pantera01 17.02.09, 08:42 O to nasz skarb narodowy tzw."prof" Bartoszewski zostal wystawiony na dudka (albo wydudkany na strychu) przez Niemaszkow.No to rzeczywiscie ten facet ma wplywy w u niemaszkow, uhahaha! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
polonski Przypadek Eriki Sztajnbak potwierdza zasade..... 17.02.09, 09:19 A no , ze szweinehund_historia niemiecka nie powtarza sie a tylko "odmladza" sie. To ze, Tusk jest wnuczkiem folksdojcza (bo w koncu tylko czlowiek z conajmniej takim "statusem" byl brany do wojska hitlerowskiego) nie poraza mnie tak bardzo jako, ze 1/3 Polakow to folksdojcze (potencjalnych tez wlaczam). Dziwi mnie niezmiernie , ze Tusk swego czasu w Zielonej Gorze "endorsed", czy pomogl jej zaistniec jako folksdojcz_gadzinie politycznej. Skoro podal najgorszemu wrogowi Polskich Ludzi reke raz to co sie dziwic, ze ona jest teraz przekonana, ze jest na dobrej niemieckiej drodze i, ze racja niemiackiego stanu jest po jej stronie. Hrr..hrrr..kaput. Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Przeczekać Fanatyków "Akcji Wisła" 17.02.09, 11:16 Po drugiej wojnie światowej, Rzad Polski mial ogromne problemy, z faszystami i rasistami w Polsce południowo wschodniej. Postanowiono przeprowadzic "Akcje Wisła", czyli wszystkich antypolakow wysiedlić, na tak zwane ziemie odzyskane, wzdluz nowych granic zachodnich polski. Mówi się ze głupota i totalizm jest dziedziczna. Polonski ty za to nic nie możesz. To sa tylko twe chore geny. Zeby się historia nie powtórzyła, powinno się, cię wykastrować, by taki jeden jak ty, nie narobił nieodwracalnych szkód, znów w polskim społeczeństwie. Innej mozliwosci, nie widzę Odpowiedz Link Zgłoś
jwk99 Przeczekać Erikę Steinbach 17.02.09, 13:19 Fragment wywiadu z prezydentem RFN Horstem Koehler’em dla Frankfurter Allgemeine Zeitung” cyt. za „Dziennikiem” 31.12.2007 : „o niemieckich kwestiach personalnych rozstrzyga się w Niemczech” Inicjatywa pamięci wypędzenia wyszła w Niemczech od Eriki Steinbach, w Polsce uważanej za persona non grata. Czy Polsku ma tu prawo weta? Wierzę, że obie strony mogą znaleźć dobre rozwiązanie. Jednak polska strona z pewnością wykaże zrozumienie, że o niemieckich kwestiach personalnych rozstrzyga się w Niemczech. Jest pan za udziałem wypędzonych w projekcie? Tak Nie ma żadnego przekonującego powodu, by związki wypędzonych wykluczyć z tego projektu. Rzeczywiście nie ma powodu by wykluczyć związki wypędzonych. Chodzi o wykluczenie oszustki Eriki Steinbach. Pani Steinach nie jest wysiedloną Niemką tylko córką okupanta. Zgoda na jej udział ze strony władz niemieckich oznacza fałszerstwo historii. Może poniższy tekst uświadomi Panu Prezydentowi Niemiec i Niemcom oraz niektórym Polakom istotę sporu. Propozycja wstępu do katalogu Centrum Eriki Steinbach czyli pogódźmy prawdę z niemieckim punktem widzenia Jest koniec września 1939. Unteroffizer Steinbach zostaje skierowany do służby w niemieckiej armii okupacyjnej w Polsce w Gdyni. Unteroffizer Steinbach szuka mieszkania dla swojej rodziny, zostanie tu przecież na dłużej. Jawohl, ten dom w Rumii, wśród drzew to ładne miejsce - mówi Steinbach. Mieszkanie na parterze lub na pierwszym piętrze będzie wygodne. Należy wysiedlić jak najprędzej polskie świnie. Dajcie im kwadrans na spakowanie jednaj walizki i won. ( Oddajmy głos możliwemu świadkowi : Nie wiem, które mieszkanie zajął Steinbach tych z parteru z trojgiem dzieci czy tych z piętra dwojga starców. Starego trzeba było wynosić, umarł następnego dnia. ) Mieszkanie pomalowano, różne rzeczy wyrzucono, ale reszta była przydatna. Steinbach napisał do żony, że nie musi przywozić wszystkiego. Wkrótce po przyjeździe żony Unteroffizera Steinbacha urodziła się echte Deutche madchen Erika. Niestety pięć lat później została wygnana i utraciła swój Heimat. Do dziś ta niegodziwość nie została naprawiona. Sprawę należałoby skierować do Strasburga. Odpowiedz Link Zgłoś