jbasko
10.02.09, 16:25
dzień dobry
moja 3 letnia córka kilka dni temu zwymiotowała raz w nocy, po czym miała
kilka godzin później temper. 38,2, która po podaniu leku na spadek spadła i
już nie urosła. Córka chodzi do przedszkola, dzisiaj dowiedziałam się, ze
właśnie 2 dni przed tym incydentem był tam pierwszy przypadek rota, po czym
kilka dzieci "poległo". I tak się zastanawiam czy moja córka wlaśnie miała
rota, czy te wymioty były spowodowane jednak zupą grzybowa, która była dzień
wczesniej w przedszkolu. Dodam, iz wczesniej córka rota nie miała
stwierdzonego, ale przypominam sobie sytuację kiedy w wieku 2 lat przez kilka
dni wymiotowałą i goraczkowała ale na szczescie pomimo tego ze nie chciała nic
pić nie wyladowaliśmy w szpitalu i przeszło jej to. Czy to mozliwe, ze teraz
tez był rota tylko powiedzmy w wersji słabszej? i jeszcze pytanie, bo mój 6
miesięczny synek póki co nie wykazuje objawów, ale czy ona jesli to juz
przeszła moze go zarazić jako nosiciel? bo u takiego maluszka to ten wirus
sadzę, że jest duzo groźniejszy niz u 3 latki. Dodam jeszcze, że w dniu kiedy
córka miała ta temperaturę miała lekko czerwone gardło. Będe wdzieczna za
nformacje o które proszę. Pozdrawiam.