wsb123
13.04.09, 06:53
witam
mam w domu 4 tygodniowego noworodka w domu rodzaju zenskiego :)
mala ma notoryczne problemy z wyproznieniem sie
nie jest to kolka gdyz nic na to nie wskazuje potwierdzone przez pediatre
mala jest karmiona wylacznie piersia
nie jest tez to zatwardzenie gdyz kupki sa normalne jak u noworodka maja
normalny kolor i normalna konsystencje jak juz dojdzie do wyproznienia
ale za kazdym razem gdy ma do niego dojsc mala jeczy steka widac ze ma ogromny
problem zeby sie wyproznic
pediatra kazala podawac probiotyk bio-gaja taki lakcid dla niemowlat i
zapobiegawczo na wszelki wypadke esputicon nie dzialaja dalej jest tak samo a
nawet gorzej
metoda termometru i czopka glicerynowego tez nie pomaga
widac z mloda b sie meczy
gdy juz sie wyprozni jest spokoj na jakis czas az do nastepnego razu
a kupki robi kilka razy dziennie a nie do tydzien lub co kilka dni jak przy
zatwardzeniu
jest problem za kazdym razem kiedy mala ma zrobic kupke
poza tym jest grzecznym dzieciatkiem nic nie wskazuje na to zeby miala kolke
walczylismy z kolka u naszego 6 letniego syna i dosc dobrze przerobilismy jej
objawy
mala nie krzyczy, nie podkurcza nog nie ma twrdego napietego brzucha jak to
zazwyczaj jest przy kolce
po prostu wyglada to tak jakby parla na kupke i nic
eee eee eee i nic
nie wiem moze jakis niedorozwoj jelitek czy co?
co to moze byc?
pediatra kazala stosowac kuracje probiotykiem przez miesiac a potem
powiedziala ze bedzie dalej myslec
a tu zamiast lepiej jest gorzej
pani dr o co chodzi?
rozumiem ze inaczej sa dzieczynki zbudowane inaczej chlopcy ale czy to ma u
noworodkow znaczenie?
prosze o pomoc
stanu podgoraczkowego i czegokolwiek coby wskazywalo na jakis stan chorobowy
nie zaobserwowalismy
noszenie u masowanie brzuszka tez nie przynosi ulgi i nie pomaga
wiec co w takim razie?