Dodaj do ulubionych

Dziewczyny!

28.09.04, 16:48
Zajrzyjcie do wątku o lubieniu pracy.Musimy popracować wspólnie!To
kamieniołomy są!:)Help!
Obserwuj wątek
    • qwerty.tarnow Re: Dziewczyny! 28.09.04, 16:50
      Dziewczyny lubią pracę, więc nie muszą do tego wątku zaglądać. A kamieniołomy
      do meczarnia nie dla kobiet. :-P
      • caro333 Re: Dziewczyny! 28.09.04, 16:53
        Wiem,że przyjmujesz to z właściwym poczuciem humoru.Inaczej bym się nie
        odważył!:)))
        • qwerty.tarnow Re: Dziewczyny! 28.09.04, 16:58
          Ja tak, ale pewnie też coś będzie o równouprawnieniu i całowaniu w rękę kobiet-
          traktorzystek, itp. ;-D
          • teklat Re: Dziewczyny! 28.09.04, 18:14
            qwerty.tarnow napisał:

            > Ja tak, ale pewnie też coś będzie o równouprawnieniu i całowaniu w rękę
            kobiet-
            > traktorzystek, itp. ;-D

            Hmmmmm.....
            Nie jestem traktorzystką!!!!!A cmok-nonsens juz dawno wyśmiewano...

            A do Caro - Ty masz racje... Jeśli chodzi o powód założenia wątku - to tu jest
            wieeeelkie poletko do działania
            • qwerty.tarnow Re: Dziewczyny! 28.09.04, 18:17
              No, ale w każdym razie chodziło o kobiety pracujące przy ciężkich pracach
              fizycznych. ;-)
            • caro333 Re: Dziewczyny! 28.09.04, 18:21
              teklat napisała:
              >
              > A do Caro - Ty masz racje... Jeśli chodzi o powód założenia wątku - to tu
              jest
              > wieeeelkie poletko do działania

              Stąd moje wołania.Jesteście przecież takie
              subtelne,delikatne,taktowne,życzliwe...Ja to jak słoń w składze porcelany...A
              nawet w kamieniołomach nie trzeba kilofem machać.Można drobnymi białymi
              paluszkami laskę dynamitu w odpowiednie miejsce wsadzić...:)Strasznie się boję
              coś przypadkiem "uszkodzić",ale poletko wymaga pracy!Jak to zrobić????...
              • teklat Re: Dziewczyny! 28.09.04, 18:25
                Przede wszystkim wymaga to jakiejś chęci ze strony zainteresowanego - a nie
                tylko słownych deklaracji. I większej aktywności w tej dziedzinie, a nie
                siedzenia w oknie i liczenia przechodzących panien na wydaniu.:))
                Czas, kiedy spełniało sie porzekadło "siedź w kącie, a znajdą cię", dawno
                minął...
                • qwerty.tarnow Re: Dziewczyny! 28.09.04, 18:27
                  teklat napisała:

                  > Czas, kiedy spełniało sie porzekadło "siedź w kącie, a znajdą cię", dawno
                  > minął...


                  Wróćcie dawne czasy!!!
                  • teklat Re: Dziewczyny! 28.09.04, 18:32
                    Qwerty - leniwiec trójpalczasty w sprawach damsko-męskich napisał:
                    >
                    > Wróćcie dawne czasy!!!
                    >
                    No - oczom nie wierzę, uszom nie słyszę... Toć już Witkacy w którejś ze swych
                    powieści opisał scenę, gdzie pewna arystokratka w sposób nader aktywny
                    usiłowała uwieść partnera... I stamtąd pamiętam cytacik "Kobieta powinna być
                    bierną" (no, może nie do końca, ale skoro stary zbereźnik tak pisał, to może
                    coś w tym jest)
                    • caro333 Re: Dziewczyny!Możesz przeczytać Qwerty:) 29.09.04, 11:11
                      A propos bierności dam.Na bierność się nie zgadzam,ale na nadaktywność jeszcze
                      bardziej.Z jakiegoś kabaretu pamiętam piosenkę z puentą "utrudniajcie więc
                      dziewczyny,utrudniajcie'.Było coś o Mickiewiczu,który gdyby od razu dostał,co
                      chciał,to niczego by nie napisał..To "utrudnianie" we właściwych proporcjach i
                      smaczkach - to jest przecież clou tej gry!Kobiety mają to w genach!Bez tego
                      byłaby kaszanka!Cała przyjemność flirtowania...Zakłada się na początku ,że ona
                      chce,tylko utrudnia.I wchodzi sie do gry!To wstępne założenie pomaga i dodaje
                      śmiałości...Ot,tak grubą krechą wstępny szkic.:)
                • caro333 Re: Dziewczyny! (Qwerty,nie czytaj!) 28.09.04, 18:32
                  Tak,zgoda.Ale tu mamy do czynienia z niezwykle ciężkim przypadkiem.Ja mogę
                  tylko jedno obiecać.Pod koniec października wpadam na weekend do Tarnowa, bo
                  zbiegają sie imieniny mojej siostry z urodzinami aniołka,a one aż piszczą do
                  nocnych rozmów we dwie.Wtedy jestem im zupełnie niepotrzebny.Postaram się więc
                  wyciągnąć Qwerty'ego na jakąś "herbatkę".:)Może Gomez by miał chwilę,może
                  Łobuzek...Urządzilibyśmy terapię zajęciową,takie zajęcia świetlicowe w
                  podgrupach...:)))A nuż będzie to okazja...
                  • teklat Re: Dziewczyny! (Qwerty,nie czytaj!) - stanowczo! 28.09.04, 18:34
                    Może jakieś damskie towarzystwo? Niekoniecznie forumowe...
                  • qwerty.tarnow Nie czytałem 28.09.04, 18:35
                    :-D
                    • qwerty.tarnow Ach, ciekawe co oni tam piszą 28.09.04, 18:38
                      A mi nie dają przeczytać.
                      • qwerty.tarnow Coś knują, a ja nawet nie wiem co 28.09.04, 18:40
                        Biedny jestem. :-(
                        • qwerty.tarnow A teraz to już wyraźnie do konspiracji przeszli 28.09.04, 18:42
                          Za chwilę wrócą tu z naszywkami na rękawach PW. ;-D
                          • teklat Re: A teraz to już wyraźnie do konspiracji przesz 28.09.04, 18:44
                            Nieeee.... Caro chyba mocno sam kombinuje....
                            Strzeżcie się - i Wy kobiety, których Caro zapragnie użyc w celach sobie
                            wiadomych, i Ty, Qwerty... Nie znacie dnia, ni godziny....
                            • qwerty.tarnow Re: A teraz to już wyraźnie do konspiracji przesz 28.09.04, 18:45
                              Nie wiem co napisałaś, bo czytać mi nie wolno.
                              • teklat Re: A teraz to już wyraźnie do konspiracji przesz 28.09.04, 19:09
                                qwerty.tarnow napisał:

                                > Nie wiem co napisałaś, bo czytać mi nie wolno.

                                Rzeczywiście - zapomniałam... a skąd wiesz, że pisałam? Miałeś nie zagladać
                                wcale... I tak sie naradzimy poza forumem... Bo widzę, że przy Tobie sie nie da.
                                • qwerty.tarnow Re: A teraz to już wyraźnie do konspiracji przesz 28.09.04, 19:56
                                  DO wątku zaglądać mogę. Ale nie do wpisu, w którego temacie widnieje zakaz.
                                  Poza tym widzę po datach i nickach, że ktoś coś napisał w odpowiedzi na coś
                                  innego. Proste nie? :-)
                    • caro333 Re: Nie czytałem 28.09.04, 18:44
                      W Tarnowie niestety,żadnych pań nie znam:((((A szkoda,szkoda..Jak autobusem w
                      kierunku rynku zmierzam to...Zwykle na pokładzie taka załoga...Gdybym był
                      młodszy dziewczyno...(ja tylko cytuję Asnyka:))Łomatko!Czemu ja się tej Tekli
                      tak boję.A wiesz co,Oso?Zapytaj Ty mamusi,czy ona dobrze w kalendarz
                      patrzyła.:)))Raczek i z takim wigorem???....:)Tak sobie porównuję wpisy
                      Lubonki,Lemurizy...toż to oazy spokoju...:))Piszę,bo mnie podobno lubisz?A w
                      ogóle,to gdzie Iza,gdzie Lubonka,Tradycja,Giks,Kasia,Gosia,Gaduła?Co się
                      dzieje,no co się tu dzieje?...:)
                      • teklat Re: Nie czytałem 28.09.04, 18:46
                        Łomatko! Już Ci mówiłam, że ja sie swojej raczości opieram jak mogę... Ja mam
                        Lwa w ascendencie!!! To mnie ratuje przed depresją!
                        • caro333 Re: Nie czytałem 28.09.04, 18:57
                          teklat napisała:

                          > Łomatko! Już Ci mówiłam, że ja sie swojej raczości opieram jak mogę... Ja mam
                          > Lwa w ascendencie!!! To mnie ratuje przed depresją!

                          Eeee,nie bardzo m i się chce wierzyć,że to skuteczne...A przy okazji - powiedz
                          mi kiedyś,jeśli będzie Ci się chciało,cóż to jest ten ascendent.Może ja też mam
                          i nic o tym nie wiem?Jestem z trzeciej dekady - chyba najgorszej.nie znam sie
                          kompletnie na tej astrologicznej nomenklaturze.:)Może być mailem,jak wolisz.:)
                          • teklat Re: Nie czytałem 28.09.04, 19:02
                            Ascendent wyznacza się znając miejsce i w miarę dokładny czas urodzin. To ma
                            cos wspólnego z położeniem Słońca w danym miejscu i czasie. Mnie kiedyś ktoś
                            robił bardzo skomplikowany i dokładny horoskop i powiedziano mi, że ascendent
                            wyznacza jakby drugą możliwość... W moim przypadku - jeśli zachowuje sie jak
                            Lew, to więcej udaje mi sie osiągnąć w życiu. Szkoda tylko, że nie zawsze o tym
                            pamietam :((
                          • 1gomez Re: Nie czytałem 28.09.04, 19:08
                            spotkanie jesli bedzie to chetnie czemu nie.
                            • caro333 Re: Nie czytałem 29.09.04, 07:07
                              No to dobrze.Jak pomysł "nabierze ciała",sontaktujemy się.:)
                              • lemuriza Re: Nie czytałem 29.09.04, 07:52
                                uśmiałam się z rana - chciałabym być oazą spokoju - bardzo by się przydało (
                                zwaszcza na ostatnim meczu zużla):).
                                Pozdrawiam caro!
                                • teklat Re: Nie czytałem 29.09.04, 10:35
                                  lemuriza napisała:

                                  > uśmiałam się z rana - chciałabym być oazą spokoju - bardzo by się przydało (
                                  > zwaszcza na ostatnim meczu zużla):).
                                  > Pozdrawiam caro!

                                  Może w porównaniu z moją upierdliwością wypadasz na korzyść :)) O!!!
                                  • caro333 Re: Nie czytałem 29.09.04, 10:58
                                    teklat napisała:

                                    > lemuriza napisała:
                                    >
                                    > > uśmiałam się z rana - chciałabym być oazą spokoju - bardzo by się przydał
                                    > o (
                                    > > zwaszcza na ostatnim meczu zużla):).
                                    > > Pozdrawiam caro!
                                    >
                                    > Może w porównaniu z moją upierdliwością wypadasz na korzyść :)) O!!!
                                    >
                                    >

                                    Czyli - kobieta jest taka,jaka odbija sie w oczach mężczyzny!:))
                                    A Ty,Tekluniu(znów mnie opieprzy za zdrobnienie!) nie jesteś wcale
                                    upierdliwa,tylko czarująco energiczna!:)
                                    • teklat Re: Nie czytałem 29.09.04, 11:06
                                      caro333 napisał:
                                      >
                                      > Czyli - kobieta jest taka,jaka odbija sie w oczach mężczyzny!:))
                                      > A Ty,Tekluniu(znów mnie opieprzy za zdrobnienie!) nie jesteś wcale
                                      > upierdliwa,tylko czarująco energiczna!:)

                                      hehe... powiedz to moim rozlazłym domownikom (włączając w to psa) :))
                                      • caro333 Re: Nie czytałem 29.09.04, 12:09
                                        Naprawdę nie wystarcza Twojej energii na dwóch chłopów i psa?Nie wierzę! Oni
                                        tam wszyscy stoją na baczność,ruki pa szwach trzymając!:)Przynajmniej w
                                        momencie,gdy żona/mama/pani wraca do domu;))
                                        • teklat Re: Nie czytałem 29.09.04, 13:15

                                          Oni są straszne olewusy i pracowici inaczej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka