twitti
23.02.18, 21:43
Corka ma 8 lat. Tydzien temu miala infekcje wirusowa, o pbjawach podobnych do grypy (bole miesni, temp 38,8, bol brzucha, glowy). Tydzien byla w domu. W poniedzialek poszla do szkoly z dobrym samopoczuciem, ale suchym kaszlem. We wtorek wrocila ze szkoly z duzym suchym kaszlem i katarem. W srode juz jej nie puscilam do szkoly. Ogolnie nie ma temp, samopoczucie dobre. Rano jest wszystko ok, tylko od poludnia zaczyna ja meczyc bardzo duszacy, chyba suchy kaszel. Czy z takim duszacym kaszlem powinna chodzic do szkoly? Czy moga byc jakies powiklania po chodzeniu do szkoly z takim kaszlem? A moze kaszel jest powiklaniem po chorobie?