goof
26.03.12, 11:15
Witam !
Mam córkę w wieku 6 lat. Moja córka nigdy nie przespała całej nocy. Idzie spać zawsze o tej samej godzinie czyli o 20. I tu zaczyna sie ....godzina 22 z zegarkiem w ręku wstaje z płaczem...płacz jest dla mnie kompletnie nie zrozumiały ...Pytania dlaczego płacze nic nie dają, nie odpowiada tylko płacze, a nawet moje pytania wprowadzaja ją w większy płacz i nerwy.. Moja córka ma kłopoty z koncentracja...jest bardzo nadpobudliwa, w przedszkolu nie wykona żadnego zadania jak nie pomaże kartki lub nie zacznie biegać po sali.Nie zajmuje sie jedna rzeczą długo, wszystko jest na tzw. wariata. Jest w niewielkim stopniu mniej rozwinięta niż jej rówieśnicy.Wyczytałam także że po 2h od zaśnięcia zaczyna się faza rem snu. I tu by sie wszystko zgadzało . Tylko co ja mam z tym zrobić? Pójść do neurologa? Zrobić tomografie ? Bo męczy mnie, a przede wszystkim siebie. Uspokajanie trwa ok 15 minut ! Bardzo proszę o jakieś sugestie i rady. Myslałam że z tego wyrośnie ale ciągle to trwa. No i zastanawiaja mnie te 2h, Dziękuje pozdrawiam Agata