kindddzia
11.03.17, 13:37
Juz tu kiedys pisalam o tym, ale napisze jeszcze raz. bardzo prosze o RADY jak z tego wybrnac i o POCIESZENIE od mam, ktore mialy podobne cyrki. Moze jakies badania?
Corka ma 4,5 oku. Jako niemowlak miala refluks, super rosla ale duzo ulewala, przeszlo jak stanela na nogi.
Po po roku w przedszkolu zlapala pierwsza infekcje jelitowa. A bardziej zoladkowa. Bo Mala nigdy nie ma biegunki, zawsze wymiotuje (ja mam podobnie). Za kazdy razem jak zlapie, to jest poprawa na dzien, dwa, potem od nowa, ze zdwojona sila. Potem nawrot po 2 lub 3 tygodniach. Potem jeszcze raz po 2 lub 3 tygodniach (ten osoattni nawrot juz opcjonalnie, jest lub nie). A lapie nowa infekcje po 3 - 4 miesiacah i znowu te nawroty. W efekcie bardzo duzo dni mamy w roku "przerzyganych"
dzieci znajomych tak nie maja. Naprawde tego sporo. NIE ma stweordzonych zadnych alergii, a i tak od listopada jest na diecie beznabialowej i bezglutenowej - nie powstrzylo to kolejnej infekcji zoladkowej, ani jej pierwszego nawrotu (czekamy wlasnie na drugi).
Odrobaczana regularnie i nigdy zadne pasozyty nie wyszly w badaniach (lab felix)
probiotyki regularnie. Solar, Swanson, zamiennie. Enterol przy infekcjach
Zaluje jej slodyczy bardzo. Jada zdrowo. Ma super aptetyt, je bardzo duzo warzyw i owocow, miesa. No bardzo lubi jesc.
W feliksie wyszla jej candida ++, wiec dieta bezglutenowa ma sens, ograniczamy slodycze, jeszcze wiecej probiotykow, jakies kropelki homeo albicans czy jakos tak bierze. Kuracje parafarmem etc.
ssie kciuka - czy to moze miec znaczenie? Ze dopoki bedzie go ssac to bedzie lapac wzystko jak leci? (chodzi do przedszkola)
pomocy, pocieszenia prosze. Co jeszcze moge zrobic? Ile to moze trwac? A trwa juz poltora roku
dziekuje