Dodaj do ulubionych

...Ech...Ta młodzież!...

24.04.04, 14:32
Ech...Q..a

Kiedy lecem Krupówkami,
grupka młodyk mijo mnie.
Patrzem na nik,
usy stulom,
bo furt słysem ino to:
Zocha q...a ! Pódż na piwo!
Q...a ! Co przejmujys sie?!
Przecie dzisiok jo zapłace,
a ty q...a jutro, nie?!
Postawis piwko mnie.He?
Takom młodzież momy piyknom,
a gębusie kie otworzy,
to jyj fyrcy ś niej be, i be...
Bo co wyraz, to przekleństwo
słysom biydne usy nase,
Cy tak musi być, cy nie?
I mom ino stropacyje...
Bedzie ś niego Ociec,
a ś niyj Matka ???
Jakoz Wy myślicie, he?
Coz z tym robić, moze wiycie,
To podzielcie s nami sie.

Telo.Pozdr.

• Re: Policja zaczęła kontrolować młodzież IP: *.it-net.pl

Przeczytaj komentowany
Obserwuj wątek
      • ciupazka Re: ...Ech...Ta młodzież!... 05.06.04, 13:18
        ....i nie dziwota, ze takie kradzieże majom miyjsce? Przykre , hale
        prowdziwe.

        " Dwaj uczniowie włamali się w piątek w nocy do Zespołu Szkół Zawodowych w
        Knurowie i ukradli 31 komputerów z oprogramowaniem. Zabrali również czyste
        arkusze świadectw maturalnych i szkolne pieczęcie. Jeden z włamywaczy za kilka
        dni miał bronić pracy dyplomowej."

        • ciupazka Re: ...Ech...Ta młodzież!... 17.06.04, 11:30
          POWTÓRNY EGZAMIN dla 1030 uczniów, którzy za pierwszym podejściem zostali
          przyłapani na ściąganiu

          (INF. WŁ.) Ponad 1300 gimnazjalistów z Małopolski, Podkarpacia i Lubelszczyzny
          zakończyło wczoraj drugą część egzaminu gimnazjalnego. Okręgowa Komisja
          Egzaminacyjna w Krakowie, której podlegają te trzy województwa, nie wysłała
          obserwatorów do szkół, mimo że wśród zdających było 1030 trzecioklasistów,
          którzy za pierwszym podejściem zostali przyłapani na ściąganiu.

          Wreszcie szkoły wzięły się za nauczanie i wychowywanie młodzieży?
          Szkoda, że tak późno!

          • ciupazka Re: ...Ech...Ta młodzież!... 12.07.04, 08:36
            Nasa młodzież to tyz zbóje i mordercy:

            dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/07.12/Podhale/01/01.html


            I godajom ze, kora śmierci za wysoko dlo takik? Za duzo dyskusji koło
            tematu, nic sie robi, to i som tego efekty. Za cięzkie przestępstwa
            srogo kora musi być. Włosy stajom dęba, kie sie to cyto.
            • ciupazka Re: ...Ech...Ta młodzież!... 09.09.04, 07:29
              W Małopolsce w 2003 roku niepełnoletni popełnili 6070 przestępstw, zaś w ciągu
              sześciu miesięcy 2004 roku - 3762.
              Każdego roku do zakładów poprawczych trafia co najmniej tysiąc
              niepełnoletnich. Kilka tysięcy - za mniej groźne wykroczenia - kierowanych jest
              do ośrodków wychowawczych. Czasami młodzi ludzie popadający w konflikt z prawem
              trafiają także - zgodnie z przepisami - do... domów dziecka.
              Wystarczy poczytać kronikę policyjną każdego dnia. Czy same "poprawczaki"
              zmieszczą taką liczbę młodych przestępców? A RODZICE żadnej
              ODPOWIEDZIALNOŚCI NIE PONOSZĄ ZA BRAK WYCHOWYWANIA I OPIEKI NAD SWOIMI
              DZIEĆMI?

              • ciupazka Re: ...Ech...Ta młodzież!... AGRESJA... 08.11.04, 09:48
                Skąd tyle agresji?

                Rozumiejąc burzliwość uczuć nastolatka, musimy wymagać od niego rozwijania
                umiejętności radzenia sobie z nimi

                Statystyki alarmują - coraz więcej aktów przestępczych i zachowań agresywnych
                dotyczy młodzieży. Czy rośnie nam pokolenie przestępców?

                Na szczęście nie jest tak źle. We wszystkich epokach narzekanie na młodzież
                było rzeczą powszechną, utyskiwanie na nią odnajdujemy nawet w egipskich
                papirusach. Wynika to z dwóch faktów. Po pierwsze, z przyczyn fizjologicznych,
                głównie hormonalnych, jest to okres największej skłonności do agresji w życiu
                człowieka. Występuje wówczas ogromna huśtawka nastrojów i ogólna silna
                emocjonalna niestabilność. Gwałtowne przestrojenie biologiczne manifestuje się
                w postaci psychologicznej jako splot gniewu, tęsknoty, smutku czy buntu. U
                chłopców występuje bardzo silny wzrost testosteronu, który w dużym stopniu
                odpowiada za skłonność do agresji. W tym okresie życia nie wykształciły się
                jeszcze mechanizmy kontroli nad tymi rozbudzonymi popędami i emocjami.

                Po drugie, okres dojrzewania jest wprowadzeniem w świat dorosłych, a nigdy i w
                żadnej cywilizacji nie przebiega to bez zgrzytów. Młodzi ludzie powielają
                wszystkie błędy, wady i niegodziwości dorosłych, robią to jednak w formie
                bardziej spektakularnej z powodu niedoskonałej kontroli nad sobą, a także po
                prostu z nienabytej jeszcze hipokryzji. Młodzież tego, co najgorsze uczy się
                bardzo szybko, a ma ku temu mnóstwo okazji. Najwięcej uwagi i zainteresowania
                wciąż nie przyciąga to, co dobre, szlachetne, naturalne, ale sceny ociekające
                krwią, informacje o zbrodniach, zamachach, napadach. Co gorsza media
                przedstawiają przemoc jako atrakcyjną. To, co dorośli odbierają jako bardziej
                umowne, młodzież traktuje dosłownie.

                Ponieważ jest to wiek niesłychanej zależności od opinii rówieśników, często
                nastolatek zachowuje się bardziej agresywnie, niż naprawdę miałby na to ochotę,
                po to tylko, aby zaimponować innym i zdobyć swoisty respekt w środowisku.
                Często jakaś popełniona zbrodnia albo inny szaleńczy czyn jest kopią zachowań
                prezentowanych w modnym właśnie filmie. Nie tylko sceny z mediów, ale również z
                codziennego życia dorosłych są dla młodych ludzi fatalnym przykładem. Agresja
                codziennego życia jest jakby w nich kumulowana, a następnie reprodukowana z
                charakterystyczną dla tego wieku przesadą i egzaltacją. Niepokojące jest to, że
                zachowania agresywne często są wzmacniane pozytywnie. Jeżeli agresywnym
                zachowaniem cokolwiek się wymusi, dostaje się silne pozytywne wzmocnienie,
                wyraźną zachętę do tego typu zachowań. Dawniej agresywnie zachowującego się
                młodego człowieka szybko spotykała reprymenda, nawet ze strony obcych. Obecnie
                jednak nadmierny lęk i pragnienie świętego spokoju za wszelką cenę powoduje, że
                dorośli w takich sytuacjach udają, że nie słyszą, nie reagują. Coraz częściej
                dotyczy to nie tylko obcych przechodniów, ale także rodziców, nauczycieli, a
                nawet policji!

                W środowisku młodzieży nasila się także agresja frustracyjna. Młodzi ludzie,
                który przeżywają kłopoty, boją się bezrobocia, braku sensu w życiu,
                przestępczości, są przemęczeni, zniechęceni, przestają wierzyć komukolwiek -
                stają się coraz bardziej agresywni. To z kolei nasila ogólne poczucie
                nerwowości, wzmacnia więc agresję i w ten sposób ta groźna spirala kręci się
                coraz bardziej.

                Jak radzić sobie ze zjawiskiem nadmiernej agresji ze strony młodzieży?
                Konieczna jest tutaj cierpliwość, konsekwencja i dawanie dobrego wzoru,
                cierpliwość w stosunku do zachowań powodowanych zmianami hormonalnymi, do
                zmienności nastrojów, chwilowych załamań czy nadmiernej drażliwości. Te stany i
                problemy przemijają z czasem. Natomiast, gdy zachowanie staje się destrukcyjne
                wobec otoczenia, trzeba działać ze zdecydowaną konsekwencją. Rozumiejąc
                burzliwość uczuć nastolatka, musimy wymagać od niego rozwijania umiejętności
                radzenia sobie z nimi. Przemoc nigdy nie może dawać profitów, nie może też być
                niezauważona, gdyż wówczas ma tendencje do narastania. Zwalczanie przemocy
                wśród młodzieży chroni też przede wszystkim ją samą - gdyż mimo wszystko
                najczęstsze akty agresji kierowane są w kierunku rówieśników.

                Bardzo ważne jest stawianie odpowiednich wzorów.

                Nigdy nie należy (zwłaszcza w mediach) ukazywać przemocy w sposób atrakcyjny,
                ale przeciwnie - wskazywać na inne źródła ekscytacji, pasji i dumy, jak sport,
                przygoda, dobra rozrywka czy ciekawa praca. A najważniejszy jest własny
                przykład osobowy. Często nie widzimy swoich wad, ale od razu je zauważamy, gdy
                są powtarzane przez młodzież. "Takie są ojczyzny - jak młodzieży wychowanie" -
                zgoda, ale też taka jest młodzież, jakie są ojczyzny!(ANDRZEJ MIRSKI)

                Dobry artykuł na ten temat, pozwoliłam sobie przytoczyć w całości, bo wydaje
                mi się , ze wciąż za mało o tym piszemy i mówimy na głos. No i te wzorce w
                mass mediach... czasami pożałowania godne. Z agesją należy walczyć zwłaszcza
                w środkach masowego przekazu.

                  • Gość: Ciupazka Re: ...Ech...Ta młodzież!... A g r e s j a - . IP: *.it-net.pl 11.12.06, 11:39
                    O blisko 20 proc. zwiększyła się w tym roku w Małopolsce liczba przestępstw
                    nieletnich. Więcej jest rozbojów, bójek, pobić, ale też i przestępstw
                    narkotykowych.
                    Ten gwałtowny wzrost notowań w policyjnych statystykach specjaliści wiążą
                    przede wszystkim z ujawnianiem przez szkoły patologicznych zjawisk, które do
                    niedawna były ze wstydem skrywane. Lawinowy wzrost doniesień odnotowano po
                    niedawnej serii samobójstw nastolatków i zapowiedziach stworzenia "czarnej"
                    listy szkół, które nie informują o aktach przemocy na swoim terenie.

                    Jak przeciwdziałać agresji nieletnich? Jednym z rozwiązań są sławetne "trójki" -
                    zespoły kontrolne złożone z przedstawicieli kuratorium oświaty, samorządów i
                    policji, które badają stan zagrożenia w szkołach, rozmawiając z radami
                    pedagogicznymi i przeprowadzając ankiety wśród uczniów. Policjanci, pytani o
                    wstępne wnioski z tych kontroli, mówią: - Nasz kontakt ze szkołami musi być
                    jeszcze bardziej aktywny, bo tych spraw nie rozwiąże się zza biurka.

                    W Krynicy odbyła się narada szkoleniowa specjalistów ds. nieletnich i
                    kierowników policyjnych izb dziecka z Małopolski. Uczestnicy zapoznali się z
                    projektem nowej ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich, który m.in.
                    zwiększa uprawnienia policji. Dzisiaj jej rola ogranicza się przeważnie do
                    skierowania materiałów do sądu rodzinnego, na którym spoczywa ciężar dowodowy.
                    A to z kolei powoduje przewlekłość postępowań.

                    Projekt ustawy obniża też wiek nieletnich sprawców przestępstw, którzy
                    odpowiadaliby przed sądem rodzinnym. Dzisiaj tą granicą jest 13 lat. Jeśli
                    proponowane rozwiązania weszłyby w życie, za swoje czyny odpowiadaliby już
                    nawet 10-latkowie. (EK)
                    Taak, a rodzice niech śpią spokojnie? Może i oni powinni uczestniczyć w
                    tej akcji i nie tylko akcji.
              • ciupazka Re: ...Ech...Ta młodzież!... 11.04.05, 09:27
                Jabadaba dżez, cós sie k.... drzes

                W każdej zwrotce co najmniej raz pojawiały się słowa k… i skur… - twierdzi
                oburzona turystka, która w zakopiańskiej restauracji „U Wnuka” słuchała
                góralskiej kapeli. To wybujała fantazja klientki - odpowiada szefostwo karczmy.

                A moze trza było by pedzieć: "jaki pon taki krom" , nie trza ik wybielać, ba
                dobrze obsztorcować. Wstyd! "Piykno" reklama. Nie ino "U Wnuka".






                  • ciupazka Re: ...Ech...Ta młodzież!... 11.04.05, 13:33
                    ...???? Tak sie bedom pewnie tłumacyć, co nie znacy , ze to prowda. Za duzo
                    i jo słysałak, nie roz i nie dwa. W kawiarence internetowj na Krupówkach
                    wystarcy se siednąć przy kompie, nie wozne we ftoryj, (jest ik tam pore)
                    posłuchać okrzyków młodzieży. Usy puchnom. Nifto na to nie zwroco uwagi,
                    haj. A spróguj co pedzieć....Mom swoje doświadcynio.Trudno Ci uwierzyć? Mnie
                    nie!
                    Telo.Pozdr.
                        • Gość: c_n Re: ...Ech...Ta młodzież!... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 21:44
                          Wiesz co Ci Ciupażka powiem, może i nie pięknie że się popili i pośpiewali
                          inaczej niż było przewidziane w programie, ale tez i duzo gorsze rzeczy sie
                          dzieją i nikt nie protestuje, a nawet wręcz przeciwnie.
                          Jakiś miesiąc temu w głównym wydaniu wiadomości TV1 usłyszałem oto widomość, że
                          pracownicy MPO (czyli śmieciarze) mają swój hymn! Na tle zwałów śmieci ekipa
                          śmieciarzy radośnie odśpiewała na melodię pieśni legionowej "Pierwsza kadrowa"
                          swój "hymn" ze słowami odpowiednio zmienionymi ale zacznającymi się od "raduje
                          się serce, raduje się dusza..." Wiadomość była podana jako radosny news,
                          prowadzący wiadomości bardzo się cieszył i z tej radości mylił dodatkowo
                          "Pierwszą Kadrową" z "Marszem Pierwszej Brygady"!
                          To ja Ci powiem Ciupażko, że mnie osobiście sto razy mniej obraża i bulwersuje
                          "kwiecista" śpiewka górali "U Wnuka" niż taki "news":(((
                          • ciupazka Re: ...Ech...Ta młodzież!... 11.04.05, 23:14
                            Między Bogiym a prowdom, to oba zdarzynio nie powinny mieć miyjsca, telo Ci
                            powiym. Hale co wymogać od smieciarzy, tyz nojcęściyj pijanyk i niedouconyk.
                            To samo sie tycy naskik prostoków, nie inacyj. Muse kie do 'U Wnuka" zaźryć,
                            bylimy tam jednego lata z Hanysami, hale było za wceśnie ( po połedniu) na
                            kapele i moze temu ni moge se tego wyobrozić. Stary wnuk, pisorz, pewnie by
                            sie w grobie przewracoł, kieby sysoł i widzioł, co w jego zabytkowej chałupie
                            wyprawiajom teroz, haj! Na takik posiadak z muzykom to radze iść do "Sabały".
                            Piyknie chłopcyska grajom i spiywajom.
                            Telo.Pozdr.

                            p.s.
                            Włącył mi sie Kasperski i skanuje wirusy, ciekawe fto mi ik podsyło? Nie wiys
                            Ty casami ceperku?
                            • Gość: c_n Re: ...Ech...Ta młodzież!... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 09:05
                              To nie śmieciarze wymyślili sobie ten hymn tylko dyrekcja MPO przy pomocy
                              "fachowca", któremu zleciła napisanie tego "dzieła". A telewizja państwowa
                              pokazała to z komentarzem w duchu aprobaty. I to jest dla mnie najbardziej
                              bulwersujące, a nie to, że śmieciarze bezmyślnie przyjęli ten "utwór", ani to
                              że podchmieleni górale rzucili grubym słowem.

                              p.s. Czyżbyś znowu o coś mnie podejrzewała??!!
                              Wydawało mi się, że już sobie przekazaliśmy wirtualny "znak pokoju"? Ale
                              może się mylę?
                              • ciupazka Re: ...Ech...Ta młodzież!... 12.04.05, 10:00
                                Wies co, my tyz sie zachowujymy, jak ta młodzież, nie uwozos? Jo sie pytom
                                fto mi podruco wirusy, nie wiym juz sama, kogo mom podejrzewać. Kie Admin do
                                syna dzwoni, ze z nasego kompa ik siejemy i koze go wyułącyć i to
                                natychmiast. Jak to jest? Syćkom poczte wywałam na zbity pysk, poza tymi,
                                ftoryk osobiście znom , nie cytom nic. I jako bees ufoł ludziskom? Nie
                                fcem Cie o nic podejrzewać , racyj myślem ześ cłekiym w poorząsiu.
                                A co do okazywania szacunku fladze, historii , pieśniom patriotycznym,
                                związanym z histori walczącej Polski, to nos dość dobrze oducyli za casów
                                PRL-u i niestety to "procentuje". Teroz trza nom 50 rocków odkręcac to
                                syćko, niestety. Booże, jak moje pokolenie śpiewało je piyknie przy ogniskach
                                harcerskich, wszelkich obozach sportowych, na koloniach z dzieciskami. A teraz
                                to samo pokolenie śpiywo, wies ka? Na pielgrzymkach , w drodze do Rzymu ,
                                cy inksyk sanktuariów, na wycieczkach z PTTK i inksyk. Młodzieży wręcomy
                                śpiewniki w gorzść i ucymy tyk piyknyk nasyk pieśni. Ech... Sama w
                                chałupie mom z 5 śpiywnikow, ftore za rzyciom zawse biere i mom, ba robie
                                ksero i cy fcom , cy nie fcom to musom śpiywać. Tego tyz trza ucyć. To
                                sie powinno robiść juz w szkole podstawowej, przy polskim , historii, nie
                                godajęcy kółkach zainteresowań., wycieczkach szkolnych, do ftoryk tyz trza
                                młodzież odpowiednio wceśniej przyryktować. A fto, ka i kielo to z nos robi?
                                Dzieci, młodzież, i starsi fcom śpiywać i trza ik ino naucyć, we włościwy
                                kierunek to naprowadzić. Moze fte nie rucali by tymi grubymi słowami, ba
                                mruceli to, cego ik wceśniyj naucyli. A kie nie naucyli, to śpiywka jest
                                tako jako jest, tako jakom słysymy. Brzyćko!
                                Telo.Pozdr.

                                p.s.
                                Zaś mnie fces rusyć i mój "pokój", nie godajęcy o Twoim? Z kim byś tu
                                ukwalowoł??? Moge sie wynieść, jak Ci nie pasujym. Cały cos dajycie mi to do
                                zrozumiynio,ze nic tu po mnie, ino jo w tym temacie chyba mało pojętno,
                                hehe... Nei fto tu sie myli???
                                • Gość: c_n Re: ...Ech...Ta młodzież!... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 10:20
                                  Co do młodzieży to masz całkowitą rację. Jak się jej nic nie przekaże i niczego
                                  nie nauczy, to i wymagać nie ma czego. A tvp ponoć "misyjną" rolę ma pełnić ??
                                  I co? Takie rzeczy, jak z tym nieszczęsnym "hymnem"nie powinny się zdarzać. Ale
                                  o czym tu gadać jak redaktorom z tvp2 już kilka razy IIRP z PRLem sie pomyliła.
                                  A może po prostu braki w edukacji mają?

                                  Co do Twoich wirusów to może źle Cię zrozumiałem i stąd moje pytanie było. A z
                                  forum broń Boże się nie wynoś Ciupażko. Ja i chyba nie tylko ja głównie z
                                  Twojego powodu tu bywamy:)))))
                                  • ciupazka Re: ...Ech...Ta młodzież!... 12.04.05, 10:45
                                    Hehe, i to mnie męcy, ze sie "biydoki bure" musicie "dlo mnie" poświęcać,
                                    hehe, a jo tego przecie tak po prowdzie, nie worto, bo nie przypuscom , ze
                                    telo musicie mnie tutok pilnować jako wrogom siełe GW, hehe, cy jako
                                    piyrsyj klasy spamera. He? Tu trza nasyk ludzi i inkse towarzystwo , ftore
                                    tu zaziyro, ucyć a nie półgębkiem do nik godać, kie przecyto syrzyj, to
                                    moze co bee wiedzioł. A kie uwidzi pore ciekawyk linków ,to tyz sie cego
                                    dowie, nie uwozos? Wyłazi se mnie niestety belfer, nie dziwota... A cy to
                                    źle? Sama nie wiym...Cłek sie tak wartko nie zmynio. Jedno, cym Wos moge
                                    pociesyć, ze moze juz niedługo.. dej Boze. Hehe.
                                      • ciupazka Re: ...Ech...Ta młodzież!... 12.04.05, 11:33
                                        Nie fce mi sie wierzyć, ze ty linijke na łapie bocys... Linijka to jesce
                                        nic, piórniki drewniane i nimi po łapie, cuło sie nie powiym, a u
                                        kierownika szkoły wisioł w gabinecie bykowiec z rzemieniami na ścianie
                                        i co barzyj niesforne chłopcyska tam lądowały i po rzycisku nie roz
                                        dostały. I nifto nie protestowoł, tak było...A kieś zasłuzył, to sie nom
                                        nawet nie krzywdziyło, haj. a teroz? Wolny chów a wychowywanio ni ma.
                                        Nie coby stosować cielesne kory, jo nie za tym, hale metody wychowawce
                                        w skołak lezom na łopatkak. Nauczyciele tyz to zaniedbujom, moze nie
                                        wsędzie, ale... Nikogo nic nie obchodzi. I to trza zmiyniać.I to wartko. a
                                        jak? Zacąć wymagać piyrse tego od naucycieli. Piyrse - trza im za dobrom
                                        robote dobrze płacić, nei i wymagać, Nifto za darmo nie bedzie robiył. To
                                        cięzki kawołecek chleba i harówa.
                                        "Bodejbyś cudze dzieciska ucył" - niek nie bedzie przekleństwem dlo nik.
                                        Bo narazie, to jesce tak jest, choć i to pomalućku, a wse a wse sie juz
                                        zmiynio. Moze sie docekomy i tutok zmian na lepse. Tak se myślem.
                          • ciupazka Re:"Pierwsza kadrowa" tym ftorzy, nie znajom. 12.04.05, 14:22
                            Wstyd nie znać!

                            Autor tekstu Tadeusz Oster-Ostrowski, pieśn powstała w sierpniu 1914r, kiedy
                            pierwsza kompania kadrowa stworzona w Krakowie przez J. Piłsudskiego
                            wyruszyła w kierunku Kielc i przekroczyła granice zaboru rosyjskiego. Kompania
                            ta była zalążkiem sił zbrojnych biorących udział w I wojnie swiatowej. Kilka
                            miesięcy poźniej z oddziałów strzeleckich(m.in.I kompanii kadrowej)
                            przebywających w Kieleckiem stworzono I Brygadę, którą dowodził Piłsudski.

                            W Legionach Polskich "Pierwsza kadrowa" była jedną z najpopularniejszych
                            pieśni. Do dzisiaj jest najbardziej znaną pieśnią żołnierską, powstałą w tym
                            okresie.

                            Pierwsza kadrowa

                            Raduje sie serce, raduje się dusza ,
                            Gdy pierwsza kadrowa na wojenkę rusza.
                            Oj da, oj da dana, kompanio kochana,
                            Nie masz to jak pierwsza, nie!

                            Chociaż do Warszawy długą mamy drogę,
                            Ale przejdziem migiem, byle tylko w nogę.
                            Oj da, oj da dana...

                            Chociaż w butach dziury, na mundurach łaty,
                            To pierwsza kadrowa pójdzie na armaty.
                            Oj da, oj da dana...

                            Gdy Moskal, psia wiara, drogę nam zastąpi,
                            Kulek z Manlichera nikt mu nie poskąpi.
                            Oj da, oj da dana...

                            A gdyby się jeszcze opierał, psiajucha,
                            To każdy bagnetem trafi mu do brzucha.
                            Oj da, oj da dana...

                            Kiedy wybijemy po drodze Moskali,
                            Ładne warszawianki będziem całowali.
                            Oj da, oj da dana...

                            A gdy się szczęśliwie zakończy powstanie,
                            To pierwsza kadrowa gwardyją zostanie.
                            Oj da, ojda dana...

                            A więc piersi naprzód, podniesiona głowa,
                            Bośmy przecież pierwsza kompania kadrowa.
                            Oj da, oj da dana...


                            A Ty ceperku przypomnij "Marsz Pierwszej Brygady"! To pośpiewamy inne pieśni,
                            a może i młodzież nauczymy?
                            • Gość: c_n Re:"Marsz Pierwszej Brygady" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 18:25
                              O pieśni tej Marszałek Piłsudski powiedział, że jest to "najdumniejsza z pieśni
                              jaką kiedykolwiek Polska stworzyła". "Marsz Pierwszej Brygady " powstał w 1917
                              roku. Autorami słów byli dwaj legioniści Tadeusz Biernacki i Andrzej Hałaciński,
                              muzyka anonimowa, zdaniem niektórych badaczy jest to rosyjski marsz kompozycji
                              M.D. Toomnikowskiego.
                              Pieśń ta uznawana była w II RP za oficjalny hymn Wojska Polskiego i miała szanse
                              zostać Hymnem Państwowym, do którego pretendowała do momentu oficjalnego
                              zatwierdzenia Mazurka Dąbrowskiego w 1927 roku.

                              Legiony to żołnierska nuta
                              Leginy to ofiarny stos
                              Legiony to żołnierska buta
                              Legiony to straceńców los

                              My Pierwsza Brygada
                              Strzelecka gromada
                              Na stos rzuciliśmy
                              Nasz życia los, na stos, na stos

                              O ileż mąk, ileż cierpienia
                              O ileż krwi, wylanych łez
                              Pomimo to nie ma zwątpienia
                              Dodawał sił wędrówki kres

                              My Pierwsza Brygada...

                              Mówili nam, żeśmy stumanieni
                              Nie wierząc nam, że chcieć to móc
                              Laliśmy krew osamotnieni
                              A z nami był nasz Drogi Wódz

                              My Pierwsza Brygada...

                              Nie chcemy dziś od was uznania
                              Ni waszych mów, ni waszych łez
                              Skończyły się dni kołatania
                              Do waszych serc, do waszych kies

                              My Pierwsz Brygada.....


                              I jeszcze link: monika.univ.gda.pl/~literat/media/
                                • ciupazka Re:"Marsz Pierwszej Brygady" 14.04.05, 09:27
                                  Ceperku, Ty nie podałeś całości. Jesce som jest śtyry zwrotki tyj pieśni:

                                  Pozwolisz, że dodam c.d. pieśni: "My, Pierwsza Brygada". Ta pieśń w okresie
                                  niepodległości stała się nieoficjalnym hymnem armii polskiej.

                                  Dziś nadszedł czas pokwitowania
                                  za męke serc i katusze dni
                                  Nie chciejcie więc politowania.
                                  Zasadą jest: za krew - chciej krwi!

                                  My, Pierwsza Brygada...

                                  Dzisiaj juz my - jednościa silni,
                                  Tworzymy Polskę - przodkow mit,
                                  Że wy w tej pracy nie dość pilni,
                                  Zostanie wam potomnych wstyd!

                                  My, Pierwsza Brygada...

                                  Umieliśmy w ogień zapału
                                  Młodzieńczych wiar rozniecić skry,
                                  Nieść życie swe dla ideału
                                  I swoją krew, i marzeń sny.

                                  My, Pierwsza Brygada....

                                  Potrafim dziś dla potomności
                                  Ostatki swych poświęcić dni,
                                  Wśród fałszów siać siew szlachetności,
                                  Miazgą swych ciał, żarem swej krwi.

                                  My, Pierwsza Brygada....
                                    • ciupazka Re:Ech, ta młodzież... niestety pije... 19.05.05, 11:02
                                      Cy ino młodzież winowato??? Nie ino, nie ino, trza wziąść za katany
                                      sprzedawców alkoholu, nie inacyj. Nydyć cytojcie, ze to skutek przynosi, trza
                                      ino fcieć...:

                                      Dominik Uhlig 19-05-2005, ostatnia aktualizacja 19-05-2005 08:48

                                      Sprzedawców można nauczyć, by nie sprzedawali młodocianym alkoholu - dowodzi
                                      akcja w 600 gminach

                                      Alkohol pija prawie 93 proc. uczniów trzecich klas gimnazjów. Na pytanie: - Czy
                                      piłeś w ciągu ostatniego miesiąca, "tak" odpowiedziało dwie trzecie uczniów -
                                      alarmują eksperci. Jedną z przyczyn jest dostępność alkoholu - nieletni może go
                                      kupić bez przeszkód w większości sklepów.

                                      Dlatego w 600 gminach i miastach zorganizowano akcję "Alkohol - nieletnim
                                      dostęp wzbroniony". Trwała pół roku. Sprzedawcy dostali odpowiednie broszurki i
                                      plakaty, w miastach zawisły billboardy, a w telewizji emitowano reklamę akcji.
                                      Chodziło też o nastraszenie sprzedawców, którzy łamią prawo, i wyróżnienie
                                      tych, którzy nie sprzedają dzieciom alkoholu.

                                      Zajęły się tym "tajne patrole": młoda, na oko niepełnoletnia osoba próbowała
                                      kupić piwo, starszy członek patrolu udawał oburzonego klienta sklepu. Jeśli
                                      młodemu udało się kupić alkohol - sklep dostawał żółtą kartkę. Jeśli nie -
                                      dostawał certyfikat rzetelnego sprzedawcy.

                                      Akcja - zorganizowana przez Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów
                                      Alkoholowych i Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego "Browary Polskie" -
                                      okazała się skuteczna.

                                      Po jej zakończeniu zbadano, że w miastach, gdzie ją przeprowadzono, w 74 proc.
                                      sklepów, dyskotek, barów nieletnim odmówiono sprzedaży alkoholu. Tylko w 26
                                      proc. dało się go kupić.

                                      Tam, gdzie akcji nie było, wyniki były dokładnie odwrotne. Odmawiało tylko 22
                                      proc. sprzedawców.

                                      Badanie pokazało też, że ponad 90 proc. Polaków potępia sprzedaż nieletnim
                                      wódki, wina czy piwa. Ale jednocześnie ponad 75 proc. nie reaguje, widząc, że
                                      ktoś sprzedaje nieletnim alkohol.

                                      Co dalej? PARPA proponuje nałożenie na gminy obowiązku stałego kontrolowania
                                      sprzedawców. Chce też podniesienia do 21 lat wieku, od którego można legalnie
                                      kupować alkohol.

                                      (PBS Sopot, marzec 2005 r., reprezentatywna próba losowa 1088 dorosłych
                                      Polakow)
    • julka524 Re: ...Ech...Ta młodzież!... 20.05.05, 22:36
      ciupazka napisała:

      > Ech...Q..a
      >
      > Kiedy lecem Krupówkami,
      > grupka młodyk mijo mnie.
      > Patrzem na nik,
      > usy stulom,
      > bo furt słysem ino to:
      > Zocha q...a ! Pódż na piwo!
      > Q...a ! Co przejmujys sie?!
      > Przecie dzisiok jo zapłace,
      > a ty q...a jutro, nie?!
      > Postawis piwko mnie.He?
      > Takom młodzież momy piyknom,
      > a gębusie kie otworzy,
      > to jyj fyrcy ś niej be, i be...
      > Bo co wyraz, to przekleństwo
      > słysom biydne usy nase,
      > Cy tak musi być, cy nie?
      > I mom ino stropacyje...
      > Bedzie ś niego Ociec,
      > a ś niyj Matka ???
      > Jakoz Wy myślicie, he?
      > Coz z tym robić, moze wiycie,
      > To podzielcie s nami sie.

      Szczerze mówiąc nic nie rozumiem.Życzliwa propozycja:naucz się pisać najpierw
      • julka524 Nie jest taka zła 20.05.05, 22:42
        Mówicie, że młodzież jest zła.Podajecie jakieś durne ststystyki, a to nie
        prawda.Sama mam 17 lat.Owszem piwo pijam na imprezach, bo kto go nie pije.Nawet
        dorosli piją, a żekomo mają nam dawać przykład.
        Ja znam w swoim środowisku wspaniałe osoby, wrażl;iwe na cierpienie innych,
        które nie rzucają wyrazami tylko na ku... i hu....Pomagaja w schroniskach, w
        domach starców.Więc zastanówcie się zanim przylepicie dzisiejszej młodzieży
        etykietkę,,Bandyci i sadysci''
        • ciupazka Re: jest i nie jest, ale jest dosyć faktow ... 20.05.05, 23:01
          ...aby ten temat poddać dyskusji. I dobrze,ze sirę odezwałaś Rzekomo pisze
          się przez RZ a statystyki dobrze mówią. Matka młoda, naćpana wyrzuca
          noworodka przez okno, student zabija nauczyciela , o kradzieżach
          nagminnych, zwłaszcza w Zakopanem ( i nie tylko) nie mówię, wystarczy poczytac
          kronikę policyjną codziennie w Dzienniku Polskim. Jeżeli nie o Tobie tu
          mowa, to wybacz, ale zignoruj wątek i nie musisz czytać. nikt nie uogólnia,
          ale to są fakty. A że nie rozumiesz gwary, mne to se ne vadi. Ja Ciebie
          rozumię, że jej nie znasz, ale nie możesz mi zabronić posługiwania się nią.


          "W Małopolsce w 2003 roku niepełnoletni popełnili 6070 przestępstw, zaś w ciągu
          sześciu miesięcy 2004 roku - 3762.
          Każdego roku do zakładów poprawczych trafia co najmniej tysiąc
          niepełnoletnich. Kilka tysięcy - za mniej groźne wykroczenia - kierowanych jest
          do ośrodków wychowawczych. Czasami młodzi ludzie popadający w konflikt z prawem
          trafiają także - zgodnie z przepisami - do... domów dziecka." cytat z DZ,
          Polskiego
          Wystarczy poczytać kronikę policyjną każdego dnia. A Ty czytasz ją?
          • julka524 Re: jest i nie jest, ale jest dosyć faktow .. 20.05.05, 23:09
            Posługuj się gwarą w domu a nie na forum.Wiem, że ,,rzekomo''pisze się przez
            RZ.A młoda matka wyrzuca noworodka, dlatego, że w Polsce nadal zakazane są
            aborcje w szpitalach, a nie każdy ma kase na zabieg w prywatnych gabinetach.
            Nie czytuję kroniki policyjnej, bowiem wybieram nieco ambitniejsze gazety,
            np.Gazeta Wyborcza, Cogito.Wybacz, ale bzdury mnie nie interesują.
            A co do tych nieletnich przestępców.Co z tego, że trafią do poprawczaka??Lepsi
            od tego nie będą.
            • julka524 Niech sobie mówią. 20.05.05, 23:29
              A poza tym co was tak razi w dzisiejszej młodzieży????To, że umieją się bawić na
              imprezach, prywatkach.A może to, że umieją walczyć o swoją wolność.Niech sobie
              przeklinają, niech mówią qrwa, ich sprawa, a jak ktoś nie chhce to nie musi
              słuchać.Dziwni jesteście!!!Teraz młodzi ludzie są bardziej wyluzowani, a
              dawniej...ech szkoda gadać!!!
              • Gość: c_n Re: do "wyluzowanej" Julki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 23:38
                Jeśli ignorancja, chamstwo i zwykła głupota miałyby być cechami dzisiejszej
                młodzieży to Ty Julko byłabyś tego najlepszym przykładem. Ale na szczęście
                młodzież to nie tylko pewne siebie, aroganckie i niedouczone panienki, które
                najwyrażniej mylą adres i zamiast na forum cosmo logują się akurat tutaj.
            • ciupazka Re: jest i nie jest, ale jest dosyć faktow .. 20.05.05, 23:40
              Będę pisać tak, jak zechcę, nie masz prawa mi dyktować co ja mam robić,
              kiedy i jak pisać, nikt Ci tego prawa nie dał, ani ci nie da. Możesz sobie
              zrobić 1000 aborcji, jak Cie to bawi, wypić 1000 piw, Twoja sprawa i Twój
              problem. A co, może zajmiesz się nieletnimi przestępcami Ty??? Co im
              zaproponujesz? Nikt Cię jeszcze nie skrzywdził? To nie znaczy, że Ci to nie
              grozi. Sam bunt to mało.
              Kronik policyjnych nie czytasz, nie dziwota, ze nic nie wiesz i
              wybielasz młodzież. A my mamy może milczeć na ten temat? Jako rodzice, jako
              pokrzywdzeni, jako wychowawcy? Ba, udawać, ze nie ma agresji, nie ma ćpania,
              nie ma pijaństwa, gwałtów, morderstw..., nie ma przestępstw?
              Nic i nikogo niech to nie obchodzi? Jesteś w błędzie panienko.
      • ciupazka Re: ...Ech...Ta młodzież!... 21.05.05, 01:42
        A tu nasza "zluzowana" julka524 w dyskusji na F, Edukacja:

        Re:Żądam powtórki!!!!
        Autor: julka524
        Data: 27.04.2005 20:47 + dodaj do ulubionych wątków

        skasujcie post

        + odpowiedz cytując + odpowiedz

        -
        Do jakuba
        No to pie***j przynajmniej będzie spokuj.A co sie tak boisz, że co drugi raz ci
        tak dobrze nie pójdzie?????A co może od kogoś ściągałałeś?????I nie obrażaj nas,
        bo my cię nie obrażamy.Trochę kultury nie zaszkodzi.Tak jak juz mówiłam test był
        do bani i wku***aja mnie osoby, które narzekają, że będą mnieć 37-42
        pk.Jestescie jakimiś kujonami???????Nawet nie mam siły iść do budy.Mam 5 z
        polaka, a teraz psy na mnie wieszac będą(mówie o klasie)Nie wiem, nie wiem co
        zrobie.Może nic, może się zabiję?????????




        "
    • ciupazka Re: ...Ech...Ta młodzież!... 03.06.05, 09:17
      A i Wandzia Czubernatowo mo cosi na tyn temat do godanio, dzięki! Juz
      umiys na komputrze pisać i Ty? Dobre, barz dobrze. Wlyź tutok i pis!Grule
      ze solom

      "Ludzie mielom ozorami!"

      Tak Ci się widzi miły mój Jyrzy, ze młódź, choć piykno na buzi, brzyćko godo.
      Sypie się jyj z krztonia, ze strun głosowyk i jęzora "stek wulgaryzmów", hej?
      Ale skąd ona mo wiedzieć, ze to nieładnie? A co jest ładnie? Mało się to starsi
      naklnom w chłupie na naucycieli, na polityków, na telewizor (i na księzy, ale o
      tym - ciii...). Przeklinajom, cyli narzykajom ostro na rzcywistość, jaze to
      wejdzie w uzycie i staje się pospolite. Starzy przyklinali z madziarska, z
      niemiecka, pote z janglicka. A młodzi? Po słowiańsku - w matke i w seks.

      Ostatnio mielom esemesami, wybiyrajom matke krzestnom statku "Podhale" (termin
      był do wcora, to się juz wymełli). Statek zbudowali w Chinach. To ci dopiyro!
      Oscypki z Chin, statki z Chin, kapcoski i kozuski z Chin. Tybetki, wełna,
      parzenice, korole. Pasowałoby go okrzcić zyntycom, bo zaś będzie siajpan
      chiński, jej, jej, ludzie bedom mleć ozorami, ze syćko chińskie, nic nasego
      podhalańskiego nie kapnie na nas statek Podhole, co będzie pływoł po morzach i
      oceanach i sławił imię chińskiego stoczniowca!

      Jo juz była matkom krzestnom statu "Rolnik". Pływo do dziś, ale flaska się na
      nim nie rozbiła. Robili my go w Miemcak (koło Lubeki), a Mimce oscędne, uzywali
      pewnie tyj flaski z dziesięć razy...
      Ludzie mielom ozorami, ze my mieli swoje stocznie...
      Mleła na komputrze
      WANDA CZUBERNATOWA

      • ciupazka Re:..Ech...Ta młodzież!...Jest i piykno, cacano.. 03.06.05, 09:51
        ...hale zzo Wiegiyj Wody. Trzpiyń i korzynie góralskie mo na tyn
        przykłod Bernadeta Macura, Królowa Związku Podhalan Ameryki Północnej, ftoro
        spędzo swoje Witomy piyknie! dwutygodniowe wakacje pod Tatrami.

        "Odwiedziła Dom Dziecka w Zakopanem i Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci
        prowadzony przez siostry serafitki w Białce Tatrzańskiej. Obie instytucje
        otrzymały z jej rąk pieniądze uzbierane przez górali za wielką wodą.

        Bernadeta Macura urodziła się już w Stanach Zjednoczonych, ale mówi piękną
        polszczyzną. Bez trudu posługuje się też gwarą góralską.

        Moja mama pochodzi z Suchego, a tata z Olczy. Bardzo lubię odwiedzać ziemię
        ojców, chodzić w góry. W Stanach studiuję. Teraz będę na drugim roku. Gram też
        na skrzypcach i tańczę w zespole regionalnym przy Zarządzie Głównym Związku
        Podhalan w Ameryce Północnej - powiedziała nam Bernadeta Macura. Skończyła
        pierwszy rok prawa na Uniwersytecie w Illinois. W przyszłości chce być
        adwokatem. Udziela się też sportowo - ma osiągnięcia w podnoszeniu ciężarów.

        Zrobiliśmy dużą imprezę kulturalną z polskimi artystami w Chicago. To był
        koncert charytatywny. Przyszło bardzo dużo ludzi. Uzbieraliśmy łącznie 5 tys.
        dolarów - zaznacza mama Królowej Związku Podhalan - p. Halina Macura. Uzbieraną
        kwotę darczyńcy podzielili pomiędzy Dom Dziecka w Zakopanem, który otrzymał 2
        tys. USD, i Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci w Białce Tatrzańskiej - 3 tys. USD.

        Pieniądze przeznaczymy po części na zakup sprzętu sportowego dla naszych
        podopiecznych i na ich kieszonkowe podczas wakacyjnych wyjazdów - poinformowała
        Krystyna Juraszek, dyrektor Centrum Wsparcia Dziecka i Rodziny w Zakopanem.
        (RAV)"

        A my barz piyknie Jyj dziękujymy za takom postawe. Serdecnie witomy!!!
                  • ciupazka Re:.Ech... ta młodzież... Monitoringi w szkołach? 27.10.05, 12:03
                    W Gimnazjum nr 1 przy ul. Nowotarskiej, największym w Zakopanem, jeszcze w tym
                    roku zostanie zainstalowany monitoring.

                    W pierwszym etapie pojawi się 10 kamer na korytarzach, w szatni i przy
                    drzwiach wejściowych do szkoły, w dr ugiej fazie rozbudowy, ale to już w rok u
                    następnym - kolejne dziesięć na zewnątrz budynku.

                    - Od dwóch lat już zabiegamy o monitoring w naszej szkole - mówi Ireneusz
                    Smajdor, dyrektor Gimnazjum nr 1 w Zakopanem.

                    - Najważniejsze, by w szkole było bezpiecznie, ale myślę, że dzięki
                    zainstalowaniu kamer nie będzie u nas przemocy, narkotyków, ograniczymy, bo
                    niestety, nie da się całkowicie wykluczyć, kradzieże. Chcemy, by szkoła była
                    przyjazna dziecku, tak by mógł tu bez obawy przebywać nie tylko w czasie
                    lekcji, ale spędzać też i popołudnia na zajęcia pozalekcyjnych - podkreśla.

                    W Gimnazjum przy ul. Nowotarskiej - jak podkreślają nauczyciele - teraz
                    przemocy, czy narkotyków już nie ma. Ale jeszcze nie tak dawno były.

                    Ot nowe czasy nowe problemy w domach rodzicielskich i w szkołach.Czy
                    monitoringi zalatwią problemy???

                      • Gość: gość Re:.Ech...ten PiS... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 01:14
                        Ech!
                        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3184668.html
                        i pozostanie tylko chodziarstwo...

                        W środku nocy z małżeńskiego łoża wstaje mąż i trzymając się w okolicach krocza
                        zaczyna nerwowo stąpać z nogi na nogę i przechadzając się po pokoju...
                        - Co ci jest? - pyta rozbudzona żona.
                        - A tak cholernie mi się kobity chce... - odpowiada małżonek.
                        - No to wskakuj - żona zapraszająco odsuwa pierzynę.
                        - Eee.. Jakoś to rozchodzę...



                        • ciupazka Re:.Ech...ta młodzież.. 03.03.06, 01:27
                          Nawet Ty nic z tego nie zrozumiałeś. Na wszystko jest czas i miejsce.
                          Uczennice ze szkoły w Playboy drobna przesada. Orgietki na urodzinach,
                          dziewczynki z agencji na imoprezach kawalerskich, alkoholizm , narkotyki już
                          u nieletnich, złodziejstwo, bo skądś na to trzeba mieć, nieprawdaż?
                          Co Ty wiesz, co oni wyprawiają. A moze i będą to samoTwoje dzieci robić?
                          Wyraziłbyś zgodę?
                          • Gość: gość Re:.Ech...ta młodzież.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 08:31
                            Co to jest pornografia? Pojęcie od lat dyskusyjne. Gdzie się kończy sztuka a
                            zaczyna pornografia?...Gdzie piękno a gdzie wulgaryzm ...." zakaz przedstawiania
                            przemocy, scen wulgarnych i obscenicznych w prasie, programach radiowych i
                            telewizyjnych, reklamach i Ale też w gazetach..." Widzę tu pole gdzie mogą
                            poszaleć ze swoją interpretacją moherowcy.

                            ..."19-letnia maturzystka z Gdyni została zmuszona do odejścia ze szkoły, gdy
                            jej zdjęcie pojawiło się na okładce magazynu "Playboy"

                            Kiedy w styczniu Sylwia Preiss pozowała dla "Playboya", nie myślała o
                            konsekwencjach: - To było moje marzenie, być na okładce, jak Edyta Górniak." I
                            cóż w tym złego? Czy to było zdjęcie ginekologiczne?
                            Twoja uwaga:...Orgietki na urodzinach,
                            > dziewczynki z agencji na imoprezach kawalerskich, alkoholizm , narkotyki już
                            > u nieletnich, złodziejstwo, bo skądś na to trzeba mieć, nieprawdaż?
                            > Co Ty wiesz, co oni wyprawiają. A może i będą to samoTwoje dzieci robić? "
                            Tu się z Tobą zgadzam. Nie chcę. Miłego dnia.
                            • Gość: poraj Re:.Ech...ta młodzież.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 08:41
                              Tak czy siak p. Sylwia Preis ma darmową super reklamę. Gdyby nie afera z
                              opuszczeniem szkoły któż by o niej wiedział? Grupa czytelników <Playboya>. A tak
                              cała Polska już ją zna! I o to chodzi. Nie ważne dobrze czy źle - ważne, że po
                              nazwisku. Miało dziewczę fart, że trafiło na purytańskiego dyrektora;))
                                • Gość: gość Ech, ta młodzież...czy, ech ci nauczyciele... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 19:49
                                  Podczas lekcji religii pobił się ksiądz z uczniem
                                  Jak to jest? "jak cię uderzy w policzek to nastaw drugi", a tu ksiądz bierze
                                  udział w bójce(!)Druga uwaga jaka mi się nasuwa w tym zajściu to to, że często
                                  księża są w ogóle nie przygotowani do pracy z młodzieżą w szkole. Jak mogł
                                  dopuścic ksiądz do takiej sytuacji.
                                  wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8212989&rfbawp=1141410304.336
                                  Ech, ta młodzież...czy, ech ci nauczyciele...
                                  Pobili ucznia w szkole.
                                  www.tygodnikpodhalanski.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=2269
                                  Chłopcy zawsze się lali i leją. Gdzie był nauczyciel? Na przerwie w tej szkole
                                  nauczyciel nie pełni dyżuru?
                                  • ciupazka Re: Ech, ta młodzież...czy, ech ci nauczyciele... 03.03.06, 23:48
                                    A może sobie poczytaj o odruchu, czyli odpowiedzi narządu wykonawczego
                                    wywołnej przez bodziec działający na narząd odbiorczy i wyzwoloną za
                                    pośrednictwem układu nerwowego. Jest to podstawowa forma czynności układu
                                    nerwowego i nie dziwota, że gdy ktoś Ci przywali, to nie nadstawiasz policzka
                                    drugiego, tylko oddajesz pięknym za nadobne, bez względu na to kim jesteś. TYch
                                    odruchów jest więcej, jest i hamulcowy, ale może i on z czasem zaniknąć.

                                    A co do nauczyciela w zakopiańskiej szkole? Co może? Nic! W każdej ubikacji
                                    ma dyzurowac nauczyciel? Co może zrobic nauczyciel, kiedy uczniowie zawiesza
                                    mu wiadro na głowie, no, co może? Nic. Trwają prace w Ministerstwie
                                    Oświaty nad zmianami, to protestujecie... Błędne koło?! A może jak Chiny
                                    Ludowe uczmy dobrych manier przy pomocy służb policyjnych i dwuletniego
                                    planu...
                                    • ciupazka Re: Ech, ta młodzież.... 04.03.06, 10:18
                                      Dziennik podhalański 04-03-2006
                                      Gimnazjalny rozbój w gimnazjum na Olczy

                                      Do groźnego w skutkach zdarzenia doszło w gimnazjum na Olczy. Trzech uczniów
                                      pobiło swojego młodszego kolegę, który został odwieziony do szpitala.

                                      Zdarzenie miało miejsce w szkole 1 marca w godzinach popołudniowych. Trzech
                                      starszych uczniów w szkolnej ubikacji przez kilka minut biło swoją ofiarę.
                                      Piętnastolatek z obrażeniami głowy i żeber trafił do zakopiańskiego szpitala.

                                      - Piętnastoletni chłopiec został dotkliwie pobity i musiał zostać odwieziony do
                                      szpitala. O wszystkim powiadomił nas ojciec poszkodowanego - mówi aspirant
                                      Monika Kraśnicka-Broś, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem.
                                      Policja od razu ustaliła sprawców, którzy zostali przesłuchani.

                                      Napastnikami okazali się dwaj szesnastoletni i jeden piętnastoletni uczeń
                                      gimnazjum. Zakopiańska policja skierowała sprawę do Sądu Rodzinnego w
                                      Zakopanem. Jeśli napastnicy mają już na swym koncie podobne wybryki, mogą nawet
                                      trafić do domu poprawczego. Jeśli nie, to mogą dostać nadzór kuratora sądowego.
                                      Wszystko zależy od wyroku, jaki podejmie w ich sprawie Sąd Rodzinny.
                                      Zakopiańscy policjanci podkreślają, że trudno mówić na tym etapie, czy to
                                      jednostkowy przypadek, czy może niepokojące zjawisko szkolnej "fali". (RAV)

                                    • Gość: gość Re: Ech, ta młodzież...czy, ech ci nauczyciele... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 15:38
                                      "Co może zrobic nauczyciel, kiedy uczniowie zawiesza
                                      > mu wiadro na głowie, no, co może? Nic." Noprowde nic?

                                      A moze, moze...30 roków pracowałech w szkole i z trudną młodzieżą tyz. Teroz
                                      cytom se Twoje posty a pisza na forum jako chce. Góralska gwara pikna.
                                      Piszesz "Co może zrobic nauczyciel, kiedy uczniowie zawiesza
                                      > mu wiadro na głowie, no, co może?" A może, może...na drugi dzień niech nie
                                      przychodzi do pracy. Widać, że jest nauczycielem do rzyci. Precki z takimi
                                      nauczycielami! Co to za pon profesor że nie potrafi zainteresować ucznia tematem
                                      lekcji, zaimponować mu. Już pierwsze ministerstwo oświaty, Komisja Edukacji
                                      Narodowej godało "niech nauczyciel sprawi ( cosik tak tam stało) żeby Jaś
                                      chętnie do szkoły przychodził a nie uprzykrzywszy sobie nauki szedł precki..."
                                      Fto tu zły? Nauczyciel czy uczeń?
                                      Telo. Pozdr.
                                        • ciupazka Re: Ech, ta młodzież....Szok na praktykach! 04.04.06, 09:03
                                          Studentami zajmie się teraz prokuratura

                                          Krakowska prokuratura wszczęła wczoraj z urzędu postępowanie w sprawie trojga
                                          studentów pielęgniarstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego, którzy mieli znieważyć
                                          pensjonariuszy Domu Pomocy Społecznej im. L.A. Helclów w Krakowie.

                                          O upokarzaniu starszych, schorowanych osób przez studentów III roku
                                          pielęgniarstwa UJ napisał wczoraj "Fakt". Z artykułu wynika, że młodzi ludzie w
                                          grudniu ubiegłego roku podczas praktyk studenckich urządzili sobie w domu
                                          pomocy sesję fotograficzną z udziałem upośledzonych, rozebranych pacjentów.
                                          Mieli też prowokować ich do zwierzeń, które nagrywali i przesyłali znajomym. Do
                                          takich zachowań studentów dochodziło w trakcie mycia pensjonariuszy.
                                          Kierownictwo placówki nie wiedziało nic o postępowaniu przyszłych pielęgniarzy.

                                          Zawiadomienie do prokuratury w sprawie szokującego zachowania studentów złożą
                                          władze Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Dom Pomocy Społecznej im. L.A. Helclów
                                          w Krakowie.
                                          Społeczność uniwersytecka jest zbulwersowana i wstrząśnięta zachowaniem
                                          studentów.

                                          - W trybie natychmiastowym zostało zwołane zebranie z udziałem rektora,
                                          prorektora ds. Collegium Medicum i radcy prawnego. Zapadła decyzja, że do czasu
                                          wyjaśnienia zaistniałej sytuacji studenci zostają zawieszeni w swoich prawach.
                                          Równocześnie sprawą zajmie się uczelniana komisja dyscyplinarna - powiedziała
                                          rzeczniczka UJ. Dyrekcja Domu Pomocy Społecznej im. L.A. Helclów w porozumieniu
                                          z prezydentem Krakowa zdecydowała też o czasowym zawieszeniu praktyk dla
                                          studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego. (STRZ)


                                          Kozdy, ftory obziyroł te wydarzenia w tvn mo miysane ucucia,
                                          zezwierze cenie to mało pedzieć... Wstyd kochani studenci, wstyd!

                                            • Gość: Ciupazka Re: Ech, ta młodzież....Szok na praktykach! IP: *.it-net.pl 08.04.06, 12:30
                                              Decyzje...:Zarzuty dla studentów
                                              Znieważyli pensjonariuszy Domu Pomocy Społecznej im. Helclów w Krakowie

                                              Krakowska prokuratura postawiła wczoraj zarzuty czworgu studentom Wydziału
                                              Ochrony Zdrowia Uniwersytetu Jagiellońskiego, którzy mieli znieważyć
                                              pensjonariuszy Domu Pomocy Społecznej im. L.A. Helclów w Krakowie.

                                              Studenci III roku pielęgniarstwa - jak już informowaliśmy - podczas praktyk
                                              urządzili w domu pomocy "sesję fotograficzną" z udziałem upośledzonych,
                                              rozebranych pacjentów. Mieli też prowokować ich do zwierzeń, które nagrywali i
                                              przesyłali znajomym. Jak powiedziała "Dziennikowi" prokurator Bogusława
                                              Marcinkowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej, w związku z publikacją, jaka
                                              na ten temat ukazała się w "Fakcie", prokuratura wszczęła postępowanie
                                              dotyczące znieważenia starszych osób. Wczoraj postawiono zarzuty Jolancie W.,
                                              Łukaszowi R., Justynie B. i Kindze Sz.

                                              - Podejrzani w sierpniu 2005 r. znieważyli pensjonariuszkę domu pomocy
                                              społecznej w ten sposób, że w trakcie zabiegów pielęgnacyjnych wykonali jej
                                              kompromitujące fotografie w negliżu, wykorzystując przy tym nieświadomość i
                                              nieporadność starszej osoby - wyjaśnia prokurator Marcinkowska.

                                              Studenci nie przyznali się do popełnienia zarzucanego im przestępstwa i
                                              skorzystali z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Grozi im kara grzywny lub
                                              ograniczenia wolności.

                                              Dwa dni temu władze Uniwersytetu Jagiellońskiego powołały rzecznika
                                              dyscyplinarnego, który wyjaśni zachowanie studentów pielęgniarstwa. Jego ocena
                                              będzie podstawą do dalszego postępowania dyscyplinarnego i ukarania studentów.
                                              Rada Samorządu Studentów Collegium Medicum UJ wydała natomiast oświadczenie, w
                                              którym wyraża oburzenie zachowaniem czworga studentów.

                                              Dyrekcja Domu Pomocy Społecznej im. L.A. Helclów, w porozumieniu z prezydentem
                                              Krakowa, zdecydowała o czasowym zawieszeniu praktyk studentów Uniwersytetu
                                              Jagiellońskiego. (STRZ)
          • ciupazka Re:..Ech...Ta młodzież!...Wszechpolska?! 30.11.06, 21:26
            ciupazka napisała:

            > Co to za typy? Nazioły cy fto??? Oni nom fcom nadać marsiute, ino
            > ciekawość mie biere , ka??? Moze wiycie Wy, he?
            >
            > adampolak.home.pl/pub/2005-18-6-mw/_d2hs0003.jpg

            Usunieto foty? Szkoda, bo sprawa odżywa a, jak podają , eurodeputowany LPR
            Maciej Giertych zwolnił swoją asystentke dyscyplinarnie Leokadię Wiącek - tak
            poinformowało biuro prasowe Ligi przy Parlamencie Europejskim. Zwolnienie ma
            związek z informacjami o neonazistwoskiej imprezie, w której miała brać
            udział. Fajne to...
      • ciupazka Re:.Ech...Ta młodzież!..Było pięknie na Błoniach 29.05.06, 09:15
        Czasami jest też i pięknie... jak podczas wizyty papieża Benedykta XVI w
        Krakowie na Błoniach...

        "Budujcie dom na skale" - mówił w sobotę Ojciec Święty do ponad 600 tysięcy
        młodych pielgrzymów, którzy przybyli na krakowskie Błonia
        - Co to znaczy budować na skale? To znaczy budować mądrze. Jezus nie bez powodu
        przyrównuje tych, co słuchają Jego słów i stosują je w praktyce, do człowieka
        mądrego, który zbudował dom na skale. Głupotą jest bowiem budować dom na
        piasku - przypominał w sobotniej homilii na Błoniach Benedykt XVI.

        Setki tysięcy młodych ludzi przyjęły Ojca Świętego entuzjastycznie. Potem
        złożyli uroczyste ślubowanie, że nigdy nie będą brać narkotyków.

        "- Dziękuję Bogu za to, że spotykam się z waszą nadzwyczajną serdecznością.
        Wiemy, że gdzie dwaj albo trzej są zgromadzeni w imię Jezusa, tam On jest
        pośród nich. A Was jest tutaj więcej. Dziękuję za to każdemu i każdej z was" -
        te słowa Benedykt XVI powiedział po polsku, otrzymując olbrzymie brawa. Nad
        tłumem rozległo się gromkie "Sto lat, sto lat, niech żyje nam!".

        "- To tęsknota za domem, w którym miłość będzie chlebem powszednim,
        przebaczenie koniecznością zrozumienia, a prawda źródłem, z którego wypływa
        pokój serca. To tęsknota za domem, który napełnia dumą, którego nie trzeba
        będzie się wstydzić i którego zgliszczy nigdy nie trzeba będzie opłakiwać. To
        pragnienie jest niczym innym, jak tęsknotą za życiem pełnym, szczęśliwym,
        udanym. Nie lękajcie się tej tęsknoty! Nie uciekajcie od niej! Niech was nie
        zniechęca widok domów, które runęły, pragnień, które obumarły. Bóg Stwórca,
        dając młodemu sercu ogromną tęsknotę za szczęściem, nie opuszcza go w mozolnym
        budowaniu domu, któremu na imię życie" - mówił przejmującym głosem Ojciec
        Święty.

        Nim Ojciec Święty opuścił Błonia, pielgrzymi wręczyli mu księgę zawierającą
        deklarację ponad 21 tysięcy młodych ludzi, zatytułowaną "Nie biorę narkotyków".
        Wpisy do księgi, która jest darem i zobowiązaniem złożonym papieżowi, zbierano
        od kilku tygodni, także w Internecie. Księga została oprawiona w białą skórę, a
        na jej okładce umieszczono logo pielgrzymki. Na pierwszej stronie księgi młodzi
        przywołali słowa papieża, który w orędziu na XXI Światowy Dzień Młodzieży
        pisał, że "należy bezzwłocznie wyzwolić wolność".

        • ciupazka Re:.Ech...Ta młodzież!.. Smutne to... 13.06.06, 01:34
          Młodzież pije... na umór. Nikogo to nie obchodzi? Nie przeraza?

          Upojoną alkoholem trzynastolatkę znaleźli w centrum Zakopanego przygodni
          spacerujący. Dziewczynka leżała kompletnie pijana w potoku płynącym przez park
          miejski. Sytuacja ta pokazuje, jak o swoje dzieci dbają niektórzy rodzice.
          Ludzie spacerujący po zakopiańskim parku miejskim zauważyli coś leżącego w
          potoku. Wezwali policję.

          zakopane.naszemiasto.pl/wydarzenia/612969.html
          Tak rodzice dbają o dzieci?!

          • Gość: Ciupazka Re:.Ech...Ta młodzież!.. Konferencja PARPA IP: *.it-net.pl 21.06.06, 15:47
            W ośrodku Ministerstwa Zdrowia "Jasny Pałac" w Zakopanem rozpoczęło się
            trzydniowe seminarium zorganizowane przez Państwową Agencję Rozwiązywania
            Problemów Alkoholowych.

            VI Spotkania Profilaktyczne poświęcone są problemom nadużywania alkoholu przez
            dzieci i młodzież. Część referatów i dokumentów dotyczy problemu narkomanii.

            Jak wskazują najnowsze badania (Badania Mokotowskie 2004, IPiN), zmniejszyło
            się spożycie alkoholu w grupie wiekowej 15-17 lat, wzrosło jednak niepokojąco
            picie alkoholu przez dziewczęta.

            Nielegalna branża produkcji i sprzedaży narkotyków kwitnie. Biznes
            psychoaktywny jest wymieniany w grupie najbardziej dochodowych gałęzi przemysłu
            światowego, obok przemysłu farmaceutycznego i handlu bronią. Sprzedaż
            substancji psychoaktywnych generuje olbrzymie zyski. Przemysł alkoholowy nie
            pozostaje jednak w tyle.

            - W polskich szkołach realizowane są różnorodne programy profilaktyczne. W 2004
            r. uczestniczyło w nich 1 mln 629 tys. uczniów. Uzupełnieniem tych działań są
            środowiskowe programy, które objęły ponad 500 tys. młodych ludzi. Na działania
            te samorządy lokalne wydały w 2004 r. łącznie ponad 45 mln zł - podkreślają
            organizatorzy zakopiańskiego sympozjum.

            Zebrani pod Tatrami specjaliści starają się odpowiedzieć na szereg związanych z
            problemem przeciwdziałania alkoholizmowi pytań. Czy prowadzone działania są
            efektywne? Czy można jeszcze zwiększyć ich skuteczność? Specjaliści z zakresu
            profilaktyki problemów dzieci i młodzieży - przedstawiciele świata nauki oraz
            praktycy pracujący na co dzień z młodzieżą - zaprezentują szereg tematów
            związanych z działaniami przemysłu alkoholowego w Polsce. O marketingu
            alkoholowym w Unii Europejskiej mówiła pierwszego dnia Magdalena Pietruszka.
            następny temat to rola zajęć sportowych w profilaktyce. (RAV)

            • Gość: Ciupazka Re:.Ech...Ta młodzież!.. Konferencja PARPA IP: *.it-net.pl 22.06.06, 09:17
              I ta smutna rzeczywisyość....
              Zarośnięte boiska, zlikwidowane szkolne kluby sportowe, brak czasu i ludzi,
              którzy mogliby prowadzić zajęcia pozaszkolne.

              To smutna przeciętność, wobec której nastolatki najczęściej w wolnym czasie
              wybierają prostą "rozrywkę" - picie z rówieśnikami. Gdy lekko zaszumi w głowie,
              można poszaleć za kierownicą. Urządzić wyścigi w centrum miasta. Skutki w
              postaci ludzkich tragedii opisujemy coraz częściej...

              Atrakcyjne formy spędzania wolnego czasu są dla młodzieży i najmłodszych
              alternatywą wobec szeroko promowanej kultury spożycia. A sportowy tryb życia
              jest - zdaniem fachowców - najlepszym sposobem, który wyeliminuje alkohol i
              narkotyki, lub przynajmniej wydatnie ograniczy ich popularność wśród młodych.

              Wczoraj w Zakopanem zakończyło się seminarium naukowe zorganizowane przez
              Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Tematem VI Spotkań
              Profilaktycznych był "Kontekst społeczno-organizacyjny profilaktyki problemów
              alkoholowych podejmowanych na rzecz dzieci i młodzieży". Cezary Grzanka z
              Ministerstwa Sportu zaprezentował doświadczenia swojego resortu w zakresie
              realizacji programu zajęć sportowo-rekreacyjnych dla uczniów. - Dla wielu
              młodych ludzi sport był i jest nadal jedynym sposobem na wyrwanie się z
              szarości dnia codziennego, często związanego z biedą i niedostatkiem, a także
              sposobem na zerwanie ze środowiskiem patologicznym. To też jedyny sposób na
              odniesienie sukcesu - podkreśla Błażej Gawroński z Miejskiego Zespołu
              Profilaktyki i Terapii Uzależnień w Olsztynie.
              Badania dotyczące związków aktywności sportowej (a raczej jej braku) z
              używaniem substancji psychoaktywnych przeprowadziła Pracownia Profilaktyki
              Młodzieżowej "Pro-M" z Zakładu Psychologii i Promocji Zdrowia Psychicznego
              Instytytu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. - Wyniki badań wskazują, że
              częste i regularne uczestniczenie młodzieży w niektórych formach aktywnego
              spędzania wolnego czasu, takich jak zorganizowane zajęcia w klubach, szkołach
              czy innych miejscach oraz uprawianie indywidualnej aktywności sportowej może
              zmniejszyć ryzyko sięgania przez młodzież po substancje psychoaktywne, głównie
              papierosy i alkohol - podkreśla Krzysztof Bobrowski z Instytutu Psychiatrii i
              Neurologii w Warszawie. RAV)

              Kciało by sie pedzieć tyz : Ech, ci dorośli... cy do wychowywania
              młodzieży napewno dorośli??? Konferencje uświadamiają , ale... do roboty -
              NIETOTY!

              • Gość: Ciupazka Re:.Ech...Ta młodzież!.. Narkotyki...dilerzy... IP: *.it-net.pl 05.07.06, 09:37
                Zakopane nie święte...
                "W wyniku działań rozpoznawczo-operacyjnych zakopiańska policja zatrzymała pod
                koniec ubiegłego tygodnia 20-letniego dilera narkotyków. Jest to mieszkaniec
                Zakopanego.

                - Zatrzymany miał przy sobie środki odurzające, które przywiózł z Krakowa. Była
                to amfetamina i marihuana w postaci 200 tak zwanych działek dilerskich -
                informuje asp. Monika Kraśnicka-Broś, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w
                Zakopanem. Zakopiańczykowi postawiono zarzut posiadania środków odurzających, a
                prokurator zastosował wobec niego poręczenie majątkowe wysokości 7 000 zł.

                To nie koniec narkotykowych zatrzymań pod Giewontem. W nocy z poniedziałku na
                wtorek policję wezwano na ul. Piaseckiego, gdzie doszło do zakłócania ciszy
                nocnej. Przybyły na miejsce patrol zatrzymał młodą kobietę, która używała
                wulgarnych słów, krzyczała i podrapała interweniujących, wyrywając im się
                podczas zatrzymania. Również miała przy sobie - w tym przypadku niewiele -
                marihuanę. - Zatrzymana dwudziestoletnia zakopianka znana jest już policji.
                Była pod działaniem środków odurzających. Odpowie także za znieważenie i
                naruszenie nietykalności funkcjonariuszy - zapowiada asp. Kraśnicka-Broś. (RAV)"
          • ciupazka Re:.Ech...Ta młodzież!.. Smutne to... 24.08.06, 16:15
            Szczególnie groźnym zjawiskiem, które nie ominęło Małopolski jest obniżanie się
            granicy wieku, w której następuje pierwszy kontakt z alkoholem, papierosami i
            narkotykiem. Badania wykazują, że wśród młodzieży szkół podstawowych ponad 50%
            spożywała alkohol, a 22% chłopców i 14% dziewcząt w wieku 15 lat codziennie
            pali papierosy. Zwiększa się także dramatycznie liczba osób mających kontakt z
            narkotykami...
            A jakie środki zapobiegawcze? Sama rodzina nie da sobie rady.
            • ciupazka Re:.Ech...Ta młodzież!.. Smutne to... 03.10.06, 18:58
              Uczniowski film pornograficzny
              Polsat - Wydarzenia

              Ostry, uczniowski film pornograficzny krążył w gimnazjum w jednej z
              podkrakowskich miejscowości (Miechow). Aktorzy to 13-letni uczeń i jego 16-
              letnia koleżanka. Teraz po gimnazjum krąży prokurator, a nauczyciele nie wierzą
              własnym oczom.

              wydarzenia.wp.pl/wiadomosc.html?wid=8535300&kat=33326&statp=bXVsdGltZWRpYVd5ZGFyemVuaWFQcmF3YQ==

              Smutna ta prowda o nasyj młodzieży.
              • Gość: Ciupazka Re:.Ech...Ta młodzież!.. Chuliganom - NIE!. IP: *.it-net.pl 10.10.06, 17:40
                Pociąganie do odpowiedzialności nieletnich od 15 roku życia, podwyższenie kar
                grzywny oraz wprowadzenie obostrzeń za przestępstwa o charakterze chuligańskim -
                takie zmiany w Kodeksie wykroczeń zapowiedział minister sprawiedliwości
                Zbigniew Ziobro.

                Przedstawiając we wtorek w Warszawie propozycje zmian minister Zbigniew Ziobro
                opowiedział się za obniżeniem wieku, w którym można pociągać do
                odpowiedzialności sprawcę wykroczenia, z 17 do 15 lat. Minister powołał się na
                przedwojenny kodeks, który przewidywał odpowiedzialność dla osób, które
                ukończyły 13. rok życia.
                Górna granica grzywny zostałaby podniesiona z 5 do 15 tys. zł, a uporczywe
                zakłócanie ciszy nocnej mogłoby się skończyć - orzekaną przez sąd - konfiskatą
                sprzętu grającego. Zaostrzeniu uległyby również kary za nieostrożne obchodzenie
                się z materiałami wybuchowymi i handel w niedozwolonych miejscach.

                • Gość: Ciuazka Re:.Ech...Ta młodzież!.. Chuliganom - NIE!. IP: *.it-net.pl 10.10.06, 17:44
                  Czy w Sejmie będzie poparcie projektu ustawy o 24-godzinnych sądach?

                  Zmiany wprowadzają stałe dyżury w sądach, pozwalające karać chuliganów
                  złapanych na gorącym uczynku w ciągu 24 godziny od jego popełnienia. Sądy 24-
                  godzinne miałyby zajmować się sprawami tzw. występków chuligańskich
                  (wprowadzana do kodeksu definicja mówi, że są to przestępstwa
                  popełnione "publicznie i z lekceważenia porządku publicznego"), a także
                  kierowcami zatrzymanymi za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu.
                  Źródło informacji: PAP
                  link i cd.:

                  fakty.interia.pl/kraj/prawo_i_bezprawie/news/ziobro-kontra-chuligani,799919,3#skipAdnews
                  • Gość: Ciupazka Re:.Ech...Ta młodzież!. To się nie mieści ... IP: *.it-net.pl 01.11.06, 13:44
                    w głowie... Edukacja młodzieży, jej wychowywaie, opieka nad młodzieżą w
                    domach dziecka jest pod zdechłym Azorkiem i "róbta co chceta" Niestety, to
                    juz tylko nędzne skutki takich postaw:

                    "Kilku starszych chłopców w domu dziecka w Kłobucku gwałciło i molestowało
                    swoich 13 kolegów. Najmłodsza ofiara ma sześć lat. Koszmar dzieci trwał od
                    sierpnia do października."

                    www.rmf.fm/fakty/?id=108222&temat=76
                    • Gość: Ciupazka Re:.Ech...Ta młodzież!. To się nie mieści ... IP: *.it-net.pl 04.11.06, 17:56
                      Pornografia w komputerach limanowskich gimnazjalistów

                      Zdjęcia pornograficzne, na których rozpoznano twarz uczennicy pierwszej klasy
                      gimnazjum Zespołu Szkół Samorządowych nr 1 w Limanowej, trafiły do Internetu.
                      Dziewczyna jest załamana. Twierdzi, że padła ofiarą ohydnego żartu z
                      fotomontażem. Sprawę bada policja.

                      W czwartek policjanci zabezpieczyli - jako dowód - około 10 komputerów uczniów
                      powiązanych ze sprawą.

                      Zdjęcia kompletnie rozebranej dziewczyny (jedynie z łańcuszkiem na szyi), w
                      jednoznacznych pozach - z twarzą jednej z gimnazjalistek - rozsyłali sobie
                      koledzy dziewczyny przez Internet oraz ememesami przez telefony komórkowe. Do
                      Internetu trafiło prawdopodobnie sześć zdjęć.

                      Gimnazjalistka stanowczo zaprzecza, by pozowała do takich zdjęć. Utrzymuje, że
                      jej twarz wmontowano w fotografie pornograficzne. Jest załamana. Przebywa
                      obecnie pod opieką szkolnego pedagoga.

                      Wśród chłopców rozpowszechniających zdjęcia pornograficzne - jak dowiedzieliśmy
                      się nieoficjalnie - jest dziecko osoby pełniącej wysoką funkcję w miejscowym
                      wymiarze sprawiedliwości oraz syn jednego z dyrektorów znanej firmy. (TOP)
                        • ciupazka Re:.Ech...Ta młodzież!. .Rozboje w Małopolsce 06.11.06, 09:08
                          Małopolska od kilku lat przoduje w niechlubnej statystyce rozbojów i wymuszeń
                          rozbójniczych dokonywanych przez dzieci i młodzież. W minionym roku popełnili
                          oni 4940 czynów karalnych (tak ustawa o postępowaniu z nieletnimi określa
                          dokonywane przez nich przestępstwa). Policja zatrzymała 2757 sprawców. W ciągu
                          dziewięciu miesięcy tego roku zarzutami objęto już 2406 nieletnich. Ich
                          odpowiedzialność określa ustawa z 1982 r. Podlegają jej osoby, które ukończyły
                          13 lat i nie przekroczyły 17, dopuszczające się czynu karalnego (przestępstwa
                          lub występku). O tym, że przepisy nie przystają już do obecnych realiów i do
                          skali przestępczości nieletnich, wiadomo nie od dzisiaj. Co roku sądy w całym
                          kraju rozpatrują ponad 70 tys. spraw związanych z ich przestępstwami. Do
                          zakładów poprawczych trafia ok. 2 tys. osób. W większości przypadków sąd sięga
                          po środki mniej radykalne: upomnienie, nadzór rodziców, nadzór kuratora.
                          Poważniej liczy się jedynie kurator.

                          Tylko milczeć o tym i cieszyć sie wypada?!
                          • Gość: ciupazka Re:.Ech...Ta młodzież!. Wycieczki szkolne... IP: 84.201.213.* 17.05.07, 23:47
                            ... w pijanym widzie?
                            Pijana wycieczka ze szkoły spod Krakowa spacerowała po Krupówkach. Pięciu 17-
                            letnich chłopców z tej grupy piło alkohol - relacjonuje Monika Kraśnicka Broś z
                            zakopiańskiej policji. Po przebadaniu okazało się, że mieli kolejno: 1,98;
                            1,73; 1,43; 0,35; i 0,28 promila alkoholu w wydychanym powietrzu Rekordzista
                            miał we krwi prawie 2 promile alkoholu.Dwie opiekunki wycieczki - pedagog i
                            wychowawczyni były trzeźwe.

                            Jaka to opieka nad młodziezą, kiedy opiekunki nie widzą i nie wiedzą , kiedy
                            młodzież sięga po alkohol na wycieczce...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka