ktosiowa.waw
21.10.11, 18:20
Dzień dobry Pani Doktor,
na innym forum polecono mi zajrzenie tutaj, także zgłaszam się o poradę.
Piszę ponieważ mój prawie 2,5 letni syn niestety nie zaprzestał ssania języka.
Nigdy nie miał smoczka - próbowałam podać po paru dniach od narodzin (być może za późno), testując też jak miał 1-3 miesiące, ale nic z tego. Smok był okropny i wypluwał go od razu. Raz czy dwa, udało się gdy zassał na dłuższą chwilę.
Nie pamiętam dokładnie, ale założmy że od 10-12 miesiąca ssie swój język, czyli przygryza przednimi zębami jego czubek wywalając częsc na wierzch. Robi to gdy jest zmęczony i "wpadnie w dziurę", czyli zapatrzy się na cos, gdy przytula się spiacy do kocyka, jak ogląda bajkę, jak jeździ w wózku - generalnie w chwilach kiedy chce się uspokoić, zrelaksować (np. na początku zabawy z innymi dziećmi w grupie, nie na placu zabaw). Próbuję go odzwyczaić, przypominam 'gdzie mieszka język? - w buzi', zwracam uwage 'schowaj jezyk' i probowalam metodą żartobliwo-szokową "oj, chyba obetniemy język, niby żartem ale wyciagam nozyczki z szuflady'.
Niedawno pożegnaliśmy butelkę, korzystał z niej ostatnio 1 dziennie, czasem 2x dziennie. Podchodziłam do niej łagodnie, bo używam Tommy Tippie (smoczek niby jak pierś) no i nigdy nie miał smoczka uspokajacza, który mógłby mieć wpływ na zgryz.
Mówi ładnie, do 2 rz był raczej przyblokowany z mówieniem, ale teraz idzie mu nieźle. Robi dużo powtórzeń, takie jakby utarte zwroty, ale stara się tworzyć konstrukcje wieloczłonowe (tata idzie z mama do auta szybko), codziennie powstaje coś nowego. Kiedy mówi, to skupia się na wypowiadanym zdaniu, stara się.
Martwię się ze względu na to, że nie wiem jak znaleźć inny sposób na ukojenie (trzymanie ulubionego autka nie eliminuje ssania języka).
czy picie przez słomke jest w porządku dla prawidlowego rozwoju mięsni wokół ust?
Jak oduczyć ssania języka?
Do jakiego specjalisty powinnam się udać, aby obejrzał dziecko? Czy warto to zrobić?
A może niepotrzebnie się martwię?