igorbn
16.07.09, 19:52
Nie sposob zrozumiec dlaczego w wolnorynkowej gospodarce jedyna
deska ratunku dla klientow "instytucji finansowych" ma byc Trybunal
Konstytucjny. Historia dyrektywy MiFID siega 2000 roku
(ec.europa.eu/internal_market/securities/isd/mifid_en.htm).
Od momentu jej uchwalenia uplynely ponad 3 lata; wiec "instytucje
finansowe" mogly smialo skorzystac z instrumentu "samoregulacji",
nie czekajac na ingerencje ustawodawcy. Taka "samoregulacja"
oznaczalaby zreszta wyjscie na przeciw interesom klientow.
Zapewne wsrod "instytucji finansowych" byly takie, ktore przepisy
dyrektywy wdrazaly nie czekajac na krajowego ustawodawce.
Wiecej na: DOBRAPRAKTYKA.PL