Dodaj do ulubionych

Marny dorobek naukowy dr Migalskiego?

    • j-agat Marny dorobek naukowy dr Migalskiego? 02.02.09, 21:30
      Tylko Szanowne wielce uczone głowy bądźcie uprzejme zauważyć,że ten
      właśnie Pan Migalski zyskuje w pełni potwierdzenie w życiu
      głoszonych swoich ocen odnośnie zdarzeń bieżących.Wasze zaś opinie
      można,mówiąc grzecznie,między bajki włożyć.Bajdurzycie wyjątkowo
      głupio,choć "uczenie"!!! Panie Doktorze Migalski! Alleluja i do
      przodu!!! A te uczone głowy niech toną w śmietnisku swoich durnych
      dyskusji. Serdecznie pozdrawiam.Ma Pan we mnie wielkiego
      zwolennika /ms_marian@o2.pl/
      • prawdziwamm2009 Re: Marny dorobek naukowy dr Migalskiego? 02.02.09, 23:21
        Wypowiedział się OjciecJedynySprawidliwy. Dzięki Ci Ojcze, bo my tu
        tak bajdurzymy, a wiedzą nas oświtlają.
      • drojb Re: Migalski był świetny, bo rozumiał intrygi JarK 02.02.09, 23:54
        Wszystkim się wydawało, że jest taki przenikliwy - a on ma po prostu
        podobną intrygancko-paranoiczną psychikę, więc nie tylko rozumiał
        posunięcia Kaczki, ktore innych przyprawiały o osłupienie, ale
        wkrótce je pokochał. I wtedy przestał być przenikliwy.
        To przykład zgłupienia pod wpływem miłości. Za dużo melatyminy...
    • ollo2005 Marny dorobek naukowy dr Migalskiego? 02.02.09, 21:38
      jaki jest pseudonim Zyblikiewicza?
    • wawolkenberg Marny dorobek naukowy dr Migalskiego? 02.02.09, 21:38
      Poniżej jest wynik z wyszukiwarki Google Scholar po zadaniu nazwiska
      Marek Migalski. Myślę, że komentarze są zbyteczne.
      Kryteriów tego wyszukiwania — autor:Marek autor:Migalski — nie
      spełniają żadne artykuły opublikowane w okresie 2000-2008.

      Podpowiedzi:

      - Sprawdź, czy wszystkie słowa zostały poprawnie napisane.
      - Spróbuj użyć innych słów kluczowych.
      - Spróbuj użyć bardziej ogólnych słów kluczowych.
      - Spróbuj użyć mniejszej liczby słów kluczowych.
      - Spróbuj podać dłuższy przedział czasowy.
      - Spróbuj wyszukiwania w całym Internecie.




      ---------------------------------------------------------------------
      -----------
      Strona Główna Google - O Google - Wszystko o wyszukiwarce Google
      Scholar
      ©2009 Google
      • 17_miliardow_do_zwrotu Re: faktycznie żenda 02.02.09, 21:44
        nawet najmarniejsze cioty coś tam mają poindeksowane
        a ten nic
        • koneser10 Re: faktycznie żenda 02.02.09, 21:51
          taki wielki profesor Zyblikiewicz ma raptem 7 trafien - imponujace jak na
          profesora z UJ.....wsrod nich takie perelki jak "Kobieta w Krakowie w 1880 r. w
          swietle ankiet powszechnego spisu ludnosci" - imponujace
          • 17_miliardow_do_zwrotu Re: faktycznie żenda 02.02.09, 21:54
            koneser10 napisała:

            > taki wielki profesor Zyblikiewicz ma raptem 7 trafien - imponujace jak na
            > profesora z UJ..

            zważ 1) politologia to pseudonauka więc aż dziwne że aż 7
            2) 7 / 0 = nieskończoność

            :-)
          • brysio76 koneser idioto 03.02.09, 09:43
            "Kobieta w świetle spisu z 1880 roku" to praca LIDII Zyblikiewicz
            córki Lubomira. Bardzo ciekawy przykład dempgrafii historycznej
            zresztą. Napisz coś podobnego to podyskutujemy.
            • koneser10 Re: koneser idioto 03.02.09, 19:16
              ha, ha i wszystko jasne - zabraklo miejsca dla Migalskiego bo Zyblikiewicz
              trzyma je dla corki.... (skoro jest jak piszesz to statystyka w
              scholar.google.pl wybada dla Zyblikiewicza zalosnie - niewiele lepiej niz dla
              Migalskiego.... i taki loser rosci sobie prawo do wystawiania laurki Migalskiemu.)
              co tam kryteria merytoryczne - gdy idzie o przyszlosc corki.... czy innego
              pociotka. Co tam rekomendacja komisji zlozonej ze specjalistow majacych w
              sprawie dorobku Migalskiego sporo wiecej do powiedzenia niz Zyblikiewicz.
              Raz jeszcze zapytam kto wchodzil w sklad komisji z UJ, ktora pozytywnie ocenila
              dorobek naukowy Migalskiego. Zakladam, ze w przeciwienstwie do Zyblikiewicza
              byli to fachowcy zdolni merytorycznie odniesc sie do prac Migalskiego.
              • adept44_ltd Re: koneser idioto 04.02.09, 17:41
                he, he, dlatego, że zarekomendowali pozytywnie... no chyba był tam dr hab. Dudek
                - historyk, a nie politolog (i nie profesor, choć Migalski mówi o 5
                profesorach, autorytetach)
        • dr.niekoszerny Re: faktycznie żenda? 02.02.09, 23:16
          Na Publish or Perish M Migalski ma 11 papers i h=3.
          • dala.tata Re: faktycznie żenda? 03.02.09, 01:15
            Lesiu, kiedy nauczysz sie uzywac tego programu!!! on nie jest taki trudny!
            naprawde. pocwicz jescze.

            dr.niekoszerny napisała:

            > Na Publish or Perish M Migalski ma 11 papers i h=3.
            • dr.niekoszerny Re: faktycznie żenda? 03.02.09, 14:16
              OK. Znajdz tam wszystkie moje papers, czyli dla "L. Keller"...
      • koneser10 Re: Marny dorobek naukowy dr Migalskiego? 02.02.09, 21:46
        hmm - wyjasnij wiec jakim cudem komisja naukowa z tego samego wydzialu
        pozytywnie ocenila dorobek Migalskiego?
      • koneser10 Re: Marny dorobek naukowy dr Migalskiego? 02.02.09, 21:54
        hmm - moja wyszukiwarka dla Zyblikiewicza i Migalskiego zwrocila dokladnie taka
        sama liczbe trafien - 9.
        scholar.google.pl/scholar?hl=en&lr=&sa=G&oi=qs&q=author:m-migalski
        scholar.google.pl/scholar?hl=en&lr=&sa=N&oi=qs&q=author:l-zyblikiewicz
        tak wiec, 'wielki' zyblikiewicz nie wypada w scholar.google.pl BLADO - a ty
        łzesz jak pies.
        • 17_miliardow_do_zwrotu Re: ino Migalski nie ten 02.02.09, 21:57
          • koneser10 ups, wypada jedynie przeprosic 02.02.09, 22:05
          • prawdziwamm2009 Re: ino Migalski nie ten 02.02.09, 23:26
            Brawo:-)
    • tsheshek "Barwy Ochronne" ciagle aktualne 02.02.09, 21:58
      trudno mi sie wypowiadac na temat nauk humanistycznych, mam troche
      stycznosc z nauka, a bardziej pseudonauka w polskiej medycynie (choc
      na pewno sa wyjatki), a ze mialem stycznosc z nauka w innych krajach
      to widac roznice, oczywiscie braki funduszy to jedno (wydajemy na
      nauke najmniej w Europie - procentowo!), ale przede wszystkim
      organizacja, w niektorych krajach nie ma zbyt duzo etatow, a sa
      granty (ale dosc duze) na badania (lacznie z wynagrodzeniem),
      rozliczani sa (rowniez przez studentow), nie tylko asystenci, ale i
      profesorowie, maja zatem motywacje do promowania innych, poza tym
      mam watpliwosci czy habilitacja jaka kolejna klasowka przed "rada
      starszych" ma sens, nkt przeciez niebronilby Uniwersytetow przed
      zatrudnianiem, tylko doktorow z niemarnym dorobkiem jako
      tymczasowych profesorow, a moze znalazloby sie miejsce i dla tych
      miernych, ale wiernych, i dla tych bardziej medialnych, ktorzy
      pomimo braku zaufania starszyzny byliliby np zyczliwiej oceniani
      przez studentow jako wykladowcy?
    • dr.niekoszerny Nedzny poziom UJ 02.02.09, 23:02
      Moja prace doktorska, obroniona kilka lat temu na Monash University
      w Melbourne, Australia, oddalem bylem onegdaj do recenzji m. in.
      prof. Jerzemu Jarzebskiemu z UJ. A ten pan, nie dosc, ze trzymal ma
      prace ponad rok, i oddal ja dopiero, jak Monash zaczal na serio
      rozwazac zmiane recenzenta, to sie calkowicie skompromitowal piszac
      przez ten poand rok recenzje, zupelnie nie na temat i na pol strony
      formatu A4. Na dodatek tlumaczyl sie ten "profesor", ze slabo zna
      angielski. Wiec jesli nie byl w stanie przeczytac mej rozprawy ze
      zrozumieniem, to czemu od razu nie zrezygnowal z jej recenzowania? A
      odpowiedz jest prosta jak drut czy budowa cepa: Monash niezle placi
      za recenzje rozpraw doktorskich... A taki czlowiek jak ow "prof."
      Jerzy Jarzebski, jest wciaz na etacie w UJ i uczy studentow. Oto jak
      nisko upadla polska nauka i UJ... :(
      • mil1231 bo na polskich yuczelniach jest tylko 02.02.09, 23:11
        miejsce dla byłych UB-eków i ich młodych lewicowych przydupasów- reszta jest
        usuwana :)
        • dr.niekoszerny Re: bo na polskich yuczelniach jest tylko 03.02.09, 14:18
          Akurat jestem lewicowy, ale w stylu niemieckiej czy skandynawskiej
          socjaldemokracji czy tez przedwojennej polskiej PPS, wiec komuchy
          i "nowa lewica" mnie nie lubia...
      • jj43 Re: Nedzny poziom UJ 02.02.09, 23:27
        a co to jest za uczelnia Monash University? i czemu upierają się
        przy recenzencie z UJ? Obcy recenzent doktoratu to jest rzadkość.
        Sama ksywka niestety budzi moje wątpliwości co do poziomu twojego
        doktoratu.
        • koneser10 Re: Nedzny poziom UJ 02.02.09, 23:35
          Monash University is a public university based in Melbourne, Australia. It is
          Australia's largest university with about 55,000 students.
          • jj43 Re: Nedzny poziom UJ 03.02.09, 00:42
            ok ale jaki wydział jaka działka naukowa? nie wiem czy wiesz że np
            tytuł mgr robiony na UW był uznawany tylko dla pewnych wydziałów
            (przed unią).
            • dr.niekoszerny Re: Nedzny poziom UJ 03.02.09, 14:26
              Faculty of Arts, Department of Politics...
              PhD z Monash jest uznawane na calym cywilizowanym swiecie, czyli
              wszedzie w Europie (z grubsza) na zachod od Odry i Nysy Luzyckiej...
        • dr.niekoszerny Re: Nedzny poziom UJ 03.02.09, 14:24
          1. Monash University to najwieksza australijska uczelnia wyzsza, w
          pierwszej dziesiatce w Australii i pierwszej setce na swiecie.
          www.monash.edu.au/
          en.wikipedia.org/wiki/Monash_University
          (p. "ranking")
          2. W Australii jest zwyczaj, ze recenzenci sa z innych uczelni, a
          najlepiej z zagranicy.
          3. Ksywke mam jaka mam. Moze i "trefna", ale to protest przeciwko
          ekscesom syjonizmu (nie mylic z anysemityzmem)...
          4. Ocena doktoratu na podstawie nicka to dosc oryginalny pomysl.
          Probowales go opatentowac?
    • arnold19 Problem z mysleniem ma profesor. 02.02.09, 23:41
      Oto uczelnia, z ktorej jest tak dumny wybiera 5 kolegow profesorow
      do sprawdzenia kandydata.

      Ci koledzy, specjalisci z danej dzidziny daja zielonie swiatlo,
      stwierdzaja, ze warunki zostaly spelnione.

      A potem zbiera sie Rada Wydzialowa, ktora w porownaniu z kolegami
      profesorami jest po prostu w tej dziedzninie gruga ignorantow.
      Dlatego wlasnie zadanie powierzono kolegom specjalistom.

      I oto ci ignoranci dochodza do wniosku, ze kandydat nie spelnia
      warunkow.
      Otoz sa mozliwe tylko dwa wnioski:
      1. Koledzy specjalisci nie sa specjalistami tylko idiotami.

      2. Rada Wydzialowa jest do tego stopnia oglupiala, ze w swojej
      ignoracji odrzuca naukowa ekspertyze 5 kolegow.

      A moze nie jest oglupiala, tylko znacznie, ale to znacznie gorzej:
      spelnia polityczne zamowienie jak za komunistycznego faszyzmu, w
      najlepszej stalinowskiej manierze?

      Wracajac do krytyki prof. Legutko.
      Porazajace dla profesorskiej inteligencji jest to, ze nie potrafil
      tego problemu (koledzy profesorowie, eksperci sa po prostu idiotami)
      natychmiast samemu dostrzec, jak to natychmiast zauwazyl prof.
      Legutko.

      Lepszego dowodu na fatalny poziom polskich uczelni naprawde nie
      trzeba.

    • aa_6 Niezły manipulator, ten dr M. Migalski. 03.02.09, 00:50
      Jeśli się robi karierę medialną i "partyjną", to być może po prostu
      nie ma czasu na porządny dorobek naukowy. A jeśli traktuje się swoją
      medialną popularność jako oręż w prowadzonej na oczach wszystkich
      walce ze swoim szefem czy z szerszym środowiskiem naukowym, to
      przekracza się nieprzekraczalne granice. Jeśli de facto jest się "dr
      Kaszpirowskim" PiSu, zamiast bezstronnym analitykiem politycznym,to
      nie należy udawać, że jest inaczej.
    • bernabeu17 Prawda o habilitacji 03.02.09, 02:47
      Nie zamierzam tutaj polemizować o przebiegu przewodu habilitacyjnego p.
      Migalskiego, ale też nie do końca zgadzam się z prof. Zyblikiewiczem. Niestety
      awanse naukowe w naszym kraju, a zwłaszcza habilitacja z nauką często nie mają
      wiele wspólnego. Decydują układy, koledzy, niejednokrotnie łapówki. Jeżeli
      wziąć pod lupę wszystkich profesorów, może się nagle okazać, że połowa z nich
      nie powinna mieć swoich tytułów. Można też znaleźć wielu magistrów, czy
      doktorów, których poziom publikacji naukowych bije na głowę wytwory wielu
      profesorów tytularnych. Ten system jest chory. Wracając do sprawy głosowania
      Rady Wydziału - tak, ono powinno być formalnością. A dlaczego ? Ponieważ
      wszelkiego rodzaju komisje, czy promotorzy nie powinni dopuszczać słabych prac
      do obron czy kolokwium. Tak się niestety nie dzieje. Polskie uczelnie to
      bastion starych, komunistycznych układów. Nic nie można normalnie załatwić.
      PRAWDA JEST TAKA, ŻE AWANS NAUKOWY NIE ZALEŻY OD DOKONAŃ NAUKOWYCH KANDYDATA !!!
      • adept_ltd Re: Prawda o habilitacji 03.02.09, 10:14
        byłbym daleki od takich uogólnień,

        natomiast tu jest mowa o konkretnym przypadku...i jakaś katastrofa, gdyż
        80%dzielnych dyskutantów nie ma pojęcia, o czym mówi... ja pomijam w tym
        momencie, że zawsze jak widzę dra Migalskiego komentującego, to mam
        wątpliwości, czy podpis politolog z UŚ nie jest jakąś pomyłka, ale (tyle, co
        można powiedzieć bez znajomości jego dorobku)
        1. prezentacja tego dorobku przez Migalskiego jest manipulacją (jest ich zresztą
        więcej w jego wypowiedziach, np. zagraniczny dorobek itp.), nie znaczy to, że
        chłopak nie mówi prawdy, on nie mówi całej prawdy, i nie da się podać całego
        tego dorobku jako legitymizacji hab.,
        2. jeśli jest tak, jak czytamy w wystąpieniu prof. z UJ, to nawet ilościowo nie
        jest to dorobek do hab., a zwłaszcza na UJ (co do przedruku - no przedstawia się
        rozprawy hab. złożone z wcześniejszych studiów, ale przedruk książki, którą się
        traktuje jako dorobek zarazem...)
        3. ale pojawiły się przecież i zarzuty merytoryczne, jeśli tak wygląda
        bibliografia, przypisy, aparat naukowy, to ja tak nie pozwalam pisać swoim
        magistrantom...
        4. no i niestety ale winę za upolitycznienie i zmedializowanie tej sprawy ponosi
        dr Migalski,
        5. proszę raczej o polemiki z punktami niż inwektywy...
        • prawdziwamm2009 Re: Prawda o habilitacji 03.02.09, 12:40
          Merytorycznie? Pan doktor Marek Migalski w wywiadzie dla "Dziennika"
          powiada, że do habilitacji wystarczy książka i kilka artykułów. No
          cóż, przy takim podejściu chyba nic dziwnego, że ma poczucie bycia
          skrzywdzonym. Gorzej, urabia opinię o politologii i politologach
          (książka i kilka artykułów i już jesteś samodzielny, i już krok do
          profesury). Żenada, żenada, żenada.
          • dala.tata Re: Prawda o habilitacji 03.02.09, 13:14
            ano wlasnie. do tego dodam, ze najbardziej dla mnie zenujace jest
            rozgrywanie wszystkiego w mediach. ten clzowiek m adostep do mediow
            wiec gra o swa habiliatcje (wedlug mnei wyjatkowo glupkowato). ta
            cala reszta odrzuconych, slusznie czy nie, nie moze wystepowac w
            gazetach, w tv i opowiadac o swej habilitacji. to co robi migalksi
            jest obrzydliwe.
        • charioteer1 Re: Prawda o habilitacji 03.02.09, 13:13
          Sorry, no nie wytrzymam. Manipuluja rowno obie strony.

          Mozesz mi wytlumaczyc, co oznacza takie zdanie z listu Zyblikiewicza:

          >> Co więcej, potrafi dr Migalski przypisać sobie "książki", w których jego
          autorstwa jest po 1 (jednej) stronie. <<

          To znaczy, ze co?

          - za krotka przedmowe napisal?
          - tomow redagowanych nalezy sie wstydzic i nie podawac ich w zadnych wykazach
          dorobku?

          Wybacz, ale do pozostalych punktow sie nie odniose, bo od jakiegos czasu mam
          wrazenie, ze w tej sprawie wszyscy chca mnie zrobic w bambuko i wszyscy tu mowia
          prawde, ale nie cala i nie do konca.
          • dala.tata Re: Prawda o habilitacji 03.02.09, 13:16
            naprawde chario? to moze jednak dr Migalski po prsotu zworcilby sie
            do CK ze skarga, a nie powodowal wydarzenie medialne wokol swej
            habilitacji
            • charioteer1 Re: Prawda o habilitacji 03.02.09, 13:22
              dala.tata napisał:

              > naprawde chario?

              Moge prosic o wyjasnienie, do ktorej czesci mojego postu nawiazujesz?
              • dala.tata Re: Prawda o habilitacji 03.02.09, 13:27
                o manipulacje z dwu stron. niczego innego nie oczekiwalbym w
                sytuacji w ktorej habilitant uwaza ze jego przewod nalezy rozwazac w
                mediach. media to jezyk perswazji, jesli chcesz: manipulacji. no to
                manipulujemy na calego. a migalski ma dokladnie to na co zasluguje.
                • charioteer1 Re: Prawda o habilitacji 03.02.09, 13:36
                  Z tym sie zgadzam i o tym pisze wyzej. Dlatego wlasnie nie mam ochoty
                  roztrzasac, czy Migalski ma wystarczajacy dorobek do habilitacji, czy nie.
                  Publiczne recenzowanie tego dorobku przez recenzenta-ochotnika tez sie w moich
                  standardach akademickich nie miesci.

                  dala.tata napisał:

                  > o manipulacje z dwu stron. niczego innego nie oczekiwalbym w
                  > sytuacji w ktorej habilitant uwaza ze jego przewod nalezy rozwazac w
                  > mediach. media to jezyk perswazji, jesli chcesz: manipulacji. no to
                  > manipulujemy na calego. a migalski ma dokladnie to na co zasluguje.
                  • adept44_ltd Re: Prawda o habilitacji 03.02.09, 14:10
                    hm, no ale z tego wynika, że Migalski może manipulować i uruchamiać stado
                    kundelków, a rada wydziału ma milczeć...
                    • charioteer1 Re: Prawda o habilitacji 03.02.09, 14:21
                      Odpowiedz masz nizej. Prof. Zyblikiewicz wypowiada sie w imieniu swoim, a nie
                      calej rady.
          • adept44_ltd Re: Prawda o habilitacji 03.02.09, 14:05
            zaraz, zaraz, no znaczy to, że Pan Migalski epatuje ilością 11 książek, bez
            podania szczegółów (a gawiedź wierzy...), tak liczy się redakcja, ale wiesz, no
            może mam coś nie tego, ale o redagowanych książkach nie mówię - moja książka, no
            może z wyjątkiem jednej, ale to był mój autorski projekt, nawet nie
            konferencja... i zadałem do pisania tematy...
            jak manipuluje druga strona??? na razie nikt się nie wypowiadał, poza
            Zyblikiewiczem, a w jego wypowiedzi widzę rozwagą, a nie manipulację. Odpowiedź
            Migalskiego na Obrońców prawdy (a fe... co za makabra patetyczna) jest też
            dziwna, bo w sumie ze wszystkim się zgadza, tylko nie pisze na końcu,
            przepraszam, to, co napisałem to lipa i muszę jeszcze popracować, a tak chyba
            powinien napisać...
            • charioteer1 Re: Prawda o habilitacji 03.02.09, 14:20
              Zgadzam sie z dalatata, ze media nie sa odpowiednim miejscem dla roztrzasania
              spraw konkretnego przewodu habilitacyjnego. Prof. Zyblikiewicz zglosil powazne
              zastrzezenia merytoryczne do dorobku Migalskiego. Niestety, uczynil to troche za
              pozno i w nieodpowiednim miejscu. Odpowiednim miejscem bylaby rada wydzialu, na
              ktorej stanela sprawa otwarcia przewodu Migalskiego. Gdyby te zastrzezenia
              zostaly przedstawione publicznie na forum rady przed glosowaniem, nie padlby
              zarzut, ze Migalskiego utracono mimo jednoznacznie pozytywnych opinii i calej
              sprawy medialnej by nie bylo.
              • maaac Re: Prawda o habilitacji 03.02.09, 15:35
                A skąd wiesz, że nie były poruszane?
              • aquarius12 Re: Prawda o habilitacji 03.02.09, 17:51
                Myślę, że sporo tutaj racji!!!!
                charioteer1 napisał:

                > Zgadzam sie z dalatata, ze media nie sa odpowiednim miejscem dla
                roztrzasania
                > spraw konkretnego przewodu habilitacyjnego. Prof. Zyblikiewicz
                zglosil powazne
                > zastrzezenia merytoryczne do dorobku Migalskiego. Niestety,
                uczynil to troche z
                > a
                > pozno i w nieodpowiednim miejscu. Odpowiednim miejscem bylaby rada
                wydzialu, na
                > ktorej stanela sprawa otwarcia przewodu Migalskiego. Gdyby te
                zastrzezenia
                > zostaly przedstawione publicznie na forum rady przed glosowaniem,
                nie padlby
                > zarzut, ze Migalskiego utracono mimo jednoznacznie pozytywnych
                opinii i calej
                > sprawy medialnej by nie bylo.
                >
      • dala.tata Re: Prawda o habilitacji 03.02.09, 13:02
        chetnie bym zobaczyl dowod na te znajomosci i kariere naukowa.
        jestem przekonany, ze jak wszedzie, rowniez w nauce taki rzeczy sie
        zdarzaja. mowic o tym jako o regule uwlacza mi i calej masie ludzi z
        habilitacja czy z tytulem profesorskim. ja na nie ciezko
        zapracowalem. bardzo ciezko. i chetnie bym zobaczyl czy ci wszyscy
        krytykanci potrafiliby ciezko pracowac, dzien w dzien, po
        kilkanasice godizn na swoj dorobek.
    • hera9 jaki dorobek naukowy 03.02.09, 08:15
      mają Kaczynscy?
    • grba Smutna prawda 03.02.09, 09:02
      (rok 2000)
      Mój młodszy kolega z pracy pochwalił się, że już pisze pracę
      magisterską i to na mojej uczelni. Zapytałem go o promotora...
      Wymienił bardzo dobrze znane mi nazwisko osoby, która w moich
      studenckich czasach była "tarzyszem", na dodatek wojującym I
      sekretarzem KU PZPR. Po jednym z jego wykładów, chcieliśmy mu
      zafundować wycieczkę do Pewexu, żeby porównał sobie swoje teorie z
      życiem.
      I ten orzeł dalej uczył ekonomii... Młody, który nie miał o tym
      pojęcia, ujawnił, że "nie wolno przy nim chwalić gospodarki rynkowej
      i Balcerowicza, bo za to uwala".
      Jan Zamoyski 408 lat temu napisał: "Takie będą Rzeczypospolite,
      jakie ich młodzieży chowanie".
      • aquarius12 Re: Smutna prawda 03.02.09, 17:52
        I habilitacji robionych na mediach, nie na nauce.
        grba napisał:

        > (rok 2000)
        > Mój młodszy kolega z pracy pochwalił się, że już pisze pracę
        > magisterską i to na mojej uczelni. Zapytałem go o promotora...
        > Wymienił bardzo dobrze znane mi nazwisko osoby, która w moich
        > studenckich czasach była "tarzyszem", na dodatek wojującym I
        > sekretarzem KU PZPR. Po jednym z jego wykładów, chcieliśmy mu
        > zafundować wycieczkę do Pewexu, żeby porównał sobie swoje teorie z
        > życiem.
        > I ten orzeł dalej uczył ekonomii... Młody, który nie miał o tym
        > pojęcia, ujawnił, że "nie wolno przy nim chwalić gospodarki
        rynkowej
        > i Balcerowicza, bo za to uwala".
        > Jan Zamoyski 408 lat temu napisał: "Takie będą Rzeczypospolite,
        > jakie ich młodzieży chowanie".
        • dr.niekoszerny Re: Smutna prawda 03.02.09, 23:14
          A za co mozna chwalic Balcerowicza?
          Number of unemployed and unemployment rate in Poland 1920-2009

          Year Number of unemployed [000] Unemployment rate [%]
          1920 66 3.0 1980 10 0.1
          1925 311 9.1 1981 26 0.1
          1930 327 7.6 1982 9 0.1
          1935 1,156 31.2 1983 5 0.0
          1940 448 33.4 1984 5 0.0
          1945 123 1.8 1985 4 0.0
          1950 4 0.0 1986 5 0.0
          1955 252 2.2 1987 77 0.0
          1960 37 0.3 1988 56 0.1
          1961 41 0.3 1989 211 1.1
          1962 48 0.4 1990 1,126 6.5
          1963 52 0.4 1991 2,156 12.2
          1964 75 0.6 1992 2,509 14.3
          1965 67 0.5 1993 2,900 16.4
          1966 61 0.4 1994 2,838 16.0
          1967 56 0.4 1995 2,629 14.9
          1968 57 0.4 1996 2,360 13.6
          1969 71 0.4 1997 1,826 10.9
          1970 79 0.5 1998 1,831 10.4
          1971 88 0.6 1999 2,350 13.4
          1972 70 0.4 2000 2,785 16.4
          1973 52 0.3 2001 3,115 18.5
          1974 33 0.2 2002 3,431 19.9
          1975 15 0.1 2003 3,329 19.6
          1976 14 0.1 2004 3,230 19.1
          1977 11 0.1 2005 3,020 15.8
          1978 9 0.0 2006 2,867 14.0
          1979 6 0.0 2007 2,332 12.8
          2008 1,779 9.4
          2009 2,270 12.0

          • jj43 Re: Smutna prawda 04.02.09, 00:17
            o czym ty w ogole piszesz? ten doktorat to tak na serio robisz czy
            to pic na wode? jeden wskaźnik ma decydowac o tym kim był
            balcerowicz? spojrzyj może np. na wskaźniki inflacji.

            Generalnie unikam zabierania głosu na tematy na których sie nei
            znam. tobie też bym to polecał. ekonomii chyba nie studiowałes.
            co do nicka to niezależnie od tłumaczenia obaiwam sie ze masz
            pie...a na punkcie żydów. zdarzyło sie tak ostatnio profesorowi
            wolniewiczowi na którego wykładach bywałem jak był w lepszej formie
            intelektualnej. No ale on jest staruszkiem.
    • nfajw stanowisko rektora UJ 03.02.09, 20:09
      stanowisko rektora UJ
      nfajw.wordpress.com/2009/02/03/stanowisko-rektora-uj/
      niepochlebne o mediach

      • zalogowana Re: stanowisko rektora UJ 03.02.09, 20:22
        Czyżby tylko jeden z Rady Wydziału głosował przeciw ?
        Gdzie reszta tych odważnych, co w tajnym głosowaniu nie wyrazili zgody, czemu
        teraz nie wychodzą z nory, ponad dwa tygodnie minęły od tej decyzji Rady, a
        reszta nic, jeden przez 15 dni, ułożył argumentację na miarę średnio
        rozgarniętego licealisty,który by takie argumenty wymyślił w 5 minut...
        • zalogowana Re: stanowisko rektora UJ 03.02.09, 21:56
          Napisałam to zanim weszłam na link, warto zajrzeć, 4 razy przypominano ,żeby
          przy głosowaniu nie kierowac się sprawami politycznymi. o czyms to chyba
          świadczy,pokazuje ogólny klimat głosowania.
          • dala.tata Re: stanowisko rektora UJ 03.02.09, 22:59
            tak, glownie swiadczy o dr. hab. Dudku.

            zalogowana napisała:

            > Napisałam to zanim weszłam na link, warto zajrzeć, 4 razy przypominano ,żeby
            > przy głosowaniu nie kierowac się sprawami politycznymi. o czyms to chyba
            > świadczy,pokazuje ogólny klimat głosowania.
            >
            >
          • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 17:45
            a to że zwrócono uwagę na uchybienia metodologiczne prace, to o niczym nie
            świadczy, prawda?
      • dala.tata Re: stanowisko rektora UJ 03.02.09, 22:58
        a swoja droga nie rozumiem jak mogla byc jednoglosna rekomendacja komisji, a
        potem problemy metodologiczne wyluszczone przez dziekana. chyba ze dziekan w
        komisji nie glosowal. jak dl amnie do dziekana nalezy poprosic o wyjasnienia.
        • koneser10 Re: stanowisko rektora UJ 03.02.09, 23:08
          doczytaj do konca co powiedzial dziekan "...kończąc jednak swą recenzję dla
          Wydawnictwa Sejmowego pozytywną konkluzją"
          • dala.tata Re: stanowisko rektora UJ 03.02.09, 23:16
            nienawidze jak taki koneser nie czyta i jeszcze zwraca uwage. te slowa to slowa
            dziekana o recenzencie wydawniczym. przeczytaj jeszce raz i uwaznie, konesio.

            wg rektora dziekan byl w negatywnej dyspozycji do dorobku. i zeby bylo jasne -
            ja nei mam nic przeciwko tejze dyspozycji. ja sie dziwie ze przy tej
            negatwynosci, dziekan glosowal za. bardzo mozliwe ze jest proste wyjasnienie -
            nie znamy detali dyskusji komisji.

            koneser10 napisała:

            > doczytaj do konca co powiedzial dziekan "...kończąc jednak swą recenzję dla
            > Wydawnictwa Sejmowego pozytywną konkluzją"
            • koneser10 Re: stanowisko rektora UJ 03.02.09, 23:38
              wybacz ale bredzisz - zastrzezenia metodologiczne, o ktorych piszesz to NIE
              STANOWISKO dziekana a jedynie slowa recenzenta pracy Migalskiego. Tu specjalnie
              dla ciebie fragment - przeczytaj raz jeszcze, tym razem ze zrozumieniem:
              " Po przedstawieniu dorobku dr M. Migalskiego, Dziekan podniósł w szczególności,
              że w książce mającej stanowić podstawę ewentualnego postępowania habilitacyjnego
              recenzent wydawniczy (prof. Andrzej Antoszewski z Uniwersytetu Wrocławskiego)
              dostrzegł liczne uchybienia metodologiczne oraz brak dostatecznie rozbudowanej
              części prezentującej teorię systemów partyjnych, kończąc jednak swą recenzję dla
              Wydawnictwa Sejmowego pozytywną konkluzją."
              cytuje - "recenzent ... dostrzegl - konczac jednak swa recenzje pozytywna
              konkluzja" - o zastrzezeniach dziekana ani slowa. Albo masz klopot ze
              zrozumieniem prostego tekstu albo udajesz jak Zyblikiewicz glupka.
              • dala.tata Re: stanowisko rektora UJ 03.02.09, 23:55
                dokladnie o tym mowie. i prosze nie obrazaj mnie. ja nie mowie nic o tobie
                obrazliwego, choc zapewniam ze potrafie.

                oto idzie: po jakiego grzyba dziekan ma mowic o tych problemach, skoro glosowal
                na tak. rownie dobrze mogl ppwoiedziec: ksiazka miala pozytywna recenzje.
                dziekuje. gdybys mial choc cien pojecia na czym polegaja rady wydzialu i
                przedstawianie dorobku, zrozumialbys, ze to znaczace. dziekan negatywnie
                przedstawia dorobek. i tyle.

                to jest tak, wyjasnie, jakbys poweidzial, ze w aucie jest pelno rdzy, oleju pali
                wiecej niz beznzyny, ale ma zaliczony przeglad techniczny. rozumiesz? kupilbys?

                koneser10 napisała:

                > wybacz ale bredzisz - zastrzezenia metodologiczne, o ktorych piszesz to NIE
                > STANOWISKO dziekana a jedynie slowa recenzenta pracy Migalskiego. Tu specjalnie
                > dla ciebie fragment - przeczytaj raz jeszcze, tym razem ze zrozumieniem:
                > " Po przedstawieniu dorobku dr M. Migalskiego, Dziekan podniósł w szczególności
                > ,
                > że w książce mającej stanowić podstawę ewentualnego postępowania habilitacyjneg
                > o
                > recenzent wydawniczy (prof. Andrzej Antoszewski z Uniwersytetu Wrocławskiego)
                > dostrzegł liczne uchybienia metodologiczne oraz brak dostatecznie rozbudowanej
                > części prezentującej teorię systemów partyjnych, kończąc jednak swą recenzję dl
                > a
                > Wydawnictwa Sejmowego pozytywną konkluzją."
                > cytuje - "recenzent ... dostrzegl - konczac jednak swa recenzje pozytywna
                > konkluzja" - o zastrzezeniach dziekana ani slowa. Albo masz klopot ze
                > zrozumieniem prostego tekstu albo udajesz jak Zyblikiewicz glupka.
                • koneser10 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 00:10
                  hmm - zdecyduj sie albo czepiasz sie slowek (vide poprzedni post) albo czytasz
                  miedzy wierszami. dziekan przedstawil radzie fakty - wszelkie informacje jakie
                  moga miec znaczenie przy podejmowaniu decyzji przez rade. Te fakty to:
                  1. rekomandacja komisji, w ktorej sklad wchodzi (skoro byl w komisji, glosowal
                  na tak - to skad w twej glowie pomysl, ze byl przeciw?)
                  2. omowienie recenzji pracy Migalskiego - ktora miala byc podstawa habilitacji -
                  wskazalem ci wyraznie - recenzent mimo zastrzezen - ocenil prace POZYTYWNIE.
                  A ty dalej swoje. Zastanawia mnie twoj sposob rozumowania - czy zakladasz, ze
                  dziekan mial przemilczec kwestie recenzji pracy Migalskiego - skoro jako czlonek
                  komisji glosowal na tak? Hmmm - ciekawy sposob rozumowania. Moim skromnym
                  zdaniem dziekan - zachowal sie uczciwie - ocenil dorobek Migalskiego pozytywnie,
                  przedstawil ew. watpliwosci jakie moga miec wplyw na ocene dorobku Migalskiego
                  przez innych. dziekan podjal decyzje wczesniej - glosujac na TAK jako czlonek
                  komisji. czego jeszcze nie rozumiesz?
              • prawdziwamm2009 Re: stanowisko rektora UJ 03.02.09, 23:57
                Za przeproszeniem, Ty Koneserze głupka udawać nie musisz!
                Na marginesie: dziwi, że poważne Wydawnictwo opublikowało książkę,
                odnośnie której jeden z najwybitniejszych polskich znawców systemów
                politycznych i partyjnych miał zastrzeżenia natury metodologicznej.
                Wydaje się, że Pan Migalski powinien odnieść się do tych uwag przed
                publikacją.
                Także na marginesie: najpoważniejszy dorobek i najbardziej
                kompetentne nazwiska w zakresie badań prowadzonych przez dra
                Migalskiego ma ośrodek wrocławski właśnie.
                • koneser10 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 00:12
                  analfabetyzm funkcjonalny? raz jeszcze ten sam fragment:
                  " kończąc jednak swą recenzję dla Wydawnictwa Sejmowego pozytywną konkluzją"
                  czyli mimo zastrzezen ocenil prace POZYTYWNIE. Czego jeszcze nie rozumiesz?
                  • prawdziwamm2009 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 00:20
                    Trudno mi uwierzyć, że masz styczność z życiem naukowym. Po
                    pierwsze, wielu recenzentów punktuje potknięcia autora (często lista
                    kilkustronicowa), by w konkluzji dopuścić książkę do publikacji (po
                    odniesieniu się autora do wskazanych błędów). Po drugie, publikowana
                    książka niekoniecznie musi być książką stricte naukową (może być
                    popularno-naukową czy też podręcznikiem akademickim). Od rozprawy
                    habilitcyjnej wymaga się dużo więcej (oryginalny wkład autora).
                    • koneser10 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 00:25
                      to sie nazywa odwracanie kota ogonem. komisja zlozona z fachowcow (sami
                      politolodzy w tym dziekan) ocenila dorobek Migalskiego pozytywnie (pojekiwania
                      Zyblikiewicza - ignoranta w dziedzinie jaka zajmuje sie Migalski pomijam
                      milczeniem). recenzent pracy Migalskiego majacej byc podstawa habilitacji
                      rowniez, mimo zastrzezen ocenil prace pozytywnie. Po coz wiec produkujesz sie
                      tutaj na forum by udowodnic, ze czarne jest biale?
                      czego nie rozumiesz?
                      • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 18:02
                        udajesz, czy tak myślisz???

                        TO ŻE KSIĄŻKA NADAJE SIĘ DO DRUKU NIE ZNACZY, ŻE NADAJE SIĘ NA HAB...
                        • prawdziwamm2009 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 18:43
                          Koneser - przy całym szacunku dla Niego - ma albo problemy z
                          myślenien, albo emocje związane z obroną dra Migalskiego
                          przysłaniają Mu rzeczywistość.
                          • koneser10 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 19:47
                            hmmm - przyganial kociol garnkowi - sama krecisz od samego poczatku. wiazaca
                            powinna byc ocena komisji naukowej - zlozonej z osob zdolnych MERYTORYCZNIE
                            ocenic dorobek Migalskiego (naukowcow z tego samego wydzialu - profesorow, dr
                            hab itp. wlaczajac w to dziekana wydzialu). Ocena tej komisji byla POZYTYWNA -
                            JEDNOGLOSNIE. Zastrzezenia Zyblikiewicza brzmia zalosnie - facet nie potrafi
                            sformulowac zadnego sensownego zarzutu - ucieka do absurdalnego liczenia kartek
                            w dorobku Migalskiego.... Wybacz ale od profesora wymagalby wiecej... no chyba,
                            ze mowa o osobniku, ktory zrobil habilitacje w glebokim PRLu - wtedy wszystko
                            bedzie jasne.
                            • prawdziwamm2009 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 19:54
                              Mój drogi Koneserze, przezacny Sendivigius powiada: ciszej nad tą
                              trumną (nauki polskiej). Polemizuję z nim, ale doprawdy, gdy słucham
                              Twoich wywodów ogarniają mnie wątpliwości. Tylko mała iskierka
                              nadziei nie pozwala mi zwątpić: nie masz z nauką wiele wspólnego.
                              • koneser10 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 19:59
                                raz jeszcze zapytam - jakim cudem ocena komisji i rady sa calkowicie ROZBIEZNE?
                                Potrafisz na to pytanie odpowiedziec? to proste pytanie.
                                Kto sie mylil?
                                • prawdziwamm2009 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:04
                                  I tu się mylisz Koneserze. Odpowiedź na to pytanie jest wielce
                                  złożona. Nawet teoretycznie można wskazać wiele możliwości. A w
                                  praktyce. Praktyka przerasta teorię. Może ktoś na UJ podjąłby
                                  badania nad procesem decyzyjnym w przewodach habilitacyjnych.
                                  Wskazywał w liście Zyblikiewicz, że macie Państwo na UJ takie
                                  doświadczenia.
                                • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:10
                                  ty oczywiście wiesz, kto się pomylił... tylko, że z nauką nie ma to nic wspólnego...
                                  • koneser10 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:20
                                    hmmm - z jednej strony komisja naukowa w skladzie dziekan + grono politologow -
                                    podejrzewam, ze w sprawie dorobku Migalskiego maja wiecej do powiedzenia, nizli
                                    taki Zyblikiewicz, ktory naraza sie na smiesznosc liczac kartki...
                                    • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:28
                                      cały czas nie dotarło, że mówienie Migalskiego o swoim wielkim międzynarodowym
                                      dorobku to manipulacja??? gdyby Migalski nie kręcił, Zyblikowiecz nie musiałby
                                      liczyć, no a poza tym Zyblikiewicz wskazał na mankamenty (i nie tylko on), które
                                      dyskwalifikują pracę jako rozprawę hab... Może coś o tym powiesz??? zamiast
                                      zaciąć się na magicznym powtarzaniu tego samego...
                                      • koneser10 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:38
                                        gdzie Migalski mowil o swoim jak piszesz WIELKIM miedzynarodowym dorobku?
                                        • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:42
                                          prawie w każdej wypowiedzi na ten temat... mam 11 książek, publikuję poza
                                          Polską, poza UŚ (tu już nie dodał, że jako osoba medialna...) itp. itd. - i to
                                          jest ok, prawda? ale śmieszne jest, jeśli ktoś mówi - to nie tak... Ja myślę, że
                                          to jest śmieszne, ale tę śmieszność sprowokował Migalski swoim zachowaniem.
                                          Zapewniam cię, że nawet w krańcowym otępieniu nie przyszłoby mi do głowy, żeby
                                          na podstawie takiego dorobku starać się o hab. na UJ...
                                          • koneser10 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 21:20
                                            bzdury - to raczej twoje wyobrazenia, nie rzeczywistosc
                                            wyborcza.pl/1,75248,6230343,Migalski_odpowiada_Zyblikiewiczowi.html
                                            dla przykladu toz publikowal poza Polska - Austria, Czechy, Slowacja .....
                                            • dala.tata Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 21:39
                                              austria (jeden artykul), czechy i slowacja. to takie centra myli politologicznej
                                              na siwecie. miezdunarodnojo sie zrobilo, co koneser? a w tych czechach to nawet
                                              po polsku pisal! a co, niech sie pepiki ucza!

                                              koneser10 napisała:

                                              > bzdury - to raczej twoje wyobrazenia, nie rzeczywistosc
                                              > wyborcza.pl/1,75248,6230343,Migalski_odpowiada_Zyblikiewiczowi.html
                                              > dla przykladu toz publikowal poza Polska - Austria, Czechy, Slowacja .....
                                            • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 21:40
                                              ???
                                              przecież nie obalił nic z tych śmiesznych przeliczeń
                                              a Czechy, Słowacja (plus jeden tekst w Austrii) nie robią międzynarodowego
                                              dorobku, to kolejna manipukacja
                            • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:03
                              komisja ma rekomendować... rw jest od głosowania, nie rozumiem problemu... w
                              nauce nie jest coś czarno-białe... a konkretnie, które zarzuty Zyblikiewicza nie
                              przemawiając do ciebie - bo podliczenie dorobku Migalskiego pokazuje, że jest
                              ten dorobek nikły i jeśli do ciebie nie przemawia, to...
                            • dala.tata Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 21:30
                              oj nie pieprz koneser. wiaazaca jest opinia rady. jakby komisja byla wiazaca to
                              nie potrzeba by rady nie? jej, po co sie odzywasz skoro nie masz pojecia o czym
                              mowisz

                              koneser10 napisała:

                              > hmmm - przyganial kociol garnkowi - sama krecisz od samego poczatku. wiazaca
                              > powinna byc ocena komisji naukowej - zlozonej z osob zdolnych MERYTORYCZNIE
                              > ocenic dorobek Migalskiego (naukowcow z tego samego wydzialu - profesorow, dr
                              > hab itp. wlaczajac w to dziekana wydzialu). Ocena tej komisji byla POZYTYWNA -
                              > JEDNOGLOSNIE. Zastrzezenia Zyblikiewicza brzmia zalosnie - facet nie potrafi
                              > sformulowac zadnego sensownego zarzutu - ucieka do absurdalnego liczenia kartek
                              > w dorobku Migalskiego.... Wybacz ale od profesora wymagalby wiecej... no chyba,
                              > ze mowa o osobniku, ktory zrobil habilitacje w glebokim PRLu - wtedy wszystko
                              > bedzie jasne.
                        • koneser10 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:05
                          hmmm, skad ta pewnosc - przeciez komisja naukowa wydzialu ocenila dorobek
                          Migalskiego POZYTYWNIE (w tym tez i te ksiazke). Majac do wyboru opinie
                          Zyblikiewicza (ignoranta) i komisji naukowej (zlozonej z politologow zdolnych
                          merytorycznie ocenic prace Migalskiego) - ufam w madrosc komisji naukowej.
                          W calej tej dyskusji jakos latwo przychodzi przeciwnikom Migalskiego zapominac o
                          ocenie komisji naukowej. Dlaczego?
                          • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:15
                            dlatego, że nikt nie kwestionuje zarzutów wobec Migalskiego, nawet on sam ich
                            nie zbija, nie podoba mu się jak są sformułowane, więc gaworzenie ciągle o
                            komisji naukowej jest kompletną głupotą... (zresztą nie wszyscy w niej są
                            politologami...)
                            • prawdziwamm2009 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:40
                              Adepcie, masz rację. Koneser ględzi, że członkowie Komisji to
                              politolodzy, a Zyblikiewicz nie. Należałoby zatem pokusić się o
                              dowód naukowy. W istocie o specjalizację chodzi, bo na Wydziale
                              wszyscy wszak politolodzy (Koneserze niemiło będzie Ci to usłyszeć,
                              ale Zyblikiewicz to jeden z szacowniejszych politologów). Chodzi o
                              specjalizację w obszarze systemów politycznych i systemów
                              partyjnych. Powinni mieć to napisane na dyplomie habilitacyjnym. Ilu
                              ma taką specjalizację?
                  • dala.tata Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 00:24
                    dokladnie tak; analfabetyzm funkcjonalny. koneser, jestes swietny. ty masz
                    racje, wygrales. przy okazji jestes szczelny na cokowliek sie do ciebie mowi,
                    ale dzieki temu wygrywasz przez zmeczenie przeciwnika. EOT
                    • koneser10 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 00:35
                      moj drogi - zabraklo ci argumentow?
                      1. najpierw czepiasz sie mnie, sugerujac iz nie rozumiem tekstu oswiadczenia
                      rektora - gdy wskazalem ci palcem, ze to raczej ty nie wiesz o czym piszez -
                      uciekasz do jakis ukrytych znaczen schowanych rzekomo pomiedzy wierszami.
                      2. czepiasz sie dziekana, sugerujac, ze byl przeciw bo glosowal za - wybacz ale
                      logika, ktora tutaj od poczatku prezentujesz jest wyjatkowo pokretna.

                      tymczasem sprawa jest banalnie prosta
                      komisja naukowa - skladajaca sie ze specjalistow - politologow pozytywnie
                      ocenila dorobek Migalskiego, w sklad komisji wchodzil dziekan - on rowniez
                      pozytywnie ocenil dorobek Migalskiego. recenzent pracy Migalskiego majacej byc
                      podstawa habilitacji rowniez mimo zastrzezen pozytywnie ocenil prace
                      Migalskiego. dziekan zaprezentowal radzie majacej podjac ostateczna decyzje
                      stanowisko komisji oraz omowil recenzje pracy Migalskiego. to tyle - czego w tym
                      wszystkim nie rozumiesz?
                    • prawdziwamm2009 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 00:35
                      Słodkich snów Milusińscy: Dala.tato i Koneserze:-)
              • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 17:55
                no tak, ale chyba chodzi o to, że tak czy siak, takie zastrzeżenia raczej
                dyskwalifikują pracę jako hab.... nie jako książkę w wyd. sejmowym...
                • prawdziwamm2009 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 18:47
                  Zgadzam się. Wyraziłam jedynie zdziwienie, na rynku mamy bardziej i
                  mniej poważne wydawnictwa, Sejmowe postrzegałam jako poważne (w tym
                  sensie, że pilnujące, by uwagi recenzenta-specjalisty zostały wzięte
                  pod uwagę). Jak rozumiem, te uwagi albo nie zostały, albo zostały
                  nie do końca uwzględnione.
                  • charioteer1 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 18:54
                    prawdziwamm2009 napisała:

                    > Jak rozumiem, te uwagi albo nie zostały, albo zostały
                    > nie do końca uwzględnione.

                    Wolno spytac, na jakiej podstawie kolezanka wyciaga taki wniosek?
                    • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 19:01
                      nie wiem, dlaczego robi to koleżanka, ale ja bym myślał, że gdyby Migalski
                      uwzględnił uwagi, to wypowiedź dziekana byłaby nierelewantna...
                      • charioteer1 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 19:10
                        Przepraszam, a czy ty czytasz w myslach dziekana? To wyjasnij nam, dlaczego
                        dziekan przytoczyl recenzje wydawnicza na posiedzeniu rady. Moze to jakis nowy
                        zwyczaj i habilitant powinien lacznie z kopiami wszystkich publikacji
                        przedstawic komplet recenzji wydawniczych. Niewatpliwie bylaby to spora
                        oszczednosc, bo wtedy rada nie musialaby juz powolywac swoich recenzentow.
                        • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 19:18
                          tak, czytam w myślach dziekana...
                    • prawdziwamm2009 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 19:32
                      W liście Rektora UJ pojawiła się informacja o tym , że Dziekan
                      zreferował członkom Rady Wydziału zastrzeżenia natury
                      metodologicznej dotyczące książki kandydata.
                      • koneser10 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 19:50
                        i znowu pokazujesz nam swoj analfabetyzm funkcjonalny. dziekan zreferowal
                        stanowisko rencenzenta pracy Migalskiego, ktory mimo zastrzezen wystawil pracy
                        pozytywna recenzje.
                        Dziekan dorobek Migalskiego ocenil POZYTYWNIE - wszak wchodzil w sklad komisji
                        oceniajacej dorobek Migalskiego.
                        Czego jeszcze nie rozumiesz?
                      • charioteer1 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 19:52
                        prawdziwamm2009 napisała:

                        > W liście Rektora UJ pojawiła się informacja o tym , że Dziekan
                        > zreferował członkom Rady Wydziału zastrzeżenia natury
                        > metodologicznej dotyczące książki kandydata.

                        Czy kolezanka moglaby jeszcze sprawdzic w w/w liscie, kto i przy jakiej okazji
                        te zastrzezenia sformulowal? Powtorze moje pierwotne pytanie: Na jakiej
                        podstawie kolezanka MM sadzi, ze Migalski nie odniosl sie do tych zastrzezen?
                        • prawdziwamm2009 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 19:58
                          Wówczas pojawiłaby się w liście Rektora UJ informacja, iż Dziekan po
                          wnikliwym zapoznaniu się z dziełem Pana Migalskiego stwierdza, iż
                          wspomniane niedociągnięcia zostały poprawione. Nie zauważyłam takiej
                          informacji w/w liście.
                          • charioteer1 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:03
                            prawdziwamm2009 napisała:

                            > Wówczas pojawiłaby się w liście Rektora UJ informacja, iż Dziekan po
                            > wnikliwym zapoznaniu się z dziełem Pana Migalskiego stwierdza, iż
                            > wspomniane niedociągnięcia zostały poprawione. Nie zauważyłam takiej
                            > informacji w/w liście.

                            A ja przypuszczam, ze Rektor Musiol nie poszedl za tokiem rozumowania kolezanki
                            i nie uznal tej informacji za na tyle istotna, by umiescic ja w swoim liscie.
                            Coz, prosty fizyk, gdziez mu tam do blyskotliwosci wnioskowania MM...
                            • prawdziwamm2009 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:08
                              Nieładnie sie tak wypowiadać o zwierzchniku Rektorze, to po
                              pierwsze. Po drugie, informacje przekazane w liście były
                              szczegółowe, a wskazany przeze mnie fakt jest jednym z kluczowych
                              dla sprawy.
                              • charioteer1 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:14
                                prawdziwamm2009 napisała:

                                > informacje przekazane w liście były
                                > szczegółowe, a wskazany przeze mnie fakt jest jednym z kluczowych
                                > dla sprawy.

                                To moze zadam to samo pytanie inaczej: Prosze podac cytat z listu mowiacy o tym,
                                ze Migalski a) odniosl sie do uwag recenzenta, badz b) nie odniosl sie do nich.

                                Na razie widze dwie mozliwosci: 1) JM Rektor nie dorasta kolezance do piet, lub
                                2) kolezanka bredzi. Prosze mi wykazac, ze jest inaczej.
                                • prawdziwamm2009 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:43
                                  Kolega raczysz bredzić. Trzymaj się faktów (a te są w liscie Jego
                                  Magnificencji).
                                  • charioteer1 Cytat, cytat prosze!!!!!! n/t 04.02.09, 20:48
                                    prawdziwamm2009 napisała:

                                    > Trzymaj się faktów (a te są w liscie Jego
                                    > Magnificencji).
                                    • prawdziwamm2009 Re: Cytat, cytat prosze!!!!!! n/t 04.02.09, 20:52
                                      Przeczytaj sobie Kolego wymianę zdań od początku, a najlepiej
                                      wszystkie wypowiedzi na forum.
                                      • charioteer1 Re: Cytat, cytat prosze!!!!!! n/t 04.02.09, 20:57
                                        Szanowna kolezanke bardzo prosze, aby zgodnie z naukowymi zasadami dowodzenia
                                        wnioskow i w oparciu o materialy zrodlowe, uzasadnila swoja teze, ze Migalski
                                        nie odniosl sie do uwag recenzenta. Cytat albo brak aparatu naukowego
                                        dyskwalifikujacy szanowna kolezanke!

                                        prawdziwamm2009 napisała:

                                        > Przeczytaj sobie Kolego wymianę zdań od początku, a najlepiej
                                        > wszystkie wypowiedzi na forum.
                                        • adept44_ltd Re: Cytat, cytat prosze!!!!!! n/t 04.02.09, 20:59
                                          chario, a skąd ty wiesz, że się odniósł??? czytasz w myślach???
                                          • charioteer1 Re: Cytat, cytat prosze!!!!!! n/t 04.02.09, 21:13
                                            adept44_ltd napisał:

                                            > chario, a skąd ty wiesz, że się odniósł??? czytasz w myślach???

                                            No wlasnie nie wiem tego, Adept !!! Zupelnie nie mam pojecia, co on z nimi
                                            zrobil !!! I czekam, az mnie kolezanka MM w naukowy sposob w tej sprawie oswieci !!!
                                            • prawdziwamm2009 Re: Cytat, cytat prosze!!!!!! n/t 04.02.09, 21:19
                                              Płyta Ci się zacięła Kolego. Ja wyraziłam zaskoczenie, drąż sprawę u
                                              źródła. Zapytaj Pana Migalskiego czy się odniósł, a jeśli tak, czemu
                                              nie powiedziano o tym na Radzie Wydziału (brak wzmianki w liście
                                              Jego Magnificencji).
                                              • charioteer1 Re: Cytat, cytat prosze!!!!!! n/t 04.02.09, 21:33
                                                Pochwalam, ze kolezanka drazy, jednak dosc wyraznie zarzucam kolezance bledy w
                                                aparacie badawczym. Kolezanka zas z uporem usiluje sie wykrecic od podania
                                                przeslanek, na ktorych opiera swoje wnioski. Reasumujac, stanowiskop kolezanki
                                                mozna strescic nastepujaco: z braku dowodow nalezy uznac, ze jest to oczywiste,
                                                poniewaz ja, MM, tak twierdze.
                                                • prawdziwamm2009 Re: Cytat, cytat prosze!!!!!! n/t 04.02.09, 21:53
                                                  gdyby się odniósł, nie byłoby zarzutu tyczącego pięciostronicowej
                                                  bibliografii. Pomyśl, nim napiszesz ponownie. I zmień gramofon.
                            • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:13
                              Chario, gdyby Migalski poprawił, to informacja dziekana byłaby tyle warta, co
                              powołanie się na krasnoludki, które przekazały, że w brudnopisie Migalski
                              napisał na 5 stronie kupa przez ó...
                              • charioteer1 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:15
                                Moze jest tyle warta. Ty wiesz na pewno, ze jest inaczej?
                                • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:21
                                  Chario, dlaczego automatycznie zakładasz, że wszyscy oprócz Migalskiego mają
                                  skłonność do robienia z siebie kretynów,manipulowania etc. Jak na razie, mamy
                                  dowody, że to Migalski manipuluje... itd., więc... wybacz, ale nawet gdybym nie
                                  wiem w jakiej mafii ubeckiej był i nie wiem, jak nie znosił Migalskiego nie
                                  pieprzyłbym na rw, że czepiał się go recenzent, jeśli Migalski coś by z tym
                                  zrobił. To jest nieprawdopodobna wersja.Zresztą przypomnij sobie początki
                                  naszych dyskusji o tej sprawie - jak dotąd, wszystko zmierza ku ujawnieniu, że
                                  jest inaczej niż mówił Migalski... ale zero wniosków?
                                  • charioteer1 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:31
                                    Adept, zdecyduj sie na jedna wersje: albo komisja, a w tym i dziekan, nie
                                    zapoznali sie nalezycie z dorobkiem Migalskiego, albo sie zapoznali i
                                    rekomendowali na tej podstawie.

                                    Jezeli chodzi o wystapienie dziekana, wole sie trzymac faktow, a nie odgadywac
                                    intencje. Moze powiedzial, bo chcial cos zasugerowac, a moze palnal z glupoty.

                                    Jezeli chodzi o wnioski, to powtorze z innej dyskusji - na razie mam wrazenie,
                                    ze i zwolennicy Migalskiego, i jego przeciwnicy razem rowno robia mnie w bambuko.
                                    • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:37
                                      Chario, ale to nie jest retoryczna dyskusja, gdzie wszyscy mogą cię robić w
                                      bambuko, to chodzi tylko o to, czy facet ma dorobek legitymizujący jego starania
                                      o hab., wg. mnie ma i oby więcej takiego obcinania ludzi, którzy nie zapracowali
                                      na stopień.
                                      A co do pierwszego, przecież się zdecydowałem - 5 osobowa komisja (z lobby
                                      politycznym) może się prędzej pomylić... niż rw

                                      a w tym co mówisz jest za dużo może... i te warianty, które przyjmujesz są
                                      najmniej ekonomiczne...
                                      • charioteer1 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:45
                                        Adept, z calym szacunkiem, ale twoje zdanie o dorobku Migalskiego jest dla mnie
                                        mniej miarodajne niz zdanie Zyblikiewicza, Zyblikiewicz byl jednym z bodajze 32
                                        glosujacych, a rozklad glosow byl... hmmm... statystycznie przypadkowy... Moze
                                        bylo tak, a moze bylo inaczej. Fifty-fifty.
                                        • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:52
                                          Chario, no nie mogę ci odmówić racji w związku z pierwszym zdaniem...ale ja się
                                          opieram na wypowiedz Zyblikiewicza i innych (zresztą, jak pamiętasz, moja
                                          pierwsza uwaga o dorobku M. była taka - że coś tu nie gra i wg. on pisze cały
                                          czas to samo...co nie jest atutem w procedurze hab.), co do reszty, nie rozumiem
                                          - z tym głosowaniem... no bo rw jest od głosowań (wbrew wypowiedzi Legutki...) i
                                          jeśli komisja miała tylko miesiąc, to oni po prostu się nie zapoznali z
                                          dorobkiem Migalskiego, przyjęli jego oświadczenia za dobrą monetę i dzięki Bogu
                                          ktoś otrzeźwiał... i o czym mówić... gdyby facet nie był w mediach i nie
                                          rozgrywał tego tak, nie byłoby sprawy, a my byśmy wszyscy byli zadowoleni, że
                                          rośnie poziom hab. w Polsce...
                                          • charioteer1 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 21:10
                                            adept44_ltd napisał:

                                            > gdyby facet nie był w mediach i nie
                                            > rozgrywał tego tak, nie byłoby sprawy,

                                            Adept, mnie sie juz po prostu slabo robi jak czytam kolejne spekulacje.
                                            Zyblikiewicz przedstawil swoje zdanie jako czlonek rady. Polowe rady przekonal,
                                            drugiej polowy nie przekonal i to jest wszystko, co o tej sprawie mozna powiedziec.

                                            A co Migalski zrobil z uwagami recenzenta wydawniczego i dlaczego dziekan uznal
                                            za stosowne je przytoczyc na radzie wydzialu, to mnie juz zupelnie i totalnie
                                            nie interesuje.
                                            • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 21:16
                                              no ale dlaczego wyrywasz fragment moich słów z kontekstu...przecież chodzi o to,
                                              by poziom był wysoki i tyle...
                                              no i przede wszystkim ty też spekulujesz... a przypominam, że teren ci się
                                              zawężą - początkowo nie podobało ci się, że bez słowa przegłosowali go na nie,
                                              teraz się okazuje, że rozmawiali o tym, itd...
                                              • charioteer1 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 21:27
                                                No bo masz racje, ze nie byloby sprawy. Z listu do rektora wynikalo
                                                jednoznacznie, ze dyskusji nie bylo. Okazalo sie jednak, ze jakas dyskusja byla,
                                                a przynajmniej jeden Zyblikiewicz zabral glos. To znaczy, ze autorzy listu
                                                wprowadzili w blad rektora i publike. Jezeli Zyblikiewicz czuje sie w obowiazku
                                                przekonac jeszcze kogokolwiek poza czlonkami rady, to juz jest dla mnie mniej
                                                zrozumiale. A najmniej zrozumiale jest dla mnie to, ze tego typu rzeczy
                                                dyskutuje sie w gazecie.

                                                Powtorze sie. Uwazam, ze nalezalo ten przewod otworzyc. Jezeli jest tak zle, jak
                                                twierdzi Zyblikiewicz, to Migalski dostalby negatywne recenzje i NIKT nie mialby
                                                sie do czego przyczepic.
                                                • dala.tata Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 21:40
                                                  chario, ale twoj arguemnt zeby otworzyc przewod jest taki ze to trzeba zrobic
                                                  dla swietego spokoju. zeby sie nikt nie przyczepil. a przeciez to kurde mol nie
                                                  jest powod nie?
                                                  • charioteer1 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 22:17
                                                    A co my tu robimy? Analizujemy czyjas recenzje dorobku niedoszlego habilitanta?
                                                    Uwazasz, ze to lepsze?
                                                  • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 23:15
                                                    ja nie analizuję, uważam, że sensowne było tylko wtedy użycie tego argumentu,
                                                    jeśli M. nie poprawił, tyle, nie zakładam, że wszędzie jest spisek i idioci...
                                                  • charioteer1 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 23:21
                                                    adept44_ltd napisał:

                                                    > nie zakładam, że wszędzie jest spisek i idioci...

                                                    Prowadzisz jakis spor religijny?
                                                  • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 23:24
                                                    1. tak, cały czas,
                                                    2. nie, nigdy,

                                                    na jedno wychodzi... ;-)

                                                    tylko, że zwolennicy Migalskiego mają tylko to: spisek...a meritum jest jedno
                                                    (jak matka) - dorobek i mącenie faceta w tej sprawie...
                                                • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 21:51
                                                  no to należy wszystkim otwierać i zlikwidować komisje, tak to powinnaś postawić...
                                                • prawdziwamm2009 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 21:55
                                                  Na szczęście nie od Ciebie to zależy. To jest wyłączna kompetencja
                                                  Rady Wydziału.
                                            • prawdziwamm2009 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 21:25
                                              A powinno. Powinno Cię to interesować Kolego, na ile rzetelnie
                                              przygotowywana jest rekomendacja lub jej brak przedstawiana przez
                                              Komisję.
                                              • charioteer1 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 21:36
                                                Ohoho, widze, ze kolezanka zabiera sie za badanie rzetelnosci czlonkow rady
                                                wydzialu metoda iluminacji. Zycze powodzenia na tej jakze ambitnej i wyboistej
                                                drodze mlodej badaczki.
                                                • prawdziwamm2009 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 21:57
                                                  A zabiera, zabiera. Wyobraź Ty sobie.
                        • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:05
                          Chario, ale gdyby Migalski się odniósł, to po cholerę dziekan miałby o tym
                          mówić...???
                          • charioteer1 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:06
                            Adept, spytaj go...
                            • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:15
                              mówi, że tak...
                              • charioteer1 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:19
                                Aha, na ucho ci powiedzal... Okej...
          • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 17:52
            to taka standardowa formułka, a wyd. sejmowe nie jest wyd. naukowym, więc to, co
            tam może przejść, nie musi nadawać się na hab.
            • prawdziwamm2009 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 18:49
              Może zatem rozprawy na stopnie naukowe powinny być publikowane w
              wydawnictwach naukowych. Z tego co się orientuję, Uniwersytet Śląski
              ma bardzo dobre wydawnictwo naukowe.
        • prawdziwamm2009 Re: stanowisko rektora UJ 03.02.09, 23:16
          W takim wypadku (zastrzeżenia metodologiczne) Komisja powinna się
          raczej wstrzymać od jednoznacznej rekomendacji. Taka rekomendacja
          wydaje się na miejscu w sytuacji, gdy nie ma zastrzeżeń.
          Kwestia głosowania: być może łatwiej zagłosować zgodnie z wiedzą i
          przekonaniem w gronie liczniejszym niż pięć osób. A może uznano:
          słabe to słabe, ale dajmy bliźniemu szansę. Albo... tysiące powodów
          wynikających ze specyfiki różnych rad wydziałowych.
          • dala.tata Re: stanowisko rektora UJ 03.02.09, 23:29
            mysle ze podobnie. tak nawiasem mowiac, to nieustanne przypominanie Dudka o
            glosowaniu niepolitycznym jest takim 'milym' naciskiem. jak nie zarekomendujemy
            to beda myslec ze to polityczne.

            wszak politycznosc dziala w dwie strony. glos na tak: nie uwalili, zeby nie bylo
            ze politycznie, glos na nie uwalili bo politycznie. i robi sie bledne kolo.

            prawdziwamm2009 napisała:

            > W takim wypadku (zastrzeżenia metodologiczne) Komisja powinna się
            > raczej wstrzymać od jednoznacznej rekomendacji. Taka rekomendacja
            > wydaje się na miejscu w sytuacji, gdy nie ma zastrzeżeń.
            > Kwestia głosowania: być może łatwiej zagłosować zgodnie z wiedzą i
            > przekonaniem w gronie liczniejszym niż pięć osób. A może uznano:
            > słabe to słabe, ale dajmy bliźniemu szansę. Albo... tysiące powodów
            > wynikających ze specyfiki różnych rad wydziałowych.
        • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 17:50
          swoją drogą, ciekawe, jak długo pracowała komisja, bo jeśli standardowo miesiąc,
          to nie wierzę, iż jej członkowie przeczytali to, co złożył Migalski, chyba że
          wiedzeli, że to tylko koło 400 stron, ale wtedy, dlaczego byli za?
          • prawdziwamm2009 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 18:54
            dlaczego byli za? Jedno z ważniejszych pytań w całym wydarzeniu.
            Pewnie psychologowie, czy psychologowie społeczni mogliby dużo na
            ten temat powiedzieć. Moim zdaniem "czynnik ludzki" był tu
            najistotniejszy:)
            • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 19:02
              czynnik ludzki (ale też nie wiadomo jaki, bo ja myślę, że nikt sobie nie zadał
              trudu, by sprawdzić dorobek Migalskiego) bądź polityczny
              • prawdziwamm2009 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 19:46
                A słyszysz argumenty obrońców: przechodzą ludzie ze słabszym
                dorobkiem (jak to słyszę nóż mi sie w kieszeni otwiera, bo co to za
                ludzie nauki). Może pomyślano, dorobek pod poprzeczką, ale dużo nie
                brakuje, pomóżmy (tak po chrześcijańsku) bliźniemu swemu. Może
                rzeczywiście wspólne/bliskie wartości/poglądy polityczne. Może
                istotnie spojrzenie przez pryzmat CV (11 książek, o których
                początkowo była mowa, może rzucić na kolana). Może...duzo
                możliwości. Choć przecież członkowie komisji (w swej części) to
                ludzie pracowici, z dorobkiem, nie chcę ich podejrzewać o względy
                pozamerytoryczne.
                • koneser10 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 19:56
                  hmmm - i znowu masz klopoty z logicznym mysleniem. Dorobek Migalskiego zostal
                  oceniony przez wydzialowa komisje - jednoglosnie otrzymal ocene POZYTYWWNA. W
                  sklad komisji wchodzil rowniez dziekan wydzialu. Skoro komisja wydala ocene
                  pozytywna to na jakiej podstawie uznajesz dorobek Migalskiego za slaby? Z jednej
                  strony masz ocene komisji naukowej - z drugiej bajdurzenie Zyblikiewicza....
                  wybacz ale to zalosne liczenie kartek w wykonaniu Zyblikiewicza ociera sie o
                  zenade - facet nie jest w stanie sforumulowac zadnego sensownego zarzutu potrafi
                  tylko liczyc kartki. Problem w tym, ze chyba nie rozumie co jest na tych
                  kartkach zapisane....
                  • prawdziwamm2009 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:01
                    Spokojnie, spokojnie szanowny Koneserze, emocje przeszkadzają w
                    obiektywnym spojrzeniu na rzeczywistość. Poza tym - w Twoim wieku -
                    powinieneś dbać o serduszko. Spokojnie. Powtarzasz swoją mantrę od
                    początku. Ochłoń trochę a porozmawiamy.
                    • koneser10 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:19
                      powtarzam, bo zdajesz sie nie rozumiec tekstu pisanego i masz klopot z
                      interpretacja oswiadczenia rektora. Wskaz prosze miejsce w tym oswiadczeniu,
                      gdzie znajduje sie informacja o zastrzezeniach DZIEKANA do pracy Migalskiego. Ja
                      czytam to oswiadczenie i widze jak wol:
                      1. dziekan wchodzil w sklad komisji naukowej oceniajacej dorobek Migalskiego
                      2. komisja naukowa (z dziekanem w skladzie) JEDNOGLOSNIE POZYTYWNIE ocenila
                      dorobek Migalskiego
                      3. Dziekan OMOWIL recenzje pracy Migalskiego majacej byc podstawa habilitacji -
                      przedstawil streszczenie recenzji autorstwa prof.Antoszewskiego. Przypomne -
                      prof. Antoszewski ocenil prace pozytywnie mimo zastrzezen metodologicznych.
                      Napisze jeszcze raz - powoli, zebys zrozumiala - dziekan nie zglosil zastrzezen
                      jedynie przedstawil OMOWIENIE recenzji pracy Migalskiego. Dostrzegasz roznice?
                      • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:24
                        he, he nieźle... ale nie odniesiesz się do tego, co było powiedziane o wydawaniu
                        książek i o zarzutach innych?
                        a przede wszystkim - to rw jest instancją przyjmującą w głosowaniu takie
                        wnioski, komisja jedynie je przedstawia i to że podjęła taką decyzję, niczego
                        nie przesądza. mogła tak głosować po to, by przedstawić do głosowania na rw...
                        nie istnieje taka możliwość, nie? ubecki spisek za to jak najbardziej i
                        nieważne, że Migalski manipuluje tym, co mówi...
                  • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:09
                    hm
                    czyli 5 ludzi nie mogło się pomylić, ale 17 musiało, tak??? przecież łatwiej
                    zmanipulować 5? nie??? wiele razy widzę, jak różne komisje coś zalecają na rw i
                    głosuję tak, jak uważam za stosowne..., nie zawsze zgadzając się...
                    żałosne liczenie przez Zyblikiewicza pokazuje:
                    1. że Migalski manipuluje informacjami o sobie,
                    2. że ma słabiutki dorobek,
                    3. ponadto są tam też zarzuty jakościowe, dyskwalifikujące rozprawę tego typu,

                    możesz odnieść się do tego, czy będziesz powtarzał przekaz z kosmosu?
                    • koneser10 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:36
                      komisja zostala powolana w grudniu 2008 - w polowie stycznia 2009 ( miesiac na
                      ew. lekture i ocene dorobku Migalskiego). kto z rady wydzialu znalazl czas na
                      zapoznanie sie z dorobkiem Migalskiego? sam zyblikiewicz zdolal jedynie policzyc
                      kartki i sprawdzic przypisy.... jesli to mial byc podstawa merytorycznej
                      oceny.... to wybacz
                      • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:39
                        1. czyli komisja miała czas przeczytać, a rada nie?
                        2. czyli fakt, że Migalski przedstawił stos przedruków tych samych prac - nic
                        nie znaczy... i to, że ma niewielki dorobek... też?
                        3. również nieistotne, że książka nie spełnia rygorów dyskursu naukowego??? (tu
                        Migalski mógł się pomylić, bo pod jego bredniami w TV też jest podpis -
                        politolog UŚ... a to raczej znachor jakiś gada)

                        człowieku, włącz myślenie, bo to co piszesz jest śmieszne i raczej szkodzi temu,
                        co chcesz dowieść
                        • koneser10 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:53
                          smieszne sa zarzuty jakie tu podnosisz - zero zarzutow merytorycznych. Na jakiej
                          podstawie formulujesz ot.. chocby p.3 i p.2? Czytales te prace? Skad pewnosc z
                          jaka rozglaszasz te 'podejrzenia' wygladajace bardziej jak insynuacje?
                          Polecam lekture wypowiedzi Migalskiego:
                          wyborcza.pl/1,75248,6230343,Migalski_odpowiada_Zyblikiewiczowi.html
                          • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 20:56
                            jakby to powiedzieć - w wypowiedziach Migalskiego to ja ci mogę (od początku)
                            pokazać mnóstwo manipulacji i ten facet jest w związku z tym dla mnie niewiarygodny.
                            co do zarzutów - opieram się na odpowiedzi Migalskiego, w której przyznał się do
                            wszystkich zarzutów, jednocześnie twierdzą, że jest super, a inni kłamią...
                            bez odbioru, z koniem się nie kopię...
                        • koneser10 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 21:18
                          komisja nie jest anonimowa - tak wiec czlonkowie komisji maja motywacje by
                          zapoznac sie z dorobkiem ocenianego by pozniej nie wyjsc na durnia.
                          rw - glosuje anonimowo - na dobra sprawe czlonkowie rw nie musza zapoznawac sie
                          z dorobkiem kandydata (od tego jest komisja) - w przypadku rw - decyduje pelna
                          uznaniowosc - kogos nie lubie to zaczne mu liczyc kartki (jakby ilosc zapisanych
                          stron decydowala o wartosci dorobku naukowego).
                          • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 21:20
                            ale ja patrzę na to poza lubią - nie lubią i to jest mało... i dobrze, że
                            policzyli...bo facet ściemniał...
                            miesiąc - to za mało, by odpowiedzialnie przeczytać 11 książek i 30 artykułów i
                            odpowiedzialnie napisać, że się nadają bądź nie nadają... więc przede wszystkim
                            (cokolwiek po miesiącu by powiedziała komisja) to komisja dała ciała...
                          • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 21:21
                            a przede wszystkim, co ty na odpowiedź Migalskiego, który mówi przecież - tak,
                            te przeliczenia Zyblikiewicza są ok, ale zaraz powie - jestem prześladowany...
                            no jest jak każdy bez dorobku chcący hab...
                            • koneser10 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 21:30
                              ide o zaklad, ze gdyby tak Zyblikiewiczowi policzyc strony to wypadloby to
                              wyjatkowo blado....
                              • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 21:52
                                policz, a nie idź o zakład, na razie mamy policzone Migalskiemu i to tylko
                                dlatego, że ściemniał... po co, jeśli ma taki genialny dorobek?
                                • koneser10 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 22:11
                                  ok - co mamy policzone u Migalskiego. Wskaz miejsce gdzie znajduje sie
                                  informacja, o ktorej piszesz. Poki co mamy ocene komisji wydzialowej - ktora o
                                  dorobku Migalskiego wypowiedziala sie jednoglosnie POZYTYWNIE.
                                  Zyblikiewicz gada od rzeczy - nie przedstawil poki co zadnego konkretnego
                                  zarzutu (widac to szczegolnie w odpowiedni na polemike Migalskiego) - raz
                                  jeszcze przeczytaj sobie cala polemike Zyblikiewicz - Migalski. Nie wkladaj w
                                  usta Migalskiego stwierdzen, ktorych nie wypowiedzial. W ktorym miejscu Migalski
                                  potwierdza 'zarzuty' Zyblikiewicza?
                                  • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 22:19
                                    znajdź sobie jego odpowiedź Obrońcom prawdy na forum studentów politologii
                                    UŚ...co do reszty, naprawdę warto myśleć, a nie powtarzać cały czas zdartą
                                    melodię. Miesiąc to za mało, by kompetentnie ocenić 11 książek i 30 artykułów,
                                    więc komisja dała ciała i dobrze, że ktoś to odkrył. Zrozumiał???
                                    • koneser10 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 22:34
                                      pomysl przez chwile - skoro miesiac to za malo - to jakim cudem rw mogla podjac
                                      'bardziej swiadoma' decyzje? ile takich przypadkow chocby na tym samym wydziale
                                      mialo dotad miejsce by rw glosowala dokladnie wbrew stanowisku komisji?
                                      • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 23:18
                                        wiesz, ja myślę...
                                        bo to ci nie przeszkadza, że komisja miała mało czasu... tylko ci przeszkadza,
                                        że rw miała. tylko wiesz, może oni rozmawiali (:-) - to do może), może ktoś
                                        zapytał, o co chodzi, że wszystko się powtarza i ktoś powiedział, co to
                                        znaczy... a może ludzie z rw znali ten kiepski dorobek... wystarczy pomyśleć,
                                        ale nie - jest teza.... i zero odzewu na argumenty, brawo, postawa godna Migalskiego
                                        • koneser10 Re: stanowisko rektora UJ 05.02.09, 00:18
                                          brawo - postawa godna Iwanka.
                                          jakiez to argumenty dotychczas przedstawiles? kilka pomowien - bez zadnego
                                          potwierdzenia w faktach?
                                          ze swej strony powtorze:
                                          1. stanowisko komisji naukowej - jednoglosnie pozytywne dla Migalskiego
                                          2. komisja w jawnym glosowaniu zarekomendowala otwarcie przewodu habilitacyjnego
                                          Migalskiego
                                          3. z drugiej strony - negatywne stanowisko rady 16 glosow ZA, 11 przeciw, 5
                                          wstrzymujacych..... - glosowanie tajne - brak jakiejkolwiek merytorycznej
                                          krytyki dokonan Migalskiego - bajdurzenie o przypisach lub liczenie kartek BEZ
                                          OCENY WARTOSCI PRACY to zenada godna 'naukowca' z glebokiego PRLu. Iwankow ci u
                                          nas dostatek
                                          • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 05.02.09, 00:26
                                            brawo, ale postawa godna... spróbuj odpowiedzieć na to, co piszę, a nie truć
                                            cały czas to samo, bo to są bzdety, a jeśli wypowiedź Migalskiego o nim samym
                                            uważasz za pomówienia... hm, no to pięknie...
                                          • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 05.02.09, 00:26
                                            a za Iwanka, to powinieneś dostać... ale jak widzę poza obrażaniem nic już nie
                                            pozostało...
                                        • koneser10 Re: stanowisko rektora UJ 05.02.09, 00:23
                                          nie badz smieszny z tym mysleniem - piszesz, ze 1 miesiac to za malo by ocenic
                                          dorobek Migalskiego. W drugim zdaniu zarzucasz (zapewne powtarzajac za
                                          Zyblikiewiczem) Migalskiemu marny dorobek (400 stron) - autoplagiaty itp. bzdury.
                                          Zdecyduj sie albo dorobek jest zbyt obszerny by specjalisci mogliby go ocenic
                                          wciagu 1 miesiaca albo jest on tak marny (400 stron jak piszesz), ze byle
                                          PRL-lowski docent jest w stanie wyrobic sobie na poczekaniu zdanie na jego temat.
                                          Albo - albo. Zacznij myslec, bo brak konsekwencji jaki prezentujesz osmiesza
                                          calosc twoich wywodow.
                                          • adept44_ltd Re: stanowisko rektora UJ 05.02.09, 00:29
                                            no ja przepraszam, ale trzeba sobie wyciąć kawał szarych komórek, żeby truć
                                            takie bzdety... gdzie tu widzisz sprzeczność, logikę studiowałeś u brata
                                            prezydenta???
                                            Migalski wykłada na stół 11 książek i 30 artykułów, i trzeba to przeczytać
                                            (chyba, że nie uważasz tak...), by stwierdzić, jak jest, jeśli komisja nie
                                            zauważyła powtórzeń, to znaczy, że nie przeczytała i się skompromitowała. Ale wg
                                            ciebie be jest facet, który zobaczył, że są powtórki - do których sam Migalski
                                            się przyznaje???
                                            człowiek, są jeszcze inne fora na gw, bardziej pasujące do twoich braków w
                                            myśleniu...
                          • prawdziwamm2009 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 21:30
                            Albo przeciwnie, jako oosoby rozpoznawalne (i jak głosowały) mogą
                            podejmować decyzje w obawie przed reakcją tych, którzy wspierają
                            Habilitanta. Jak patrzę na nagonkę na Zyblikiewicza...
                            • koneser10 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 22:32
                              odrobilas juz prace domowa? przeczytalas ze zrozumieniem oswiadczenie rektora?
                              juz rozumiesz o czym mowil dziekan? czy mam ci zaczac od poczatku tlumaczyc?
                              • dala.tata Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 22:38
                                koneser, ty nie jestes w stanie niczego wytlumaczyc.
                                poza chamstwem nie pokazujesz nic wiecej.

                                koneser10 napisała:

                                > odrobilas juz prace domowa? przeczytalas ze zrozumieniem oswiadczenie rektora?
                                > juz rozumiesz o czym mowil dziekan? czy mam ci zaczac od poczatku tlumaczyc?
                              • prawdziwamm2009 Re: stanowisko rektora UJ 04.02.09, 22:41
                                Ty miałbyś MI tłumaczyć, co mówił Dziekan?:)))
                  • prawdziwamm2009 Na marginesie 05.02.09, 14:35
                    Przeczytałam wypowiedź Pani Minister Kudryckiej pytanej w sprawie
                    dra Migalskiego. Pani Minister stwierdza, że planowane są zmiany w
                    procedurze habilitacji (nie Rada Wydziału ma decydować, ale
                    specjalnie powołana Komisja, która ma oceniać dorobek a nie jak
                    obecnie rozprawę plus dorobek) a dr Migalski ma czekać na tę zmianę.
                    Nie podpowiada Pani Minister Migalskiemu, żeby zasiadł do pracy i
                    powiększył dorobek (co byłoby praktyczną podpowiedzią w sytuacji
                    Migalskiego, który - mówiąc najdelikatniej - mija sięz prawdą w
                    kwestii swojego dorobku). Czy to miałoby oznaczać, że - według Pani
                    Minister - w myśl nowych zasad to, co prezentuje dr Migalski będzie
                    wystarczające do uzyskania stopnia doktora habilitowanego? Wcześniej
                    słyszeliśmy z ust Pani Minister zapowiedzi podnoszenia wymogów.
                    Czyżby to się zmieniło?
    • paralela1 Marny dorobek naukowy dr Migalskiego? 04.02.09, 06:53
      Na uczelniach szczególnie politologiach siedzą takie komuchy że głowa mała,
      gdyby nagrać co oni wciskają studentom za ciemnote, propagandę kominizmu i
      sukcesów towarzyszy partyjnych (idealizuja młodość i to że byli partyjni i
      wychodzi im raj utarcony) to byście się nogami nakryli, a młodzi słuchają bo
      autorytet wykład ma, a ze względu na młody wiek nie pamiętają jak było naprawdę.
      • thorgal_aegirsson Re: Marny dorobek naukowy dr Migalskiego? 04.02.09, 20:53
        paralela1 napisała:

        > Na uczelniach szczególnie politologiach siedzą takie komuchy że głowa mała,
        > gdyby nagrać co oni wciskają studentom za ciemnote, propagandę kominizmu i
        > sukcesów towarzyszy partyjnych (idealizuja młodość i to że byli partyjni i
        > wychodzi im raj utarcony) to byście się nogami nakryli, a młodzi słuchają bo
        > autorytet wykład ma, a ze względu na młody wiek nie pamiętają jak było naprawdę
        > .

        Błagam Cię... Jeśli masz pleść takie androny, to lepiej zamknij Waszmość usta,
        bo nie masz ZIELONEGO POJĘCIA o czym mówisz. Bredzisz wręcz.
        Idę o zakład, że w życiu nawet nie stałeś w pobliżu auli wykładowej, a całą
        wiedzę o świecie czerpiesz z ekranu TV, ignorancie.
      • puch4cz Re: Marny dorobek naukowy dr Migalskiego? 06.02.09, 17:13
        Niech zgadne... skonczyles/las edukacje na podstawowce? I glosujesz na pis? Tepy
        beton.
    • angrusz1 dorobek naukowy dr Migalskiego? 04.02.09, 08:00

      List rzeczywiście spokojny .
      Ale pod tak spokojnym listem może kryć się zwyczajna niechęć do
      osoby .
      Tego się nie sprawdzi .
      Każdy głosujący ma prawo do swobodnej oceny i ryzykuje swoim
      autorytetem .
      W ciągu wieków UJ udowodnił , że ma autorytet .
      Ale to tak ogólnie bo w szczegółach jak zwykle różnie bywało i bywa
      • prawdziwamm2009 Re: dorobek naukowy dr Migalskiego? 04.02.09, 11:55
        azraelk.wordpress.com/2009/02/03/marek-migalski-meczennik-za-iv-rp/
      • prawdziwamm2009 Re: dorobek naukowy dr Migalskiego? 04.02.09, 14:44
        wyborcza.pl/1,75515,6235385,Zyblikiewicz_odpowiada_dr__Migalskiemu.html
    • langston UJ to od jakiegos czasu bastion UBecji 04.02.09, 19:30
      UJ to od jakiegos czasu bastion UBecji...az wstyd tu studiowac
      • adept44_ltd Re: UJ to od jakiegos czasu bastion UBecji 04.02.09, 20:00
        tak, od kilku miesięcy...
        zacznij naukę w żłobku, jak skończysz, to się przymierzysz do przedszkola...
      • dala.tata Re: UJ to od jakiegos czasu bastion UBecji 04.02.09, 21:28
        to dam ci dobra rade: nie studiuj!

        langston napisał:

        > UJ to od jakiegos czasu bastion UBecji...az wstyd tu studiowac
      • puch4cz Tak, debilu. 06.02.09, 17:07
        Fajna wymowka na skonczenie zawodowki. Nie to, ze mam cos do ludzi po zawodowce,
        tylko mowic o tym, ze wstyd studiowac na dobrej uczelni. Cos takiego moze sie
        tylko zrodzic w je,bnietym mozgu.
    • prawdziwamm2009 Marny dorobek naukowy dr Migalskiego? 04.02.09, 21:20
      A czemu tu Cię nie ma?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=90789921&a=90878725
    • dala.tata ile jest tych ksiazek? 04.02.09, 22:44
      przed chwila w telewizji slyszalem jak Migalski mowi ze jest autorem czy
      wspolautorem 11 ksiazek. a przeciez ot jest klamstwo, zwykle klamstwo. redakcja
      ksiazek, to nie jest autorstwo ksiazek i Migalksi zywczajnie klamie.

      ale cudne i w pelni 'obiektywne' jest walkowanie doorbku habilitacyjnego
      Migalskiego w TV. katastrofa.
      • prawdziwamm2009 Re: ile jest tych ksiazek? 04.02.09, 23:02
        Pan Doktor Wieczorek z pewnością się tym zajmie.
      • adept44_ltd Re: ile jest tych ksiazek? 04.02.09, 23:19
        i tyle, gdyby po peanie komisji ktoś mi powiedział na rw, że to jest kłamstwo,
        głosowałbym przeciw... (a że nie było spisku świadczy rozkład głosów, 16 osób
        uznało, że to kiepskie i miało do tego prawo i co więcej - powody).
    • prawdziwamm2009 Marny dorobek naukowy dr Migalskiego? 04.02.09, 23:28
      www.polis2008.pl/index.php?
      option=com_content&view=article&id=90:apel-w-obronie-marka-
      migalskiego&catid=28:aktualnoci&Itemid=11
    • strasznababazewsi Marny dorobek naukowy dr Migalskiego? 05.02.09, 14:35
      tak czytam wasze wypowiedzi , naukowcy mili i musze powiedziec,że odnoszę wrażenie, iż więcej czasu spędzacie na tego typu forach niż nad pracą naukową.
      Nie chodzi o to ,że interesuje was stan polskiej nauki, ale o to, że w ponad 300 postach mielicie 4, może pięc argumentów, maślanicie maślanie i żadnych wniosków z tego nie da się wyciągnąc poza tym,że macie za dużo czasu.
      Dam wam dobrą radę,zajmijcie się swoimi publikacjami,zamiast bredzic na forach internetowych, gdzie dużo piany mało treści, bo sami możecie się kiedyś zdziwic,że publikowania na forum nie da sie wpisac do dorobku...
      • adept44_ltd Re: Marny dorobek naukowy dr Migalskiego? 05.02.09, 16:01
        uwielbiam, jak ktoś pisze, nie wiedząc o czym i poucza...
        ja akurat siedzę przy pisanej książce i dlatego dla rozrywki zaglądam...
        ale pewnie wiesz lepiej, co robię...
        co do mielenia tego samego, masz rację, no ale obrońcy Migalskiego nie chcieli
        przyjąć do wiadomości tego, że ich skrzywdzony bohater sam przyznał się do tego,
        co mu Zyblikiewicz zarzuca... i nie ma o czym gadać.
        • strasznababazewsi Re: Marny dorobek naukowy dr Migalskiego? 05.02.09, 18:06
          dziękuję za wskazanie mi miejsca w szeregu.
          Faktycznie, jak ktoś nie ma doktora to nie ma prawa wiedziec, o czym ttutaj mówicie.
          • adept44_ltd Re: Marny dorobek naukowy dr Migalskiego? 05.02.09, 18:20
            a czy ja coś takiego napisałem? baba poczyta zrozumi i potem napisze, co???
            pozdrawiam
    • flamengista ok, wszystko jasne - ale czemu tak późno? 06.03.09, 19:37
      Ten list, napisany miesiąc wcześniej zamknąłby dyskusję nad sprawą Migalskiego -
      przynajmniej tą wśród poważnych naukowców.

      Wreszcie podano konkrety i muszę przyznać, że argumenty prof. Zyblikiewicza mnie
      przekonują.

      I to mimo tego, że początkowo byłem przekonany że Migalskiego pokrzywdzono. Cóż,
      najwyraźniej za mało wiedziałem.
      • chilly Re: ok, wszystko jasne - ale czemu tak późno? 06.03.09, 20:07
        W propozycjach zmian habilitacja zostaje, ale bez kolokwium i
        wykładu. "Wystarczy" uzbierać odpowiednią liczbą punktów. Nie
        dopowiedziano tylko, czy jednakową dla wszystkich, czy dla każdej
        dyscypliny inną.
        Jeszcze bardziej podobają mi się propozycje zmian w.s. doktoratów.
        No, może z tą jedną (tylko) publikacją w czasopismie "rangi co
        najmniej krajowej" to przesada. Jednak wymóg, by kandydat na
        promotora musiał w ciagu ostatnich czterech lat wykazać się
        dorobkeime naukowym zasługuje na pochwałę. Bo dziś, zwłaszcza w
        naukach humanistycznych, mamy "samodzielnych", którzy od lat juz nic
        nie opublikowali, ale "wychowują" doktorów, pełnia funkcje dziekanów
        czy dyrektorów. Pilnuja też, aby młodsi "samodzielni" nie mieli
        choćby zakładu, bo nie tylko że mogli by zbyt szybko wyrastac, ale,
        co gorsza, przypadkiem pokazali, że "nawał obowiązków
        organizacyjnych" nie przeszkadza w badaniach i publikowaniu ich
        wyników. Na razie, jak się wydaje, chodzi głównie o to, aby "stara
        gwardia" dociągnęła spokojnie do emerytury. Co Pani Minister może
        znacznie ułatwić, kandydując do europarlamentu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka