4v
19.07.09, 19:35
Polska w kontaktach z USA od lat zachowuje się jak zakompleksiony frajer w
stosunku do atrakcyjnej dziewczyny. Olewany, ale przychodzi, uśmiecha się,
szlaja za nią i szczerzy, a każdy byle bzdet traktuje jak swoją szansę.
Niestety prawda jest taka, że zarówno USA jak i takie piękne dziewczyny, to
lubią partnerów SILNYCH. Polska może nie stanie się silna z dnia na dzień, ale
dużo może dać samo poczucie własnej wartości w kontaktach z USA. Silne,
zdecydowane stanowiska.
Tak należy pogrywać z UE (o tym Polskie rządy wiedzą od wielu lat) z Rosją
(mniej lub bardziej się udaje) - to czemu, do jasnej cholery, USA mają być
wyjątkiem i jakąś świętą krową?