Dodaj do ulubionych

Dramat szpiega, dramat generała

13.12.08, 08:04
Jednym slowem wg mnie ZDRAJCA
Obserwuj wątek
    • adoptowany Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 08:42
      bohater po stokroc bohater.Walczyl z czyms co po 45tym roku
      rozlazlo sie miedzy odra ,a wisla.Komuna.Zapewne dla zwolennikow prl-
      u i ich otumanionych pociotkow bedzie zdrajca.Nic dziwnego..dla mnie
      stoi jako bohater na rowni z ks. Popieluszka i Walesa.pozdrawiam.
      • komorka25 Re: Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 09:25
        adoptowany napisał:

        > bohater po stokroc bohater.Walczyl z czyms co po 45tym roku
        > rozlazlo sie miedzy odra ,a wisla.Komuna.

        Z niczym nie walczył. Sprzedawał Polskę.

        > Zapewne dla zwolennikow prl- u i ich otumanionych pociotkow bedzie
        > zdrajca.Nic dziwnego..

        Taaa, ja, otumaniony pociotek, dziwię się, że ktoś nie widzi, iż
        sprzedawczyk zawsze będzie zdrajcą. Niezależnie od retoryki.

        > dla mnie stoi jako bohater na rowni z ks. Popieluszka
        > i Walesa.pozdrawiam.

        "stoi jako bohater" - fascynująca składnia. Klecha wpieprzający sie
        i polityke i TW "Bolek" to twoi idole. Współczuję. Nie pozdrawiam.

        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Korzyść dla Polski 13.12.08, 09:57
          Pytałam niedawno, jaka korzyść dla Polski wynikła z działalności Kuklińskiego -
          bo po owocach należy go oceniać, a nie po chęciach.

          Z ujawnionych materiałów wynika, że była jedna taka korzyść - udaremnienie
          możliwej interwencji radzieckiej w Polsce w 1980 roku.

          O ile to prawda, to jest to niewątpliwy plus dla Kuklińskiego i każe go to
          oceniać pozytywnie.

          Mam jednak kilka niemiłych refleksji:

          1. Amerykanie ujawniają nam to, co w obecnej sytuacji politycznej chcą ujawniać.
          Czy to wszystko jest prawda i cała prawda - tego nie wiemy i się nie dowiemy.
          Amerykanom w obecnej sytuacji politycznej na świecie pasuje, by Polska
          reprezentowała interesy USA w Europie. Grają więc tak, aby przekonać polskich
          obywateli, o odwiecznej przyjaźni narodów polskiego i amerykańskiego. ;-)

          Tak po prawdzie, nie zdziwiłabym się nawet, gdyby częściową prawdą okazały się
          insynuacje obecnej propagandy rosyjskiej - że wszyscy chodzimy na pasku CIA. Czy
          nie jest możliwe, że polskie media są przez kogoś delikatnie popychane, by
          informowały o pewnych rzeczach w korzystnym dla Amerykanów świetle?



          2. Polska była i jest do pewnego stopnia marionetką w rozgrywkach mocarstw. USA
          nie pozwoliły ZSRR na zewnętrzą interwencję militarną w Polsce. Ale pozwoliły,
          by to polscy komuniści rozmontowali Solidarność własnymi rękami. Stany po prostu
          grały na utrzymanie chwiejnego status quo. O ile więc można jeszcze pozytywnie
          oceniać samego Kuklińskiego, to na pewno nie polityków amerykańskich. O ile
          Kukliński być może robił coś z przekonania dla wolnej Polski, to na pewno
          Amerykanie nie robili tego z miłości do nas.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl A Jaruzelski... 13.12.08, 10:05
            A Jaruzelski... To tylko psychologizujące spekulacje - ale być może Jaruzelski
            naprawdę bał się Sowietów i naprawdę był tchórzliwy. Spędził młodość na sybirze,
            nie zdziwiłabym się więc, gdyby jego charakter tak się ukształtował. W takiej
            sytuacji byłoby możliwe, że on wyobrażał sobie groźbę ze strony ZSRR, a nawet -
            samospełniająca przepowiednia - chciał ją na siebie ściągnąć (jak wynikałoby z
            materiałów o jego prośbach do towarzyszy radzieckich). Taka schizofrenia to już
            jednak przedmiot studiów dla psychologów, a nie historyków. No może dla
            socjologów - ostatecznie wielka część polskiego autentycznie bała się
            radzieckiej agresji.
            • barry.the.babtist Re: A Jaruzelski... 13.12.08, 10:32
              Jak już wczoraj pisałem -wróg mojego wroga jest moim przyjacielem.

              Komuna była wrogiem normalnych ludzi, a więc Kukliński jest...
              • aumgn Re: A Jaruzelski... 13.12.08, 10:55
                > Jak już wczoraj pisałem -wróg mojego wroga jest moim przyjacielem.
                > Komuna była wrogiem normalnych ludzi, a więc Kukliński jest...

                To tak jak PIS. Też jest "wrogiem normalnych ludzi". A Kuklińskiego ma na swych
                sztandarach...
                • jazmig Zdrajcą jest Jaruzelski, Kukliński bohaterem 15.12.08, 10:29
                  Przecież Jaruzelski wyraził zgodę na wystawienie Polski na atomowe
                  ataki rakietowe z chwilą ataku sowieckiego z terytorium Polski na
                  Europę Zachodnią. Również stan wojenny wprowadzał na potrzeby
                  Związku Sowieckiego, który nie mógł interweniować w Polsce, ponieważ
                  był zaangażowany w Afganistganie oraz zainwestował ogromne pieniądze
                  w zachodnioeruopejskie ruchy pokojowe, które miały zablokować
                  instalację w Europie Zachodniej nowoczesnych rakiet średniego
                  zasięgu.

                  Jaruzelski to zdrajca i sprzedawczyk.
                  • nie-tak Re: Zdrajcą jest Jaruzelski, Kukliński bohaterem 15.12.08, 10:48
                    jazmig napisał:

                    > Przecież Jaruzelski wyraził zgodę na wystawienie Polski na atomowe
                    > ataki rakietowe z chwilą ataku sowieckiego z terytorium Polski na
                    > Europę Zachodnią. Również stan wojenny wprowadzał na potrzeby
                    > Związku Sowieckiego, który nie mógł interweniować w Polsce, ponieważ> był
                    zaangażowany w Afganistganie oraz zainwestował ogromne pieniądze> w
                    zachodnioeruopejskie ruchy pokojowe, które miały zablokować> instalację w
                    Europie Zachodniej nowoczesnych rakiet średniego> zasięgu.
                    >
                    > Jaruzelski to zdrajca i sprzedawczyk.

                    Podaj nam źródło twoich informacji.
                    • gazaj Re: Zdrajcą jest Jaruzelski, Kukliński bohaterem 15.12.08, 13:53
                      > Podaj nam źródło twoich informacji.

                      Dokumenty KC KPCC, ujawnione przez Bukowskiego i przez CIA.
                      • nie-tak Re: Zdrajcą jest Jaruzelski, Kukliński bohaterem 15.12.08, 18:58
                        gazaj napisała:

                        > > Podaj nam źródło twoich informacji.
                        >
                        > Dokumenty KC KPCC, ujawnione przez Bukowskiego i przez CIA.

                        Tez mi wybrałeś wiarygodne źródło i myślisz ze w CIA uwierzę?
                        Co za naiwny człowiek z ciebie.
              • maaac Re: A Jaruzelski... 13.12.08, 11:14
                > Jak już wczoraj pisałem -wróg mojego wroga jest moim przyjacielem.

                Wrogiem Polski były Niemcy hitlerowskie. Wrogim Niemiec był ZSRR.
                Czy ZSRR był przyjacielem Polski?
                Wrogiem Polski był ZSRR. Wrogiem ZSRR były Niemcy hitlerowskie. Czy
                Niemcy były przyjacielem Polski?

                A z historii nieco nowszej: Saddam Husajn był wrogiem Iranu. Iran
                był wrogiem USA. No i gdzie zaszły USA na przyjaźni z Saddamem?
                • gazaj Re: A Jaruzelski... 15.12.08, 13:56
                  maaac napisał:

                  > Wrogiem Polski były Niemcy hitlerowskie. Wrogim Niemiec był ZSRR.

                  NIemcy i ZSRS w 1939 r, aż do czerwca 1941 były przyjaciółmi.

                  > Czy ZSRR był przyjacielem Polski?

                  Był wrogiem tak jak III Rzesza.

        • adoptowany Re: Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 18:59
          komorka25 napisał:


          >
          > Z niczym nie walczył. Sprzedawał Polske
          >
          > Taaa, ja, otumaniony pociotek, dziwię się, że ktoś nie widzi, iż
          > sprzedawczyk zawsze będzie zdrajcą. Niezależnie od retoryki.
          >
          > "stoi jako bohater" - fascynująca składnia. Klecha wpieprzający
          sie
          > i polityke i TW "Bolek" to twoi idole. Współczuję. Nie pozdrawiam.
          >
          ..z tego wszystkiego powyzej to najbardziej martwi mnie
          brak pozdrowien z twojej strony,bo cala reszta to jeden jadowity
          stek
          bzdur bez cienia faktu w tle.pozdrawiam i.. nie wspolczuje
        • bosman_plama Re: Dramat szpiega, dramat generała 15.12.08, 15:51
          komorka25 napisał:

          > "stoi jako bohater" - fascynująca składnia. Klecha wpieprzający sie
          > i polityke i TW "Bolek" to twoi idole. Współczuję. Nie pozdrawiam.

          Nieczęsto znajduję się w sytuacji, w której dyskusję wolałbym przenieść na pole
          wymiany ciosów w miejsce argumentów. Nick "komórka25" sugeruje płeć niewieścią,
          więc nie byłoby to możliwe. Ale sytuacja adekwatna.
      • mileg Re: Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 17:05
        adoptowany napisał:
        > bohater po stokroc bohater.Walczyl z czyms co po 45tym roku
        > rozlazlo sie miedzy odra ,a wisla.Komuna.Zapewne dla zwolennikow
        prl-u i ich otumanionych pociotkow bedzie zdrajca.Nic dziwnego..dla
        mnie stoi jako bohater na rowni z ks. Popieluszka i
        walesa.pozdrawiam.
        ---
        to nie to samo; przecież zdradzając tajemnice uw mógł się przyczynić
        w razie konfliktu zbrojnego do klęski i tratgedii milionów ludzi;
        jakoś nie myślał o rodakach tylko o kasie i swoim życiu - ewakuował
        się z tego kraju; uchowaj Boże przed takimi bohaterami;
      • nie-tak Re: Dramat szpiega, dramat generała 14.12.08, 02:26
        Cytat z polskich mediów:
        "...Od października 1980 r. Kukliński był członkiem niewielkiej grupy planującej
        rolę armii w ewentualnym wprowadzeniu stanu wojennego. Nie dziwi więc zawartość
        materiałów, które nie tylko potwierdzają naszą wiedzę o polskim kryzysie w
        latach 1980 – 81 i o przygotowaniach do wprowadzeniu stanu wojennego, ale
        zawierają też dotychczas nieznane szczegóły. Są też wielokrotnym potwierdzeniem
        tego, co w wyjaśnieniach przed sądem mówił gen. Wojciech Jaruzelski....
        ... W 1983 r., już w USA, Kukliński pisał o Wojciechu Jaruzelskim jako
        ,,wybitnej osobowości'', której ,,nikt nie mógł zarzucić niemoralnego, czy
        nieetycznego zachowania''...
        ... Także w kwietniu 1981 r. Kukliński informuje centralę CIA, że gen.
        Jaruzelski ,,był w depresji po zapoznaniu się z zawartością dokumentów o stanie
        wojennym''. ,,Jaruzelski powiedział, że w najciemniejszych zakamarkach swego
        umysłu nie mógł znaleźć myśli, że można wprowadzić coś takiego jak stan wojenny
        w Polsce'' – donosił Kukliński...
        ... Także w czerwcu Kukliński donosi: ,,Sowieci chcieliby uniknąć wojskowej
        interwencji w Polsce za wszelką cenę. Sowieckie dokumenty wojskowe wskazują
        jednak, że ZSRR czyni bardzo intensywne i konkretne przygotowania do interwencji
        militarnej''...
        ... 2 listopada 1981 r. wreszcie wykryto, że informacje o stanie wojennym
        wyciekają z nielicznego przecież grona wtajemniczonych. Amerykanie załatwili
        więc Kuklińskiemu i jego rodzinie ucieczkę z Polski. 11 listopada, po dziewięciu
        latach wysyłania raportów do CIA, Kukliński przybył do USA. Amerykański rząd
        dysponował znaczącą wiedzą o przygotowaniach do stanu wojennego, ale nie
        ostrzegł ,,Solidarności''...

        Ot bohater, skoro sadzi się i oskarża Jaruzelskiego, dlaczego nie oskarża się i
        sadzi Kuklińskiego?
        Z Kuklińskiego zrobiono bohatera, a z Jaruzelskiego winnego, ot miara
        sprawiedliwości według IPN, PiS i tym podobnym.
        Teraz widzicie jak fałszuje się polska współczesną historie, dla jakich celów i
        za czyim przyzwoleniem? Kto chce z fałszu polskiej historii bić kapitał polityczny?
    • gobi05 Re: Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 08:58
      zbycho52 napisał:
      > Jednym slowem wg mnie ZDRAJCA

      Dlatego, że zdradził stalinowców? Chwała mu za to!
      • aumgn Re: Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 11:16
        Zdrada jest zdradą niezależnie od tego kogo się zdradza i jakie temu
        przyświecają cele.
        • weteran56 Re: Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 14:59
          bzdury pleciesz synu lub córko - CEL: obrona OJCZYZNY, NARODU, TOŻSAMOŚCI w tym
          przypadku była uzasadnieniem działań Kulkińskiego. W kontrze przeciw..... (ruscy
          zabili mu synów). To prawdziwy BOHATER.
          Gdy dorośniesz - może zrozumiesz
          • nessie-jp Re: Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 15:59
            > bzdury pleciesz synu lub córko - CEL: obrona OJCZYZNY, NARODU, TOŻSAMOŚCI

            Jakiego narodu? Tych stalinistów?

            Jakiej tożsamości? Tej amerykańskiej?

            Jakiej ojczyzny? Tej, której ślubował wierność i zdradził?

            Kukliński jest może amerykańskim patriotą, ale na pewno nie polskim. Gdzie w
            jego poczynnaniach w ogóle Polska? Gdzie Solidarność?
            • gobi05 Re: Dramat szpiega, dramat generała 14.12.08, 09:01
              > Jakiego narodu? Tych stalinistów?
              Ci stalinowcy to w większości nie-Polacy.

              > Jakiej ojczyzny? Tej, której ślubował wierność i zdradził?
              Czy PRL może być ojczyzną?? Dla mnie nigdy Ojczyzna
              nie oznaczała Gierek + Cyrankiewicz + reszta
              (narzucona konstytucja, narzucone sojusze, radzieckie
              koszary i cały ten gips).

              > Jakiej tożsamości? Tej amerykańskiej?
              Nie - właśnie tej polskiej, która nie dopuszczała
              ewentualności by Polska stała się spaloną ziemią,
              w przypadku gdyby Sowieci wymyślili dla siebie
              sposób przetrwania wojny nuklearnej.

              > (..) patriotą, ale na pewno nie polskim. Gdzie w
              > jego poczynnaniach w ogóle Polska? Gdzie Solidarność?
              Właśnie patriotą, a nie durniem. Do Solidarności
              nie mógł mieć zaufania - oni chcieli tylko więcej
              socjalizmu: prawo do strajku, kartki żywnościowe,
              niezależne związki zawodowe... Tam nie było walki
              ze Związkiem Radzieckim.
              Polska? No właśnie zastanawiam się, czy ja
              byłbym w stanie poświęcić tak wiele jak on
              dla Polski. Nie wiem.
        • przemek05 von Stauffenberg - zdrajca? 13.12.08, 23:59
          Wg aumgn - tak, i nalezy nim pogardzac, wszak praworzadnie wybranego
          kanclerza Rzeszy zdradzil. Czy w zwiazku z tym mamy tez
          rozgrzeszyc "wiernych" Niemcow, ktorzy do ostatka przy wladzy III
          Rzeszy stali?
          • aumgn Re: von Stauffenberg - zdrajca? 15.12.08, 20:14
            Zdrajcą jest ten kto zdradza, jak kłamcą jest ten co kłamie a biegaczem ten kto
            biegnie. Można znajdować dla danego postępowania usprawiedliwienie ale nie
            zmieni to faktu, że rzecz nazywa się tak jak się nazywa. Bycie zdrajcą nie
            wyklucza bycia bohaterem.
    • polska_potega_swiatowa Kuklinski zdradzil komunistow, masz mu to za zle? 13.12.08, 09:02
      Tytul powinien brzmiec "Chwala patriocie, hanba generalowi..."
      Kuklinski nie zdradzil Polski, bo Polska nie byla wtedy prawdziwa
      Polska, byla pod kontrola Komunistow oraz Rosji Sowieckiej.
      Kuklinski chcial zeby Polska znow byla Prawdziwa Niepodlegla Polska.

