tbarbasz Graty w salonach... 03.09.09, 08:51 Pan Kublik znów coś "naskrobał" dla naszego dobra... I znów to szereg bzdur. Auto, które ma ważne badania techniczne w dowolnym kraju UE musi być uznane za sprawne. W razie wypadku policja (także Polska. p.Kublik!!!) odbiera dowód rejestracyjny i pojazd musi przejść ponowne badanie techniczne. Tak, jak wielu na tym forum o wiele bardziej wierzę TUV niż polskim stacjom diagnostycznym. NB. przecież w Polsce mamy także odpowiednik TUV - Urząd Dozoru Technicznego - czemu to on się tym nie zajmuje? Po drugie: Proszę przejrzeć statystyki policyjne - jaki procent wypadków jest spowodowanych w Polsce złym stanem technicznym pojazdów? Nie pasuje Panu do tezy artykułu? Tym gorzej dla faktów... Po trzecie: Miałem w życiu 18 samochodów (nie licząc pożyczanych) - w tym tylko dwa nowe. Pierwszy (rok produkcji 1958) psuł się na potęgę, ale to były takie czasy, drugi - rocznik 2003 też awaryjnością nie grzeszy. Pozostałe 16 bryk to były auta używane - lepsze lub gorsze. Najstarszy, którym do niedawna jeździłem miał 22 lata i nie wykazywał większej awaryjności. Wolę kupić używane auto wyższej klasy niż tanią nową jednorazówkę. Szanse na bezawaryjną eksploatację są znacznie większe! Po czwarte: To w polskich salonach sprzedaje się często złom! Nie do rzadkości należą auta przelakierowywane z całości lub w częściach. W nowym Fordzie Focusie mojej córki po 5000 km nastąpiło zatarcie panewki korbowej 3 cylindra. Na szczęście uznano gwarancję - powód: NIECHLUJNY MONTAŻ i praktycznie brak kontroli jakości. Tajemnicą poliszynela jest, że do polskich dealerów (zwłaszcza aut popularnych) idą samochody "drugiego sortu". Zamiast jęczęć, że wraki zabiją "Busines" może przyjrzeć się naszemu systemowi sprzedaży samochodów. Kiedyś kupowałem nowe auto w Holandii - niebo a ziemia. W Polsce nawet obsługa salonów firmowych Mercedes-Benz pozostawia wiele do życzenia - jak można oddać klientowi samochód po wymianie opon z odciskami "łapek" Panów Mechaników na alufelgach - ale za to z zawieszką na lusterku "Mercedes-Benz życzy szerokiej drogi!". To polska "kultura techniczna". Jeśli tak jest w fabrycznej stacji Mercedesa - to jak jest gdzie indziej? Może tym się Pan zajmie, p.Kublik??? Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Graty w salonach... 03.09.09, 11:09 tbarbasz napisał: > Po drugie: > Proszę przejrzeć statystyki policyjne - jaki procent wypadków jest > spowodowanych w Polsce złym stanem technicznym pojazdów? Nie pasuje Panu do > tezy artykułu? Tym gorzej dla faktów... a czy nie jest przypadkiem tak, ze wiele wypadkow to "niedostosowanie predkosci do warunkow jazdy"? w takim przypadku nie trzeba dochodzic, czy samochod byl sprawny czy nie - tylko gdyby byl sprawny, to predkosc bylaby jak najbardziej odpowiednia, a tak to wylecial z drogi, dajmy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
george2020 Re: Graty w salonach... 03.09.09, 15:15 Zgadzam się z przedmówcą! Dodam jeszcze, jako radę dla lobbistów: Jeśli uniemożliwicie obrót samochodów używanych, to może chwilowo wzrośnie Wam sprzedaż samochodów nowych, ale w perspektywie czasu te nowo nabyte samochody staną się samochodami używanymi i też będą musiały być sprzedane, żeby właściciele mogli kupić sobie nowe. Nie będą przecież zbierali swoich starych samochodów na pamiątkę. Zatem długofalowo i tak kręcicie na siebie bicz. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr228 Ten facet jest bezczelny!!! 03.09.09, 09:09 Kublik to przekupiony dziennikarz zupełnie nierzetelny stojący całym sercem po stronie dilerów. Prasa raczej powinna stać po stronie klientów. Najbardziej dziwi mnie bezczelność Kublika. Daje email z zapytaniem co ja o tym myślimy. 100 razy już pisaliśmy, że chcemy mieć pełną możliwość sprowadzania samochodów z zagranicy. Chętnie pokażę Kublikowi mój samochód. Nawet badania techniczne pozwolę zrobić. Proponuję następujący zakład: jeśli się okaże mój dziewięcioletni "złom" spełnia wszelkie normy UE, Kublik (albo GW) kupuje mi nowego mercedesa klasy C. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Jesteś taki sam 03.09.09, 09:14 piotr228 napisał: > Kublik to przekupiony dziennikarz zupełnie nierzetelny stojący całym > sercem po stronie dilerów. Prasa raczej powinna stać po stronie > klientów. Prasa powinna informować, a nie stać po czyjejś stronie. Tobie nie przeszkadza sama nierzetelność, tylko "przynależność partyjna". Odpowiedz Link Zgłoś
piotr228 o co ci chodzi trolu??? 04.09.09, 09:41 Przeszkadza mi że Kublik reprezentuje interesy dilerów. Czy wyrażam się niejasno? O czym ma mnie Kublik poinformować? Że wolę dziesięcioletniego mercedesa niż nowego fiata pandę? Sam to wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Nie wyzywaj, tylko myśl 04.09.09, 12:32 Nie obrażaj innych jak ci brakuje argumentów, to donikąd nie prowadzi. Gdybym był taki jak ty, to bym teraz napisał czym się zajmowała twoja matka i jakiej rasy był tatuś. O to ci chodzi? Bo mnie chodzi o to, że Kublik, każdy dziennikarz ma nie stać po ŻADNEJ stronie. Ani dilerów, ani twojej. Dziennikarz ma być obiektywny i ma informować, a nie nawracać. Tak swoją drogę: piszesz "my chcemy". Czy owo my to ty i twoi koledzy z podwórka, czy może dysponujesz jakimiś badaniami sondażowymi? Kto ci dał prawo do reprezentowania "nas" ? Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze.wowo Re: Ten facet jest bezczelny!!! 03.09.09, 11:28 Pewnie, sprowadźmy miliard aut, ciekawe gdzie potem będziemy tym jeździli - na własnych podwórkach bo na ulicach zabraknie miejsca, zresztą im więcej samochodów tym więcej korków, im więcej korków tym mniej okazji do przekraczania dozwolonej prędkości co w konsekwencji daje mniej wypadków. Ta-daaaaaaaam, same plusy. Aha jeszcze jedno, może wykupisz jakieś grunty pod złomowiska i w ramach akcji społecznej "stare auta na polskich drogach" oddasz je państwu jako podarunek dla społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr228 Najlepiej nie miej samochodu!!! 04.09.09, 09:38 Ja potrzebuje dwa samochody. Jak rozumiem ty nie potrzebujesz żadnego i bardzo mnie to cieszy. Ja nie potrzebuję żadnych gruntów pod złomowiska bo nie planuję złomować moich samochodów. Dodam, że wcześniejsze moje samochody, które kiedyś odsprzedałem wciąż jeżdżą ku zadowoleniu swoich właścicieli. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Nieprawda i tyleeeeee ;-) 04.09.09, 12:41 Statystyki policyjne nie potwierdzają twoich obaw. Odpowiedz Link Zgłoś
maniek_ok Re: Graty na drogach 03.09.09, 09:14 Jak rozumiem - TERAZ jest jakas "kontrola"????????? Co za pajace, po prostu totalny idio%tyzm... Krzyk bo banda pajacow straci zrodlo zarobkow i to bardzo dobrych, bo 99% gratow jakims cudem przechodzi te przeglady u naszych "fachowcow". Won gnoje i oszusci! Odpowiedz Link Zgłoś
wojtas71 Re: Graty na drogach 03.09.09, 09:16 jak ja nienawidze jak mądre głowy w Warszawie probuja myslec za obywateli, maja ich po prostu za durni, i wiedza co jest lepsze na ludzi. Jak ktos chce jezdzic poskladanym z trzech 20 letnim golfem to bedzie jezdzil czy madrej glowie sie to podoba czy nie. WOLNOSC!!! Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak A co z wypadkiem w PL? I polskimi gratami? 03.09.09, 09:16 Redaktor się martwi, że auto po wypadku trafi do Polski z ważnymi papierami. Tak się może zdarzyć, jeśli na miejscu wypadku nie było policji. A co jeśli wypadek był w Polsce? Albo Polak kupi starego grata od innego Polaka? Polski grat lepszy? Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek_2 Re: A co z wypadkiem w PL? I polskimi gratami? 03.09.09, 11:08 Też się nad tym zastanawiałem. W końcu jak w Polsce będę miał wypadek i mi nie zrobią dobrze samochodu to dowiem się o tym dopiero na następnych badaniach technicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
suzuki69 Graty na drogach 03.09.09, 09:22 Jaka to różnica. Przecież i tak praktycznie wszystkie przeglądy robione są "po znajomości". Handlarze mają takie układy na stacjach diagnostycznych, że załatwiają przeglądy bez aut. Osobiście znam takie przypadki i jest ich dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Graty na drogach 03.09.09, 10:25 Zawsze może być tak, że nabywca samochodu kupionego w komisie może zażądać przeglądu w innej stacji diagnostycznej. Jeśli ten przegląd wykaże istotne braki, to prokurator zainteresuje się diagnostą, który przybił poprzednią pieczątkę. Odpowiedz Link Zgłoś
totoli Re: Graty na drogach 03.09.09, 11:42 [i]> Zawsze może być tak, że nabywca samochodu kupionego w komisie może [i][b]zażądać[/[/b]i][/i] zażądać nie może ale może zamówić przegląd i zapłacić za niego Odpowiedz Link Zgłoś
barmanik Co za idiota podał ten argument: 03.09.09, 09:38 " Urzędnicy nie mają przecież obowiązku sprawdzać, czy samochód przyjechał na własnych kołach, czy na lawecie" a od czego jest policja? Ma badania jedzie na kołach - nie ma to na lawecie! Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Co za idiota podał ten argument: 03.09.09, 10:09 redaktor Kublik klamie , wprowadza w blad lub nie wie o czym pisze : *Niemcy zezłomowali już 2 mln aut, które mają ponad dziewięć lat. Za *każde dostawali od rządu 2,5 tys. euro na nowy pojazd. Poza tym np. *w Niemczech i Holandii można ponownie rejestrować zezłomowane auto, *a w zagranicznych dokumentach czasem nie ma informacji, że samochód *był wyrejestrowany w celu złomowania - poinformowało nas *Ministerstwo Infrastruktury. jaki idiota chcialby zarejestrowac zezlomowane auto ? i po co ? sprasowana kostke ? ... zarejestrowac :o . Nie ma legalnej ,oficjalnej, mozliwosci zarejestowania auta w Niemczech oddanego do zezlomowania . PUNKT . Jest margines cwaniakow , ktorzy kombinuja i obchodza nielegalnie przepisy . Przepis unijny jest dobry , badania przez Polske , sprowadzonych z np. z Niemiec z aktualnym TUFEM i ASU samochodow jest kretynizmem . Dlaczego Polska nie zastrzega sobie OBOWIAZKOWYCH badan technicznych, sprowadzonych powypadkowych pojazdow ? , jest kretynizmem . Zadna UNIA nie moze zabronic robic badan technicznych samochodow ,ktore mialy wypadek .AMEN . Odpowiedz Link Zgłoś
piotrp32 Graty na drogach 03.09.09, 09:56 Kupiłem 10 letnia mazdę 626 1,8 beznyna kombi w lutym b.r. W sierpniu zrobiłem przegląd do dowodu rej. Diagnosta nie mógł wyjść z podziwu. Moje auto jest w lepszym stanie technicznym niż niektóre 2- 3 latki.Wniosek : nie można twierdzić że wszytkie auta starsze niz 10 lat to złomy.W Polsce jest coraz więcej komisów, które naprawdę dbają o to, co sprzedają.Konkurencja jest przecież ogromna. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Graty na drogach 03.09.09, 10:13 To zależy, kto użytkował samochód i po jakich drogach jeździł. Odpowiedz Link Zgłoś
stoova Re: Graty na drogach 03.09.09, 10:46 Kublik myśli, że Polak kupując używany samochód, nie sprawdza czy brał on udział w wypadku. Myśli też, że sprowadzający pojazdy nie weryfikuje stanu technicznego. Sprawdzają. Pierwszy po to, żeby uniknąć kosztów remontów i np. uzupełniania ubytków płynów, nierównomiernego zużycia opon. Drugi sprawdza po to, żeby móc w ogóle auto sprzedać. Samochód ma przewieźć mnie z punktu A do punktu B. Nieważne czy ma 5 lat, czy 10. Ważne, żeby spełniał wymagania techniczne i to nie tylko te, które weryfikują na stacjach diagnostycznych. Ważne, żeby był wygodny, dawał frajdę z jazdy. Nie będę wydawał na samochód podobnej klasy 50 tysięcy PLN, skoro mogę wydać 10. Nie mam problemu z tym, że ktoś chce jeździć pandą. Jeśli jednak obok tej nowej pandy postawimy bezwypadkowe auto, które można kupić za tę samą kwotę... Jest jeszcze inny aspekt sprawy. Większości współobywateli nie stać nawet na pandę. Dlaczego zabraniać Kowalskiemu kupna auta, które spełnia wymogi techniczne, a jego jedyną wadą jest to, że nie kosztuje 30 tysięcy, tylko osiem i nie jest nówką z salonu, tylko ma 10 lat i pochodzi z importu? Rozumiem, że ciężko się stoi w korku ze zwykłymi zjadaczami chleba. Lepiej by się jechało pustą ulicą z motłochem upakowanym w autobusach i tramwajach. Rzucę teraz kontrowersyjną - dla niektórych - tezę: Spadek cen aut sprowadzanych z importu polepszy stan techniczny pojazdów na polskich drogach. Ktoś kto ma ograniczone środki zamiast Golfa III sprowadzi Golfa IV. Zamiast 2 poduszek powietrznych będzie miał 4. Zamiast silnika spełniającego którąś tam normę emisji, będzie miał silnik spełniający normę wyższą. Odpowiedz Link Zgłoś
thehard A co z samolotami!!!? 03.09.09, 10:01 Obowiązkowo powinni zakazać korzystania z naszej przestrzeni powietrznej samolotom starszym niż 5 letnie. Przecież jest to urządzenie o wiele bardziej skomplikowane niż samochód, podlegające większym obciążeniom a skutki katastrofy lotniczej spowodowanej awarią techniczną są większe niż przypadku wypadku samochodowego spowodowanego taką awarią. Więc wszyscy zwolennicy filozofii Kublika, którzy zamierzają udać się w podróż lotniczą niech wcześniej sprawdzą wiek samolotu, którym przyjdzie im lecieć. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: A co z samolotami!!!? 03.09.09, 11:28 Ale dzięki używanym samolotom co rusz zabije się jakaś ubecka świnia ukryta pod skrzydłami Aeroklubu. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr228 Samoloty latają dużo dłużej!!! 04.09.09, 10:09 Średni wiek użytkowania samolotu przekracza 30 lat!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sorapis Graty na drogach 03.09.09, 10:05 No to nie trzeba byc tu specjalnie przebieglym, zeby wiedziec czemu Polska znalazla sie w Unii. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr228 Nie ma przymusu kupowania!!! 04.09.09, 10:07 Tak samo jak nie ma przymusu grzebania po śmietniku. Jeśli traktujesz samochód, którym jechał ktoś jak buty ze śmietnika, to twoja sprawa. To wolny kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
6an1 A czyja to wina? 03.09.09, 10:27 Przez 20 lat od upadku komuny zarobki w Polsce są równie nędzne jak były, a podatki coraz to wyższe. Jeśli człowiek zarabiałby co najmniej kilkanascie tysięcy złotych miesięcznie (czyli minimalna płaca na Zachodzie), to nikt by nie sprowadzał używanych samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: A czyja to wina? 03.09.09, 10:36 Masz nazbyt optymistyczne pojęcie co do minimalnej płacy w krajach zachodniej Europy. Wynosi ona rzędu 1200 euro. Odpowiedz Link Zgłoś
kingaps Re: A czyja to wina? 03.09.09, 10:51 Podaj kraj z UE, w którym "minimalna płaca to kilkanaście tysięcy zł". Odpowiedz Link Zgłoś
6an1 Re: A czyja to wina? 03.09.09, 11:32 Proszę bardzo. Szwajcaria 3020 franków=1827 euro. Luksemburg 1570 euro. Podobnie Norwegia. Zresztą za minimalną stawkę nikt nie będzie tam pracował prócz imigrantów, w tym Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
tk_s Re: A czyja to wina? 03.09.09, 18:32 To wciąż nie jest "kilkanaście tysięcy". Sprawdź tabelę kursów. Szwajcaria i Norwegia są poza UE. -------------------------------------------------------- Wszyscy jesteśmy trochę odchyleni. Bać się należy tych normalnych... (Jack Carter) -------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
jasko9 Graty na drogach 03.09.09, 10:32 A dzięki tym zachodnim gratom zleci z naszych dróg reszta naszych gratów (które ,myślę są bardziej zgracone). Odpowiedz Link Zgłoś
koments Graty na drogach 03.09.09, 10:42 no i w końcu koniec bzdurnych przepisów władza coś robi wszyscy się cieszą , w marcu sprowadziłem avensisa 2,2 disel (ekologia euro 4) roczne auto z grudnia 2007 zakup w salonie niemieckim marzec 2008 kolega kupił żonie ale ona przesiadła się na terenówkę. I K... WA zapłaciłem prawie 20 procent akcyzy (po walczą ze sprowadzaniem gratów )a obok mnie koleś rejestruje parcha golfa 1,9 dizla z 92 roku z rury leci smoła i płaci 3,1 procent akcyzy no i co wy na to a nie wspomnę o panach z przeglądu nic nie mogli znaleźć w aucie z przebiegiem 34 tyś. problem znaleźli bo na gaśnicy po niemiecku instrukcja była i trzeba u nich było kupić z polskimi literkami tłumaczę że są obrazki, nie pomogło , niestety już nie chciałem za 30 złotych afery burkom robić no i oczywiście co rok trzeba się teraz meldować a niemiecki TUV ważny miałem do 2011 roku marzec (nowe auto na 3 lata)ale u nas inna unia europejska DOKĄD PÓJDZIEMY POLSKO DOKĄD PÓJDZIEMY Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Graty na drogach 03.09.09, 10:58 6an1 napisał: >Przez 20 lat od upadku komuny zarobki w Polsce są równie nędzne >jak były, a podatki coraz to wyższe. Jeśli człowiek zarabiałby co >najmniej kilkanascie tysięcy złotych miesięcznie (czyli minimalna >płaca na Zachodzie), to nikt by nie sprowadzał używanych samochodów z powyzszego wpisu widac wyraznie ,nie znasz zadnych jezykow zachodnich , nie znasz rzeczywistosci na tzw zachodzie , opowiadasz , piszesz ,zyjesz MITAMI . Kilkanascie tysiecy zlotych placa minimalna , hehehehehe rydzyk w radyju czy pleban ci takich mundrosci naopowiadal ? Odpowiedz Link Zgłoś
koments Graty na drogach 03.09.09, 10:51 A MOŻE ZRÓBCIE PORZĄDEK Z TYMI PIEPRZONYMI KOMISAMI I HANDLARZAMI CO SPROWADZAJĄ ,3,4,5 LETNIE BRYKI KLEPIĄ PO GARAŻACH COFAJĄ PRZEBIEGI I POTEM JEŻDŻĄ CZTEROŚLADY I HAMOWAĆ NIE POTRAFIĄ NIE WSPOMNĘ O PODUSZKACH KTÓRYCH NIE MA CIEKAW JESTEM ILU FRAJERÓW W POLSCE JUŻ OSZUKALI Panie JAK BY NIE KLEPAŁ TO PRZYSTANEK AUTOBUSOWY WYCHODZI Odpowiedz Link Zgłoś
a_l_e_x Bzdury totalne 03.09.09, 10:56 Wiekszosc gratow na polskich drogach to samochody lokalne, ktorych wlasciciele daja w lape przy przegladach zeby tylko przejsc kontrole. To co sie sprowadza z zagranicy jest w o niebo lepszym stanie technicznym niz duza czesc naszych lokalnych aut! Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Bzdury totalne 03.09.09, 11:07 everettdasherbreed napisał: >Masz nazbyt optymistyczne pojęcie co do minimalnej płacy w krajach >zachodniej Europy. Wynosi ona rzędu 1200 euro. nastepny mitoman , dzieli sie tym co uslaszal od sasiada , sluchacza radyja maryja . W Europie Zachodniej ,Unii , nie ma czegos takiego jak zachodnioeuropejska placa minimalna . Np . w Niemczech nie ma w ogole czegos takiego jak rzadowa placa minimalna , myslisz jak za Gomulki ;) . Zarobisz np 700 Euro na reke , twoj problem i NIKOGO wiecej . Odpowiedz Link Zgłoś
rx-2 Graty na drogach 03.09.09, 11:01 Dla mnie pomysł ok. Wkurzało mnie, że kupiłem sobie fajne autko w Niemczech, tam parę tygodni wcześniej przeszło przegląd a w PL musiałem robic to samo i znowu płacić. Tym bardziej, że w Niemczech raczej ciężko jest coś załatwić tak jak w Polsce. Mam na myśli, danie diagnosty w łapę i dostanie pieczątki. Mam znajomych, którzy tylko dowody zawożą do diagnosty. No a jak już ktoś nie wie co kupuje, to jego problem. Zresztą argumenty przeciwników tego pomysłu to zwykły lobbing za stacjami kontroli. Bo komuś obroty spadną i się wkurza. W polsce auto można też przecież po wypadku naprawić i sprzedać. A czy wy myślicie, że wcześniej te setki tysięcy aut przywiezionych na lawetach w polsce przechodziły gruntowne przeglądy??? Handlarze znają się przecież z mechanikami, mechanicy z diagnostami itd. Auto się zrobiło, żeby jakoś wyglądało, pieczątkę ktoś inny przybił, potem się je jakiemuś baranowi sprzedało, co to się nie poznał, a na końcu wszyscy się kasą podzielili. Od teraz zmieni się tylko jedno. Nie trzeba już dawać w łapę diagnostom i to boli najbardziej przeciwników tego pomysłu!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
photoreporter czyli mozna rejestrowac samochody z UK? 03.09.09, 11:06 czyli mozna rejestrowac samochody z UK? Skoro przyjade autem z waznym przeglądem? Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: czyli mozna rejestrowac samochody z UK? 03.09.09, 11:10 panie Kublik ,jak sie w Niemczch rejestruje zezlomowane auto ? sprasowana kostke , ktos chcialby zarejestrowac ? , masz pan ludzi za idiotow ? Odpowiedz Link Zgłoś
brat_biskupa Kublik jak błędny rycerz... 03.09.09, 11:34 Takie bzdury wypisywać. "Jesienią może nas zalać fala aut ze złomowisk Europy Zachodniej" bo...znieśli dodatkowe badania he, he! Róznica sprowadzi się do tego, że będzie odrobinę taniej dla sprowadzających. Odpowiedz Link Zgłoś
woj_mar Graty na drogach 03.09.09, 11:38 Bzdura!!! Przegląd w Polsce to i tak fikcja. Odpowiedz Link Zgłoś
krepelx Graty na drogach 03.09.09, 11:46 te graty są w lepszym stanie niż nowe samochody produkowane w polsce Odpowiedz Link Zgłoś
qwertyugazeta Graty na drogach 03.09.09, 11:56 "Poza tym np. w Niemczech i Holandii można ponownie rejestrować zezłomowane auto, a w zagranicznych dokumentach czasem nie ma informacji, że samochód był wyrejestrowany w celu złomowania - poinformowało nas Ministerstwo Infrastruktury." BO w Niemczech i Holandii jest normalnie. U nas też kiedyś można było auto wyrejestrować i zarejestrować ponownie. O to pewnie temu redaktorzynie chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Graty na drogach 03.09.09, 13:20 qwertyugazeta napisała: > "Poza tym np. w Niemczech i Holandii można ponownie rejestrować zezłomowane > auto, a w zagranicznych dokumentach czasem nie ma informacji, że >samochód był wyrejestrowany w celu złomowania - poinformowało nas Ministerstwo Infrastruktury. > BO w Niemczech i Holandii jest normalnie. U nas też kiedyś można >było auto bzdura , auta zezlomowane ... zarejestrowac ponownie ? kostke zlomu ? Nie ma mozliwosci zarejsstrowania auta w Niemczech , przeznaczonego do zezlomowania za premie 2 500 Euro . Jesli w wyniku przestepstwa kupiles takie auto i .... wjedzeisz nim do Niemiec , pozbedzeisz sie go b. szybko plus kara pieniezna i sprawa w sadzie . amen . Odpowiedz Link Zgłoś
miettek8 Re: Graty na drogach 03.09.09, 18:30 karbat napisał: > bzdura , auta zezlomowane ... zarejestrowac ponownie ? kostke > zlomu ? > > Nie ma mozliwosci zarejsstrowania auta w Niemczech , przeznaczonego > do zezlomowania za premie 2 500 Euro . > Jesli w wyniku przestepstwa kupiles takie auto i .... wjedzeisz nim > do Niemiec , pozbedzeisz sie go b. szybko plus kara pieniezna > i sprawa w sadzie . amen . Dokladnie, auta zezlomowanego za premie 2,5 tys. euro nie da sie ponownie legalnie zarejestrowac!!! To przerazajace jakie bzury wypisuja w polskich mediach. Odpowiedz Link Zgłoś