Dodaj do ulubionych

Rynek w Libiążu

IP: *.bci.net.pl 17.07.02, 15:41
Wszedłem sobie na to Forum i czytam, czytam, czytam i oczom nie wierzę.
Ludzie poważnie dyskutują nad tym, czy stworzenie rynku w Libiążu cokolwiek
jest w stanie "rozruszać". Otóż jedyna rozsądna odpowiedź brzmi NIE, a powody
postaram się podać poniżej:
1) Rynek służy ludziom do:
a)zakupów
b) siedzenia przy piwie/soku/winie i rozmawianiu z przyjaciółmi.
Żeby było to możliwe, ludzie muszą mieć PIENIĄDZE do wydania. Panu
burmistrzowi pomylił się skutek z przyczyną. Jeśli nie wierzycie, to
przejedźcie się do jakiegoś miasta z ŁADNYM rynkiem i bez perspektyw
ekonomicznych. Pusto i głucho!
2) Jedynym sposobem rozwoju jest przyciągnięcie pieniądza ZEWNĘTRZNEGO, który
ludzie moga potem wydać u miejscowych kupców. Żeby to zrobic trzebaby
rozwinąć przemysł, a do twgo potrzenne są dobre tereny pod inwestycje i dobry
dojazd do autostrady. Jak to się znajdzie, to i w końcu inwestorzy się znajdą
i pieniądze i ktoś rynek zbuduje (jeśli będzie potrzebny). Kto nie wierzy,
niech zobaczy, jak się zmieniło centrum Legnicy po powstaniu SSE.

Howgh! (Jak mawiali Indianie w latach mego dzieciństwa)
Obserwuj wątek
    • Gość: malop Re: Rynek w Libiążu IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.02, 20:43
      Zeby były pieniądze(w Libiążu) należy je wydać w Libiążu
      KWK JANINA jest teraż 3 co do wielkości zakładem w Małopolsce (4tysiące ludzi)
      co miesiąc ok 2000 złotych

      Ja chętnie otworzę sklep (lub inną usługę) na rynku i będę obsługiwał kilku
      górników

      Oni i tak je wydadzą może w Krakowie może w Katowicach

      ale jak będą mieli możliwość wydadzą je w centrum Libiążą
      • wolna_galicja Re: Rynek w Libiążu 18.07.02, 09:36
        Gość portalu: malop napisał(a):

        > Zeby były pieniądze(w Libiążu) należy je wydać w Libiążu
        > KWK JANINA jest teraż 3 co do wielkości zakładem w Małopolsce (4tysiące ludzi)
        > co miesiąc ok 2000 złotych
        > Ja chętnie otworzę sklep (lub inną usługę) na rynku i będę obsługiwał kilku
        > górników
        > Oni i tak je wydadzą może w Krakowie może w Katowicach
        > ale jak będą mieli możliwość wydadzą je w centrum Libiążą

        Oczywiście masz rację, ale po pierwsze, nie wszyscy moga być górnikami, a po
        drugie nie wiem, czy zauważyłeś, ale ostatnio Janina, do niedawna najbardziej
        dochodowa kopalnia tzw. Nadwiślańskiej Spółki Węglowej zaczęła wykazywać straty
        i mówi sie o zamknięciu "Upadowej" (Janiny II) - kopalni o najniższych kosztach
        wydobycia w "spółce". Wygląda na to, że władze tzw. "spółki" już zaczęły
        uprawiać "tfurczą księgowość" żeby ochronić tyłki i stołki swoim (tzn.
        Zagłębiakom). A jak rząd "Myllera" utworzy super-holding weglowo-energetyczny
        to mogę się założyć, że Janinę zamkną, żeby uchronić jakąś niedochodową
        kopalnię na Śląsku.
        A wystarczyłoby każdą kopalnię usamodzielnić, poczekać rok (żeby nierentowne
        upadły) i dać dotację na zalanie i zabezpieczenie zamykanych kopalń. Wtedy
        mógłbyś liczyć na pieniądze górników z "Janiny". Libiaz nie potrzebuje rynku-
        centrum tylko WOLNEGO RYNKU!!!
        • malopolanin Re: Rynek w Libiążu 30.07.02, 22:44
          wolna_galicja napisał:

          >
          > Oczywiście masz rację, ale po pierwsze, nie wszyscy moga być górnikami, a po
          > drugie nie wiem, czy zauważyłeś, ale ostatnio Janina, do niedawna najbardziej
          > dochodowa kopalnia tzw. Nadwiślańskiej Spółki Węglowej zaczęła wykazywać
          straty
          >
          > i mówi sie o zamknięciu "Upadowej" (Janiny II) - kopalni o najniższych
          kosztach
          >
          > wydobycia w "spółce". Wygląda na to, że władze tzw. "spółki" już zaczęły
          > uprawiać "tfurczą księgowość" żeby ochronić tyłki i stołki swoim (tzn.
          > Zagłębiakom). A jak rząd "Myllera" utworzy super-holding weglowo-energetyczny
          > to mogę się założyć, że Janinę zamkną, żeby uchronić jakąś niedochodową
          > kopalnię na Śląsku.
          > A wystarczyłoby każdą kopalnię usamodzielnić, poczekać rok (żeby nierentowne
          > upadły) i dać dotację na zalanie i zabezpieczenie zamykanych kopalń. Wtedy
          > mógłbyś liczyć na pieniądze górników z "Janiny". Libiaz nie potrzebuje rynku-
          > centrum tylko WOLNEGO RYNKU!!!
          >
          >
          • wolna_galicja Re: Rynek w Libiążu 31.07.02, 11:04
            malopolanin napisał:

            > Oczywiście masz rację, ale takie dezycje naprawdę w niewielkim stopniu zależą
            > od władz Libiąża. Decyzja o usamodzielnieniu się i ewentualnej prywatyzacji
            czy
            >
            > komunalizacji kopalnii ( np. Janina) musi podjąć polityczne centrum.


            Tak, ale wnie chodzi mi o to, że p. burmistrz Arkit powinien
            sprywatyzować "Janinę", bo oczywiście nie ma takich kompetencji, tylko o to, że
            do zabezpieczenia przyszłości Libiąża jako miasta potrzebny jest alternatywny
            przemysł lub usługi przynoszące do miasta pieniądz ZEWNĘTRZNY. "Naturalne"
            centrum budowane na nasz koszt (i koszt naszych dzieci, o ile pozostana w
            gminie) nam tego nie zapewni!!! Popytaj mieszkańców Flagówki - z tych, z
            którymi rozmawiałem większość była przeciwna choremu pomysłowi p. Arkita (nie
            mówiąc juz o nas - rdzennych libiążanach).
            Powtarzam - najpierw infrastruktura komunikacyjna i teren pod inwestycje a
            wtedy (o ile inwestorzy przyjdą) to centrum zbudują prywatni przedsiębiorcy -
            na swój a nie na nasz koszt!!!
            • malopolanin Re: Rynek w Libiążu 31.07.02, 16:56
              wolna_galicja napisał:

              > Tak, ale wnie chodzi mi o to, że p. burmistrz Arkit powinien
              > sprywatyzować "Janinę", bo oczywiście nie ma takich kompetencji, tylko o to,
              że
              >
              > do zabezpieczenia przyszłości Libiąża jako miasta potrzebny jest alternatywny
              > przemysł lub usługi przynoszące do miasta pieniądz ZEWNĘTRZNY. "Naturalne"
              > centrum budowane na nasz koszt (i koszt naszych dzieci, o ile pozostana w
              > gminie) nam tego nie zapewni!!! Popytaj mieszkańców Flagówki - z tych, z
              > którymi rozmawiałem większość była przeciwna choremu pomysłowi p. Arkita (nie
              > mówiąc juz o nas - rdzennych libiążanach).
              > Powtarzam - najpierw infrastruktura komunikacyjna i teren pod inwestycje a
              > wtedy (o ile inwestorzy przyjdą) to centrum zbudują prywatni przedsiębiorcy -
              > na swój a nie na nasz koszt!!!
              >
              • wolna_galicja Re: Rynek w Libiążu 31.07.02, 17:57
                malopolanin napisał:

                >
                > Pewnie, że infrastruktura komunikacyjna jest konieczna, z drugiej jednak
                strony
                >
                > inwestorzy sami centrum nie zbudują, bo takie inwestycje z reguły cechują się
                > niską dochodowością. Myślę, że byłby najlepszy jakiś wariant pośredni tzn.
                > przygotowanie terenów i infrastruktury pod inwestycję, co przyciągnie
                > inwestorów. Centrum powinno się natomiast budować z pieniędzy publiczno-
                > prywatnych tak, jak ma to miejsce przy odbudowie starówek różnych miast np.
                > Elbląga. Tam inwestorzy mają pewną swobodę zagospodarowania wnętrz pod
                > warunkiem odtworzenia orginalnej zewnętrzej ściany.

                Nie wiem, czy byłeś kiedyś w Libiążu, Libiąż NIE MA STARÓWKI. Starówka Libiąża
                to ulicówka wzdłuż ulic Floriańskiej i Sienkiewicza (Libiąż Wielki), stary
                kościół w stylu neogotyckim zbudowany przez Sas-Zubrzyckiego i Plac Zwycięstwa
                powstały po pożarze wsi w odpust w 1940 roku.
                A co do napędowej roli "ładnego" centrum, to w miastach, gdzie nie ma turystów
                i/lub przemysłu starówki niszczeją (Bolesławiec, Alwernia, Chrzanów, Racibórz)
                w miastach gdze są turyści i/lub inwestycje starówki (i usługi) rozkwitają
                (Legnica, Wrocław, Kazimierz Dolny).

                Równocześnie miasto NIE MA KANALIZACJI, uzbrojonych terenów pod inwestycje
                przemysłowe ani dojazdu do autostrady nie przeciętego przejazdem kolejowym.
                Priorytety!!!
                • malopolanin Re: Rynek w Libiążu 31.07.02, 18:06
                  wolna_galicja napisał:

                  > Nie wiem, czy byłeś kiedyś w Libiążu, Libiąż NIE MA STARÓWKI. Starówka
                  Libiąża
                  > to ulicówka wzdłuż ulic Floriańskiej i Sienkiewicza (Libiąż Wielki), stary
                  > kościół w stylu neogotyckim zbudowany przez Sas-Zubrzyckiego i Plac
                  Zwycięstwa
                  > powstały po pożarze wsi w odpust w 1940 roku.

                  Wiem doskonale, że w Libiążu nie ma Starówki, dlatego pisałem nie o ODBUDOWIE
                  LECZ O BUDOWIE CENTRUM przez konsorcjum prywatno - państwowe.
                  Trudno zresztą, by rynek byŁ w Libiążu, skoro to stosunkowo młode miasto.

                  > A co do napędowej roli "ładnego" centrum, to w miastach, gdzie nie ma
                  turystów
                  > i/lub przemysłu starówki niszczeją (Bolesławiec, Alwernia, Chrzanów,
                  Racibórz)
                  > w miastach gdze są turyści i/lub inwestycje starówki (i usługi) rozkwitają
                  > (Legnica, Wrocław, Kazimierz Dolny).
                  >
                  > Równocześnie miasto NIE MA KANALIZACJI, uzbrojonych terenów pod inwestycje
                  > przemysłowe ani dojazdu do autostrady nie przeciętego przejazdem kolejowym.
                  > Priorytety!!!
                  >
                  • wolna_galicja Re: Rynek w Libiążu 01.08.02, 07:14
                    malopolanin napisał:

                    > Wiem doskonale, że w Libiążu nie ma Starówki, dlatego pisałem nie o ODBUDOWIE
                    > LECZ O BUDOWIE CENTRUM przez konsorcjum prywatno - państwowe.
                    > Trudno zresztą, by rynek byŁ w Libiążu, skoro to stosunkowo młode miasto.
                    >
                    >
                    > I właście o tym mówię: skupienie się i na niezbędnych inwestycjach w
                    > infrastrukturę ( kanalizacja, drogi) i na przyciąganiu inwestorów przez
                    > stwarzanie im odpowiednich warunków.


                    A czy nie uważasz, że przy ograniczoności środków należałoby się skupić na
                    rzeczach WAŻNIEJSZYCH? Jeśli powstanie centrum, to właśnie kosztem budowy
                    infrastruktury. Nie da się wydać tej samej dwózłotówki na ciastko i na lody!
                    • malopolanin Re: Rynek w Libiążu 01.08.02, 14:03
                      wolna_galicja napisał:


                      >
                      > A czy nie uważasz, że przy ograniczoności środków należałoby się skupić na
                      > rzeczach WAŻNIEJSZYCH? Jeśli powstanie centrum, to właśnie kosztem budowy
                      > infrastruktury. Nie da się wydać tej samej dwózłotówki na ciastko i na lody!
                      >
                      • wolna_galicja Rynek w Libiążu - dyskusja czy erystyka? 02.08.02, 14:19
                        malopolanin napisał:

                        > Wasze miasto - Wasz wybór. Jednak oprócz zapewniania mieszkańcom pewnych
                        > standardów nie można zapominać o inwestorach. Bo inwestor to więce3j w kasie
                        > miejskiej. Więcej w kasie miejskiej - to większe możliwości zapewnienia
                        > mieszkańcom określonych standardów ( kanalizacja).

                        Widzę,że kolega czytał "Erystykę" i potrafi polemizować ustawiwszy wcześmniej
                        rozmówcę "do bicia". Rzecz wygodna, przyznaję, ale niezbyt konstruktywna.

                        Uwaga - streszczam zatem moje poglądy:

                        1) Uwazam, że "naturalne centrum" budowane za pieniądze podatników przez pana
                        burmistrza Arkita nie wpłynie w sposób zauważalny na rozwój Libiąża, ponieważ
                        służy tylko REDYSTRYBUCJI PIENIĄDZA juz posiadanego przez mieszkańców a nie
                        przynosi im dodatkowych dochodów. Dodatkowe dochody może przynieść:
                        a) praca mieszkańców gminy poza Libiążem (co ludzie robili od wieków i co ja
                        robię teraz),
                        b) ulokowanie inwestycji (przedsiębiorstwa) sprzedającego swoje produkty lub
                        usługi na zewnątrz i dającej zatrudnienie mieszkańcom (fabryka, supermarket).

                        2) W celu przyciągnięcia inwestorów potrzebna jest dobra lokalizacja (uzbrojony
                        grunt z odpowiednim planem zagospodarowania przestrzennego) i dobra
                        infrastruktura (tutaj głównie chodzi mi o bezkolizyjny dojazd do autostrady
                        (przez kroczymiech a nie Borowiec i ul. Podwale w Chrzanowie). Nie jest
                        natomiast do niczego potrzebne inwestorom "naturalne centrum" między trzema
                        wysokościowcami na Flagówce.

                        3) Aby ludzie, którzy indywidualnie przynoszą pieniądz z zewnątrz (czyli
                        mieszkańcy Libiąża zarabiający poza gminą) NIE WYJECHALI potrzebna jest
                        odpowiednia infrastruktura komunalna (CZYLI m.in. KANALIZACJA), a
                        nie "naturalne centrum", które, jak się obawiają mieszkańcy Flagówki, z którymi
                        rozmawiałem przyciagnie głównie młodociane menelstwo i bandyctwo. To samo
                        dotyczy ewentualnego przyciągnięcia bogatych ludzi, którzy chcieliby w Libiążu
                        się zbudować lub kupić dom - prąd, woda, telefon i KANALIZACJA to minimum).


                        4) Ilość pieniędzy w kasie miejskiej jest ograniczona (samorząd i tak zadłuża
                        się w formie obligacji komunalnych), ubożeją tez mieszkańcy (którzy, w
                        ostatecznym rozrachunku zapłacą w podatkach długi narobione przez władze
                        gminy). Dlatego nie można inwestowac w rzecz potrzebną jak przysłowiowy kwiatek
                        do kożucha. Najważniejsze jest PRZYCIĄGNIĘCIE INWESTORÓW. Potem ZAPEWNIENIE
                        MIESZKAŃCOM PODSTAWOWEJ INFRASTRUKTURY. Jeśli te warunki nastąpią, to centrum i
                        tak powstanie (zbudowane przez prywatnych inwestorów), i to w miejscu
                        POTRZEBNYM I NAJLEPSZYM (czyli ustalonym przez wolny rynek)a nie tam, gdzie
                        mieszka pan burmistrz Arkit. Być może mieszkańcy Libiąża nie
                        potrzebują "naturalnego centrum", tylko kilku lokalnych centrów handlowo
                        usługowych w bezpośredniej bliskości swoich domostw - również poza Flagówką?
                        Pozwólmy zadziałać naturalnym mechanizmom rynkowym.

                        5. Obecna polityka władz może skończyć się zadłużeniem gminy oraz jej
                        wyludnieniem (o ile sprawdzą sie moje czarne obawy co do zamiarów Ślązaków
                        rządzących górnictwem wobec "Janiny" i nie powstana nowe zakłady). W każdym
                        razie wszystko, niestety, na to wskazuje. Jeśli sie mylę (a chciałbym sie
                        mylić) to osobiście ogłoszę pana burmistrza Arkita GENIUSZEM i w zębach zaniosę
                        mój podatek na spłatę obligacji. NAPRAWDĘ CHCIAŁBYM SIE MYLIĆ!

                        O.K. To są moje poglądy - jeśli chcesz mnie (i innych nielicznych zaglądających
                        na to forum) przekonać, to zapraszam do dyskusji. Jeśli nie, to nie wmawiaj mi,
                        że twierdzę, że kanalizacja jest ważniejsza od nowych inwestycji.
      • qqlio Re: Rynek w Libiążu 22.07.02, 12:08
        Gość portalu: malop napisał(a):

        > Zeby były pieniądze(w Libiążu) należy je wydać w Libiążu
        > KWK JANINA jest teraż 3 co do wielkości zakładem w Małopolsce (4tysiące ludzi)
        > co miesiąc ok 2000 złotych
        >

        A jak to wydawanie pieniędzy w Libiążu ma się do faktu, że prace budowlane
        prowadzi firma krakowska i kasa właśnie tam idzie?
          • qqlio Re: Rynek w Libiążu 23.07.02, 12:51
            No i o to właśnie chodzi. Od początku było wiadomo, że na takie prace trzeba
            będzie ogłosić przetarg. Mogła go wygrać dowolna firma, wiec skąd wzięły się te
            pełne optymizmu zapewnienia, że mnóstwo ludzi z Libiąża znajdzie zatrudnienie
            przy budowie centrum?
            Podobną pomyłką okaże sie już niedługo sam pomysł tej budowy...
            Władzom miata brakuje pokory - co będzie kolejne po "rynku"? Kościół mariacki i
            sukiennice?
              • wolna_galicja Re: Rynek w Libiążu 26.07.02, 10:47
                Gość portalu: Antek napisał(a):

                > No a kto spłaci kredyty na ten cel zaciagniete? Oczywiście ludnośc Libiaża a
                > tym samy pieniązki powędrują sobie...


                I tu jest pies pogrzebany! Ja jako osoba zarabiająca poza Libiążem, ale w
                Libiążu płacąca podatek dochodowy i podatek od nieruchomości mam finansować
                NIEPOTRZEBNE fanaberie władz?
                I nieważne jest, czy na budowie zarobi firma krakowska czy libiąska (choć
                oczywiście w tym drugim przypadku część pieniędzy zostałaby w mieście
                (niewielka część - po zapłaceniu haraczu na VAT, PIT, CIT, ZUS, etc., etc.).
                  • wolna_galicja Re: Rynek w Libiążu 28.07.02, 20:25
                    qqlio napisał:

                    > Szkoda, że tak jak ty nie myśli Arkit ze swoją świtą...

                    :))))
                    A swoją drogą Libiąż nigdy nie miał szczęścia do władz przychylnych prawdziwym
                    inwestorom. Kiedy w latach 20-tych zarząd Pierwszej Fabryki Lokomotyw w Polsce
                    (Fablok) szukał miejsca na fabrykę i chciał kupić teren na Pniakach (okolice
                    stacji PKP Libiąż w likwidacji), to władze gminy Libiąż Mały nie zgodziły się,
                    bo po powstaniu tam fabryki nie byłoby gdzie paść krów. Tak fabryka powstała w
                    Chrzanowie. Podobna historia powtórzyła się w latach 30-tych, kiedy Tomasz Bata
                    w tym samym miejscu chciał ulokować fabrykę bytów. W efekcie fabryka powstała w
                    Chełmku.
                    Teraz pan burmistrz Arkit zbuduje "NATURALNE CENTRUM" zamiast poszukać sposobu
                    na poprawę dojazdu do autostrady i ściągnięcie jakiegos krajowego lub
                    zagranicznego inwestora, który zbudowałby w Libiążu jakąś sympatyczną fabryczkę
                    lub (w najgorszym wypadku) supermarket.

                    P.S. w sprawie supermarketu (żeby nie stały się tematem dominującym tę dyskusję)
                    Wiem, że wielu z Was zaburzy się na propozycję supermarketu, ale pamiętajcie,
                    że w Polsce w tego typu sklepach pracuje więcej osób niż w przemyśle górniczym
                    i hutniczym razem, a mieszkańcy Libiąża kupując taniej taniej np. żywność w
                    supermarkecie mogą zaoszczędzić i wtedy będą mieli więcej pieniędzy na zakupy
                    odzieży, chociażby w małych sklepach obuwniczych. Nie wierzcie w to, że
                    supermarkety zabijają drobny handel prywatny, jak twierdzi p. Lepper - one
                    tylko zmieniają jego strukturę poprzez lepsze wykorzystanie zasobów. Patrzcie
                    nie tylko na upadający sklepik spożywczy, zobaczcie też, że dzięki temu
                    powstanie sklepik obuwniczy i (być może) mała pizzeria na rynku imienia p.
                    Arkita ;).
                    Najważniejsze jest generowanie strumienia pieniądza zewnętrznego dla
                    mieszkańców gminy. Redystrybucja wewnętrzna tego pieniądza (handeli i usługi na
                    rynku im. p. Arkita) powstaną wtedy same.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka