s77d
30.10.07, 11:29
Mój synek od sierpnia ma problemy z gardłem. Na migdałku ma w jednm
punkcie lub dwóch biały nalot, czasami podczas oddychania słychać
jaby miał gęsty katar (a wcale go nie ma), w nocy jak oddycha nosem
to jest dobrze a jak chce przełknąć ślinę lub odetchnąć przez buzię
to słychać , że ma problemy bo ma jakby kluskę w gardle. W
międzyczasie miał 2 razy antybiotyk raz na to gardło raz powodem był
kaszel. Podczas przyjmowania antybiotyku objawy mijają lub sa w
znacznie obniżonym stopniu. Tydzień temu mały skończył antybiotyk
(za trzy tygodnie kończy dwa latka)i znowu w gardle pojawił się w
jednym miejscu ten nalot i te odgłosy, o których wczesniej pisałam.
Podałaje mu tantum verde i jest lepiej. Moje pytanie jest
następujące: czy te infekcje gardła moga być wywołane środkami
chemicznymi? Mój synek przed zasnięciem ssie rogi pierzynki lub
poduszki, które piorę w proszku ariel i płuczę w płynie dla dzieci
silan. Czy to może być po tych środkach? W czym mogę wyprać te
rzeczy aby sprawdzić czy to jest przyczyną. dziękuję