bebe52
19.03.08, 13:03
Moja córka 4 dni temu dostała na ramieniu około 7-8 czerwonych krostek były
dość spore i swędzące po 2 dniach pojawiło się kilka na policzku i dwie na
brodzie które podeszły lekko wodą,na brzuszku,pleckach,rączkach i nóżkach nie
ma ich wcale moja znajoma powiedziała że to na pewno ospa i że absolutnie nie
mogę z dzieckiem wyjść na dwór chciałam iść do lekarza ale stanowczo zabroniła
mówiąc że ospy nie wolno przeziębić mimo iż mała ma katar który pojawił się
dzień przed krostami,powiedziała też że niewolno nawilżać skóry i tu pojawia
się problem bo moja córka od zawsze miała b.suchą skórę i nie wyobrażam sobie
nie nawilżać jej przez tydzień czy dłużej.Obecnie krostki są małe i powoli
zaczynają zanikać ale te na ramieniu wciąż swędzą czy aby na pewno to ospa czy
może jakaś alergia lub może ją coś pogryzło córka ma 2.5 roku.Z góry dziękuję
za odpowiedz