14.02.04, 16:19
Zwolnili w TVN kure znoszącą złote jajka. Świetnego fachowca, znakomitego
prezentera, gwaranta bezstronności. To dzięki niemu fakty miały tak wysoką
oglądalność, to dzięki niemu były wiarygodne. Zwolnili go za taką pierdołę,
za sondaż który zrobiło czasopismo, przeciez on się do niego nie pchał. Bez
dwóch zdań - szefów TVN-u poniosło, nieprzemyśleli swoich decyzji. A swoją
drogą ciekawe, gdzie się zatrudni Pan Lis Tomasz, czyżby powrót do
publicznej - nowy Dyrektor, hasła o odpolitycznieniu...Zobaczymy....
Obserwuj wątek
    • qwerty.tarnow Re: LIS 14.02.04, 17:32
      Bo ja wiem? Dla mnie powrót Lisa do TVP to byłby powrót syna marnotrawnego do
      domu rodzinnego - to przecież w TVP zaczęła się jego kariera. To TVP wysłała go
      na kontrakt do USA, gdzie nabrał jezcze większego doświadczenia. A następnie
      Lis odszedł z TVP. Jego powrót w TVP do programów informacyjnych uznałbym za
      totalny błąd i niekonsekwencję. A już do Wiadomości szczególnie. Niech zostaną
      tam ci prezenterzy, którzy są teraz. Względnie Tomasz Zimoch niech wróci do
      głównego wydania "Wiadomości" - miał taki specyficzny rodzaj humoru. I miły
      sposób przekazywania informacji. Lis sprowadziłby "Wiadomości" do dziennika
      sensacji. Więc jakiś program autorski od biedy niech mu dadzą. Ale na początek
      w porze o mniejszej oglądalności - jeśli jest taki dobry, to sam sobie wyrobi
      markę w TVP od nowa.
      Tak samo za nietrafiony uważam powrót swego czsu do TVP P. Babiarza, który
      uciekł do Wizji TV, a po totalnym upadku tamtej platformy wrócił na antenę TVP.
      • lobuzek1 Re: LIS 14.02.04, 22:06
        Lisa stacje telewizyjne złapią jak michę miodu, słyszałem, że ma wrócić do TVP.
        Ale moim zdaniem coś musiało być na rzeczy, a sam wywiad i sondaż tylko
        przeważył szalę. Ci Walterowie z TVN nie są głupi i bez powodu by nie strzelali
        gola do własnej bramki.
        A swoją drogą jak Lis wyleciał z pracy, to nieciekawie się dzieje w tym
        kraju...:-)
        • qwerty.tarnow Rozwiązanie zagadki? 14.02.04, 22:24
          A może to jest po prostu chytry Lis? ;-D
          • qwerty.tarnow Re: Rozwiązanie zagadki? 14.02.04, 22:26
            Zapomniałem jednego słowa i to może zmienić mi sens powyższej wypowiedzi. Miało
            być: "chytry i szczwany Lis".
            • 1gomez Re: a mnie jest szkoda Lisa 15.02.04, 09:19
              sluchalem wywiad z nim w radiu.dziennikarz spytal czy to jest pilityczna
              rozwalka.Lis powiedzial ze wszystko na to wskazuje.po prostu wyrzuca sie goscia
              ktory prawdopodobnie wygralby z jola.a tak pozostaje jola na placu boju i
              pewnie wygra przed czym uchowaj nas panie
              • lemuriza Re: a mnie jest szkoda Lisa 15.02.04, 11:42
                Tak Gomez ma rację, też słyszałam ten wywiad w Radiu Zet bodajże , Monika
                Olejnik robiła ten wywiad.
                Lis powiedział, że przypuszcza, że to mogą być jakieś polityczne zagrywki.
                Nie wiem, ale niestety bez Lisa "Fakty" to już nie to samo.
                Nie ma w Polsce lepszego prezentera wiadomości. Tak uważam.
                Zobaczymy jak to sie dalej potoczy.
                • qwerty.tarnow Re: a mnie nie jest szkoda Lisa 15.02.04, 13:41
                  Nie dażę gościa sympatią. I może Lis jest (był) najlepszym prezenterem, ale
                  tylko "Faktów". Najlepszymi prezenterami wiadomości - dla mnie - pozostaje
                  obecny zespół "Wiadomości" TVP1: Kamil Durczok, Sławomir Jeneralski, Jolanta
                  Pieńkowska i pani co prowadzi niedzielne wydanie - nazwisko wyleciało mi z
                  pamięci. No, dodałbym do nich jeszcze Tomasza Zimocha.
                  Swój style - ale nadający się tylko do Teleexpresu (ze względu na lżejszą formę
                  tego programu) - ma też Maciej Orłoś (ten jego humor!).
                  • lemuriza Re: a mnie nie jest szkoda Lisa 15.02.04, 14:46
                    No, każdy ma swój gust - mnie bardziej odpowiada poczucie humoru Lisa właśnie.
                    Zresztą bardzo go lubię, w przeciwieństwie do prezenterów Wiadomości, którzy sa
                    chyba trochę za bardzo "tradycyjni".( no może oprócz Durczoka)
                    A Orłoś, no nie wiem...
                    Uprzedziłam się do niego, wiem, że nie powinnam, bo to nie ma nic wspólnego z
                    jego pracą, ale ponoć ( teraz będzie plotka) zostawił chorą żonę.
                    I tak jakoś się uprzedziłam, może niepotrzebnie.
                    • qwerty.tarnow Re: a mnie nie jest szkoda Lisa 15.02.04, 15:27
                      Nie znam tej historii z Orłosiem. Jeśli tak postąpił, to rzeczywiście bardzo
                      nieładnie.
                      A co do prezenterów - ja wolę ten właśnie "tradycyjny" styl prowadzenia. Ten
                      wypracowany przez lata. Nie lubię zbytnio nowości. A szczególnie nowości w
                      zachowaniu, które usilnie są nam wciskane z zachodu (a należy niewątpliwie
                      tutaj sposób prowadzenia programów informacyjnych).
                      • lemuriza Re: a mnie nie jest szkoda Lisa 15.02.04, 16:59
                        Wiesz, sš dziedziny życia w których nowo?ci sš niezbędne, trzeba się jako?
                        rozwijać.
                        No nie wiem czy styl prowadzenia Faktów przez Lisa był kopiš tego co robiš na
                        Zachodzie, bo nie oglšdam obcojęzycznych wiadomo?ci.
                        Mnie Lis się podobał.
                        Nie wszytsko co idzie z zagranicy jest jednak chyba złe?
                        oczywi?cie "sensacyjno?ć" mnie też się nie podoba, a TVN w tym przoduje, ale
                        Lis chyba nie był aż tak sensacyjny.
                        No a każdy oglšda tych, ktorych lubi:)
                        • qwerty.tarnow Re: a mnie nie jest szkoda Lisa 15.02.04, 17:07
                          Ja tylko "Wiadomości". I tak już raczej pozostanie.
                          • rafal761 Re: a mnie nie jest szkoda Lisa 15.02.04, 22:48
                            Nie wiem na czym ma polegać sensacyjność Lisa, taki jest świat i nie ma co na
                            niego patrzeć w różowych okularach, poza tym dla mnie Fakty są(były) 100 razy
                            bardziej obiektywne i wiarygodne niż publiczna jedynka której byli szefowie
                            przyprawiają mnie o wymioty, ale każdy lubi co innego...
                            • lubona Re: a mnie nie jest szkoda Lisa 16.02.04, 22:10
                              Piszecie tu o bezstronności Lisa. Ja jednak od razu wiedziałam, ze jak on
                              prowadzi Fakty zaraz będzie nagonka na rządzących. Nie zdarzyło się nigdy, żeby
                              on czegoś nie skomentował i to wcale nie bezstronnym komentarzem, może
                              subtelnym, ale jednak. Ja wolę sama sobie komentować, po swojemu.Oczywiście
                              jest to moje subiektywne odczucie i nie wszyscy muszą sie z nim zgodzić.
                              • qwerty.tarnow Re: a mnie nie jest szkoda Lisa 16.02.04, 22:30
                                Takie jego zachowanie wszystko tłumaczy. A prawie że wypowiedziane przyzwolenie
                                na ewentualne kandydowanie z listy Plac-formy jest tylko dopełnieniem tego, iż
                                w pełni obiektywnym dziennikarzem jednak nie był.
                                • rafal761 Re: a mnie nie jest szkoda Lisa 16.02.04, 23:10
                                  "...nagonka na rządzących...", a co uważasz,że nie zasługują?
                                  • qwerty.tarnow Re: a mnie nie jest szkoda Lisa 17.02.04, 14:37
                                    Zasługują. Ale na równi z opozycją. Bo tamci też nie aniołki (pod przywództwem
                                    diabełka). Co gorzej - ta opozycja zupełnie nie pamięta że ona nie tak dawno
                                    sama rządziła tylko że pod inną nazwą - ale personalnie to prawie to samo było.
                                    I o ile "gruba kreska" w 1989 r. dotyczyła jakiejś przeszłej kategorii zachowań
                                    dla jednej formacji politycznej, tak teraz mamy co chwilę wraz ze zmianą nazwy
                                    partii czy przynależności partyjnej - grubą (czyt. przerywaną) kreskę.
                                    Ale zakończmy - bo od Lisa zeszliśmy na politykę. A temu nie warto poświęcać
                                    uwagi. Bo jeszcze do jakichś sporów między nami dojdzie. Niedobrze by było.
                                    • lubona Re: a mnie nie jest szkoda Lisa 17.02.04, 21:12
                                      Mnie polityka nie interesuje i nie mam zamiaru politykować. Pisząc o nagonce
                                      Lisa na rząd, stwierdzałam tylko fakt o jego subiektywiźmie, abstrahując czy ma
                                      racje, czy nie. Sama chciałabym sobie tę rację znaleźć. Taka jestem Zosia -
                                      samosia.;-)
                                      • rafal761 Re: a mnie nie jest szkoda Lisa 18.02.04, 17:49
                                        Macie racje, nie ma co politykowac bo to są złodzieje po obu stronach
                                        barykady... ale Lisa i tak lubię ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka