Dodaj do ulubionych

Wildstein na tropie profesorów i Migalskiego

05.02.09, 11:18
A kto jeszcze wierzy w czyste intencje i profesjonalizm wildsteina?
Obserwuj wątek
    • wrojoz Wildstein i Migalski dobrana para drani 05.02.09, 11:22
      • plastelina2005 ^^^^^^^^^Jak długo ten nudziarz będzie truć w TVP? 05.02.09, 14:06
        Do wyrzygania o tym samym. A Migalski niech się zatrudni w Instytucie
        Meteorologii. Znjadzie tam kolegów od niesprawdzonych prognoz.
        • jacgg Re: ^^^^^^^^^Jak długo ten nudziarz będzie truć w 05.02.09, 15:23
          Nie jest tak, że Wildstein myli się bez reszty, a Migalski to beztalencie i
          nieudacznik. Piszę to, chociaż nie przepadam za Wildsteinem z uwagi na jego
          arogancję (zarozumialstwo oparte na wątłych podstawach głębokiego przekonania o
          sile własnej, żelaznej inteligencji) i metody działania zbyt często chybione lub
          tendencyjne. Nie wylewajcie steku bezrefleksyjnych pomyj, nie zalewajcie nim
          problemów polskiego szkolnictwa wyższego.
          • jacgg Re: ^^^^^^^^^Jak długo ten nudziarz będzie truć w 05.02.09, 16:13
            Ale mnie Wildstein wkurza, tak działa ludziom na nerwy, że leją się epitety, a
            nikt nie mówi np. o kostycznej hierarchiczności i fałszywie rozumianej
            solidarności zawodowej. Migalski raczej nie ma szans na habilitację w Polsce...
            • pisubek Migalski jest bardzo tepawy i niemadry, ale 05.02.09, 16:29
              przewod habilitacyjny powinni mu otworzyc,bo spelnia warunki formalne. Inna
              rzecz, ze sadzac po jego wypowiedziach to jakosc tych jego publikacji musi byc
              straszna.
              • jacgg Re: Migalski jest bardzo tepawy i niemadry, ale 05.02.09, 16:43
                żenujące są te posty, łącznie z twoim pisubek.
                • pisubek Oj pisowski agenciku jacgg, wy nawet juz 05.02.09, 16:49
                  zenujacy nie jestescie, tylko po prostu prymitywni, na pisowska modle.
                  • trzy.14 autoplagiaty 06.02.09, 08:23
                    Problem z Migalskim jest taki, że wprawdzie "wydał" 11 książek, ale 9 z nich 9
                    to ksiązki, w których był redaktorem i napisał tam co najwyżej przedmowę....
                    Poza tym lubi te same teksty publikować 2-3 razy w rożnych pismach. A stąd krok
                    do posądzenia o autoplagiat. Podobno w swoich pracach naukowych cytuje swoje
                    wypowiedzi dla "Wprost"...
                    • jacgg Re: autoplagiaty 06.02.09, 17:16
                      trzy.4, profesor UJ do którego na seminarium chodziłem napisał dwie cieniutkie
                      książeczki oprócz kilku artykułów i to jak już był profesorem. Druga z nich w
                      znacznym stopniu była autoplagiatem pierwszej, dosłownym - na dodatek połowę
                      napisał drugi autor. Obie niestrawne (część drugiej napisana przez współautora -
                      znacznie strawniejsza) i kompletnie nic nie wnoszące do teorii prawa, po prostu
                      topornie opisujące część współczesnych nurtów, głównie w Niemczech - bo tylko
                      niemiecki chyba zna. Nie przeszkodziło mu to zostać dziekanem Wydziału Prawa UJ
                      kilka lat temu. Wszystko to w ostatnim 20-leciu, łącznie z profesurą.

                      Zaznaczam, że gratulował mi po ustnym egzaminie na piątkę, dał piątkę za
                      seminarium, ale i tak może mnie cmoknąć, jest dla mnie malutki. Co nie znaczy,
                      że Migalski wielki, tego nie wiem - ale sądząc choćby z artykułów prasowych i
                      tytułów jego książek Migalski na pewno umie lepiej pisać, konkretniej i więcej...

                      Śmierdzi to wszystko, znam tą uczelnię.
    • wrojoz Wildstein precz!! 05.02.09, 11:23
      respiral napisała:

      > A kto jeszcze wierzy w czyste intencje i profesjonalizm wildsteina?
    • wrojoz Wildstein, pierwsza szuja RP 05.02.09, 11:23
      • e-marlowe Re: Wildstein, pierwsza szuja RP 05.02.09, 12:23
        Wrojoz-największy forumowy wiejski głupek.
        • metall Re: Wildstein, pierwsza szuja RP 05.02.09, 12:25
          e-marlowe napisał:

          > Wrojoz-największy forumowy wiejski głupek.

          Skąd wiesz, że pochodzi z wioski?
      • slawekpl Re: Wildstein, pierwsza szuja RP 05.02.09, 17:06
        nie, nie pierwsza a druga szuja. Pierwsze miejsce zajmuja kaczory.
    • wrojoz Wildstein tropiciel, donosiciel! 05.02.09, 11:23
    • jagoda.10 Widzę, że ktoś to ogląda... 05.02.09, 11:36

    • haratny2 Wildstein na tropie profesorów i Migalskiego 05.02.09, 11:36
      Nie zgadzam sie aby za moje pieniadze trzymac i oplacac w TV tego ponurego czlowieka.Najwyzsza pora aby poszedl pracowac (tj.tropic) na wlasny rachunek i nie wpedzal ludzi w podly nastroj,moze tez ze soba zabrac doktorka Miganego i do ks.Zaleskiego!Naprawde jak widze w migawkach p.Wildsteina to na caly dzien trace humor.
    • grisza14 Byl w PRL taki dowcip o facecie, ktory potrafil 05.02.09, 12:03
      przy pomocy gazow jelitowych odtwarzac hymn Zwiazku Radzieckiego,
      ale na jakiejs strasznie waznej akademii wzial o jeden ton za wysoko
      i ... przytrafilo mu sie nieszczescie.Podobnie przytrafilo sie
      autorom tej "recenzji" i wylecialo im spod piora ponizsze zdanie:

      ... Filmowała to zaś schowana zapewne w przewieszonej przez ramię
      kamera. ...
      Nie moge powiedziec, zebym sie nudzil, ale pewnie nie taka rozrywke
      chodzilo szanownym autorom.
    • adiustator1 Wildstein niezależny - każdy w GW podporządkowany 05.02.09, 12:09
      Wildstein niezależny - każdy w GW podporządkowany i niech się tylko
      sprzeciwi to już go nie ma. Tak jest od czasów Remuszki czyli od
      1990 roku. To zasadnicza różnica. Stąd biorą się tak infantylne
      opinie o wczorajszym bardzo dobrym programie... musicie się
      dziennikarze GW wyzwolić mentalnie...



      • mikewodzowski Dobre. 05.02.09, 12:16
        Oglądam każdy program smutnego Wildsteina.
        Chłopak jest strasznie jednostronny, nie niezależny :)
        Ale poglądy jego należy znać aby dyskutować.
    • onlyjkm Wildstein na tropie profesorów i Migalskiego 05.02.09, 12:14
      czy "Aleksandra Klich" i "Józef Krzyk" to kolejne pseudo Maleszki?
      • anwad Re: Wildstein na tropie profesorów i Migalskiego 05.02.09, 15:35
        Maleszka podobno był inteligentny, więc raczej nie...
    • pioro111 Wildstein na tropie profesorów i Migalskiego 05.02.09, 12:16
      Świetny facet z tego Wildstejna!!! Jestem jego
      fanem!!! A to że na Uczelniach pełno takich
      miernot jak S-Becki donosiciel Iwanek który nie
      wydał z siebie innej pracy naukowej niż donosy na
      kolegów do SB!!! to wszyscy wiedzą!!! Rozumiem że
      nieślubne dzieci Maleszki z GW wkurza Pan
      Bronisław a my mamy za to polewkę z artykułów w
      Żydowskiej Gazecie Dla Polaków!!! No i pan Bronek
      dodatkowo was drażni bo antysemityzmu zarzucić sie
      mu nie da!!! he he
      • osa102 a co robił bronek w Paryzu? 05.02.09, 17:02
        wiadomo ....donosił
        • aardvaark Re: a co robił bronek w Paryzu? 05.02.09, 21:13
          > co robił bronek w Paryzu?
          > wiadomo ....donosił

          Zgadza się. Donosił.
          Tyle, że nie Wildstein, choć imię się zgadza...
          • pisubek TW aardvaark! Chociaz kablowales w Paryzu to 05.02.09, 22:00
            ladnie, ze przyznajesz sie do tego na forum. Gratuluje odwagi i smacznego!
            • aardvaark Re: TW aardvaark! Chociaz kablowales w Paryzu to 05.02.09, 22:52
              pisubek napisała:

              > ladnie, ze przyznajesz sie do tego na forum.
              > Gratuluje odwagi i smacznego!

              Kiedy ktoś mnie po pijaku obrzyga w autobusie, to nie jest obraza. To jest
              obrzydliwość. pisubek nie ma życiorysu, który by mu pozwolił mnie obrazić.

              Nie oczekuję od pisubeka żadnych przeprosin, ponieważ nie uważam, żeby był
              on w stanie mnie czymkolwiek obrazić. Wielokrotnie przytaczałem już porównanie,
              które i tym razem pasuje jak ulał: kiedy ktoś mnie po pijaku obrzyga w
              autobusie, to nie jest obraza. To jest obrzydliwość. Nie każdy może mnie
              obrazić. Pisubek nie ma życiorysu, który by mu na to pozwolił. Jestem ponad to.

              Ja się uważam za przynależnego do elity - tej, której niedobitki przetrwały
              komunizm. To była elita dlatego, że w pierwszym szeregu walczyła o ten kraj. I
              tego tytułu nikt nie może mi odebrać.
    • safed Wildstein na tropie profesorów i Migalskiego 05.02.09, 12:21
      Ten artykuł to żałosna zemsta za wczorajszy felieton Wildsteina w "Rzeczpospolitej":

      Zdrowy rozsądek zwykłego człowieka

      Wielu krytyków artykułu “Kampania “Wałęsa”, czyli wojna o pamięć” zarzuciło mi,
      że przeceniam rolę “Gazety Wyborczej”. Tymczasem właśnie sprawa Wałęsy pokazuje,
      jak silny pozostaje organ Adama Michnika.

      Jego wpływ to nie tylko paręset tysięcy czytających go wyznawców, ale i
      przetwarzanie prezentowanych w “Wyborczej” ocen w obowiązujące powszechnie
      interpretacje. A gazeta ta dziś, choć jej wpływ radykalnie się zmniejszył od lat
      90., to nadal nie tylko ośrodek ideowego koncernu prasowego, w którym mieszczą
      się “Polityka”, “Newsweek”, “Przekrój” i inne, ale przede wszystkim wyrocznia
      dla większości dziennikarzy mediów elektronicznych, którzy przecież nie mają
      czasu wyrobić sobie samodzielnych opinii albo, choćby, dokonać ich porównania.

      Pod tym względem postawa ich nie odbiega od średniej statystycznej. Wbrew
      stereotypom naszych czasów liczba indywidualnych decyzji, które podejmujemy,
      jest stosunkowo niewielka. Zastanawianie się nad wszystkimi wyborami, które
      nastręcza każdy moment naszej egzystencji, uczyniłoby ją niemożliwą. Reagujemy
      więc odruchowo, a do biologicznych instynktów ludzie dorzucają kulturowe
      automatyzmy, wśród których na końcu pojawiają się odruchy środowiskowe.

      Osoby, które nie zajmują się pracą w sferze idei, zwykle nie potrafią stworzyć
      spójnego uzasadnienia dla swoich poglądów. Jeśli nawet żywią najsłuszniejsze,
      oparte na długim trwaniu kultury, intuicje, a osaczone są przez jednobrzmiące
      opinie medialne, po pewnym czasie zaczynają im ulegać.

      Jeśli więc zewsząd będą słyszały, że ujawnienie wstydliwego epizodu w biografii
      lidera będzie kompromitacją narodu, a absurd taki, stosując najbardziej wymyślne
      sofistyczne sztuczki, powtarzać im będą wszystkie autorytety medialne, to zaczną
      weń wierzyć. I uwierzą, że jest to ich “osobisty” pogląd. Na szczęście,
      najprawdopodobniej, tylko czasowo. Miniony wiek pokazał, że również
      intelektualne elity potrafią ulegać stadnym psychozom. A mądrość kultury potrafi
      przetrwać w zdrowym rozsądku tzw. zwykłego człowieka.

      źródło blog.rp.pl/wildstein/2009/02/04/zdrowy-rozsadek-zwyklego-czlowieka/
      • metall Re: Wildstein na tropie profesorów i Migalskiego 05.02.09, 12:29
        Dobre.

        Widzę, że Wildstein to kolejna osoba, którą lepiej czytać niż słuchać i oglądać.
    • metall Wildstein na tropie profesorów i Migalskiego 05.02.09, 12:24
      Generalnie Wildsteina słabo trawię i widziałem tylko jeden z jego programów o
      globalnym ociepleniu. Prowadzenie było drętwe, ale rozmówcy "prawili" ciekawie.

      W artykule zwróciło moją uwagę jedno zdanie: "Stwierdził, że choć pracy
      habilitacyjnej Migalskiego nie czytał, wierzy, że jest ona dobra."

      No i co w tym dziwnego? (P)osłowie traktatu też nie czytali, a chwalą go pod
      niebiosa.
    • pioro111 Wildstein na tropie profesorów i Migalskiego 05.02.09, 12:31
      Nieślubne Dzieci Maleszki wzywam was do gimnazjum
      i na lekcje logiki do Ojca Redaktora "Filmowała to
      zaś schowana zapewne w przewieszonej przez ramię
      kamera. Uff! Udało się, profesor niczego nie
      zauważył, powiedział kilka zdań, więc nikt nie
      będzie mógł zarzucić Wildsteinowi, że oddał głos
      tylko jednej stronie." A ja (i nie tylko ja)
      zauważyłem!!! Trochę polszczyzny proszę!!! Ale
      pewnie z pissania donosów nie mozna sie za wiele
      nauczyć!!! he he
    • cleryka Wildstein na tropie profesorów i Migalskiego 05.02.09, 13:12
      dr Migalski idolem Wildsteina jest!Przemilczę Wildsteina warsztat
      telewizyjny,bo uczniem Anity Gargasowej jest!
    • beatus7 Wildstein na tropie profesorów i Migalskiego 05.02.09, 13:14
      Oj nie lubimy pana Bronka, dziennikarze wybiórczej chcą go koniecznie
      ośmieszyć, lecz faktom nie da się zaprzeczyć
      sayonara.
      • mimovoli Re: Wildstein na tropie profesorów i Migalskiego 05.02.09, 14:05
        hehe Wildsteina nie trzeba osmieszać - sam to robi doskonale!
        jego programy są nacechowane z góry ustaloną tezą - tezą, zgodną z poglądami
        szanownego redaktora. a że poglądy redaktora zakrawają o śmieszność - to już nie
        wina wyborczej a redaktora...
        i jeszcze te wszędobylskie logo BW - budowanie marki i inne pierdoły...
    • majchrzakj Wildstein na tropie profesorów i Migalskiego 05.02.09, 13:55
      Nie jestem fanka Wildsteina, spiskowa teoria dziejow mierzi mnie od zawsze.
      Nie ogladam jego programow, coz jestem uczulona. Natomiast od 20-u lat pracuje
      w pewnej Klinice WUM, w ktorej niejednemu mlodemu naukowcowi utrudniano i
      utrudnia sie nadal mozliwosc otwarcia przewodu doktorskiego. Srodowisko
      naukowe sklada sie z normalnych smiertelnikow wsrod ktorych niskie uczucia i
      motywacje sa na porzadku dziennym. Nie znam przypadku p Migalskiego, tez nie
      jestem Jego fanka, ale wiem, ze mozliwosci lamania karier w roznych
      srodowiskach naukowych sa nieograniczone!!!
      • cleryka Re: Wildstein na tropie profesorów i Migalskiego 05.02.09, 16:49
        Kochanie,tak jak w każdym wolnym zwodzie.Nie dziw się temu,bo albo
        klasa,albo forsa tu rządzi.
    • zawsze.ciekawska Wildstein na tropie profesorów i Migalskiego 05.02.09, 13:56
      Gazeto, wstyd mi za Ciebie przed moim synem! Z pięknego, mądrego i rzetelnego
      dziennika stałaś się gadzinówką. Przestajemy Cię czytać i kupować. Powodzenia
      w opluwaniu wszystkich o odmiennych poglądach....
      • pisubek Moze powiedzmy sobie prawde o Wildsteinie:w stanie 05.02.09, 14:08
        wojennym dekownik i (podobno) kapus francuskiej policji w Paryzu, nastepnie
        niedolny dzienikarz i totalny grafoman, wynajety przez Kaczynskich do TVP na
        kilka miesiecy, ale poniewaz nawet dla nich okazal sie totalna kompormitacja,
        wyrzucili go na zbity pysku, placac mu wysoka odprawe, zeby dalej trzymac go
        krotko na smyczy. A teraz jaki jest kazdy widzi - fizycznie
        odrazajacy,intelektualnie pusty, moralnie - dno dna. Niech w koncu stanie w
        prawdzie, od razu poczuje sie lepiej.
        • e-marlowe Re: Moze powiedzmy sobie prawde o Wildsteinie:TAK! 05.02.09, 14:57
          1.W 2005 r. "autorytet moralny" Daniel Olbrychski,w programie
          Tomasza Lisa "Co z tą Polską?" oskarżył Wildsteina o donoszenie w
          latach 80. francuskim władzom na Mirosława Chojeckiego (chodziło o
          rzekome nielegalne zatrudnianie pracowników przez Chojeckiego), co
          Chojecki (przebywający w Szwajcarii) zdementował.
          2.We Francji Wildstein był między innymi redaktorem
          miesięcznika "Kontakt" i korespondentem Radia Wolna Europa.
          3.Był przyjacielem St. Pyjasa zamordowanego (najprawdobodobniej)
          przez SB w roku 1977,więc trudno się dziwić,że ma
          radykalne,prawicowe,antykomunistyczne poglądy.
          4.W 2001 doprowadził do ujawnienia tajnego współpracownika SB o
          pseudonimie "Ketman". Okazał się nim pracujący już wtedy w "Gazecie
          Wyborczej" Lesław Maleszka, denuncjujący działania Studenckiego
          Komitetu Solidarności w Krakowie - i TO JEST GŁÓWNY POWÓD NIENAWIŚCI
          I OPLUWANIA BW.
          A gawiedź,czytająca tylko GW,niech się cieszy i pluje na niego...
          PS.A jakie książki Wildsteina,wiejski głupku,czytałaś ?


          • ponte_aronte bez przesady, Chojecki niczego nie 05.02.09, 15:10
            zdementował, powiedział tylko, że nie ma ochoty rozmawiać o tych starych dziejach
            Wildstein doniósł, to fakt:
            www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=8502
            i ciekawostka:
            "Konflikt między Wildsteinem i Chojeckim był w Paryżu tajemnicą poliszynela.
            Chojecki mówi dzisiaj bardzo dyplomatycznie: - Poróżniliśmy się na temat sytuacji politycznej w Polsce. Według Wildsteina, "Solidarność" to był już wówczas zamknięty rozdział. Ja uważałem inaczej. Nie chodzi tu tylko o emigracyjne swary. Miało to kapitalne znaczenie z punktu widzenia pomocy Zachodu dla "S". Gdybyśmy na emigracji uznali, że "S" się skończyła, skończyłaby się pomoc dla podziemia, którego byliśmy przedłużeniem na Zachodzie."
          • cleryka Re: Moze powiedzmy sobie prawde o Wildsteinie:TAK 05.02.09, 16:55
            To wszystko,co napisałeś o Wildsteinie,to tylko część prawdy,bo nie
            wspomina nigdzie kto Go spłodził i co sie stało z jego ojcem,..jeśli
            szuka i docieka prawdy w odwecie,to niech napisze więcej o sobie i o
            powodach nienawiści za cenę prawdy!
      • lkan Re: Wildstein na tropie profesorów i Migalskiego 05.02.09, 17:17
        Niestety, poziom zespołu redakcyjnego to jedno, a proces odchodzenia
        od obiektywizmu dziennikarskiego, to drugie. I z tego powodu
        przestałem również GW kupować.
        • pisubek W porownaniu z Rzepa czy Der Dziennikiem, nie 05.02.09, 17:48
          mowiac juz o takiej nazistowskiej szmacie jak Fakt, Gazeta "Polska", czy Nasz
          Dziennik, obiektywizm Gazety Wyborczej jest niezwykle wysoki.
    • pioro111 Wildstein na tropie profesorów i Migalskiego 05.02.09, 14:29
      No cóż, smutna prawda o tym, że brak lustracji i dekomunizacji ciągnie się za
      Polakami jak smród po gaciach Ojca Redaktora jest faktem!!! TW Na
      UniTWersytetach rozpoznani TW w osobach Iwanków zaczynają również wyrządzać
      realne krzywdy konkretnym ludziom dzisiaj 20 lat po okrągłym meblu!!! Tak jak
      Ojciec Redaktor na końferencji prasowej po emisji filmu "Trzech Kumpli" (z
      Bronisławem Wildsteinem w jednej z głównych ról) musiał zgrzytając zębami
      przyznać rację pytającej go dziennikarce ze lepiej jednak wiedzieć kto był
      agentem SB!!! Bo jego wi-cek Maleszka zdarł z niego co najmniej połowę
      autorytetu!!! Ojciec Redaktor dał do zrozumienia - tak lustracja u mnie tak ale
      nigdzie wiecej!!! A w UniTWersyetach nie Ojcze Redaktorze? TW z dorobkiem
      donosów to ok? wstydź sie Ojcze Redaktorze oni kształcą Twoich Czytelników przez
      duże Cz-e!!! he he
      • pisubek Towarzyszu pioro!Czy macie swiadomosc,ze jestescie 05.02.09, 14:42
        zwyklym pisowskim grafomanem i nieudacznikiem. Wasz jezyk jest ordynarny,
        metafory z klozetu, a humor prosto z pisuaru. Spojrzcie w lustro i zajmijcie sie
        czyms bardziej pozytecznym, np. czyszczeniem toalet publicznych. Bo na tym moze
        sie znacie.
        • e-marlowe Re: Towarzyszu pioro!Czy macie swiadomosc,ze jest 05.02.09, 15:01
          pisubek napisała: zwyklym pisowskim grafomanem i nieudacznikiem.
          Wasz jezyk jest ordynarny,metafory z klozetu, a humor prosto z
          pisuaru. Spojrzcie w lustro i zajmijcie sie czyms bardziej
          pozytecznym, np. czyszczeniem toalet publicznych. Bo na tym moze
          sie znacie.
          Za to twój język jest wykwintny.A na czym się znasz,wiejski
          głupku,poza pluciem na ludzi o odmiennych poglądach ?
    • anwad Żenujący artykuł 05.02.09, 14:33
      Czytelnik "Wybiórczej" według jej redaktorów: głąb, matoł, baran, półgłówek,
      młot - uwierzy w każdą zapodaną mu głupotę...
      • spokojny.zenek Re: Żenujący artykuł 05.02.09, 14:38
        Dlaczego czytelnik Wyborczej miałby mieć cechy wielbicieli Wildsteina?
      • pisubek Towarzyszu anwad! Zenujacy to jest wasz poziom 05.02.09, 14:46
        umyslowy, wskazujacy, ze belkot Wildsteina to wasz pokarm mentalny.
        Smacznego!
        • e-marlowe Re: Towarzyszu anwad! Zenujacy to jest wasz pozio 05.02.09, 15:04
          pisubek napisała: umyslowy, wskazujacy, ze belkot Wildsteina to
          wasz pokarm mentalny.Smacznego!

          twój poziom umysłowy jest wybitny,wiejski głupku,a pisać o tym czym
          się żywisz nie chcę,bo musiałbym użyć wyrazu nieparlamentarnego.
          • tw_wielgus Re: Towarzyszu anwad! Zenujacy to jest wasz pozio 05.02.09, 15:18
            Nie krępuj się misu.
          • cleryka Re: Towarzyszu anwad! Zenujacy to jest wasz pozio 05.02.09, 17:02
            Inteligencja z miast wyjechała na więs,.Nie wiesz o tym głupku z
            miasteczka?
    • pioro111 Wildstein na tropie profesorów i Migalskiego 05.02.09, 14:38
      Miałem oczywiście na myśli TW profesorów z donosami jako dorobkiem naukowym!
      Różnie się one nazywają : "opracowania systemów przejęcia............na
      zlecenie", "charakterystyki osób i zjawisk zachodzących..."itd tylko mały
      szkopół na zlecenie SB i za kaskę!!!
      "No i komu to wyrządziło krzywdę ?" pyta TW profesor Ano TWProfesorze NAM
      WSZYSTKIM!!! I DALEJ WYRZĄDZA!!!!
      • pisubek Pisowcy! Czy wy naprawde nie widzicie,ze Wildstein 05.02.09, 15:30
        robi z was debili? Przeciez on swoje nieeleganckie (lagodnie mowiac) zachowanie
        w Paryzu probuje teraz przykryc radykalizmem. Troche tak jak zlodziej, ktory
        wrzeszczy "Lapaj zlodzieja", zeby odwrocic od siebie uwage. Jego zwiazki z
        Maleszka, tez wygladaja na nieco podejrzane.
        A tak przy okazji, tow. pioro, nie nauczyli was polskiej ortografii, nie nauczyli.
        • realista1000 dziecko, ty nie krzycz i nie płacz, bo ty nic nie 05.02.09, 20:30
          rozumiesz - za dużo GW łykałeś
    • zaspokojny Wildstein na tropie profesorów i Migalskiego 05.02.09, 15:32
      Odnoszę wrażenie, że p. Wildstein niepostrzeżenie bada środowiska uczelniane
      by znaleźć "właściwego" promotora dla swojej pracy, bo nieraz dał się poznać w
      swojej działalności publicznej jako osobnik przebiegły i cwaniutki...
    • zygmunt55 Pan Wildstein miał już swoje 5 minut... 05.02.09, 15:52
      ...to było wtedy, kiedy zdejmował z programu TVP Wideotekę Dorosłego
      Człowieka.
    • 28plk7b Wildstein,zmień TVP na TVIsrael 05.02.09, 16:49
      Parchu jeden
    • september76 Rozpaczliwa walka o pracę trwa w Agorze! 05.02.09, 16:50
      Podpowiadam młodszym dziennikarzom naukę, którą zaczerpnąłem z
      lektury ksiażek o Sowietach w latach 30-tych (czyli miejsca
      zbliżonego duchem wolności słowa do obecnej redakcji GW).
      Otóż: ustalcie kto i tak poleci na 100% a następnie wykryjcie spisek
      krypto-PiSowców w grupie najbardziej gorących, zapalczywych krytyków
      PiS i wymieńce nazwiska pewne do odstrzału, jako spiskowców. Dacie
      narzędzie szefostwu i bedziecie oszczędzeni (do czasu).
      Minusem jest to, że rozgrzewając do czerwoności tygiel walki na
      froncie ideolo, tracicie zniechęconych waszymi obsesjami
      czytalników. Nakład spada, wpływy maleją od czasu gdy Miller złamał
      pakt i wysłał Rywina a potem poł roku nie chciał sie dogadac, bo
      miał wysokie słupki. Ale to w was uderzy za 2-3 lata. Macie czas.
      • pisubek Rozpaczliwa walka Wildsteina, ktory 05.02.09, 17:09
        odgrzewa nawet Migalskiego, zeby moc zaistniec. Zalosny typ.
      • realista1000 jajecznicę już im nawet zabrali na śniadanie 05.02.09, 20:29
        akcje Agory lecą na pysk, niemoc intelektualna widoczna jak na dłoni, Michnik
        się coraz bardziej ośmiesza, cóż... tak trzymać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka