r_rojkowska
15.03.08, 21:01
mam dylemat co do choroby corki, bo nie wiem co jest przyczyną jej
ciągłych przęziebień. Tak slabej odporności nie miala nigdy a
choroba ktora zaczyna się zwykle katarkiem konczy się paskudnym
mokrym kaszlem. Wlasnie siedzę przed komputerem i szukam naturalnych
sposobow wyleczenia jej,bo od 1 lutego moja corka wybrala już
bactrim, ceclor, augmentin i tydzień temu zastrzyki biofuroksyn.
kupilam miód manuka, ktory ma silne wlasciwości przeciwbakteryjne i
podaje jej po pol łyzeczki trzy razy dziennie. kupilam też sok z
aloesu dla dzieci i tez jej daje poł łyzeczki raz dziennie. wlaśnie
po skonczonej serii zastrzykow mala znowu dostala kataru i modle się
tylko zeby znowu nie trzeba bylo wdrozyc antybiotyku. naprawdę nie
wiem dlaczego mala mi choruje. nie chodzi do przedszkola. mamy
bardzo dobre warunki mieszkaniowe, bez wilgoci, grzyba. nigdy malej
nie przegrzewałam, nigdy tez na na nią nie "chuchalam". Córeczka ma
trzy lata, wczesniej miala czysta kartę u lekarza. nie wiem juz co
robić. jak pozbyc się kataru od ktorego wszystko się zaczyna. prosze
o jakieś sugestie.