marica79
14.06.14, 14:06
Bardzo proszę o poradę!
Córka (2 latka) w czwartek dostała strasznej wysypki. Wysypka była grudkowata, rózowa, nasilona w pachwinach, na plecach, karku, szyi, brzuchu. Swędziała małą bardzo. W piątek udałam się do lekarza. Wykluczył szkarlatynę, bo córka nie miała innych objawów. Ani gorączki, ani malinowego języka, ani czerwonego gardła. Stwierdził, że to pewnie wirus. Do poniedziałku wysypka się nasiliła, zajęła równiez twarz. Na języku pojawiły się wypustki. Zrobiłam badani. Oto wyniki:
OB - 24
crp 2
WBC 8,48
Limfocyty 39,2
Neutrofile 38,6
Eozynofile 11
Monocyty 10
Rózyczka nieobecna
Lekarka stwierdziła, że to może być jednak szkarlatyna i przepisała nam ospen na 10 dni. Zauważyła malinowy język. Wysypka teraz, po 10 dniach jest bezbarwna. Córka jest jakby chropowata. W pachwinach schodzi jej skóra. Z paluszków i stop jeszcze nie. Ciekawa jestem czy Pani zdaniem mogła to być szkarlatyna???? Bez gorączki, zawalonego gardła, z niskim crp i neutrofiliami??? Bardzo proszę o odpowiedz czy spotkała się Pani z takim przypadkiem. Dodam że miesiąc wcześniej córka przeszła 2 razy pod rząd rota.