Dodaj do ulubionych

"Forumowe kwiatuszki"

03.11.04, 17:06
Słowo się rzekło... Postanowiłam sama taki wątek otworzyć. Nie mam czasu
szukać po innych wątkach, ale każdemu z nas czasem uda się napisać
jakiś "kwiatuszek" słowny. Jeżeli znajdziecie coś, zapiszcie. Wpisuję w
takim razie powiedzenie Qwertego:

"żadnego doczynienia"
Obserwuj wątek
    • teklat Re: "Forumowe kwiatuszki" 03.11.04, 18:18
      Bardzo mi się podoba taki wątek.... :))
      Gratulacje!
    • teklat Re: "Forumowe kwiatuszki" 03.11.04, 18:22
      Jak sie uzbiera to możemy zorhganizować plebiscyt na najkwiecistszego
      kwiatuszka... :))
      • 1gomez a wiec powstanie ksiega forumowych orginalnosci 03.11.04, 18:51
        a qwertyego gdziesik wcielo i nie moze odebrac laurow za pierwszy wpis.
    • qwerty.tarnow Re: "Forumowe kwiatuszki" 03.11.04, 19:07
      A można prosić o link do tej mojej wypowiedzi? Gdzie to było?
      • qwerty.tarnow Re: "Forumowe kwiatuszki" 03.11.04, 19:09
        A! Już nie trzeba. Znalazłem sam. Chociaż nie za bardzo wiem co w tym takiego
        ma być "innego"?
    • qwerty.tarnow Re: "Forumowe kwiatuszki" 03.11.04, 19:16
      Hmmm, jeśli zaś chodzi o neologizmy i dziwne twory wyrazowe, to polecam
      raczej "kłuotka".
      To co zaś padło w pierwszej propozycji to jest dla mnie najzupełniej zwyczajna
      konstrukcja.
      • teklat Re: "Forumowe kwiatuszki" 03.11.04, 19:21
        Ha! POnieważ widzę, że nie załapałeś zabawności kwiatuszka, to żywię nadzieję,
        że plony bedą bogate... Najlepsze kwiatuszki są niezamierzone!
        • qwerty.tarnow Re: "Forumowe kwiatuszki" 03.11.04, 19:23
          Widać mówimy dwoma różnymi językami. :-P
          • teklat Re: "Forumowe kwiatuszki" 03.11.04, 19:27
            E tam...
            Z podobnych kwiatków podoba mi się "Do widzenia się z panem" :))
            • qwerty.tarnow Re: "Forumowe kwiatuszki" 03.11.04, 19:29
              teklat napisała:

              > podoba mi się "Do widzenia się z panem" :))

              Czytaj: "Do (NASTĘPNEGO) widzenia się z panem"
      • lubona Re: "Forumowe kwiatuszki" 03.11.04, 19:26
        Wiesz "kłutek" wyszedł specjalnie i w cudzysłowie. Ta Twoja kostrukcja taka
        zwyczajna jednak nie jest. ;-D
        • qwerty.tarnow Re: "Forumowe kwiatuszki" 03.11.04, 19:27
          Hmmm, to teraz już rzeczywiście: tak niewiele km, a tak różne języki. :-P
          • lubona Re: "Forumowe kwiatuszki" 03.11.04, 19:33
            Różna interpretacja może?
            • teklat Re: "Forumowe kwiatuszki" 03.11.04, 19:36
              No i tym sposobem "kwiatuszki" ugrzęzną gdzieś w opowiadaniu o nich... jeden
              kwiatuszek, a kilkanascie wpisów :)))))))
              • lubona Re: "Forumowe kwiatuszki" 03.11.04, 19:41
                Masz racje, to ja już tu bedę wpisywać tylko kwiatuszki, jeżeli znajdę jakoweś.
                • qwerty.tarnow Re: "Forumowe kwiatuszki" 03.11.04, 20:49
                  Bo ja błędu językowego nadal nie widzę. Może i dałoby się to poprawniej ująć,
                  ale dla mnie po prostu jakiejś szczególnej pomyłki nie ma.
                  • 1gomez to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 03.11.04, 22:13
                    taka czy inna.znam miejsce w okolicach Brzeska gdzie ze zdumieniem uslyszalem
                    piekne staropolskie sformulowania uzywane w jezyku potocznym.na przyklad na
                    centrum wsi mowili majdan.pozniej dowiedzialem sie ze wies byla zasiedlona
                    przez osadnikow tatarskich.bardzo drobne wygladzone przez czas szczegoly
                    odrebnosci mozna uslyszec do dzis
                    • qwerty.tarnow Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 03.11.04, 22:25
                      W Siemiechowie część rodzin ponoć też ma tatarskie korzenie.
                      • teklat Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 03.11.04, 22:32
                        Eeeeeee...
                        Dobrze, że Lubona skumała... Liczę też na Caro...
                        Lemur chyba nie czytała....bo też by załapała...
                        • lubona Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 03.11.04, 22:45
                          Mam nadzieję. :))
                          • caro333 Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 05.11.04, 08:40
                            Super wąteczek!Lubonko i Teklo,staram sie nie zawieść Waszych oczekiwań i będę
                            się przygladał.:)
                            • lemuriza Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 05.11.04, 09:07
                              oj, qwerty, qwerty - więcej polotu w życiu by się przydało.
                              My musimy częściej te spotkania organizować, a chłopak na pewno "wzleci":))))).
                              • lubona Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 05.11.04, 17:47
                                i znowu Qwertemu udała się ciekawa literówka :
                                • teresa50 Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 05.11.04, 20:06
                                  biedny Qwerty :-) a co powiecie na "ŁOMATKO" ? Dla mnie bomba.. tylko kto jest
                                  autorem ?
                                  • teklat Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 06.11.04, 00:56
                                    Oczywiście - Caro jest autorem! Masz rację Tereso! To słowo zresztą na tym
                                    forum zrobiło swoją karierę:))
                                    • caro333 Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 09.11.04, 08:24
                                      Już pisałem - ja Łomatkę tylko tu wprowadziłem:))Gdzieś ją w necie spotkałem i
                                      tak mi się spodobała:))Ale na kwiatuszek to chyba niezdatna.Szukam i szukam
                                      jakichś smakowitych lapsusików i na razie nic!Nie wiem,czy w takim doborowymn
                                      towarzystwie coś sie komuś wypsnie...:))Piszcie,kochani,dużo piszcie...:)
                                      • caro333 Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 12.11.04, 14:56
                                        Sam donoszę na siebie - "wypsło" mi się- "bardzo niefachowiec".Zanotowano!:)
                                        • caro333 Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 12.11.04, 15:00
                                          Myślę,że nadaje się"najzupełniej niechcący chaos inicialny"Enrique.Co?:)
                                          • caro333 Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 19.11.04, 08:40
                                            Dopisuję Qwerty'ego "aktorka w wersji normalnej"!:)(Charlize Theron).Poza tym
                                            mam ochote na wątek "Eufemizmy",bo Lemur napisała:miałam iść na basen,ale slav
                                            taki samotny zdawał się...:))))))
                                            Anegdotka mi sie przypomniała (chyba a propos,trzeba ja opowiadać z wileńskim
                                            zaśpiewem,może Qwerty nie wytnie:)):Tadeuszek z Zosią poszli po obiadku na
                                            spacer i ledwo weszli w zagajnik,Tadeuszek mówi do Zosi-a no,dawaj dupci
                                            Zosieńka!A ona na to-patrzajcie go!Uparciuch!Prosił,prosił...i uprosił!..
                                            • lemuriza Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 19.11.04, 09:27
                                              za daleko psounięty wniosek mój drogi caro:)
                                              zaręczam.
                                              • lemuriza Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 19.11.04, 09:33
                                                czasami bycie razem oznacza po prostu poleżenie wspólne przed Tv i napicie się
                                                herbaty.
                                                To tyle:), ale też dużo!!!!
                                                • caro333 Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 19.11.04, 09:45
                                                  A czy ja coś mówiłem????...:))))
                                                  • lemuriza Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 19.11.04, 10:30
                                                    proszę jakie niewiniątko....
                                                  • caro333 Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 19.11.04, 11:45
                                                    No wiesz...czasami(ale bardzo rzadko!!!)przemknie człowiekowi przez głowę jakaś
                                                    taka troszkę kosmata myśl...:)))
                                                  • teklat Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 19.11.04, 12:02
                                                    ... a niektórym trochę częściej - i bardziej kosmato :)))))
                                                  • caro333 Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 19.11.04, 12:09
                                                    HA!!Uderz w stół!:))czy Ty telepatycznie odbierasz,na którym wątku troszkę się
                                                    świntuszy?:))
                                            • caro333 Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 19.11.04, 12:30
                                              PS.Tę anegdotkę należy opowiadać PO następującej,która sytuuje nieco bohaterów
                                              i miejsce:Tadeuszek na proszonym obiedzie u przyszłej teściowej - mamy Zosi
                                              schylił się pod stół po serwetkę i wypsnął mu się mały "wiaterek",słyszalny dla
                                              wszystkich.Tadzio zaczął więc szurać krzesłem w nadziei zatuszowania gafy.Na to
                                              przyszła teściowa:no,no,niech się nie wierci,bo dźwięku i tak nie dobierze,a
                                              mebel popsuć może..:))Potem poszli sobie z Zosią na spacerek...
                                              • lubona Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 27.11.04, 23:28
                                                • Re: No i gdzie się podział nasz Enrique?
                                                lubona 27.11.2004 18:20 + odpowiedz


                                                "i miło nawet poczytać o takim wodoku." - sama doniosłam na siebie.
                                                • lubona Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 03.12.04, 23:41
                                                  <<<Z nienacka!Aramis napalony na nugaty!>>>
                                                  Chyba bardziej mi się tu podoba ten "napalony Aramis", Caro, niż to "z nienacka"
                                                  • enowak8 Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 08.12.04, 15:20
                                                    A ja " z nienacka " zapytam Ciebie jak sie czujesz ? Kiedy pozbedziesz sie tego
                                                    gipsu i napiszesz do nas. Tesknimy za Toba ! Brakuje Cie na forum !! Prosze o
                                                    reportaz chocby dwie linie kiedy mozemy sie spodziewac Twojego powrotu,
                                                    triunfalnego entree en scene. Szampan juz jest gotowy...

                                                    Pozdrawiam i zycze co najlepsze dla Ciebie pod tym naszym sloneczkiem.

                                                    Henryk Nowak
                                                  • lubona Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 08.12.04, 20:22
                                                    Gips zdjęty był już na drugi dzień, bo zapalenie było za duże i trzeba było
                                                    tego pinować. Już jestem oburęczna, ręka jeszcze "w porywach" boli, ale jest
                                                    dobrze. Szampan niech się leje ;))
                                                  • teklat Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 18.04.05, 23:57
                                                    To ja tu dodam to:
                                                    "kriatura nokturna" autorstwa Henia :)))))))
                                                    Zapamiętam sobie to jako dobre wyzwisko. Prawie takie samo dobre jak to, które
                                                    ktoś cytował, kiedy opowiadał jak to jedna przekupka na Kleparzu wyzywała
                                                    drugą: "Ty sufraganie!" - mówiła do niej....
                                                  • caro333 Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 19.04.05, 07:55
                                                    No to jest boskie!:))Ty sufraganie!..:))))))Dobrze,że nie: ty kurio! Ale
                                                    Heniowa "kriatura nokturna" też zajmie poczesne miejsce w tym ogródku z
                                                    kwiatuszkami!:)Podejrzewam,że to jest "creatura nocturna",tylko po jakiemu to
                                                    jest?Włosku,hiszpańsku???:))
                                                  • teresa50 Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 19.04.05, 10:05
                                                    po łacinie ! w końcu wszystko jakoś tam w łacinie zakorzenione :-)
                                                  • qwerty.tarnow Re: to nie musi byc blad .to moze byc nalecialosc 19.04.05, 16:28
                                                    Ty, sufraganie? Znane, góralskie chyba. I ostre. Podobnie jak "rusałka".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka