Problem ze słuchem

05.06.10, 20:57
Witam serdecznie Mam pytanko We wtorek synek ( 3.5 mies ) miał badanie ABR i
wyszło ze ma niedosłuch 50 dB w obu uszkach W piatek po nieprzespanej nocy
trafilismy do lekarza i pani doktor stwierdziła jakies zmiany ale chyba w
jednym uszu ale chyba lekkie Nie dopytałam bo mały strasznie krzyczał i
chciałam z tamtad uciec jak najszybciej Faktem jest ze zostały mu przepisane
antybiotyki na zapalenie uszka Moje pytanie jest takie Czy to zapalenie skoro
jest na jednym uszku i jest niewielkie a do tego wykryte 2 dni po badaniu Abr
mogło jakos zafałszowac jego wynik? Pewnie niepotrzebnie robie sobie nadzieje
ale tak ciezko mi sie pogodzic z niedosłuchem u synka Chciałabym jeszcze
wiedziec ile to jest te 50 dB ? Czy on wogóle mnie nie słyszy?
    • lulabea Re: Problem ze słuchem 05.06.10, 22:34
      Przede wszystkim przestań się zamartwiać. Przeżyłam to samo, więc
      wiem o czym piszę. Moja obecnie prawie dwuletnia córka przeszła
      podobną historię. Miała stwierdzony niedosłuch na podstawie badania
      ABR na poziomie 50-60 decybeli i już nawet została zaaparatowana.
      Taki poziom niedosłuchu określa się jako niezbyt wysoki, tzn że
      dziecko słyszy lepiej dźwięki o określonej częstotliwości. Więc
      piszcz, szepcz, mów grubym głosem, stukaj itp Sprawdź po prostu na
      co lepiej reaguje twoje dziecko. A co najważniejsze wierz w matczyną
      intuicję! Bo nam też mówino, że Iga będzie miała aparaty już zawsze,
      ale mi coś nie pasowało i szukałam pomocy wszędzie, porównywałam
      diagnozy itp. Efekt jest taki, że jak miała rok i 4 miesiące
      zrobiono jej drenaż (mimo, że wyniki ciśnienia w uszkach były dobre
      i w sumie nic nie wskazywało na obecność płynu) i słuch się
      zdecydowaie poprawił. Ostatni ABR stwierdził 30 decybeli, czyli
      granicę normy. Iga śpiewa, mówi prostymi zdaniami i reaguje
      normalnie na wszystkie dźwięki. Okazało się po drenażu, że nie miała
      w uszach płynu, a bardzo gęsty śluz. Może być też tak, że twoje
      maleństwo ma wąskie przewody słuchowe, które uniemożliwiają
      wiarygodne badanie. Trzymam kciuki!!!
Pełna wersja