Dodaj do ulubionych

Pierwszy Hercules wyląduje w Powidzu

24.03.09, 09:03
Izrael dostaje od USA każdego roku nowiuśki sprzęt, prosto z fabryki
o wartości kilku miliardów USD, żeby mieć czym mordować palestyńskie
dzieci.

Ale dla Polski - "strategocznego sojusznika", który posyła żołnierzy
wszedzie gdzie tylko wujek z Białego Domu każe, są tylko 40-letnie
graty.


Nie chcę krakać, ale katastrofa takiej latającej trumny, z polskimi
żołnierzami na pokładzie, to tylko kwestia czasu.
Obserwuj wątek
    • 737ng Pierwszy Hercules wyląduje w Powidzu 24.03.09, 09:07
      Doskonale!

      Teraz jeszcze pakiet VIP i mozna nawet rzad i prezydenta wozic ;)

      Pracuje przy CC-130, z ktorych najstarsze maja 44 lata. Ciesze sie, ze Polska
      armia bedzie w koncu miala kilka dobrych transportowcow.

      K.
      • l.o.r.t.e.a Widzę że wydział propagandowy już pracuje. 24.03.09, 09:14
        737ng napisał:


        > armia bedzie w koncu miala kilka dobrych transportowcow.


        Jeszcze niech nam USA podaruje armaty z czasów wojny secesyjnej i
        muszkiety pamiętające walki z Anglikami.
        • alatien Re: Widzę że wydział propagandowy już pracuje. 24.03.09, 09:21
          l.o.r.t.e.a

          1. Dlaczego uwazasz ze C-130 to zle samoloty?

          2. I jak sie tobie wydaje (bo ewidentnie nie wiesz), jaki jest przecietny okres
          eksploatacji samolotow?

          3. No i na koniec, jak wplyw na eksploatacje ma gruntowny remont maszyny?

          Prosze, podziel sie z nami swoja (nie)wiedza.
          • em_obywatel Bo to sa stare maszyny 24.03.09, 09:49
            To sa stare maszyny a nie Super Herculesy. To pierwsze. Po drugie, Polska mogla
            by dzialac w EADS i moglibysmy miec czesc produkcji A400 u siebie. A400 bedzie
            duzoe lepszym samolotem niz C-130, Polska mogla by uczestniczy w jego rozwoju i
            produkcji.
            Ale nie, Polscy politycy zamiast trzymac sie z inymi krajami europejskimi wlaza
            w tylek amerykanom. Niech sobie Tusk, Sikorski i Kaczynski jada do tej Ameryki i
            z niej nie wracaja! Co do Postkomunistow, to Kwasniewski i Olejniczak niech jada
            do Moskwy i tez niech tam zostana.
            --
            www.obywatel-emigrant.blogspot.com/
            • 737ng Re: Bo to sa stare maszyny 24.03.09, 09:58
              Na A400 trzeba by czekac pewnie jeszcze ze 4 lata, nie mowiac o tym, ze raczej
              nie dostalaby Polska ich za darmo.

              Te ktore US of A nam dalo to chyba modele E? Sporo ich lata w roznych silach
              powietrznych.

              Jasne, nowe sa lepsze niz uzywane. A wogole dlaczego nie C-17? Tylko chyba
              Polski po prostu jeszcze nie stac. Moze kiedys :)

              K.
            • alatien Re: Bo to sa stare maszyny 24.03.09, 10:02

              A400M to prawdopodobnie bedzie bardzo dobry samolot i faktycznie najlepiej
              byloby wlaczyc sie w konsorcjum. No ale polityke mamy taka jaka mamy. A
              integracja polskiego przemyslu zbrojeniowego z EADS albo z Rheinmetal to IMO
              najlepsza mozliwosc. Oczywiscie polska idiotyczna zborjenowka bedzie sie burzyc
              bo przyjdzie reorganizacja, no ale.

              Poza czysto ekonomicznymi argumentami, jest tez jeden zwiazany z rodzajem
              sprzetu. Inne sa wymagania Europejskie, a inne Amerykanskie. Dlatego powinnismy
              wspolpracowac z EU bo wojska tych krajow maja podobne doktryny i potrzeby i
              podobne programy zbrojeniowe. Na szczescie Polska jest dosyc aktywna (na nasz
              budrzet) w EDA (European Defense Agency), wiec choc tyle.

              A wracajac do samolotow, Herkulesy ktore otrzymujemy to C-130E, czyli wersja
              ktora zaczeto produkowac w 1965 r. Do C-130K im faktycznie daleko. Ale lepsze
              kilka C-130 niz zadne, a za 15-20 lat, kiedy C-130E sie zuzyja, A400M bedzie juz
              w pelnej produkcji eksportowej :)
              • kapitan.kirk Re: Bo to sa stare maszyny 24.03.09, 10:38
                alatien napisał:

                > A400M to prawdopodobnie bedzie bardzo dobry samolot i faktycznie
                najlepiej
                > byloby wlaczyc sie w konsorcjum.

                Może i będzie, no ale na razie nie jest; a nam samoloty potrzebne
                są już teraz i tanie, a nie za 10 lat o bliżej niesprecyzowanej
                cenie. Btw. problemy z silnikami A400 są takiej natury, że grożą
                całemu programowi :-/

                > Inne sa wymagania Europejskie, a inne Amerykanskie. Dlatego
                powinnismy
                > wspolpracowac z EU bo wojska tych krajow maja podobne doktryny i
                potrzeby i
                > podobne programy zbrojeniowe.

                Wojska tych krajów mają również podobne samoloty transportowe - i
                obecnie niemal we wszystkich przypadkach są to właśnie Herculesy
                różnych wersji :-P

                > A wracajac do samolotow, Herkulesy ktore otrzymujemy to C-130E,
                czyli wersja
                > ktora zaczeto produkowac w 1965 r. Do C-130K im faktycznie
                daleko. Ale lepsze
                > kilka C-130 niz zadne, a za 15-20 lat, kiedy C-130E sie zuzyja,
                A400M bedzie ju
                > z
                > w pelnej produkcji eksportowej :)

                Pełna zgoda :-) Dodam tylko, że produkcja C-130E zakończyła się w
                pierwszej połowie lat 70., a Jankesi nadal wahają się, czy wycofać
                je ostatecznie w perspektywie 5-7 lat (tak jak dotąd planowano),
                czy też raczej "kryzysowo" postawić jednak na ich modernizację.

                Pozdrawiam
              • bmc3i Re: Bo to sa stare maszyny 24.03.09, 14:38
                alatien napisał:

                >
                > A400M to prawdopodobnie bedzie bardzo dobry samolot i faktycznie najlepiej
                > byloby wlaczyc sie w konsorcjum.


                A400 prawdopodobnie nigdy nie powstanie.
                >
        • 737ng Re: Widzę że wydział propagandowy już pracuje. 24.03.09, 09:41
          Nie wiem o czyjej propagandzie mowisz. Ja po prostu ciesze sie, ze Polska bedzie
          miala kilka transportowcow.

          Musisz bardzo nie lubic naszego kraju jesli tak bardzo ci doskwiera, ze bedziemy
          mieli te C-130.

          K.

          • ncs299 Samoloty, których nie potrzebujemy do prowadzenia 24.03.09, 10:37
            wojen których nie chcemy.
            Ja lubię i swój kraj i też uważam, że te samoloty są bez sensu. Polska nie
            żadnych interesów by prowadzić inne wojną niż wojną obronną. Jest hańbą udział
            naszych wojsk w napaści i okupacji Iraku. I tylko trochę mniejszą hańbą nasz
            udział w okupacji Afganistanu. A do prowadzenia wojny obronnej samolot
            transportowy jest nam tak potrzebny jak rybie rower.
            • kapitan.kirk Re: Samoloty, których nie potrzebujemy do prowadz 24.03.09, 10:40
              ncs299 napisał:

              > A do prowadzenia wojny obronnej samolot
              > transportowy jest nam tak potrzebny jak rybie rower.

              Hmmm, a to czemu? Czy w czasie "wojen obronnych" - cokolwiek by to
              nie znaczyło - Twoim zdaniem nie przewozi się powietrzem żadnych
              ładunków...?
              Pzdr
              • bmc3i Re: Samoloty, których nie potrzebujemy do prowadz 24.03.09, 11:08
                kapitan.kirk napisał:

                > ncs299 napisał:
                >
                > > A do prowadzenia wojny obronnej samolot
                > > transportowy jest nam tak potrzebny jak rybie rower.
                >
                > Hmmm, a to czemu? Czy w czasie "wojen obronnych" - cokolwiek by to
                > nie znaczyło - Twoim zdaniem nie przewozi się powietrzem żadnych
                > ładunków...?
                > Pzdr
                >


                Zolnierzy i sprzet w wojnie pobronnej wozi sie furmankami i zaprzegami konnymi.


                • ncs299 O czym Ty piszesz? 24.03.09, 13:49
                  Że w warunkach Polski, liczącej 500 km na krzyż, do transportu wojska będzie się
                  używało samoloty??? Tzn 5 samolotów, z których do użycie za rok czy dwa będą 2-3.
                  Taki samolot to rzecz szóstej ważności dla polskiej armii. Za pieniądze, które
                  wywalono i które wywali się w najbliższych latach ( 200 mln na przygotowanie
                  lotniska + 50 mln$ na remont za 4-5 lat +koszty eksploatacji) można przykładowo:
                  wyremontować czołgi ( bo przeszło połowa jest niesprawna) albo
                  kupić do nich jakąś porządną amunicję albo
                  wyposażyć żołnierzy w porządne kamizelki albo
                  zmodernizować rgpanc-7 albo i tak dalej i tak dalej.
                  Ale dla armii defiladow-ekspedycyjnej jaka się podoba naszym politykom na czele
                  z prezydentem i Tobie rzeczywiście Hercules będzie bardzo dobry...



                  w ramach
                  • bmc3i Re: O czym Ty piszesz? 24.03.09, 13:58
                    ncs299 napisał:

                    > Że w warunkach Polski, liczącej 500 km na krzyż, do transportu wojska będzie si
                    > ę
                    > używało samoloty??? Tzn 5 samolotów, z których do użycie za rok czy dwa będą 2-
                    > 3.
                    > Taki samolot to rzecz szóstej ważności dla polskiej armii. Za pieniądze, które
                    > wywalono i które wywali się w najbliższych latach ( 200 mln na przygotowanie
                    > lotniska + 50 mln$ na remont za 4-5 lat +koszty eksploatacji) można przykładowo
                    > :
                    > wyremontować czołgi ( bo przeszło połowa jest niesprawna) albo
                    > kupić do nich jakąś porządną amunicję albo
                    > wyposażyć żołnierzy w porządne kamizelki albo
                    > zmodernizować rgpanc-7 albo i tak dalej i tak dalej.
                    > Ale dla armii defiladow-ekspedycyjnej jaka się podoba naszym politykom na czele
                    > z prezydentem i Tobie rzeczywiście Hercules będzie bardzo dobry...


                    Wiesz co to jest NATO? To system kolektywnej obrony. Kazdy czlonek sojuszu musi
                    nie tylko moze zadac od innych udzielenia pomocy, ale ma takze obowiazek
                    utrzymywania zdolnosci do pomocy innym clzonkom sojuszu, A jak nie to wynocha.
                    • ncs299 Nie bardzo rozumiem. Jaki to kraj Nato 24.03.09, 14:24
                      został napadnięty przez Irak czy Afganistan? Coś mi umknęło?
                      • bmc3i Re: Nie bardzo rozumiem. Jaki to kraj Nato 24.03.09, 14:30
                        ncs299 napisał:

                        > został napadnięty przez Irak czy Afganistan? Coś mi umknęło?

                        USA. Bin Laden mial kryjowke w w Afganistanie i dzialal ze wsparciem talibow.

                        Poza tym, c-130 dla Polski, nie sluzy jedynie do misji afganskiej - misja iracka
                        jest juz zakonczona. ma sluzyc wiele lat w przyszlosc.

                        • ncs299 Dziwne argument. Bin Laden jest obywatelem 24.03.09, 14:47
                          Arabii Saudyjskiej, zamachowcy byli w większości też obywatelami AS. Ukrywali
                          się w różnych krajach m.in Niemczech. Talibowie nie zorganizowali zamachu na
                          WTC, chcieli zresztą wydać Osamę, choć rzeczywiście stawiali warunki, nie
                          chcieli tylko by wyglądało to na ugięcie się przed USA. Kilka dni zakulisowych
                          negocjacji i USA dostaliby Osamę bez kłopotu. No ale to nie było na rękę
                          kowbojowi. Cała reszta jest już znana: Osam nie złapany za to >100 000
                          niewinnych ofiar w Iraku i Afganistanie. To nie była żadna obrona USA tylko
                          napad amerykańskiego debilizmu i tradycyjnej dla Anglosasów pogardy dla innych.
                          • bmc3i ty jestes "dziwny" 24.03.09, 14:50
                            ncs299 napisał:

                            > Arabii Saudyjskiej, zamachowcy byli w większości też obywatelami AS.



                            Ale to nie Arabia Saudyjska prowadzila obozy szkoleniowe dla Alkaidy, ty;lko
                            Afganistan, i to w Afganistanie Talibowie pozwolili Lakaidzie miec swoje
                            centrum i z Afganistanu przeprowadzac atak na USA. jesli wiec to nie jest wg
                            ciebie atak Afganiostanu na USA, to nie mamy ze soba nic do dyskutowania.


                            Ukrywali
                            > się w różnych krajach m.in Niemczech. Talibowie nie zorganizowali zamachu na
                            > WTC, chcieli zresztą wydać Osamę, choć rzeczywiście stawiali warunki, nie
                            > chcieli tylko by wyglądało to na ugięcie się przed USA. Kilka dni zakulisowych
                            > negocjacji i USA dostaliby Osamę bez kłopotu. No ale to nie było na rękę
                            > kowbojowi. Cała reszta jest już znana: Osam nie złapany za to >100 000
                            > niewinnych ofiar w Iraku i Afganistanie. To nie była żadna obrona USA tylko
                            > napad amerykańskiego debilizmu i tradycyjnej dla Anglosasów pogardy dla innych.
                  • kapitan.kirk Re: O czym Ty piszesz? 24.03.09, 14:52
                    ncs299 napisał:

                    > Że w warunkach Polski, liczącej 500 km na krzyż, do transportu
                    wojska będzie si
                    > ę
                    > używało samoloty???

                    Co Cię właściwie tak w tym przeraża lub dziwi? :-) Owszem, do
                    szybkiego transportu wojska i sprzętu używa się samolotów, nawet na
                    mniejsze odległości. Podobnie jak do zrzutu oddziałów powietrzno-
                    desantowych, transportu amunicji, ewakuacji rannych etc. Poza tym
                    Polska należy do NATO, w związku z czym zarówno na wypadek konfliktu
                    na własnych granicach współutrzymywać musi mosty powietrzne z resztą
                    krajów Sojuszu, jak też na wypadek zagrożenia innego członka Sojuszu
                    współuczestniczyć musi w dosyłaniu mu pomocy.

                    > Ale dla armii defiladow-ekspedycyjnej jaka się podoba naszym
                    politykom na czele
                    > z prezydentem i Tobie rzeczywiście Hercules będzie bardzo dobry...

                    Akurat nie wiem czy Hercules byłby taki najodpowiedniejszy na
                    defilady :-D Dyskusja jest zresztą o tyle absurdalna, że średnie
                    samoloty transportowe (w ogromnej większości zresztą właśnie
                    Herculesy) posiadają praktycznie wszystkie kraje NATO - z wyjątkiem
                    karliputów typu Luksemburg czy Estonia - więc nienormalne jest nie
                    to, że Polska też takie będzie mieć, ale raczej to, że dotąd takich
                    nie miała.

                    Pzdr
        • bmc3i l.o.r.t.e.a 24.03.09, 14:37
          l.o.r.t.e.a napisał:

          > 737ng napisał:
          >
          >
          > > armia bedzie w koncu miala kilka dobrych transportowcow.
          >
          >
          > Jeszcze niech nam USA podaruje armaty z czasów wojny secesyjnej i
          > muszkiety pamiętające walki z Anglikami.
          >


          ja ci proponuje wylkoz z wlasnej kieszeni kase na kilka C-17 nówka sztuka.
          polska bedzie miala bardzo nowoczesne samoloty odrzutowe, a ty pewno bedziesz
          mogl liczyc na jakies zwolnienie podatkowe przez kilka lat.
          • l.o.r.t.e.a B.M i coś tam jeszcze. 24.03.09, 16:21
            Mi się rozchodzi o całość, nie tylko o herkulesy. Ten złom jest
            częścią szerszego problemu pod nazwą - brak jakiegokolwiek realizmu
            w polskim podejściu do USA. Z naszej strony od 20 lat USA dostają po
            kolei, bez szemrania, bez jakiejkolwiek dyskusji, wszystko czego
            chcą. W zamian USA zablokowały swego czasu prawie pewną już
            kandydaturę Marka Belki na sekretarza OECD, teraz identyczna
            historia z Sikorskim, że i wizach nie wspomnę.


            Mam gdzies taki biznes ze m
            • l.o.r.t.e.a Kliknęło się. 24.03.09, 16:25
              Mam gdzieś taki biznes że my im wszystko a oni nam złom. To jest
              droga donikąd. Ten złom będą nam przez lata wypominać - a myśmy wam
              dali, więc musicie z nami iść na Iran,Syrię i co tam jeszcze
              izraelscy bandyci polecą swoim marionetkom w Białym Domu zaatakować.
              • bmc3i Re: Kliknęło się. 24.03.09, 16:42
                l.o.r.t.e.a napisał:

                > Mam gdzieś taki biznes że my im wszystko a oni nam złom. To jest
                > droga donikąd. Ten złom będą nam przez lata wypominać - a myśmy wam
                > dali, więc musicie z nami iść na Iran,Syrię i co tam jeszcze
                > izraelscy bandyci polecą swoim marionetkom w Białym Domu zaatakować.


                przde wszystkim, tylko dzieki Wilsonowi odzyskalismy niepodleglosc w 1918 roku,
                to decyzja prezydenta USA przewazyla, ze zostalismy czlonkiem NATO.

                • l.o.r.t.e.a Bajeczki dla małych dzieci. 24.03.09, 17:19
                  bmc3i napisał:


                  > przde wszystkim, tylko dzieki Wilsonowi odzyskalismy
                  niepodleglosc w 1918 roku


                  W 1918 roku odzyskaliśmy wolność dzięki własnej walce, lawirowaniu
                  pomiędzy Austr-Węgrami, Niemcami i Francją. Wilsonowskskie poparcie
                  było bezcenne, ale tylko pisanie "tylko dzięki Wilsonowi" jest
                  śmieszną żałosną propagandą, która na nikim w Polsce nie robi już
                  wrażenia. Zupełnie na marginesie radzę poczytać o pom,ysłach Wilsona
                  na polskie granice - ot taki trójkącik pomiędzy Warszawą, Lublinem i
                  Krakowem.


                  > ,
                  > to decyzja prezydenta USA przewazyla, ze zostalismy czlonkiem NATO.
                  >



                  Członkostwo Polski w Nato ratyfikowały wszystkie państwa sojuszu,
                  żadne z nich nie jest bardziej ani mniej zasłużone w tej sprawie.
                  • bmc3i Re: Bajeczki dla małych dzieci. 24.03.09, 19:25
                    l.o.r.t.e.a napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    >
                    > > przde wszystkim, tylko dzieki Wilsonowi odzyskalismy
                    > niepodleglosc w 1918 roku
                    >
                    >
                    > W 1918 roku odzyskaliśmy wolność dzięki własnej walce, lawirowaniu
                    > pomiędzy Austr-Węgrami, Niemcami i Francją. Wilsonowskskie poparcie
                    > było bezcenne, ale tylko pisanie "tylko dzięki Wilsonowi" jest
                    > śmieszną żałosną propagandą, która na nikim w Polsce nie robi już
                    > wrażenia. Zupełnie na marginesie radzę poczytać o pom,ysłach Wilsona
                    > na polskie granice - ot taki trójkącik pomiędzy Warszawą, Lublinem i


                    Radze poczytac o domowie podpisania Traktatu Wersalskiego, jesli nie znajdzie
                    sie w nim akt uznania niepodleglosci Polski.



                    > > ,
                    > > to decyzja prezydenta USA przewazyla, ze zostalismy czlonkiem NATO.
                    > >
                    >
                    >
                    >
                    > Członkostwo Polski w Nato ratyfikowały wszystkie państwa sojuszu,
                    > żadne z nich nie jest bardziej ani mniej zasłużone w tej sprawie.


                    Blah, blach, blah,. tak jak dzisiaj zgoda USA ma rozwnorzedne z innymi znaczenie
                    przy wybnorze polityczneog szefa sojuszu.


    • 737ng Re: Pierwszy Hercules wyląduje w Powidzu 24.03.09, 09:09
      (...)
      > są tylko 40-letnie
      > graty.
      (...)
      > Nie chcę krakać, ale katastrofa takiej latającej trumny, z polskimi
      > żołnierzami na pokładzie, to tylko kwestia czasu.

      To bardzo mocna opinia. Jestes w jakis sposob zwiazany z lotnictwem?

      K.
      • edosungaros o tak 24.03.09, 09:20
        stare PW siliniki oraz awionika bez unowoczesnienia gratuleuje polsce
        • 737ng Re: o tak 24.03.09, 09:36
          Skad wiesz, ze awionika nie zostala zmodyfikowana?

          Silniki takie same sluza w wielu innych armiach, dlaczego nie mialyby sluzyc
          Polskiej?

          K.
          • em_obywatel Czemu Polska nie dziala w EADS? 24.03.09, 09:44
            Czemu Polska nie dziala w EADS? Powinnismy sie trzymac razem z innymi krajami
            europjskimi i kupowac samoloty produkwoane we wspolpracy europejskiej. Hiszpania
            weszla do programu Eurofighter i teraz maja dobre samoloty i na dodatek maja
            cale know-how ktore pozostalo z programu R&D i produkuja podzespoly do EF2000.
            Polska sama nie stworzy za sensowen pieniadze nowego samolotu, ale we wspolpracy
            w ramach UE mozemy cos zrobic i podzwignac nasz przemysl lotniczy.
            Ale oczywiscie nasi zafascynowani Aemryka politycy kupuja amerykanski zlom i
            wprowadzaja liberalizm w amerykanskim stylu zamiast stosowac ordoliberalizm tak
            jak w reszcie Europy. MAM JUZ TEGO DOSC! Zadam zeby Polska byla normalnym
            Europejskim krajem, gdzies na poziomie Hiszpanii chociaz, a nie prowincja USA!!!
            • kapitan.kirk Re: Czemu Polska nie dziala w EADS? 24.03.09, 09:56
              Eurofighter nie ma większych możliwości bojowych niz F-16 B52+, a
              kosztuje prawie dwa razy drożej. Taki sobie interes, rzekłbym...
              Btw. co w omawianej kwestii (średnie samoloty transportowe) miałoby
              nam dać członkostwo w EADS?
              Pzdr
              • alatien Re: Czemu Polska nie dziala w EADS? 24.03.09, 10:10
                No nie wiem kirk, zazwyczaj sie z Toba zgadzam, ale co do EF2000 = F-16 b52+ to
                czyba przesadzasz. Supercruise, wieksza moc radaru, PIRATE, lepszy w
                dog-fight'cie... mozna wymieniac.

                Najwazniejsze dla mnie, ze EF to nowa konstrukcja, ktora dopiera zaczyna sie
                rozwijac. F-16 to konstrukcja ktora juz osiagnela limit rozwoju, i juz nie wiele
                wiecej da sie z niej "wycisnac".

                Swoja droga, widziales F-15 Silent Eagle. Bardzo ciekawa modyfikacja.
                • kapitan.kirk Re: Czemu Polska nie dziala w EADS? 24.03.09, 11:06
                  Niewątpliwie układ aerodynamiczny Typhoona jest nowocześniejszy od
                  F-16 i dzięki mniejszemu obciążeniu ciągu zapewne jest lepszy
                  zarówno we wznoszeniu, jak i w dog fighcie (tylko kto dzisiaj
                  walczy w dog fighcie...? ;-) Pod względem awioniki chyba jednak nie
                  ma specjalnej różnicy (o radarach musze dopiero coś znaleźć...), a
                  jeżeli chodzi o inne ważne parametry, to pamiętaj, że Typhoon ma o
                  ok. 800 km mniejszy zasięg i aż o ok. 2000 kg mniejszy udźwig
                  uzbrojenia.

                  Pozdrawiam
                  • bmc3i Re: Czemu Polska nie dziala w EADS? 24.03.09, 11:13
                    kapitan.kirk napisał:

                    > Niewątpliwie układ aerodynamiczny Typhoona jest nowocześniejszy od
                    > F-16 i dzięki mniejszemu obciążeniu ciągu zapewne jest lepszy
                    > zarówno we wznoszeniu, jak i w dog fighcie (tylko kto dzisiaj
                    > walczy w dog fighcie...? ;-)


                    Skad taka teza? Jest wrecz przeciwnie, minely juz czasy kiedy glowne walki
                    rozgrywaly sie poza zasiegiem widocznosci. Od kilkudziesieciu juz lat, "walka
                    kolowa" wrocila do lask. Stad tez najlepsze co polacy moglki zrobic, to kupic te
                    aim-9x do walki pod katem 180*


                    Pod względem awioniki chyba jednak nie
                    > ma specjalnej różnicy (o radarach musze dopiero coś znaleźć...), a
                    > jeżeli chodzi o inne ważne parametry, to pamiętaj, że Typhoon ma o
                    > ok. 800 km mniejszy zasięg i aż o ok. 2000 kg mniejszy udźwig
                    > uzbrojenia.
                    >
                    > Pozdrawiam
                    >
                    I przede wszystkim, niemal nie ustepuje EF2000 w RCS. A od rosyjkich klonow
                    Su-27 jest o niebo lepszy w tym zakresie.

                    • kapitan.kirk Re: Czemu Polska nie dziala w EADS? 24.03.09, 11:24
                      bmc3i napisał:

                      > Skad taka teza? Jest wrecz przeciwnie, minely juz czasy kiedy
                      glowne walki
                      > rozgrywaly sie poza zasiegiem widocznosci. Od kilkudziesieciu juz
                      lat, "walka
                      > kolowa" wrocila do lask.

                      Wróciła, a potem znowu sobie poszła... ;-) W każdym razie przy
                      okazji ostatnich wojen z udziałem NATO, do bliskich walk
                      powietrznych niemal nie dochodziło, co każe raczej w tym dopatywać
                      się normalności; przynajmniej w naszych warunkach.
                      Pozdrawiam
                      • alatien Re: Czemu Polska nie dziala w EADS? 24.03.09, 12:00
                        Tak czy inaczej, i Europa i USA maja nowe rakiety bliskiego zasiegu (AIM-9X,
                        IRIS-T), i dalekiego zasiegu (Meteor). Choc dwa argumenty przemawiaja za krotkim
                        dystansem dla Europejczykow:

                        1. W Europe przestrzen powietrzna jest ograniczona, i mysle ze raczej
                        dochodziloby do walk na krotkim dystansie, majac na celu ochrone frontu czy
                        obiektow strategicznych (cos a la wspolczesna doktryna MiG-29). Mamy raczej
                        mniejsza potrzebe przechwytywania wroga nad oceanem, a i nie mamy dalekosieznych
                        bombowcow ktore wymagalyby eskortowania.

                        2. Wspolczesne systemy walki elektronicznej (EW) sa conajmniej tak zaawansowane
                        jak same radary. Jesli raporty z Red Flag o mozliwosciach Rafale sa prawdziwe,
                        to francuskie EW jest nawet o niebo lepsze niz inne. To ogranicza zasieg
                        efektywnej walki, sprowadzajac go do dog-fight'u z pasywnym IR (jak w AIM-9X czy
                        IRIS-T). Szczegolnie ze na krotkim dystansie nawet stealth ma ograniczona funkcje.

                        Tak wiec tak dlugo jak Eurpa nie ma dalekosieznych bombowcow ktore trzeba
                        eskortowac gleboko (500+ km) na teren wroga, tak dlugo doktryna EF nadal ma sens.

                        Co do ostatnich walk NATO, to walczyli oni z o wiele slabszymi przeciwnikami,
                        ktorzy nie mieli EW, ani nawet rakiet dalekiego zasiegu... Strzelanie do kaczek
                        przychodzi na mysl.

                        Pozdrawiam
                        • bmc3i Re: Czemu Polska nie dziala w EADS? 24.03.09, 12:07
                          alatien napisał:

                          > Tak czy inaczej, i Europa i USA maja nowe rakiety bliskiego zasiegu (AIM-9X,
                          > IRIS-T), i dalekiego zasiegu (Meteor). Choc dwa argumenty przemawiaja za krotki
                          > m
                          > dystansem dla Europejczykow:
                          >
                          > 1. W Europe przestrzen powietrzna jest ograniczona, i mysle ze raczej
                          > dochodziloby do walk na krotkim dystansie, majac na celu ochrone frontu czy
                          > obiektow strategicznych (cos a la wspolczesna doktryna MiG-29). Mamy raczej
                          > mniejsza potrzebe przechwytywania wroga nad oceanem, a i nie mamy dalekosieznyc
                          > h
                          > bombowcow ktore wymagalyby eskortowania.
                          >
                          > 2. Wspolczesne systemy walki elektronicznej (EW) sa conajmniej tak zaawansowane
                          > jak same radary. Jesli raporty z Red Flag o mozliwosciach Rafale sa prawdziwe,
                          > to francuskie EW jest nawet o niebo lepsze niz inne.


                          Na Red Flag akurat, nikt nie pokazywal swoich prawdziewych mkozliwosci. Niemal
                          wszyscy brali udzial ze zmienionymi charakterystykami EM


                          To ogranicza zasieg
                          > efektywnej walki, sprowadzajac go do dog-fight'u z pasywnym IR (jak w AIM-9X cz
                          > y
                          > IRIS-T). Szczegolnie ze na krotkim dystansie nawet stealth ma ograniczona funkc
                          > je.
                          >
                          > Tak wiec tak dlugo jak Eurpa nie ma dalekosieznych bombowcow ktore trzeba
                          > eskortowac gleboko (500+ km) na teren wroga, tak dlugo doktryna EF nadal ma sen
                          > s.
                          >



                          Amerykanie tez nie maja strategii eskotowania B-2 nad teren wroga. Ostatnio co
                          prawda USAF integruje F-22 z B-2, ale Z UWAGI NA ogranicozny zasieg Raptora, to
                          sluzy raczej do misji typu IraN, czy Korea Pln, niz Rosja czy Chiny.


                          • alatien Re: Czemu Polska nie dziala w EADS? 24.03.09, 13:41
                            > Na Red Flag akurat, nikt nie pokazywal swoich prawdziewych mkozliwosci. Niemal
                            > wszyscy brali udzial ze zmienionymi charakterystykami EM

                            Rafale akurat prezentowal mozliwosci aktywnego zaklucania naprowadzania. Piloci
                            USAF mieli ponoc problemy z 'locking on'.

                            > Amerykanie tez nie maja strategii eskotowania B-2 nad teren wroga. Ostatnio co
                            > prawda USAF integruje F-22 z B-2, ale Z UWAGI NA ogranicozny zasieg Raptora, to
                            > sluzy raczej do misji typu IraN, czy Korea Pln, niz Rosja czy Chiny.

                            Ale wiekszosc dalekosieznych misji bombowych jest prowadzona przez B-52 i B-1B.
                            A te potrzebuja wywalczenia przestrzeni powietrznej totez F-22 ma wiekszy
                            zasieg. Na razie nie bylo potrzeby wprowadzania tej doktryny, ale ona istnieje.
                            Tak samo jak obecne plany wprowadzenia nowego bombowca sredniego zasiegu (cos
                            pomiedzy F-22 czy F/A-18 a B-1B).

                            Co do zasiegu F-22 (wiekszy o jakies 200 km od EF) to wlasnie dlatego USAF
                            utrzymuje duza flote tankowcow.
                            • bmc3i Re: Czemu Polska nie dziala w EADS? 24.03.09, 13:56
                              alatien napisał:

                              > > Na Red Flag akurat, nikt nie pokazywal swoich prawdziewych mkozliwosci. N
                              > iemal
                              > > wszyscy brali udzial ze zmienionymi charakterystykami EM
                              >
                              > Rafale akurat prezentowal mozliwosci aktywnego zaklucania naprowadzania. Piloc
                              > i
                              > USAF mieli ponoc problemy z 'locking on'.
                              >
                              > > Amerykanie tez nie maja strategii eskotowania B-2 nad teren wroga. Ostatn
                              > io co
                              > > prawda USAF integruje F-22 z B-2, ale Z UWAGI NA ogranicozny zasieg Rapto
                              > ra, to
                              > > sluzy raczej do misji typu IraN, czy Korea Pln, niz Rosja czy Chiny.
                              >
                              > Ale wiekszosc dalekosieznych misji bombowych jest prowadzona przez B-52 i B-1B.

                              juz nie. b52 sa sukcesywnie wycofywane, a los B1 tez jest przesadzony


                              > A te potrzebuja wywalczenia przestrzeni powietrznej totez F-22 ma wiekszy
                              > zasieg. Na razie nie bylo potrzeby wprowadzania tej doktryny, ale ona istnieje.
                              > Tak samo jak obecne plany wprowadzenia nowego bombowca sredniego zasiegu (cos
                              > pomiedzy F-22 czy F/A-18 a B-1B).



                              To projekt maszyny teymczasowej, ktora ma pozwolic przetrwac do roku 50-tego, kiedy maja byc wprowadzone maszyny docelowe.

                              >
                              > Co do zasiegu F-22 (wiekszy o jakies 200 km od EF) to wlasnie dlatego USAF
                              > utrzymuje duza flote tankowcow.
                        • kapitan.kirk Bym polemizował :-) 24.03.09, 15:16
                          alatien napisał:

                          > 1. W Europe przestrzen powietrzna jest ograniczona, i mysle ze
                          raczej
                          > dochodziloby do walk na krotkim dystansie, majac na celu ochrone
                          frontu czy
                          > obiektow strategicznych (cos a la wspolczesna doktryna MiG-29).

                          Nie sądzę, żeby to miało aż takie znaczenie. W Pustynnej Burzy
                          dystanse nie różniły się od europejskich, a przecież do bliskich
                          walk powietrznych prawie nie dochodziło. Atak na Serbię miał miejsce
                          w ogóle w samej Europie - i też nic...

                          > Mamy raczej
                          > mniejsza potrzebe przechwytywania wroga nad oceanem, a i nie mamy
                          dalekosieznyc
                          > h
                          > bombowcow ktore wymagalyby eskortowania.

                          My - tj. kto? Kraje NATO leżące nad oceanem mają jak najbardziej
                          taka potrzebę, co zresztą widac najbardziej np. w przypadku Wielkiej
                          Brytanii. A ciężkich bombowców przecież już od dawna praktycznie i
                          tak się nie eskortuje...

                          > 2. Wspolczesne systemy walki elektronicznej (EW) sa conajmniej tak
                          zaawansowane
                          > jak same radary. Jesli raporty z Red Flag o mozliwosciach Rafale
                          sa prawdziwe,
                          > to francuskie EW jest nawet o niebo lepsze niz inne.

                          To mogłaby zweryfikować jedynie praktyka.

                          > Tak wiec tak dlugo jak Eurpa nie ma dalekosieznych bombowcow ktore
                          trzeba
                          > eskortowac gleboko (500+ km) na teren wroga, tak dlugo doktryna EF
                          nadal ma sen
                          > s.

                          Pardon...? Któryż to z europejskich samolotów wielozadaniowych NIE
                          może atakować na odległość większą niż 500 km???

                          > Co do ostatnich walk NATO, to walczyli oni z o wiele slabszymi
                          przeciwnikami,
                          > ktorzy nie mieli EW, ani nawet rakiet dalekiego zasiegu...
                          > Strzelanie do kaczek
                          > przychodzi na mysl.

                          A skąd ten pomysł? Irak miał zarówno systemy walki
                          radioelektronicznej (w tym napowietrzne), jak i samoloty wyposażone
                          w pociski dalekiego zasięgu - jak na ówczesne standardy. Serbia też
                          dysponowała MiGami-29 z pociskami R-27... A że w większości nie
                          pozwalano samolotom przeciwnika w ogóle się do siebie zbliżyć czy
                          zgoła nawet wystartować - no to przecież właśnie o to mi cały czas
                          chodzi :-) Co takiego niby zmieniłoby się w tym zakresie w sytuacji
                          walki NATO np. z Rosją czy z Chinami...?

                          Pozdrawiam
                      • bmc3i Re: Czemu Polska nie dziala w EADS? 24.03.09, 12:16
                        kapitan.kirk napisał:

                        > bmc3i napisał:
                        >
                        > > Skad taka teza? Jest wrecz przeciwnie, minely juz czasy kiedy
                        > glowne walki
                        > > rozgrywaly sie poza zasiegiem widocznosci. Od kilkudziesieciu juz
                        > lat, "walka
                        > > kolowa" wrocila do lask.
                        >
                        > Wróciła, a potem znowu sobie poszła... ;-) W każdym razie przy
                        > okazji ostatnich wojen z udziałem NATO, do bliskich walk
                        > powietrznych niemal nie dochodziło, co każe raczej w tym dopatywać
                        > się normalności; przynajmniej w naszych warunkach.
                        > Pozdrawiam
                        >

                        Aktualnie najwiekszy nacisk i postep odnotowuje sie w pociskach AtA krotkiego
                        zasiegu, co tez moim zdaniem o czym swiadczy.
                • bmc3i Re: Czemu Polska nie dziala w EADS? 24.03.09, 11:10
                  alatien napisał:

                  > No nie wiem kirk, zazwyczaj sie z Toba zgadzam, ale co do EF2000 = F-16 b52+ to
                  > czyba przesadzasz. Supercruise, wieksza moc radaru, PIRATE, lepszy w
                  > dog-fight'cie... mozna wymieniac.


                  Dysponujesz jakimis rzetelnymi podstawami twierdzenia ze F-16/52+ ustepuje
                  EF2000 w dog-fighcie?


                  >
                  > Najwazniejsze dla mnie, ze EF to nowa konstrukcja, ktora dopiera zaczyna sie
                  > rozwijac. F-16 to konstrukcja ktora juz osiagnela limit rozwoju, i juz nie wiel
                  > e
                  > wiecej da sie z niej "wycisnac".
                  >
                  > Swoja droga, widziales F-15 Silent Eagle. Bardzo ciekawa modyfikacja.
                  >


                  Tylko dla krajow ktore juz uzywaja F-15
                  • alatien Re: Czemu Polska nie dziala w EADS? 24.03.09, 12:06
                    To zalezy co uznasz za rzetelne. Czytalem sprawozdanie z manewrow (Red Flag?) z
                    F-16 i EF, gdzie EF trzymal sie z latwoscia na '6 F-16.

                    F-16 nigdy nie byl najlepszy w dog-figh'cie. Gdy USA "zdobylo" czesc niemieckich
                    MiG-29, w czasie manewror wyszlo ze F-16 bylo slabsze. Jak chcesz moge poszukac
                    linka do artykulu.

                    W kwesti aerodynamiki 52+ nic nie polepszyl. Wrecz odwrotnie. Dodanie nowych
                    zbiornikow paliwa pogorszylo aerodynamike i obciazylo samolot.
                    • bmc3i Re: Czemu Polska nie dziala w EADS? 24.03.09, 12:13
                      alatien napisał:

                      > To zalezy co uznasz za rzetelne. Czytalem sprawozdanie z manewrow (Red Flag?) z
                      > F-16 i EF, gdzie EF trzymal sie z latwoscia na '6 F-16.
                      >
                      > F-16 nigdy nie byl najlepszy w dog-figh'cie. Gdy USA "zdobylo" czesc niemieckic
                      > h
                      > MiG-29, w czasie manewror wyszlo ze F-16 bylo slabsze. Jak chcesz moge poszukac
                      > linka do artykulu.



                      W trakcie polskich gier pomiedzy F-16 a MiG-29, byl remis, bo szesnastki z
                      uczacymi sie dopiero tych maszyn pilotami, wygraly w walce na krotkim dystansie
                      z pilotami Migow, znajacymi je jak lyse konie.

                      >
                      > W kwesti aerodynamiki 52+ nic nie polepszyl. Wrecz odwrotnie. Dodanie nowych
                      > zbiornikow paliwa pogorszylo aerodynamike i obciazylo samolot.


                      Zgoda, nie polepszyl, ale tez zawsze byl bardzo manewrowy. Dosc przypomniec , ze
                      30 lat temu wygrywal oparte na pozorowanych walkach powietrznych konkursy,
                      wlasnie dzieki manewrowosci. Co wiecej, EF2000 jest ukladem deltA, ktory zawsze
                      naklada pewne ograniczenia w manewerowosci. Dos przypomniec, ze jako pierwszy na
                      swiecie zaczal wykonywac manerwzy z przeciazeniami 9G.



                      • alatien Re: Czemu Polska nie dziala w EADS? 24.03.09, 13:54
                        > W trakcie polskich gier pomiedzy F-16 a MiG-29, byl remis, bo szesnastki z
                        > uczacymi sie dopiero tych maszyn pilotami, wygraly w walce na krotkim dystansie
                        > z pilotami Migow, znajacymi je jak lyse konie.

                        To ciekawe bo zupelnie odwrotne niz doswiadczenia amerykanskich F-16 z
                        niemieckimi MiG-29.

                        > Zgoda, nie polepszyl, ale tez zawsze byl bardzo manewrowy. Dosc przypomniec , z
                        > e
                        > 30 lat temu wygrywal oparte na pozorowanych walkach powietrznych konkursy,
                        > wlasnie dzieki manewrowosci.

                        Walczac przeciw F-4, Tornado, i F-14. Takie "konkursy" przeciw MiG-29 dopiero
                        zaczely sie po 1989.

                        > Co wiecej, EF2000 jest ukladem deltA, ktory zawsze
                        > naklada pewne ograniczenia w manewerowosci. Dos przypomniec, ze
                        > jako pierwszy na swiecie zaczal wykonywac manerwzy z przeciazeniami > 9G.

                        Piewszy ale nie jedyny. Konsorcjum EF twierdzi ze ma lepsza zwrotnosc
                        (www.eurofighter.com/et_sr_me_ac.asp). Mozna wierzyc, ale lepiej byloby
                        znalezc pelen raport z porownania.

                        Niemniej, EF ma wiekszy stosunem ciagu do masy (T/W = 0.8) niz F-16 (T/W =
                        0.65). Mozna by jeszcze mnozyc przyklady typu kat natarcia, czy 'wing loading'.

                        F-16 nigdy nie byl przewidziany jako 'air-superiority', tak jak EF czy MiG-29,
                        totez nie jest do tego zoptymalizowany.

                        Pozdrawiam
                        • bmc3i Re: Czemu Polska nie dziala w EADS? 24.03.09, 14:03
                          alatien napisał:

                          > > W trakcie polskich gier pomiedzy F-16 a MiG-29, byl remis, bo szesnastki
                          > z
                          > > uczacymi sie dopiero tych maszyn pilotami, wygraly w walce na krotkim dys
                          > tansie
                          > > z pilotami Migow, znajacymi je jak lyse konie.
                          >
                          > To ciekawe bo zupelnie odwrotne niz doswiadczenia amerykanskich F-16 z
                          > niemieckimi MiG-29.


                          Moze amerykanie nie latali na tak nowoczesnych maszynach, ajuz na pewno nie
                          posiadali ALE-50
                          >
                          > > Zgoda, nie polepszyl, ale tez zawsze byl bardzo manewrowy. Dosc przypomni
                          > ec , z
                          > > e
                          > > 30 lat temu wygrywal oparte na pozorowanych walkach powietrznych konkursy
                          > ,
                          > > wlasnie dzieki manewrowosci.
                          >
                          > Walczac przeciw F-4, Tornado, i F-14. Takie "konkursy" przeciw MiG-29 dopiero
                          > zaczely sie po 1989.
                          >
                          > > Co wiecej, EF2000 jest ukladem deltA, ktory zawsze
                          > > naklada pewne ograniczenia w manewerowosci. Dos przypomniec, ze
                          > > jako pierwszy na swiecie zaczal wykonywac manerwzy z przeciazeniami >
                          > 9G.
                          >
                          > Piewszy ale nie jedyny. Konsorcjum EF twierdzi ze ma lepsza zwrotnosc
                          > (www.eurofighter.com/et_sr_me_ac.asp). Mozna wierzyc, ale
                          lepiej byloby
                          > znalezc pelen raport z porownania.
                          >
                          > Niemniej, EF ma wiekszy stosunem ciagu do masy (T/W = 0.8) niz F-16 (T/W =
                          > 0.65). Mozna by jeszcze mnozyc przyklady typu kat natarcia, czy 'wing loading'.
                          >

                          Ponoc EF to "4+", ale dla kontrahentow zagracznicnych kosztuje 140 mln dol,
                          czyli tyle ile kosztowalby f-22, gdyby USAF zamowilo ich tyle ile pierwotnie
                          planowalo - 700.




                          > F-16 nigdy nie byl przewidziany jako 'air-superiority', tak jak EF czy MiG-29,
                          > totez nie jest do tego zoptymalizowany.
                          >

                          Ale my nie mozemy pozwolic sobie na samolot wylacznie walki powietrznej.


                          > Pozdrawiam
            • bmc3i Re: Czemu Polska nie dziala w EADS? 24.03.09, 11:15
              em_obywatel napisał:

              > Czemu Polska nie dziala w EADS? Powinnismy sie trzymac razem z innymi krajami
              > europjskimi i kupowac samoloty produkwoane we wspolpracy europejskiej. Hiszpani
              > a
              > weszla do programu Eurofighter i teraz maja dobre samoloty i na dodatek maja
              > cale know-how ktore pozostalo z programu R&D i produkuja podzespoly do EF2000.


              Bpo nikt Polski nie dopusci do tego konsorcjum. Radwar probowal wejsc do MEADS,
              i ciezko to idzie. Nie ten poziom technologiczny i nie ten poziom zaufania
              partnerow.

        • kapitan.kirk Re: o tak 24.03.09, 09:43
          edosungaros napisała:

          > stare PW siliniki oraz awionika bez unowoczesnienia gratuleuje
          polsce

          Bóg zapłać - choć awionika akurat została zmodernizowana, choć nie
          aż do standardu, C-130K co wcześniej Jankesi proponowali ;-)
          Pzdr
      • bmc3i Re: Pierwszy Hercules wyląduje w Powidzu 24.03.09, 11:25
        737ng napisał:

        > (...)
        > > są tylko 40-letnie
        > > graty.
        > (...)
        > > Nie chcę krakać, ale katastrofa takiej latającej trumny, z polskimi
        > > żołnierzami na pokładzie, to tylko kwestia czasu.
        >
        > To bardzo mocna opinia. Jestes w jakis sposob zwiazany z lotnictwem?
        >
        > K.


        Oglądał w kinie "Helikopter w ogniu"

    • darthmaciek darowanemu koniowi nie zaglada sie w zeby 24.03.09, 09:10
      a Polska, w odroznieniu od Izraela, nie zyje w permanentnym
      zagrozeniu zaglada...
      • l.o.r.t.e.a Nie zamordowaliśmy ostatnio 1400 24.03.09, 09:12
        czeskich, białoruskich, ukraińskich, słowackich ani niemieckich
        cywilów, to i atakować nas nie chcą.

        Ale kacapo-bolszewia została.
    • edosungaros Herculesy mają po 30-40 lat 24.03.09, 09:16
      polska potega europejska teraz kaczory dadza bobu rosji wraz z sikorskim ktory
      na przemian pluje i caluje w dupe USA
      • bmc3i PKiN ma 50 lat. 24.03.09, 12:47
        edosungaros napisała:

        > polska potega europejska teraz kaczory dadza bobu rosji wraz z sikorskim ktory
        > na przemian pluje i caluje w dupe USA
    • lubat Pierwszy Hercules wyląduje w Powidzu 24.03.09, 09:18
      Stare powiedzenie mówi, że nic tak drogo nie kosztuje, jak darmocha.
      Znając polskie doświadczenia z zakupem F-16, czy "darmowym" przekazaniem łajby
      "Pułaski" o wiele tańszym byłby zakup zupełnie nowych Herculesów.
      • kapitan.kirk Re: Pierwszy Hercules wyląduje w Powidzu 24.03.09, 09:29
        lubat napisał:

        > Stare powiedzenie mówi, że nic tak drogo nie kosztuje, jak
        darmocha.
        > Znając polskie doświadczenia z zakupem F-16,

        Czy Twoim zdaniem dostaliśmy je "za darmochę"? A może mają po 40
        lat...? :-D

        > czy "darmowym" przekazaniem łajby
        > "Pułaski"

        Czy Twoim zdaniem NIE dostaliśmy jej za darmo???

        > o wiele tańszym byłby zakup zupełnie nowych Herculesów.

        Nie ma sprawy - wywal po prostu brakujące 900 mln, to MON od razu
        kupi nowe i może nawet wyrazi Ci serdeczne podziękowania na
        piśmie ;-P

        Pzdr
        • bmc3i Re: Pierwszy Hercules wyląduje w Powidzu 24.03.09, 12:48
          kapitan.kirk napisał:

          > lubat napisał:

          > > o wiele tańszym byłby zakup zupełnie nowych Herculesów.
          >
          > Nie ma sprawy - wywal po prostu brakujące 900 mln, to MON od razu
          > kupi nowe i może nawet wyrazi Ci serdeczne podziękowania na
          > piśmie ;-P


          Ba, w zamian moze nawet uda sie mu zalatwic z Ministerstwem Finansów podmiotowe
          zwolnienie podatkowe na 10 lat

        • weszpolak Kapitan.kirk - bat na lubata ;-D 24.03.09, 13:53
          .
        • lubat Re: Pierwszy Hercules wyląduje w Powidzu 24.03.09, 14:34
          www.nie.com.pl/art9841.htm
          www.nie.com.pl/art143.htm
          • bmc3i Re: Pierwszy Hercules wyląduje w Powidzu 24.03.09, 14:42
            lubat napisał:

            > www.nie.com.pl/art9841.htm


            "Zamiast dobrego szwedzkiego wielozadaniowego Grippena kolejne polskie rządy
            zrobiły wszystko, aby kupić od USA samolot F-16"


            Dobrego szwedzkiego samiolotu wielozadaniowego gripena... tak? To moze Urban
            odpowie na pytanie dlaczego nikt na swiecie nie chce go kupowac skoro jest taki
            dobry?

            Ja odpowiem, bo on na pewno nie. Bo ma zenujaco slkabe silniki, przez co udzwig
            dyskwalifikuje go jako samolot wielozadaniowy.
          • kapitan.kirk Rany bombę... 24.03.09, 15:06
            lubat napisał:

            > www.nie.com.pl/art9841.htm
            > www.nie.com.pl/art143.htm

            Rzadki przypadek tekstów, w których na każde dwa zdania przypadają
            dwie bzdury i jedno łgarstwo ;-P
            Pzdr
    • jana51 Pierwszy Hercules wyląduje w Powidzu 24.03.09, 09:20
      Biorąc pod uwagę zaawansowany wiek tego ochłapa rzuconego od
      niechcenia polskiemu najwierniejszemu z wiernych wasali, ja raczej
      eksytowałbym się nie tym, że jeden wylądował w Powidzu, ale tym, czy
      resurs pozwoli mu na drugie lądowanie. A swoją drogą, kiedy sobie
      przypomnę wściekłe ujadanie tuzów solidarnej swołoczy na peerelowski
      serwilizm wobec Związku Radzieckiego i zestawię go z ich własnym
      lizidupstwem wobec jueseja, to ledwie się powstrzymuję przed
      puszczenia pawia....
      • kapitan.kirk Re: Pierwszy Hercules wyląduje w Powidzu 24.03.09, 09:34
        Rzygaj do woli - ale wcześniej przyjmij do wiadomości, że mimo
        najwyższego na świecie i kilkadziesiąt razy większego od Polski
        budżetu wojskowego, średni wiek Herców w USA to obecnie 26 lat. W
        tej sytuacji otrzymanie za 1/10 ceny samolotów średnio 37-letnich,
        które będa mogły polatać co najmniej kolejne kilkanaście, to raczej
        dobry interes dla beneficjenta :-)

        Pzdr
      • sam_fany83 Re: Pierwszy Hercules wyląduje w Powidzu 24.03.09, 10:02
        B-52 sa jeszcze starsze a USAF zamierza je wykorzystywac do roku 2050. I jak to
        sie ma do twojej teorii?
    • pawel.bruksela Re: Pierwszy Hercules wyląduje w Powidzu 24.03.09, 09:20
      po pierwsze: nie palestynskie dzieci, tylko palestynskich
      terrorystow, ktorzy siedza sobie pochowani, a dzieci wypychaja na
      pierwsza linie, wiec i one staja sie terrorystami w ten sposob, by
      tacy jak ty sie nad nimi litowali. Widac tu jak tradycyjny polski
      antysyjonizm wplywa na zatarcie obiektywnego spojzenia na wydarzenia
      na swiecie. Nie jestem wielkim sympatykiem zydow, ale tym bardziej
      nie arabow, ktorych znam bardzo dobrze - sa ich w Brukseli tysiace -
      i jedni i drudzy poitrafia tak manipulowac informacja, by naiwniacy
      jak ty sie na ten lep zlapali.
      Po drugie: hm, czym sie tu podniecac, 90 zolnierzy z
      ekwipunkiem...ile wchodzi turystow z bagazami do A380? ponad 300 z
      pewnoscia, nie? Moze lepiej wyczarterowac airbusa?
    • j2j 600 godzin rocznie - 24.03.09, 09:28
      - to AZ 25 dni w ciagu roku!!! Super deal, nie ma co.
      • alatien Czyli ok. 100 lotow = 1 na 3 dni 24.03.09, 09:34
        Jeden lot na dlugim dystansie (3000 km) to 6h (predkosc przelotowa ok 500 km/h).
        Czyli rocznie moze wykonac 100 takich lotow, to srednio jeden na 3-4 dni. Jesli
        latalby na srednim dystansie (1000 km, tylko po co?) to moze wykonac 300 takich
        lotow, czyli srednio 1 dziennie.

        Malo? A do czego nam potrzeba wiecej?
      • kapitan.kirk Re: 600 godzin rocznie - 24.03.09, 09:38
        A Twoim zdaniem ile rocznie przelatuje typowy samolot
        transportowy??? Dokładnie tyle samo - 600 godzin - wynosi roczny
        nalot samolotów CASA C-295 objęty gwarancją. Podobnie jest na całym
        świecie.

        Pzdr
      • bmc3i Re: 600 godzin rocznie - 24.03.09, 11:51
        j2j napisał:

        > - to AZ 25 dni w ciagu roku!!! Super deal, nie ma co.


        Pomysl, ze Rosjanie maja roczny nalot pilotow mysliwskich 30 do 60 godzin. Ci
        to dopiero robia interesy kupujac maszyny za 100 mln dol sztuka

    • lukrad 40 letni złom... 24.03.09, 09:31
      W ilości pięc sztuk. To się nazywa współpraca sojusznicza. A Egiptowi (SIC!) i Arabi Sudyjskiej (kryprtowrogom Izraela) pompują miliardy.
      • lulu56 Ogromny??? HaHaHa! 24.03.09, 10:00
        Panom Radaktorom WYBIÓRCZEJ wszystko co hamerykańskie zdaję się
        przepiękne i ogromne. Hercules jest zaledwie lekko-średnim
        transportowcem, a ten dziadek, co do nas doleciał, nawet przy
        współczesnych "pasażerach" wygląda trochę jak pokurcz.
        I tyle "halo" z powodu dostawy złomu do domu.
      • nathan_miur Re: 40 letni złom... 24.03.09, 10:15
        Dziwisz się? Wiedzą, że my się nigdy przeciwko nim nie odwrócimy.
        Takie z nas wierne pieski! Tym bardziej mając dzikiego niedźwiedzia
        za wschodnią granicą, potrzebujemy cowboii bardziej niż oni nas...
        A oni na nas w razie W i tak machną ręką...
    • dixxi nie uzywac tego zlomu , bo zabije sie ludzi 24.03.09, 09:39
      przeerobic na wozki dla dzieci. Mozna tez zaparkowac w siedziwie
      Sikorskiego, ktora ukradl Polakom.
    • teskowiczowski Triera z III w p.n.e - wspaniały dar włoskiej 24.03.09, 09:44
      bratniej armii.


      Idąc sladem wojsk USA, armia włoska postanowiła wzmocnić polskiego
      sojusznika niedawno odnalezioną i odkopaną trierą z III w p.n.e. Ten
      wspaniały dar wzmocni nieprawdopodobnie polską flotę wojenną.

    • 737ng Ogromny Hercules 24.03.09, 09:52
      Hehe, tytul na glownej stronie to "Ogromny transportowiec Hercules wyląduje w
      Powidzu"

      Ciekaw jestem z jakiej perpektywy Herc jest az taki ogromny :)

      K.
    • zawsze_demicanadian Byleby tylko przygotowali się do ekploatacji 24.03.09, 09:52
      żeby nie psuł się co drugi lot
    • rooboy szybciej, dalej i wiecej... 24.03.09, 09:54
      polskich zolnierzy bedzie mozna przetransportowac, gdzie obamameni
      sobie zazycza... win-win situation all around...
      • 737ng Re: szybciej, dalej i wiecej... 24.03.09, 10:05
        Mhm. I jeszcze bedzie mozna misje SAR przeprowadzac jesli jakis jacht zaginie na
        Baltyku, bedzie mozna zrzucic zaopatrzenie jesli jakis kawalek kraju zostanie
        odciety przez powodz, bedzie mozna przetransportowac rannych z zagrozonego obszaru.

        C-130 to fajny samolot :)

        K.
        • rooboy taaaa, obamameni z pewnoscia to mieli na mysli 24.03.09, 10:08
          737ng napisał:

          > Mhm. I jeszcze bedzie mozna misje SAR przeprowadzac jesli jakis
          jacht zaginie n
          > a
          > Baltyku, bedzie mozna zrzucic zaopatrzenie jesli jakis kawalek
          kraju zostanie
          > odciety przez powodz, bedzie mozna przetransportowac rannych z
          zagrozonego obsz
          > aru.
          >
          > C-130 to fajny samolot :)
          >
          > K.


          gdy polsce te samoloty przekazywali... btw. nic przeciwko c-130 nie
          mam...
    • jana51 Pierwszy Hercules wyląduje w Powidzu 24.03.09, 10:03
      Widzę kapitanie, że jesteś wyjątkowo dobrze oblatany w środowisku
      jankeskich ekskrementów, więc nie dziw się, że do Ciebie właśnie
      jako ich konesera, kieruję pytanie o dzisiejsze losy, jeszcze
      pływającego podobno po banderą najśmieszniejszej leciwego gówna o
      nazwie Tadeusz Kościuszko - pływa toto, stoi w doku na stępce, czy
      też może jako dar równie "latającym" rupieciom jednorazowy, poszło
      już na nożyki do Mach3?
      • kapitan.kirk Re: Pierwszy Hercules wyląduje w Powidzu 24.03.09, 11:11
        Aktualnie "toto" stoi w doku w gruntownym remoncie (za ok. 25 mln
        zł), który ma się skończyć późną wiosną, a przynajmniej takie były
        pierwotne zamiary. No i jeszcze miejmy nadzieję parę lat popływa,
        podobnie jak pozostałe 22 identyczne "leciwe gówna" pozostające
        obecnie w służbie US Navy i kilkanaście w kilku innych krajach
        świata, od Hiszpanii po Australię.

        Pozdrawiam
    • spam.nl Pierwszy Hercules .... 24.03.09, 10:03
      wyląduje w Powidzu , a pozostałe 4 nawet tam nie dolecą ...

      Litości dla POLSKICH ŻOŁNIERZY - nie róbcie Im szybkiego kursu JAPOŃSKIEGO
      KAMIKAZEEEEEEEEEEEE !!!

    • nieruchomy_spin Nie w Powidzu ale w Krakowie, przy JP2 24.03.09, 10:05
      Pierwszy Herc bedzie oddany do sluzby w bazie w Krakowie, przy ulicy Jana
      Pawła 2 39.
      Zastanawiam sie po co nam herc, kiedy mozna kupic rownie dobre (porownywalnie)
      samoloty, np. an-12. infrastruktura jest gotowa, kadra przygotowana i przy
      okazaji zaciesnimy braterstwo polsko-ukrainskie; lub c-160. no ale okej, jo,
      we ar braders.
      bzzziiiiii, bum! bum! bum!
      www.juniorgeneral.org/donated/leonhard/hercules1.gif
      www.juniorgeneral.org/donated/leonhard/hercules2.gif
      • kapitan.kirk Re: Nie w Powidzu ale w Krakowie, przy JP2 24.03.09, 16:38
        nieruchomy_spin napisał:

        > Zastanawiam sie po co nam herc, kiedy mozna kupic rownie dobre
        (porownywalnie)
        > samoloty, np. an-12.

        An-12 nie jest obecnie ani porównywalny, ani tym bardziej równie
        dobry. Być może byłby porównywalny (choć raczej nie równie dobry),
        gdyby istniały jakieś jego wersje zmodernizowane do podobnego
        standardu co obecne Herculesy - no ale co zrobić, kiedy nie istnieją.

        > infrastruktura jest gotowa, kadra przygotowana

        Infrastruktura nie istnieje od mniej więcej 14 lat, a większość
        personelu dawno jest na emeryturze.

        > i przy
        > okazaji zaciesnimy braterstwo polsko-ukrainskie;

        Nie bardzo, bo produkcji Ana-12 na Ukrainie zaprzestano 36 lat temu.

        > lub c-160.

        A na czym niby miałaby polegać jego wyższość nad C-130??? :-O

        Pzdr
    • giuseppe53 kraj, który dróg nie umie budować, 24.03.09, 10:06
      przemysł samochodowy ma tylko obcy i tylko chińskie badziewie importuje nagle ma
      mocarstwowe ambicje ;-D
      Jak tacy bogaci jesteście to wywalcie ileś miliardów na tę pseudo-armię i po
      kłopocie.
      Każdy producent wam dostarczy ile i co chceta.
      Tylko kasy ni ma...
      • bmc3i Re: kraj, który dróg nie umie budować, 24.03.09, 11:49
        giuseppe53 napisał:

        > przemysł samochodowy ma tylko obcy i tylko chińskie badziewie importuje nagle m
        > a
        > mocarstwowe ambicje ;-D
        > Jak tacy bogaci jesteście to wywalcie ileś miliardów na tę pseudo-armię i po
        > kłopocie.
        > Każdy producent wam dostarczy ile i co chceta.
        > Tylko kasy ni ma...


        proponujesz rozwiazac ten kraj, tak?
    • jola5033 Pierwszy Hercules wyląduje w Powidzu 24.03.09, 10:08
      Amerykanie pozbywają się 40-letniego złomu.........
      Jak na wykorzystanie 25 dni w roku to chyba spory wydatek w czasach
      kryzysu.....
      Te pozostałe dni to naprawy i oczekiwanie na części???
      A gdzie to nasze wojsko tak "dużo" lata??
      CZy nie taniej wypożyczyć- wyczarterować od naszych sojuszników ??
      • kapitan.kirk Re: Pierwszy Hercules wyląduje w Powidzu 24.03.09, 11:21
        jola5033 napisała:

        > Amerykanie pozbywają się 40-letniego złomu.........

        Jeśli masz jakieś wieści, gdzie można nabyć za tę samą cenę nowe
        samoloty transportowe tej samej klasy, to zdradź prosze - medal "Za
        Zasługi Dla Obronności Kraju" masz murowany :-D

        > Jak na wykorzystanie 25 dni w roku to chyba spory wydatek w
        czasach
        > kryzysu.....

        A ile Twoim zdaniem powinny przelatuywac rocznie samoloty
        transportowe, żebyś nie jęczała? Bo 600 godzin rocznie to jest
        norma w cywilizowanych krajach (choć np. w Rosji jest to 200
        godzin).

        > Te pozostałe dni to naprawy i oczekiwanie na części???

        Pozostałe dni to dni, w których nie ma dokąd i po co latać. Czy
        swojego samochodu też używasz przez 24 godziny na dobę, żeby się
        nie marnował? Czy też może raczej jeździsz nim z domu do pracy, a
        przez pozostałe 9/10 dnia stoi zaparkowany...?

        > A gdzie to nasze wojsko tak "dużo" lata??

        Najogólniej mówiąc, w powietrzu.

        > CZy nie taniej wypożyczyć- wyczarterować od naszych sojuszników ??

        Nie taniej - półroczny czarter kosztowałby drożej niż cały ten
        zakup. No chyba, żeby czarterować tylko poszczególne loty i tym
        samym uzależnić działalność wojska polskiego od rozkładu linii
        lotniczych ;-P Jakoś żadne siły zbrojne na swiecie nie zdecydowały
        sie jednak na taki fenomenalny eksperyment, więc może i lepiej, że
        Polska nie zamierza być pierwsza...

        Pzdr
    • l.o.r.t.e.a Wyladuje? Oby. 24.03.09, 10:09
      www.youtube.com/watch?v=bMA2WSBMnvc&feature=PlayList&p=11613762B9435B38&playnext=1&playnext
      _from=PL&index=33
      • dixxi moze niech lepej wyladuje w oceanie 24.03.09, 10:11
        a pilot sie katapultuje.
    • suhar3 chyba się wybiorę popatrzeć 24.03.09, 10:21
      w końcu do powidza mam żabi skok. Tylko czy wojskowi dadzą popatrzec?:>
    • micjur Pierwszy Hercules wyląduje w Powidzu 24.03.09, 10:40
      Przez 20 lat w PRL nasze lotnictwo uzywało maszyn AN 12 tej samej
      klasy co Herkules.Tyle ,że nowych.Obydwie maszyny to transportowce
      średniej klasy a nie olbrzymy.Denerwujaca jest ignoranacja,chucpa i
      włazidupstwo panów tzw dziennikarzy.
      • bmc3i Re: Pierwszy Hercules wyląduje w Powidzu 24.03.09, 11:21
        micjur napisał:

        > Przez 20 lat w PRL nasze lotnictwo uzywało maszyn AN 12 tej samej
        > klasy co Herkules.Tyle ,że nowych.



        Moze wyjasnisz, jakimi systemami samoobrony dysponowaly Antki?

        • kapitan.kirk Re: Pierwszy Hercules wyląduje w Powidzu 24.03.09, 11:34
          No jak to, nie wiesz? Z tyłu miał kabinkę ze strzelcem pokładowym i
          dwoma działkami 23 mm - na wypadek ataku wrogich meserszmitów czy
          innych mustangów :-D Ech, to były czasy...
          Pzdr
    • misza36 Re: Pierwszy Hercules wyląduje w Powidzu 24.03.09, 11:09
      wolaczki z czego sie cieszycie kupujecie 40-letnie zlomy ktore
      ussmani pewnie by wkrotce wycofali a tak bedziecie lozyc na czesci
      zamienne dla jankesow pocenach 5 razy drozszych niz normlane bo
      jestescie niewolnikami usa i robia z wami co chca
    • woparachgazu Pierwsze"korzyści" z okupowania i pacyfikacj Iraku 24.03.09, 11:25
      "korzyści" z tego że wbrew polskiemu i miedzynarodowemu prawu polscy
      najemnicy działali jako pomocnicy terrorystów międzynarodowych
      stabilizując im okupacje Iraku, Polska dzięki tej szlachetnej misji
      zyskała opinię jedynego w swoim rodzaju osła trojanskiego,
      perspektywę płacenia przez wiele pokoleń Polaków odszkodowań
      irakijczykom za ludobójstwo i zniszczenia, obietnice 6-ciu 30-40
      letnich wraków samolotów transportowych do remontu, parę tysięcy
      zepsutych przestarzałych komputerów do utylizacji oraz kupę innego
      złomu, unikalną na skalę swiatową procedurę specjalnego traktowania
      Polakow podrużujących do USraju już na lotniskach w Polsce, jak też
      wiele bliżej nieokreślonych obietnic-"korzyści", włącznie z
      upragnionym wypełnieniem zobowiazan offsetowych, jeśli polscy
      najemni bandyci pozostaną dłużej w Iraku.
      A miała być iracka ropa - tak przynajmniej twierdził minister
      Cimoszewicz, miały też być kontrakty dla polskich firm opiewających
      na setki milionów $.
      Ale tak się zwykle traktuje wasali i pomagierów, którzy nie wiedzą
      co to godność własna.
      Nie powiem żebym miał satysfakcję z tego że mój kraj jest traktowany
      jak tania prostytutka.


      /"Postkomuniści muszą dzień i noc, i co godzina udowadniać, że są
      proamerykańscy. Uczciwi ludzie nie muszą być proamerykańscy."/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka