pikofarad Narodowość pluszowego misia 14.04.09, 23:52 No coz nie jestem wielbicielem Michnika (bez konotacji rasowych)lecz z powodu jego lini "trockistowskich"Po raz pierwszy moze sie myle ale napisal prawde.Dziwie sie tylko czemu majac takie dobre kontakty w swoim srodowisku nie potrafi sie ostro przeciwstawic tz.przemyslowi holokaust. Odpowiedz Link Zgłoś
wolnapolka1 Pluszowy miś zastrzeżony dla Żydów??? 15.04.09, 00:17 Pierwszy raz czytam, ze zabawka popularna niemal na całym swiecie, ma być wyłączną "własnością" dzieci Holocaustu. Zdumiewające. Odnośnie niewiedzy co do losów naszego narodu podczas okupacji niemieckiej, przychodzi mi do głowy tylko jeden powód takiej ignorancji. Jest nim brak informacji i to nie tylko, tej rzetelnej, historycznej, podanej w mądrych naukowych opracowaniach, ale równiez w prostym przekazie, do prostych ludzi na świecie. Ja od dziecka oglądałam różne filmy o losach narodów podbitych przez Hitlerowców. Nieobce są mi dzieje Francji, Belgii, Anglii, Holandii,Jugosławii i innych. Emitowała je nasza telewizja. Nie sposób było nie poznać historii tych krajów. Nie wiem, na ile dobre były te filmy w sensie artystycznym, ale nasi je kupowali i pokazywali. Nie rozumiem, jak na wpół komunistyczna przez tyle lat Francja, z tak wielką , w dodatku rzeszą (diasporą?) żydowską , wywodząca się z naszego kraju, nie zna realiów życia w Polsce podczas ostatniej wojny. Oni tam, powinni być rzecznikami naszego koszmaru lat okupacji. Wiadomo, że mają ogromny wpływ na opinię publiczną Francji Kiedyś, za kilkadziesiąt lat,nikt za granicą nie uwierzy, jak w Polsce wyglądało "wprowadzanie" PRL -u. Zamiast robic filmy o tej tematyce, bo ostatni dzwonek, to ekran milczy na tematy, o których wie i mówi półgłosem całe społeczeństwo polskie. Znowu trzeba zaczekać aż wymrą ostatni świadkowie tamtych czasów? Dochodzi do dziwnych paradoksów. Tu, niestety przypominaja mi się słowa, które padły w filmie o dzielnych komandosach izraelskich, rozprawiających się z terrorystami. Chodzi o Monachium. " Nawet jedna kropla naszej krwi jest wiecej warta niż inna, bo jest żydowska" .Mam nadzieję, że nie pokręciłam cytatu, ale jeśli nawet, to nie zatraciłam sensu wypowiedzi. Jeśli tak będziemy liczyć i porównywać nasze krzywdy, to nigdy sie nie dogadamy. Odpowiedz Link Zgłoś
pioro111 Narodowość pluszowego misia 15.04.09, 00:54 Schechter !!! po tym co Ty i Twoja gazeta zrobiła dla Polaków nie masz moralnego prawa wypowiadać się w i mieniu, ani w obronie Polski sprzedawczyku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
puch4cz Re: Narodowość pluszowego misia 15.04.09, 05:21 Rodzinę ci Michnik wymordował, czy co? Chory jesteś typie. Odpowiedz Link Zgłoś
jan3211 Kolega z Le Monde lekko przesadził, ale 15.04.09, 02:27 kolega z Le Monde lekko przesadził , ale mieści się w granicach oczekiwanych przez właścicieli Le Monde. Polska pod koniec okupacji była zarzucona informacjami niemieckimi pisanymi w języku polskim o zbrodni Katyńskiej. Informacje te były kolportowane na terenie Rzeszy i Generalnej Guberni . Wiedzieli o niej alianci i wiedział Andrzej Wajda. Jak się okazało wiedza ta nie przeszkodziła ani aliantom , ani Andrzejowi Wajdzie w normalnym życiu i budowaniu kariery. Iluminacja nastąpiła w wygodnej chwili dla wszystkich zainteresowanych stron. Odpowiedz Link Zgłoś
polld74 Rosyjska opozycja odrzuca polskie oskarżenia 15.04.09, 03:48 I super. To jest właśnie ta polityka zagraniczna, obsesyjnie antyrosyjska, antyputinowska. Tak jak sobie USA zażyczy, popieranie bandytów na obrzeżach Rosji takich jak Saakaszwilli, popieranie ukraińskich banderowców z Juszczenką na czele, bo największym grzechem Putina jest (tego GW nie napisze), nie powrót do imperializmu, tylko fakt, że odbudował on Rosję po tym co wyprawiali złodzieje z bandy Jelcyna. Skończył się rosyjski Cypr, skończyły się złodziejskie deale z Chodorkowskim, chłopakom Bruce Jacksona urwała się kasa, więc uruchomili swoje organy medialne do antyputinowskiej nagonki. Hasło z każdym byle przeciw Putinowi równie głupie co szkodliwe stało się motywem przewodnim ostatnich rządów III i IV RP. Trzeba więc popierać liberalną opozycję w Rosji, która w oczach Rosjan jest skompromitowana do tego stopnia, że żadne represje Putina nie są już potrzebne, no i okazało się jakie bardzo sobie cenią przyjaźń i troskę Polski o stan demokracji w Rosji. Przyjaźń między neoliberalami nie istnieje, partnerstwo strategiczne także nie, nawet trudno mówić o wspólnych interesach. Są tylko chwilowe deale, kasa do wyjebania, wspólny skok, napad na jakieś państwo, na jakąś instytucję, a potem wspólas wsadza drugiemu nóż w plecy. Przy okazji GW i TVN kłamią jakoby to Jelcyn uznał oficjalnie winę ZSRR za zbrodnie katyńską i przekazał dokumenty Wałęsie. Tak się składa, że uczynił to półtora roku wcześniej Gorbaczow i dokumenty przywiózł Jaruzelskiemu. Ale przecież dla naszej styropianowej bandy Jaruzelski to zbrodniarz, ci sami Ruscy którzy twierdzą, że Katyń to sprawka Niemców stają się nagle wiarygodni, gdy zapewniają, że ani w 1980, ani 1981, czy 1982 w żadnym wypadku nie zamierzali wkraczać, że stan wojenny to w ogóle inicjatywa Jaruzelskiego, a oni się nie wtrącali, a może nawet namawiali towarzyszy z PZPR żeby nie robili Solidarności krzywdy. Wtedy stają się dla faszystów z IPN wiarygodni. Gdyby nasze bałwany potrafiły chociaż na chwilę pozbyć się fobii antyniemieckich i ślepej nienawiści do czerwonego koloru, mogli by odpowiedzieć na paszkwil La Monde artykułem na temat Francji, takim który byłby potężnym ch...em w dupę francuskiej elity, w dodatku przyjętym dobrze w innych krajach Europy. Nie żeby tam pisać, że zdradzili nas w 1939, bo oni uważają, że nas wydymali i mają rację, chwalić się, że się było głupim i prosić o zrozumienie i litość jest bez sensu. Ja bym Francuzom przypomniał inne historie. Jak to wspaniale się zachowali wobec republiki hispzańskiej, okradli i oszukali naród hiszpański gdy w czasie wojny domowej przyjęli od republikańskiego rządu zamówienie na broń, wzięli kasę i ogłosili neutralność i embargo na dostawy broni do Hiszpanii. Niech teraz nie zwalają na Hitlera, Mussoliniego i Stalina, że w Hiszpanii do władzy doszli faszyści, bo sami mieli w tym znaczący udział. Może taki tekst we Francji niekogo nie zainteresuje, ale w Hiszpanii będzie zupełnie inaczej. W niemieckiej prasie też trzeba napisać bolesną prawdę (lub część prawdy), że rząd Mościckiego z premierm Sławojem Składkowskim był głupi, zamiast wchodzić w układy z oszustami z Anglii i Francji, trzeba było oddać Gdańsk, za który nie mamy zamiaru umierać i podpisać z Hitlerem układ gwarantując mu spokój gdy będzie rozprawiał się z Francją, jeszcze zarabiać na sprzedaży konserw dla Wermachtu. Francuzom możemy jeszcze przypomnieć, że po pierwszej wojnie nic im nie zawdzięczamy, bo to Prusy i Austria uznały państwo polskie, w czasie gdy dla Francji sprawa polska była wewnętrzną sprawą Rosji. Dopiero wizja miliona polskich żołnierzy na froncie zachodnim obudzila na zachodzie gwałtowny przyrost sympatii do Polski. Największym pragmatykiem był amerykański prezydent Wilson. Nie dość, że cała masa głupich rządów w nowo powstałych państwa Europy uznała USA za swego dobroczyncę, to dzięki traktatowi Wersalskiemu europejskie mocarstwa straciły na rzecz USA swoją pozycję na świecie. Oczywiście Kongres USA traktatu nie ratyfikował, a USA nie przystąpiły do Ligi Narodów. Na koniec trzeba przypomnieć fakty, które będą szczególnie "miłe" dla prawicowego prezydenta Francji gdy przeczyta artykuł, który zakwalifikuje Francję jako kraj sprzymierzony z Hitlerem podobnie jak Włochy i nie będzie kadzić o de Gaulle, który w czasie wojny dużo gadał, ale nie zrobił praktycznie nic, ale odda honor francuskim komunistom, bo to oni ratowali honor republiki francuskiej w czasie wojny. A jeśli chodzi o politykę historyczną, to jest pewien problem. Jeśli bulwersują nas artykuły Le Monde, czy teksty o polskich obozach. Ubolewając nad faktem, że podobne artykuły ustawiają zachodnią opinię publiczną przeciwko Polsce warto zdać sobie sprawę, że tę opinię najbardziej szargamy sami, a konkretnie nasze rządy. Nawet 100 artykułów w TagesZeitung czy Le Monde nie wyrządziło wizerunkowi Polski takich szkód jak list 8-miu państw wasali i wpółudział Polski w agresji USA na Irak, udział Polski w kolorowych przewrotach w byłych republikach ZSRR, udziału Polski w zbrodniach amerykańskich służb, kłamstwach, torturach, morderstwach. To co wyprawia POPiS w sprawie tarczy antyrakietowej jest już skrajnym upodleniem Polski w oczach świata. Przypomina to sytuację z 1953 roku, gdy Chruszczow rozesłał członkom PZPR referat, w którym nazwał po imieniu zbrodnie Stalina i jego przydupasów, a Bierut twierdził, że nie rozumie o co chodzi, że w Polski ten referat nie dotyczy. Jechał do Moskwy żeby zmierzyć się z Chruszczowem, no i spróbował. Po zdawkowych uprzejmościach panowie przeszli do rzeczy. Chruszczow kazał Bierutowi osądzić u surowo ukarać kierownictwo UB i funkcjonariuszy szczególnie tych, którzy represjonowali przedwojennych komunistów, członków PPS, ludzi Gomułki, Gomułkę kazał przeprosić i przywrócić do kierownictwa partii, równie dobrze Bierut mógłby sobie strzelić w łeb, ale i on miał atuty. Zapewne zagroził Chruszczowowi, że ujawni jego zbrodnie na Ukrainie i cały gołębi wizerunek budowany na zachodzi pójdzie w gruzy, a ewentualny pokazowy proces Chruszczowa będzie dla Ukrainy doskonałym dowodem odwilży. No ale Chruszczow miał jeszcze lepsze argumenty. Dysponował dowodami, że w czasie wojny na terenie Mińska białoruskiego Bierut współpracował z gestapo. No i Bierut umarł na serce, a niektórzy twierdzą, że zatruł się ołowiem z własnej ręki. Wracając do Francji można wreszcie zebrać kilku Algierczyków, założyć jakiś instytut i niech składają pozwy przeciwko Francji niech zażądają np. 50 mld Euro jako rekompensaty za wieloletnią okupację. Zamiast klepać się po plecach z izraelskimi gangsterami można prezydent mógłby zajść do meczetu. A Putina to należy przeprosić i podziękować, że traktował m.in. Kasparowa i innych kłamców katyńskich tak jak należy milicyjnymi pałami. W odróżneniu od rosyjskich liberałów Putin nigdy nie twierdził, że Katyń to robota Niemców. Twierdzi natomiast, że Katyń nie był zbrodnią wojenną, ale nie kwalifikującą się jako ludobójstwo. Jeśli zależy nam na symbolach to poprośmy ruskich, żeby postawili piękny pomnik, żeby publicznie uznali, że w 1939 zachowali się paskudnie i głupio, że II RP uznając ZSRR za wroga nr jeden, mimo wszystko nie dała się skusić hitlerowskiej propozycji wspólnej agresji na ZSRR i zapłaciła za to olbrzymią cenę. Takie coś Ruscy zrobią, ale proces sądowy to co innego. Naciski na prokuraturę rosyjską aby przeprowadzić proces rehabilitacji polskich oficerów, są niezrozumiałe zarówno dla elity jak i społeczeństwa rosyjskiego. W międzyczasie było w ZSRR kilka amnestii m.in. dwie specjalne dla Polaków. Stoi pomnik w Katyniu, a przecież żaden kraj nie pozwoliłby stawiać na swoim terytorium pomników zdrajcom, zbrodniarzom i wrogom. Gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze, a Rosja nie jest tak bogata jak III RP, która rozdaje swój majątek amerykańskim Żydom, niemieckim wypędzonym, itd.. Akta NKWD też nie będą ujawnione, Rosja to nie IV RP z Macierewiczem w rządzie. Kraj który nie szanuje własnych instytucji i nie broni swojej przeszłości nie będzie szanowany przez innych. Odpowiedz Link Zgłoś
martinidry Wady narodowe Żydów 15.04.09, 10:07 Czy znacie jakiś esej żydowskiego autora piętnujący wady narodowe Żydów, żydowski antypolonizm itd? Albo Francuza który szuka w swoim narodzie jakowychś "przywar"? Albo Amerykanina, czy Turka albo Mongoła? Odpowiedz Link Zgłoś
hanyszameryki Re: Wady narodowe Żydów 15.04.09, 18:28 Dobrym przykladem jest ksiazka slowenskiego pisarza Jozeta Javorska "Kako to je mogoce?" Jesli chodzi o Stany Zjednoczone, poleceam eseje Gore'a Vidala. Co nie znaczy, ze w.w. autorzy (i inni) maja race. Zwrot "wady narodowe" zakalada, ze narod jest monolitem. A to jest bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
princealbert dobra riposta 15.04.09, 14:02 szkoda tylko, ze w wersji francuskiej zlagodzono przekaz kasujac ostatnie zdanie (o glupocie). Niestety, pielegnowanie mitow jest bardzo wygodne i niemalze zwalnia z koniecznosci krytycznego myslenia. Mit Polaka-Antysemiy i Dobrego Wujaszka Stalina jest we Francji dosc silny. Dobrze czasami spojrzec trzezwo i napisac cos logicznego, jak Michnik. Zostalo to zreszta docenione wsrod czytelnikow Le Monde (przynajmniej w wersji online). Odpowiedz Link Zgłoś
mocz-nick uwadze krytyka z Le Monde polecam Misia Uszatka 15.04.09, 14:26 W tym przekłamanym tasiemcu wątek żydowski również nie jest odpowiednio wyeksponowany. Mało tego, jest praktycznie pominięty, choć żydowskie pochodzenie Uszatka w świetle rewelacji Le Monde nie powinno budzić wątpliwości. To kolejny dowód na genetyczny antysemityzm Polaków, którzy tym razem zawłaszczyli sobie pluszową świętość Narodu Żydowskiego. Panie Adamie, powinien Pan być dumny. Tak skutecznie uczulał pan wszechświat na "polski antysemityzm", bił Pan w alarmistyczne tony, że nawet filmy Dzikowskiej i Halika uchodzą za antysemickie. Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek odpowiedz Adama Michnika przyjalem z duza ulga 15.04.09, 14:30 zwlaszcza, ze przy wszystkich swoich wadach redaktor naczelny GW jest osoba znana i szanowana wsrod francuskiej inteligencji. Odpowiedz Link Zgłoś
patriota51 La Morda 15.04.09, 14:48 nie zapominajmy, ze to zydowskie pismo, podobnie jak kazdy inny komunistyczny szmatlawiec Odpowiedz Link Zgłoś
flat-ower Narodowość pluszowego misia 15.04.09, 17:59 Chciałbym dodać kilka informacji do tej dziwnej sprawy. Pierwsza sprawa, to fakt kto posiada prawa sprzedaży filmu KATYN we Francji? No, właśnie - jest to firma rosyjska, bardzo dziwna i tajemnicza. Dlaczego TVP sprzedała prawa tej firmie? Tajemnica. Firemka stała sie znana gdy zaczęła mieć kłopoty z towarzystwami polsko- francuskimi we Francji, które chciały film wypożyczyć. Filmu nie dało się tak łatwo uzyskać chyba , że za zaporową cenę. Sprawa jest zresztą znana redakcji GW. Po drugie, to nie jest pierwsza szarża Le Monde'a na film Wajdy. Jakieś 2 miesiące temu na blogu Le Monde ukazał się niesłychanie krytyczny dla p. Wajdy artykuł: że dystrybucja źle była pomyślana, że cena za film była zbyt wysoka, że postawiono żadania by tylko sprawdzone , z "polskim" kapitałem firmy mogły się tym zająć... Że odmówiono poważnym dystrybutorom itp.itd. Więc wygląda to na skoordynowaną akcję dystrybutora, który "przygotował" sobie teren przed wypuszczeniem filmu do kin.... Smutne to wszystko w sumie gdyż czuje sie w tym pokłosie tego starego, dobrego anty-polonizmu pewnej frakcji lewicy francuskiej w retorsji za przejawy antysemityzmu tu i ówdzie niestety widoczne w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
flat-ower Narodowość pluszowego misia 15.04.09, 18:28 Nie jest źle: znalazłem już list otwarty na www.beskid.com do Le Monda, punktujący bzdury z inkryminowanego artykułu www.beskid.com/View.php?ArticleID=1148 Odpowiedz Link Zgłoś
3m05 Stalinizm vs hitleryzm w filmie 15.04.09, 18:44 AM: "Piszę to zgoryczą -o zbrodniach stalinowskich jest bardzo mało filmów, choć były one przecież okrutne i równie masowe jak zbrodnie Hitlera." A kto mial te filmy zrobic. Hollywood. A moze Rywin. Odpowiedz Link Zgłoś
mies Narodowość pluszowego misia 15.04.09, 21:40 Czytam posty i dziwię się, skąd ci "mędrcy" się tu wzięli, na tym forum. Wojna i rozdrapanie w 1939 Polski przez Rosję i Niemcy to fakt, reszta europy stchórzyła, przerosła ich sytuacja. Mamy być z czego dumni a tutaj plucie, niedouczenie i chamstwo. Oj, głupi, ciemni potrafią być tylko niewolnikami. Pozdrawiam Pana Michnika za odwagę, za patriotyzm czyli przypomnienie jak było, a z tymi matołkami na księżyc, bo tam ich miejsce. Niech zaludniają rasą panów inteligentną inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
jousselin Michnik: Narodowość pluszowego misia 15.04.09, 22:26 Filmu nie widzialam, czytalam recenzje w "Le Monde" i odpowiedz Adama Michnika, ktoremu dziekuje i dla ktorego moj szacunek pozostaje nietkniety, mimo osobistego zalu za niektore bledne czy tez nie do konca rozwazne postawy (ale ktoz smialby z moralna i intelektualna uczciwoscia rzucic kamieniem?...) .Ostatnie zdanie jego reakcji na dyletancki i pelen arogancji tekst francuskiego dziennika, ktorego prestiz jest dzisiaj bardziej legenda niz rzeczywistoscia, wystarczy za wszelki komentarz. Bozena Jagoda-Jousselin Odpowiedz Link Zgłoś
jot10 Narodowość pluszowego misia 16.04.09, 10:33 Różne mikry,polonskie mają porypaną wyobraźnię! Co by było,gdyby pan Adam krytykował Wajdę za brak Holokaustu w "Katyniu". Pruli by mordę! Kocham takich ludzi jak pan Adam,Tuwim,Słonimski. Ludzie ci wzbogacili i wzbogacają polską kulturę i prawdopodobnie są(Adam) i byli lepszymi Polakami niż te jakieś tam polonskie,mokradły i inne antysemickie ścierwa. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek05 Re: Gdyby Michnik skrytykowal Wajde... 16.04.09, 16:21 ...za brak Holocaustu w filmie o Katyniu, to by sie wyglupil i slusznie zostalby zmieszany z blotem. Ale Michnik podobnych glupstw by nie napisal, skad w ogole takie przypuszczenie? Odpowiedz Link Zgłoś