1zorro-bis 14.07.09, 07:32 ciekaw jestem, co tez prezio bedzie robil jak za rok mu te zabawki zabiora i z piaskownicy wywala? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
manes3 Prezydent: nic nre chce , bo nie umie 14.07.09, 07:44 Tak tylko, že Alexander Kwaśniewski byl PREZYDENTEM i to do tego jeszcze PANEM prezydentem a nie jak ten katolicki debil na poslugach katolickiej sekty .... Odpowiedz Link Zgłoś
jankbh Chcę chcę chcę chcę chcę 14.07.09, 07:56 1zorro-bis napisał: > ciekaw jestem, co tez prezio bedzie robil jak za rok mu te zabawki > zabiora i z piaskownicy wywala? Co prezio będzie robił to już jego problem, najgorzej że piasek trzeba będzie wymienić Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Zastanówcie się 14.07.09, 08:28 Tym razem cała ta heca wygląda nieco sztucznie. Rzeczywiście skłaniam się do przyznania racji tym którzy mówią że to element gry PO, której rząd rozkłada się na kolejnych programach, wszystko się wali i czymś trzeba to przykryć. Odpowiedz Link Zgłoś
siosio777 Re: Prezydent: Chcę kompromisu, rząd nie 14.07.09, 08:29 1zorro-bis napisał: > ciekaw jestem, co tez prezio bedzie robil jak za rok mu te zabawki > zabiora i z piaskownicy wywala? Zacznie się bawić w męża stanu i "wyższy" autorytet. Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze.gjanka Prezydent: Chcę kompromisu, rząd nie 14.07.09, 08:31 PO uparło się zrobić z polskiego prezydenta debila, a ponieważ to na wskroś inteligencka partia, bo ma w swoich szeregach super inteligenta PALIKOTA i jeszcze większego speca od etyki i dobrego wychowania NIESIOŁOWSKIEGO - wszyscy jak mantrę powtarzają za swoimi guru, że prezydent jest debil i pijak, choć nikt go pijanym nie widział (przeciwnie do byłego prezydenta Kwaśniewskiego)Dziś wręcz do dobrego tonu należy dowalić prezydentowi RP i PIS-owi. Tylko kochani nie widzicie, że takie zachowania najbardziej dowalają nam, Polakom?? Odpowiedz Link Zgłoś
jojo148 Poczucie humoru w kancelarii Prezydenta RP 14.07.09, 09:59 W palacu i kancelarii Prezydenta RP panuje swoiste poczucie humoru. Najpierw sam Prezydent smial sie na uroczystosciach rocznicowych Unii Lubelskiej z arcybiskupa Zycinskiego,mowiacego po angielsku. Teraz podobnym poczuciem humoru popisal sie Piotr Kownacki wysmiewajac male panstwa jako niewazne dla Polski i niezaslugujace na to,abysmy tam mieli polskich ambasadorow. Ciekawe jak zareaguja na ten bezprzykladny brak taktu ze strony kancelarii Prezydenta ambasadorowie tych krajow akredytowani w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze.gjanka Re: Poczucie humoru w kancelarii Prezydenta RP 14.07.09, 10:43 Mając na uwadze szukanie oszczędności przez rząd PO PSL, sami powinni wycofać te nominacja, właśnie ze względu na oszczędności Odpowiedz Link Zgłoś
slawekpl Poczucie humoru w kancelarii Prezydenta RP 14.07.09, 13:43 A czy ON (Prezydent) zna jakikolwiek jezyk oprocz "Mlaskacza"????? Odpowiedz Link Zgłoś
nocny-duch Jaki kompromis? niech ten nierób robi to 14.07.09, 10:20 za co mu płacą a nie chleje i zajmuje tron z porcelany całymi dniami Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Re: Jaki kompromis? niech ten nierób robi to 14.07.09, 10:44 A co byś poradził Panu Premierowi? Na pewno masz jakieś przemyślenia! Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze.gjanka Re: Jaki kompromis? niech ten nierób robi to 14.07.09, 11:07 A pan premier to ma jakiś takt? No dla swoich jasne, ale dla przeciwników? ... to on wymyślił mocherowe berety, obrażając polskie kobiety, on ogłosił wszem i wobec, że prezydent polski nie jest mu do niczego potrzebny, on zabrał pierwszemu jego własny samolot, jego opinie są cytowane na całym świecie i dzięki niemu świat się śmieje (szkoda, że z nas) a może jednak trochę z niego Odpowiedz Link Zgłoś
zero-na-koncie prezydent PIS-u,to nieodpowiedzialny bęcwał... 14.07.09, 11:22 Chciałby rządzić,mieszać w polskiej polityce, ale nie brać za to żadnej odpowiedzialności...łobuz. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszet Prezydent: Chcę kompromisu, rząd nie 14.07.09, 11:54 Tu chodzi o sprawę zasadniczą, kto prowadzi politykę zagraniczną, a nie o grę PO. Dla mnie jest oczywiste, że politykę zagraniczną prowadzi rząd, bo po to jest. Pewnie jest prawdą, że rząd Buzka uzgadniał z Kwaśniewskim kandydatury ambasadorów, ale Kwaśniewski nie miał ambicji prowadzenia osobnej, niezgodnej z liną rządu polityki zagranicznej, a Kaczyński takie ambicje i realne poczynania ma. Nie może być tak, by w wyniku kompromisu o jakim mówi prezydent i osobiście słyszałem w radiu, Kownacki, w jednym państwie był ambasador, który jest lojalny wobec rzadu, a w drugim lojalny wobec Prezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
peha Prezydent: Chcę kompromisu, rząd nie 14.07.09, 15:19 Jeśli się nie mogą dogadać w kwestii kto gdzie zostanie ambasadorem to może niech w "burzy mózgów" robią listę nawet kilkunastu potencjalnych kandydatów do danego kraju, a następnie prezydent i minister msz niech na zmianę kolejno skreślają tych których zdecydowanie nie chcą. Ponieważ w ten sposób zostana usunięci z listy ci co do których obie instytucje mają najwięcej zastrzeżeń ten, który zostanie jako ostatni nie skreślony jest kandydatem i prezydenta i ministerstwa. I o ile jakieś państwo nie zakwestionuje takiej kandydatury to od ręki mamy ambasadora. A jeśli taki kandydat nie spodoba sie w kraju, w którym miałby ambasadorować, to jest juz gotowa lista (pierwsza "burzy mózgów" minus ten jeden kandydat) i moż na opisaną metodą wybierać kolejnego kandydata. Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Re: Prezydent: Chcę kompromisu, rząd nie 14.07.09, 19:41 Ależ tu zupełnie nie o to chodzi. Prezydent chce uzgodnień, czyli choćby zapytania ze strony rządu czy ma jakieś uwagi do pana/pani X,Y. A rząd wysyła pocztą lstę do zatwierdenia. Ja bym też nie podpisał. A w ogóle chodzi o to kto, kogo sprowadzi do parteru. Furda ze dzieje się to w jednym kraju, jednym społeczeństwie, że wszyscy się z nas śmieją, ważne żeby moje było na wierzchu. Odpowiedz Link Zgłoś