ned_pap
08.01.09, 18:27
Właśnie - w schronisku jest alkomat... Dla takich syfiarzy nie mam litości, i cieszę się, że ktoś się za nich wreszcie wziął. Faktycznie, niedawno jechałem przez Wrocław, i zdziwiłem się, że nie śmierdzi, i tylko jeden gość mnie zaczepił o pieniądze. Zresztą nie wyglądał na menela, może faktycznie w życiu mu się nie powiodło.