Dodaj do ulubionych

Łzawiące oczko

25.10.07, 11:28
Witam serdecznie!od soboty mojej córeczce łzawi jedno oczko. Od poniedziałku
podajemy jej zalecone przez lekarza kropelki Tobrex, cztery razy dziennie, po
jednej kropelce do oczka i do nosa.Nasz pediatra mówi, że w ten sposób objawia
sie u Hani katarek.Niestety, ale dzisiaj mam wrażenie, że to oczko jest
zapuchnięte i pojawiła się też ropka w kąciku. I teraz moje pytanie; czy
poczekać jeszcze i nadal podawać Tobrex, czy może lepiej juz coś innego
podawać, bo te objawy świadczą o pogorszeniu się stanu oczka? Z góry dziękuję
za wszystkie odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • agin80 Re: Łzawiące oczko 25.10.07, 11:42
      idx do okulisty-moze byc zapchany kanalik łzowy
    • yl Re: Łzawiące oczko 29.10.07, 00:16
      witam
      masuj "oczko" tj. worek spojówkowy. Przy nosku w kąciku oka wyczu
      zgrubienie i naciskaj jakbyś chciała coś wycisnąć - jeśli będzie się
      pojawiało więcej ropy to znaczy że to jest to. Jeśli nie szukaj
      dalej tego miejsca. Tak mi najłatwiej ci wytłumaczyć na czym polega
      taki masaż. Oczywiście krople, ale nawet 5xdz do obu oczu !!! Masaż
      też kilka razy dziennie. Jeśli to nie pomoże po tygodniu idź do
      okulisty. W wielu szpitalach wciąż jeszcze płucze się kanaliki łzowe
      sprawdzając ich drożność (zazwyczaj okazuje się że wydzielina jest
      ale kanalik jest drożny). W innych krajach już od tego dawno się
      odeszło i czeka się do 1 roku dziecka bo u większości wszystko
      odpuszcza do tego czasu. Płacz jest równiez świetnym masażem więc
      daj czasem dziecku popłakać. Jeśli lekarz zaproponuje ci płukania
      kanalików to zgódź się. Dla małego dziecka (do ok. 4 m-cy) zabieg
      ten jest i tak wytarty z pamięci ;-) a ty masz pewność że za rok nie
      będą ci usypiac dziecka do sondowania. Bo sondowanie robi sie w
      znieczuleniu ogólnym. Płukanie natomiast jest to wprowadzenie igły z
      kroplami (zazwyczaj te których używałaś) to kanalika i przełukanie.
      Czasem wydzielina idzie aż nosem bo dziecko jest zatkane przez katar
      a nie przez jakaś anomalie kanalika. Ty nie będziesz przy zabiegu
      tylko lekarz i pielęgniarki. Dziecko na pewno będzie mocno płakać
      ale spokojnie, dasz radę.
      Ja dałam - mimo że pracuję na oddziale okulistycznym i widziałam
      takie rzeczy u dzieciaczków to mojej córci to nie ominęło. Kanaliki
      są drożne więc masujemy i kropimy i przejdzie za jakiś czas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka