Mleko mamy a AZS?

12.01.08, 23:32
Panie Doktorze!
Synek (4mies.) jest na moim mleku. Od 2 mies. ma AZS (jego tata tez ma). Niby
jestem na diecie bezmlecznej, bezjajecznej,i bez innych alergenow.Ale poza tym
noramlnei jem, nie jest to dieta mega restrykcyjna. Synkowi ani sie nie
poprawia, ani nie pogarsza, raz jest lepiej raz gorzej. Zmiany obejmuja
glowke, ramionak, nozki, teraz korpus. Smarujemy go czym sie da ale to tez nie
bardzo pomaga.
Czy wedlug Pana mam nadal karmic go piersia, czy jets to mniejsze zlo? Czy
moze jednak go truje i powinnam przejsc na Nutramigen (kilka razy juz mu podalam)
Dermatolog opuje za mlekiem matki, ale ja juz sama nie wiem?
    • mikolaj_danko Re: Mleko mamy a AZS? 14.01.08, 21:03
      Jeżeli ze swojej diety wyeliminowałaś najczęstsze uczulacze: mleko i nabiał, krowie mięsko (wół, ciele), jaja, czekaoladę, cytrusy, orzechy, ryby/owoce morza - faktycznie przestrzegasz tej diety, to powinny zmiany troszkę się zmniejszyć, chyba że dziecko się uczula również np. na kosmetyki, proszek do prania. Konsultowałaś się z alergologiem?
      • ap77 Re: Mleko mamy a AZS? 14.01.08, 22:04
        nie z alergologiem jeszcze nie. Poki co stosuje diete eliminacyjna
        (przestrzegam, ale np dzemy jem-nie truskawkowe). Stosujemy masc cholesterolowa
        i cynkowa papke na zmiane.Sama zaczelam go smarowac Vepanthenem i o dziwo widze
        poprawe!?
    • szymus2 Re: Mleko mamy a AZS? 14.01.08, 22:36
      a moze to nie azs tylko pasozyty?
Pełna wersja