a.shoka
16.04.09, 14:28
Dzień dobry Pani doktor.
Jestem przerażona! Zrobiłam straszną rzecz..., mianowicie źle
podałam mojej 6-miesięcznej córeczce Pulmicort w nebulizacji.
Zalecona przez lekarza dawka to 0,5 ml dwa razy dziennie.
Ja podałam 5 ml (!!!) dwa razy dziennie (przez dwa dni, czyli w
sumie cztery dawki). Ostatnia dawka została podana wczoraj po
południu.
W błąd wprowadził mnie zapis na ampułce: 0,125 mg/ml, a niżej 2 ml.
Zasugerowałam się tym, co na górze i jednorazowo podawałam dwie i
pół ampułki (!!!) W sumie razem 0,5 ale mg. a nie ml.
Co prawda, po nebulizacji każdorazowo zostawało na dnie około 1/4
niewykorzystanej dawki.
Dziś rano, jak tylko się zorientowałam, co się stało pobiegłam z
małą do lekarza. Córeczka jest pobudzona, mało śpi, ponadto lekarz
stwierdził przyspieszoną akcję serca (wydaje mi się, że 130?). Ale
powiedział też, że może to wynikać z infekcji (zapalenie oskrzeli,
ale już końcówka, obyło się bez antybiotyku, mała nie gorączkowała).
Poza tym samopoczucie i stan ogólny małej wydaje się być bez zmian,
dobry (oprócz tego pobudzenia, choć dziś jest już znacznie lepiej)
Lekarz rodzinny (bo pediatra będzie dopiero w poniedziałek)
stwierdził, że powinno być wszystko dobrze, jutro mamy iść na
kontrolną wizytę.
Pani doktor, czy naprawdę mojej córeczce nic nie grozi?
Czy mogą być jakieś odległe konsekwencje przedawkowania tego leku?
Na co mam zwrócić uwagę?
A może powinnam wykonać małej jakieś badania?
Boże, tak się o nią boję. Nie wiem, jak mogłam tak się pomylić...
Bardzo proszę o pomoc i dziękuję