tyveog Zła pogoda dla Kościoła 02.05.09, 15:50 Ludzie głosują nogami, w sumie na tym polega demokracja i wolność sumienia. Zdaje się, że KK chciałoby zmian w konstytucji, podobnie jak PZPR w 1976 r., byleby tylko pozostać u żłóbka władzy i dotacji państwowych. Odpowiedz Link Zgłoś
gobi05 czego pragnie Kościół RK 04.05.09, 20:00 tego nie dowiesz się z koszernej Gazety Odpowiedz Link Zgłoś
poszerzenie-pola-walki Zła pogoda dla Kościoła 02.05.09, 16:21 przegoni to ścierwo do watykanu Odpowiedz Link Zgłoś
m.klimas w polsce jest kilka kościołów Rzymskokatolickich.. 02.05.09, 16:57 Odnosze wrażenie,że w Polsce Episkopat to jeden kościół, a zakonni to już zupełnie inny. Jak porównuje chociażby podejscie Dominikanów czy Jezuitów z podejsciem księży diecezjalnych, to mi się zarysowuja 2 różne religie. W kościele diecezjalnym nie potrafię wysiedzieć na kazaniu - jakis pieniacz zawsze z ambony krzyczy... ccąc wysłuchać czegoś mądrego idę do Dominikanów... Odpowiedz Link Zgłoś
rojberek Pazerność na kasę i majątki... 02.05.09, 17:33 .... to przyczyna zniechęcenia do kościoła ludzi. I przestańcie już teoretyzować księżulki. Odpowiedz Link Zgłoś
pisma111 Zła pogoda dla Kościoła 02.05.09, 19:48 Nie idziesz do kościoła - grzech ciężki, potem piekło, a w kościele słyszę nie o miłości tylko o grzechach, których nie popełniam. Wyrosłam z tego, nie chodzę z kościoła. Gdy spytałam księdza dlaczego kościół nie przyciąga młodych różnymi inicjatywami (tak jak np. w kościele protestanckim) usłyszałam że ich misją jest głoszenie słowa bożego, zamknęło mi to usta. Jednak byłam w Święta Wielkanocne -i rewelacja - ksiądz zapraszał na następny dzień, a wiec nie rózga, ale zaproszenie? Może jednak coś się zmieni i będą chodzić do kościoła świadomie i z przyjemnością, nie jak w dzieciństwie żeby spotkać koleżanki? lub bo tak robią wszyscy? Odpowiedz Link Zgłoś
henasek Zła pogoda dla Kościoła 02.05.09, 19:52 To bardzo dobra wiadomość dla Polski. Watykańczycy okupują nas już 1000 lat i dosyć. A tak nawiasem: każda religia ogłupia i zniewala człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Pozytywna wizja władców KRK to duża kasa na własne 02.05.09, 20:12 potrzeby. Tak było, tak jest i tak będzie aż do rychłego końca tej szarlatańskiej instytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
talking_head to się red. Mosiek Lizus na śmierć zapłacze 02.05.09, 20:29 aj waj, już widzę oczami wyobraźni, jak wielka żałoba zapanowała w Ministerstwie Prawdy przy ul. Czerskiej. Tylu tam tak bardzo przychylnych Kościołowi, tyle tam troski o jego los. Aj waj, zbiera mi się także do płaczu, Panie Michnik, zrób Pan coś, Ratuj !!! Odpowiedz Link Zgłoś
4752434g Konkordat to zdrada interesów POLSKI 02.05.09, 20:39 wymówienie konkordatu to 5 miliardów do przodu, Odpowiedz Link Zgłoś
presentation.1 Kościół dał nam Rydzyka,pedofilstwo,złodzijstwo.. . 02.05.09, 21:18 chciwość,i co najważniejsze..brak sumienia !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marcinzet86 Zła pogoda dla Kościoła 02.05.09, 21:24 *Modlenie się do JanaPawłaII i innych świętych jest złe (według was) wg 10 przykazań? Też tak sądziłem kilka lat temu kiedy moja wiara, zaczela zanikac ale czy słusznie? Jesteśmy w wierze gdzie panuje kult świętych, ale czy tak by chciał Jezus, czy to ktoś wymyślił w średniowieczu lub później? Nie wiem. *Tak samo nie wiem co się stało że po smierci JPII ludzie zaczęli nagle odchodzic a nawet naskakiwać na kościół? Księza to tylko ludzie i z tym powinnismy sie pogodzic. *Wedlug mnie stalismy sie za wygodni, ale i tez znacznie urosla ilosc pokus, wszechobecny seks i cala masa nowych rozrywek. *Ale wyglada mi to jakby ludzie (wiem to po sobie) zaczeli pojmować biblie zbyt doslownie. *Zreszta apropo przemian ... od jakiegos czasu odstrasza mnie to ze w kosciele spiewa sie czy modli sie glownie zdrobniajac slowa. Co niezbyt powaznie wypada, a nawet komicznie - chyba ze tak juz musi byc. *Ale co prawda zycie bez wiary jest pozbawione jakiegokolwiek sensu, zycie staje sie bezsensowne i juz nie tak pełne, a raczej staje sie puste [w moim przypadku] i zadna inna forma tej pustki nie zapelni. Ostanio slucham ksiażke "Rick Warren - Zycie Swiadome Celu" która wyjasnia mi conieco. Szczerze polecam. W planach mam jeszcze "Biblia a człowiek współczesny - Anna Świderkówna" Pozdrawiam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mentice Re: Zła pogoda dla Kościoła 03.05.09, 03:11 Sam widzisz do czego doszlo. Jestes uzalezniony od wiary. Jestes pusty ! Bo gdy zabierze ci sie wiare to ci bedzie pusto, czyli jestes pusty. Kler to wykorzystuje. Ludzie niewierzacy nie sa pusci, bo potrafia swoje zycie wypelnic bez wiary w urojone stwory. Ty jestes pusty i kler daje ci narkotyk. Jestes uzalezniony od bajek tak jak male dzieci ktorym zal ze bajki sie koncza wraz z dorosloscia. Odpowiedz Link Zgłoś
tangerka a będzie jeszcze gorsza ... 02.05.09, 21:56 Najprostszą i najbardziej oczywistą przyczyną zmnejszania się liczby wiernych KK jest wzrost zamożności społeczeństwa a co za tym idzie pojawienie się dla dużej grupy ludzi innych propozycji niż niedzielne rodzinne wyjście do kościoła ... Jak ludzi stać żyby iść na zakupy do galerii, wyjechać na weekend za miasto, uprawiać różne sporty (obojętnie rower, narty, skoki spadochronowe czy rajdy samochodowe), iwestować we własny rozwój (studia podyplomowe albo kurs jogi czy pilotażu), iwestowanie w swoje dzieci (zajęcia weekendowe dla dzieci, rozmaite kursy od plastycznych po aktorskie i sportowe, na które trzeba dziecko dowieść) itp, itd., to niestety ludzie będą coraz częściej wybierać takie właśnie formy spedzania czasu a msza będzie z tym przegrywać ... Wyjście do kościoła pozostanie atrakcyjne tylko dla tych, co cały dzień siedzą w domu gapiąc się w seriale, bo brak im kasy na cokolwiek innego, tacy też dorobią do tego teorię, że oni są "uduchowieni", świętsi niż sam papież i w ogóle ci lepsi, niż reszta zlaicyzowanego społeczeństwa, bo co im innego zostało w społeczeństwie opartym na kasie? Dlatego katolicyzm czynny przechowuje się głównie wśród emerytów, bezrobotnych, rodzin wielodzietnych i innych nieszczęśliwych i poszkodowanych przez los jak fani Radia Maryja ... W mairę wymierania tej grupy wiernych bedzie jeszcze mniej, bo jutrzejsi emeryci, pomni doświadczeń swoich rodziców, pewnie lepiej i ustawią na emeryturę i też nie bedą musieć spędzać jej w kruchcie kościelnej tylko stać ich bedzie na ciekawsze zajęcia ... Odpowiedz Link Zgłoś
yanfhowah Zła pogoda dla Kościoła 02.05.09, 22:48 Już dawno nie spotkałem artykułu, w którym byłoby ukazane piękno kapłaństwa, sens kapłaństwa czy życia zakonnego”. no to obejrzyjcie to piekne zycie kaplana; www.ksiezapedofile.info/bbcfilm1.html Odpowiedz Link Zgłoś
ja.ja222 Zła pogoda dla Kościoła 03.05.09, 00:03 Najbarziej u katolików podoba mi się u kleru wszechwładza, pazerność, pranie mózgu wiernych, udawanie nieomylności, wtrącanie się do polityki, zakłamanie a u wiernych brak znajomości podstaw ich wiary, masowy brak przestrzegania wszelkich nakazów, nauk kościelnych, branie udziału w ceremoniach bez znajomości skąd one się wzięły i czemu służą. I można wymieniać jeszcze bardzo długą litanie negatywnych spraw. Do nielicznych wyjątków można zaliczyć kapłanów, którzy ( i chwała im za to )na tytuł sługi bozego zasługują. Ale to igiełki w stodole pełnej siana. Odpowiedz Link Zgłoś
abrahadabra nowa ewangelizacja=nowe techniki manipulacji...]:) 03.05.09, 00:28 im bardziej świadome społeczeństwo, tym gorsza pogoda dla watykańczyków. Istnieje wprawdzie grupa katoli którzy cynicznie pozują na żyjących w zgodzie z klerem i zaleceniami kleru. Czynią to jednak li tylko na pokaz bo mają w tym swój doczesny interes. Odpowiedz Link Zgłoś
heraldek Wreszcie kara boska dosiegnela Kościoł........... 03.05.09, 00:35 ......nauka gloszona przez Kosciol ma sie tak do ich czynow, jak nawolywanie prostytutki do zycia w cnocie..... Mowia,ze pokorne ciele dwie matki ssie.....ale koscielny flirt z SB-cja i wielkiim kapitalem nie wyszedl KK na dobre.... Skoro sludzy bozy swoje zbawienie bardziej opieraja na wierze w boze milosierdzie niz na cnotach pierwszych chrzescijan, to i maluczkim juz pieklo nie tak straszne..... Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Zła pogoda dla Kościoła 03.05.09, 02:46 vonknote napisał: > TVP nie da się włączyć bo cały czas jakiś katabas na wizji cos > truje. Miś z watykańskiego okienka w niedzielę wyksakuje na kazdym > kanale (szczęśliwie trochę mniej niż za dżejpitu bo wtedy to się > człowiek nawet lodówkę bał otworzyć żeby na niego nie wpaść ale i > tak sporo). Transmisje mszy na paru kanałach. W co drugim programie > publicystycznym, nawet na tematy typu gazownictwo albo polityka > zagraniczna jako ekspert występuje jakiś facio w sukience. To nie ludzie z Kościołem związani ubolewają nad "złą pogodą dla Kościoła". To "dziennikarstwo" GW, wieszczy kościelny upadek w Polsce. Jak słusznie zauważasz, nie jest wcale tak źle - kościelne struktury trzymają sią mocno.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_one Re: Zła pogoda dla Kościoła 03.05.09, 12:44 opornik4 napisała: > Jak słusznie zauważasz, nie jest wcale tak źle - kościelne struktury > trzymają sią mocno.:))) Wszy tez trudno wyplenić . Odpowiedz Link Zgłoś
alex-alexander Zła pogoda dla Kościoła 03.05.09, 07:26 Kosciol to przezytek w XXI wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Zła pogoda dla Kościoła 03.05.09, 17:25 alex-alexander napisał: > Kosciol to przezytek w XXI wieku. Jako skostniała instytucja hierarchiczna - tak. Rozumiany, jako wspólnota żywej wiary - nie. Ludzkość nigdy nie bądzie miała się na tyle dobrze, aby nie potrzebowaś Boga. Wszelkiego rodzaju tragedie życiowe, w końcu chłowieka do Niego prowadzą. To normalne, ludzkie - wiem na własnym przykładzie. Gdy wszystko jest w miarą O.K., zapomina się Kto tak naprawdę jest Dawcą wszystkiego - życia, względnego dobrobytu. Widać to szczególnie w krajach zachodnich. Lecz gdy przyjdzie jakiś kataklizm, ludzie się zadziwiająco nawracają. Patrz - ostatnie trzęsienie ziemi we Włoszech. Przy tym, tak się dziwnie plecie, iż ci, którzy odrzucili Boga pielęgnuja zabobony. Dziś oglądałam program "Puszka Paradowskiej" - Superstacja TV. Wypowiadali się zdeklarowani ateiści. W pewnym momencie, jeden z nich splunął przez lewę ramię i odpukał:))) Odpowiedz Link Zgłoś
login-ka Zła pogoda dla Kościoła 03.05.09, 08:48 Z tych wypoiedzi księży płyną dwa wnioski: kościół jest, jak reprezentacja polski w piłce nożnej (bo trawa była za zielona, a piłka za okrągła). Drugi jest mniej dla kościoła krzepiący. Księża niepotrzebnie wprowadzają podział: albo jesteś katolikiem albo "liberałem"(co oznacza pojemny wór nie-katolików).Po co to dzielić? współczesny człowiek może albo poczuć się winny i kornie powrócić na łono ztetryczałej instytucji albo być na wskroś złym człowiekiem nowoczesnym. Odpowiedz Link Zgłoś
fajny30lat Oni mają nas za idiotów 03.05.09, 08:50 Już po raz kolejny słyszę, że niska frekwencja to wina pogody. Gdyby badania były przeprowadzone w sierpniu - hmmmmm.... To tłumaczenie pewnie byłoby następujące: "za ciepło, osoby z niskim ciśnieniem nie przyszły do kościoła, aby nie zemdleć". Wszytko to śmieszne i żałosne. Pozdrawiam Ateista od kilku lat Odpowiedz Link Zgłoś
czesiekkk Re: Zła pogoda dla Kościoła 03.05.09, 10:31 To było do przewidzenia. Polska świecka to perspektywa 20-30 lat. I nic tego nie zmieni. Tak było we Włoszech i w Hiszpanii, im bardziej te społeczeństwa dochodziły do nowoczesności, wykształcenia, zamożności i dobrobytu, tym bardziej stawały się świeckie. Odpowiedz Link Zgłoś
ziarenko1.1 Re: Lekcje religii na You Tube 03.05.09, 10:40 herrrkagan napisała: > Mlodziez tak dziczeje pod rzadami kleru... RE.>>> MODZIEZ dziczeje igłupieje oglądajac wszelkie tyfałyny zetki rmf rfn fm .i inne polskojezyczne media .Pryszczate debile ledwo oderwane od pługa nasłuchająsie tego a potem w miasto .i jezdza ulicami -głosniki na całą parę i szpan .program jest taki jak za okupacji hitlerowskiej .płytki i głupi . jednego dnia na rmf rfn fm główną wiadomoscia dnia było to ile królowa brytyjska ma piesków .ale moda na debili i PO się skonczy jak skonczyła sie moda na disco polo Odpowiedz Link Zgłoś
bawole_oko Świadectwo wiary 03.05.09, 11:37 Byłem kiedyś niewierzący. Nie byłem co prawda takim antyklerykałem jak niektórzy na tym forum, ale temat wiary dla mnie nie istniał. Po 5 latach związku, moja dziewczyna zaszła w ciążę. Po urodzeniu dziecka, zaczął się czas odpowiedzialności. Zobaczyłem swoją wielką marność - pielęgnowany przez lata egoizm. Nie umiałem prawdziwie kochać, oddawać rodzinie siebie, swoich władz fizycznych i umysłowych, dla ich dobra. Czas opieki nad dzieckiem był czasem wielkiego niepokoju. Kłóciliśmy się z żoną, co bolało mnie tym bardziej, że działo się na oczach dziecka. Byłem rozdart między dawnym, nieodpowiedzialnym życiem, a obowiązkami ojcowstwa i małżeństwa. Równolegle nurtowało mnie pytanie o Boga. Pokrzepiło mnie świadectwo moich znajomych, którzy redagowali na uczelni pismo katolickie. Postanowiłem, chyba pierwszy raz w życiu z własnej woli, że pójdę do kościoła. Postanowiłem, że będę wierzący i wytrwam w tym. To była 3 niedziela adwentu - niedziela radości. Kropkę nad i postawiło przypadkowe spotkanie ze starym kolegą. Po krótkiej rozmowie zapytał: nawróciłeś się? A ja: tak. Wtedy oficjalnie rozpocząłem nowe życie. Dziś wszystko się zmieniło. Pan Bóg nauczył mnie kochać, poświęcać się bez trudu. Rzeczy tego świata straciły dla mnie dawne znaczenie. Żona bardzo się z tego cieszy. Nieważne stały się komputer, telewizor, wyjścia na piwo... Bóg powoli wyciągał mnie z licznych grzechów, w które byłem uwikłany. Odczuwam wielką radość (nie przejawia się ciągłym śmiechem, to raczej nie byłaby cnota), pogodę ducha. Mam pokój w sercu. Jezus pomaga mi być cierpliwym, uczynnym, pracowitym. Uczę się mądrości zawartej w Słowie Bożym. Harmonię pomaga zachować codzienna modlitwa, medytowanie życia mojego Mistrza - Jezusa. Moc daje Eucharystia - duchowy pokarm. Doskonale rozumiem stanowisko Kościoła w wielu sprawach. Widzę, że antykoncepcja, jest zaproszeniem do cudzołóstwa, tak jak to było z resztą w moim przypadku (sex przedmałżeński jest grzechem przeciwko temu samemu przykazaniu co zdrada). In vitro, nawet jeśli nie zabija się zarodków, jest wyrazem egoizmu - braku miłości i solidarności z dziećmi z domów dziecka. Nie potępiam tego, może ktoś jeszcze nie dojrzał. Ale nie jest to szczyt rozwoju chrześcijańskiego, gdzie podstawowym przykazaniem, jest przykazanie miłości. Aborcja? To wielka zbrodnia. Ale ja rozumiem, że każdy jest grzeszny. Jezus nie przyszedł zbawić sprawiedliwych, ale grzeszników. Kościół tworzą grzesznicy. Sam jestem jednym z nich, kiedyś większym, dzisiaj trochę mniejszym. On i tak, z miłości, wszystie gezechy zgładził na krzyżu. Piszę to dla tego, bo chcę dać wam świadctwo wiary. Bo chcę dzieliś się z ludźmi największym szczęściem jakie mnie w życiu spotkało - łaską nawrócenia. Moje życie jest przykładem, że Bóg potrafi przemieniać zło w dobro, i czyni to, jeśli tylko chcesz. Braterskie pozdrowienie! Odpowiedz Link Zgłoś
pio765 Re: Świadectwo wiary 03.05.09, 17:39 O żesz .. prawie się rozpłakałem, nad twą wielką marnością bawole_oko napisał: > Byłem kiedyś niewierzący. itd Odpowiedz Link Zgłoś
japico Re: Świadectwo wiary 04.05.09, 15:56 bawole_oko naprawdę mi cię żal. Twój tekst dowodzi jedynie tego, że ogłupić można każdego. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
echem Re: Świadectwo wiary 04.05.09, 18:26 Jeden z nielicznych rozsądnych tekstów w tym wątku, może da niektórym do myślenia, może... ale szanse na to są małe. Odpowiedz Link Zgłoś