      Jesli juz to zdradzil Komunistow, ale tego nie mozna miec mu za zle,
      czy pan redaktor ma to za zle?
      • komorka25 Re: Kuklinski zdradzil komunistow, masz mu to za 13.12.08, 09:21
        polska_potega_swiatowa napisał:

        > Tytul powinien brzmiec "Chwala patriocie, hanba generalowi..."

        Chyba odwrotnie. Płatny sprzedawczy, który zhańbił mundur polskiego
        oficera nie ma prawa nazywać się patriota. Generał Jaruzelski
        działał tak, jak było to konieczne ze wzgledu na prawdziwy interes
        Polski.

        > Kuklinski nie zdradzil Polski, bo Polska nie byla wtedy prawdziwa
        > Polska, byla pod kontrola Komunistow oraz Rosji Sowieckiej.

        Bełkoczesz jak każdy PiSdzielec. Uważasz, że są rózne Polski? A
        twoja jest prawdziwa? POLSKA, baranie, JEST TYLKO JEDNA.

        > Kuklinski chcial zeby Polska znow byla Prawdziwa Niepodlegla
        Polska.

        Kukliński chciał tylko kasy pod pozorem troski o Polskę. Właził w d
        u p ę CIA i spieprzył z Polski przy pierwszej okazji.
        • polska_potega_swiatowa Re: Kuklinski zdradzil komunistow, masz mu to za 13.12.08, 09:33
          komorka25 napisał:

          > Chyba odwrotnie. Płatny sprzedawczy, który zhańbił mundur
          > polskiego oficera nie ma prawa nazywać się patriota. Generał
          > Jaruzelski działał tak, jak było to konieczne ze wzgledu na
          > prawdziwy interes Polski.

          Uwazasz ze w interesie Polski bylo zycie pod jazmem Rosji Sowieckiej?
          Zastanawia mnie co ksztaltuje w tobie opinie jak powyzej? Czy ty
          facet zyjesz z Polski czy Rosja oplaca twoje przychody?


          > Bełkoczesz jak każdy PiSdzielec. Uważasz, że są rózne Polski? A
          > twoja jest prawdziwa? POLSKA, baranie, JEST TYLKO JEDNA.

          A tu jestes skorumpowany jak kazdy PO i Lewica, dla ciebie Polska
          moze nawet byc pacholkiem Rosji zeby tylko ty byl przy korycie.
          Kuklinski walczyl o wolna Polske, chyba zdajesz sobie z tego sprawe
          ze zdecydowana wiekszosc Polakow byla przeciwna, rezimowi
          komunistycznemu PRL-u.

          > Kukliński chciał tylko kasy pod pozorem troski o Polskę. Właził w
          >d u p ę CIA i spieprzył z Polski przy pierwszej okazji.

          Kazdy sadzi wedlug siebie...Dla ciebie nie ma innych idealow niz
          kasa, a teraz Rosjanie maja kase prawda?....
          • weteran56 Re: Kuklinski zdradzil komunistow, masz mu to za 13.12.08, 15:08
            komórka 25 to członek sekty (świeckiej!!!!) która się nazywa Gazeta Wyborcza - i
            jak w każdej sekcie samodzielność myślenie jest zabroniona pod karą, własne
            deficyty intelektualne i emocjonalne powodują, że koniecznie trzeba się
            przyczepić jakiejś osoby która powie "jak jest naprawdę", uzasadni, da
            argumenty, i będzie się można poczuć jak w grupie (jestem sam - boję się). Nie
            muszę wreszcie myśleć HURAAAAAAAAAA!
            Oni przeminą - prawda zwycięży
    • aardvaark Re: Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 09:02
      zbycho52 napisał:

      > Jednym slowem wg mnie ZDRAJCA

      Wstydź się, zbycho52!
      • homofaszysta1 Re: Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 10:21
        Co za naród! Radzieckiego pachołka Jaruzelskiego, tą hańbę narodową wychwalają
        pod niebiosa, a człowieka, który walczył z komuną nazywają zdrajcą. Co za Homo
        sovieticus.
      • pio765 Re: Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 11:46
        Czego "zbycho" ma się wstydzić?
        Oceniana jest postać pana Kuklińskiego.
        A ten sprzeniewierzył się składanej przez siebie przysiędze.
        Jest zatem zdrajcą. Czyż nie tak panie "aardvaark"?

        aardvaark napisał:

        > zbycho52 napisał:
        >
        > > Jednym slowem wg mnie ZDRAJCA
        >
        > Wstydź się, zbycho52!
    • jacekzwawy Re: Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 09:05
      zbycho52 napisał:

      > Jednym slowem wg mnie ZDRAJCA

      Ale kogo zdradził? Przecież Moskwę i jej Układ Warszawski!

      A czyje interesy reprezentował nad Wisłą Jaruzelski? Przecież nie
      polskie u licha! Musiał wykonywac dokładnie to, co rozkazała Moskwa,
      bez większego szemrania. Jak mu kazali to zabijał księży, wsadzał
      patriotów polskich za kraty! Gdyby mu kazali to stawiałby ich pod
      mur jak za Stalina! Przymiotnik "polska" w nazwie PRL o niczym nie
      świadczy!Równie dobrze możesz powiedzieć, że powstańcy listopadowi
      zdradzili Polskę, złamali przysięgę wojskową bo było Królestwo
      Polskie!
      • 2berber Re: Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 09:44
        jacekzwawy napisał:
        > A czyje interesy reprezentował nad Wisłą Jaruzelski? Przecież nie
        > polskie u licha!
        Jak ci to wytłumaczyć - Jaruzelski reprezentował
        interesy pokolenia twoich rodziców i dziadków.
        Zrozum napaść na dobre imię generała to napaść
        na żołnierzy którzy pełnili służbę w LWP.
        Nie radzę ci obrażać generała twarzą w twarz
        wobec żołnierzy którzy pełnili przedłużoną
        służbę zasadniczą w czasie zimy 1981/82.
        Mogą się trochę zdenerwować i nie patrząc
        na twój wiek zdemolować ździebko twój wygląd.

        • jacekzwawy Re: Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 11:54
          W interesie moich rodziców i dziadków nie leżało bynajmniej
          zrobienie z mojej Ojczyzny rosyjskiego protektoratu i niszczenie
          polskiej gospodarki przez 45 lat!

          Dla ZSRR Polska była tylko polem bitwy i dostawcą mięsa armatniego.
          Dobrze, że nie doszło do konfliktu zbrojnego z Zachodem.

          osoby, które dodają komentarze potępiające pułkownika Kuklinskiego
          muszą byc umoczone w popieranie systemu komunistycznego, bo doprawdy
          nie rozumiem z jakich innych pobudek można z uporem twierdzić, ze
          okupacja wojskowa ZSRR w Polsce była korzystna dla Polski.

          Dla mnie jaruzel to typowa targowica! Koles miał szczescie, że nie
          potraktowano go jak Ceaucescu w Rumunii. Myslę, że gdyby dobrowolnie
          nie oddał władzy przy Okragłym Stole, to skończyłby jak Ceaucescu.
          • kaphis Re: Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 14:10
            Żeby wszyscy winni dostali to co dostał Ceausescu trzeba by innych Polaków -
            takich jacy byli kiedyś. Niestety w wyniku wszystkich narodowo-wyzwoleńczych
            zrywów zostaliśmy pozbawieni genów kodujących prawdziwy patriotyzm...

            Zostali tylko ludzie przyzwyczajeni do buta, niezdolni do walki przeciwko
            ustalonemu porządkowi oraz krzykacze przyrośnięci tyłkami do miękkich foteli,
            prawdziwie "patriotyczni" obrońcy koryta, piewcy generalskiej chwały, bękarty
            spłodzone pod okrągłym stołem z czerwonego ojca i styropianowej matki...

            Ja się pytam, gdzie zemsta za tysiące zamęczonych w ubeckich więzieniach, gdzie
            kara za procesy pokazowe, fałszywe oskarżenia, za 50 lat krzewienia wiary w
            wielkiego czerwonego brata...

            Gdzie kulka w łeb dla Światły, Bermana, Fejgina, Czaplickiego, Brystygierowej,
            Różańskiego, Romkowskiego, Mietkowskiego i dziesiątek tysięcy innych?

            PS. Berman za czasów generała (grudzień 83) został odznaczony Medalem Krajowej
            Rady Narodowej...
        • jakw Re: Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 13:35
          Jakby ci to wytłumaczyć: ja jakoś nie mam poczucia, żeby pan generał
          reprezentował interesy moje, moich rodziców czy dziadków.
          > Mogą się trochę zdenerwować i nie patrząc
          > na twój wiek zdemolować ździebko twój wygląd.
          No cóż, pewnie i wtedy, i teraz nie uznawali możliwości wyrażania
          odmiennych poglądów. Nie świadczy to o owych żołnierzach zbyt
          korzystnie. O generale pewnie też nie.
        • bosman_plama Re: Dramat szpiega, dramat generała 15.12.08, 16:15
          2berber napisał:

          > jacekzwawy napisał:
          > > A czyje interesy reprezentował nad Wisłą Jaruzelski? Przecież nie
          > > polskie u licha!
          > Jak ci to wytłumaczyć - Jaruzelski reprezentował
          > interesy pokolenia twoich rodziców i dziadków.
          Szczęśliwie miałem jeszcze okazję porozmawiać z dziadkami, a z rodzicami
          rozmawiam do dziś. I zaręczam Ci, że poczuliby się urażeni na wieść, że
          Jaruzelski reprezentował ich interesy. Także dziadek, który walczył pod
          Berlingiem, bo nie zdążył z Syberii na Andersa.
    • rojblik Zdrajca! 13.12.08, 09:58
      Jak z takiego śmiecia, jak Kukliński można robić bohatera. Każdy
      żołnierz pluje mu w twarz. Nic go nie jest w stanie usprawiedliwić,
      kapuś, to kapuś, koniec i kropka.
      • billy.the.kid Re: Zdrajca! 13.12.08, 10:29
        dziś wolska pod jarzmem vaticana.do roboty bohaterowie.
        • mileg Re: Zdrajca! 13.12.08, 17:07
          billy.the.kid napisał:

          > dziś wolska pod jarzmem vaticana.do roboty bohaterowie.
          ---
          to szczęście, że jeszcze nie pod jarzmem tel awiwu
      • mark6 Brawo Jaruzelski!Ty mój "bohaterze". 13.12.08, 11:13
        Dałeś nam tylko po mordzie i niezle zmasakrowałeś ty patrioto.
        Twoi NAJBLIŻSI PRZYJACIELE chcieli nas wymordować a ty bohaterze
        tylko skopałeś nam dupę.
        "Każdy żołnierz" jest "dumny" mając takiego "polskiego" dowódcę.
        Kuklinski to "śmieć".Ty jesteś gierojem. Dzięki tobie przez 40 lat
        Polska "rosła w siłę a ludzim "rzyło" się dostatnio".
        PS
        "rojblik" zdrowo padło ci na mózg?
    • otis_tarda Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 10:37
      "Dlaczego w Polsce jest inaczej? Dlaczego ponad połowa Polaków albo uważa go
      za zdrajcę, albo nie potrafi wyrobić sobie o nim zdania?"

      Trzeba mieć sporo tupetu, by zadawać takie pytania, będąc jednocześnie
      pracownikiem "Wyborczej".
    • sany666 Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 10:49
      No, towarzyszu Bosacki! Z takim agit-prop to dopiero nie trafiliście w swój
      czas. Widać większość Polaków nie podziela waszej wizji ani o szarości i
      beznadziei PRL ani o mleku i miodzie płynących w III RP.
      Zastanawiające - im młodszy szczoch (wtedy, czy teraz, wszystko jedno),
      niemający pojęcia o życiu, tym większy autorytet w osądzaniu historii i
      współczesności w Polsce.
      Pajdokracja?
      • maaac Re: Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 11:15
        666 to twój wiek?
        • aga-kosa Re: Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 11:33
          dzisiaj rano w Trójce politycy mówili ,że należy w końcu powiedzieć
          NAJPRAWDZIWSZA prawdę o Kuklińskim . Skąd ten podział na prawdy.
          Bohater - w Małym słowniku - pod redakcją Auderskiej ktoś ,kto działa dla dobrej
          sprawy ,odznaczył się męstwem,odwagą,ofiarnością,wyjątkowymi zasługami dla dobra
          innych.
          Miał rację J. Pietrzak ,kiedy mówił w kabarecie; wypowiedzmy wojnę USA i
          następnego dnia się poddajmy.
          Jaruzelskiemu zawdzięczam spokojny czas do wychowania swoich dzieci.
          Myśl o mnie co chcesz, nie urodziłam syna na mięso armatnie.
          • staryduster Przeciętny Amerykanin ma to wszystko w nosie.... 13.12.08, 11:37
            99% Amerykanów, nie wie kim był Kuklinski,Jaruzelski itd..
            Większość Amerykanów zna i ceni L.Wałęse...Z Kaczynskich zas, robią
            sobie jaja... Kto był i troche pomieszkał w USA, potwierdzi...
            • piemont12 Re: Przeciętny Amerykanin ma to wszystko w nosie 13.12.08, 11:45
              staryduster napisał:

              > 99% Amerykanów, nie wie kim był Kuklinski,Jaruzelski itd..
              > Większość Amerykanów zna i ceni L.Wałęse...Z Kaczynskich zas, robią
              > sobie jaja... Kto był i troche pomieszkał w USA, potwierdzi...

              dokładnie tak.
              • quant34 Re: Przeciętny Amerykanin ma to wszystko w nosie 13.12.08, 16:44
                Obawiam się, że jest jeszcze gorzej. O Wałęsie słyszał może co czwarty
                Amerykanin, o Kaczyńskich co dziesiąty albo i mniej. Amerykanie znają nazwiska
                zawodników NBA i baseballa, gwiazd telewizyjnych o aktorów z Hollywood, tym
                żyją, to jest ich kultura. Resztę mają gdzieś bo traktują USA jako centrum
                wszechświata. Kukliński nie jest żadnym bohaterem Amerykanów, tylko informatorem
                i szpiegiem CIA. Nie dorabiajmy filozofii tam, gdzie jej nie ma.
    • bynio_66 Zdrajca!!!!! 13.12.08, 11:36
      Ten pies nie walczył za wolną Polskę tylko zdradzał obcym tajemnice państwowe.
      Taka jest prawda o tym zdrajcy.
      • mark6 Ty obsrany durniu!! 13.12.08, 11:44
        "ten pies nie walczył za wolną Polskę"
        W/g ciebie ty sflaczały mózgu twój idol Jaruzelski i cała
        komunistyczna banda robiła przez 40 lat w gacie aby Polska była wolna
        a "ludziom żyło się dostatnio"?
        Szukasz zdrajców nie tam gdzie trzeba palancie.
        Kiedy banda generałów przez 40 lat naraża Naród na eksterminację
        to w/g ciebie śmieciu nie jest zdrada?
        Zastanów się głupcze zanim coś wyskrobiesz!
    • jacek1948 Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 11:38
      Artykul beznadziejny. Kto moze wogole dyskutowac nad taka szmata jak
      Kuklinski. Bohater CIA? Stal po dobrej stronie. A ta dobra strona to
      prowadzila wojny w Korei, Wietnamie, palila napalmem dzieci i kobiety. Teraz
      walczy o demokracje w Iraku i Afganistanie. Panie dzialaczu So0lidarnosci,
      puknij sie pan w czolo Polska to nie caly swiat.
      • 477e Re: Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 15:36
        Kukliński zdradził co najwyżej tych, których państwem był PRL, czyli kolaborantów z ZSRR. I chwała mu za to. Gdyby w historii nie było takich "zdrajców" jak on, to nie mielibyśmy własnego, niepodległego państwa, a być może nasz naród w ogóle by już nie istniał. Czy ludzi walczących w powstaniu kościuszkwskim też uważacie za zdrajców i "szmaty", ponieważ wystąpili przeciw królowi Polskiemu? AK-owcy to zdrajcy, bo współpracowali z aliantami, a nie z rządem GG? Przecież to nie ma sensu!

        Nieistotne tu jest to, co USA robiły w Wietnamie, Korei itd. ponieważ w tym przypadku mówimy o POLSCE i o tym, czym działalność Kuklińskiego była dla POLSKI. (jakoś nie widzę, żeby USA robiły teraz Polakom coś złego) A niewątpliwie przyczynił się istotnie do walki z komunizmem.

        Komentarze, jakie pojawiają się niestety tylko udowadniają, że nie warto się tak poswięcać dla tego narodu. Patriotyzm to przeżytek, najlepiej olać to wszystko i wyjechać...
    • e-marlowe Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 12:09
      To juz nie wystarczają GW Wroński,Smoleński i Lizut tylko potrzebny
      jest jakiś nowy kretyn-pisarczyk,żeby próbować udawadniać tezy
      obowiązujące w świecie michnikowszczyzny ?
    • greges58 Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 12:27
      Od kiedy to DEZERTER ma być bohaterem ???
      To jest wzór dla Panów Oficerów ? Przecież składał przysięgę...
      Jeżeli było mu źle, mógł odejść z wojska !
      Dla Amerykanów to też bardzo kłopotliwy gość. Tak naprawdę,
      dezerter jest gorszy od... wpiszcie, co chcecie. Zaraz jakiś "
      patriota " poleci na skargę i skasuje mój wpis.
      Grześ.
    • kaliforniczyk Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 13:14
      Wyobrazcie sobie panstwo, ze w dzisiejszej Polsce, w Sztabie
      Generalnym, jest pulkownik, ktory nie wierzy w wspolprace z NATO,
      uwaza, ze rozsadniejsza jest wspolpraca z Rosja, bardzo bliska,
      slowianska, dzis bogata,jest dobrym partnerem do handlu ....i
      zaczyna szpiegowac dla Rosji . On jest ideowcem, nie roibi tego dla
      pieniedzy, nie chce aby Polska byla przedmurzem Zachodniej Europy do
      walki z Rosja. I CO TERAZ? Kim on jest ? Bohaterem czy zdrajca ?
      Zdrajca, oczywiscie. Ktos kto nosi polski mundur,zlozyl przysiege NA
      WIERNOSC OJCZYZNY nie ma prawa do decyzji czy mu ta ojczyzna
      odpowiada w takiej formie czy innej - do tego jest prezydent, Sejm,
      premier itd.,a nawet "Solidarnosc" w takiej czy innej formie - mogl
      nawet odejsc z wojska i walczyc w podziemiu lub w "Solidarnosci".
      Zolnierz wykonuje rozkazy, a jezeli ich nie wykonuje jest zdrajca i
      powinien zostac rozstrzelany.Mial szczescie Kuklinski, ze "jego
      strrona wygrala" i nie stanal pod sciana a powinien byl. Nie ma
      miejsca dla zrdrajcow w jakimkolwiek wojsku i kara jest jedna ,
      rowniez jako przyklad dla przyszlych zdrajcow.Ktos powie - no
      dobrze, ale oficer Wermachtu ? Wspaniale, dla nas on jest cennym
      szpiegiem, dla swojej ojczyzny on nadal jest zdrajca.Dla Amerykanow
      Kuklinski byl bezcenny - dla nas jest po prostu zdrajca ojczyzny.

      Wlodzimierz Rawa
      • przemyslawo2 Re: Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 14:13
        A czy ten hipotetyczny oficer ma dostęp do tajnych planów NATO, które zakładają
        atak nuklearny na Rosję, który doprowadzi do nuklearnej odpowiedzi w wyniku
        której wyparuje pół Polski?

        Jeżeli tak to może faktycznie interesy Polski są dość rozbieżne z interesami NATO.

        Bo widzisz gdy Kukliński współpracował z USA to interesy Polski były bardzo
        rozbieżne z interesami ZSRR, dlatego wierność ojczyźnie nakazywała mu działać na
        szkodę ZSRR, bo plany ZSRR wobec Polski były wbrew jej interesom.
      • quant34 Re: Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 15:15
        kaliforniczyk napisał:

        > Wyobrazcie sobie panstwo, ze w dzisiejszej Polsce, w Sztabie
        > Generalnym, jest pulkownik, ktory nie wierzy w wspolprace z NATO,
        > uwaza, ze rozsadniejsza jest wspolpraca z Rosja, bardzo bliska,
        > slowianska, dzis bogata,jest dobrym partnerem do handlu ....i
        > zaczyna szpiegowac dla Rosji . On jest ideowcem, nie roibi tego dla
        > pieniedzy, nie chce aby Polska byla przedmurzem Zachodniej Europy do
        > walki z Rosja. I CO TERAZ? Kim on jest ? Bohaterem czy zdrajca ?
        > Zdrajca, oczywiscie. Ktos kto nosi polski mundur,zlozyl przysiege NA
        > WIERNOSC OJCZYZNY nie ma prawa do decyzji czy mu ta ojczyzna
        > odpowiada w takiej formie czy innej - do tego jest prezydent, Sejm,
        > premier itd.,a nawet "Solidarnosc" w takiej czy innej formie - mogl
        > nawet odejsc z wojska i walczyc w podziemiu lub w "Solidarnosci".
        > Zolnierz wykonuje rozkazy, a jezeli ich nie wykonuje jest zdrajca i
        > powinien zostac rozstrzelany.Mial szczescie Kuklinski, ze "jego
        > strrona wygrala" i nie stanal pod sciana a powinien byl. Nie ma
        > miejsca dla zrdrajcow w jakimkolwiek wojsku i kara jest jedna ,
        > rowniez jako przyklad dla przyszlych zdrajcow.Ktos powie - no
        > dobrze, ale oficer Wermachtu ? Wspaniale, dla nas on jest cennym
        > szpiegiem, dla swojej ojczyzny on nadal jest zdrajca.Dla Amerykanow
        > Kuklinski byl bezcenny - dla nas jest po prostu zdrajca ojczyzny.
        >
        > Wlodzimierz Rawa

        Bardzo trafna analiza, zgadzam się całkowicie. Osobiście mam alergię na Stany
        Zjednoczone i chętnie uciąłbym ich łapska pchające się w polskie sprawy, ale nie
        przehandlowałbym polskich tajemnic wojskowych dla osiągnięcia tego celu bo w ten
        sposób zawsze szkodzi się swojemu krajowi, niezależnie od tego pod czyim butem
        ten kraj się znajduje. Co do Kuklińskiego to ludzie uważający go za bohatera
        zapominają, że w tamtym czasie USA było krajem, którego głowice jądrowe były
        wycelowane między innymi w polskie miasta. Gdyby doszło do III wojny światowej
        to Amerykanie zabijaliby Polaków. Nie twierdzę, że z chęcią i przyjemnością, ale
        amerykańskie bomby jądrowe spadałyby na głowy Polaków, tymczasem Kukliński
        sprzedał amerykańskiemu wywiadowi całą wiedzę o polskich systemach obronnych (w
        tym przeciwlotniczych i przeciwrakietowych) a nie jak chcą jego obrońcy,
        wyłącznie plany stanu wojennego. PRLu mógł nie lubić, większość Polaków nie
        lubiła, ale informacje jakie przekazywał Amerykanom pozwalały w razie wojny
        skuteczniej zabijać jego rodaków i to go czyni zdrajcą i bandytą niezależnie od
        innych okoliczności. Niezależnie jednak od powyższego, jest jeszcze jedna
        istotna okoliczność: Kukliński - owy wielki polski patriota, nie robił tego za
        darmo. Wywiady mocarstw zawsze płacą za informacje, to element ich polityki,
        płacą nawet patriotom. Na Kuklińskiego w USA czekało konto bankowe z pokaźną
        sumą zielonych, zaś po ucieczce z Polski, za wcześniejsze "zasługi" otrzymywał
        wysoką pensję w dolarach. Opowieści o patriotycznych pobudkach natomiast
        pojawiły się po 1989 roku, ponieważ Amerykanie musieli jakoś wybrnąć z twarzą z
        faktu że szpiegowali kraj, który nagle stał się ich sojusznikiem. Patriotyzm
        Kuklińskiego do bajka wymyślona przez sekcję środkowoeuropejską CIA na potrzeby
        polityczne. Nic nowego, że bandyta i jego zleceniodawcy dorabiają filozofię do
        swoich czynów, ale nazywanie bohaterem człowieka, który sprzedał plany obronne
        swojego kraju wrogiemu mocarstwu, jest absolutnym skandalem!
        • 477e Re: Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 15:43
          Zapominacie o jednym istotnym fakcie: PRL nigdy nie była legalnym państwem polskim, jedynie administracją zarzuconą przez ZSRR. Walka z nią była OBOWIĄZKIEM polskiego żołnierza, który wypełniał Kukliński. Natomiast III RP jest państwem polskim.

          > zlozyl przysiege NA WIERNOSC OJCZYZNY
          Ale jego ojczyzną była Polska, a nie ZSRR. Jako jeden z niewielu działał więc w zgodzie z ta przysiegą. ;]
          • quant34 Re: Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 16:33
            477e napisał:

            > Zapominacie o jednym istotnym fakcie: PRL nigdy nie była legalnym państwem pols
            > kim, jedynie administracją zarzuconą przez ZSRR. Walka z nią była OBOWIĄZKIEM p
            > olskiego żołnierza, który wypełniał Kukliński. Natomiast III RP jest państwem p
            > olskim.
            >
            > > zlozyl przysiege NA WIERNOSC OJCZYZNY
            > Ale jego ojczyzną była Polska, a nie ZSRR. Jako jeden z niewielu działał więc w
            > zgodzie z ta przysiegą. ;]

            Prawdopodobnie nie dostrzegasz jak bardzo Twoja argumentacja jest podobna do
            tego, co opowiadali konfederaci Targowiccy i inni "działacze", którzy są
            odpowiedzialni za rozbiory Polski. Oni także mówili o tym, że działanie
            przeciwko królowi to ich patriotyczny obowiązek względem ojczyzny, a jak to się
            skończyło? Zrozum, że legalność rządu PRL nie ma tu nic do rzeczy. Lojalność
            względem ojczyzny nie musi pokrywać się z posłuszeństwem względem oficjalnej
            władzy, z tym się zgadzam, ale w tym konkretnym przypadku wszyscy Polacy jechali
            na jednym wózku bo NATO wtedy celowało w nas wszystkich głowicami jądrowymi.
            Gdyby doszło do wojny, informacje Kuklińskiego ułatwiłyby Amerykanom zrównanie
            naszego kraju z ziemią i jaka dla milionów trupów byłaby pociecha z tego, że PRL
            nie działała legalnie? Wyobraź sobie, że Twoim krajem rządzi najeźdźca, a inny
            kraj, który lubisz i szanujesz chce tego najeźdźcę zatłuc kosztem życia kilku
            milionów Twoich rodaków. Pomógłbyś im dlatego, że tamci mają rację, czy
            chroniłbyś niewinnych ludzi? Jeżeli masz sumienie to narażałbyś życia milionów
            niewinnych ludzi tylko dlatego, że Twój kraj nie jest wolny. Kukliński natomiast
            miał to w dupie i na tym polega jego draństwo.
            • 477e Re: Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 17:14
              > Gdyby doszło do wojny, informacje Kuklińskiego ułatwiłyby
              > Amerykanom zrównanie naszego kraju z ziemią

              Jednak do wojny nie doszło m. in. dzięki Kuklińskiemu...
            • przemyslawo2 Re: Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 20:13
              "Gdyby doszło do wojny, informacje Kuklińskiego ułatwiłyby Amerykanom zrównanie
              naszego kraju z ziemią"

              Gdyby doszło do wojny nasz kraj zostałby zrównany z ziemią niezależnie od tego
              czy Kukliński by pomagał czy nie.

              Kukliński pomagał Amerykanom, aby oddalić groźbę wojny.
            • olim Re: Dramat szpiega, dramat generała 14.12.08, 17:35
              Quant34, z tym porównaniem do Targowicy to strzeliłeś kulą w płot. Podszkol się trochę z historii Polski zanim zaczniesz wypisywać takie brednie. Radzę ci też poczytać o strategii obronnej byłego Układu Warszawskiego, która zakładała INWAZJĘ Europy Zachodniej z wszelkimi tego konsekwencjami, m.in. atomowym odwetem ze strony Nato. Winnym ofiar po polskiej stronie byłby wtedy właśnie Układ Warszawski, czyli ZSRR. Przekazując Ameryce strategiczne dane na temat obronności PRL, Kukliński znacznie przyczynił się do osłabienia potencjału zbrojnego państw Układu Warszawskiego, a zatem do zachowania pokoju w tej części świata.
            • bosman_plama Re: Dramat szpiega, dramat generała 15.12.08, 16:25
              quant34 napisał:
              >
              > Prawdopodobnie nie dostrzegasz jak bardzo Twoja argumentacja jest podobna do
              > tego, co opowiadali konfederaci Targowiccy i inni "działacze", którzy są
              > odpowiedzialni za rozbiory Polski.

              Okolice czasoprzestrzeni w tym porównaniu nawet niezłe, ale cel chybiony. Jeśli,
              już to bliższe byłoby porównanie z Konfederatami Barskimi. Ci to bowiem stawali
              przeciw Rosji, zresztą też z obcą (jak Kukliński) tyle, że wtedy francuską
              pomocą (działo się to bowiem w zamierzchłych czasach, kiedy istnieli jeszcze
              odważni Francuzi;) )
    • jakw Jan Nowak-Jeziorański też był zdrajcą... 13.12.08, 13:15
      Prowadząć "Wolną Europę" działał przeciwko PRL-owi i brał pieniądze
      od Amerykanów.
      Sama pamiętam jak czytałam jakieś artykulik w latach 80-tych
      współpracy bodaj panów Kuronia,Michnika (i chyba jeszcze kogoś) z
      CIA. A co takiego zrobił Bujak, że były na niego niemal polowania z
      nagonką? Pewnie to, że uniknął internowania 13.XII... Kogo/co
      zdradził Ryszard Kukliński? Układ Warszawski? Złamał przysięgę
      wiecznej przyjaźni z ZSRR? Zapewne. Działał jak umiał. Jego wartość
      dla Amerykanów wynikała też pewnie z tego, że był przekonany do
      słuszności tego co robi. Czy jego obawa przed amerykańskimi bombami
      atomowymi była gorsza niż obawy panów generałów przed bratnią
      interwencją? Niektórzy zarzucają pułkownikowi zdradę honoru
      LWP...Ale to "generałowie honoru" wysłali toż samo LWP przeciwko
      Polakom. To oni zdradzili honor Wojska Polskiego, nie on.
      • pjpb Re: Jan Nowak-Jeziorański też był zdrajcą... 13.12.08, 23:48
        Żenujący poziom dyskusji... Najłatwiej pluć jadem, nie zadając sobie trudu
        myślenia czy sprawdzenia faktów.
        Można dyskutować, na ile bezkrwawe przekazanie władzy 1989 bilansuje dekady
        poprzednie w życiorysie pana Jaruzelskiego. W poprzednich dekadach pan
        Jaruzelski zrobił wszystko, co w jego mocy, aby Polska kontynuowała gospodarczo
        rujnujący kurs księżycowo-komunistyczny, do utrzymania się i swej formacji przy
        władzy używając rozbudowanego aparatu zastrzszania i przumusu. Znał i akceptował
        ofensywne plany strategiczne Układu Warszawskiego, według których Polska jest
        strefą buforową wstępnego starcia jądrowego przy wojnie z NATO, a polska armia
        mięsem armatnim przeznaczonym do wytłuczenia we wspomnianym jądrowym ataku; po
        czym do walki miały wejść przygotowane do walki jednostki Armii Czerwonej. Gdzie
        w tym opisie jest miejsce na Polski patriotyzm, honor oficera Polskiej armii?
        Bohaterstwo - to już wolne żarty. Tyle o panu Jaruzelskim.
        Pan Kukliński mając wzgląd do tych planów nawiązał kontakt z CIA. Mając
        przekonanie o agresywności planów Układu Warszawskiego i konsekwencji ich
        realizacji dla Polski, przekazywał dokumenty Amerykanom, aby przewaga
        informacyjna USA realizację scenariusza uniemożliwiała. Wiedział o
        niebezpieczeństwie mu grożącym, przekazywał informacje _bez wynagrodzenia_,
        ewakuacja nastąpiła dopiero w obliczu pewnej dekonsiracji. Jego działalność
        prawdopodobnie spowodowała śmierć dwóch synów - rewanż Moskwy.
        Jeden z powyżej opisanych ludzi zasługuje na tytuł bohatera i polskiego
        patrioty, jeden na sprzedawczyka i zdrajcę - często przez przedmówców używanych
        epitetów.
        • przemek05 Re: zgadzam sie z ta opinia... 14.12.08, 00:14
          ...choc moze uzylbym mniej radykalnych sformulowan. W tej wojnie
          zaczepnej, ktorej plany przygotowywal Uklad Warszawski, mielismy
          podobno uderzyc na Danie :-) Czyzby w rewanzu za napad na Polske
          Fortynbrasa, o czym wspomniano w "Hamlecie"? :-)
          A poziom dyskusji tez oceniam nisko. Rozwijajac mysl czesci
          dyskutantow, nalezaloby potepic za zdrade von Stauffenberga, a
          docenic wiernych obroncow III Rzeszy. Nalezaloby tez wychwalac
          wszystkich dzialajacych na rozkaz funkcjonariuszy PRL, wlacznie z
          ubekami, wszak wiernie interesu wladzy pilnowali.
        • gobi05 człowiek radziecki honoru mieć nie może 14.12.08, 09:10
          Opisuje to Suworow w książce Akwarium.
          Liczy się tylko wierność.
          Ważne też, komu ma być wierny w danym momencie,
          bo to się może zmieniać.
    • andrzej.ablaze Re: Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 13:51
      szpiega, ale czy dramat ?zdegradowanego słusznie generała
    • przemyslawo2 nie dla Polaków? 13.12.08, 13:52
      Dziennikarzu jakim prawem próbujesz wmówić Polakom, że Kukliński nie jest bohaterem?

      Dla mnie Kukliński jest bohaterem, z jednej prostej przyczyny.
      Jego współpraca z CIA dała USA dużą przewagę nad ZSRR i to pośrednio
      doprowadziło do upadku ZSRR.
      I nie było III wojny światowej, bo w obliczu przewagi wywiadowczej USA (wiedza o
      tajnych schronach atomowych, wiedza o planowanych uderzeniach Układu
      Warszawskiego) ZSRR był na przegranej pozycji i wojna się im po prostu nie
      kalkulowała.

      Dzięki Kuklińskiemu.

      • przemyslawo2 Re: nie dla Polaków? 13.12.08, 14:04
        "Ale, niestety, nie grał z „Solidarnością” w jednej drużynie."

        Cóż to za bezsensowny zarzut!
        A jak miał niby to zrobić?
        Zdemaskować się?
        Wysłać listy do wszystkich z ostrzeżeniami: "uwaga na 13 XII".

        Solidarność przejmowała się tym, że robotnikom nie starcza na chleb, że jest
        cenzura.

        A Kukliński przejmował się tym, że w planach ZSRR jest wojna z zachodem i w
        pierwszych dnia wkalkulowane jako nieuchronne koszty tej wojny będzie kilka
        grzybków atomowych w Polsce.

        On działał dla Polski na zupełnie innym poziomie.
    • weteran56 Bohater Amerykanów. Dlaczego nie Polaków? 13.12.08, 14:51
      Ani właśnie - michnikowszczyzna od 89 roku dbała o to i do dzisiaj dba by
      Kukliński był bohaterem Amerykanów a nie Polaków. Ale na szczęście atencja dla
      Spawacza, autorytetu Adama M. topnieje dzięki FAKTOM jak lodowce Gore'a. I
      liczba osób bardziej oddanych Moskwie niż Warszawie też. Młodzi ludzie
      (myślący samodzielnie) są odporni na manipulacje Nadredaktora A.M. i jego sługi.
      Polska ich przetrwa - było już gorzej.
      P.S. Pozdrowienia dla samodzielnie myślących
    • cloclo80 Zdrajca i do tego płatny 13.12.08, 15:06
      W ostateczności wyszło na to że działalność tego szkodnika na nic się nie zdała.
      Amerykanie nie wykorzystali otrzymywanych informacji do udaremnienia stanu
      wojennego, ani żadnych innych operacji opisywanych w dokumentach dostarczanych
      przez Kuklińskiego. Widocznie był tak gorliwy, że sami przestali mu wierzyć.
      • thadd Re: Zdrajca i do tego płatny 13.12.08, 15:39
        Scierwo.
        • billy.the.kid Re: Zdrajca i do tego płatny 13.12.08, 16:06
          wow."zabili mu synów"...
          1.wypadek samochodowy po pijaku.
          2.utonięcie na wycieczce jachtowej.też po pijaku, wstrętne ruskie dawali im gorzałę.
          • nobull Zdrajca i do tego płatny 13.12.08, 19:55
            billy.the.kid napisał:

            > wow."zabili mu synów"...
            > 1.wypadek samochodowy po pijaku.
            > 2.utonięcie na wycieczce jachtowej.też po pijaku, wstrętne ruskie
            >dawali im gor załę.

            No wlasnie agent sowiecki byl pijany a potem podpalil swoj samochod ..


            Powiedy mi co mzslisy o Generale Kuklinskim a ja ci powiem kim ty naprawde jestes!

            Idy obetnij sobie ten chamski zakuty rycerski leb parszywy komuchu!
      • nobull Zdrajca i do tego płatny 13.12.08, 19:44
        cloclo80 napisał:

        > W ostateczności wyszło na to że działalność tego szkodnika na nic
        > się nie zdała.

        Idz sie powies bydlaku!

        Kuklinski to bohater a nie szkodnik!

        > Amerykanie nie wykorzystali otrzymywanych informacji do
        > udaremnienia stanu wojennego, ani żadnych innych operacji
        > opisywanych w dokumentach dostarczanych przez Kuklińskiego.

        Co ty wiesz na tenm temat ciemniaku!

        Kuliklinski to najwiekszy bohater 20 wieku a nie zaden szkodnik!

        > Widocznie był tak gorliwy, że sami przestali mu wierzyć.

        Jestes prawdziwym niewyksztalconyum komunistycznym UBeckim skorwielem!
    • quando.quando Szmata 13.12.08, 17:28
      Dla Amerykanów bohater, bo dla nich pracował. Dla Polaków może być
      tylko zdrajcą i ludzką szmatą, bo z Polską walczył.
      • nobull Szmata 13.12.08, 19:50
        quando.quando napisał:

        > Dla Amerykanów bohater, bo dla nich pracował. Dla Polaków może być
        > tylko zdrajcą i ludzką szmatą, bo z Polską walczył.

        Takich chamow jest w Polsce o tone z duzo!

        Powinni ci wyslac pare kulek w ten zakuty komunistyczny leb!
    • nobull Dramat szpiegow, dramat generała 13.12.08, 19:37
      To jest bezczelnosc UBekow nazywanie Generala Ryszarda Kuklinskiego szpiegiem!

      Szpiegami KGB byli General Wojciech Jaruzelski agent sowiecki od roku 1946
      operujacy pod pseudonimem "Wolski"!!

      niewiarygodne.pl/kat,1017181,title,Jaruzelski-prosil-Rosjan-aby-przyslali-czolgi,wid,10663038,wiadomosc.html?ticaid=6722c
      Aleksander Kwasniewski pseudonim "Kat"., "alek" obywatel sowiecki i zdrajca
      polski !

      www.wprost.pl/blogi/wojciech_wencel/?B=255&comments=1&U=2381

      papurec.org/history/26.html

      papurec.org/history/26a.html







    • llozanna18 Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 19:45
      Ten co go tak opluwa to musi byc komuch spod ciemnej gwiazdy,was to
      nawet Hitler nie lubial bo wy mendy nie macie szacunku do nikogo.Wy
      i inni Polacy nie mieliscie szacunku do sp.Marszalka
      Pilsudskiego,sp,gen.Sikorskiego,sp.Jana Pawla2 itd .Tu wtym kraju
      zawsze sie chwalilo dziadostwo wszelkiej masci,a Berling
      przedwojenny szpieg i zdrajca Polski na rzecz
      bolszewia,gen.Swierczewski opiewany w szkolach dwukrotnie ranny w
      ataku na Polske w 1920r.,Dzierzynski,Marchlewski,Konn
      zydzisko,przypomne ze gen. Swierczewski zostal dobity pod Baligrodem
      przez swoich przyjacciol ruskich,i wychwalony bandyta
      Jaruzel,pacholek Rosji.Sp.plk. Kuklinskiego Bog Go juz
      osadzil,osadzi go i historia ale nie wam psie syny dane jes Go
      sadzic!!!.Basta od Niego!!!.AMEN!!!.
    • nobull Re: Dramat szpiega, dramat generała 13.12.08, 21:01
      rejam napisał:

      > Komitet Redakcyjny powołany we Wrocławiu, zwraca się z prośbą o
      >przekazanie wspomnień i relacji ze spotkań z gen. Wojciechem
      > JARUZELSKIM w latach 1943 R 11 2008.;
      > Do maszynopisu prosimy w miarę możliwości załączyć: dyskietkę i
      > opisane zdjęcia, a koniecznie notę biograficzną autora opracowania
      >/do jednej trzeciej strony/, adres, numer telefonu oraz zdjęcie
      >autora. Relacje, do 10 stron maszynopisu lub rękopisu sporządzonego
      >czytelnym, łatwym do odczytania pismem, prosimy przesłać do 30
      > marca 2009 roku na adres: Zarząd Dolnośląski Związku
      > Żołnierzy LWP im. 2 Armii WP, 53-328 Wrocław, ul. Bernarda
      >Pretficza 24 lub pocztą elektroniczną na e-mail rejam@gazeta.pl
      >
      > Sądzimy, że wypowiedzi tych, którzy spotkali się z Generałem we
      > wspomnianych latach będą ważną częścią biografii męża stanu,
      > pwielkiego atrioty, człowieka honoru, który uratował nas, Polaków
      > przed bratobójczą wojną i interwencją armii Układu Warszawskiego.
      > Planowany tytuł opracowania„Moje spotkania z gen. Wojciechem
      > Jaruzelskim – relacje, wspomnienia”.
      Meza stanu?

      Top sowiecki szpieg i zdrajca polski!

      Kula w leb tego bydlaka, i komunistycznej qrwy!

      Barany nie kompromitujcie sie!

      Ja chcialbym miec przywilej bycia katem ktory powiesi tego bydlaka!
    • nobull Glowa zdrajcy Jaruzelskiego 13.12.08, 21:04
      Z checia powiesze sobie glowe tego jelenia na scianie nad wejsciem do ubikacji!

      Komunistyczny warhlak!
    • nobull Bydlecy artykul Marcina Bosackiego 13.12.08, 21:36
      Marcin Bosacki za nazywanie ZGenerala Kuklinskiego szp[iegiem powinni cie
      postawic pod sciana ... i celowac prosto w twoj komunistyczny cghamski zakuty
      rycerski leb!

      przeczytaj sobie kretynie ksiazke Benjamina Weisera Tajne zycie pilkownika!

      Czas abys mu zlozyl hold, kwiaty na jego grobowcu a nie klepal Michnikowskiej
      propagandy!

      Napiszlepiej artykul o bracie Adama Michnika (Arona Schechtera) mordercy
      AKowcow Stefanie Michniku!

      Ucz sie szczeniaku:

      pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Michnik
      Stefan Michnik
      Z Wikipedii
      Brak wersji przejrzanej
      Skocz do: nawigacji, szukaj

      Stefan Michnik (ur. 28 września 1929 w Drohobyczu) – syn Heleny Michnik i
      przyrodni brat Adama Michnika, kapitan Wojska Polskiego, sędzia, adwokat. Był
      również informatorem i rezydentem Informacji Wojskowej.

      Był aktywnym działaczem w Związku Walki Młodych. W 1948 r. został sekretarzem
      koła Związku Młodzieży Polskiej na terenie elektrowni w Warszawie, gdzie
      pracował jako laborant-elektryk. 7 grudnia 1947 r. wstąpił do PPR, a później
      do PZPR. Z rekomendacji partii 28 sierpnia 1949 r. zapisał się jako ochotnik
      do Oficerskiej Szkoły Prawniczej w Jeleniej Górze. Studiował tam do 25 lutego
      1951 r. W 1950 r. został członkiem egzekutywy Oddziałowej Organizacji
      Partyjnej PZPR w tej szkole.

      W 1950 r. został płatnym, dobrowolnym tajnym informatorem służby
      bezpieczeństwa o pseudonimie "Kazimierczak". Wkrótce awansował na rezydenta
      Informacji Wojskowej w Jeleniej Górze.

      27 marca 1951 r., po ukończeniu Oficerskiej Szkoły Prawniczej, został asesorem
      w Wojskowym Sądzie Rejonowym w Warszawie, w stopniu podporucznika w wieku 22
      lat. Jednocześnie został rezydentem Wydziału Informacji Garnizonu
      Warszawskiego, który miał sześciu informatorów o pseudonimach: "Chętki",
      "Czaruch", "Romański", "Szych" (lub "Szycha"), "Zbotowski" i "Żywiec". W 1952
      r. przekwalifikowano go z rezydenta na tajnego informatora. 10 czerwca 1953 r.
      podjęto decyzję o zaprzestaniu współpracy z "Kazimierczakiem". Bezpośrednim
      powodem była jego przynależność do PZPR[1].

      W kwietniu 1952 r. został porucznikiem i zaczął przewodniczyć składom
      sędziowskim sądzącym schwytanych członków żołnierzy podziemia
      niepodległościowego i członków dawnej partyzantki antyhitlerowskiej. 20
      listopada 1953 r. przestał pracować w Wojskowym Sądzie Rejonowym. Objął
      wówczas stanowisko kierownika gabinetu Katedry Nauk Wojskowo-Prawniczych
      Wojskowej Akademii Politycznej im. F. Dzierżyńskiego w Warszawie kierowanej
      przez Polana-Haraschina.

      Nigdy nie ukończył studiów prawniczych. Próbował uzupełnić swą wiedzę,
      studiując na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Jednak po czterech
      latach nauki w 1955 r. zaliczył tylko I stopień studiów prawniczych.

      Od 10 grudnia 1955 r. był instruktorem Wydziału Szkolenia Oddziału I
      Organizacji i Planowania Zarządu Sądownictwa Wojskowego. W roku 1956 w wieku
      27 lat awansował do stopnia kapitana, aby rok później dobrowolnie odejść z
      wojska. Według innych danych 26 lipca 1957 r. kapitan Stefan Michnik został
      przeniesiony do rezerwy ze względu na opisanie jego działań w raporcie Komisji
      Mazura. Przez kilka miesięcy w latach 1957-1958 był adwokatem w Warszawie.
      Następnie, w latach 1958-1968, redaktorem w Wydawnictwie MON. Przez kilka
      miesięcy na przełomie lat 1968-1969 był likwidatorem szkód stołecznego PZU.

      Oskarżany o zbrodnie stalinowskie oficer Ludowego Wojska Polskiego, sędzia w
      Wojskowym Sądzie Rejonowym w Warszawie w latach 1951-1953, gdzie był
      przewodniczącym składów sędziowskich orzekających często karę śmierci na
      żołnierzach podziemia antykomunistycznego, wywodzących się z dawnych oddziałów
      AK, BCh i NSZ.

      Był sędzią między innymi w procesach:

      * majora Zefiryna Machalli (wyrok śmierci, pośmiertnie rehabilitowany,
      skład sędziowski podjął wspólną decyzje o niedopuszczeniu obrońcy do procesu,
      o wykonaniu wyroku nie poinformowano rodziny),
      * pułkownika Maksymiliana Chojeckiego (niewykonany wyrok śmierci),
      * majora Jerzego Lewandowskiego (niewykonany wyrok śmierci),
      * pułkownika Stanisława Weckiego wykładowcy Akademii Sztabu Generalnego
      (13 lat więzienia, zmarł torturowany, pośmiertnie zrehabilitowany),
      * majora Zenona Tarasiewicza,
      * pułkownika Romualda Sidorskiego redaktora naczelnego Przeglądu
      Kwatermistrzowskiego (12 lat więzienia, zmarł wskutek złego stanu zdrowia,
      pośmiertnie zrehabilitowany),
      * podpułkownika Aleksandra Kowalskiego,
      * majora Karola Sęka, artylerzysty spod Radomia, przedwojennego oficera,
      potem oficera Narodowych Sił Zbrojnych (wyrok śmierci, stracony w 1952 roku).

      Był również sędzią w tzw. "sprawach odpryskowych" od procesu generałów (sprawy
      Tatara).

      Wymieniony przez Komisję Mazura jako jeden z sędziów łamiących praworządność[2].

      W 1969 r. po wydarzeniach marcowych 1968 r. wyjechał do Szwecji (odmówiono mu
      wizy USA), gdzie mieszka do dziś jako emerytowany bibliotekarz w miasteczku
      Storvreta, około 10 kilometrów od Uppsali. W latach 70. wspierał działaczy
      opozycji demokratycznej, współpracował z Radiem Wolna Europa i publikował w
      paryskiej "Kulturze" teksty na temat Czechosłowacji w roku 1968 (pod
      pseudonimem Karol Szwedowicz).

      Adam Michnik w swoich wspomnieniach zawartych w książce Między panem a
      plebanem tłumaczy działania swojego brata w latach 1951-1956 jego młodzieńczą
      naiwnością i twierdzi, że rola Stefana Michnika w aparacie stalinowskiego
      terroru została wyolbrzymiona ze względu na rolę, jaką w najnowszej historii
      Polski odegrał on sam[3].

      Instytut Pamięci Narodowej rozważa obecnie wniosek o ekstradycję Stefana
      Michnika[4].
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka