Dodaj do ulubionych

Mieszkaniowe rozterki AD 2009

    • mateusz.zagorski Mieszkaniowe rozterki AD 2009 05.01.09, 22:08
      Pamiętam dobrze jak niemalże codziennie Gazeta podgrzewała atmosferę, że tak
      tanio już nie będzie i trzeba kupowac byle szybko, byle już. Wtedy to każdy z
      Gazety był specjalistą od nieruchomośi - teraz umywają ręce i zwalają winę na
      analityków.

      Prawda jest taka, że nie wiadomo jak ukształtują się ceny na rynku
      nieruchomości w najbliższych latach. Okoliczności świadczą, że ceny spadną a
      okoliczności te to chociażby trudniej dostępne kredyty, rekordowa liczba
      wybudowanych mieszkań w 2008 roku, pogarszająca się płynnośc deweloperów i
      ogólna dekoniunktura gospodarcza. Ciężko natomiast powiedziec czy będzie to 5%
      czy 25% procentowy spadek. Może warto przyjrzec sie rynkom zagranicznym i jak
      tam to wyglądało i nadal zresztą wygląda. Nie jesteśmy bowiem wyspą i analogie
      powinny wystąpic.
    • trzykropki.pl Przegrałem życie - kupiłem mieszkanie... 05.01.09, 22:20
      No dobra, przyznaję się - kupiłem mieszkanie od dewelopera w
      listopadzie. Przynajmniej bez kredytu.

      Zapłaciłem 4300 zł/m2 (3 km / 6 min.) od ścisłego centrum Łodzi. W
      kwietniu cena mieszkania wynosiła 5950 zł...w listopadzie zbiłem z
      5000 zł/m2 na 4300....

      Trudno, najwyżej ściśnie mnie w dołku jak za 1,5 roku sąsiad powie
      że kupił mieszkanie za 3800 zł/m2 - jestem w stanie przełknąć
      różnicę w cenie na rzecz położenia mieszkania w budynku zwłaszcze że
      zamierzamy użytkować mieszkanie przez około 15 lat. Ładny widok z
      okien i brak wścibskich spojrzeń sąsiadów - to jest dla mnie warte
      500 zł/m bo nie wierzę że ceny spadną do 3000 - 3500 zł/m w tej
      lokalizacji...

      Może przegrałem życie...a może za 10 lat będę się śmiał bo te
      20.000 - 30.000 zł nie było warte całego spekulacyjnego stresu...

      Pozdrawiam.
      • 328i masz chlopie racje 06.01.09, 02:42
        Mieszkanie polozone w dobrym miejscu miasta i samego bloku/budynku zawsze
        znajdzie amatora, w koncu sa ludzie ktorzy kupuja mieszkania by w nich mieszkac :).
        Poza tym 4300 jak na Lodz to chyba niewygrowane pieniadze.
    • sselrats Mieszkaniowe rozterki AD 2009 05.01.09, 22:22
      Poczekac z kupowaniem! Do 2039.
      • babaqba Re: Mieszkaniowe rozterki AD 2009 06.01.09, 01:41
        Przypominam nieśmiało, że nasi starsi krewni nie zabierają swoich
        mieszkań do grobu. Na mnie czekają dwa. Po co kupować? Na razie
        powynajmuję. Nie zacisnę sobie pętli kredytowej na szyi na 30 lat. Nie
        ma głupich!
    • pijeherbateirobiepierdoly Mieszkaniowe rozterki AD 2009 06.01.09, 00:41
      w tym wszystkim nikt nie mowi o tym ze mieszkan jest, rzeczywiscie duzo, ale
      nieduzo jest w dobrych lokalizacjach i porzadnie zaprojektowanych - bez 15m2
      korytarza w 50m2 mieszkaniu, bez okien przy ulicy, dobrze przewietrzonych i
      doswietlonych i z wystarczajaca iloscia miejsc parkingowych pod blokiem, z
      dobrym polaczeniem z centrum i terenami zielonymi wokol itd :) I takich bedzie
      coraz mniej skoro inwestycje staja, rozumiem ze mam moze duze wymagania...

      ale ja znalazlem takie za 5300zl/m2 we Wroclawiu, szukalem dluuugo ( rynek
      pierwotny ) i niby na co mam czekac? az znikna i zostana same gnioty do wyboru?
      nie wierze ze apartamenty z polki 9000zl/m kiedykolwiek zejda do 6000 a spadek z
      5300 do np 3000 jest dla mnie nierealny..wiec czekajcie Ci dla ktorych tylko
      cena ma znaczenie - jasne stanieja - ale te najgorsze mieszkanka - wydaje sie
      jednak ze przy takim wydatku warto wybrac dobry towar..? a tego coraz mniej -
      nie zapominajmy ze zawsze ktos kupuje te mieszkania bo chce i moze bo musi bo
      cokolwiek innego - zawsze jakies sie sprzedaja reszte mozna latwo dopisac -
      mieszkania stanieja, ale do w krytycznym momencie zostana te najgorsze - ale
      moze sie myle..:)
      • areq1971 Re: Mieszkaniowe rozterki AD 2009 06.01.09, 07:57
        Trzymamy kciuki za powodzenie misji:):) żebyś się nie zdziwił....
        Wiesz ja 3lata temu mówiłem wszem i wobec,że ktoś jest idiotą płacąc
        5tys za mkw mieszkania....A poszły na 9tys...
      • trzykropki.pl Re: Mieszkaniowe rozterki AD 2009 06.01.09, 08:28
        A ja popieram kolegę. Teraz jest dobry czas na wybór mieszkania
        które nam odpowiada. Podkreślam że mam na myśli osoby, które chcą w
        mieszkaniu zamieszkać, a nie wynajmować lub odsprzedać z zyskiem.
        Można przebierać w ofetach i wyszukać ładne, widne mieszkania w
        dobrej lokalizacji z przyjemnym widokiem. Ceny spadną i to nie ulega
        wątpliwości, ale co z tego że za rok kupię mieszkanie ale z widokiem
        na salon sąsiada albo z oknami na płnocny-wschód gzie słońce zajrzy
        na trochę z rana a potem to już tylko ciemność w domu.

        Mieszkanie w ciemnej norze lub w "plombie" między kamiennicami mi
        nie odpowiada. Nie odpowiadają mi też nowe osiedla gdzie sąsiedzi
        sobie zaglądają do garnków.

        Czasami chcę pochodzić we własnym mieszkaniu z oknami do podłogi w
        samych majtkach w nocy przy zapalonym świetle. Chcę dojehać do
        ścisłego centrum w max. 10 min. Chcę po pracy wsiąść na rower i
        przejechać się, ale nie między autobusami i samochodami.
        Znalazłem takie mieszkanie na osiedlu gdzie jest ponad 300 lokali,
        ale moje kryteria (zwłaszcza chodzenie w majtkach) spełniały jedynie
        4 lokale z czego 3 już były zajęte...i na co miałem czekać ?

        Pisałem już w poprzednim poście cena 5950 zł w kwietniu, 4900 zł w
        listopadzie, a cena transakcyjna 4300 zł.

        Będzie taniej ale będzie także coraz mniejszy wybór
        mieszkań "ładnych". Czasami nie wszystko rekompensuje najniższa
        cena...

        Uff...sam się pocieszyłem :)

        Pozdrawiam.
        • znajomy_jennifer_lopez Re: Mieszkaniowe rozterki AD 2009 06.01.09, 11:01
          Może pan Wielgo podchwyci temat i jutro napisze: "Ostatnie mieszkania z oknami". Szybko szybko bo sie skończą.
          Ja widze że poziom zaszczucia, tak, tak to trzeba nazwać, poziom zaszczucia w Polsce jest poteżny.
          Nawet jak ceny spadają a są dopiero na początku drogi bo zaczną spadać coraz szybciej wiele osób jest tak zaszczutych że nie tylko nie zdaje sobie sprawy że przepłaciło z 1-1,5 rys na metrze ale jeszcze "doradza" innym myszkom -
          "szybko szybko bo skończą sie ładne mieszkania, zostaną same norki." Straszne.
          • trzykropki.pl Re: Mieszkaniowe rozterki AD 2009 06.01.09, 14:47
            znajomy_jennifer_lopez napisał:

            > Może pan Wielgo podchwyci temat i jutro napisze: "Ostatnie
            mieszkania z oknami"
            > . Szybko szybko bo sie skończą.
            > Ja widze że poziom zaszczucia, tak, tak to trzeba nazwać, poziom
            zaszczucia w P
            > olsce jest poteżny.
            > Nawet jak ceny spadają a są dopiero na początku drogi bo zaczną
            spadać coraz sz
            > ybciej wiele osób jest tak zaszczutych że nie tylko nie zdaje
            sobie sprawy że p
            > rzepłaciło z 1-1,5 rys na metrze ale jeszcze "doradza" innym
            myszkom -
            > "szybko szybko bo skończą sie ładne mieszkania, zostaną same
            norki." Straszne.


            Oglądałem mieszkania w kilku inwestycjach w Łodzi i w moich
            kryteriach mieściło się zaledwie kilka mieszkań. Wybrałem najtańsze.
            Moje kryteria nie są chyba wygórowane więc uważam, że podjąłem
            właśiwą decyzję. Oczywicie mógłbym czekać i liczyć że mieszkanie
            pozostanie wolne przez najbliższe pół roku.

            U nas w narodzie jest tak, że jedni przeginają w jedną a drudzy w
            drugą.

            Zawsze znajdzie się taki "znajomy J.Lo.", który oczywiście widział
            wszystkie inwestycje w Łodzi i Wrocławiu, zna ich lokalizację,
            rozkłady mieszkań itd. i będzie klepał ile kto przepłacił, ale ja
            uważam że niektórych rzeczy nie da się przełożyć na liczby.

            Dzisiaj z ciekawości zadzwonię do pozostałych deweloperów których
            mieszkania mi się podobały ale odpadły ze względu na cenę. Minęlo
            prawie 2 miesiące więc cenka pewnie opadła, ciekawe jak z
            dostępnością upatrzonych lokali.

            Pozdrawiam.
            • areq1971 Re: Mieszkaniowe rozterki AD 2009 06.01.09, 16:40
              Pisałeś wcześniej,że cena transakcyjna to 4,3tys za mkw.Tu już można
              rozważyć zakup.Pisałes także że kosztuje 5,3tys to jak na Łódź drogo.
              Jeśli masz na to pieniądze powiedzmy w 50% to możesz faktycznie nie
              czekać z zakupem jak masz parcie.Jeśli jednak masz zamiar kupować na
              80-100% wartości radziłbym się jednak powstrzymać z zakupem.
              W dużej przenośni- Wiesz chodzenie bez majtek w "mieszkaniu z
              oknami" może oznaczać luz i spontan ale też i to ,że Cię nie będzie
              na nie stać jak się spruje ostatnia para:):):):):):)
      • znajomy_jennifer_lopez Re: Mieszkaniowe rozterki AD 2009 06.01.09, 11:01
        5300OPLN? Każdy orze jak może, ale moim zdaniem przepłaciłeś.
        5300 stan surowy, czyli wykończone to 6000-6300/m2 czyli jakieś 1,5-2 tys przepłacone. A niechby i to był tylko 1000zł to masz:
        -1000x 70m = -70 000zł (spadek cen)
        +1200zł x12 = 15000zł (koszt najmu kawalerki)
        -2000 gołe odsetki x12 = -25 000
        ------------------------------
        RAZEM -80 000zł.

        Ale dla golców 80 000zł to pewnie pikuś, tyle to tygodniowo zarabiają.
        Zresztą: We Wrocławiu? 80 000zł? To dwie średnie pensje tutaj.
        • areq1971 Re: Mieszkaniowe rozterki AD 2009 06.01.09, 16:44
          znajomy_jennifer_lopez napisał:
          > Ale dla golców 80 000zł to pewnie pikuś, tyle to tygodniowo
          zarabiają.
          > Zresztą: We Wrocławiu? 80 000zł? To dwie średnie pensje tutaj.

          Ale un napisał że chodzi o miasto "Uć" nie Wrocław...:):)
          Rozważania na temat-"średni poziom pensji w Łodzi co do relacji ceny
          6,3tys za wykończone mieszkanie" to na osobny temat...:)
          Ja powiem tak: 6,3tys w Łodzi??!!Znaaacznie za dużo,o jakieś dwa
          koła przynajmniej...
        • pijeherbateirobiepierdoly Re: Mieszkaniowe rozterki AD 2009 08.01.09, 00:53
          znajomy jlo - co to znaczy ze przeplacilem? moze wlasne mieszkanie teraz, w tym
          momencie, spelniajace moje wymagania jest tyle warte? moze mam w dupie bycie
          zaleznym od wynajmujacego bo zawsze jego corka moze wrocic ze stanow i nara !
          szukaj znowu, przeprowadzaj sie, remontuj.. to ze bedziemy nas swoim juz teraz
          jest tego warte. poza tym co to jest 80 tys na 30 lat?( rozumiem ze wliczyles
          juz odsetki a jakze ) nie rozmieszaj mnie. to jest 220 zl / miesiecznie czyli
          110 na glowe. damy rade i na szczescie we wlasnym swiezym i pachnacym
          mieszkanku. widzisz Twoje argumenty sa niby sensowne ale Ty tylko kalkulujesz
          kaske, mam wrazenie ze gadam z dzieckiem albo nieudacznikiem. Acha, i nie wiesz
          czy ceny spadna, a wynajęcie to zawsze kasa w błoto. Poza tym przeglądam wciaz
          oferty we Wroclawiu i dalej twierdze ze 5300 w fajnej lokalizacji i z innymi
          zaletami ( wieloma ) to malo. Skoncz cwaniakowowac - zacznij zyc :) jest jeszcze
          ratunek :) i nie spinaj sie tak please
          • trzykropki.pl Re: Mieszkaniowe rozterki AD 2009 08.01.09, 21:31
            Zdaniem tego który kupi mieszkanie podobne za 4000 zł to
            przepłaciłeś. Ale to jest jak w inwestycjach bardzo rzadko się udaje
            uzyskać najwyższy zysk - z reguły się go uśrednia. Są i tacy co
            kupili takie mieszkania po 7000 zł...i żyją.

            Wg. mnie zoptymalizowałeś swoją decyzję biorąc pod uwagę koszty,
            chęć zakupu mieszkania, "fajność" mieszkania i jeszcze paru innych.
            Optymalna decyzja dla jednego czlowieka nie będzie optymalną dla
            drugiego - to kwestia preferencji...

            Pozdrawiam.
    • araya A ja w kwestii formalnej 06.01.09, 04:26
      "Analitycy więc wprowadzili korektę" - jakże przepiękny termin na określenie
      próby naprawienia całkowicie spieprzonej roboty, za którą wzięło się grube tysie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka