elsby 06.05.09, 13:09 Wino z kielicha z ołowiu mejd in czajna. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dar61 Komunia bez glutenu 06.05.09, 13:10 Nie rytuały - a wiara. Młodych od małego przyzwyczajacie do symboli. A przecież: "Kościół swój widzę ogromny..." Nie ściany zdobne, nie szacenie się wyniosłe, otóż wiara ... Oj, ludzie, ludzie... Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Komunia bez glutenu### #####Dęty problem??? 06.05.09, 13:21 Czy problem nie jest wywoływany sztucznie? Ile w takim opłatku jest glutenu, a jaka jest szkodliwa. Również można podzielić opłatek na kilka części co praktycznie odpowiada przyjęcu komunii jak całego opłatka. Wydaje mi sie że jest to propagandowe dęcie i robienie problemu z niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
malysutek Re: Komunia bez glutenu### #####Dęty problem??? 06.05.09, 13:51 > Czy problem nie jest wywoływany sztucznie? Ile w takim opłatku jest > glutenu, a jaka jest szkodliwa. Przeciętnie w opłatku ilość glutenu przekracza 2,5 razy dopuszczalna dawkę. Nie jest to zatem błahostka dla chorych na celiakię. Mam pozwolić, aby moje dziecko jadło coś co je truje? Zastanów się zanim napiszesz o czymś co Ciebie nie dotyczy. Kazałabyś osobom na wózkach wchodzić po schodach, bo po co robić "propagandowe dęcie i robienie problemu z niczego"? Odpowiedz Link Zgłoś
jop-jop Re: Komunia bez glutenu### #####Dęty problem??? 06.05.09, 14:14 Pamiętam, że całkiem niedawno została unieważniona I Komunia dzieci z tego powodu, ze hostia była bezglutenowa. Nawet znalazlem: www.kosciol.pl/article.php?story=20040822002009666 I co, te nasze krajowe komunie bezglutenowe będą ważne? Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Komunia bez glutenu### #####Dęty problem??? 06.05.09, 15:20 Ile waży jeden komunikant? A ile w nim glutenu? Zapewne na mikrogramy. I to już wystarczy do wywołania objawów? Jest tu ktoś kompetentny czy sami bajkopisarze... Odpowiedz Link Zgłoś
tomek1950 Re: Komunia bez glutenu### #####Dęty problem??? 06.05.09, 17:26 cloclo80 napisał: > Ile waży jeden komunikant? A ile w nim glutenu? Zapewne na > mikrogramy. I to już wystarczy do wywołania objawów? > Jest tu ktoś kompetentny czy sami bajkopisarze... Bajkopisarzem nie jestem, a prawie 30 lat zajnowałem się żywnością bezglutenową zawodowo. Wrażliwość osobnicza jest różna i różna może być reakcja organizmu na podanie nawet minimalnej ilości glutenu. (komunikant zawiera ok 25 mg glutenu). Znane są przypadki ostrej reakcji na komunikant, zwłaszcza u dzieci. Dieta bezglutenowa stosowana jest nie tylko w celiakii czy chorobie Duhringa, ale również u osób mających alergię na pszenicę. Reakcję alergiczną może wywołać nawet śladowa ilość alergenu. Wielokrotnie usiłowałem przekonywać księży by dopuszczone były w Polsce, dla osób na diecie, komunikanty bezglutenowe, które w innych krajach są używane od wielu lat. Na tematy teologiczne się nie wypowiadam. Nie moja branża. Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Komunia bez glutenu### #####Dęty problem??? 06.05.09, 21:30 tomek1950 napisał: >################### Wreszcie opinia człowieka podobno zajmującego się tym problemem zawodowo. Jeśli tak jest to dlaczego Kościół Katolicki w Polsce nic nie robi w tej sprawie, skoro rozwiązanie jest tak proste istosowane przez inne KK, a przedewszystkim przemilcza i bagatelizuje tą sprawę. Przecież działanie Kościoła dla dobra człowieka obok działania na rzecz jego zbawienia jest nadrzędnym celem Kościoła Katolickiego!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jazmig Komunia bez glutenu to dęty problem 06.05.09, 22:00 Nie istnieje problem glutenu w opłatku. Dzieciakowi z celiaklią można podać niewielki kawałek, można mu dać nieco konekrowanego wina. GW jak zwykle zajmuje się nie swoją sprawą. Odpowiedz Link Zgłoś
humpbak jak nie istnieje, jak istnieje... 07.05.09, 01:14 toz przeciez pisza, ze wrazliwosc roznych osob na gluten jest rozna- niektorym moze zaszkodzic nawet okruszek. troche tak jak z alergia - jak pisza na opakowaniu, ze wyprodukowano w zakladzie ktory rowniez przerabia orzechy, to przeciez nie dla tych, ktorzy nie lubia fistaszkow, tylko ktorzy sa silnie uczuleni. poza tym dzici nie chca sie wyrozniac, co zupelnie zrozumiale, rodzice moga nie chciec zeby pily wino, albo slubowaly w zuchach, ze alkoholu nie tkna... skoro istnieja bezglutenowe komunikanty, to czemu nie ulatwic ludziom zycia i ich nie uzyc? ciekawe co by bylo, gdyby to ksiadz mial celiakie. Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Komunia bez glutenu### #####Dęty problem??? 06.05.09, 15:28 malysutek napisał: > > Czy problem nie jest wywoływany sztucznie? Ile w takim opłatku jest > > glutenu, a jaka jest szkodliwa. > > Przeciętnie w opłatku ilość glutenu przekracza 2,5 razy dopuszczalna dawkę. Nie > jest to zatem błahostka dla chorych na celiakię. Mam pozwolić, aby moje dziecko > jadło coś co je truje? Zastanów się zanim napiszesz o czymś co Ciebie nie > dotyczy. Kazałabyś osobom na wózkach wchodzić po schodach, bo po co robić > "propagandowe dęcie i robienie problemu z niczego"? ############# Ale piszę wyrażnie o dzieleniu opłatka. 1/10 opłatka to już tylko ułamek dopuszczalnej dawki którą podajesz jako szkodliwą. Zastanów się zanim napiszesz, zwłaszcza że Ciebie to dotyczy i powinno się od Ciebie rozsądnego spojrzenia, czyli dzielenia komuni na mniejsze kawałki. A jeśli chodzi o mnie to wcale nie jestem goriwym katolikiem, ot taki sobie praktykującym i to nie nagminnie. A oplatek może nie musi być z pszenicy. Może dopuszczalny jest kukurydziany? To tylko dobra wola Kościoła Katolickiego wobec wiernych i chęć rozwiązania powstałego problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
humpbak pszenica 07.05.09, 01:19 musi byc z przenicy, zeby sie kwalifikowac jako "chleb", a wino musi byc gronowe, a nie z jablek. dlatego tez wspomniany wyzej ryzowy oplatek "nie przeszedl", a niskoglutenowe (ale pszeniczne) sa ok. mozna apelowac do KK o zmiany, ale zmiana calego prawa koscielnego (nawet jezeli mozliwa) bylaby jednak znacznie trudniejsza niz kupienie przez parafie specjalnych komunikantow. Odpowiedz Link Zgłoś
asteroida2 Dziecko powinno przyjąć normalną komunię! 07.05.09, 10:51 Jezus też cierpiał na krzyżu i dziecko może trochę pocierpieć. A jeśli w efekcie spożycia eucharystii dziecko umrze, to trafi prosto do nieba. I za to jego rodzice powinni być wdzięczni. Taka powinna być postawa prawdziwego katolika. Odpowiedz Link Zgłoś
obserwator2222 Re: Dziecko powinno przyjąć normalną komunię! 24.01.10, 23:15 No powiem Ci że jesteś tak naprawde wredną osobą dziecku kazać cierpieć .Ale jest inny problem niektóre dzieć mają tak ostrą cekalije,uczulenie że nawet 1/10 może ZABIĆ więc zastanówcie się ludzie nad tym co piszecie .Dawać dziecku alkochol żle i to bardzo ,dawać komunikat który może ZABIĆ ........ sami się zastanówcie troszeczke .Bo Jezus cierpial na krzyżu napewno nie poto by dzieć cierpiały i umierały Odpowiedz Link Zgłoś
asteroida2 Re: Komunia bez glutenu### #####Dęty problem??? 06.05.09, 15:51 A czy jak człowiek na wózku inwalidzkim nie uklęknie, to jest to ważne? A jak ktoś jest niemową, to jak ma wypowiedzieć przysięgę małżeńską? A jeśli ktoś jest upośledzony i nie może zrozumieć nauki Kościoła, to czy może być dobrym katolikiem? Niestety - rytuały mają to do siebie, że są bezmyślne. Jeśli zaczniesz myśleć samodzielnie i oceniać co jest ważne a co nie - to już nigdy nie będziesz "dobrym katolikiem". Prędzej czy później dojdziesz do wniosku, że całe chrześcijaństwo to tylko bajdurzenia niepiśmiennych pasterzy. Pytanie tylko - co wtedy zrobisz? Przyjmiesz do wiadomości, że dziesiątki lat żyłaś według bzdurnych reguł, czy może raczej utwierdzisz się jeszcze mocniej w wierze, żeby przynajmniej "być wierna swoim ideałom"? Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklaosoba Klękanie nie jest potrzebne, przysięga 06.05.09, 16:30 wymówiona też nie (może być spisana). Rytuały są (a przynajmniej powinny być) zewnętrzną formą wewnetrznej postawy. I to ona decyduje o naszej pobożności. A co do bajdurzenia... cóż może wiedzieć mucha, o budowaniu katedr lub pracy reaktora jądrowego ? Odpowiedz Link Zgłoś
mentice Re: Klękanie nie jest potrzebne, przysięga 07.05.09, 00:23 Rozumiem, ze bajdurzysz aby dostac sie do nieba. Oswiec mnie, jakie owady sa w towim niebie ? Muchy sa ? Jak nie ma to po co ma mucha bajdurzyc ? Odpowiedz Link Zgłoś
asteroida2 Re: Klękanie nie jest potrzebne, przysięga 07.05.09, 10:47 > Rytuały są (a przynajmniej powinny być) zewnętrzną formą wewnetrznej > postawy. A wewnętrzną postawą powinno być niezłomne posłuszeństwo, za które obiecują, że zostaniesz nagrodzona. Najlepiej po śmierci, bo takie obietnice nic nie kosztują. Jest to świetny sposób na ustawianie ludzi w szeregu. Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Komunia bez glutenu### #####Dęty problem??? 06.05.09, 21:38 asteroida2 napisał: > A czy jak człowiek na wózku inwalidzkim nie uklęknie, to jest to ważne? > ........... Prędzej czy później dojdziesz do wniosku, że całe > chrześcijaństwo to tylko bajdurzenia niepiśmiennych pasterzy. Pytanie tylko - c > o > wtedy zrobisz? Przyjmiesz do wiadomości, że dziesiątki lat żyłaś według > bzdurnych reguł, czy może raczej utwierdzisz się jeszcze mocniej w wierze, żeby > przynajmniej "być wierna swoim ideałom"? ##### Bajdurzysz o rzeczach o których nie masz pojęcia: np podczas przyjmowania Komunii nie ma obowiązku klękania. Niemowa przecież wobec świadków może dać widoczny znak np potwierdzenie ruchem głowy czy choćby pisemnie itp, itp. Wymyślasz problemy, które nie istnieją po to tylko by kpić z Wiary. Nie wstyd Ci. Ale czy istnieje u Ciebie takie odczucie jak wstyd? Wątpliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
asteroida2 Re: Komunia bez glutenu### #####Dęty problem??? 07.05.09, 10:44 > Wymyślasz problemy, które nie istnieją po to tylko by kpić z Wiary. > Nie wstyd Ci. Ale czy istnieje u Ciebie takie odczucie jak wstyd? > Wątpliwe. Te problemy są równie istotne jak to jak bezglutenowiec ma przystępować do komunii. A czy nie wstyd mi kpić z wiary? Oczywiście że nie. Jeśli ktoś wtłacza swoim dzieciom bajki o krasnoludkach i oburza się że kogoś jego krasnoludki śmieszą - to naprawdę z nim jest coś nie tak, a nie z tymi, którzy się z jego krasnoludków śmieją. Najlepsze, gdy przy tym mówi innym że "nie mają pojęcia". Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklaosoba Okruch równy 1/50 komunikanta będzie 1/20 dawki 06.05.09, 16:25 dopuszczalnej. Więc z punktu medycznego nie powinno nic się stać. Pozostaje kwestia wiary, czy Jezus Chrystus w postaci eucharystycznej może mi zaszkodzić. A jeśli wbrew medycynie i mądrym głowom - NIE ? Odpowiedz Link Zgłoś
husyta1 Okruch Jezusa eucharystycznego zaszkodzi duszy 06.05.09, 20:44 zwyklaosoba napisał: > dopuszczalnej. Więc z punktu medycznego nie powinno nic się stać. > Pozostaje kwestia wiary, czy Jezus Chrystus w postaci > eucharystycznej może mi zaszkodzić. A jeśli wbrew medycynie i mądrym > głowom - NIE ? Katolicki Jezus w postaci eucharystycznej zaszkodzi nie tyle twemu ciału, co twojej duszy. Jeśli Jezus jest cieleśnie w opłatku, to każdy katolik jest kanibalem. Przeczytaj uważnie artykuł: To jest ciało moje Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklaosoba Jest obecny co istoty czyli substancji, a nie 06.05.09, 21:47 co do postaci. Poza tym moje doświadczenie życiowe wskauje, że Jezus Eucharystyczny wzmacnia moją duszę (i ciało), a nie im szkodzi. A "katolicki Jezus" jest taki sam jak Jezus protestancki, prawosławny czy asyryjski. Bo to jest ten sam jedyny Jezus Chrystus - Bóg-Człowiek, Pan i Zbawiciel, Alfa i Omega, Początek i Koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta1 Czy katolicyzm jest jedno z Jezusem Chrystusem? 06.05.09, 23:12 zwyklaosoba napisał: > co do postaci. Poza tym moje doświadczenie życiowe wskauje, że Jezus > Eucharystyczny wzmacnia moją duszę (i ciało), a nie im szkodzi. > A "katolicki Jezus" jest taki sam jak Jezus protestancki, > prawosławny czy asyryjski. Bo to jest ten sam jedyny Jezus Chrystus - > Bóg-Człowiek, Pan i Zbawiciel, Alfa i Omega, Początek i Koniec. Chciałbym aby tak było. Katolicki Jezus jest ukryty w hostii i zjadany przez wiernych. Pan Jezus z Biblii siedzi po prawicy Boga Ojca, skąd przyjdzie sądziż żywych i umarłych, a obecnie wstawia się za tymi, którzy przez niego przychodzą [przed tron łaski Bożej. Zobacz, jak kluczowe terminy nauki Jezusa otrzymały inne znaczenie w katolicyzmie: Słownik protestancko - katolicki Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklaosoba Uprzedzenia nie powinny być cechą chrześcijan. 06.05.09, 23:53 "Katolicki" Jezus jest Zbawicielem, Panem, Jednorodzonym Synem Ojca, który asiada po prawicy Ojca, stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych, a królestwu jego nie będzie końca. Nie wydaje mi się, aby uprzedzenia i niechęć były najwłaściwszą postawą pomiędzy ludźmi, którzy wyznają Jezusa Chrystusa jako Pana i Zbawiciela. Odrzucając tych, którzy wraz z Tobą (choć tego nie uznajesz) wierzą w, przyjmują i kochają Jezusa Chrysusa, być może odrzucasz swych braci w wierze (mimo, ża za takich ich nie uważasz). Odpowiedz Link Zgłoś
husyta1 Główna rzecz chrześcijańskiego nauczania 07.05.09, 10:38 zwyklaosoba napisał: > "Katolicki" Jezus jest Zbawicielem, Panem, Jednorodzonym Synem Ojca, który zasiada po prawicy Ojca, stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych, a królestwu jego nie będzie końca. > Nie wydaje mi się, aby uprzedzenia i niechęć były najwłaściwszą postawą pomiędzy ludźmi, którzy wyznają Jezusa Chrystusa jako Pana i Zbawiciela. Odrzucając tych, którzy wraz z Tobą (choć tego nie uznajesz) wierzą w, przyjmują i kochają Jezusa Chrysusa, być może odrzucasz swych braci w wierze (mimo, ża za takich ich nie uważasz). Za wiele rzeczy mi imputujesz jak uprzedzenia i niechęć wobec katolików. W innym poście imputowałeś mi niewiedzę. To typowe odruchy katolickiego apologety, który ma problem konfrontacji z nauczaniem KRK w świetle Biblii i historii. To, co mówisz o Jezusie, akceptuję. Szkoda tylko, że KRK swoją nauką i praktyką zaprzecza temu stwierdzeniu. Gdyby KRK kochał Jezusa, to uczyłby, że do Boga możemy przychodzić tylko w imieniu Jezusa, nie przez świętych, Maryję, czy JP2. Po drugie, nauczałby, że ofiara Jezusa była doskonała, złożona raz na zawsze, a to oznacza, że natychmiast zaniechano by odprawiania mszy. Kościół tego nie zrobi, ale katolicy, którzy mówią, że kochają Jezusa, powinni pójść za nim i odrzucić nauki katolickie, które negują jedyne pośrednictwo Jezusa i doskonałość jego ofiary. Zobacz: Główna rzecz chrześcijańskiego nauczania Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklaosoba Kościół naucza, tego o czym piszesz. 07.05.09, 11:21 A co zrobisz jeśli w dniu ostatecznym okaże się, że oprócz Ciebie prawowiernego i ortodoksyjnego chrześcijanina, do grona zbawionych zostaną przyjęci ci niegodni, "okropni katolicy", "bluźniercy" czy "bałwochwalcy" (bo przecież wg Ciebie w sposób niewłaściwy wierzyli w Jezusa Chrystusa). Masz pewność, że nie zachowasz się jak ci robotnicy, co pracowali cały dzień za jednego denara ? Obyś, drogi bracie, nie obraził się na naszego Pana. Czego Tobie, jak i sobie z serca życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklaosoba Co do nieprawidłowości - masz rację. 07.05.09, 11:28 Będąc członkiem (świeckim) Kościoła obrządku łacińskiego, pewnie znam więcej nieprawidłowości niż Ty (bo spotykam się z nimi w praktyce, a nie w teorii). I serce we mnie się burzy. Ale to nie powód bym odsądzał od czci i wiary tych, którzy "inaczej" (lub trochę "nieprawidłowo") wierzą w Jezusa Chrystusa (co nie znaczy, że nie trzeba tego zmieniać). Pobożność ludowa nie jest najbardziej ortodoksyjnym nurtem w Kościele, ale cóż, nie jesteśmy doskonali. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta1 Re: Co do nieprawidłowości - masz rację. 07.05.09, 13:03 Bagatelizujesz temat. Ja nie pisałem o katolicyzmie ludowym, na który księża przymykają oczy, gdyż przynosi im sporo dochodów ze sprzedaży wszelkich dewocjonalii, ale o uchwałach soborów, trydenckiego i watykańskiego 2, które wyklinają tych, którzy uważają, że msza jest przypomnieniem ofiary a nie ofiarą. Zobacz jeszcze raz tekst: Sobór Trydencki i Watykański II o mszy Odpowiedz Link Zgłoś
husyta1 Czy transsubstancjacja będzie możliwa? 06.05.09, 13:46 Czy w takiej sytuacji opłatek zamieni się w prawdziwe ciało Pana Jezusa i czy On przyjdzie z nieba do takiego opłatka? Benedykt XVI wezwał do adoracji Jezusa ukrytego w hostii, ale czy bezglutenowa hostia może stać się ciałem Jezusa? Katolicy mają teraz dylematy. Zobacz: To jest ciało moje Benedykt XVI wezwał do adoracji Jezusa ukrytego w hostii Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Czy transsubstancjacja będzie możliwa? 06.05.09, 15:37 husyta1 napisał: > Czy w takiej sytuacji opłatek zamieni się w prawdziwe ciało Pana Jezusa i czy O > n > przyjdzie z nieba do takiego opłatka? > > ############ Ułamek komunikanta jest równoznaczny wartościowo pod względem teologicznym jak cały. Dziesiątki lat temu w głębokim stalinowskim PRL dzielono komunikanty (wtedy normalne były ich braki) i jakoś było dobrze i nic się złego nie działo. A może działa zasada: zastaw się a postaw się, czyli nie dzielmy komunikantów, DAJMY PO CAŁYM bo nas na to stać. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta1 Re: Czy transsubstancjacja będzie możliwa? 06.05.09, 16:21 ereta napisał: > husyta1 napisał: > > > Czy w takiej sytuacji opłatek zamieni się w prawdziwe ciało Pana > Jezusa i czy On przyjdzie z nieba do takiego opłatka? > > > > ############ Ułamek komunikanta jest równoznaczny wartościowo pod względem teologicznym jak cały. Dziesiątki lat temu w głębokim > stalinowskim PRL dzielono komunikanty (wtedy normalne były ich > braki) i jakoś było dobrze i nic się złego nie działo. A może działa zasada: zastaw się a postaw się, czyli nie dzielmy komunikantów, > DAJMY PO CAŁYM bo nas na to stać. Zgodnie z teologią katolicką, "Ułamek komunikanta jest równoznaczny wartościowo jak cały." Pod względem logicznym jest to nonsens, bo Jezusów musiałoby być miliardy - cały Pan Jezus w każdym komunikancie, a zgodnie z tą teologią, łamiąc komunikant, rozmnażasz Jezusa. A to, jakoby "w stalinowskim PRL dzielono komunikanty (wtedy normalne były ich braki)" było bzdurą wymyśloną przez kler w celu tworzenia nastrojów antypaństwowych i antykomunistycznych. To kościół, a nie władze miał monopol na pieczenie hostii; Dla katolika ograniczanie dostępu do hostii oznaczało ograniczanie dostępu do łaski Bożej, którą może otrzymać tylko z ręki katolickiego księdza, którego morale nie ma znaczenia (art. 1128 Katechizmu) Zobacz: Jan Paweł II o mszy Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklaosoba Czyż Bóg nie jest wolny ? I wszechmogący ? 06.05.09, 16:35 I jeśli ma taką wolę czyż nie może zawrzeć swojego Świętego Majestatu w maleńkim kawałku chleba ? Jeśli chce, to może. I nic nam do tego, bo to On jest Panem, a my tylko jego stworzeniami. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta1 Re: Czyż Bóg nie jest wolny ? I wszechmogący ? 06.05.09, 20:40 zwyklaosoba napisał: > I jeśli ma taką wolę czyż nie może zawrzeć swojego Świętego > Majestatu w maleńkim kawałku chleba ? Jeśli chce, to może. I nic nam > do tego, bo to On jest Panem, a my tylko jego stworzeniami. Ten pogląd jest żywcem wzięty z animizmu. Animiści wierzą, że duch mieszka w jakimś materialnym obiekcie, w drzewie, kamieniu, a strumieniu, itp. Katolicy wierzą, że Pan Jezus chowa się w opłatku, a ten opłatek można potem zjeść albo schować w tabernakulum, czyli katolik może swego Pana Jezusa zjeść, albo schować do tabernakulum, a potem przed tym opłatkiem, który uważa za Pana Jezusa, klękać. Katolik musi wierzyć, że aby opłatek mógł zostać przeistoczony w Pana Jezusa, potrzebny jest katolicki ksiądz, którego morale nie ma znaczenia. (Art. 1128 Katechizmu Katolickiego). Bez niego przeistoczenie nie nastąpi, a Pan Jezus nie przyjdzie z nieba i nie schowa się w opłatku. Kto tu jest najważniejszy? Oczywiście, katolicki ksiądz. Bez niego katolik nie będzie miał swego opłatkowego Jezusa. Bóg jest wolny i wszechmogący, dlatego w okazywaniu ludziom łaski nie jest uzależniony od katolickiego księdza z opłatkiem w ręku. Przeczytaj uważnie artykuł: Benedykt XVI wezwał do adoracji Jezusa ukrytego w hostii Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklaosoba Oczywiście, że nie jest uzależniony od człowieka. 06.05.09, 21:57 I dlatego może dowolnie ustanawiać sposoby w jaki okazuje swoją łaskę. Ludzie Jemu tego nie mogą ograniczyć. Dlaczego aby nas zbawić każe nam się zanurzyć w wodzie ? Dlaczego przed śmiercią od ukąszenia ratowało spojrzenie w górę ? Dlaczego trąd odpadał od brudnej wody Jordanu ? Dlaczego akurat krew na drzwiach chroniła przed zagładą ? Dlaczego wzrok przywracało błoto ? Bo to Onjest Bogiem i "okazuje łaskę komu chce, i miłosierdzie komu mu się podoba". I nic nam do tego (może poza dziękczynieniem). Odpowiedz Link Zgłoś
husyta1 Re: Oczywiście, że nie jest uzależniony od człowi 06.05.09, 23:02 Według teologii katolickiej, aby dostąpić łaski od Boga, trzeba być poddanym katolickiego księdza, którego morale nie ma znaczenia. Według Pisma Świętego, Pan Bóg okazuje łaskę tym, którzy zawierzyli swoje życie Jezusowi i uwierzyli, że jego ofiara na krzyżu była doskonała, złożona raz na zawsze, tak więc ofiara mszalna nie ma racji bytu, gdyż neguje wartość ofiary Jezusa. Zobacz: Ofiara Chrystusa, początek czy koniec kapłaństwa? Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklaosoba Widać, że niewiele wiesz o teologii KK. 06.05.09, 23:44 Ofiara mszalna nie neguje ofiary Chrystusa, ani jej nie dopełnia - jest anamnezą tej jedynej ofiary na krzyżu. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta1 Podlegasz pod anatemy Soboru Trydenckiego 07.05.09, 10:27 zwyklaosoba napisał: > Ofiara mszalna nie neguje ofiary Chrystusa, ani jej nie dopełnia - > jest anamnezą tej jedynej ofiary na krzyżu. Muszę cie rozczarować i pokazać, że nauczanie Trydentu w sprawie mszy nadal obowiązuje: Uchwała Soboru Trydenckiego, z sesji 22, na temat ofiary mszalnej: „Jeśli ktoś mówi, że ofiara mszy wyraża tylko chwałę i dziękczynienie; albo, że jest tylko wspomnieniem ofiary złożonej na krzyżu i nie ma mocy przebłagalnej; albo, że służy tylko temu, który ja przyjmuje i nie powinna być składana za żywych i umarłych, za grzechy, za kary, zadośćuczynienia bądź inne sprawy konieczne, niech będzie wyklęty” (Kanony o ofierze mszalnej, Kanon 3). A jeśli ktoś myśli, że w doktrynie katolickiej Trydent już nie obowiązuje, to przypominam fragment z Watykanu II: „Zasady dogmatyczne, które zostały przedłożone przez Sobór Trydencki, pozostają nienaruszone’ (Konstytucja Świętej Liturgii, rozdział ii, 55). Zobacz: Sobór Trydencki i Watykański II o mszy Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklaosoba Nie widzę sprzeczności. 07.05.09, 11:16 Anamneza to nie jest wspomnienie (jak ogladanie zdjęć z wakacji) tylko uobecnienie tego co się wydarzyło. Pod ekskomunikę nie podpadam. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta1 Możesz mi wyjaśnić sens logiczny słowa uobecnianie 07.05.09, 13:07 zwyklaosoba napisał: > Anamneza to nie jest wspomnienie (jak ogladanie zdjęć z wakacji) > tylko uobecnienie tego co się wydarzyło. Pod ekskomunikę nie > podpadam. Możesz mi wyjaśnić sens logiczny słowa uobecnianie? Czy ofiara mszalna nie jest według ciebie ofiarą za grzechy żywych i umarłych? Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Czyż Bóg nie jest wolny ? I wszechmogący ? 06.05.09, 21:52 zwyklaosoba napisał: > I jeśli ma taką wolę czyż nie może zawrzeć swojego Świętego > Majestatu w maleńkim kawałku chleba ? Jeśli chce, to może. I nic nam > do tego, bo to On jest Panem, a my tylko jego stworzeniami. Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Czy transsubstancjacja będzie możliwa? 06.05.09, 21:51 husyta1 napisał: >.... > > Zgodnie z teologią katolicką, "Ułamek komunikanta jest równoznaczny wartościowo > jak cały." > Pod względem logicznym jest to nonsens, bo Jezusów musiałoby być miliardy - cał > y > Pan Jezus w każdym komunikancie, a zgodnie z tą teologią, łamiąc komunikant, > rozmnażasz Jezusa. > > A to, jakoby "w stalinowskim PRL dzielono komunikanty (wtedy normalne były ich > braki)" > było bzdurą wymyśloną przez kler w celu tworzenia nastrojów antypaństwowych i > antykomunistycznych. > To kościół, a nie władze miał monopol na pieczenie hostii; > Dla katolika ograniczanie dostępu do hostii oznaczało ograniczanie dostępu do > łaski Bożej, którą może otrzymać tylko z ręki katolickiego księdza, którego > morale nie ma znaczenia (art. 1128 Katechizmu) > > Zobacz: > Jan Paweł II o > mszy > ######### Na temat teologii nie będę dyskutował. A braki komunikantów nie były wymysłem propagandowym kleru tylko faktem mogącym mieć różne przyczyny choćby np takie jak: trudności komunikacyjne, słaby rozwój techniki (brak a utomatyzacji, tylko praca ręczna) i wiele innych powodów. Nie bajdurz więć Waść z punktu antyklerykalizmu, a nie realiów. Odpowiedz Link Zgłoś
husyta1 Re: Czy transsubstancjacja będzie możliwa? 06.05.09, 23:07 Nie wiem jak definiujesz antyklerykalizm. Ja jestem chrześcijaninem, który wierzy w doskonałe i nieprzechodnie kapłaństwo zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa. Jeśli ktoś potrzebuje innych kapłanów w drodze do Boga, ten neguje kapłaństwo Chrystusa, czyli że jest anty-Chrystusowy. Zobacz Ofiara Chrystusa, początek czy koniec kapłaństwa? Odpowiedz Link Zgłoś
kokoroko09 moze bez glutenu 06.05.09, 16:21 zmieni sie w cialo Jezusa Light, alob w wersje niskotluszczowa. Niezbadane sa drogi panskie Odpowiedz Link Zgłoś
sai_mon Komunia bez glutenu 06.05.09, 13:50 A czy można zamówić paprykowo-cebulowe? Bo te obecnie dostępne są takie bez smaku... Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 A może po prostu dać sobie spokój z koejnym etapem 06.05.09, 14:05 otumaniania dziecka przez urzędników Watykanu? Odpowiedz Link Zgłoś
pierdoleagore1 Re: A może po prostu dać sobie spokój z koejnym e 06.05.09, 15:48 Lekarz zabronił przyjmowania komunii. Powinien to zrobic psychiatra. Odpowiedz Link Zgłoś
mentice Re: A może po prostu dać sobie spokój z koejnym e 07.05.09, 00:30 Ogladalem wlasnie program w TVP gdzie Michnik sie oburzal i plakal nad zdarzeniami z roku 1968. Tak to prawda, mroczne to byly czasy. Ale kto odpowie za to co kosciol katolicki wyprawia z mozgami mlodych Polakow ? Ze co, ze niby demokracja to wolno im mozgi prac ? Odpowiedz Link Zgłoś
isma Komunia bez glutenu 06.05.09, 18:01 Ludzie, nie mieszajcie. Wazna materia do sprawowania Eucharystii jest pszenica, i dlatego komunikant nie moze byc ryzowy ani kukurydziany (wtedy bylby calkowicie bezglutenowy). Do wypieku komunikantow nie wolno dodawac do maki pszennej zadnej obcej materii oprocz wody. Komunikanty zwane przez niezbyt douczona prase "bezglutenowymi" (bezglutenowe bylyby ryzowe albo kuurydziane) sa NISKOGLUTENOWE, to znaczy wyprodukowane z maki z obnizona zawartoscia glutenu. Nie mozna wypiec komunikantow ze skrobi pszennej bezglutenowej (z ktorej wypiekany jest np. chleb dla celiakow) dlatego, ze konieczne byloby dodanie do niej czegos, co posluzy, obrazowo mowiac, za "lepiszcze" - sama skrobia w polaczeniu z woda nie wystarczy, zeby wypiek mial jakas stala, niekruszaca sie forme. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek1950 Re: Komunia bez glutenu 06.05.09, 18:48 isma napisała: > Ludzie, nie mieszajcie. > Wazna materia do sprawowania Eucharystii jest pszenica, i dlatego komunikant ni > e > moze byc ryzowy ani kukurydziany (wtedy bylby calkowicie bezglutenowy). > Do wypieku komunikantow nie wolno dodawac do maki pszennej zadnej obcej materii > oprocz wody. > > Komunikanty zwane przez niezbyt douczona prase "bezglutenowymi" (bezglutenowe > bylyby ryzowe albo kuurydziane) sa NISKOGLUTENOWE, to znaczy wyprodukowane z > maki z obnizona zawartoscia glutenu. Nie mozna wypiec komunikantow ze skrobi > pszennej bezglutenowej (z ktorej wypiekany jest np. chleb dla celiakow) dlatego > , > ze konieczne byloby dodanie do niej czegos, co posluzy, obrazowo mowiac, za > "lepiszcze" - sama skrobia w polaczeniu z woda nie wystarczy, zeby wypiek mial > jakas stala, niekruszaca sie forme. > Nie bardzo rozumiem dlaczego do sprawowania Eucharystii konieczna jest pszenica? Z czego to wynika? z nauki Jezusa, czy Mędrców Kościoła? Jak pisałem kilkanaście postów wyżej, prawie 30 lat zajmowałem się technologią produkcji wyrobów bezglutenowych. Opracowałem kilkadziesiąt receptur. Zgodnie z zaleceniami lekarzy gastroenterologów większość bez dodatku skrobii pszennej, bo nawet śladowe ilości gliadyny mogą szkodzić. A dla swojego dziecka wielokrotnie robiłem bezglutenowe wafle ze skrobii bez żadnych "dodatków". Twój wpis przypomniał mi piosenkę śpiewaną przez Stanisława Grzesiuka. "Wroga bij w imię Boga". Jak przyjmujący I komunię umrze po 5 minutach to zostanie zbawiony i będzie aniołkiem? Wybacz ostre słowa, ale mój syn alergik żyje i to mnie cieszy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re:Komunia bez glutenu##Jasne wytłumaczenie faktów 06.05.09, 21:58 isma napisała: > Ludzie, nie mieszajcie. > Wazna materia do sprawowania Eucharystii jest pszenica, i dlatego komunikant ni > e > moze byc ryzowy ani kukurydziany (wtedy bylby calkowicie bezglutenowy). > Do wypieku komunikantow nie wolno dodawac do maki pszennej zadnej obcej materii > oprocz wody. > > Komunikanty zwane przez niezbyt douczona prase "bezglutenowymi" (bezglutenowe > bylyby ryzowe albo kuurydziane) sa NISKOGLUTENOWE, to znaczy wyprodukowane z > maki z obnizona zawartoscia glutenu. Nie mozna wypiec komunikantow ze skrobi > pszennej bezglutenowej (z ktorej wypiekany jest np. chleb dla celiakow) dlatego > , > ze konieczne byloby dodanie do niej czegos, co posluzy, obrazowo mowiac, za > "lepiszcze" - sama skrobia w polaczeniu z woda nie wystarczy, zeby wypiek mial > jakas stala, niekruszaca sie forme. > ######## Jasno i wystarczająco wytłumaczone. Odpowiedz Link Zgłoś
pierdoleagore1 Re: Komunia bez glutenu 06.05.09, 23:35 Ku..., a kto wymyślił taką recepturę?Jezus?Na pewno nie.Klechy.A jak tak wymyślili, to mogą to zmienic.No ale po co.Co oni z tego mają? Odpowiedz Link Zgłoś
humpbak Zydzi, jesli juz 07.05.09, 01:27 Ma to byc, zdaje sie, taki chleb jaki byl podczas Ostatniej Wieczerzy? Odpowiedz Link Zgłoś
sandymann Komunia bez glutenu 06.05.09, 18:12 Eh, a calkiem niedawno dzieci byly normalne, nikomu oplatek nie szkodzil, ADHD mozna bylo "uleczyc" normalnym wychowaniem, nikt nie wiedzial co to jest dyskalkulia i inne "dys"ki i na komunie dostawalo sie lancuszek z krzyzykiem i zegarek a nie quada. A teraz to wszystko pochrzanione jakies ;-E Odpowiedz Link Zgłoś
tomek1950 Re: Komunia bez glutenu 06.05.09, 18:59 Widzisz sandymann, kiedyś z jednego kilograma mięsa potrafiono zrobić zaledwie 60 do 70 dag szynki wędzonej. Obecnie z jednego kilograma mięsa można zrobić 2 kg "wędzonej" szynki i nie jest to jakiś rekord. Smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
sandymann Re: Komunia bez glutenu 06.05.09, 20:35 Nie widze zwiazku. Nic a nic ;-/ Odpowiedz Link Zgłoś
jop-jop Re: Komunia bez glutenu 06.05.09, 19:49 Opłatek nie szkodził, bo te dzieci którym mógł zaszkodzić wymierały daleko przed pierwsza komunią, a kto miał różne dys, pasał gęsi bez względu na inne zdolności. Ot i tyle. A co do komunii, to się zgadzam, było lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek1950 Re: Komunia bez glutenu 06.05.09, 20:29 Jop-jop masz sporo racji. Toksyczność glutenu w celiakii została rozpoznana dopiero w 1950 roku przez van Dicke'a. Wcześniej celiakię próbowano leczyć różnymi dietami, bowiem choroba znana jest od starożytności. Jedną z zalecanych wcześniej diet była dieta wysokoglutenowa. :( Odpowiedz Link Zgłoś
jelon_p Re: Komunia bez glutenu 06.05.09, 21:56 Łooo panie, kiedyś to kobiety znały swoje miejsce - w kuchni siedziały, nie odzywały się same. Dzieci też, można było przylać, a nie to co teraz. Kiedyś to się żyło jak ludzie, koniec świata panie. Odpowiedz Link Zgłoś
szatanskipomiot Komunia bez glutenu 07.05.09, 00:02 "Nie widzę potrzeby sprowadzania specjalnych komunikantów. Jeśli rodzice mówią , że dziecko jest chore, udzielam komunii pod postacią wina. " A czy przypadkiem w Polsce nie jest zakazane podawanie alkoholu nieletnim? Odpowiedz Link Zgłoś