Dodaj do ulubionych

Nadepnąć lekarzom na odcisk

07.09.09, 07:09
na zdjeciu jakis prymityw i jeszcze z tego dumny. cos jak kolesie z
bluzami hawudepe i duma na ryju. niby pan lekarz a mentalnie sie od
nich nie rozni.
Obserwuj wątek
    • khair.el.budar Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 07:10
      Brawo - jeszcze tylko zlikwidować telewizory w pokojach pielegniarek
      i lekarzy w szpitalach.
      • ffs Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 07:25
        moze zeczywiscie lekarze maja racje i linie papilarne to troche przsada

        bo przeciez wystarczy wszczepic chip pod skore :-)

        jak pieskom :-P
        • ffs Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 07:30
          zanim mi jakis polonista poprawi umiejetnosci szybkiego klepania na klawiaturze
          - mialo byc RZeczywiscie (literke mi zjadlo) :-)
          • jawu W sądzie 07.09.09, 08:08
            podobna sprawa już była. Pracodawca wygrał. W szpitalach zawsze to
            lekarze są przeciw, średni i niższy personel medyczny nie buntuje
            się. Nawet zgadywać nie trzeba dlaczego.
            • anonym_anonym U nas jak zwykle rozliczać tylko za godziny na 07.09.09, 08:52
              dup... spędzone potrafią, a może za efekty w końcu ktoś wpadnie rozliczać a nie
              przychodzi 100 lekarzy a potem 50 w swoich pokojach czyta gazetę.
              • divak2 Re: U nas jak zwykle rozliczać tylko za godziny n 07.09.09, 10:20
                No dobra, ale skończy się rozliczanie 250 godzin tygodniowo (dla przypomnienia
                7*24=168) i oszczędności gotowe.
                • and_nowak Ależ ci oszuści się bronią! 07.09.09, 14:35
                  Jakoś nigdy nie miałem problemu z rejestracją czasu pracy - BO BYŁEM W PRACY.

                  A ci krętacze wyciągają najcięższe działa demagogii, oplatają o policyjnych
                  metodach, przywołują dziadka z kennkartą.
                  Co jeszcze wymyślicie?

                  • sokolasty Re: Ależ ci oszuści się bronią! 07.09.09, 15:42
                    W jednej firm, w której pracowałem, przyuważono pracownika odbijającego dwie
                    karty, jedną swoją i jedna cudzą. Wyleciały obie osoby.
            • harc-mistrz Re: W sądzie... 07.09.09, 09:56
              W sądach zasiadają takie same ograniczone, jak u Orwell'a osobniki w togach.
              Traktujące społeczeństwo jak zwyczajny motłoch, czy anonimowe, bezosobowe stado
              baranów, nadające się do identyfikacyjnego... zakolczykowania.

              Takim aspołecznym, patologicznym i... faszystowskim zjawiskom oraz ciągotom
              należy się zdecydowanie przeciwstawiać.
              (HKP -
              hańba "kochającym" policyjne...) Metody!
              ...
              CYRYL, JAK CYRYL... ALE TE M E T O D Y ! ?
              • ereta Re: W sądzie... 07.09.09, 18:05
                harc-mistrz napisał:

                > W sądach zasiadają takie same ograniczone, jak u Orwell'a osobniki
                w togach.
                > Traktujące społeczeństwo jak zwyczajny motłoch, czy anonimowe,
                bezosobowe stado
                > baranów, nadające się do identyfikacyjnego... zakolczykowania.
                >
                > Takim aspołecznym, patologicznym i... faszystowskim zjawiskom oraz
                ciągotom
                > należy się zdecydowanie przeciwstawiać.
                > (HKP -
                > hańba "kochającym" policyjne...) Metody!
                > ...
                Panie doktorku. W przemyśle metodymonitoringu stosowało się od
                dzesiątków lat i jakoś nikt nie narzekał że policyjne meody. Wszyscy
                byli równi. Spóźnileś sę-po premii. Wcześniej urwałeś się z pracy,
                to samo. I było dobrze. A jak się lekarzom nie podoba to jeszcze
                kasy fiskalne do prywatnych gabinetów. Wtedy nie będą narzekać że
                się ich wyróżnia od reszty pracowników.
                • pssz Re: W sądzie... 07.09.09, 19:08
                  Pracowałem Polsce i w Niemczech w różnych firmach, w każdej była
                  kontrola obecności. Najczęściej kartą otwierało się bramkę. I nikt
                  nie narzekał, bo to było coś normalnego. Lekarze są na innych
                  prawach. W przychodni to jest prawie standard spóźnienie się o 20
                  min czy pół godziny (państwowych). Bardzo dobrze, że wprowadzili
                  kontrolę obecności.
                  Dlaczego lekarze w prywatnych gabinetach nie mają kas fiskalnych?
                  Właściciel straganu ma, kiosk z prasą ma, a lekarz nie. Dlaczego?
                  Silniejszy lobbing?
                  • dochtoor Re: W sądzie... 07.09.09, 20:40
                    Jak zapłacisz za wizytę z uwzględnionymi kosztami podatku to sam będziesz sobie
                    w brodę pluł - a na pewno MF zrobi Ci takie odliczenie kosztów leczenia, że ...
                    "BEDZIE" PAN ZADOWOLONY ;-)
                    • lilia55 Re: W sądzie... 17.10.09, 12:03
                      Dochtorze, ja i tak płacę podatki. Ostatnio poszłam na wyznaczoną
                      wizytę do specjalisty, ale dochtora nie było, nikt nie mógł zadzwonić
                      do mnie, choć podałam wcześniej numer telefonu. A ja wzięłam urlop
                      specjalnie na tą wizytę, więc niech mi nikt nie mówi, że to nie koszty
                      - dzień urlopu, dojazd. To swoisty podatek i lekceważenie pacjentów.
          • ko_menta_tors Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 08:17
            ffs napisał:

            > zanim mi jakis polonista poprawi umiejetnosci szybkiego klepania
            na klawiaturze
            > - mialo byc RZeczywiscie (literke mi zjadlo) :-)

            Idź do lekarza... Może to choroba? :)
            • ffs Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 21:36
              i ten twoj komentarz to ma byc smieszny?

              lol
        • ggreggg Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 11:38
          ffs napisał:

          > moze zeczywiscie lekarze maja racje i linie papilarne to troche przsada
          >
          > bo przeciez wystarczy wszczepic chip pod skore :-)
          >
          > jak pieskom :-P

          Policyjne metody dyrekcji to niestety reakcja na złodziejskie metody
          drugiej strony. Nie czytałeś ostatnio jak lekarze potrafią pracować
          w kilku ośrodkach jednocześnie? Nie słyszaleś nigdy o podbijaniu karty za
          kolegę? Chcesz za to płacić? Ja nie chcę.
          Więc może zacznij krytykować przyczynę a nie skutek.
          • ffs Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 21:37
            a o ironii ty slyszal?
        • inkwizytorstarszy Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 22:42
          No i co bym się śmiał z czipów pod skórą ,Twoje wnuki będą je miały na
          pewno,bo to wygoda i większe bezpieczeństwo.Pozwalasz przecież szczepić
          dzieci...
      • wyksztalciuch.jeden Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 11:51
        > Brawo - jeszcze tylko zlikwidować telewizory w pokojach pielegniarek
        > i lekarzy w szpitalach.

        I toalety. Skurczybyki za dużo czasu marnują na sikanie.
    • bronimir Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 07:13
      Co PIPie do tego jak się podnosi dyscyplinę? Odcisk palca czy obraz dna oka to
      tak samo jak PESEL czy nazwisko, pomaga ustalić człowieka. Niedługo dane
      biometryczne będą w dowodach osobistych. PIPa niech się zajmie warunkami w
      jakich przyjmowani są pacjenci, racjami żywnościowymi w szpitalach.
      • w.s3 Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 09:40
        Jak się przestanie płacić za oszukane godziny i zmniejszy ilpść
        księgowych to i może jedzenie będzie lepsze.
    • thehard Mentalność lekarzy 07.09.09, 07:13
      Dla tego środowiska, wszystko to, co kojarzy się z rzetelną i odpowiedzialną
      pracą jest "obozem pracy".
    • sila Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 07:17
      Nie wiem dlaczego lekarze się burzą przeciw rejestracji czasu pracy
      (RCP). Czyżby predtem wpisywali nieprawdę w liście obecnośći ?
      Lekarze to takie uczciwe środowisko i taki lament. Biedni lekarze,
      na 7 etatach.

      A teraz chciałbym jeszcze dostać wydruk z kasy fiskalnej po wizycie
      prywatnej.
      • everettdasherbreed Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 09:08
        Zawsze, jak chcesz, to możesz dostać fakturę VAT. A za kasę fiskalną to
        zapłacisz właśnie TY.
        • f_crane jasne 07.09.09, 10:06
          kasa fisklana kosztuje majątek, bez przesady. To jednorazowy wydatek, przy masowym wprowadzaniu państwo dofinansowuje. No, ale trzebaby zaczać wtedy płacić podatki od rzeczywistego obrotu, a to się nie podoba
          • everettdasherbreed Re: jasne 07.09.09, 12:48
            Czy naprawdę sądzisz, że DA SIĘ zaksięgować obrót usługami niematerialnymi?

            Każde uszczelnienie podatków spowoduje PRZERZUCENIE ICH na nabywcę.

            Zamiast np. 50 zł będziesz u lekarza płacić 82,50. I wszyscy będą zadowoleni. Ty
            również, bo księgowość i podatki będą w porządku.
            • sila Re: jasne 07.09.09, 14:52
              Ja chcę, żeby każdy usługodawca płacił od uzyskanego dochodu podatki.
              A pie.przenia o wzroście cen już mi się nie chce słuchać.
              Chcesz przykład ? O ile wzrosły ceny taksówek po wprowadzeniu kas
              fiskalnych ?

              Po drugie ceny usług medycznych są na najwyższym akceptowalnym
              społecznie poziomie, dlatego ceny już nie wzrosną.

              Dlatego, czas by lekarze i producenci rolni zaczęli NORMALNIE PŁACIĆ
              PODATKI, tak jak robią to np. emeryci.
            • ereta Re: jasne 07.09.09, 18:27
              everettdasherbreed napisał:

              >
              >
              > Każde uszczelnienie podatków spowoduje PRZERZUCENIE ICH na nabywcę.
              >
              > Zamiast np. 50 zł będziesz u lekarza płacić 82,50. I wszyscy będą
              zadowoleni. T
              > y
              > również, bo księgowość i podatki będą w porządku.
              ############ Ale budżet będzie pełniejszy i będzie z czego wydawać
              na leczenie i szkolnictwo. Ludzie i ja będziemy zadowoleni. Nie
              pojmujesz tego?
        • librek Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 12:41
          Zakup kasy fiskalnej podatnik odlicza sobie od płaconego VATu
          Wystawianie faktury jest bardziej skomplikowane niż obligatoryjne
          rejestrowanie przychodów na kasie
          Pacjent i tak płaci ale budżet nic z tego nie ma, bo lekarze są
          biedni, zwłaszcza prowadzący gabinety i przyjmujący w szpitalach
          albo klinikach.
        • ereta Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 18:15
          everettdasherbreed napisał:

          > Zawsze, jak chcesz, to możesz dostać fakturę VAT. A za kasę
          fiskalną to
          > zapłacisz właśnie TY.
          ####### Nie biadol. Faktura VAT to nic innego jak bardziej
          szczegółowy paragon. Za kasę zapłacę, ale zaoszczędzę bo w budżecie
          będą większe pieniądze na lepsze i i więccej procedur medycznych, a
          może też więcej lekarstw będzie refundowanych z uczciwie
          rozliczanych lekarzy.
        • ereta Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 18:22
          everettdasherbreed napisał:

          > Zawsze, jak chcesz, to możesz dostać fakturę VAT. A za kasę
          fiskalną to
          > zapłacisz właśnie TY.
          ########## Zakasę zapłacę, ale zaoszczędzę bo będą pieniądze na
          więcej badań, więcej i lepszych procedur medycznych, a może nawet
          więcej lekarstw refundowanych z pieniędzy uzyskanych z uczciwie
          rozliczanych dochodów lekarzy. Lekarze powinni też być zadowoleni,
          bo śmialo spojrzą sobie w oczy przy codziennym goleniu: nie jestem
          oszustem, jestem uczciwy!!!
      • witeq123 Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 11:05
        Amen ;-))
    • x2468 Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 07:17
      To nie nowy pomysl.W szpitalu miejskim Starogaedzie Gdanskim wprowadzono ten
      sposob ewidencji juz kilkanascie lat temu.Niestety nie sprawdzil sie.Lekarze
      psuli czytnik,brudzili,tak ze ten nie mogl rozpoznac lini papilarnych.Zlosliwi
      twierdzili ze winna byla niechec lektarzy do mycia lapek.
    • 13xm Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 07:17
      W moim "zakładzie" pracy też są czytniki, ale na karty
      magnetyczne..i rzadko się zdarzało, że ktoś komuś kartę odbijał?
      Ciekawie potem takie zapisy wyglądały w systemie: długo długo nic,
      aż tu nagle ponad 10 osób w ciągu kilkunastu sekund na wejściu (z
      wyjściej tak samo..) ;)
      A ile jest psioczenia, że ktoś wyszedł odrobinę szybciej i zabkakło
      mu minuty! Od razu trzeba wyjaśnienia składać "co? gdzie?
      dlaczego?"...
      Jeśli system ma uczciwie działaś, to bez liń papilarnych się nie
      obejdzie..ewentualnie monitoring przy czytniku aby można było sobie
      porównać kto rzeczywiście odbił kartę.
      Argument, że "to mojego ojca (czy tam dziadka) tak traktowano w
      więzieniu" świadczy dla mnie tylko o kompleksach z przeszłości i
      wyolbrzymianiu problemów dla swoich celów.
      • competer1 Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 07:20
        Rozumiem, że gdy zechcę dorobić do wypłaty to zostanę dłużej w szpitalu, a system naliczy mi odpowiednio wynagrodzenie? Czy nie trzeba nieraz zostać dłużej?
        • zdzisiek_2 Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 07:25
          competer1 napisał:

          > Rozumiem, że gdy zechcę dorobić do wypłaty to zostanę dłużej w szpitalu, a syst
          > em naliczy mi odpowiednio wynagrodzenie? Czy nie trzeba nieraz zostać dłużej?

          Takie systemy zwykle automatycznie wyliczą zapłatę za nadgodziny zgodnie z
          kodeksem pracy.
          • 13xm Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 07:46
            Nie w zakładzie akurat..
          • piotrsawr Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 08:48
            I tu jesteś w błędzie. Jeżeli wyjdziesz wcześniej, to w sposób
            nieuprawniony opuszczasz stanowisko pracy i dosztaniesz mniej. A
            jeżeli siedzisz dłużej to dlatego, że jestes mało efektywny i sie
            nie wyrabiasz w związku z czym nic więcej Ci się nie należe. A tak
            poważnie to:
            - jeżeli chodzi o mnie to nawet byłbym skonny jakąś formę
            rozliczenia czasu pracy i jego kontroli zaakceptować; czasem
            faktycznie siedzę dłużej a czzsem wychodzę wcześniej i sie
            niepotrzebnie stresuję; ale w sumie i tak jestem w pracy dłużej niż
            by to wynkikało z umowy
            - jak już wszyscy lekarze zaczną pracować w jednym miejscu, to
            kolejki sie zrobią całkiem niezłe; więc może ostrożnie z tymi
            kontrolami
            - i co do kas fiskalnych: proszę bardzo, wprowadzić i pozwolić
            odliczyc VAT; ciekawe, co się będzie fiskusowi opłacać bardziej... I
            już widzę, jak pacjenci żądają wydruków z kas rejestrujących; dziś
            też mogą żądać rachunku za usługę a nie żądaja, bo i tak nic z tym
            nie moga zrobić
            • raf-ber Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 10:01
              piotrsawr napisał:

              > I tu jesteś w błędzie. Jeżeli wyjdziesz wcześniej, to w sposób
              > nieuprawniony opuszczasz stanowisko pracy i dosztaniesz mniej. A
              > jeżeli siedzisz dłużej to dlatego, że jestes mało efektywny i sie
              > nie wyrabiasz w związku z czym nic więcej Ci się nie należe. A tak
              > poważnie to:
              > - jeżeli chodzi o mnie to nawet byłbym skonny jakąś formę
              > rozliczenia czasu pracy i jego kontroli zaakceptować; czasem
              > faktycznie siedzę dłużej a czzsem wychodzę wcześniej i sie
              > niepotrzebnie stresuję; ale w sumie i tak jestem w pracy dłużej niż
              > by to wynkikało z umowy
              > - jak już wszyscy lekarze zaczną pracować w jednym miejscu, to
              > kolejki sie zrobią całkiem niezłe; więc może ostrożnie z tymi
              > kontrolami

              Tego to nie rozumiem, doba ma 24h i ani minuty dłużej. Jeśli wyszedłeś wcześnie
              ze szpitala to automatycznie kogoś nie przyjąłeś, za to gdzieś prywatnie ktoś
              inny skorzystał z twoich usług. Jeśli chodzi ci o to że prywatnie pracujesz b.
              wydajnie to się nie obawiaj, po kontroli czasu pracy następny krok to
              podniesienie wydajności.

              > - i co do kas fiskalnych: proszę bardzo, wprowadzić i pozwolić
              > odliczyc VAT; ciekawe, co się będzie fiskusowi opłacać bardziej... I

              Od czego Vat? Od szpatułek, lateksowych rękawiczek i mydła? Nie ośmieszaj się.
              Chyba nie myślisz że odliczysz koszty auta i paliwa? Do tego zapłacisz jeszcze
              dochodowy i zobaczysz że z tych 150,- co zwykle brałeś w kieszeń zostanie ci
              mniej niż 100,- i jeszcze trzeba zapłacić ZUS. Powiesz że będziesz brał więcej -
              na to rynek nie pozwoli. Bo gdy w szpitalach będziecie pracować normalnie tzn.
              tyle ile w etacie i wydajnie to przyjmiecie więcej pacjentów i tych
              nieprzyjętych automatycznie będzie mniej. Po za tym gdy w szpitalu przyjmiecie
              więcej pacjentów to automatycznie NFZ przeleje więcej kasy i będzie na podwyżki.
              Łatwiej będzie w szpitalu dorobić niż włóczyć się po kilku miejscach pracy. Po
              prostu będzie normalnie.

              > już widzę, jak pacjenci żądają wydruków z kas rejestrujących; dziś
              > też mogą żądać rachunku za usługę a nie żądaja, bo i tak nic z tym
              > nie moga zrobić

              Nie żądają tak jak nie domagają się paragonu od kioskarki czy fryzjera, a tak
              obowiązek będzie spoczywał na lekarzu. Potem przyjdzie pan z US i grzecznie
              zapyta skąd samochód jak na kasie marne dwa paragony w miesiącu? Jakoś wszyscy
              funkcjonują w tym systemie i nie rozumiem dla czego usług medycznych i prawnych
              nie można fiskalizować?
              • 13xm Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 10:54
                Też pozwole sobie także zauważyć kilka błędów:

                > Tego to nie rozumiem, doba ma 24h i ani minuty dłużej. Jeśli
                wyszedłeś wcześnie
                > ze szpitala to automatycznie kogoś nie przyjąłeś, za to gdzieś
                prywatnie ktoś
                > inny skorzystał z twoich usług. Jeśli chodzi ci o to że prywatnie
                pracujesz b.
                > wydajnie to się nie obawiaj, po kontroli czasu pracy następny krok
                to
                > podniesienie wydajności.

                Źle. Na początek sprostowanie - Pracownik MA OBOWIĄZEK być w
                godzinach pracy w dyspozycji pracodawcy. Czyli wybija ta powiedzmy 8
                rano - pracownik powinien być już przebrany, po kawie czy innych
                czynnościach, które zwykle robi przed pracą. Tak samo zakończenie -
                pracujemy do 15 to do tej godziny np ten lekarz nie ma uciec z
                przychodni/szpitala bo zegar wybił, ale ma prawo skończyć
                przyjmować. Tak samo pani w okienku na poczcie pracująca do 18 - ma
                mieć otewarte okienko do 18, a dopiero po tej godzinie szykuje się
                do wyjścia.
                Co innego - bycie w dyspozycji pracodawcy nie idze w parze z
                wydajnością! Ile razy ktoś plotkował w pracy? Ile to już się kaw
                dziś wypiło? Albo nawet szwędało się bez sensu udając, że coś
                się "załatwia ważnego"? - sam tak robię ;) Ile ludzi (w tym lekarzy)
                pilnuje swoich ustawowych przerw?... ;) A to jeszcze kawka, a to
                papierosek itp itd ;)
                Że ktoś przychodzi i wychodzi z pracy sumiennie, nie znaczy
                zupełnie, że tak samo pracuje.

                >Po za tym gdy w szpitalu przyjmiecie
                > więcej pacjentów to automatycznie NFZ przeleje więcej kasy i
                będzie na podwyżki

                Też nie tak..niestety. Jeśli NFZ płaciłby za każdego pacjenta to
                lekarze z chęcią by leczyli. Niestety NFZ ma limity.. Na przeszczepy
                tyle, na dializy tyle, na operacje tyle. Tego lekarstwa nie
                dostaniesz bo droższy, tamtego badania ci nie zrobią bo limit
                wyczerpany.. Ciągle to słychać, więc nie wiem skąd ta myśl, że im
                więcej tym lepiej?
                • raf-ber Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 17:53
                  13xm napisał:

                  > Tak samo pani w okienku na poczcie pracująca do 18 - ma
                  > mieć otewarte okienko do 18, a dopiero po tej godzinie szykuje się
                  > do wyjścia.

                  Z reguły w takiej robocie organizuje się 30 min lub godzinę po zamknięciu
                  okienka do końca zmiany.

                  > Co innego - bycie w dyspozycji pracodawcy nie idze w parze z
                  > wydajnością!

                  Henry Ford (jeden z ojców współczesnej organizacji produkcji) głosił teorię że
                  każdy pracownik pracuje najwolniej jak się da ale żeby wydawało się że pracuje.

                  To już kwestia pracodawcy żeby zorganizować w sposób odpowiedni pracę. Żeby nie
                  było trzeba wymyślać prochu radzę przejść się do jakiegoś prywatnego ośrodka
                  zdrowia. Pracodawca prywatny widzi ile go kosztuje praca specjalisty i wychodzi
                  z założenia że każde 15 min poświęcone na inne sprawy /papiery itp./ to zbędne
                  koszty. Kalkuluje się posadzić panienkę do umawiania wizyt, przygotowywania kart
                  pacjentów, zamawiania recept itd. To samo można zorganizować w państwowej
                  przychodni. Lekarz ma przyjmować dajmy na to 4 pacjentów na godzinę i trzeba tak
                  to zorganizować by mógł to zrobić i miał przy tym wszystkie kodeksowe przerwy
                  itp. Trzeba dbać by pacjenci przychodzili na godziny i wchodzili do gabinetu o
                  umówionej porze.. szkoda gadać każdy stomatolog ma to przetrenowane od
                  kilkunastu lat.

                  >
                  > >Po za tym gdy w szpitalu przyjmiecie
                  > > więcej pacjentów to automatycznie NFZ przeleje więcej kasy i
                  > będzie na podwyżki
                  >
                  > Też nie tak..niestety. Jeśli NFZ płaciłby za każdego pacjenta to
                  > lekarze z chęcią by leczyli. Niestety NFZ ma limity..

                  > Ciągle to słychać, więc nie wiem skąd ta myśl, że im
                  > więcej tym lepiej?

                  Ja patrze od strony pracodawcy (może dla tego że nim jestem) - jeśli dana pracę
                  wykonuje 4 ludzi, a po restrukturyzacji 2 to albo możemy zrobić dwa razy tyle
                  albo o połowę zredukować koszty płac. De facto koszt jednej wizyty/zabiegu
                  spada. Można negocjując nowy kontrakt zaproponować więcej za mniej i "zabrać"
                  część kontraktu pobliskiej placówki, która nie kwapi się restrukturyzować.
                  Świadcząc usługi na poziomie można wejść na rynek komercyjny i nie trzymać się
                  kurczowo NFZ.
                • ereta Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 19:08
                  13xm napisał:

                  >
                  > Co innego - bycie w dyspozycji pracodawcy nie idze w parze z
                  > wydajnością! Ile razy ktoś plotkował w pracy? Ile to już się kaw
                  > dziś wypiło? Albo nawet szwędało się bez sensu udając, że coś
                  > się "załatwia ważnego"? - sam tak robię ;) Ile ludzi (w tym
                  lekarzy)
                  > pilnuje swoich ustawowych przerw?... ;) A to jeszcze kawka, a to
                  > papierosek itp itd ;)
                  > Że ktoś przychodzi i wychodzi z pracy sumiennie, nie znaczy
                  > zupełnie, że tak samo pracuje.
                  >
                  > >Po za tym gdy w szpitalu przyjmiecie
                  > > więcej pacjentów to automatycznie NFZ przeleje więcej kasy i
                  > będzie na podwyżki
                  >
                  > Też nie tak..niestety. Jeśli NFZ płaciłby za każdego pacjenta to
                  > lekarze z chęcią by leczyli. Niestety NFZ ma limity.. Na
                  przeszczepy
                  > tyle, na dializy tyle, na operacje tyle. Tego lekarstwa nie
                  > dostaniesz bo droższy, tamtego badania ci nie zrobią bo limit
                  > wyczerpany.. Ciągle to słychać, więc nie wiem skąd ta myśl, że im
                  > więcej tym lepiej?
                  ########## Jeśli lekarz przyjmuje 8 godz to nie może załatwić
                  tylko np 5 pacjentów. Ustawowe przerwy też są ograniczone np 1
                  papierosek na 2 godz, śniadani określona ilość minut itp. Zresztą
                  coraz powszechniejsze jest premiowanie niepalących papierosów. Co do
                  NFZ to będzie miał dodatkowe pieniądze na procedury medyczne, które
                  będą pochodzić z podatków lekarzy dysponujących kasami fiskalnymi.
              • bert76 Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 14:00
                Każdemu klientowi musisz dać wydruk z kasy,najwyżej pacjent go nie
                weźmie.Przyjdzie kiedys wesoła Pani z US i skończą sie lewizny
              • frycek.chopin Re:raf-ber 07.09.09, 20:41
                mam kolegę w USA pracuje w tamtejszym skarbowym Od lekarzy trzymaja
                sie z daleka. lekarz szybko wybierze pracę tam gdzie mu się lepiej
                opłaca czyli dopłacisz w przychodniach prywatnych, szpital
                przestanie się lekarzom opłacać. Opisałeś szpatułki itp ale to
                specjalności niezabiegowe. dalej sprzęt medyczny ma 7% VAT ale nie w
                leasingu tutaj normalnie 22% Już jest co odliczać. koszty dojazdu do
                pracy... paliwo w dojazdach na kursy specjalistyczne i staże ,
                koszty hotelu itp coraz więcej jest tego do odliczenia. jak znajomy
                pokazał uczciwie księgowej rozliczenie z pewnego roku swojej pracy
                to zabroniła ona dziecku iść na medycynę.
                PS Pozdrowienia z normalnego kraju
              • dochtoor Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 20:57
                Cyt.
                >Powiesz że będziesz brał więcej
                > -
                > na to rynek nie pozwoli. Bo gdy w szpitalach będziecie pracować normalnie tzn.
                tak by było gdyby obowiązywały prawa rynku - ale w momencie gdy naraz
                wszystkich lekarzy obejmie obowiązek płacenia VAT - to chyba głupi by nie
                wymyslił, że można jednocześnie podwyższyć ceny usługi o ok 20-25 % - bo wszyscy
                tak zrobia (jak wprowadzanie euro - każdy sklepikarz trochę sobie marże poprawił:-))

                Co do pracy normalnie w szpitalach - to ja sobie bardzo tego życzę - ale uwierz
                mi to nie jest w interesie pacjenta na obecną chwilę - lekarzy jest za mało o
                kilkanaście tysięcy i jeszcze przez ładnych kilka lat tak będzie - jeśli dojdzie
                do wyłączności pracy w 1-nym miejscu to końca kolejki do mnie nie zobaczysz -
                bedzie na (jak szacuję) - 3-4 lata a nie jak obecnie na grudzień. Wiec proszę
                nie psiocz na nas - każdy orze jak może - jako że marnie zarabiam w szpitalu to
                dorabiam sobie w gabinecie kosztem mojego wolnego czasu - to odciąża troche
                kolejke na NFZ - bo ci ktorych stac przyjda prywatnie, a ci ktorych nie stać
                mają nieco szybciej niż gdyby wszyscy razem czekali - a zapewniam nie da się
                pracować gorzej tylko dlatego że ktoś jest na NFZ a nie prywatnie. Ergo - przy
                obecnym status quo pacjenci powinni być zadowoleni (tylko czasem trzeba cos
                stracić by to docenić)

                --
                Gutta cavat lapidem non vi sed saepe cadendo, sic homo doctus fit non vi sed
                saepe studendo
            • ereta Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 18:50
              piotrsawr napisał:

              > > - jak już wszyscy lekarze zaczną pracować w jednym miejscu, to
              > kolejki sie zrobią całkiem niezłe; więc może ostrożnie z tymi
              > kontrolami
              > - i co do kas fiskalnych: proszę bardzo, wprowadzić i pozwolić
              > odliczyc VAT; ciekawe, co się będzie fiskusowi opłacać bardziej...
              I
              > już widzę, jak pacjenci żądają wydruków z kas rejestrujących; dziś
              > też mogą żądać rachunku za usługę a nie żądaja, bo i tak nic z tym
              > nie moga zrobić
              ########## Nie będzie kolejek bo lekarz faktycznie będzie przyjmowal
              pacjentów w miejscu pracy, a nie na drzwiach wg godzin jest
              fikcyjnie i bierze pieniądze za nie przyjętych pacjentów, gdy w
              innej przychodni też przyjmuje i bierze plaę za pacjentów w tym
              samym czasie co w pierwszej. A faktury. Można tak jak za lekarstwa
              wprowadzić odpisy za leczenie z podatku. Państwu to się opłaci bo
              mniej wyda na przychodnie i szpitale, a i pacjenci będą zadowoleni
              bo odpiszą. Kto straci? Lekarze lewe dochody. I tu problem dlaczego
              tylko lekarze są przeciw.
        • ereta Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 18:39
          competer1 napisał:

          > Rozumiem, że gdy zechcę dorobić do wypłaty to zostanę dłużej w
          szpitalu, a syst
          > em naliczy mi odpowiednio wynagrodzenie? Czy nie trzeba nieraz
          zostać dłużej?
          ######## Ale z większej ilości zarejestowanych godzin trzeba się
          rozlicyć. Od tego są rachmistrze i księgowi.
      • x2468 Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 07:59
        Doktor pewnie z piss.Karte magnetyczna mozna komus przekazac z prosba o
        przeciagniecie przez czytnik.Jedna osoba moze przeciagnac kilka kart,jedna po
        drugiej i efekt jest taki jak wyzej opisany.Z liniami papilarnymi sie tak nie
        da.Pozostja brudne rece i narzekanie.
        • 13xm Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 08:04
          Jest jeszcze inna możliwość ;]
          Oglądaliście ten film Van Dammem, gdzie uciekał z jakiejś wyspy, na
          której musiał co określony czas dawać znać, że na niej jest za
          pomocą czytnika liń papilarnych?
          Taki lekarz, wzorem bohatera, mógłby sobie odciąć skórę z opuszka i
          dać komuś zaufanemu! Zawsze się jakiś chirurg znajdzie, który zrobi
          to fachowo, a anestozjolodzy ulżą w początkowym bólu - i to na kasę
          chorych! ;)
          Jedyna wada to taka, że po pewnym czasie ta "dodatkowa karta"
          zacznie śmierdzieć i gnić..
        • sila Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 15:00
          Wystarczy przy czytnikach kart zamontować kamery. Jak na wydruku z
          czytnika będzie, że o godz. 15.07 nagle się dobiło 5 kart co 3 sek.
          to wystarczy spojrzeć na obraz z kamer.

          Resztę reguluje kodeks pracy. art. 52 o ile pamiętam.
      • ereta Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 18:37
        13xm napisał:

        > W moim "zakładzie" pracy też są czytniki, ale na karty
        > magnetyczne..i rzadko się zdarzało, że ktoś komuś kartę odbijał?
        > Ciekawie potem takie zapisy wyglądały w systemie: długo długo nic,
        > aż tu nagle ponad 10 osób w ciągu kilkunastu sekund na wejściu (z
        > wyjściej tak samo..) ;)
        > Przesada. Odbijałem kartę kilkadziesiąt lat. Ile trzeba czasu na
        włożenue karty? To idzie bardzo szybko. A odbijanie karty za kolegę
        nie zawsze ale da się wyłapać. I to wystarczy. Bo nikt nie zna dnia
        ni godziny wpadki.
    • zdzisiek_2 Lekarze się burzą bo muszą pracować ! 07.09.09, 07:23
      Co oni sobie myślą ? Kurcze - same święte krowy. Lekarze nie wyobrażają sobie
      aby ktoś sprawdzał ile faktycznie siedzą w pracy. Górnicy nie wyobrażają sobie
      aby pracować do 65 roku życia jak każdy inny Polak. Rolnicy nie wyobrażają
      sobie aby musieli płacić podatki i ZUS tak jak wszyscy inni. Itd. - same
      święte krowy. Tylko ty szaraczku musisz na to wszystko zapieprzać od rana do nocy.
      • inkwizytorstarszy Re: Lekarze się burzą bo muszą pracować ! 07.09.09, 23:33
        zdzisiek_2 napisał:

        > Co oni sobie myślą ? Kurcze - same święte krowy. Lekarze nie
        wyobrażają sobie
        > aby ktoś sprawdzał ile faktycznie siedzą w pracy. Górnicy nie
        wyobrażają sobie
        > aby pracować do 65 roku życia jak każdy inny Polak. Rolnicy nie
        wyobrażają
        > sobie aby musieli płacić podatki i ZUS tak jak wszyscy inni. Itd. -
        same
        > święte krowy. Tylko ty szaraczku musisz na to wszystko zapieprzać
        od rana do no
        > cy.
        )))))))Brawo Zdzisiek !Święte słowa -Pozdrawiam.
    • ffs Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 07:28
      przyjzyj sie chlopcze - on cos tym automatom pokazuje :-)
      a co do miny to co bys wolal? smutna mina zbitego psa?
      a moze zadumiony na swym losem?

      a moze po prostu przestan sie czepiac i czytaj artykul?
      czy jak nie ma dobrych zdjec to juz nie czytasz?
      • malepiffko wlasnie chodzi o to co pokazuje 07.09.09, 07:49
        wyksztalcony pan lekarz. elita tego narodu. zachowuje sie jak jakis
        gowniarz z podrzednego liceum i jeszcze ma z tego ubaw.
        • mindflayer Jaki naród, taka elita. 07.09.09, 09:08
          Ten pan na zdjęciu nie jest lekarzem.
    • bergman1 pacjenci też powinni,bo pózniej koło szpitala znaj 07.09.09, 07:30
      dują nieżywego jak w tamtym tygodniu.
    • lilia55 Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 07:33
      Uważam, że sprawdzanie obecności za pomocą kart to dobre rozwiązanie.
      Myślę, że odciski palców też są potrzebne, możliwe, że życie
      pokazało pomysłowość lekarzy przy "obecności w pracy. Wiadomo, że
      śpieszą się do prywatnych gabinetów, żeby tłuc kasę.
      • majkelos13 Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 14:08
        Spiesza sie, cos w tym zlego? Niech szpitale zaplaca normalne zachodnie stawki,
        wtedy nie bedzie emigracji i pracowania na pieciu etatach.
    • b-ania Ile to koszuje 07.09.09, 07:34
      Może ktoś czyta to z e szpitala w Wałbrzychy i powie ile taki system
      kosztował i kosztuje?. Jestem zainteresowana.
      • zdzisiek_2 Re: Ile to koszuje 07.09.09, 07:42
        Zwykle takie systemy bardzo szybko się zwracają. Natychmiast wzrasta dyscyplina
        pracy.
      • w.s3 Re: Ile to koszuje 07.09.09, 08:04
        RCP ( rozliczenie czasu pracy) na linie papilarne gwarantuje szybki
        zwrot inwestycji.Zmniejszony personel w księgowości i brak
        fikcyjnych godzin pracy.
      • ko_menta_tors Re: Ile to koszuje 07.09.09, 08:22
        b-ania napisała:

        > Może ktoś czyta to z e szpitala w Wałbrzychy i powie ile taki
        system
        > kosztował i kosztuje?. Jestem zainteresowana.

        Niech też poda, po ilu dniach koszty się zwróciły... Moze jak
        fotoradar w pewnej pomorskiej gminie: 210 tys. po dwu(!) dniach..
        Niestety, kurna, też się dołożyłem...
      • eti.gda Re: Ile to koszuje 07.09.09, 10:58
        b-ania napisała:

        > Może ktoś czyta to z e szpitala w Wałbrzychy i powie ile taki
        system
        > kosztował i kosztuje?. Jestem zainteresowana.

        I czy warta skórka wyprawki?
      • sila Re: Ile to koszuje 07.09.09, 15:03
        wpisz sobie w google RCP i zjandziesz kilkadziesiąt firm które Ci
        powiedzą ile to kosztuje

        i takie tam...
        • sh0tek Re: Ile to koszuje 11.09.09, 15:51
          Standardowe urządzenia taki jak widać na zdjęciu pochodzą z naszej firmy,
          ControlSYS.pl koszt najprostrzego rozwiązania to około 1300 zł netto
    • bespowrotnie Czym innym są dane do weryfikacji lini papilarnych 07.09.09, 07:36
      a czym innym dane biometryczne pozwalające w systemie przy okienku powiedzieć
      tak "o zobacz ten ma takie linie papilarne".

      Przypuszczalnie nawet pracodawca nie ma ani tego pierwszego, bo jest to na
      karcie, która jest pracownika i nikogo innego.
    • krzychoe Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 07:41
      Popieram dyrektorów. Jak się chce zarabiać, to trzeba pracowć. Jak
      pracuję, to się nie będę bronić przed udowodnieniem, że to robię.
      Takie systemy są nie na rękę tylko tym, co chcą oszukiwać. Ja od 30
      lat pracuję na kartę zegarową i traktuję ją jak normalną sprawę.
      Przed oszustwem można bronić się lczytnikiem linii (jeśli to
      zakazane, to njwyższy czas zmienić prawo - to jest to samo, co
      zdjęcie, tylko innej części ciała, a je można wziąć). U nas
      poradzili sobie z odbijaniem a kogoś czyniąc z karty przepustkę
      pozwalającą na wejście do firmy. jak się da kolesiowi do odbicia, to
      się nie wejdzie, ani nie wyjdzie.
      • hadzi2009 Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 08:07
        Dokładnie, zgadzam się z Tobą. Od kilku lat pracuję w firmie, gdzie wchodzi i
        wychodzi się na kartę, rejestrując w ten sposób czas pracy. I jakoś dotąd nikt
        nir umarł... Może dlatego, że mamy świadomość, że pracodawca, skoro nam płaci,
        to ma prawo wiedzieć ile faktycznie pracujemy. No, ale ja nie jestem lekarzem,
        nie skończyłam takich trudnych studiów, nie mam - oczywiście - tak
        odpowiedzialnej pracy etc.
      • koloratura1 Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 08:31
        krzychoe napisał:

        > U nas
        > poradzili sobie z odbijaniem a kogoś czyniąc z karty przepustkę
        > pozwalającą na wejście do firmy. jak się da kolesiowi do odbicia, to
        > się nie wejdzie, ani nie wyjdzie.

        Chyba, żeby hmm... załatwić sobie dodatkową...
    • maszakra Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 07:49
      brawo za trafny komentarz zdjecia
    • justyna-32 Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 07:54
      Biedactwa, i jak tu wyjść na piętnasty etat w godzinach pracy na pierwszym???
    • mozart Eee tam. Pracuje w firmie, gdzie godziny przyjscia 07.09.09, 07:54
      wyjscia potwierdzam karta magnetyczna i nikt sie nie skarzy, ze to sa
      gestapowskie metody.
      • koloratura1 Re: Eee tam. Pracuje w firmie, gdzie godziny przy 07.09.09, 08:33
        mozart napisała:

        > wyjscia potwierdzam karta magnetyczna i nikt sie nie skarzy, ze to sa
        > gestapowskie metody.

        Im chodzi o odcisk palca, a nie - kartę jako taką.
        • mozart Re: Eee tam. Pracuje w firmie, gdzie godziny przy 07.09.09, 08:38
          > koloratura1 napisała:
          > Im chodzi o odcisk palca, a nie - kartę jako taką.
          A co za roznica? Skoro za pare lat i tak w dowodach jak i paszportach beda
          odciski palcow...
          • koloratura1 Re: Eee tam. Pracuje w firmie, gdzie godziny przy 07.09.09, 10:14
            mozart napisała:

            > > koloratura1 napisała:
            > > Im chodzi o odcisk palca, a nie - kartę jako taką.
            > A co za roznica? Skoro za pare lat i tak w dowodach jak i paszportach beda
            > odciski palcow...

            Żadna.
            Całkowicie się z Tobą zgadzam, a moja uwaga była tylko, że tak powiem - w
            kwestii formalnej: przeciwko czemu (niby to) protestują lekarze, a może - raczej
            - czego się lekarze "czepili"...
    • domektomek Są w pracy.I co z tego? 07.09.09, 07:59
      Czekamy na informację jak wprowadzone czytniki wpłynęły na wydajność
      pracy.I czy szpital w związku z tą nowelizacją wypracowuje więcej
      punktów.A jeśli tak, to czy NFZ płaci za nadwykonania.Ja wiem że nie
      płaci.Wszelkie reorganizacje mają charakter fikcyjno
      restrykcyjny,bowiem NFZ nie wypłaca szpitalom za nadwykonania.
      Nie tak dawno czytałem o oddziale chirurgicznym w którym lekarzom
      zapłacono mniejsze pensje,bowiem narazili szpital na straty,pracując
      wydajniej niż powinni. Bowiem w polskiej Służbie Zdrowia większa
      wydajność oznacza większe straty.
      • koloratura1 Re: Są w pracy.I co z tego? 07.09.09, 09:02
        domektomek napisał:

        > Czekamy na informację jak wprowadzone czytniki wpłynęły na wydajność
        > pracy.I czy szpital w związku z tą nowelizacją wypracowuje więcej
        > punktów.A jeśli tak, to czy NFZ płaci za nadwykonania.

        Wyobraź sobie, że mnie - pacjenta, interesuje czy zostanę przyjęta mniej-więcej o tej godzinie, na którą zostałam zarejestrowana, czy będę kwitła pod gabinetem nie wiadomo jak długo, bo lekarz był łaskaw spóźnić się i to - bynajmniej - nie 5-10 minut!

        Jeżeli za "nadwykonania" szpital / przychodnia pieniędzy nie otrzyma, niech pacjentów rejestrują tę samą liczbę, ale nie co 15, a, np., co 30 minut. Wtedy lekarz będzie mógł każdemu poświęcić więcej czasu, a to na pewno będzie z dobrym skutkiem dla obu: pacjenta i lekarza.

        > Bowiem w polskiej Służbie Zdrowia większa
        > wydajność oznacza większe straty.

        To może czas najwyższy ją sprywatyzować, a wtedy niektórzy (niechby Niemcy czy Szwedzi) zapłacą, pokrywając koszty "nadwykonań"?

        Można jeszcze "dopasować" liczbę lekarzy do "wykonań", skoro z tymi "wykonaniami" poradzi sobie mniejsza ich liczba, jeśli będą pracować tyle, za ile im płacą.


        • raf-ber Re: Są w pracy.I co z tego? 07.09.09, 10:06
          koloratura1 napisała:

          > Można jeszcze "dopasować" liczbę lekarzy do "wykonań", skoro z tymi "wykonaniam
          > i" poradzi sobie mniejsza ich liczba, jeśli będą pracować tyle, za ile im płacą
          > .

          Wtedy to nawet można by im więcej zapłacić ale nie do pomyślenia jest żeby
          prawda wyszła na jaw i ktoś powiedział że lekarzy jest za dużo.
          • domektomek Re: Są w pracy.I co z tego? 07.09.09, 10:48
            Polemizował bym z teorią że lekarzy jest za dużo.Osobiście poza
            szpitalem mam dość dużo propozycji dodatkowej pracy,za znacznie
            wyższe wynagrodzenie niż szpitalne.
      • f_crane i za to mają płacone 07.09.09, 10:21
        jako część umowy zobowiązuję się nie tylko do wykonywania zabiegów, ale też do obecności.
        Do cholery jasnej, w wolnym czasie od zabiegów jest przecież tyle rzeczy możliwych do zrobienia... Nie będę tu pisał o samodoskonaleniu, ale choćby porozmawiać z pacjentem (taaa, przecież lekarze uśmiechają się tylko w placówkach prywatnych), okazać troskę, może skonsultować jakiś przypadek itd. Masa możliwości, ale niektórzy tylko widzą mamonę.
    • el_bigos policyjne metody? 07.09.09, 08:00

      w innych zakładach jest tak własnie i nikt się nie burzy, dlaczego nie w
      szpitalu skoro lekarz jest tam normalnie w pracy? gnoje się boją, ze nie będa
      migli w ciula robic pacjentów, którzy czekają na nich w cholerę
    • xjerzy1 Złapać to bydło za mordy i nauczyć dyscypliny !!!! 07.09.09, 08:02
      Banda nierobów i łapówkarzy, zagonić to do roboty.
      A paszpoty z odciskami to co, taż to ich nie dotyczy.
      Tak trzymać.
    • panpapaj Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 08:06
      BRAWO! Doskonały bat na tą BIAŁĄ MAFIE! Do roboty konowały!
      • lukassuss W KOŃCU !!! 07.09.09, 08:12
        Oj no jaki peszek okrutniczek - teraz trzeba będzie AŻ cały dyżur odpękać a nie
        zerwać się po 2 godzinach na kawkę albo kotłowanie z pigułą...
        I jak tu teraz ciągnąc te 10 etatów ? normalnie tragedia. Chyba lekarze zaczną
        nam z głodu padać.
        Taki to kraj porąbany i święte krowy w kitlach - pracodawca wymaga od nich
        RZETELNEJ pracy zamiast walenia w ch.. to się jeszcze burzą. No normalnie
        skandal - jak można od takiego Wielkiego Pana Doktora cokolwiek wymagać?? I
        jeszcze bezczelnie wymagać żeby pracował te ileś tam godzin zawartych w
        kontrakcie. No obóz pracy.
        Do pracy leserzy i łapówkarze - a nie to wypad. Dość jest studentów po medycynie
        nie mogących znaleźć pracy bo stare PRL-owskie cwaniaczki zębami się trzymają na
        10 etatach w 5 szpitalach i przychodniach.
        • balbin79 Re: W KOŃCU !!! 07.09.09, 08:21
          tez sie ciesze ze w koncu..
          kazdemu sie zdarzylo ze mial np umowiona wizyte u lekarza np na 14.30..lekarz
          niby zaczynac prace o 14.
          pod gabinetem kolejka pacjentow i co sie okazuje -ze doktora jeszce nie ma bo
          rano pracuje w szpiatlu lub prywatnej klinice i nie zdazyl dojechac..
          Tylko ciekawe ze takie przypadki jak wyzej opisany zdarzaja sie glownie w
          przychodniach szpitalach publicznych..
          w prywatnych gabinetaqch wiedza czym takie spoznienia moga sie skonczyc..albo
          utrata kasy, albo wkurzony pacjent pojdzie sobie i juz wiecej nie wroci..
        • kzet69 Re: W KOŃCU !!! 07.09.09, 09:22
          Dość jest studentów po medycyni
          > e
          > nie mogących znaleźć pracy

          z jakiejs ty się choinki urwał? Nie ma szpitala żeby nie bylo 20-30%
          braku kadry a mlodych doktorów to se ze swiecą możesz szukać
          • ereta Re: W KOŃCU !!! 07.09.09, 19:43
            kzet69 napisał:

            > Dość jest studentów po medycyni
            > > e
            > > nie mogących znaleźć pracy
            >
            > z jakiejs ty się choinki urwał? Nie ma szpitala żeby nie bylo 20-
            30%
            > braku kadry a mlodych doktorów to se ze swiecą możesz szukać
            ######### Jeśli młody nie ma kasy albo poparcia znajomych to
            go do szpitala na staż nie przyjmą. Podobnie stare dziadki nie
            dopuszczą młodych, żeby żłób dla nich samych został.
    • marr467 Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 08:07
      Psychiatra, u którego miałem nieszczęście leczyć się z depresji, jest ordynatorem oddziału w szpitalu - i już o 13 można go spotkać zupełnie gdzie indziej - w prywatnym gabinecie, choć ma tam wywieszkę: "Przyjęcia od godz. 16".
      • flasska Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 18:07
        Cha, cha! Ci to są dopiero dobrzy. Zjawiają się na oddziale najwczesniej pół do ósmej (ci najmłodsi stażem), pracę z pacjentami zaczynają od jakiejś dziesiątej. Godzinka trzynasta (sic!)- szpitalny obiadek i sru do domu. O czternastej lekarza na oddziale ze świecą szukać. A pacjenci siedzą w oknach i palą pety z nudów, bo terapii czy jakiejś organizacji czasu też niet.
        • flasska poprawka 07.09.09, 18:09
          Poprawka: pól do dziewiątej. Ale chyba i tak nikt w to "pół do ósmej" by i tak nie uwierzył.
    • panpapaj Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 08:09
      Pacjenci już pod gabinetem czekają! Praca jest pracą, i trzeba się z niej
      wywiązać!
    • sommernachtstraum Re: Nadepnąć lekarzom na odcisk 07.09.09, 08:09
      oczywiście, że czas pracy lekarzy powinno się kontrolować.

      gdyby robiono to we wszystkich szpitalach nie trzeba by idąc do państwowego
      specjalisty brać urlopu na cały dzień, bo doktÓr spóźni się przynajmniej godzinę
      i najpierw przyjmie kilka osób bez kolejki prywatnie.
    • zezzem Swięte krowy 07.09.09, 08:11
      To sytuacja pokazuje mentalność służby zdrowia. Awantura o wysokie zarobki i
      awantura jak ktoś chce ich rozliczyć za dzień pracy. Gratuluje inicjatywę
      dyrektorom placówek i zachęcam do opracowania systemu, który zlikwidował
      prywatne zabiegi i konsultacje w godzinach pracy na sprzęcie publicznym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka