Dodaj do ulubionych

chcący dobrze zarobić mile widziani

08.07.04, 10:55
Szukam aktywnych i pracowitych , niezależnych współpracowników w dystrybucji
znakomitego, naturalnego preparatu zdrowotnego z USA. Osoby mogą być z Polski
oraz z innych krajów świata. Jestem przedstawicielem jednego z największych
koncernów USA. Wypłaty w dolarach 2 razy w miesiącu czekami. Rejestracja w
USA. Firma jest uczciwa a preparaty są naprawdę bardzo zdrowe.
To co firma wydawałaby na marketing i reklamę otrzymują dystrybutorzy na
całym świecie rozprowadzający te produkty indywidualnie. W Polsce dopiero
zaczynamy swoją dziłalność - mamy dopiero kilkudziesięciu dystrybutorów - a
wiec jest wielka szansa na bardzo dobry zarobek. My już dostajemy czeki o
wysokości ok 1000 $ miesięcznie. Zarabiamy na rozprowadzaniu preparatu ale
najwięcej zyskujemy z budowania sieci dystrybutrów na całym świecie.
Jeśli jest ktoś zainteresowany taką pracą to prosze o kontakt> e-mail:
biuromlm@op.pl
Zwłaszcza bardzo zachęcam do współpracy wszelkie osoby zajmujące się
zdrowiem, leczeniem, kosmetyką a więc lekarzy, pielęgniarki, rehabilitantów,
masażystów, pracowników sanatoriów i domów wczasowych a także
bioenergoterapeutów i zielarzy. Preparat posiada oficjalny atest polski.
Jest autentycznie najwyższej jakości i mogą go stosować wszyscy - nawet
dzieci i bardzo ciężko chorzy jak i osoby zdrowe pragnące zachować zdrowie i
sprawność ciała, psychiki i umysłu.
Jeśli kogoś to interesuje to więcej szczegółów przekaże już bezpośrednio.
Zarobić można naprawdę dużo ale trzeba cierpliwie i uczciwie popracować.
Nie trzeba jechać do Angli na poniewierkę - można uczciwie i dobrze zarobic
tutaj w Polsce.
Mój e-mail: biuromlm@op.pl
Obserwuj wątek
    • caro333 Re: chcący dobrze zarobić mile widziani 08.07.04, 11:00
      Inicjatywa cenna,jak każde działanie przynoszace ludziom możliwość znalezienia
      pracy.Problem w tym,że moment nieciekawy.Piramidki dystrybutorów a la Amway w
      ostatnich dniach dostały się pod lupę mediów ( i sądów)i z całego zamieszania
      powstał niezły szum i smrodek...Jednakowoż - życzę sukcesów! :)
          • amwayowiec Re: chcący dobrze zarobić mile widziani 10.07.04, 21:57
            Wiesz, nie będe się z Tobą kłócił. Ty masz swoją rację a ja swoją. Każdy z nas
            patrzy na zjawisko AMWAY z innej strony. Moje słow nie będą Cię przekonywały bo
            ja w tym jestem, działam i nie wstydze sie tego. Mam propozycje dla Ciebie :-)
            Poszukaj ludzi którzy zajmuja się ekonamią, marketingiem i spytaj sie ich co
            myślą na temat piramid i co to jest piramida...
            Myślę że Ty jesteś w większej piramidzie jakie życie nam tworzy... Bo przecież
            prawdopodobnie masz jakiegoś kierownika który nie odda Ci swojego stołka tak
            szybko... Albo jestes sam kierownikiem który trzyma sie kurczowo tego
            stołeczka:-))
            Pozdrawiam Cie serdecznie:-))
            • qwerty.tarnow Re: chcący dobrze zarobić mile widziani 10.07.04, 22:26
              Piramidą jest system w którym ilość sprzedaży dokonanej przez niższego rangą
              wpływa na zarobki jego, jego przełożonych, szefów firmy i właścicieli. Każdy
              stojący wyżej ma procent od tego iż ten niższy miał jakiś zysk. Im więcej
              wciągniesz ludzi, tym większe Twoje zyski. Na sukces i wielkie pieniądze mogą
              liczyć tylko jednostki. I to te, które były na początku rozwoju tej piramidy.
              Potem już nie ma sznas na nic. Kluczem do tej piramidy są szkolenia, kursy na
              których wciska się ludziom ciemnotę, że jak będą więcej sprzedawać, to też
              dojdą do pieniędzy, "złotych szpilek" (czy jak to się w każdej firmie nazywa).
              Swoiste pranie mózgu, propoaganda sukcesu, hura-optymizm (jak to może być
              dobrze). Ale jest też piramidą wciskanie ludziom towarów których nie chcą i są
              do niczego (domokrążcy tak robią). Nie twierdzę, że Amway sprzedaje takie
              rzeczy - bo mają one swoją markę i jakość - inaczej by to już dawno upadło.
              Jeśli czujesz się dobrze w takiej firmie fajnie. Znaczy że lubisz takie
              klimaty, tą ciągłą pogoń za sukcesem. Ale jak już wyżej napisałem - sukces może
              tam osiągnąć tylko niewielka grupa osób. Reszta tylko pracuje na nich.
              A jeśli chodzi o moje stanowisko - mam jakiegoś swojego kierownika. Ale wcale
              nie pali mi się na jego stanowisko. Nawet NIE CHCĘ! Niepotzrebne mi to jest.
              Dobrze się czuję tu gdzie teraz. Sam też w pewien sposób jestem kierownikiem,
              bo mam grupę osób z którymi WSPÓŁPRACUJĘ. W żadnej mierze nie traktuję ich jak
              swoich podwładnych. Bo nimi nawet nie są. Razem przyszliśmy wszyscy do pracy.
              Każdy ma swój zakres obowiązków. Różni nas tylko to, że ja mam umowę o pracę (z
              racji mojego zawodu pewnie - nie chcieli zadzierać), a oni się męczą na
              stażach, refundacjach, itp. programach związanych ze zwalczaniem bezrobocia.
              Pracodawca oszczędza jak może i nie chce ich bezpośrednio zatrudnić. Szuka
              jelenia, który za to zapłaci - takim jeleniem okazał się Urząd Pracy. Z tej ich
              formy zatrudnienia tylko kłopoty wynikają, bo ciągle są jakieś problemy: a to z
              urlopami (przysługują czy nie), a to z przedłużaniem stażów/refundacji, a to ze
              sprawozdawcością z ich pracy (trzeba pisać sprawozdania do Urzędu Pracy). Nie
              jestem przywiązany do swojego stołka. Powiem więcej - skłonny byłbym
              zrezygnować z tej pracy (padła już nawet z mojej strony taka propozycja w
              rozmowie z moim mocodawcą), gdyby tylko istniała szansa, że ktoś z moich
              współpracowników mógłby wejść na moje miejsce na normalną umowę o pracę (ja
              prędzej miałbym szansę znaleźć jakieś zajęcie). Pracodawca jednak woli dalej
              ciągnąć nowe staże, bo go to nic nie kosztuje. Tak więc jak widać, bycie
              kierownikiem/podwładnym, szefem/pracownikiem szeregowym nie jest dla mnie
              punktem frustracji. Nie chcę wypływać na czyichś osiągnięciach. Ale za to chcę
              by inni docenili to co ja sam zrobię. I efekty mojej pracy niech przyniosą
              korzyści społeczeństwu, a nie tylko pojedynczym osobom położonym wyżej w
              hierarchii sałużbowej ode mnie. Wiem że to mało realne. Ale to jest mój system
              wartości i poglądów. I ja go nie zmienię.
    • qwerty.tarnow Re: chcący dobrze zarobić mile widziani 08.07.04, 23:22
      Korzystając z tej okazji chciałem również zaproponować podobny biznes: wśród
      wszystkich posiadaczy komputerów rozprowadzę za niewielką odpłatnością super
      nowoczesny plik systemowy pozwalający unicestwić wszystkie przeszłe i przyszłe
      wirusy. Mogę sprzedawać hurtowo, a ewentualna odsprzedaż przez Was będzie
      Waszym czystym zyskiem. Cena jednego pliku nie jest wygórowana: 100 zł - ale co
      to jest w porównaniu ze skalą wirusów w sieci. Wypłaty nagród i premii za dużą
      ilość sprzedaży - przewidziane! Czysty zysk. Jesedn pan miał wątpliwości i mu
      kury zdechły. Ale inne ludzie weszli w biznes i im za to kotka urodziła trzy
      razy w roku po 10 kociąt! Prawda że to sukces? Nie zwlekaj! Szansa może się nie
      powtórzyć! Jeszcze Ci kury padną i co? ;-P

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka