Dodaj do ulubionych

Prof. Zbigniew Religa nie żyje

09.03.09, 11:22
RIP
Obserwuj wątek
    • alex-alexander Prof. Zbigniew Religa nie żyje 09.03.09, 11:53
      Byl narkomanem uzaleznionym od narkotyku (nikotyny). Narkotyzowal
      sie papierosami, widocznie mial slaba wole, slaby charakter.
      • mozart Re: Prof. Zbigniew Religa nie żyje 09.03.09, 11:59
        A pokaz mi wielka osobowosc, ktora czegos nie brala lub nie miala hopla? Znasz
        takich?

        alex-alexander napisał:

        > Byl narkomanem uzaleznionym od narkotyku (nikotyny). Narkotyzowal
        > sie papierosami, widocznie mial slaba wole, slaby charakter.
      • biniou Re: Prof. Zbigniew Religa nie żyje 09.03.09, 16:23
        alex-alexander napisał:

        > Byl narkomanem uzaleznionym od narkotyku (nikotyny). Narkotyzowal
        > sie papierosami, widocznie mial slaba wole, slaby charakter

        Ty jestes za to ordynarnym chamem!
      • reninka72 Re: Prof. Zbigniew Religa nie żyje 09.03.09, 16:29
        > Byl narkomanem uzaleznionym od narkotyku (nikotyny). Narkotyzowal
        > sie papierosami, widocznie mial slaba wole, slaby charakter.

        de mortibus aut bene aut nihil
        niech odpoczywa w pokoju [*]
      • pavlos-2 Re: Prof. Zbigniew Religa nie żyje 10.03.09, 14:44
        Tak, przez wiele lat byl narkomanem. Wpadl w najbardziej subtelna
        pulapke nikotynowa, tak jak wpadlo w nia wielu ludzi. Nie moge sie
        zogdzic natomiast, ze mial slaba wole i slaby charakter, bo na pewno
        nie mial. Wielu ludzi, ktorzy maja silna wole pala papierosy, tylko
        dlatego ze wpadli w labirynt uzaleznienia. Byl wielkim czlowiekiem,
        ktory uratowal wielu ludzi. Chwala mu za to.
        alex-alexander napisał:

        > Byl narkomanem uzaleznionym od narkotyku (nikotyny). Narkotyzowal
        > sie papierosami, widocznie mial slaba wole, slaby charakter
    • kaminskp Prof. Zbigniew Religa nie żyje 09.03.09, 20:38
      Wcześniej ludzie piszą P. prof. minusy. Przecież ten człowiek nie zasługuje na
      takie wypowiedzi dzięki niemu ile ludzi żyje.
      Tylko on sam dziek Panu Bogu pomagał. My ludzie chodzący nie jesteśmy wstanie
      tak ludziom pomóc. Należy mu się szacunek. Bóg go przytulił na pewno do siebie.
      Zauważcie Państwo że ta postać pełna pozytywów odeszła od nas w ostatnich latach
      odszedł też od nas Jan Paweł II. Prof. zasługuje na szacunek. Oby wielu z nas
      tak pracowało jak On.
      Jest w społeczeństwie wiele osób podobnych do niego tylko miej widocznych za
      swoje czyny. Sam miałem okazję doświadczyć pomocy osoby której nie znałem. Dziś
      jestem zdrowszy i sam się podnoszę ze swojego stanu zdrowia.
      • asiaz-s Re: Prof. Zbigniew Religa nie żyje 09.03.09, 21:55
        Z tego co wiem prof. Religa nie wierzył w przytulającego Boga i chwała mu za taką szczerość i trzeźwość umysłu. Wielki autorytet z ludzkimi słabościami.
    • eva15 Religa był dla cierpiących prawie jak religia 10.03.09, 00:37
      Prof. Religa wspierał mnie z daleka i nieświadomie ale mądrze, spokojnie i
      ciepło w moim własnym towarzyszeniu komuś bliskiemu w podobnej do jego (Religii)
      sytuacji. Mnie to pomagało, a zwłaszcza pomagało temu, komu ja towarzyszę.
      Bardzo mi więc smutno, że odszedł...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka