jednego worka z Łysiakiem, Nowakiem i Kryże
            > załatwi sprawę?
            > Jak - przez uśrednienie? No co tam masz na Michalkiewicza - podaj
            > fakty, wnioski każdy sam może sobie wyciągnąć, subiektywnie. ;-)
            Nie mam takiego obowiązku. Uważam go za cytowaną wyżej szuję i to mi
            wystarczy. Nie mam ochoty zostać specjalistą od życiorysu
            Michalkiewicza. Jeżeli Ty się zajmujesz hagiografią twoich idoli i
            antyidoli to nie oczekuj tego od innych.
            • landaverde Re: Tak było uprzednio: - do maaaca 25.11.08, 14:13
              maaac napisał:
              > O a teraz znów wprowadzasz nowy termin "szuja"...

              Jaruzela nazywałem szują konsekwentnie od dawna, już przy okazji
              naszej dyskusji o Krzyżu Sybiraka. Znajdź sobie.

              > Jak chcesz wierzyć w bajki rodem z Matriksa, na które nie ma
              dowodów

              Dowodów mamy pełno na codzień, choćby to, że Wałęsa o cenzurkę z
              zachowania prosi Jaruzelskiego, a nie kolegów ze stoczni, czy nocna
              zmiana, czy Wałesy i Michnika kolegowanie się z Kwaśniewskim, itd.
              To teorie podawane nam do wierzenia przez 'salonowców' nie trzymają
              się kupy i wierzą w nie tylko tacy jak ty wyznawcy michnixu.

              > Mimo że nie podoba mi się decyzja prokuratury nie oznacza to że
              > nie dostosuję się do jej wyroków.

              No to morda w kubeł towarzyszu szmaciak!

              > Nie mam takiego obowiązku. (...) Nie mam ochoty zostać specjalistą
              > od życiorysu Michalkiewicza...

              Czyli gó..no masz i stać cię tylko na insynuacje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka