Dodaj do ulubionych

zapalenie gardła

29.10.07, 22:03
Panie doktorze,
mój syn ma 2,2 lata. Od urodzenia (tzn. pierwszy raz gdy zachorował
miał 1,5 roku)choruje tylko na zapalenie gardła. Miał robiony wymaz -
wynik gronkowiec złocisty. Dostawał Rybomunyl, był szczepiony
szczepionką skojarzoną. Nasza pani doktor mówi, ze juz nie da sie
nic zrobić. A on dwa tygodnie temu brał przez 10 dni Zinnat, tydzień
przerwy, summamed i jeszcze ma ,,czerwone gardło'' więc od dzisiaj
vercef. Dodam, ze zawze zaczyna się temperaturą około 38 stopni, ale
nigdy go gardło nie boli, bo już umie to powiedzieć.
Chodzi mi o to, czy zawsze leczenie musi konczyć się antybiotykiem,
czy jest jakaś mozliwośc profilaktyki. Słyszałam o jakimś syropie z
cytryny i wody...? Staram się nie dawać mu zimnych napojów, lodów
nie jada w ogóle, nie przegrzewam go, często przebywa na powietrzu.
Co mogę jeszcze robić?
Obserwuj wątek
    • mikolaj_danko Re: zapalenie gardła 31.10.07, 19:39
      W ciągu tego czasu ile było takich infekcji? Czy zawsze jest tylko temp. ok 38st., zaczerwienione gardło, czy bywają też naloty na migdałkach, wyższa gorączka, powiększone węzły chłonne, w jakiej formie chłopak jest w czasie takich zapaleń gardła? Jakie były inne objawy poza podwyższoną temperaturą? Zwykłe zapalenie gardła często nie musi być leczone antybiotykiem.
      • miriam311 Re: zapalenie gardła 03.11.07, 13:47
        Właściwie to choroba przypada raz na miesiąc. Temperatura dochodzi
        najwyżej do 38,5 s. Tylko teraz w październiku była powyżej 39 i
        widać było, że mały jest chory. Mówił, że boli go gardło, nie chciał
        jeść, był marudny. W pozostałych przypadkach nie było takich
        objawów. Nie było widać po nim choroby, nie mówił, że gardło go
        boli, miał apetyt. Ja sama nie bardzo mogę mu zajrzec do gardła, bo
        mi nie daje. A lekarz zawsze tylko informuje mnie, że gardło jest
        czerwone. Ostatnio, że ,,bardzo czerwone''. O migdałach i węzłach
        nigdy mi nie mówili. Za radą alergologa robiliśmy też badanie moczu
        podczas, gdy pojawiła sie gorączka, ale w moczu nic nie wyszło. Juz
        zaczęłam poddawać wątpliwości diagnozę lekarza, ale... skąd w takim
        razie ta gorączka? Musi chyba byc stan zapalny skoro ona się
        pojawia? A innych objawów nie ma, najwyżej lekki katar.Ale jest on
        przezroczysty i wodnisty. Słyszałam, ze gardło jest przekrwione przy
        każdym stanie zapalnym w organizmie? Może to coś zupełnie innego?
        synek miła raz robione badania krwi. Lekarka nie widziała w nich nic
        niepokojącego, ale dala nam skierownie do alergologa. Ale powodem
        tego była tez wysypka na ręku. To tyle, co mogę powiedzieć. Co Pan o
        tym myśli?
        • mikolaj_danko Re: zapalenie gardła 04.11.07, 15:50
          Zapalenie gardła najczęściej jest wywołane przez wirusy i zwykle samo przechodzi, wystarczą leki objawowe, bez antybiotyków. Chłopiec nie ma refluksu żołądkowo-przełykowego, przerośnietego migdałka gardłowego? Był kiedyś oglądany przez laryngologa, był robiony wymaz z gardła?
          • miriam311 Re: zapalenie gardła 04.11.07, 20:07
            W pewnym okresie trafiliśmy na mądrego alergologa, ktory po
            wysłuchaniu historii choroby wysłał nas do laryngologa. Ten nic nie
            stwierdził, nie zlecił badań. Alergolog westchnął i ... dał
            skierownie na wymaz z nosa i gardła. W nosie wyszedł Haemophilus
            parainfluenzae (++) w gardle Staphylococcus aureus (+++). Mamy
            antybiogramy. Antybiotyk zawsze jest zapisywany zgodnie z nim.
            Rybomunyl był zlecony przez alergologa. Ale ponieważ to nie była
            alergia tylko uczulenie, nie mamy sumienia zawracac już głowy temu
            mądremu alergologowi, który ma nawet 100!!!!! pacjentów dziennie -
            nie żaruję!
            Czy leczeniem objawowym może być Tantum Verde? Bo mały nic jeszcze
            nie umie ssać ani płukać gardła. A u jakiego lekarza stwierdzić
            refluks? Może wybierzemy się sami. Bo szczerze mówiąc bardzo trudno
            jest u nas ,,wyrwać'' skierownie do jakiegokolwiek specjalisty.
            Szukamy sami pomocy, aby nie ,,faszerować'' małego antybiotykami.
            Ale każdy pediatra do którego trafiliśmy przepisywał antybiotyki.
            Może jednak taka jest potrzeba? Sama nie wiem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka