20.10.04, 14:54
Czesc, gratulacje dla qwertego, ja zmienilem troche nicka,
coz, tak wyszlo...

jesien
znow
drzewa
zrzucily liscie
jak palta
ktorych im nie potrzeba
przed sloncem
chronic goracym
grzac sie
beda konary
stare
w ostatnich promieniach
i trawa znikla
bedzie
na wiosne
a teraz
grzac sie ziemia
bedzie
bo taki czas przejrzysty
taki czas
dzdzysty czasem
listopadem przyjdzie
swieczkami
zaplonie
na cmentarzu
nad krzyzy lasem


zimniej
powietrze
jakby lzejsze
kanapy
troche przytulniejsze
koce
byly soba zaprzatniete
cytryny
w herbaty
kapciach
i nogi cieplejsze
polana
to drewna kawal
w kominku
i ciasto z jagodami
slodkimi latem
i kawa
za oknem
jesienna lisci
zabawa
dzieci w piaskownicach
mniej
tak sie zwyczajnie
po prostu uklada
jesien
nie ma o czym gadac

pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • qwerty.tarnow Re: hej:) 20.10.04, 15:00
      Witamy po długiej nieobecności! Zaglądaj częściej. I pisz przede wszystkim.
      Miło się to czyta. :-)
      • caro333 Re: hej:) 20.10.04, 15:09
        Sirius nam zafundował kawałek całkiem fajnego wiersza..Fakt - pojawia sie i
        znika jak kometa,choć imię ma raczej gwiezdne...Syp gwiezdnym
        pyłem,Siriusie,syp częściej..:))
        • qwerty.tarnow Re: hej:) 20.10.04, 15:11
          To nie kawałek, to cały wiersz (chyba).
        • teklat Re: hej:) 20.10.04, 15:12
          Hej, Marcinie! Jak zwykle ciepło, miło, ulotnie... Pięknie:))
          • lemuriza Re: hej:) 20.10.04, 15:14
            cześć Marcinie:)
            • caro333 Re: hej:) 20.10.04, 15:48
              A gwiezdny pył?...to dopiero przyciąga uduchowione kobiety...:)))W takiej
              pięknej,ciepłej atmosferze napewno coś Qwerty'emu wykiełkuje,choćby się
              zapierał:))Jesień to piękna pora na miłość.Mnie sie kojarzy ze zmarzniętym
              noskiem dziewczyny wyłaniającym się z futrzanego kapturka, a wszystko to pod
              drzewem bez liści, za którym stoi uliczna latarnia i światło na mokrych
              gałązkach układa sie w setki nieregularnych kręgów...
              • teklat Re: hej:) 20.10.04, 15:50
                No, no! Malarskie to-to! Może byś to namalował?
                • caro333 Re: hej:) 20.10.04, 15:59
                  Eee,kurcze,czuję,że kicz by z tego wyszedł regularny...By the way - spójrzcie
                  kiedyś w mglisty,wilgotny wieczór na uliczną lampę poprzez gałęzie
                  drzewa.Zobaczycie te kręgi,zapewniam Was.Piękne są..Dziewczyna(chłopak)zadrze
                  nosek do góry...Pięknie będzie...:))
                  • qwerty.tarnow Re: hej:) 20.10.04, 16:02
                    Ma być zadarty? Zmarznięty chyba - wtedy jest okazja by go ogrzać. ;-)
              • qwerty.tarnow Re: hej:) 20.10.04, 15:56
                No, przekonujący dość ten wizerunek zmarzniętego noska spod kaptura. Byle futro
                było sztuczne, bo obrońcy zwierząt jeszcze zaatakują i cały czar pryśnie.
                • caro333 Re: hej:) 20.10.04, 16:00
                  Futerko było sztuczne,łaskotało w nos i powodowało kichanie...Nie ma pełnego
                  szczęścia...:(
                  • qwerty.tarnow Re: hej:) 20.10.04, 16:03
                    No, drogą kropelkową to mogą przenieść się różne choroby. :-(
                    • caro333 Re: hej:) 20.10.04, 16:06
                      Szególnie jedna,śmiertelna w 100% - ŻYCIE...
                      • qwerty.tarnow Re: hej:) 20.10.04, 16:09
                        To jest inną drogą! Taki duży, a nie wie... :-P
                        • caro333 Re: hej:) 20.10.04, 16:18
                          Poważnie?!Eeee..No to,jak to nazwać?...
                          • qwerty.tarnow Re: hej:) 20.10.04, 16:21
                            Kombinuj. Teraz masz już dwa problemy do rozwiązania. Jeden łatwiejszy, drugi
                            trudniejszy (a który jest jaki, to już sam lepiej wiesz ;-)
                            • caro333 Re: hej:) 20.10.04, 16:38
                              Nie...poddaję sie,bo mi teraz tylko ten mechanik w głowie i to ile
                              on "krzyknie"...Qrde,zły jestem,bo i tak mam poobijane to auto...synowie się
                              przyczynili,ktoś nieznany z parkingu...nie zwracałem na to uwagi,bo auto jest
                              do jeżdżenia a nie patrzenia..No ale teraz..bez blacharza ani rusz:((
                              • qwerty.tarnow Re: hej:) 20.10.04, 16:40
                                No to powodzenia w pertraktacjach cenowych.
                                • caro333 Re: hej:) 20.10.04, 16:49
                                  Dzięki,ale na tym polu to jestem wyjatkowo kiepski.Pan powie ile i dostanie...:
                                  (Dupa ze mnie a nie negocjator finansowy:(((
                                  • qwerty.tarnow Re: hej:) 20.10.04, 17:01
                                    To tak jak ja. I ostatnio też mi się niewiele udało zbić... :-(
                                    Ale my tu tak smutno, a wiersz o jesieni taki ładny, nastrojowy. Aż nieładnie
                                    chyba...
                                    • caro333 Re: hej:) 20.10.04, 17:07
                                      Słusznie.A dla rozweselenia - wyobrażam sobie, jak restauratorom z Kazimierza
                                      śni się ni stąd,ni z owąd proroczy sen - oto umorusany mechanik wydziera im z
                                      rąk ciężko zarobione na koszernych drinkach pieniądze!:)))))Hehehehehe...
                                      • 1gomez Re: hej:) 20.10.04, 20:23
                                        SIRIUS a gdzie byles jak cie nie bylo.bo mi sie juz zaczyna skrzyc ten snieg o
                                        ktorym w tamtym roku pisales.widac nie stopnial przez lato :)
                                        dotychczas o tym marze
                                        dotychczas mi sie sni
                                        ze starej bajki sen
                                        jakby marzylo dziecko
                                        gdzies na rozstaju drog
                                        cichutko sypie
                                        wprost na rowniene mazowiecka ( POGORZE TARNOWSKIE)
                                        • qwerty.tarnow Re: hej:) 20.10.04, 21:36
                                          O! Jestem miło zaskoczony. To Twoje, Gomez?
                                        • 1gomez Re: hej:) 20.10.04, 21:36
                                          wiersz nie jest moj ani mi w glowie rownac sie z Siriusem.w dodatku poswiecony
                                          jest N.B. ( NIECH ZYJE CESARZ)
                                          a mi sie pisac zaczyna.nie o wierszach o N.B.(viv le empererur)
                                          moze sloweczko male o tym spod arckole ,friedlandu ,borodino.o austerlitz i
                                          lipsku nie wspomne bo prostackie.zbyt znane.a moze o tym stawie seczuanskim na
                                          ktorym N.B.utopil rosyjska armie a po wszystkim kazal ratowac rannych mowiac ze
                                          po bitwie nie ma juz wrogow.a moze po zdrade ostatnia marszalka Grochejego i
                                          kampanie roku 14 i a moze zakrecic w czasie do kampani hiszpanskiej i cosik o
                                          pulku lekkokonym szwolezerow gwardi .a moze o lansjerach " los diablos
                                          lansjeros" pulkownika Konpoki a moze do egiptu ustawmy czworoboki piechoty i
                                          poczekajmy na atak mamelukow.oni nadjada.sa juz pyszni jezdzcy na wspanialych
                                          koniach szable maja wysadzane brylantami.swiat nie widzial nigdy wspanialszej
                                          armii.i to trwalo .i pewnie w czworobokach upadlo serce na widok tego przepychu
                                          gdzie co drugi byl bez butow a kazdy obtargany .wodza tylko mieli i on znaczyl
                                          wszystko.krotko powiedzial: zolnierze czterdziesci wiekow patrzy na was ze
                                          szczytow piramid.ruszyli mamelucy pedem niewstrzymanym a kiedy byli blisko
                                          czworoboki piechoty plunely ogniem.i legli wszyscy prawie ich wodzem byl pasza
                                          stary .czlowieku nie wiedziales kto to jest Napoleon? nie mogl wiedziec
                                          gwiazda cesarza dopiero wschodzila.a wszystko co po drodze gaslo
                                          NIECH ZYJE CESARZ
                                          • qwerty.tarnow Re: hej:) 20.10.04, 21:42
                                            BRAWO!!! Na to wszyscy już od dawna czekaliśmy. Wreszcie coś z historii.

                                            (A i kwestia wiersza też się wyjaśniła :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka