1zorro 25.02.09, 07:24 cofamy sie do sredniowiecza?! A najlepiej te kobiety to palic od razu ze zmarlymi mezami na stosie. Tak jak w Indiach....Boze, co za "katolickie Talibany"! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bieczaa A może konsekrować starych kawelerów. No Jarek.... 25.02.09, 07:45 coś dla Ciebie. A swoją drogą kościół może już tylko liczyć na stare baby. Odpowiedz Link Zgłoś
executioner Wdowy prawie jak zakonnice 25.02.09, 08:05 > Katoliczka po śmierci męża > będzie mogła złożyć śluby dozgonnej czystości - postanowił Episkopat. Hura!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nonna2 Czystośći? 16.11.09, 10:53 "Katoliczka po śmierci męża będzie mogła złożyć śluby dozgonnej czystości - postanowił Episkopat. " Zwróćcie uwagę na słownictwo rodem ze średniowiecza. "Czystości" Dowód na to, ze seks jest brudny. A my mężatki jesteśmy zbrukane, skalone, jak to oni mowią. Europa to czy? ... Nie, nie wiem, bo już nie ma chyba zakątka świata, z którym należałoby takie myślenie i słownictwo porównać! Odpowiedz Link Zgłoś
mikewodzowski O dzięki ci Episkopacie :) 25.02.09, 08:34 Cóż za łaska. Czemu Episkopat znowu interesuje się życiem seksualnym wiernych? Niech sobie wesoła wdówka przygrucha jakiegoś pana, dlaczego ma się umartwiać imię czegoś tam (bo Chrystusa na pewno nie). Szczegolnie że czasami panie zostają wdowami kolo 50 roku życia; i co przez następne 30 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: O dzięki ci Episkopacie :) 25.02.09, 09:56 Szczegolnie że czasami panie zostają wdowami kolo 50 roku życia; i co przez > następne 30 lat? > Jestem w stanie wyobrazić sobie, ze ktoś kocha drugą osobą bezgranicznie, spędził z nia 30-40 lat zycia i nie wyobraza sobie zycia z kimś innym. Ale z drugiej strony , mam pewne opory, bo myslę sobie, ze kobiety te spokojnie w wieku lat 60 i pózniej mogłyby zyć penia zycia i poznać jeszcze jakeigoś rzeskiego wdowca ( a sporo takich ) - tylko musiałyby przepracować swoją załobę , na tyle, aby zrozumieć, ze zycie toczy sie dalej, z azamkniecie się we wspomnieniach i jeeszcze konsekracja to pogrzebanie się za zycia. kobiety przeciętnie dozywają 75-80 lat w Polsce - i co? Spędzić 20 lub wiecj la samotnie? Jak widze kosciół znów znalazł sobie lukę w społeczeńsktwie do zagospodarowania - niemieccy emeryci jeżdzą na wycieczki, amerykańscy maja uniwersytet III wieku, a Polak ma kruchtę i konsekrację... Odpowiedz Link Zgłoś
zojek2 Re: O dzięki ci Episkopacie :) 25.02.09, 11:39 @totalna apokalipsa: kobiety przeciętnie dozywają 75-80 lat w Polsce - i co? Spędzić 20 lub wiecj la samotnie? sluszna uwaga. a zwlaszcza pod koniec tych 20 lat czlowiek w domu by sie przydal na okazje choroby itd. MOzna sie zalozyc ze kosciol takiej osamotnionej osobie nie pomoze. jak juz jest nieprzydatna dla sluzby kosciola, to s...aj babo. Odpowiedz Link Zgłoś
zielony.raj Smutne sa te polskie katolickie kobiety 21.08.09, 13:22 Tylko w Polsce kobiety sie umartwiają po śmierci męża. Na zachodzie wiele kobiet po 60-tce i 70-tce zyje pełna piersią: wychodzą z domów, jeżdżą samochodami, na wczasy, miewają romanse z młodszymi facetami. A w Polsce? ledwo wychowasz swoje dzieci, to dzieci zaraz ci wnuki podsuwają, od rana do wieczora tylko gary, pranie i sprzątanie, a jedyna rozrywka to msza w niedzielę i plotki z sąsiadką. O seksie oczywiście nie ma mowy bo już nie wypada. Dojrzałej kobiecie jedynie wypada wszystkim służyć wokół i czekać na śmierć i życie wieczne. Bo przecież dla wiernej katoliczki priorytetem jest umartwiać się za życia i czekać naiwnie na śmierć i upragnione życie w raju po śmierci. Tylko problem w tym, że nie ma żadnego dowodu na życie po śmierci. Człowiek umiera tak samo jak zwierze, idzie do piachu, zjadają go robaczki i tyle po nim. Dlatego trzeba brać zycie doczesne całymi garściami tak, jakby nie było jutra! Odpowiedz Link Zgłoś
equinox1976 Re: O dzięki ci Episkopacie :) 25.02.09, 12:51 > Jestem w stanie wyobrazić sobie, ze ktoś kocha drugą osobą > bezgranicznie, spędził z nia 30-40 lat zycia i nie wyobraza sobie > zycia z kimś innym. > > Ale z drugiej strony , mam pewne opory, bo myslę sobie, ze kobiety > te spokojnie w wieku lat 60 i pózniej mogłyby zyć penia zycia i > poznać jeszcze jakeigoś rzeskiego wdowca ( a sporo takich ) - tylko > musiałyby przepracować swoją załobę , na tyle, aby zrozumieć, ze > zycie toczy sie dalej, z azamkniecie się we wspomnieniach i jeeszcze > konsekracja to pogrzebanie się za zycia. kobiety przeciętnie > dozywają 75-80 lat w Polsce - i co? Spędzić 20 lub wiecj la > samotnie? Pogadamy jak bedziesz miała te 60 i zostaniesz wdową. Wesoła wdówka to raczej mit niż rzeczywistość. Zresztą kobiety to ciężej przeżywaja niz meżczyźni którzy częściej układają sobie nowe życie. Owszem - ludzie tworzą nowe związki ale to zupełnie co innego to o czym piszesz. Mam takiego wdowca za płotem. Fantastyczny facet , przystojny, wysportowany, były oficer zresztą okolicach 68lat. i co ? Co parę dni widzę go jak wraca z cmentarza. Za drugim płotem mam wdowca w podobnym wieku. Rok czy dwa temu przygruchał sobie towarzyszkę życia. Zdeklarowany katolik, członek LPr, zrzęda jakich mało i wyglada jak pół d... zza krzoka. Poza tym zycie w samotnosci to nic dziwnego i nic nienormalnego. Tylko ostatnimi laty media lansują wzorce wiecznej młodosci i szczęśliwości. Ciekaw jestem jak bedzie zyc dzisiejsze pokolenie w wieku lat 60? Czy będa tak pewni siebie jak są dzisiaj? A sam pomysł jakichś ślubów dla wdowców jest tak absurdalny ze nawet nie chce mi się tego komentować. Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: O dzięki ci Episkopacie :) 25.02.09, 13:35 >Pogadamy jak bedziesz miała te 60 i zostaniesz wdową. Narazie nie mam 60 lat, nie jestem wdową , takze nie wiem z czym do ludzi w ogóle. Wiek nie ma tu nic do rzeczy. Wyczytałes z mojego postu wszystko to, czego tam nie ma - a juz zwłaszcza jakichś wyobrazeń wesołych wdówek. Człowiek jest zwierzeciem stadnym i zwłaszcza na starość potrzebuje drugiej osoby . >Poza tym zycie w samotnosci to nic dziwnego i nic nienormalnego Owszem,o ile to dobrowolny i swiadomy wybór. Ale bardzo czesto to nie kończaca sie tesknota za tym, ze pójdziesz z kimś na spacer,skomentujesz wiadomosci w TV albo ktos poda ci szklankę herbaty w chorobie - tego nie zapełnią zadne dorosłe dzieci, ani sąsiadki . Owszem - ludzie tworzą nowe związki ale to > zupełnie co innego to o czym piszesz. Mam takiego wdowca za płotem. Fantastyczn > y > facet , przystojny, wysportowany, były oficer zresztą okolicach 68lat. i co ? > Co parę dni widzę go jak wraca z cmentarza. No i co w tym dziwnego? Problem polega an tym, ze prawdopodobnie nei zna zadnej sensownej babki po 60-tce i nie wie jak poznać - gwarantuje, ze chodziłby na cemntarz i mając drugą kobietę - nei weim , dlaczego tak trudno neiktórym zrozumieć , ze 60-70 letni cżłowiek tez MA PRAWO DO SZCZESCIA i PRZYSZLOSI, a nie tylko przeszłosci i wspomnień. Załobe trzeba przepracować - inaczej mozna zostać 30 letnia wdową konsekrowaną - co ciekawe w tym wypadku, forum aż by wrzało ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
equinox1976 Re: O dzięki ci Episkopacie :) 25.02.09, 14:32 > Załobe trzeba przepracować - inaczej mozna zostać 30 letnia wdową > konsekrowaną - co ciekawe w tym wypadku, forum aż by wrzało ;/ a czemu ma wrzeć? Jak tak sobie wybierze to jest to jej dobrowolny świadomy wybór a rechotać się bedą tylko ci wielce wyzwoleni od wszystkich i wszystkiego bojówkarze nowej szczęśliwości. Pomysł aby propagować jakieś śluby jest tak komiczny że aż absurdalny - ten z kolei propaguja wojownicy jedynie słusznej prawdy i jedynego słusznego wyznania. Obie strony to radykałowie których powinno się resocjalizowac mentalnie. > Owszem,o ile to dobrowolny i swiadomy wybór. Ale bardzo czesto to > nie kończaca sie tesknota za tym, ze pójdziesz z kimś na > spacer,skomentujesz wiadomosci w TV albo ktos poda ci szklankę > herbaty w chorobie - tego nie zapełnią zadne dorosłe dzieci, ani > sąsiadki . Nie obraź sie ale przemawia przez Ciebie naiwny sentymentalizm a to o szklance podszyte jest egoizmem i utylitaryzmem. > No i co w tym dziwnego? Problem polega an tym, ze prawdopodobnie nei > zna zadnej sensownej babki po 60-tce i nie wie jak poznać - > gwarantuje, ze chodziłby na cemntarz i mając drugą kobietę - nei > weim , dlaczego tak trudno neiktórym zrozumieć , ze 60-70 letni > cżłowiek tez MA PRAWO DO SZCZESCIA i PRZYSZLOSI, a nie tylko > przeszłosci i wspomnień. Bo trudno zrozumieć fakt że od jakiegoś czasu ludzie tworzą coś na kształt sofizmatów. To coś to te nowe prawa "prawa do posiadania dzieci" , 'prawo do szczęscia i przyszłosci' i tym podobne. Pierwsze określenie jest tak absurdalne że wystarczy prosta analiza na gruncie etyki Kanta by stwierdzić ze nikt nie ma prawa do posiadania drugiej osoby. O prawnej możliwosci posiadania osoby fizycznej juz nie wspomnę. Prawo do szczęscia obalić jest jeszcze prostsze z racji tego ze takowe po prostu nie istnieje. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: O dzięki ci Episkopacie :) 26.02.09, 08:22 >Jak tak sobie wybierze to jest to jej dobrowolny świadomy > wybór O ile jest. W hasle potrzeby przepracowania załoby, nie chodzi o nic innego, jak o racjonalizacje uczuć i pogodzenie sie ze stratą, decyzja o zostaniu konsekrowaną wdową w wieku 30 lat moze raczje wskazywac na to, ze praca z załobą utkneła w miejscu i nie posuneła sie ani o krok dalej - słowem zaloba jest zinternalizowana i zajmuje całe zycie danej osoby, brak juz miejsca dla czegokolwiek innego. Te teorie nie spadły z nieba, niejednemu już pozwoliły dojsc do siebie po traumie utraty. > Nie obraź sie ale przemawia przez Ciebie naiwny sentymentalizm a to o szklance > podszyte jest egoizmem i utylitaryzmem. Nie , przemawia przeze mnie zycie. Sam zobaczysz jak ten naiwny sentymentalizm wygląda kiedy 365 dni w roku gadasz do sciany - zdecydowanie przestaje ci sie to wydawać naiwne i sentymentalne . A widzieć w szklance herbaty egozim i utylitaryzm zamiast troski i czułosci - no cóz, zaczyna mi być ciebie zal - jak widzę za nadto przywykłeś do sofizmatów w stylu " jesli masz dzieci, ma ci kto podać szklankę wody" to zupełnie NIE TE REJONY, kolego. Bo trudno zrozumieć fakt że od jakiegoś czasu ludzie tworzą coś na kształt > sofizmatów.Prawo do szczęscia obalić jest jeszcze prostsze z racji tego ze takowe po prost > u > nie istnieje. To dosc ciekawe, z e polemizujesz sam ze sobą na gruncie filozofii Kanta i dostrzegasz szczęscie jako "prawo posiadania kogoś". Sugeruje zostawić Kanta, skoro juz obaliłeś co tzreba i czujesz sie szczęsliwy, a zajać się terminem o wiele wczesniejszym, wywodzacym się z filozofii greckiej - pojeciem empatii. wiele ci moze naswietlić , zwałszcza w kontekscie egoizmu i utylitarnosci przy podawaniu szklanki herbaty w chorobie. Odpowiedz Link Zgłoś
siegfriedswaelderin Re: O dzięki ci Episkopacie :) 25.02.09, 17:26 equinox1976 napisał: > A sam pomysł jakichś ślubów dla wdowców jest tak absurdalny ze nawet nie chce mi się tego komentować. A niby dlaczego absurdalny??? Odpowiedz Link Zgłoś
tanczacy.z.myslami To ich prywatna sprawa 25.02.09, 08:40 Jeśli zechcą, będą wstrzemięźliwe bez ślubowania, jeśli zechcą, to złożą taki ślub, albo w ogóle nie będą wstrzemięźliwe... To ich prywatna sprawa. Krzyczycie, że kościół chce ludziom zaglądać do łóżek, a sami robicie to samo :) Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Wdowy prawie jak zakonnice 25.02.09, 09:51 Czy ktoś moze mi wyjasnić dlaczego kosciół nie wprowadza instytucji dziewica konsekrowanego albo wdowca konsekrowanego? Znowu podwójne standardy i rzekome powołanie kobiety, które zawsze powiazane jest tylko z jej c.i.p.a - albo zona i matka, albo dziewica, albo wdowa. Innych nie uwzględniono. Odpowiedz Link Zgłoś
cichamyszka51 Re: Wdowy prawie jak zakonnice 25.02.09, 10:31 Kosciół, a raczej urzędnicy Pana Boga nie mogą wprowadzic "instytucji dziewica konsekrowanego" dlatego,że sami na siebie ukręciliby bat.Składając sluby kapłanskie ,czy zakonne dany delikwent zobowiązuje się do przestrzegania czystosci.Onanizm czy masturbacja są calkowicie zabronione ! A pedofilstwo,,czy nawet molestowanie maluczkich ,to grzech smiertelny.A jaka jest p- rawda,jaka rzeczywistośc ?Więc kler robi to co robi.Zainteresowac się innymi,by odsunąc od siebie tzn.SWOICH narastającą coraz bardziej krytykę wobec swoich grzesznych poczynań.Czy ktoś ,kto faktycznie chce życ w dziewictwie,aż do zaniku pewnego organu,musi to robic publicznie.Czy takie konsekrowanie powoduje jednoczesnie to,że dana wdowa jest bardziej przyjazna ludziom,sąsiadom,dzieciom nawet mocno hałasliwym.Czy w momencie jak cnota zacznie padac Jej na mózg zatopi się w modlitwie zamiast obgadywac,czy wyzywac sąsiadów.Co ze słynna młodą dziewicą ,o ktorej tak rozpisywała się prasa?.Czy nadał po uroczystosci konsekracji jest czysta fizycznie i duchowo ?.Natomiast jesliby te panie,którym przypadło pochowac małzonka /tylko pierwszego /miałyby przez to stac się lepsze dla innych i siebie! jestem całkowicie za !!!!!! Nawet wtedy jak będą się ubierac w stroje podobne do amiszy,czy siedziec w kosciele na wydzielonych w pierwszych rzędach ławach. Odpowiedz Link Zgłoś
rademenes1975 Re: Wdowy prawie jak zakonnice 25.02.09, 11:54 "...Składając sluby kapłanskie ,czy zakonne...". Nie ma czegoś takiego jak śluby kapłańskie. Podczas święceń konsekrowany zobowiązuje się do życia w celibacie i do posłuszeństwa swojemu ordynariuszowi. I tyle. Śluby posłuszeństwa, czystości i bóstwa składają zakonnicy nie księża diecezjalni. Inna sprawa, że z tym celibatem różnie bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek4491 Wdowy prawie jak zakonnice 25.02.09, 10:18 Chyba czarnym dekiel odskoczył, do końca życia pościć. Odpowiedz Link Zgłoś
acc4 Konsekrowane wdowy - przyszłością kk. 25.02.09, 10:33 Życie parafialne obfituje w atrakcje dla szrokiej publiczności. Odpowiedz Link Zgłoś
hotham Przeciez tu chodzi o majatki tych wdow !!! 25.02.09, 10:36 Jak kiedys wdowy rozmodlone i uduchowownie przez kosciol przekazywaly cale swoje majatki po smierci na kosciol, to teraz sie zacznie. Kosciol sprytnie to wymyslil , a wlasciwie wrocil do starej sprawdzonej metody umozliwiajacej bogacenie sie. Odpowiedz Link Zgłoś
rademenes1975 Re: Przeciez tu chodzi o majatki tych wdow !!! 25.02.09, 11:49 A jeśli tak wdowa zapisze w testamencie cały lub część swojego majątku na rzecz Kościoła? To źle. Jest sprawa. Z drugiej strony, Kościół otrzymując w zapisie testamentowym cały majątek musiałby liczyć z procesami sądowymi wytoczonymi przez osoby pominięte w testamencie. Poducz się w prawie spadkowym i dopiero pisz. Dowalić też trzeba umnieć, a ty poszedłeś na przysłowiowa łatwiznę. Odpowiedz Link Zgłoś
cichamyszka51 Re: Przeciez tu chodzi o majatki tych wdow !!! 25.02.09, 20:13 prawo spadkowe ,a samotne bogate wdowy zapisujące w testamencie cały swój majątek czesto zgromadzony dzięki pomysłowi i pracowitosci małzonka np.kosciołowi, ma tyle wspólnego z tym co napisałes jak rum z rumakiem.Ile było i nadal jest bardzo bogatych i całkowicie bez rodziny starszych pan,które dla zbawienia wiecznego to co posiadają przeznaczają dla KK.Ale to ich decyzja i ja nie o tym.Na łatwą obrone KOSCIOŁA NAWET PRZEZ DUŻE k- poszedłeś niestety o rademenes przedstawiając się jako omnibus w prawie niezrównany. Odpowiedz Link Zgłoś
mela_1 Wdowy prawie jak zakonnice 25.02.09, 12:33 Jak dobrze, że to nie jest obowiązkowe. Że "będzie mogła", a nie "musi". I dobrze, że nie oczekuje samospalenia jak w Indiach. Widzicie, jacy sa kochani? Odpowiedz Link Zgłoś
jankbh kosciól katolicki opetany jest seksem 25.02.09, 12:36 Zamiast glosic ewangelie kosciól promuje nienaturalne zachowania seksulane. Oblubienice Chrystusa, oddawanie sie matce w niewole, dozgonna czystosc - przeciez to jak z jakiegos pornola. Odpowiedz Link Zgłoś
lehoo Wdowy prawie jak zakonnice 25.02.09, 14:49 Toć przecie nie o pochwy wdów idzie, lecz o zawartość ich portmonetek... Odpowiedz Link Zgłoś
madissa Wdowy prawie jak zakonnice 25.02.09, 18:27 A ja bym jednak proponowała rozważyć hierarchom zachęcanie wdowców do ślubów czystości. To właśnie od starszych, zapewne samotnych i opuszczonych panów w środkach komunikacji miejskiej niejednokrotnie tak jedzie, że aż się trzeba odsuwać (nie prane paltociki czy marynarki tłuste, śmierdzące kosmyki na głowie, brudne paznokcie itd. Kobiety z natury i przyrodzonej im roli w społeczeństwie są czystsze. Także wdowy. Odpowiedz Link Zgłoś
anowiss Wdowy prawie jak zakonnice 25.02.09, 19:57 Może by tak wreszcie rozgonić to durne kółko rybackie zwane kościołem, opodatkować i zagonić do roboty. Czarna plaga ciemnota i sekta w jednym . Odpowiedz Link Zgłoś
kitikitik Wdowy prawie jak pannice! 25.02.09, 20:44 Seks z jednym partnerem? To wbrew naturze! Do takiego wniosku doszli naukowcy. Bo ludzie, zarówno mężczyźni, jak i kobiety, są poligamiczni. Za sprawą badań genetycznych padły już nawet mity o "ptaszkach zakochujących się na całe życie". Okazało się, że u ptaków uznawanych za monogamiczne w jednym lęgu pojawiały się pisklęta różnych ojców. Bo co prawda samica w gnieździe miała tylko jednego samca, ale na igraszki latała do kilku. Jednak, jak to często bywa, religijne i moralne nakazy nie wytrzymują konfrontacji z rzeczywistością. Czy konkretniej - z naturą. Odpowiedz Link Zgłoś
munkela Kosciol Rzymsko-Katolicki znalazl jeszcze jedno 25.02.09, 21:22 zrodlo bezplatnej sily roboczej!!! "Wdowy konsekrowane POWINNY pracowac dla Kosciola, np. z ubogimi i chorymi czy w swietlicach parafialnych." W domysle: spolecznie! Czyli za "BOG ZAPLAC". KRK chce sie wykazac praca na rzecz wiernych, ma jednak z tym klopoty. Nie ma chetnych. Zakonnic jest coraz mniej a ksieza wola spedzac czas u kochanki lub np. w kasynie. Wpadnieto wiec na pomysl aby "ozywic" X-XV- wieczny zwyczaj, konsekrowanych wdow. Kobieta ktora wlasnie owdowiala, szczegolnie taka ktora zajmowala sie tylko domem i wychowywaniem dzieci, czuje sie bardzo zagubiona. Dzieci juz dorosly i pozakladaly wlasne rodziny. Maz stal sie dzieki temu osrodkiem jej zycia. I nagle ten osrodek zycia, znika. Przez krotki czas dom jej jest pelen. Przychodza czesto dzieci, przychodza znajomi a i koledzy meza z jego miejsca pracy tez czasami zagladna. To jednak szybko sie konczy. Zycie wraca do normy i toczy sie dalej. Wdowa zostaje sama i w jej otoczeniu jest tylko jedno...CISZA! I w tym momencie zjawia sie troskliwy ksiezulo. Przekonuje, ze nie jest sama.Ze parafia modli sie nie tylko za dusze "drogiego zmarlego" ale i o nia.Ze moze znalezc ukojenie swojego zalu pracujac dla bliznich. Jezeli umiejetnie podleje to jeszcze "sosem religijnym" mowiac o poswieceniu sie Bogu, JUZ JA MA. Im wiecej takich wdow tym bardziej cieszy sie Episkopat. Do Watykanu sle sie meldunki o tym, ze np. hospicjum dziala dzieki POSWIECENIU I PRACOWITOSCI BISKUPA I MIEJSCOWEGO KLERU, BEZBLEDNIE. Co prawda biskup nawet dobrze nie pamieta gdzie jest to hospicjum a ksiezulkowie zachodza tam jedynie od czasu do czasu, ale kto tam bedzie sie zajmowal szczegolami. A KASA SIE ZAPELNIA! Ze wdowa pracuje za "BOG ZAPLAC" a KRK na tym robi pieniadze? Przepraszam bardzo! Przeciez ona POSWIECILA SIE BOGU I BLIZNIM! Odpowiedz Link Zgłoś
ajakkuba Pazernosc Kosciola nie zna granic. 26.02.09, 06:20 Kosciol, to bestia ktorej zawsze wszystkiego malo. Teraz wyciaga swoje szpony po kobiety. Nie wazne mlode czy stare, wazne aby byly to wdowy. Bo najlatwiej podejsc i oszukac kogos kto jest w trudnym momencie swojego zycia. Ale kobieta zawsze byla pogardzana i ponizana przez Kosciol. Odsunieta do roli praczki-sprzataczki czyli gosposi. A o co tu chodzi? Wiadomo o tania sile robocza i pieniadze. Bo moze wiele z tych kobiet zapisze Kosciolowi cos niecos. Naprawde trzeba miec tupet zeby wymyslic taka podlosc. Ale dla Kosciola to jak widac codziennosc. A Wdowi Grosz, to smutna prawda ktora ciagnie sie za Kosciolem, jak smrod za bydlem. I po ten Grosz, Kosciol wyciagal i wyciaga swoje pazerne rece az do dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Wykorzystywanie depresji do uzależnienia osoby. 21.08.09, 14:35 Sekta. Wykorzystywać ciężki stan psychiczny kobiety, która w takich sytuacjach czuje, jakby życie się jej zawaliło, do tego, by wydobyć z niej zobowiązanie na całe życie, opatrzone sankcją religijną. Paskudna psychomanipulacja. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaoliwerka Wdowy prawie jak zakonnice 16.11.09, 09:17 ja mam 26 lat w wieku 25 zostałam wdową i nie mam zamiaru składać ślubów w kościele po śmierci męża przestałam wierzyć w Boga... Odpowiedz Link Zgłoś
hammurabina Wdowy prawie jak zakonnice 14.02.10, 11:47 kobiety, a kto wam każe w domu siedzieć i człapać na cmentarz albo ganiać z miotłą po kościele( to niech robi kto taką potrzebę czuje a zdaniem kleru to jedyna rola kobiety w Kościele), w moim niedużym mieście(na Opolszczyźnie) prężnie działa stowarzyszenie emerytów i rencistów organizujące - herbatki i potańcówki, tanie wycieczki, przejażdżki rowerowe , spotkania z lekarzami specjalistami. Założyli nawet chór który jeździ na zaproszenie podobnych stowarzyszeń do Niemiec, Holandii czy Szwecji. Patrząc na ich działalność = nie boję się starości. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: nikt nie zauważył prostej rzeczy 14.02.10, 15:08 ...że tego typu śluby mają być dobrowolne a inicjatywa wychodzi od zainteresowanych. KK niczego nie narzuca tylko daje możliwość wyboru. Niektórym tępy antyklerykalizm przesłania zdolność czytania ze srozumieneim. Odpowiedz Link Zgłoś