Dodaj do ulubionych

Paralizatory na bezdomnych

08.01.09, 18:27
Właśnie - w schronisku jest alkomat... Dla takich syfiarzy nie mam litości, i cieszę się, że ktoś się za nich wreszcie wziął. Faktycznie, niedawno jechałem przez Wrocław, i zdziwiłem się, że nie śmierdzi, i tylko jeden gość mnie zaczepił o pieniądze. Zresztą nie wyglądał na menela, może faktycznie w życiu mu się nie powiodło.
Obserwuj wątek
    • jagrudz Paralizatory na bezdomnych 08.01.09, 18:31
      Tak wygląda Polska demokracja, trzeba pokazać kto rządzi,tylko nie daj dowodu
      w sprawie.Partio-mafie takich w Polsce popierają i nawet premiują.
    • bosman_maly Brawo, tak trzymać. 08.01.09, 18:34
      Dworce nie dla śmierdzących meneli.
      • stefan331 Re: Brawo, tak trzymać. 08.01.09, 18:44
        pociągami jeździ tylko zakompleksiona biedota, normalni ludzie mają
        samochody i bezdomni na dworcach im nie przeszkadzają
        • aniita Re: Brawo, tak trzymać. 08.01.09, 19:30
          stefan331 napisał:

          > pociągami jeździ tylko zakompleksiona biedota, normalni ludzie mają
          > samochody i bezdomni na dworcach im nie przeszkadzają

          Gratuluję głębi tych spostrzeżeń. Życzę przyjemnego stania w korku i wdychania
          spalin samochodowych. Przez takich "normalnych" nie ma czym oddychać, o
          permanentnym smrodzie i huku już nie wspomnę.
          Całe życie jeździłam pociągami i zamierzam to robić nadal. Nie jestem biedna ani
          zakompleksiona. Zaś bardziej od bezdomnych z dworca przeszkadzają mi agresywni
          kierowcy, nagminnie łamiący przepisy i dobre obyczaje.
          Przepraszam za równie czarno-biały osąd świata, ale się zirytowałam po prostu.
          • maruda.r Re: Brawo, tak trzymać. 08.01.09, 20:44
            aniita napisała:

            > Całe życie jeździłam pociągami i zamierzam to robić nadal. Nie jestem biedna an
            > i
            > zakompleksiona. Zaś bardziej od bezdomnych z dworca przeszkadzają mi agresywni
            > kierowcy, nagminnie łamiący przepisy i dobre obyczaje.

            ****************************

            Agresywni kierowcy dokuczają Ci całe życie w pociągach?

            • ereta Re: Brawo, tak trzymać. 08.01.09, 22:22
              maruda.r napisał:

              > aniita napisała:
              >

              > ****************************
              >
              > Agresywni kierowcy dokuczają Ci całe życie w pociągach?
              >
              #################################################################
              Czasem jednak trzeba poruszać się pieszo wśród samocodów. Nie
              zauważyłeś?
        • ereta Re:...tak trzymać.Stefan331, ale z Ciebie miernota 08.01.09, 22:18
          stefan331 napisał:

          > pociągami jeździ tylko zakompleksiona biedota, normalni ludzie
          mają
          > samochody i bezdomni na dworcach im nie przeszkadzają
          Ty tempy miernoto stefan331. Jeszcze się doczekasz,że to Ty
          będziesz należał do tej zakompleksionej biedoty. ZASŁUGUJESZ NA TO
          PO STOKROĆ!!!!!!
      • gajowy.marucha1 Re: Brawo, tak trzymać. 08.01.09, 19:23
        Hodie mihi, cras tibi.
        • bosman_maly Re: Brawo, tak trzymać. 09.01.09, 09:27
          To wtedy przyjdę pić jabole pod twoje drzwi, ok?
      • mansel Re: Brawo, tak trzymać. 09.01.09, 13:09
        bosman_maly napisał:

        > Dworce nie dla śmierdzących meneli.

        a jak juz bedziesz bosmanem duzym to zycze Ci zebys wszystko stracil
        (takie zycie) i jak zamieszkasz juz na dworcu (bo nie bedziesz ial
        innego wyjscia) zeby Cie budzili paralizatorem
    • kit_ek Re: Paralizatory na bezdomnych 08.01.09, 18:56
      Pracowałam na dworcu PKP w Katowicach. Znam bezdomnych. Niewielu jest takich,
      którzy faktycznie przeszkadzają podróżnym. Robią to raczej narkomani, którzy na
      dworzec przychodzą żeby żebrać a potem odchodzą i tak w kółko. Znam bezdomnych,
      którzy pomagając na przykład przy wożeniu i wykładaniu towaru dworcowych
      warzywniaków itd. za parę groszy. Niechętnie przyjmują pomoc ale zdarzało mi się
      dawać im ubrania czy ciepłe rękawiczki na zimę. Nigdy nie widziałam żeby
      kogokolwiek zaczepiali. Są na dworcu bo to ich jedyny dach nad głową. Piją. A co
      mogą zrobić w ich sytuacji? Pomoc takim ludziom wcale nie wygląa tak różowo
      jakby się niektórym wydawało.
      • ned_pap Re: Paralizatory na bezdomnych 08.01.09, 19:25
        kit_ek napisała:

        > Pracowałam na dworcu PKP w Katowicach. Znam bezdomnych. Niewielu jest takich,
        > którzy faktycznie przeszkadzają podróżnym.

        Być może, ale mniejszość przeszkadza, i to bardzo - śmierdzą na piętnaście kroków, przez co nie można wejść do poczekalni, zaczepiają ludzi, okupują większość miejsc, gdzie można usiąść.

        Nigdy nie widziałam żeby
        > kogokolwiek zaczepiali.

        W takim razie Katowice muszą być na innej planecie, bo ja widziałem niewielu bezdomnych (tych ewidentnie bezdomnych, meneli) którzy by nikogo nie zaczepiali.

        Są na dworcu bo to ich jedyny dach nad głową. Piją. A c
        > o
        > mogą zrobić w ich sytuacji? Pomoc takim ludziom wcale nie wygląa tak różowo
        > jakby się niektórym wydawało.

        Pytasz, co mają zrobić? Po pierwsze, zgłosić się do najbliższego oddziału leczenia uzależnień i przejść kurację odwykową. Milionom ludzi na całym świecie udało się to przejść z sukcesem, więc i wrocławskiemu czy katowickiemu żulowi się uda. Potem, jak już będą trzeźwi, mają iść do pracy i wynająć sobie jakiś kąt do mieszkania. Wystarczy chcieć.

        Znam takich ludzi, wsiową wersję takich dworcowych żuli widuję zawsze, kiedy jadę do wsi, gdzie się wychowałem. Tak samo cały dzień koczują w jednym miejscu - pod sklepem, cały dzień podpici, z wieczora pijani w trupa, i tak samo zaczepiają każdego przechodzącego obok "kheeeerowniku, daj no piątaka, no chociaż zeta daj!". Oczywiście do pracy nie idą, "bo nie ma, a i tak się nie opłaca".
        • ereta Re: Paralizatory na bezdomnych 08.01.09, 22:34
          ned_pap napisał:

          > kit_ek napisała:
          >
          >
          >
          > W takim razie Katowice muszą być na innej planecie, bo ja
          widziałem niewielu be
          > zdomnych (tych ewidentnie bezdomnych, meneli) którzy by nikogo nie
          zaczepiali.
          >
          >
          >
          > Pytasz, co mają zrobić? Po pierwsze, zgłosić się do najbliższego
          oddziału lecze
          > nia uzależnień i przejść kurację odwykową. Milionom ludzi na całym
          świecie udał
          > o się to przejść z sukcesem, więc i wrocławskiemu czy katowickiemu
          żulowi się u
          > da. Potem, jak już będą trzeźwi, mają iść do pracy i wynająć sobie
          jakiś kąt do
          > mieszkania. Wystarczy chcieć.
          >

          ...... Oczywiście do pracy nie idą, "bo nie ma, a i tak się nie
          opłaca".
          >
          Opłaca im się za naniższą płacę podmywać Twoją dupę.
        • roy.mc.coy Re: Paralizatory na bezdomnych 08.01.09, 23:20
          bezdomni nie mają gdzie się podziać. to fakt. to problem. dworzec to tak naprawdę najgorsze miejsce na świecie do mieszkania. lepiej by było dla nich zdziczeć i mieszkać w lesie. to nie żarty. las nie śmierdzi tak jak dworzec. i nie jest taki niebezpieczny.
          oni nie wiedzą gdzie przynależą. powinni gdzieś wyjechać na wieś albo gdzieś na squoty. to zjawisko jest związane z biedą kraju. poza tym Polska jest krajem trzymanym krótko, policyjnie. policja jest bardzo agresywna, czepia się wszystkiego co nietypowe, ogólnie nastawiona jest przeciwko obywatelowi. to dziedzictwo komunizmu. starsi koledzy nauczyli młodszych. bezdomni żyją w beznadziejności psychicznej przede wszystkim. to steruje ich zachowaniem. lepiej było by dla nich ukryć się w starych zniszczonych budynkach i palić ognisko w starej blaszanej beczce i grzać ręce, jak w amerykańskich filmach.
      • ereta Re: Paralizatory na bezdomnych 08.01.09, 22:28
        kit_ek napisała:

        > Pracowałam na dworcu PKP w Katowicach. Znam bezdomnych. Niewielu
        jest takich,
        > którzy faktycznie przeszkadzają podróżnym. Robią to raczej
        narkomani, którzy na
        > dworzec przychodzą żeby żebrać a potem odchodzą i tak w kółko.
        Znam bezdomnych,
        > którzy pomagając na przykład przy wożeniu i wykładaniu towaru
        dworcowych
        > warzywniaków itd. za parę groszy. Niechętnie przyjmują pomoc ale
        zdarzało mi si
        > ę
        > dawać im ubrania czy ciepłe rękawiczki na zimę. Nigdy nie
        widziałam żeby
        > kogokolwiek zaczepiali. Są na dworcu bo to ich jedyny dach nad
        głową. Piją. A c
        > o
        > mogą zrobić w ich sytuacji? Pomoc takim ludziom wcale nie wygląa
        tak różowo
        > jakby się niektórym wydawało.
        ####################################################################
        WŁAŚNIE, tak to na ogół jest, dzieło zaplutego kapitalizmu.
    • gene_raptor Zwykła zbrodnia codzienna w Polsce. Najpierw 08.01.09, 19:00
      panowie balcerowicz, boni i inne swoło...e liberalne setki tysiecy ludzi pozbawili pracy, możliwości utrzymania rodzin, rozbili te rodziny zabierając im mieszkania i wyrzucając na bruk... (prawo wprowadzone przez zasłużenie świetej pamięci panią blidę) - a jednocześnie przez lata pluli jadem na tych, których skrzywdzili. Tu prym wiodła pani wielowieyska - propagandowe ramię liberałów. No i mamy rasizm w Polsce. Ofiarami nie są Żydzi, więc Gazeta Wyborcza nie uważa za słuszne bronić. Bezdomni są LUDŹMI. Śmierdzą, bo nie mają mieszkań z łazienkami. Są brudni z tego samego powodu. Poubierani byle jak. Żyją z dnia na dzień. Picie? Tak często jak się da. Tak samo jak ci, którzy komentują ten materiał. Jak ci, którzy wyrzucając bezdomnych z dworca mogą przyczynić się do ich śmierci. Jeżeli nie chcemy mieć meneli, to przestańmy ich produkować na masaową skalę! Żądajmy uruchomienia prawdziwej opieki socjalnej i wsparcia dla ludzi, którzy w przeważającej liczbie nie są winni swojej sytuacji. To my jesteśmy temu winni. I jeżeli nie protestujemy przeciw wyrzucaniu ludzi chorych, bezradnych, czy dzieci z domów dziecka, które jako pełnoletni lądują pod mostem, to znośmy ich smród, żebranie, czy mało estetyczny wygląd. To MY jesteśmy temu winni. Nie oni.
      • firmenell Re: Zwykła zbrodnia codzienna w Polsce. Najpierw 08.01.09, 19:15
        lazienki sa w noclegowni. No ale rozumiem ze koniecznosc picia jest
        wazniejsza od checi mycia... skoro tak to zero litosci dla takich
        • gajowy.marucha1 Re: Zwykła zbrodnia codzienna w Polsce. Najpierw 08.01.09, 19:25
          Spróbuj choć raz rzucać alkohol. W tym czasie mieszkaj na dworcu.
          • adeinwan Re: Zwykła zbrodnia codzienna w Polsce. Najpierw 08.01.09, 21:33
            A kto kazał zaczynać?
        • ereta Re: Zwykła zbrodnia codzienna w Polsce. Najpierw 08.01.09, 22:37
          firmenell napisała:

          > lazienki sa w noclegowni. No ale rozumiem ze koniecznosc picia
          jest
          > wazniejsza od checi mycia... skoro tak to zero litosci dla takich
          Jesteś menel umysłowy.
      • thegreatmongo Re: Zwykła zbrodnia codzienna w Polsce. Najpierw 08.01.09, 19:31
        stary wyluzuj. Zydzi do dworcow nic nie maja. Naprawde! A jak ktos chce to moze
        mieszkac w noclegowni. Tylko tam pic nie mozna.
      • ned_pap Re: Zwykła zbrodnia codzienna w Polsce. Najpierw 08.01.09, 19:34
        gene_raptor napisała:

        > panowie balcerowicz, boni i inne swoło...e liberalne setki tysiecy ludzi pozbaw
        > ili pracy, możliwości utrzymania rodzin, rozbili te rodziny zabierając im miesz
        > kania i wyrzucając na bruk...

        Dzieciątko, poczytaj trochę, albo popytaj mądrzejszych od siebie, jak było na prawdę.

        Bezdomni są LUDŹMI. Śmierdzą, bo nie mają mieszkań z łazienkami.

        Ty pewnie w ramach swojego humanitaryzmu chodzisz po dworcach i zapraszasz meneli do siebie, żeby się wykąpali? Oni śmierdzą dlatego, że są już w takim stanie, że to im nie przeszkadza.

        > Są brudni z tego samego powodu. Poubierani byle jak. Żyją z dnia na dzień. Pici
        > e? Tak często jak się da. Tak samo jak ci, którzy komentują ten materiał. Jak c
        > i, którzy wyrzucając bezdomnych z dworca mogą przyczynić się do ich śmierci. Je
        > żeli nie chcemy mieć meneli, to przestańmy ich produkować na masaową skalę! Żąd
        > ajmy uruchomienia prawdziwej opieki socjalnej

        Jaaaasne - pieniądze do ręki, naturalnie? Najlepiej w wysokości średniej krajowej co tydzień? W wiosce, w której się wychowałem, mieszka kobieta, która system opieki społecznej zna na wylot i cały czas wyciąga jakieś zasiłki, przeważnie robiąc awanturę w urzędzie gminy. Ma już wnuki, a w życiu nie przepracowała ani dnia, nawet w sezonie nie chodzi do pracy w polu. Ile byś zażądał zasiłków dla tej lumpiary? Tyle, żeby z bełtów przerzuciła się na wódkę, a może na coś jeszcze lepszego, Johnny Walker albo od razu Chivas Regal?

        i wsparcia dla ludzi, którzy w pr
        > zeważającej liczbie nie są winni swojej sytuacji. To my jesteśmy temu winni. I
        > jeżeli nie protestujemy przeciw wyrzucaniu ludzi chorych, bezradnych, czy dziec
        > i z domów dziecka, które jako pełnoletni lądują pod mostem, to znośmy ich smród
        > , żebranie, czy mało estetyczny wygląd. To MY jesteśmy temu winni.

        Może ty jesteś temu winien, ja na pewno nie mówiłem tym trutniom, że zamiast iść do uczciwej pracy lepiej żebrać i spać na dworcu, zatruwając innym czas w podróży.

        > Nie oni.

        Moim zdaniem, właśnie oni.
        • ereta Re: Zwykła zbrodnia codzienna w Polsce. Najpierw 08.01.09, 22:46
          ned_pap napisał
          >
          > Dzieciątko, poczytaj trochę, albo popytaj mądrzejszych od siebie,
          jak było na p
          > rawdę.
          >
          >
          ###################################################################
          Właśnie, poczytaj i dowiedz się jak to było naprawdę z pozbawieniem
          Społeczeństwa całego wspólnego dorobku, oraz pracy za godziwą pracę,
          podczas gdy Ci "reformatorzy" garnęli cudze obiema rękami i
          defraudowali wspólny dorobek innych.
      • rebeccy Re: Zwykła zbrodnia codzienna w Polsce. Najpierw 08.01.09, 19:56
        Pomijam pierwsza belkotliwa czesc wypowiedzi. Natomiast od
        zdania "Bezdomni sa LUDZMI" popieram. Niezaleznie od wyborow
        zyciowych tych osob i naszej ich oceny (a wlasciwie czemu mielibysmy
        je oceniac?), ich zapach jest tu mniejszym zlem w porownaniu ze
        smiercia czlowieka na mrozie. Kazdy inny poglad jest nieludzki i
        absurdalny
        • adeinwan Re: Zwykła zbrodnia codzienna w Polsce. Najpierw 08.01.09, 21:31
          Alternatywą nie jest śmierć na mrozie tylko schronisko. Ale jest jeden warunek -
          NIE PIĆ ALKOHOLU. Ten jeden szczegół sprawia, że winę za całą aferę ponoszą
          bezdomni, bo kto im każe pić??
          • ereta Re: Zwykła zbrodnia codzienna w Polsce. Najpierw 08.01.09, 22:51
            adeinwan napisał:

            >
            > -
            > NIE PIĆ ALKOHOLU.
            ********************************************************************
            Czy Ty nie masz aby Swojego mózgu przeżartego alkoholem, ale tym z
            wyższej półki?
      • adeinwan Re: Zwykła zbrodnia codzienna w Polsce. Najpierw 08.01.09, 21:30
        Świetny pomysł. Zapłacisz za to?
    • gdeneka Paralizatory na bezdomnych 08.01.09, 19:03
      jakbym był szefem tego pana Ziemiomysł Mituniewicz to za te
      wypowiedzi dostałby co najmniej nagane!!!!!!!!!!!!!
    • firmenell Re: Paralizatory na bezdomnych 08.01.09, 19:13
      i bardzo dobrze!!! dworce sa dla podroznych, ktorzy nie musza znosic
      smrodu. odrazajacego widoku i nagabywania bezdomnych! Bezdomni maja
      domy noclegowe ale nie chca, bo tam trzeba byc trzezwym. A jak nie
      chca isc do noclegowni, to won na mroz. Dworzec nie jest
      noclegownia!
      • kit_ek Re: Paralizatory na bezdomnych 08.01.09, 19:34
        Owszem, dworzec nie jest noclegownią ale ktoś kiedyś dopuścił do tego ,że
        bezdomni poczuli się jakby nią był. Zaniedbali to, pozwolili żeby bezdomni się w
        nim zadomowili a teraz zaczynają wynajmować firmy żeby zrobiły z nimi porządek
        jak we Wrocławiu czy Katowicach. Ale to nie jest rozwiązanie problemu i nigdy
        nim nie będzie!
        • roy.mc.coy Re: Paralizatory na bezdomnych 08.01.09, 23:33
          pkp ma coś takiego w sobie, że jest brudne. zawsze było, odkąd pamiętam. jak by
          było elegantsze, np. takie jak poczta polska, to by i bezdomni tam może nie
          przyszli, bo by się przestraszyli zbyt czystego eleganckiego miejsca i by sobie
          poszukali innego miejsca. pkp zaniedbuje. powinni np. mieć maszyny do mycia
          podług i codziennie nimi jeździć. to chyba aż tak dużo nie kosztuje jak na tak
          dużą instytucję. a perony i podłogi w poczekalniach są brudne. dworce
          zaniedbane. to spuścizna wielu dziesiątek lat komunizmu.
    • thegreatmongo Paralizatory na bezdomnych 08.01.09, 19:29
      nareszcie! Dosc juz glupiego tolerowania smierdzacych zuli. Popatrzcie na
      krakowski dworzec. Rano nie da sie wejsc!!!
    • gyubalwahazar Dutkiewicz jest do niczego!!! 08.01.09, 19:35
      Niech ten Dutkiewicz spada na drzewo. Nic w mieście nie zrobił dba tylko o PR.
      • dominik.olsztyn Re: Dutkiewicz jest do niczego!!! 08.01.09, 23:05
        > Niech ten Dutkiewicz spada na drzewo. Nic w mieście nie zrobił dba tylko o PR.

        Nie masz wstydu tak kłamać. Przecież Expo i EIT to wielkie sukcesy tego
        bezpartyjnego superfachowca.
    • thegreatmongo Jeden bezdomny zaczal byc ochroniarzem czyli sie j 08.01.09, 19:36
      jednak da !!! Czemu reszta nie pojdzie za jego przykladem. Moze 1,5 to nie sa
      jakies super zarobki, ale jak sie wynajmie w dwojke 1pokoje mieszkanko na
      granicy miasta to da sie oszczednie przezyc. A jakosc tego zycia chyba jednak
      o niebo lepsza.
      • hatifnat88 Re: Jeden bezdomny zaczal byc ochroniarzem czyli 08.01.09, 20:30
        Podejście niektórych wypowiadających sie tutaj jest co najmniej dziwne...
        Opowiadaja sie za smiercia ludzi na mrozie bo : smierdza, sa alkoholikami, "sami
        sa sobie winni". No tak przeciez wystarczy ze przestana pic i pojda do roboty!
        Jakie to łatwe.
        Na koniec cytat z "Wielkiego Gatsby'ego" :
        "Gdy byłem młodszy i wrażliwszy, ojciec mój dał mi pewną radę, nad którą do dziś
        często się zastanawiam. – Ile razy masz ochotę kogoś krytykować – powiedział –
        przypomnij sobie, że nie wszyscy ludzie na tym świecie mieli takie możliwości
        jak ty."
        • aduerin Re: Jeden bezdomny zaczal byc ochroniarzem czyli 08.01.09, 21:24
          wszyscy tu opowiadaja sie za tym, zeby menel poszedl do noclegowni.
          To, ze menel po wypedzeniu z dworca woli zamarznac niz nie pic, to
          JEGO problem. Tylko i wylacznie. Dworzec nie jest miejscem do
          mieszkania dla meneli. Podrozny ma prawo do godziwych warunkow.
          Wprowadz w zycie swoje milosierdzie dla menela - wez sobie jednego
          smierdzacego pijaka do domu.
          • adeinwan Re: Jeden bezdomny zaczal byc ochroniarzem czyli 08.01.09, 21:37
            No właśnie. Mnie oburza, że niektórzy "humaniści" potrafią znaleźć w sobie tak
            wielkie pokłady bezczelności, by bronić prawa do... bycia alkoholikiem i
            szkodzenia tym reszcie społeczeństwa!
        • adeinwan Re: Jeden bezdomny zaczal byc ochroniarzem czyli 08.01.09, 21:36
          Tak, oczywiście... lepiej jest dzielić koszty cudzych błędów na całe
          społeczeństwo. Tylko wtedy do niczego nie dojdziemy.
      • kzrider Re: Jeden bezdomny zaczal byc ochroniarzem czyli 08.01.09, 20:35
        Gratuluję, pierwsza sensowna wypowiedź. To, czy się da zależy od tego czy się
        chce czy nie. Dlaczego akurat na dworcu mają nocować? Może w hipermarketach?
        Albo w domach tych, którzy tak zażarcie ich bronią?
        • ereta Re: Jeden bezdomny zaczal byc ochroniarzem czyli 08.01.09, 23:00
          kzrider napisał:
          Dlaczego akurat na dworcu mają nocować? Może w hipermarketach?
          > Właśnie to hipermarkety nie płacą podatków żerując na całym
          społeczeństwie. zamienić je na noclegownie.
    • gieroy_asfalta niech redaktorek weźmie ich do siebie 08.01.09, 20:29
      na co czekasz, obrońco meneli??????
      dworce są dla podróżnych, nie dla lumpów.
    • maruda.r Re: Brawo, tak trzymać. 08.01.09, 20:42
      idzwpizdu napisał:

      > Czy ktos widzial zeby menel spał i srał np. na placu zabaw przed szkoła czy w
      > poczekalni w przychodni?? NIE. To dlaczego niby na dworcach.

      *****************************

      Na placu zabaw są psy i jest zimno, a w poczekalni pijany lekarz. To gdzie ma spać?

    • szatanskipomiot Paralizatory na bezdomnych 08.01.09, 21:12
      Problem nie polega na tym,ze ktos wyprasza bezdomnych z
      dworca ale JAK to robi. "Ochroniarze" nie maja prawa
      uzywac przemocy. Za uzywanie paralizatorow, bicie
      palkami itp prokuratura powinna im postawic
      zarzuty,jesli sledzwo wykaze, ze takie incydenty mialy
      miejsce. Bezdomni to tez ludzie i obywaatele i nawt
      jesli sa pijani i smierdza to podlegaja takiej samej
      ochronie prawnej jak inni. A nasza konstytucja wyraznie
      mowi:
      Art. 41.

      Każdemu zapewnia się nietykalność osobistą i wolność
      osobistą.
      • mary_siah Re: Paralizatory na bezdomnych 08.01.09, 21:28
        Popieram, jeśli prawo będzie chroniło bezdomnych na dworcach, to najprawdopodobniej będzie też chroniło wszystkich innych i dlatego nikt nie może być bity, choćby nie wiem jak śmierdział.
        A swoją drogą, ciekawe czy ci, którzy tak karzą tym bezdomnym iść do pracy, zatrudniliby ich, gdyby mieli firmy?
    • gnago Paralizatory na bezdomnych 08.01.09, 21:34
      Ja wolałbym po prostu umyć, jak nie chce to nawet na ręcznej myjni samochodowej, Ciuchy razem z bielizną nowe a stare spalić. Na dworcu jeśli nie nowym to starym znajdzie się chyba łazienka, gdzie ci gentelmeni mogliby się z niewielką pomocą umyć. A czyści i pachnacy i weseli po bełcie mogliby spać w pomieszczeniach obok bez alkomatu tylko kamerch ca. 500 zł za sztukę. I dworzec pachnący i bezdomni z jakimś dachem
    • marek444 Re: Paralizatory na bezdomnych 08.01.09, 22:04
      Bardziej to humanitarne niż Peowskim NFZ - tem w Polaków
      • pies_na_prawizne smiech na sali...... 08.01.09, 22:56
        kiedy sie slyszy jak wielu pluje na "zgnily zachod" ale nie wie ze
        na zgnilym zachodzie jest 100 razy wiecej szacunku dla bezdomnych
        niz w Polsce
        • roy.mc.coy Re: smiech na sali...... 08.01.09, 23:42
          zgadzam się z Tobą, co do sytuacji na Zachodzie. poza tym większość bezdomnych
          tak naprawdę ma swoje domy, rodziny, tylko z jakiegoś powodu nie może do nich
          wrócić. bezdomni są chyba wszędzie na świecie. na zachodzie europy z tego co
          widziałem bardziej gromadzą się na ulicach i na squatach. to znaczy chyba że
          mają lepszą świadomość własnego bytu i więcej sprytu i pomysłu na jako takie
          urządzenie się. to prawda, mróz to zagrożenie dla życia. to problem. ale jakoś
          tak czuję że bezdomni na dworcach do widmo komunizmu z przeszłości. a policja i
          ochroniarze to ludzie najczęściej z jednej beczki wzięci. zbyt prymitywni,
          głupi, agresywni, sami wystraszeni - reagują przemocą, nie mają podejścia do
          człowieka w ogóle, ani rozeznania ogólnego. znaczy że policja to służba dla
          społeczeństwa i z jego pieniędzy. a zachowują się jak za komunizmu. znaczy
          zawszę są przeciwko obywatelowi. czepiają się zanadto drobiazgów, a w tym czasie
          ważniejsze sprawy umykają. tak im łatwiej.
    • vinylka_65 Paralizatory na bezdomnych 08.01.09, 23:39
      Ludzie osiągają dobre samopoczucie dzięki złemu samopoczuciu innych, poprzez
      pokonywanie ich. Czyż nie jest to obrzydliwe? Ale dla domu wariatów jakże znamienne!
    • togo13 Paralizatory na bezdomnych 09.01.09, 00:30
      Dworce są dla podróżnych.
      Znam takie miasto poza granicami naszego kraju, gdzie wieczorem
      wolontariusze zbieraja bezdomnych do busów i wywożą do specjalnej
      noclegowni, gdzie muszą wykąpać sie , mogą zjeść i dostaną czyste
      ubranie no i nocleg. Rano " out", ale on jest już przynajmniej
      czysty i syty.Pić nie wolno - zresztą wszystkie stare szmaty idą do
      pieca i " skarby" też.Nasi bezdomni są agresywni bo pijani albo pod
      wpływem narkotyków.Bezdomny - to jest wybór.
      • roy.mc.coy Re: Paralizatory na bezdomnych 09.01.09, 00:50
        togo13 napisała:
        > Bezdomny - to jest wybór.

        to co piszesz to nieuczciwe. wybór?
        z pewnością różnie to bywa.
        poza tym ci ludzie są bardzo często po prostu chorzy psychicznie. nie potrafią normalnie myśleć o życiu.

        bezdomny to bardzo ogólne określenie. wrzucanie ich do jednego worka, to duże uproszczenie. to tak jakby powiedzieć że wszyscy czarnoskórzy są jednakowi..

        wśród bezdomnych są rozmaici ludzie i różne losy i historie. są rzeczywiście i tacy którzy wybierają los bezdomnego (po francusku kloszard) (po angielsku bum).

        spotkałem się z historią taką , że chłopak ruszył w polskę bo śmierć zabrała wszystkich jego bliskich, nie potrafił zostać tam gdzie mieszkał dotąd.

        spotkałem ładną silną kobietę 36 lat, która powiedziała, że żyła normalnie z mężem i dwoma synami 10 11 lat, a pewnego dnia ktoś niepostrzeżenie dosypał jej amfetaminy do piwa. zwariowała od tego. teraz włóczy się po polsce, chociaż ma własne mieszkanie na śląsku, jest inteligentna. mówi że w ten sposób można lepiej poznać życie i drugiego człowieka.

        są też i tacy, którzy po prostu stracili mieszkanie, nie mają gdzie spać zwyczajnie i fizycznie i jeszcze wiele innych rodzajów ludzi. różny jest też stopień ich wyniszczenia i różne szanse na odmianę.
        • profes79 Re: Paralizatory na bezdomnych 09.01.09, 10:34
          Owszem.
          Natomiast wiekszosc tych ludzi obrazuje to jedno zdanie "tam jest alkomat".
          NIestety ale wiekszasc dworcowych meneli pije, zebrze, nie daje zwyklym ludziom
          korzystac z dworca w celu w jakim powstal.
          Nikt nie opowiada sie za wywalaniem tych ludzi na mroz - sa instytucje ktore im
          pomaaja ale przeciez zachowanie trzezwosci to warunek nie do dotrzymania.

          MIeszkajac w UK na dworcu nie widzialem sladu takich osob - i nie dlatego ze ich
          tam nie ma. Po prostu po pierwszej probie wejscia na teren dworca zostaliby
          zatrzymani przez patrol i wyprowadzeni na zewnatrz niezaleznie od panujacych
          warunkow.
        • togo13 Re: Paralizatory na bezdomnych 11.01.09, 20:04
          Znam bezdomną osobę , która mieszkała na działce - rozumiesz - na
          działce przez 5 lat,grzała wodę do mycia na " kozie", spała w
          kurtce. rzeczy były przesiąknięte dymem rano i dziś pisze pracę
          magisterską. Bo CHCIAŁA wyjść z tej biedy. Czyli wniosek 1. chcieć
          2. chcieć 3. chcieć.
          Chorzy mają zakłady. Zdrowy ma wybór.
    • a_rafal_na_to dla bezdomnych są schroniska! płacimy im za nie 09.01.09, 12:35
      po to płace podatki, zeby ludzie, ktorym w zyciu sie nie powiodło mieli gdzie
      spac, gdzie sie umyc i gdzie zjesc. Jedyny warunek - w schroniskach nie mozna
      pic, bo jak sie ma na alkohol, to widocznie nie jest sie az tak biednym. Dworzec
      to nie jest schronisko i kropka. oczywiscie nie popieram uzywania paralizatorów.
      Ale nie chcę, żeby ktoś brzydko pachnąc terroryzował mnie i zmuszał do stania na
      zimnym peronie zamiast siedzenia w poczekalni.
    • baabcia Paralizatory na bezdomnych 09.01.09, 16:58
      czy łatwiej rzucić picie bezdomnemu czy temu z domem?
      bo widze tu pare prostych rad jak sobie radzić w zyciu kiedy już wszystko sie
      rozleciało - super nie ma jak skreslić i paralaizator;
      więcej napisalam w drugim watku z komentarzami do tego art.

      nie zawsze w zyciu jest tak hop siup jak się tym aktualnie "na wozie " wydaje -
      proponuję zaradnym pomysleć jak po ludzku rozwiązywać takie trudne problemy - te
      biedaki na dnie maja słabsze rozumki i cięzko im - chociaż ja wiem czy ja
      zaradna poradziłabym sobie bez mieszkania łazienki, własnego sraczyka i kuchni -
      chyba bym smierdziała drugiego dnia - a Wy jak - spoko dalibyście radę - ile dni
      prztrwalibyście?
      • panipanda Re: Paralizatory na bezdomnych 09.01.09, 19:58
        Ile ja bym wytrzymała? Jako osoba o troche większym niż "mały
        rozumek" raczej nie dopuściłabym do takie stanu. Szukałabym pomocy.
        Uwierz, że oni nie są wcale tacy biedni i nieporadni - na alko
        zawsze znajdzie się kilka groszy. Pod moim mieszkaniem znajduje się
        przytułek dla bezdomnych i nie raz nie dwa i nie pięć miałam
        styczność z takimi, którzy woleli się napić i spać na klatce
        schodowej.
        Alkoholizm jest chorobą, ale da się ją leczyć. Noclegownie, ośrodki
        pomocy społecznej pomagają w realizacji takiego leczenia. Bardzo
        często też pomagają potem znaleźć pracodawców. Są różne miejsca,
        gdzie mogą się zgłosić, również Monar, który po leczeniu oferuje
        pomoc mieszkaniową i materialna.
        Rzeczywiście, nie mogą nic zrobić.
        Należy im się szacunek, jak dla każdej ludzkiej istoty,
        kategorycznie nie zgadzam się na paralizatory i przemoc,
        równocześnie nie zgadzam się na koczowanie na dworcu "bo mi się
        należy". JA płacę za bilet, JA pracuję i płacę podatki, za MOJE
        pieniądze mogą się leczy, ale nie uprzykszać mi życie i powodować
        stras, strach i np. przeziębienie od stania na zimnym peronie, bo
        oni zajmują ciepłą poczekalnie.
        Ciekawa jestem, jak by się czuli ci wszyscy obrońcy, gdyby grupy
        bezdomnych zajęły na przykład ich mieszkania albo klatkę. Na pewno
        donosiliby jeszcze jedzenie i częstwoali zawartością barku, a nie
        wezwali policji czy SM żeby usunęła nieproszonych gości.
    • amelka33 gazetowa ściema 14.01.09, 09:51
      przecież tu gołym okiem widać, że koleś w Wyborczej kupuje sciemę.
      Dowodem na to że firma każe traktować bezdomnych paralizatorami jest
      filmik nakręcony przez faceta, który ma z firmą swoje porachunki i
      jego kumpla, który na uzytek filmu czymś ( a czym nie widać) pstryka
      bezdomnego w siedzenie. W ten sposób to ja z koleżanką możemy
      udowodnic ze wyborcza nas nakłania do pijaństwa i na dowód pokażemy
      film jak obie siedzimy i łoimy denaturat z gwinta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka