1gomez w USA stan floryda 11.12.04, 19:37 rodzice dwojga synow w wieku 15 i 17 lat oglosili straj w protescie przeciw balaganiarstwu potomkow.wyprowadzili sie na trawnik przed domem .wbity w ziemie transparent informuje przechodniow co i jak.synowie najpierw liczyli na zalamanie sie strajkujacych rodzicow obecnie jednak sa sklonni rozpoczac negocjacje ps nie mam adresu do tych panstwa i nie moge wyslac im listu z wyrazami poparcia szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: w USA stan floryda 11.12.04, 21:29 fantastyczne! Ja też kiedyś tak zrobię, tylko poczekam z tym do lata. Na Florydzie to mają fajnie. Mogą sobie protestować przez cały rok. Popieram! Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: w USA stan floryda 11.12.04, 23:08 teklat napisała: > Mogą sobie protestować przez cały rok. No chyba że mają liczenie głosów - jak to na Florydzie. A tak nawiasem mówiąc to w czasie jak było owo słynne liczenie głosów, to znajomy akurat tam był. Może to przez niego? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: w USA stan floryda 12.12.04, 00:28 Pomagał chłopakom robić bałagan w chałupie? Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: w USA stan floryda 12.12.04, 08:15 Tak, a rok później za to go zawrócili z lotniska w USA. :-D Niewdzięcznicy. Odpowiedz Link Zgłoś
kuczman Re: w USA stan floryda 12.12.04, 16:09 A z innej beczki;)) Slyszeliscie ze dzisiaj moje urdziny?;)):D:D:D Z dreszczami w plecach i zatkanymi zatokami zaraz drepcze jeszcze do pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: w USA stan floryda 12.12.04, 22:28 kuczman napisał: > A z innej beczki;)) Slyszeliscie ze dzisiaj moje urdziny?;)):D:D:D życzenia już złożyłem w innym watku. :-) > Z dreszczami w plecach i zatkanymi zatokami zaraz drepcze jeszcze do pracy... Ja też byłem. Przedostatni raz w takim dniu. NARESZCIE! Odpowiedz Link Zgłoś
kuczman Re: slyszeliscie???? 12.12.04, 02:57 Ale przeciez nie myslicie ze to sie tak nagle stalo. Przeciez dobrze wychowane dzieci, w jakiej takiej dyscyplinie i realnym trzeba robic co trzeba robic to by sie tak nie zachowywaly. Ci rodzice pewnie sami sobie winni a teraz glosno w placz. No coz, moze nigdy nie jest za pozno na nauke, ale pamietajmy ze kazdy kij ma dwa konce:P Odpowiedz Link Zgłoś
teresa50 Re: slyszeliscie???? 12.12.04, 13:28 dobre pytanie, Teklo.... idę o zakład, że nie ma. Albo może ma jeszcze małe, w wieku kiedy rodzice jeszcze mają nadzieję i świetne teorie na temat wychowania :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
kuczman Re: slyszeliscie???? 12.12.04, 14:29 Hm... prawie 18 lat corka a syn prawie 20- moze jeszcze male, to zalezy od punktu widzenia. Nie, nie sprzataja z wlasnego zapalu ani garow nie myja- ale ucza sie bardzo dobrze, pracuja. To co mowie, jak se poscielesz, tak sie wyspisz;)) Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: slyszeliscie???? 12.12.04, 15:43 wiesz, Kuczman ja nie mam dzieci, ale mam trochę znajomych i po prostu wiem, że przykłady z zycia mogą tę teorię obalić... Odpowiedz Link Zgłoś
kuczman Re: slyszeliscie???? 12.12.04, 16:04 Ale to zadna teoria- po prostu tylko moja opinia. Nigdy dzieci nie krzywdzilem, nie wymagalem od nich nieosiagalnych standartow. Dzis nie pamietaja w ogole ze prowadzalem do szkoy za reke- codziennie. Bylo prostym i oczywistym czego sie od nich wymagalo i wyrosly w takiej atmosferze samo odpowiedzialnosci. Dzis juz za pozno na ksztaltowanie charakterow- mysla samodzielnie i decyduja sami na codzien. Moge tylko pomagac, np. w antykoncepcji dla corki aby glupi przypadek nie pokrzyzowal jej zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: slyszeliscie???? 12.12.04, 20:03 hmmm... wiesz Kuczman chwała Ci za to, piszę bez sarkazmu, że tak Ci sie udało z dziećmi. ale znam przypadki kiedy w jednej rodzinie, gdzie rodzice tak samo kształtowali charaktery wszystkich swoich dzieci ... jedno się "wyrodziło". Cięzko w to uwierzyć, ale tak bywa. Ale generalnie masz rację - wychowanie, atmosfera w rodzinie to podstawa. A jednym z najwazniejszych czynników, żeby z dzieciaka wyrosło coś dobrego jest to, żeby na co dzień widział wzajemny szacunek i miłość rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
kuczman Re: slyszeliscie???? 13.12.04, 14:10 No... wiem, zdarzaja sie takie rodzynki;)) Odpowiedz Link Zgłoś
ask3 Re: slyszeliscie???? 15.12.04, 14:01 kuczman napisał: > No... wiem, zdarzaja sie takie rodzynki;)) ach ci cudowni rodzice! grunt to mieć... dobre o sobie mniemanie Odpowiedz Link Zgłoś
kuczman Re: slyszeliscie???? 15.12.04, 14:09 Serio, ja nie mam zadnych problemow z dwojka moich dzieci. Uwazasz ze to nie mozliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: slyszeliscie???? 15.12.04, 18:54 Ja na przykład równiez uważam, że to niemożliwe. Tak jak nie ma ludzi idealnych, tak nie ma idealnych rodziców i idealnych dzieci. Ja bym też mogła rzucić tutaj wersję reklamową mojej rodziny... Śniadanie do łózka, na rodzinnej kolacji dziatwa z wyszczotkowanymi włosami wytwornie kruszy chleb i za kazdym razem ociera usta serwetką z rodowymi monogramami, pijamy tylko wino z zameczkiem na etykiecie... Coś jeszcze? No - potem jedziemy jeszcze na Hawaje, bo przecież stać nas na to, a w Wigilię obowiązkowo śpiewamy kolędy do wtóru fortepianu błyszczącego w salonie...No i wszyscy jesteśmy mili i sympatyczni - i tak codziennie... Człowieku - obudź się... Odpowiedz Link Zgłoś
1gomez Re: slyszeliscie???? 15.12.04, 21:04 wiesz co Teklo z takich obrazkowych rodzinek pochodzi duza czesc dzieci ktore robia glupie zeczy jako wyraz swego buntu.bo powinien chlopak miec ulizane wlosy,garnitur i wyczyszczone na glanc buty.a jesli on chce chodzic w porach szerokich na pol metra to co ? a jesli on chce miec bluze do kolan z kapturem to co? TO NIECH MA. ja staram sie nie byc upierdliwy i ufac dzieciom.do tej pory mysle ze zdalo egzamin.co wcale nie znaczy ze dziadki moje sa w stanie regolarnie sprzatac swoj pokoj.choc zdarzaja sie mile niespodzianki Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: slyszeliscie???? 15.12.04, 21:33 oj, kochani chyba za surowi jesteście dla kuczmana. Myślę, że on nie ma na myśli tego, że jest idealny i ma idealne dzieci. Myślę, że po prostu z tymi dziećmi jak na razie nie ma duzych problemów, bo że jakieś drobne są - jakieś domowe nieporozumienia to jasne jak słońce. Nie ma mozliwości zeby się wszyscy w najbardziej nawet kochającej rodzinie dogadywali na każdym kroku i w każdej sprawie. Może kuczman trochę źle się wyraził:). Odpowiedz Link Zgłoś
ask3 Re: slyszeliscie???? 16.12.04, 07:07 ach ! ta gra sŁów ;) Szkoda ,ze coraz mniej jest tak idealnych,kochających sie rodzin,gdzie gości ... milośc ,zaufanie,szacunek... Tylko pozazdrościć kuczmanowi! Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: slyszeliscie???? 16.12.04, 09:34 Pewnie, że szkoda nowa koleżanko. Tyle tylko, ze od nas samych tak wiele zależy ... A jak słyszę takie głosy, w których wyczuwam jakąś taką ironię : "tylko pozazdrościć Kuczmanowi", to mam nieodparte wrażenie, ze to jest właśnie zwykła.... zazdrość. I ze osoba, która tak pisze sama w tej dziedzinie życia ma spore kłopoty. Nie jestem naiwna – wiem, ze w życiu bywa różnie i czasem komuś coś odbije : Mężowi, Żonie, Dziecku...., czasem problemy nas przerastają. Dlatego jak ktoś mówi, że u niego jest ok, to należy zazdrość odrzucić i nie doszukiwać się w jego wyznaniu jakiegoś fałszu.Może akurta u niego jest ok? Trzeba się cieszyć, że ktoś na tym świecie jest szczęśliwy.A sama znam takich ludzi. Sama jestem szczęśliwa pomimo wielu problemów poważnych. nauczymy się moze cieszyć ze szczęscia innych, a nie zazdrościć. Zazdrość potrafi wyrzadzić wiele szkody. Odpowiedz Link Zgłoś
ask3 Re: slyszeliscie???? 16.12.04, 12:00 lemurizo!:) czy nie znasz tzw. zdrowej zazdrości? Co prawda zazdrość ma zazwyczaj pejoratywne znaczenie ,lecz przy dodaniu przymiotnika "zdrowa" nabiera zgoła innego znaczenia ? Dostrzegam przy okazji takich dyskusji, charakterystyczne cechy /przepraszam z góry za określenie- polactwa -takie jak podejrzliwośc,zacietrzewienie. Po co? Nie miałam złych intencji. Absolutnie! Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: slyszeliscie???? 16.12.04, 12:24 hmmm.... no własnie : po co? stanęłam w obronie kuczmana bo uważam, ze troszkę za ostro został potraktowany. a czy to nie Ty napisałaś: "ach ci cudowni rodzice! grunt to mieć... dobre o sobie mniemanie" Może jestem podejrzliwa, ale dostrzegam w tym zdaniu cień ironii jakby nie było.Tylko właśnie zadaje sobie pytanie : po co ta ironia? No, moze się mylę i mam w sobie cechę jak to nazwałas : polactwa. w końcu jestem Polką:).Jesli tak, to z góry "przepraszam" nie było moim zamiarem atakowanie nikogo, zresztą staramy się tu na forum być dla siebie mili:) i raczej poprawiać sobie nastrój niż go psuć. bardzo gorąco Cię pozdrawiam! Ja też nie miałam złych intencji:) Odpowiedz Link Zgłoś
ask3 Re: slyszeliscie???? 16.12.04, 14:02 miła lemurizo, bądź mi ,moim adwokatem :) Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: slyszeliscie???? 16.12.04, 14:10 ha,ha nie jestem parwnikiem, ale mam kilku znajomych... prawników:) Odpowiedz Link Zgłoś
kuczman Re: slyszeliscie???? 16.12.04, 14:40 Faktycznie temat sie rozwina... Przeczytajcie sami- ja nie napisalem ze mam wzorowa rodzine. To zostalo dopowiedziane czy tez z gory zalozone przez inna osobe. Wrecz przeciwnie, jest tragicznie. Ale pisalem o dzieciach- a z tymi nie mam klopotow. Owszem, nie patrze na rece na kazdym ich kroku i wiem ze syn pozwala sobie na male wybryki ale jak narazie nie ma problemow i wierze ze nie bedzie. Oboje ucza sie nie wzorowo ale bardzo dobrze. Oboje dorabiaja sobie praca. Maja stale sympatie... Cos wiecej chcecie wiedziec? Czasem dra sobie kudly z glowy- no i co z tego, czy to problem? Nie dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: slyszeliscie???? 16.12.04, 15:02 głowa do góry kuczman, nie wierzę, ze jest tak tragicznie:). w każdej syuacji trzeba znajdować cos co może dać nam nadzieję. A poza tym trzeba wierzyć w to, że coś co z pozoru jest beznadziejne, moze ma swój ukryty sens. Za parę lat może spojrzysz "w tył" i przyznasz to. Kuczman, trzeba wierzyć, ze będzie ok, bo życie jest takie króciutkie,ale zarazam takie piękne. trzeba korzystać z niego:), z każdej chwili. Moze i w Twojej rodzinie jakoś się poukłada:). a temat dzieci moze po prostu zakończmy i zacznijmy jakiś mniej kontrowesyjny ? co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
kuczman Re: slyszeliscie???? 16.12.04, 22:23 Wrocmy do podstaw- temat zawsze chwytliwy: Skad sie biora dzieci:P:P:P Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: slyszeliscie???? 16.12.04, 22:53 Dobra, Kuczman, trochę przesadziłam z moją wizją szczęsliwej rodziny, ale byłam mocno wkurzona, z zupełnie innego powodu niż bałagan u mojej pociechy - choć i to mnie potrafi wkurzyć. Widać jestem kiepską matką.. Graba? Odpowiedz Link Zgłoś
kuczman Re: slyszeliscie???? 17.12.04, 04:59 Normalne... nic sie poza tym nie stalo. Glowa do gory:)) Odpowiedz Link Zgłoś
teresa50 Re: slyszeliscie???? 21.12.04, 20:15 W tej całej dyskusji o rodzinie zabrakło chyba najważniejszego... z mojego doświadczenia wynika, że nie rodzina, nie atmosfera, nie wychowanie tylko geny, po prostu geny... I mam na to dowody. A jak taki porządny facet jak Kuczman mowi, że ma dobre dzieci to tylko ptwierdza moją teorię :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ask3 Re: slyszeliscie???? 27.12.04, 11:21 A może oczekiwania jakie mamy wobec innych, zasady ,normy jakie ustalamy? Można je zaniżać i jest cacy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: slyszeliscie???? 27.12.04, 17:31 aska3 dzielnie walczy :)) Pozdrowienia :)) Odpowiedz Link Zgłoś