mamaagula
07.02.10, 16:53
Córka(4,5l) drugi rok uczęszcza do przedszkola, cały czas choruje
(zapalenie gardła,krtani, tchawicy) katar i kaszel, chrapie w nocy i
oddycha przez usta. Laryngolog skierował na usunięcie 3 migdala.
Migdał badał palcem, stwierdził nieżyt nosa , po badanie słuchu
gorzej słyszy na jedno uszko. Drugi laryngolog nic nie wycinać
migdala nie badał zajrzał do gardła, nosa i uszu i przepisał
buderhin do nosa i tabletki lympomyosot.Miała robiony wymaz z gardła
stwierdzono obecność strepococcms z gr.orala i neisseia spp(może żle
napisałam bo na wyniku jest napisane ręcznie i niewyrażnie) +
pieczątka: wyhodowane bakterie reprezentują flore fizjologiczną.
Mam termin na zabieg za 7tyg i nie wiem czy na niego się zdecydować,
druga opinia trochę zbiła mnie z tropu. Rok temu córka brała proszki
na obkurczenie 3migdała miała 2-gi stopień po proszkach nadał był
drugi. Teraz migdał ma 3-ci stopień. Czy udać się do 3 laryngologa?
czy pojechać na zabieg, będzie jeszcze pewnie przed nim badana i
może tam laryngolog zrezygnuje z zabiegu? Bardzo proszę o poradę.