Dodaj do ulubionych

Londyn: zniknęły tabliczki obrażające Polaków

    • negative_pole Londyn: zniknęły tabliczki obrażające Polaków 05.09.09, 14:28
      Urodzilem sie w Polsce, mieszkam w Londynie i te tabliczki mnie nie obrazaja. Obrazaja mnie natomiast hordy nieogolonych, nieumytych, nieznajacych angielskiego dzikusow z kraju nad Wisla ktorzy sikaja na Victorii i gdzie popadnie. To dla nich sa te tabliczki, nie dla mnie, i szczerze mowiac wiecej by sie takich tabliczek przydalo - moze juz na lotniskach w Polsce moznaby ustawic "uwaga - w UK nie mozna sikac na dworcach" - moze wtedy by sie jeden z drugim zastanowili zanim wsiada do samolotu i zaczna robic obore...
      • 1zorro-bis Takie tabliczki ale w jezyku angielskim w Polsce 05.09.09, 14:30
        powinny sie wszedzie pojawic tam, gdzie "turysci" z UK sie pojawiaja!
      • rooboy w jaki sposob obrazaja cie 05.09.09, 14:33
        "hordy dzikusow z kraju nad wisla"???
        • negative_pole Re: w jaki sposob obrazaja cie 05.09.09, 14:39
          rooboy napisał:

          > "hordy dzikusow z kraju nad wisla"???

          Obrazaja mnie w bardzo prosty sposob - mam polsko brzmiace nazwisko, pracuje w
          Canary Wharf i niestety inni ludzie majacy polsko brzmiace nazwisko psuja mi
          opinie... No coz - jeszcze dwa lata do brytyjskiego paszportu, kiedy zmienie
          sobie nazwisko na jakies niekojarzace sie z wasatymi budowlancami i paniami do
          sprzatania...
          • rooboy psucie opinii a obrazanie to roznica... 05.09.09, 14:42
            negative_pole napisał:

            > rooboy napisał:
            >
            > > "hordy dzikusow z kraju nad wisla"???
            >
            > Obrazaja mnie w bardzo prosty sposob - mam polsko brzmiace
            nazwisko, pracuje w
            > Canary Wharf i niestety inni ludzie majacy polsko brzmiace
            nazwisko psuja mi
            > opinie... No coz - jeszcze dwa lata do brytyjskiego paszportu,
            kiedy zmienie
            > sobie nazwisko na jakies niekojarzace sie z wasatymi budowlancami
            i paniami do
            > sprzatania...
            >


            a nazwisko sobie smien na brown albo smith, bedziesz
            nierozpoznawalny jako ex-polak...
            • indianski I co mu to da ? 05.09.09, 14:46
              Burakie czuc na odleglosc . najgorsze sa te farbowane lisy
            • negative_pole Re: psucie opinii a obrazanie to roznica... 05.09.09, 14:53
              rooboy napisał:

              > negative_pole napisał:
              >
              > > rooboy napisał:
              > >
              > > > "hordy dzikusow z kraju nad wisla"???
              > >
              > > Obrazaja mnie w bardzo prosty sposob - mam polsko brzmiace
              > nazwisko, pracuje w
              > > Canary Wharf i niestety inni ludzie majacy polsko brzmiace
              > nazwisko psuja mi
              > > opinie... No coz - jeszcze dwa lata do brytyjskiego paszportu,
              > kiedy zmienie
              > > sobie nazwisko na jakies niekojarzace sie z wasatymi budowlancami
              > i paniami do
              > > sprzatania...
              > >
              >
              >
              > a nazwisko sobie smien na brown albo smith, bedziesz
              > nierozpoznawalny jako ex-polak...

              No wlasnie taki jest plan - a siejacy powszechna obore rodacy to tylko jeden z
              co najmniej 10 powodow ktore moge podac...
              • spokojny_swir hm... 05.09.09, 17:08
                Widzisz, problem jest odrobinę (nie dużo, ale zawsze) bardziej złożony.

                Buraki z Polski swoim zachowaniem nie różnią się dużo od buraków z Anglii (patrz
                napisy: pijanych Anglików nie obsługujemy). A że do pracy za granicą wyjeżdżają
                najczęściej robotnicy, którzy w większości (oczywiście nie wszyscy!) muszą się
                zapić po robocie, to cóż. Powtarzam, masa Anglików zachowuje się identycznie
                (może nie sikają, ale np. zapominają się ubrać).

                Skup się lepiej na budowaniu dobrej marki swojego kraju i po prostu bądź sobą.
                Ja nigdy nie ukrywałem swojej narodowości i w najgorszym wypadku ludzie byli
                mile zaskoczeni. Dla Anglików i tak nie będziesz Anglikiem (no może w Londynie
                OK), a chorągiewek się nigdzie nie szanuje. Patrz polscy Niemcy.
              • topshopxx Re: psucie opinii a obrazanie to roznica... 05.09.09, 17:43
                Bedziesz nadal rozpoznawalny, a to przez fakt ze polscy mezczyzni, bez wzgledu
                na status spoleczny, czy ilosc zgromadzonej wiedzy, pieniedzy - maja
                charakterystyczne rysy twarzy, taki jakis wyraz zidiocenia i tepoty, polaczonej
                ze strachem i generalnym brakiem atrakcyjnosci.
                • spokojny_swir Re: psucie opinii a obrazanie to roznica... 05.09.09, 17:53
                  A Tobie wystarczyło jedno zdanie, by popisać się tępotą.
            • tomekjeden Re: psucie opinii a obrazanie to roznica... 05.09.09, 21:26
              Ładnieś rooboy koledze negatywnemu odpisał. Niech się nazwie Shakespeare, zawsze
              się może spolszczyć, w razie potrzeby, do Szekspira.
              • rooboy t1, long time no talk... 06.09.09, 00:39
                how you've been, good???

                tak, z tym spolszczaniem, w razie potrzeby, masz sporo racji...
                historia polski ostatnich 50 lat zna wiele przypadkow (i
                czasami "quite legitimate" powodow, dla ktorych to robiono) ludzi
                zrzekajacych sie polskiego obywatelstwa i rzucalacych polskimi
                paszportami tylko po to, aby po paru latach, po ochlonieciu, starac
                sie ponownie zarowno o polskie obywatelstwo jak i o paszport...

                negatywny jakos nie wzbudzil mojej sympatii... chce sie przerobic na
                brytyjczyka, ale cos mi sie wydaje, ze mentalnie jeszcze mu bardzo
                do tego daleko (a co gorsza nie wie o tym, ze mu daleko, wiec bedzie
                problem, zeby sie choc zblizyc, o wyrownaniu poziomow nie
                wspominajac)... pisze to na podstawie fragmentow jego wypowiedzi,
                ktore wskazuja na totalny brak szacunku dla polskich "wasatych
                budowlancow i panienek do sprzatania"... facio pracuje na canary
                wharf, wiec wydaje mu sie, ze jest "on top of the world" i nie
                mowiacemu po angielsku motlochowi budowlanemu i sprzatajacemu nalezy
                okazac pogarde, na jaka niewatpliwie w jego oczach zasluguja... u
                mnie, a podejrzewam, ze w anglii podobnie, ludzie, ktorzy maja
                troche oleju w glowie najczesciej maja szacunek dla wszystkich,
                budowlancow i sprzataczek tez; zas ci, ktorzy go nie maja, maja na
                tyle oleju, aby to ukryc, a nie potwierdzaja na pismie jak
                negatywny... zalozmy, ze mlody i ambitny negatywny, pnac sie po
                szczeblach kariery zawodowej na canary wharf i gdzie indziej,
                zostanie senior managerem w firmie jak np. hanson plc i jesli dalej
                bedzie pogardzal swymi szeregowymi podwladnymi (wszak to budowlancy,
                niektorzy pewnie ze slabym angielskim i wasaci, biurowe sprzataczki
                tez pewnie sa), to tam jego kariera sie skonczy...

                btw. wracajac do jego dazenia do nierozpoznawalnosci jako polak...
                pisze, ze pracuje na canary, a do obywatelstwa brakuje mu dwa lata,
                w zwiazku z tym zakladam, ze skonczyl studia w polsce, po czym
                wyjechal do anglii (ile lat czeka sie w uk na obywatelstwo - od 3 do
                5???)... mowi wiec ze slowianskim akcentem, ktory z czasem powinien
                ulec zmiekczeniu, ale dla rodowitego brytyjczyka bedzie on zawsze
                zauwazalny, nawet gdy bedzie sie nazywal shakespeare, a nawet
                william shakespeare...
                • tomekjeden Re: t1, long time no talk... 06.09.09, 16:07
                  Hiya, coping, no choice but to get on with it.

                  Negatywny, z tym brytyjskim paszportem i zmianą nazwiska, to jest jakiś
                  przypadek człowieka smutnego. Mojej sympatii też nie wzbudził. Że Polacy to
                  obora. Oczywiście są i tacy. Są też i Brytyjczycy, którzy raczej tylko oborę
                  reprezentują. Taki podział na narodowości jest podziałem w istocie swojej
                  martwym, bo jest skazany na ślepy zaułek, w którym mogą funkcjonować tylko
                  pojęcia o skromnym zasięgu semantycznym :-) (I know you'll love this, Rooboy), w
                  ramach wyładowywania swoich osobistych frustracji, jako projekcja własnych
                  niedociągnięć na ludzi którzy tak doświadczanemu człowiekowi wydają się być
                  mniej elokwentni, a bardziej obciążeni bagażem negatywnych zachowań. Nasz
                  negatywny chciałby się szybko dowartościować, no to odżegnuje się od obory.
                  Wolno mu, tylko że ta obora jest wytworem jego frustracji wytworzonej, możemy
                  się domyślać, nowością i trudami jego sytuacji i brakiem w miarę obiektywnych
                  pojęć by mógł on tę sytuację sam sobie opisać. "Why do you want to become
                  British?" A negatywny na to: "Because I do not want to have anything to do with
                  the Polish cowshed, and with Polish cleaning ladies." (A fair summary this? What
                  do you think, Rooboy?) Ja mogę w pełni zrozumieć, że można nie chcieć żadnych
                  kontaktów z ludźmi, którzy są wiecznie naprani i nieciekawi. Tylko co to ma
                  wspólnego z narodowością? Tego nie rozumiem. A już ciężko pracujące sprzątaczki,
                  to mógłby nasz negatywny forumowy kolega zostawić w spokoju. Masz rację, wyłania
                  się negatywny jako taki snob. Wiesz, to może być przypadłość sytuacyjna, taka
                  reakcja na stres.[b] Poza tym, jest to szalenie polskie. :-) (See the
                  irony, and the regression ad infinitum here, Rooboy?) Ten brak
                  szacunku dla ludzi. Wolno mu.

                  Hope things are OK with you, Rooboy,

                  Pozdrawiam,

                  t1
                  • rooboy skoro wiec zgadzamy sie ws negatywnego... 07.09.09, 00:31
                    temat wyglada na zakonczony...

                    yeah, things could not be better with me, thanx for asking... but
                    your "coping, no choice but to get on with it" doesn't sound too
                    good. is there any way i can help? moral support, at least???

                    btw. with regards to our previous discussions... the ashes... well
                    played england, deserved winner and what a disappointment ricky
                    ponting and the troops... luckily i don't take losses too seriously
                    and, as per the aussie saying, there is always next time... we'll
                    whip english backsides in 2 years time and will celebrate again...

                    busy day coming up today, so i have to stop it there.

                    take care and look after yourself. if any help needed i'm here and
                    will check this space.

                    rooboy
                    • tomekjeden Re: skoro wiec zgadzamy sie ws negatywnego... 07.09.09, 00:39
                      Many thanks. Yes, moral support is always welcome. Thanks again. I'm no cricket
                      expert, but apparently the Ashes this year proved to be a very exciting and
                      nail-biting contest to the very end. As far as I can gather there are lots of
                      plans here for the trophy to stay in England in two years time as well.

                      No dobra, bo się "wynarodowimy" :-).

                      Take care,

                      Pozdr

                      t1
                      • rooboy you sound better already... 07.09.09, 00:47
                        tomekjeden napisał:

                        > Many thanks. Yes, moral support is always welcome. Thanks again.
                        I'm no cricket
                        > expert, but apparently the Ashes this year proved to be a very
                        exciting and
                        > nail-biting contest to the very end. As far as I can gather there
                        are lots of
                        > plans here for the trophy to stay in England in two years time as
                        well.
                        >
                        > No dobra, bo się "wynarodowimy" :-).
                        >
                        > Take care,
                        >
                        > Pozdr
                        >
                        > t1



                        there is next time with everything, so one should never lose hope...
                        well, almost everything...

                        look after yourself

                        rooboy
          • ilonka45 Re: w jaki sposob obrazaja cie 07.09.09, 10:29
            "mam polsko brzmiace nazwisko", nie masz polsko brzmiacego, tylko
            masz POLSKIE nazwisko i imie tez, jestes strasznie zakompleksiony,
            mozesz sobie zmienic na jakiekolwiek angielskie i tak bedziesz
            Polakiem, kazdy pozna to po akcencie i wygladzie. Skoro dwa lata do
            brytyjskiego paszportu to znaczy ze bardzo niedawno przyjechales, no
            i to chwalenie sie, ze pracujesz na Canary Wharf... Ja z kolei mam
            angielskie nazwisko po mezu od 28 lat, NIE mam brytyjskeigo
            paszportu, nigdy mi nie byl do szczescia potrzebny, urodzilam sie w
            Polsce i ani sie tego nie wstydze, ani nie jestem dumna, po prostu
            sie tam urodzilam, jestem Polka i tyle. Nie obrazaja mnie te napisy,
            nie sikam pod dworcem, pare razy korzystalam tam z toalety za 20
            pensow.
            • meerkat1 ROSJA 07.09.09, 13:30
              Znikły artykuły i programy telewizyjne szkalujące Polakow.


              No nie, to tylko Żaaaaaart!
    • bierfreund Zart? 05.09.09, 14:34
      "godza w dobre imie Polakow."

      Mam nadzieje, ze to przejaw humoru wypowiadajacej sie osoby...
      • rooboy bierfreund, to pewnie ty sikales/las... 05.09.09, 14:36
        bierfreund napisał:

        > "godza w dobre imie Polakow."
        >
        > Mam nadzieje, ze to przejaw humoru wypowiadajacej sie osoby...
        • bierfreund Pewnie 05.09.09, 20:12
          A jak? Pod murem mialem kibel, lozko na lawce za rogiem, a lodowke na dworcu w
          kontenerze. A ilu sasiadow, sami rodacy!
    • adude49 Londyn: zniknęły tabliczki obrażające Polaków 05.09.09, 14:49
      Polaków obrażają nie tabliczki ale ci Polacy, którzy załatwiają potrzeby
      fizjologiczne w miejscach publicznych. Wraz z demokracją przyszło do nas
      wyjątkowe poluzowanie dyscypliny społecznej. Dlaczego straż miejska nie każe
      za to na głównej ulicy w Łodzi? Dlaczego pozwala bezkarnie brudzić na ulicach?
      To nie angielskie psy zasrywają nasze ulice ale polskie psy i obywatele
      zachowujący się jak te psy. I jeszcze głośno domagają się szacunku. "bo
      przecież jesteśmy narodem, który wydał Kopernika i Skłodowską".
    • marek_z1 A w jakim języku mieli napisać, skoro 05.09.09, 15:01
      na 10 złapanych "sikaczy", 10-ciu było polakami? To mój domysł ale skoro
      tabliczka była po polsku, zapewne takie były statystyki.
    • gienerator Londyn: zniknęły tabliczki obrażające Polaków 05.09.09, 15:01
      Godzą, nie godzą. Jeżeli goście z jednego kraju permanentnie obszczywają
      dworzec, bo za toaletę trzeba zapłacić, to zwrócenie im uwagi na tablicy jest
      chyba odpowiednim środkiem do zaradzenia chamstwu.
      Nie należy się obrażać, a Anglicyt swoje mają za uszami. Jak najbardziej na
      miejscu są tabliczki informujące, że gości z Anglii, którzy: drą się na całą
      knajpę/podszczypują kelnerki/głośno informują o swoich potrzebach
      seksualnych/rzygają po kątach się nie obsługuje. Problem w tym, że wyspiarze
      zaczynają rozumieć, że to jest ich problem, a my nie potrafimy zrozumieć, że
      nasze chamstwo jest naszym społeczeństwa problemem.
    • mario-z Londyn: zniknęły tabliczki obrażające Polaków 05.09.09, 15:06
      Angielskie "bobki" nawet pisać po Polsku nie umieją.
      • agulha Re: Londyn: zniknęły tabliczki obrażające Polaków 07.09.09, 01:47
        Ty też nie, jeśli chodzi o ścisłość. :-))).
    • jeanie_mccake Skoro te tabliczki byly dwujezyczne 05.09.09, 15:11
      to obrazaly tez miejscowych, wiec dlaczego to tylko Polacy jak
      zwykle histeryzuja?
      • idiot_hunter No właśnie, słuszna uwaga! 05.09.09, 20:05
        Bardziej mnie obraża, że Angole nie wysiliły się, aby te tabliczki
        napisać bez błędów...
    • ipkins [...] 05.09.09, 15:12
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • polak_z_ukeja To już można lać :) 05.09.09, 15:20
      Bo te tabliczki po polsku trochę mnie stresowały.
      No i gdzie ukryli tę kamerę?
    • martica polskojezyczne?Ja ich nie rozumiem,co to za jezyk? 05.09.09, 15:21
      Przeciez to nie jest o polsku, buahaha...
      • dyziojr Re: polskojezyczne?Ja ich nie rozumiem,co to za j 05.09.09, 15:47
        Wcale się angolom nie dziwię i powiem więcej ja Ich rozumiem.
        Większość z nas to WIEŚNIAKI, które jadą w świat roznosząc tą WIOCHĘ.
        Nawet nasze miasta to WIOCHY jedyna różnica to ilość WSIOKÓW na m2. Mam
        dla nich inne propozycje.
        "Polaku nie zarzygaj nam naszych ulic"
        "Nie okradaj innych"
        "Park to teren wypoczynku i rekreacji nie zaś darmowa noclegownia"
        "Nie stać Cię na normalne zgodne z prawem życie, wróć do swojego kraju"
        "Będąc w restauracji nie kradnij darmowych dodatków, nie rób darmowego
        zapasu do domu, od tego są sklepy"
        "Nie stosując się do norm ludzkich i społecznych nie oczekuj normalnego
        traktowania"

        i wiele wiele innych...
        • martica Re: polskojezyczne?Ja ich nie rozumiem,co to za j 05.09.09, 15:58
          Ja tez sie nie dziwiwie, bo akurat do Anglii pojechaly najorsze
          polskie szumowiny, glownie ze wsi i malych miescin po zawodowkach...
          Zachowac sie toto nie umie, prostaki za ktore normalni Polacy sie
          wstydza. Jak sie trafi 'rodzynek' po studiach to oczywiscie marketing
          i zarzadzanie, czyli kopalnia bezrobotnych dodatkowo konczone w
          szkole krzaku...I tez mowi 'poszlem', 'wyszlem'. Oczywiscie o
          znajomosci angileskiego juz nie ma co wspominac, bo jak ktoa kto tak
          kaleczy jezyk ojczysty mogl sie gdziekolwiek w Polsce uczyc
          angileskiego...Nie ten poziom inteligencji.

          Skadinad widac po tym tekscie, jaki poziom znajomosci polskiego
          prezentowal, pozal sie Boze, tlumacz...




          dyziojr napisał:

          > Wcale się angolom nie dziwię i powiem więcej ja Ich rozumiem.
          > Większość z nas to WIEŚNIAKI, które jadą w świat roznosząc tą
          WIOCHĘ.
          > Nawet nasze miasta to WIOCHY jedyna różnica to ilość WSIOKÓW na m2.
          Mam
          > dla nich inne propozycje.
          > "Polaku nie zarzygaj nam naszych ulic"
          > "Nie okradaj innych"
          > "Park to teren wypoczynku i rekreacji nie zaś darmowa noclegownia"
          > "Nie stać Cię na normalne zgodne z prawem życie, wróć do swojego
          kraju"
          > "Będąc w restauracji nie kradnij darmowych dodatków, nie rób
          darmowego
          > zapasu do domu, od tego są sklepy"
          > "Nie stosując się do norm ludzkich i społecznych nie oczekuj
          normalnego
          > traktowania"
          >
          > i wiele wiele innych...
    • koballt Londyn: zniknęły tabliczki 05.09.09, 15:25
      eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
      • koballt Re: Londyn: zniknęły tabliczki 05.09.09, 15:28
        gazeta ma łatwość wybierania na GŁÓWNY!!! news na stronie czegoś
        takiego że się rzygać chce;)
    • bergman1 to mentalność już jest i nie trzeba się obrażać 05.09.09, 15:35
      na coś co jest prawdą bo sam widzę jezdżąc po UE.
    • kamiloss3 Napis no smoking też mnie obraża jako Polaka. 05.09.09, 15:38
    • ozlem Londyn: zniknęły tabliczki obrażające Polaków 05.09.09, 15:44
      kolejny wielki sukces polskiej dyplomacji!
    • angrusz1 Obrażalscy 05.09.09, 15:48
      Bez przesady . Najpierw trzeba zachowywać się poprawnie , to nikt
      nie będzie się czepiał .

      Podobnie w szkole, powiedzieć , że uczeń jest leniwy , bo w połowie
      lekcji jeszcze nie wyjął ani książki , ani zeszytu , to od razu się
      obrazi " Pan mnie obraża " .
      A ja powinienem go potraktować rózgą po łapach za takie słowa .
      Dawniej tak by było w szkole i smród by widział , co robić i by się
      nie odszczekiwał .

      Podobnie Polacy , część z nich ( nas ) , trzeba nie być hołotą , to
      i uwagi złośliwe znikną .
    • demolca Pliz dont szcz... in polish Cracow! 05.09.09, 15:50
      my też znamy jENzyki obce :)
      • cudaktusk Re: Pliz dont szcz... in polish Cracoof! 05.09.09, 17:12
        demolca napisał:

        > my też znamy jENzyki obce :)
    • maderic A ja widzialem ..... 05.09.09, 15:52
      Brytyjcszyka ktory oddawal kal w jednym z Krakowskich parkow po
      opuszczeniu pubu. Moze warto zastanowic sie zeby tez ich ostrzec i
      np. rozdawac ulotki dla obywateli Zjednoczonego Krolestwa na
      lotnisku Okecie i Balice?
    • lokalny_patriota1 To w koncu jest to przestepstwo czy wykroczenie? 05.09.09, 15:58
      Najpierw mowa o przestepstwie a pozniej o wykroczeniu. Kompromitacj
      wladz!!!!
    • tsuranni w którm miejscu one obrażały Polaków? 05.09.09, 16:05
      prawda w oczy kole? prawda o smrodzie i brudzi w jakim lubują się Polacy?
      wystarczy przejść się byle jakim osiedlem żeby zobaczyć gówna pod nogami i
      oszczane windy... 97% ludności tego kraju stanowią katolicy. I wszystko jasne
      • now-ko Re: w którm miejscu one obrażały Polaków? 05.09.09, 16:24
        A czyli rozumiem, że jak pojadę do Bawarii i Austrii to będzie tak samo? Muszę
        się mocno zastanowić w takim razie czy tam sobie pojechać turystycznie, bo
        jeszcze tam nie byłem.
    • 0x0001 Londyn: znikn??y tabliczki obra?aj?ce Polaków 05.09.09, 16:11


      Teraz jeszcze proponuje akcje dziennikarzy o usuniecie innych rasistowskich I obrazajacych
      Polakow tabliczek. Nad niemieckimi autostradami sa tabliczki namawiajace po polsku
      do zwolnienia. Ja czuje sie obrazony, bo przeciez my, narod Kubicy, jestesmy najlepszymi
      kierowcami na swiecie - niech inni zwalniaja, jak Polak jedzie.
    • 0x0001 Londyn: znikn??y tabliczki obra?aj?ce Polaków 05.09.09, 16:12

      Teraz jeszcze proponuje akcje dziennikarzy o usuniecie innych rasistowskich I obrazajacych
      Polakow tabliczek. Nad niemieckimi autostradami sa tabliczki namawiajace po polsku
      do zwolnienia. Ja czuje sie obrazony, bo przeciez my, narod Kubicy, jestesmy najlepszymi
      kierowcami na swiecie - niech inni zwalniaja, jak Polak jedzie.
    • old.european Cennik zabrali, teraz sikanie w ciemno 05.09.09, 16:27
      www
      • cudaktusk Od dzisiaj fani Platformy w GB ...leją gratis? 05.09.09, 16:43
        Od dzisiaj old.european napisał:

        > www
    • jezrec [...] 05.09.09, 16:43
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • spector1 Polacy to mordercy - wg prasy GB 05.09.09, 16:56
      Czy nikt z was nie czyta brytyjsjej prasy?
      Czy czytacie jedynie to co GW wam podeśle?

      Kilka dni temu ukazał się w jednym z brytyjskich dzienników
      artykuł podający, że najwięcej kryminalistów i morderców wśród
      immigrantów jest Polków.

      Na jakie żródła powoływał się autor nie wiadomo.
      Tutaj powinien interweniować min.Sikorski.

      Postaram się podać odnośny link.

      Spector
    • brilliant Londyn: zniknęły tabliczki obrażające Polaków 05.09.09, 16:59
      Moim zdaniem tabliczki powinny wisieć nadal. Wydaje mi się bardzo dobrym
      pomysłem zainstalowanie takich tabliczek u nas w Polsce(oczywiście pod
      warunkiem, że będzie to egzekwowane).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka