Dodaj do ulubionych

Pilnie proszę o rade-wypadek

23.09.07, 20:21
Moje dziecko mialo wypadek w szkole. Spadlo z wysokości.
Przebywało w szpitalu (nadciśnienie środczaszkowe, silne potłuczenie
brzucha i glowy.
Po kilku dniach zaczęła drapać nózki do kolan, bardzo drapala i
twierdzila, że chodzą jej mrówki, potem pojawił się ból wzdłuż kości
i po bokach na łydkach. Po kilku dniach objawy te przesunęły się pod
miednicę. Przy dłuzszym chodzeniu bardzo ją bolą nózki, a o
wchodzeniu na schody nie ma mowy, płacze. Prubuje wejśc trzymając
się mnie za rekę i płacze.
Co to może być. Nadal miewa bóle głowy i nie trzyma równowagi, moczy
się mimowolnie i czuje dopiero jak ma mokre ubranko.
Córka ma sześc lat.
Proszę o radę co mamy zrobić.
Te bóle mijają, ale jak pochodzi to wracają i jest jeden wielki
płacz.
Obserwuj wątek
    • miki-2006 Re: Pilnie proszę o rade-wypadek 23.09.07, 20:30
      powinnaś udać się do dobrego neurologa. może dziecko ma jakies
      uciski na zakończenia nerwowe, moim zdaniem powinien dać skierowanie
      na rezonans. jęsli jesteś z okolic poznania to polecam szpital na
      przybyszewskiego lub pania Pruchnik Wolińską w Mosinie- przyjmuje
      również na NF
      • jaewa111 Re: Pilnie proszę o rade-wypadek 24.09.07, 18:53
        a ja polecam p dr Wigowska-sowińska właśnie z przybyszewskiego w
        poznaniu. Nr tel ma na wizytówce więc chyba mogę podać....603770921.
        Przyjmuje w poniedziałki o ile pamietam i jest kochaną kobietą. mam
        nadzieje że mi wybaczy ten nr
    • tobi00000 Re: Pilnie proszę o rade-wypadek 23.09.07, 21:26
      Szybciutko do lekarza neurologa!!! To może być krwiak w mózgu
      uciskający na nerwy.
    • gosia_73 Re: Pilnie proszę o rade-wypadek 24.09.07, 18:58
      Skąd jesteś??? Ja mam namiary na świetnego neurologa dziecięcego w Warszawie.
    • zetbeel Bardzo dziekuje 25.09.07, 19:00
      Przepraszam, że nie pisałam.
      Byłam z córką u neurologa, zleciła rezonans magnetyczny, ale terminy
      są okropne. Inny szpital podał nam termin na 8.X.07 z którego
      skorzystamy i jesteśmy bardzo wdzięczni za tak szybki termin.

      Nadal ma zachwianie rownowagi, nie trzyma moczu 4-5 razy dziennie, a
      było częściej i okropne bóle głowy.
      Te bóle nóg i mrowienia, wystepują przy dłuższym chodzeniu, staniu
      czy siedzeniu, a nawet w nocy podczas snu, gdzie wybudza się i prosi
      aby jej masować.
      Pani neurolog, zbadała dziecko i zaleciła pujście do szkoły, wydając
      opinię lekarza specjalisty, treść opini"pod warunkiem, ograniczenia
      całkowicie ćwiczeń ruchowych i chodzenia po schodach ( w szkole
      schody wszędzie nawet do ubikacji), a jak musi iść to przy pomocy
      nauczyciela". Twierdząc jeszcze, że pójście do szkoły, to dla dobra
      psychiki dziecka.
      Nie jestem neurologiem, ale znając swoje dziecko, nie uwarzam tego
      za dobry pomysł, jak ma się czuć duża dziewczynka (6,5 roku)mocząca
      się w szkole lub z pampersem i do tego z bolącymi nogami i głowa,
      wobec całej klasy zerowej.
      Natomiast pediatra wstrzymał całkowicie pujście do szkoły (prowadzi
      córkę od niemowlaka i zna dobrze dziecko) do czasy rezonansu i w
      związku z bólami nóg i głowy oraz moczeniem się.
      Ja także nie wyobrażam sobie wysłania dziecka do szkoły moczącego
      się i obolałego.
      Nie wiem co w tej chwili robić, corka jest nerwowa i zawstydzona
      przez te bóle i moczenie się, nie chodzenie do szkoły, którą bardzo
      lubi.
      Co byście zrobiły na moim miejscu?


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka