08.01.12, 19:49
Niemal od urodzenia leczyliśmy niedokrwistość z powodu niedoboru żelaza.Obecnie syn - 7 lat, od dwóch lat ma ponoć wyrównane żelazo. Podawaliśmy mu Ferrum lek.Odkąd pamiętam walczyliśmy z podkrążonymi oczami, ciągle tłumacząc to sobie" brakiem żelaza". Obecnie morfologia jest ok. badania moczu , amylazy,próby wątrobowe też.Pozostały nam podkrążone oczy(fioletowe, ).Pamiętam, iż raz jak dziecko przyjmowało żelazo, i jednocześnie stosowaliśmy odpowiednią dietę , aby zapobiec niedokrwistości -cienie pod oczami zniknęły- i jakiś czas było ok. Syn chodził do przedszkola i niemal bez przerwy miłą katar, raz mniejszy , raz większy..który potem kończył się rozmaicie-albo infekcją ,alba anginą..Poradźcie mamy skąd te podkrążone oczy nadal, boję się że to coś poważnego; pediatra mówi ze od katarów częstych, ale nie jestem do tego przekonana.
Obserwuj wątek
    • rulsanka Re: oczy.. 08.01.12, 21:39
      Robaki, nos...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka